Dodaj do ulubionych

Odczepcie się od d'Hondta!

02.07.19, 18:00

Wojciech Orliński


Odczepcie się od d'Hondta! Nasza ordynacja jest matematycznym absurdem. Ale to nie wina matematyków

Jak zrozumieć wyborczą matematykę i co z tego wynika dla Wiosny Biedronia.


Ostatnio o wszelkie zło w polskiej polityce obwiniany jest belgijski matematyk Victor D’Hondt. Na jego nazwisko powołują się autorzy, którzy – podejrzewam – nie potrafiliby policzyć głosów „metodą D’Hondta”, ale mają na ten temat mnóstwo wyobrażeń.

Do najdziwniejszych należy przekonanie, że ta ordynacja polega na tym, że największa partia dostaje głosy, które padły na te partie, które nie przekroczyły progu. To bzdura: te partie po prostu nie uczestniczą w podziale mandatów (więc z matematycznego punktu widzenia jest tak, jakby ich wyborcy nie poszli na wybory albo oddali głosy nieważne).

Metoda D’Hondta polega po prostu na tym, że jeśli mamy do rozdzielenia np. 10 mandatów, to bierzemy liczbę głosów oddanych na partie uczestniczące w podziale, dzielimy je przez kolejne liczby całkowite (1, 2, 3...), aż dostaniemy 10 największych ilorazów. Każda partia dostaje tyle mandatów, ile miała największych ilorazów.

Wyobraźmy sobie fikcyjny okręg wyborczy zwany Średniopolską, w którym rozkłady procentowe głosów będą takie same jak średnio w całej Polsce w ostatnich wyborach do Parlamentu Europejskiego. Dla uproszczenia obliczeń załóżmy, że padło tam równo 100 tysięcy ważnych głosów: zatem 45 380 głosów dostał PiS, 38 470 Koalicja Europejska i 6060 Wiosna Biedronia.

Odpowiednio ilorazy będą wyglądać tak – dla PiS: 45380, 22690, 15127, 11345, 9076, 7563 (itd.), dla KE: 38470, 19235, 12823, 9675, 7748, 6412 (itd.). Dla Wiosny nie ma sensu liczyć, bo już widać, że zanim dojdziemy do 6060 (czyli jej największego ilorazu), wszystkie 10 mandatów w Średniopolsce rozdzielą między siebie PiS i KE, w tym wypadku w proporcjach 5:5.

Żeby Wiosna w ogóle weszła do gry, ten okręg musiałby mieć co najmniej 14 mandatów. Wtedy będą rozdzielone w proporcjach 7:6:1.

Niestety, mamy w Polsce tylko osiem okręgów wyborczych o 14 mandatach (lub więcej). Pozostałe 33 są mniejsze. W tych mniejszych Wiosna nie ma życia. Przy obecnym rozkładzie głosów ze swoimi 6 procentami głosów dostałaby około 2 procent mandatów (konkretnie 9).

Czy to wina metody D’Hondta? Nie. Tak będzie w każdej ordynacji proporcjonalnej (także przy korzystniejszej dla małych partii metodzie Sainte-Laguë, gdzie dzieli się przez liczby nieparzyste).

CDN...

--
Religia jest dla ludzi bez rozumu.
/Józef Piłsudski/
Edytor zaawansowany
  • diabollo 02.07.19, 18:01
    Po prostu w małych okręgach pojawia się tzw. próg efektywny. Gdy mamy do rozdzielenia 10 mandatów, 1 mandat to 10 procent. Partia, która zebrała 6 procent głosów, dostanie w nim figę z makiem niezależnie od metody podziału.

    Nasza ordynacja jest matematycznym absurdem. Progi 5 procent (dla partii) i 8 procent (dla koalicji) nie mają sensu, gdy w większości okręgów próg efektywny przekracza 10 procent.

    Absurdalnie małe okręgi są z nami od 1993 i przetrwały wszystkie zmiany ordynacji. Ostatniej dokonał w 2011 Sejm zdominowany przez Platformę.

    Duże partie nie chcą tego naprawić, bo uważają, że to dla nich korzystne. Potem lamentują, gdy już przejdą do opozycji, ale to nie jest wina matematyków.

    Czy z powyższego wynika, że opozycja powinna się zjednoczyć? Niekoniecznie.

    Skuteczna kampania wymaga klarownego przekazu i sprawnej koordynacji działań. Im szersza koalicja, tym trudniej o jedno i drugie.

    To jednak jest felieton o matematyce, a nie o polityce. Matematyka mówi: problemem polskiej ordynacji są małe okręgi, a nie sposób liczenia głosów. A okręgów nie wytyczał Victor D’Hondt, tylko polscy posłowie w 2011 roku.

    wyborcza.pl/duzyformat/7,127290,24920618,odczepcie-sie-od-d-hondta-nasza-ordynacja-jest.html


    --
    Religia jest dla ludzi bez rozumu.
    /Józef Piłsudski/
  • oby.watel 02.07.19, 19:29
    Orliński oszalał. Zaprzecza temu, co tu tłukli mądrzejsi od niego, że JOW-y są do dupy, a prawdziwą reprezentację wszystkich środowisk zapewnia wyłącznie ordynacja proporcjonalna.

    --
    Śpieszmy się czytać posty, tak szybko znikają wraz z autorami. Trybunał Konstytucyjny padł, nietykalność funkcjonariusza Frasyniuk narusza...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka