Dodaj do ulubionych

Mam wam do opowiedzenia historię

11.07.19, 07:23
krytykapolityczna.pl/kraj/historia-milo-mazurkiewicz/

--
Religia jest dla ludzi bez rozumu.
/Józef Piłsudski/
Edytor zaawansowany
  • leda16 11.07.19, 11:45
    Ciekawy temat do dyskusji, ale mimo najlepszych chęci nie rozumiem o co tej osobie chodziło poza obsesyjną koncentracją na swoim "czuciu". Kim metrykalnie chciała być, babą, chłopem czy obojnakiem? Zwłaszcza, że z płcią wiążą się rozliczne konsekwencje prawne i społeczne. Po co odwiedzała te rzesze psychologów, lekarzy, terapeutów, skoro o tym kim chcemy być, decydujemy sami, zaś w Polsce interwencje medyczne i leki refundowane przysługują wyłącznie ludziom CHORYM. Takie są przepisy, procedury i nikt nie będzie ich łamał ryzykując odpowiedzialność karną dla poprawy "czujstwa" jakiejś roszczeniowej panienki. To nie była jej płeć "nadana", tylko faktyczna, zgodna z atrybutami seksualnymi z jakimi przyszła na świat. Chora psychicznie na pewno nie była, natomiast ignorowanie faktów i kierowanie się swoim "czujem" zamiast faktami oraz rozumem, wskazuje na głębokie zaburzenia osobowości. Wszak wolność to uświadomiona konieczność - jak powiedział któryś z filozofów. Owszem, mogła się leczyć hormonalnie, ale prywatnie, ponieważ refundacja należy się ludziom chorym a nie ludziom ze złym samopoczuciem. Wiele kobiet po dwóch, trzech porodach i karmieniu piersią ma te piersi zdeformowane, obwisłe no i adekwatnie ich czujstwo również mocno pikuje w dół. Czy to znaczy, że NFZ powinien im fundować operacje plastyczne za kilkadziesiąt tysięcy zł.? A w czymże ona jest lepsza od innych kobiet? Ze względów społecznych i ekonomicznych większą wartość ma kobieta, która urodziła 3 dzieci niż kobieta która "czuje", że powinna być mężczyzną. Więc zamiast lżyć przedstawicieli służby zdrowia, nazywać "oprawcami" i lać łzy krokodyle, organizacje LGBT powinny sfinansować pannie przemianę w chłopaka, najlepiej za granicą, w kraju o liberalnych przepisach. Mimo wszystko tam też nie jest to finansowana przez Państwo darmocha. Zabiła się? Przecież to była jej decyzja. Setki tysięcy kobiet też mogłoby się zabić bo ciało robi się sflaczałe o zmarszczek przybywa i czują się z tym źle a jednak tego nie robią, nie histeryzują, nie dramatyzują, przyjmują fakty jako coś bezdyskusyjnego.

    --
    www.pmiska.pl
  • suender 11.07.19, 15:05
    diabollo 11.07.19, 07:23

    > krytykapolityczna.pl/kraj/historia-milo-mazurkiewicz/

    Jeżeli ta osoba była rzeczywiście hermafrodytą (takie rzadkie przypadki naprawdę się zdarzają) to był to przypadek medyczno-patologiczny i powinien być non stop nadzorowany przez fachowe konsylium (lekarze + duchowni + woluntariusze).
    Ale czy ona o to prosiła?, tego chyba nie wiadomo, oraz czy by się na taki kordon ochronny zdecydowała? Może czuła się osobą co sobie sama da radę (jak B. Szydło). Mój kolega z pracy też cierpiał na przypadłość psychiczno-biologiczną, i też odmówił w końcu leczenia i zmarł w samotności. Bardzo mi jego żal!
    Powiem krótko: Osobnicy rzeczywiście trans płciowi powinni nosić opaski na nadgarstku, tak jak zaleca się to cukrzykom, z podstawowym INFO o przypadłości oraz ze dużym hasłem HELP ME!

    Zatem jak już kogoś obwiniać za jej desperacki czyn to raczej poznańską Grupę Stonewall, która powinna przynajmniej taką desperatkę, chyba nawet też po części niezrównoważoną, stale monitorować. Natomiast ich obecne sztuczne krokodyle łzy urągają tylko denatce.

    Z mojej strony dla Milo Mazurkiewicz teraz najlepsze chrześcijańskie zawołanie:
    "Nich Najwyższy da Ci pić z drzewa życia!"
  • leda16 11.07.19, 15:50
    Jeśli była hermafrodytą, od dzieciństwa powinna być pod fachową opieką endokrynologiczną, chirurgiczną i psychologiczną oczywiście. Takim ludziom jak najbardziej przysługują w Polsce świadczenia na NFZ. Osobiście odniosłam jednak wrażenie, że na siłę chciała się zmienić w mężczyznę posiadając - być może - szczątkowe cechy płci męskiej i przede wszystkim monstrualnie rozdęte ego. W każdym razie wpisy pani (?) Milo są tak egzaltowane i histeryczne, że faktów i sensu tam się nie doszukasz, podobnie jak w ckliwym artykule zacytowanym przez Diabolo. Ta to chyba nawet tylko na wierszówkę postawiła i po parę razy klepie jedno i to samo, żeby było więcej. Natomiast dla samego czujstwa w żadnym kraju nie ma zmiłuj się - albo zmieniasz czujstwo na zgodne z płcią biologiczną, albo płeć. To drugie wszędzie niestety za własną kasę. Obwiniać za tą śmierć nie ma kogo, bo pełnoletnia kobieta podjęła decyzję świadomie i dobrowolnie. Dalej stoję na stanowisku, że właśnie hojnie sponsorowane (m.in. przez IKEĘ) organizacje LGBT. No, kończę, aby bluzgami nie sypnąć, bo jeszcze mam w oczach zapłakane dzieciaczki z pęcherzycą, których tygodniowy koszt leczenia wynosi 700 zł i właśnie ministerstwo powiedziało rodzicom, że pieniążków na refundację ni ma! A LGBT? Promować się, nawet na cudzej samobójczej śmierci!

    --
    www.pmiska.pl
  • leda16 11.07.19, 15:53
    leda16 napisała:

    Dalej stoję na
    > stanowisku, że właśnie hojnie sponsorowane (m.in. przez IKEĘ) organizacje LGBT miały moralny obowiązek sfinansować swojej koleżance takie leczenie.





    --
    www.pmiska.pl
  • suender 11.07.19, 20:06
    leda16 11.07.19, 15:50

    > powinna być pod fachową opieką endokrynologiczną, chirurgiczną i psychologiczną oczywiście.

    Nie za dużo tych specjalności medycznych? Hermafrodytyzm to głownie raczej dziedzina ginekologii i męskologii (przepraszam za za wymyślony termin, gdyż nie pamiętam jak nazywa się specjalista od tylko męskich narządów płciowych).
    Z teksty zalinkowanego nie doczytałem się za bardzo na czym polegała jej dwupłcowość, czy miała cewkę moczową męską, a piersi żeńskie. Taki biologiczny bilateralizm narządowy jest wielką rzadkością, ale się zdarza.
    Ja po prostu uznałem ją za taką wyraźnie biologicznie dwupłciową , więc obarczyłem winą ową Grupę Stonewall, gdyż liczyłem iż oni znali szczegóły jej organizmu a zlekceważyli monitorowania jej dziwacznych zachowań. Stąd też słusznie sugerowałem te opaski informacyjne na nadgarstkach jak to u diabetyków.
    Boli mnie to iż Ty nie widzisz żadnej najmniejszej winy tej grupy, a ta wina jest przecież kluczowa !

    > Natomiast dla samego czujstwa w żadnym kraju nie ma zmiłuj się - albo zmieniasz czujstwo
    > na zgodne z płcią biologiczną, albo płeć.

    Nie zgadzam się z Tobą, by zmienienie płci było z funduszu tworzonego z naszych podatków! Jak ktoś takie "czujstwo" w sobie świadomie wygenerował to nich za zamianę płci płaci sam oraz ponosi niebezpieczne dla życia konsekwencji tej procedury, bo coś takiego nie jest jakimś stanem chorobowym biologicznego organizmu, - koniec kropka!

    Jeszcze brakuje tego, żeby 70% kobiet w sile wieku ze względu na bardziej męskie owłosienie na nogach, czy na twarzy (małe wąsy, krzaczaste brwi) nagle masowo poddawały się zabiegom zamiany płci na męską, - żerując na naszych podatkach. Myślę iż nawet Diabollo i Oby.watel, by się czemuś takiemu sprzeciwili, - chyba nie mylę się ..............
    Na to przyzwolenia społecznego nie ma i nie będzie. Tak trzymać i ani kroku w tył !!

    Pozdrawiam i zapraszam do dalszej dyskusji.
  • leda16 11.07.19, 23:02
    Nie rozumiesz mnie Suender. Jeśli dziecko przychodzi na świat jako obojnak i posiada zaczątki kobiecych piersi, vaginę a na dodatek penisa, czyli pierwszo oraz drugorzędne cechy obu płci, to traktowane jest to jako wada wrodzona, taka jak np. rozszczep podniebienia i przysługuje mu na NFZ korekta tego nadmiaru w jedną lub w drugą stronę. Inaczej całkowicie się pogubi. Takie operacje wykonuje się zazwyczaj jak najwcześniej, bo pewne zmiany w późniejszym wieku są już nieodwracalne. Tak więc uważam dokładnie to samo co Ty - cytuję: Nie zgadzam się ..., by zmienienie płci było z funduszu tworzonego z naszych podatków! Jak ktoś takie "czujstwo" w sobie świadomie wygenerował to nich za zamianę płci płaci sam oraz ponosi niebezpieczne dla życia konsekwencji tej procedury, bo coś takiego nie jest jakimś stanem chorobowym biologicznego organizmu, "
    Natomiast jeśli od początku dziecko posiada prawidło rozwijające się cechy płciowe a nagle w okresie dojrzewania szajba mu odbije i wbrew swojej fizyczności zaczyna "czuć", że natura się pomyliła bo ono powinno być chłopcem, obsesyjnie żąda operacji plastycznych i "leczenia" endokrynologicznego, to polskie prawodawstwo stoi na stanowisku, że jest to okaleczanie własnego ciała, odmawia refundacji i słusznie. W indywidualnych przypadkach sąd daje zgodę na zmianę płci w dowodzie osobistym i to wszystko.
    Artykuł zawiera też ewidentne przekłamania, ponieważ nie jest prawdą, że: " W tym roku Światowa Organizacja Zdrowia ostatecznie podjęła od lat już zapowiadaną decyzję o wykreśleniu transpłciowości z listy chorób psychicznych." Pojście "choroba psychiczna" w ICD 10 od dawna już nie istnieje. Zostało cichcem wykreślone drogą GŁOSOWANIA, z przyczyn całkowicie ideologicznych i politycznych (czyli identycznie jak homoseksualizm) a nie z powodu jakichkolwiek badań bądź nowych odkryć naukowych i w tej chwili nawet schizofrenia to nie choroba, tylko zaburzenie. W artykule pełno jakichś dziwacznych neologizmów i koszmarnego, bełkotliwego żargonu typu "Ten »standardowy«, »cis« , »cispłciowy«, »agender«, społeczeństwo jest cis. To ja nie jestem. się tranzycjonuje, uważała się za osobę niebinarną.Najczęściej w kontekście ciskobiet, niebinarne osoby jako prawdziwe, patrzę na cis kobiety i oceniam, czy »mają passing« czy nie”. Ale autor też o dziwacznym, nie polskim nazwisku więc skąd by poprawną, literacką polszczyzną pisać umiał?
    Ps. specjalista od męskich narządów płciowych to androlog.

    --
    www.pmiska.pl
  • leda16 12.07.19, 10:41
    W szerszym kontekście o tą śmierć w całej rozciągłości należy obwiniać ideologię gender. Przyjrzyj się Suender zdjęciu tej dziewczyny. Przecież ona już ma początki choroby Basedowa powstającej z nadczynności tarczycy - oczy wypukłe jak u żaby. Zaburzenia w funkcjonowaniu tarczycy skutkują ponadto potężną niestabilnością emocjonalną, depresją, chwiejnością nastrojową. Wymagają leczenia psychiatrycznego. Stąd myśli i próby samobójcze właśnie, przed którymi próbowali ją uchronić "oprawcy" odmawiając współudziału w morderczym faszerowaniu hormonami! No cóż, do rozumu ogłupionego ideologią gender to nie trafiało. Pewnie szprycowała się bez umiaru wszystkim. co dorwała na czarnym rynku w obłędnym postanowieniu dopieszczenia własnego płciowego czujstwa. Czyli jak by nie patrzeć - mógłby ją uratować szpital psychiatryczny i psychoedukacja. Pewnie zresztą takie sugestie od psychologów i psychiatrów dostawała. Ale nie, do nafaszerowanej głupkowatą, szkodliwą ideologią głowy nic nie dotrze. Ona wie lepiej co najlepsze! Na dolnej wardze ciemny guzek, czyżby początki czerniaka? "Oprawcy" na pewno też leczenie onkologiczne proponowali. No cóż, pech chciał, że mówili akurat to, czego pani nie chciała usłyszeć...
    Takie tragedie będą się zdarzać o ile edukacja seksualna w polskich szkołach i w społeczeństwie nadal będzie prowadzona w aspekcie ideologicznym, zamiast medycznym. Przeciętny rodzic, cóż dopiero dziecko, nie zna zagrożeń zdrowotnych wynikających z uprawiania seksu doodbytniczego i hormonalnej zmiany płci celem poprawy własnego, zaburzonego ideologiczną patologią gender "czujstwa". Nie może być żadnej tolerancji dla ideologii niosącej ciężkie choroby i śmierć! Jeżeli już edukacja seksualna w szkole, to prowadzona WYŁĄCZNIE przez lekarzy a nie przez przedstawicieli organizacji LBGT. Tak więc cytowany przez Diabolo artykulik ma dużą szkodliwość społeczną. Gejów nie można leczyć? A dlaczego? Skoro to aberracja genetyczna, to genetyka poczyniła w tym zakresie ogromne postępy. Pokażcie mi badania nad genetycznym leczeniem gejów. Nie ma? No pewnie, organizacje LGBT ich nie zasponsorują smile

    --
    www.pmiska.pl
  • diabollo 11.07.19, 22:47
    Czcigodni katolicy,

    Cokolwiek Wam się wydaje w kwestii nowoczesnych kościołowo-świeckich polowań na czarownice, które teraz nazywają się w Polsce "gender" albo LBGT+...
    Wam się wydaje, że napierdalacie w abstrakcyjne idee (ideologie), napierdalacie w abstrakcyjne "ZŁO".
    Jak ci katolicy napierdalający w kukłę Żyda.

    Nie.

    Napiedalacie w żywych ludzi, których Wasza napiedalanka też zabija.

    Kłaniam się nisko.



    --
    Religia jest dla ludzi bez rozumu.
    /Józef Piłsudski/
  • leda16 11.07.19, 23:07
    A może w sposób zborny i rzeczowy weźmiesz Kolego udział w dyskusji, zamiast jak ciężki organik w kółko pierdzielić o tych złych, bezrozumnych Katolikach?

    --
    www.pmiska.pl
  • diabollo 12.07.19, 00:48
    A o czym mamy rozmawiać, czcigodna Ledo?

    Chcesz się utwierdzić w przekonaniu, że Wasz katozabobon jest cudowny i moralny i miłośnie kocha wszystkich ludzi, po prostu?

    Nie.

    Wasz katozabobon to polityczna ideologia ogłupiająca owce i barany od wieków w imię zysków najstarszej multinarodowej korporacji, katokościoła.

    Jak najłatwiej ogłupić owce i barany?
    Opowiedzieć im, że o&b stoją po stronie Dobra, ale na Dobro czycha straszne Zło, więc to Zło w imię Dobra trzeba zajebać.
    A potem katokoścół wskazuje tych aktualnie do zajebania: innowierców, maurów, żydów, czrownice, masonów, rozwodników, znowu Żydów, komunistów, dzisiaj w Polsce LGBT+... można to przemnożyć przez DOMNIEMANYCH innowierców, Żydów, masonów, komunistów, etc, etc...

    I tak to się u Was, katolików, od wieków ta nienawiść aktualnego kozła ofiarnego kręci.
    No i te Wasze ciągłe i niespełnione fantazje erotyczne o anal i oral.
    Jak ten katoklecha w podnieceniu opowiadający o "tłoku w rurze wydechowej". Katolicka metafora taka.

    O śp. Milo z Wami, katohomofobami, rozmawiać oczywiście nie będę.

    Kłaniam się nisko.



    --
    Religia jest dla ludzi bez rozumu.
    /Józef Piłsudski/
  • suender 12.07.19, 07:52
    diabollo 12.07.19, 00:48

    > stoją po stronie Dobra, ale na Dobro czycha straszne Zło,

    Ateusze nie mają busoli moralnej dlatego nie odróżniają DOBRA od ZŁA! Z tego powodu ich ględzenie o Szopenie w postaci posługiwania się najważniejszymi terminami moralnymi budzi na twarzy tylko uśmiech politowania. Na marginesie: Czy CZYCHANIE jest bardziej wyraziste od CZYHANIA?

    Odkłaniam się nisko.
  • grzespelc 16.07.19, 00:45
    Ateusze nie mają busoli moralnej dlatego nie odróżniają DOBRA od ZŁA!

    Jako zatwardziały ateusz na taki tekst odpowiadam wyłącznie: spierdalaj.
  • oby.watel 16.07.19, 08:05
    grzespelc napisał:

    > Jako zatwardziały ateusz na taki tekst odpowiadam wyłącznie: spierdalaj.

    Taki przejaw kultury i taktu można opisać na wiele sposobów, ale na pewno nie na tym polega ateizm.

    --
    Śpieszmy się czytać posty, tak szybko znikają wraz z autorami. Trybunał Konstytucyjny padł, nietykalność funkcjonariusza Frasyniuk narusza...
  • leda16 17.07.19, 10:49
    grzespelc napisał:
    > Jako zatwardziały ateusz na taki tekst odpowiadam wyłącznie: spierdalaj.


    Ha, ha, widać nie masz lepszych argumentów niż menel grzebiący po śmietnikach.




    --
    www.pmiska.pl
  • leda16 12.07.19, 09:50
    diabollo napisał:
    Chcesz się utwierdzić w przekonaniu, że Wasz katozabobon jest cudowny i moralny
    > i miłośnie kocha wszystkich ludzi, po prostu?
    >
    > Nie.

    Jasne, że nie. Tylko prostytutki kopulują ( Twoim w Twoim wyobrażeniu kochają, darzą miłością) każdego, kto za to zapłaci. Normalni ludzie kochają tylko swoją rodzinę i w żadnym wypadku nie czynią znaku równości między kopulacją i miłością.

    > Jak najłatwiej ogłupić owce i barany?


    Owce i barany są wystarczająco głupie żeby nie ogłupiać ich jeszcze bardziej, skoro na poprawę smaku mięsa tych zwierząt w żaden sposób to nie wpływa.


    > No i te Wasze ciągłe i niespełnione fantazje erotyczne o anal i oral.


    Twoje Diabolo, Twoje insynuowane Katolikom ograniczone umysłowo ,głupkowate fantazje. Gzij się w łóżku jak Ci pasuje a do cudzych fantazji się nie wtrącaj, bo to prywatna sprawa.


    > Jak ten katoklecha w podnieceniu opowiadający o "tłoku w rurze wydechowej". Kat
    > olicka metafora


    To nie jest żadna metafora, tylko trafne porównanie. Najlepiej mówić wprost - seks doodbytniczy i każdy, nawet umysłowo niepełnosprawny od razu zrozumie o co chodzi. Przy okazji można wspomnieć o skutkach częstego rozrywania mięśni zwieraczy odbytu, zwłaszcza, że pampersy w RP drogie i dla gejów nie refundowane.

    >
    > O śp. Milo z Wami, rozmawiać oczywiście nie będę.

    Śp.?! Przecież to określenie sensu stricto katolickie. A ateistów nie ma nic świętego. Dla nich człowiek nie umiera, tylko zdycha raz na zawsze, jak zwierzę.





    --
    www.pmiska.pl
  • oby.watel 12.07.19, 16:21
    leda16 napisała:

    > Jasne, że nie. Tylko prostytutki kopulują ( Twoim w Twoim wyobrażeniu kochają,
    > darzą miłością) każdego, kto za to zapłaci. Normalni ludzie kochają tylko swoją
    > rodzinę i w żadnym wypadku nie czynią znaku równości między kopulacją i miłośc
    > ią.

    Sugerujesz, że kazirodztwo to norma? Jak można kochać wyłącznie swoją rodzinę, skoro przed ślubem kobieta i mężczyzna należą do obcych rodzin?

    > Twoje Diabolo, Twoje insynuowane Katolikom ograniczone umysłowo ,głupkowate
    > fantazje. Gzij się w łóżku jak Ci pasuje a do cudzych fantazji się nie wtrącaj, bo
    > to prywatna sprawa.

    Kali też tak uważał.

    > To nie jest żadna metafora, tylko trafne porównanie. Najlepiej mówić wprost - seks
    > doodbytniczy i każdy, nawet umysłowo niepełnosprawny od razu zrozumie o co
    > chodzi. Przy okazji można wspomnieć o skutkach częstego rozrywania mięśni
    > zwieraczy odbytu, zwłaszcza, że pampersy w RP drogie i dla gejów nie refundowane.

    Na ten wstydliwy problem cierpi wielu duchownych. Teraz przynajmniej wiemy dlaczego.

    > Śp.?! Przecież to określenie sensu stricto katolickie. A ateistów nie ma nic świętego.
    > Dla nich człowiek nie umiera, tylko zdycha raz na zawsze, jak zwierzę.

    A Suenderowi wydaje się, że to ateiści nie odróżniają dobra od zła. Żart ślepego bredzącego o kolorach.

    Ludzie normalni nie mogli pojąć jak to możliwe, że w dawnej Jugosławii zabijali się sąsiedzi, którzy żyli obok siebie dziesiątki lat. Poziom nienawiści jaką ziona do wszystkich wokół katolicy pozwalają to zrozumieć.

    --
    Śpieszmy się czytać posty, tak szybko znikają wraz z autorami. Trybunał Konstytucyjny padł, nietykalność funkcjonariusza Frasyniuk narusza...
  • walmart.ca 14.07.19, 08:06
    Diabollo, mam takie wrażenie, że ta para, leda i suender, to taka ekstrapolacja pozycji onegdajszych kanna i ismy, i lustrzane odbicie zmian w ojbczyznie, zmian na gorsze, oczywiscie, gdzie 'fachowe konsylium' to 'lekarze + duchowni + woluntariusze' (po co tam jeszcze lekarze?)

    Zgłaszam protest - suender powinien dostać ostrzeżenie za powielanie fake-newsów.
  • leda16 17.07.19, 11:04
    diabollo napisał:
    > O śp. Milo z Wami, katohomofobami, rozmawiać oczywiście nie będę.


    A dlaczego czcigodny Diabolo? O wszystkim można rozmawiać z użyciem rozumnych argumentów. W końcu po coś ten link tutaj rzuciłeś. Prawdopodobnie takich argumentów niestety Ci brakuje. No bo chyba nie spodziewałeś się, że różaniec odmówię? Ponieważ sama jestem matką, głęboko współczuję jej rodzicom. Mam nadzieję, że są ludźmi wierzącymi w Boga, co łatwiej pomoże im przeżyć tą tragedię.




    --
    www.pmiska.pl
  • diabollo 12.07.19, 07:41
    krytykapolityczna.pl/kraj/deklaracja-lgbt-to-gwarant-bezpieczenstwa/
    --
    Religia jest dla ludzi bez rozumu.
    /Józef Piłsudski/
  • suender 12.07.19, 11:54

    diabollo 12.07.19, 07:41

    > krytykapolityczna.pl/kraj/deklaracja-lgbt-to-gwarant-bezpieczenstwa/

    MARTA KNAŚ pisze na zlecenie kakaowych hunwejbinów, - hi, hi, hi, hi, ................

    Odkłaniam się nisko.
  • leda16 12.07.19, 13:05
    I pisze głupio, bo z tego chaotycznego bełkotu wyraźnie widać, że ma na myśli bezpieczeństwo i swobodę propagowania szkodliwej dla dla zdrowia i życia ludzi ideologii LGBT. To ordynarne kłamstwo starannie otulone płaszczykiem tolerancji i akceptacji, że seks, kopulacja to miłość. Dzieciom należy jasno powiedzieć - seks NIE jest wyrazem miłości. W najlepszym wypadku seks jest przyjemną zabawą dwojga lub kilku osób ludzi DOROSŁYCH. Seks absolutnie nie jest dla dzieci. Nie muszę uprawiać seksu z matką, synem, córką, aby codziennie dawać wyraz swojej miłości do nich. Miłość jest zdolnością do uczuć wyższych wobec najbliższych. Seks nie ma z tym nic wspólnego. I to jest podstawowa prawda ukrywana przez organizacje LGBT zmierzająca do deprawowania oraz seksualnego rozhamowania naszych dzieci. Drugą prawdą jest fakt, że człowiek nie został stworzony przez naturę dla seksu, tylko dla prokreacji i to właśnie prokreacja jest najwyższą wartością społeczną, nie seks. W procesie wychowywania mały człowiek uczy się zgodnego z oczekiwaniami społecznymi wyrażania swoich potrzeb i uczuć. Tak więc, jeśli geje nie są zdolni do realizowania w społeczeństwie ról związanych z tymi oczekiwaniami - ojcostwa, wartości rodzinnych, prokreacji, podporządkowania seksu zasadom moralnym, zdrowych zachowań seksualnych ( każdy lekarz wam powie, że regularna kopulacja doodbytnicza wiąże się z ciężkimi chorobami, raka odbytu nie wyłączając) to do czegóż ci geje są społeczeństwu potrzebni? W imię czego mamy propagandę takiego seksu tolerować i akceptować. Należy jasno naszym dzieciom powiedzieć : do niczego! I to jest druga prawda o której propagatorzy wynaturzonego seksu nie chcą słyszeć.
    Proszę zauważyć, że to co się działo z Milą nie działo się w jej macicy, piersiach, jądrach, itp. To wszystko działo się w jej PSYCHICE. Psychika normalnej kobiety nie dąży do zmiany płci, poligamii, seksualnego wyuzdania. Dąży do stworzenia swoim dzieciom bezpiecznego, kochającego domu z matką i ojcem pod jednym dachem. Piszę to jako kobieta. Kobiety psychicznie zaburzone będą gzić się z kim popadnie i czym popadnie (narządów do zajścia w ciążę natura im nie dała), więc wpływając na psychikę można zaburzenia seksualne leczyć. To trzecia prawda, której organizacje LGBT nie chcą dopuścić do świadomości dzieci i młodzieży. O nich chodzi im przede wszystkim, bo dojrzałych, myślących ludzi nie da się bredniami zmanipulować.

    --
    www.pmiska.pl
  • suender 12.07.19, 17:48
    leda16 12.07.19, 13:05

    > Tak więc, jeśli geje nie są zdolni

    - Mimo, że 95% treści Twoich postów w pełni akceptuję to nie mogę przejść obojętnie nad legitymizowaniem czubków z LGBT i nazywania ich przez Ciebie GEJAMI (co za wstyd!). Zrozum, prawdziwych GEJÓW nie ma, tylko jakieś niepełna rozumu nawiedzeńcy, co świadomie wmówili sobie iż kakao jest lepsze od prawdziwej klitoris.
    Natomiast są rzadkie przypadki hermafrodyckie 100 procentowe, - bardziej żeńskie ewentualnie męskie. Taki osobliwości ludzkie nie wolno zaliczać go homoseksualistów ani homoseksualistek, bo robi się im wielką krzywdę (patrz biblia: niezdolni do małżeństwa z urodzenia!)

    I jeszcze raz: Ja też mógłbym wmówić sobie "czujstwo" iż jestem misiem koala i walczyć o prawa dla takich futerkowych. Dziwię się bardzo droga Ledo, iż nie znasz prawdziwych intencji kakaowych, - oni sobie wymyślili dla siebie pozornie naukowo brzmiący termin GEJ, by nieświadomi ludzie, w tym co najgorsze DZIECI, myśleli jako to niby ważny termin medyczny i trza przed nim klękać i w tak prymitywny sposób próbują ocipiać suwerena. Proszę nie naśladuj tych Diabollów, Walmartów, Obywateli, - którzy nie mają zdolności rozpoznania DOBRA od ZŁA i dlatego plotą od rzeczy.
    No chyba iż chcesz się im przymilić, - ale wtedy bezemnie!

    - Co zaś do niepolskich nazwisk, które niby są podejrzane, to ja jako człowiek mniejszości też noszę niepolskie nazwisko, ale się tego nie wstydzę i wręcz dumny z niego jestem.

    Pozdrawiam.
  • suender 12.07.19, 17:49
    tylko jakieś niepełna rozumu nawiedzeńcy, ---> tylko jakieś niepełni rozumu nawiedzeńcy,
  • leda16 12.07.19, 22:10
    suender napisał:

    nie mogę przejść oboję
    > tnie nad legitymizowaniem czubków z LGBT i nazywania ich przez Ciebie GEJAMI
    >
    (co za wstyd!).


    Oj Suender, Suender , przecież jak ich nazwę "ped...i", od razu będę miała bana na forum i kilka spraw karnych w prokuraturze założonych przez gejów, którzy poczują się znieważeni, zagrożeni i zdyskryminowani. Spraw ewidentnie przegranych, zabazgraną na 10 lat kartotekę i wysoką grzywnę.


    Zrozum, prawdziwych GEJÓW nie ma,


    Są. Znam parę par gejowskich i stąd wywodzi się moja znajomość tego środowiska. Uprawiają seks doodbytniczy, brzydzą się seksualnego kontaktu z kobietami, więc w pełni wyczerpują definicję gejowstwa. To, że na dodatek wszyscy mają HIV, zaburzenia osobowości i zażywają narkotyki oczywiście nie jest dla nich specyficzne. Są nawet w ICD-10, w rozdziale o zaburzeniach seksualnych. Literatura naukowa identyfikuje ich od stuleci. Poczytaj sobie np. monografię K. Imielińskiego. Tam jeszcze określani są jako zboczeńcy smile Seksuolog K. Imieliński nadal żyje. Dziwię się, że środowisko LGBT nie wytoczyło Mu sprawy karnej smile Nawiasem mówiąc najbardziej antysemicki i homofobiczny tytuł książki pochodzi od Jerzego Nasierowskiego. Swoje dzieło zatytułował "Ty pedale, ty żydzie" . W nowym wydaniu "żydzie" już jest napisane dużą literą smile A na jakiej podstawie Ty tak kategorycznie twierdzisz, że geje nie istnieją?

    tylko jakieś niep
    > ełna rozumu nawiedzeńcy, co świadomie wmówili sobie iż kakao jest lepsze od pra
    > wdziwej klitoris.


    Po cóż mieli by sobie wmawiać coś takiego? Żadnemu facetowi od "wmawiania sobie" nie stanie. Penis nie jest sterowany ideologicznie tylko fizjologicznie.


    A mnie z kolei nie podoba się, że używasz w stosunku do nich terminów nienaukowych, emocjonalnych, żeby nie powiedzieć - jarmarcznych. Co to znaczy "niespełna rozumu"? Upośledzeni umysłowo w stopniu lekkim, umiarkowanym, znacznym - to byłoby określenie konkretne, zgodne z naukowym pojęciem tej niepełnosprawności. Tyle, że oni nie są upośledzeni umysłowo.


    > Natomiast są rzadkie przypadki hermafrodyckie 100 procentowe, - bardziej żeński
    > e ewentualnie męskie. Taki osobliwości ludzkie nie wolno zaliczać go homoseksua
    > listów ani homoseksualistek, bo robi się im wielką krzywdę (patrz biblia: niezd
    > olni do małżeństwa z urodzenia!)


    Oczywiście, że są rzadkie, ale ja w żadnym akapicie swojej wypowiedzi nie zaliczyłam ich do homoseksualistów i to bynajmniej nie ze względów biblijnych. Po prostu oni FAKTYCZNIE nie są homo.


    Dziwię się bardzo droga Ledo, iż nie z
    > nasz prawdziwych intencji kakaowych, - oni sobie wymyślili dla siebie pozornie
    > naukowo brzmiący termin GEJ, by nieświadomi ludzie, w tym co najgorsze
    > DZIECI, myśleli jako to niby ważny termin medyczny i trza przed nim klękać i w
    > tak prymitywny sposób próbują ocipiać suwerena.


    On nawet nie jest pozornie naukowy. Naukowym określeniem gejowstwa i lesbijstwa jest homoseksualizm. Taki termin funkcjonuje w podręcznikach psychiatrycznych i seksuologicznych. Powszechnie wiadomo, co on oznacza. "Gej" jest określeniem grzecznościowym. Jeśli ktoś chce, żeby nazywać go Marek, nie będę do niego mówić d..o. Kiedyś funkcjonował termin "pederasta", ale geje twierdzili, że termin ich znieważa. W istocie bliższy on jest pedofilii niż gejostwu.


    Proszę nie naśladuj tych Diabo
    > llów, Walmartów, Obywateli,


    Teraz Ty mnie obrażasz! Moje poglądy są takie jak Ich?! W którym miejscu?

    - którzy nie mają zdolności rozpoznania DOBRA od ZŁ
    > A i dlatego plotą od rzeczy.


    Znów się mylisz. Nie znamy tych Dyskutantów tak dobrze, aby im zarzucać brak umiejętności odróżniania dobra od zła. Takiej umiejętności połączonej z atrofią uczuciowości wyższej nie ma tylko jeden rodzaj ludzi - psychopaci. Nic - moim zdaniem - nie wskazuje, że Oni tacy są.


    > - Co zaś do niepolskich nazwisk, które niby są podejrzane, to ja jako człowiek
    > mniejszości też noszę niepolskie nazwisko, ale się tego nie wstydzę i wręcz dum
    > ny z niego jestem.


    Przepraszam. Powinnam najpierw buźkę tego dziennikarza obejrzeć a potem wyciągać konkretne wnioski.




    --
    www.pmiska.pl
  • suender 13.07.19, 09:20
    leda16 12.07.19, 22:10

    > Żadnemu facetowi od "wmawiania sobie" nie stanie.

    Mało znasz możliwości wyobrażeniowe facetów. Wielu z nich potrafi bez problemu wmówić sobie iż gumowa lala jest prawdziwą kobietą i współżyć z nią jak z żoną.

    > A na jakiej podstawie Ty tak kategorycznie twierdzisz, że geje nie istnieją?

    Nie napisałem, że geje nie istnieją, tylko, że PRAWDZIWI geje nie istnieją, - a to jest zasadnicza różnica.
    Nie istnieją na tej samej zasadzie, co że prawdziwi NAPOLEONOWIE też nie istnieją, ale owszem istnieją tylko pseudo.
    Oni też noszą nakrycia głowy jak ten słynny Francuz, oraz stosowne insygnia władzy też noszą.
    Ci pierwsi uprawiają (jak napisałaś) kakaowe stosunki, a ci drudzy praktykują charakterystyczne gesty dyktatora z RF.
    Ty twierdzisz iż, ci pierwsi: "brzydzą się seksualnego kontaktu z kobietami" a ja twierdzę iż oni tylko mówią, że: "brzydzą się seksualnego kontaktu z kobietami" A od mówienia do rzeczywistości jest daaleka droga, - nieprawdaż.

    > A mnie z kolei nie podoba się, że używasz w stosunku do nich terminów nienaukowych,
    > emocjonalnych, żeby nie powiedzieć - jarmarcznych.

    Co jest terminem naukowym, a co nie jest sprawą względna, a takie jest stanowisko naukowej semantyki.
    A że taktuję kwestię homo w kategorii nieco humorystycznej (jarmarcznej - to przesada) to tylko dodaję jej należnego dowartościowania, he, he, he, ........... Po prostu jestem człowiekiem z natury wesołym.

    > Teraz Ty mnie obrażasz! Moje poglądy są takie jak Ich?! W którym miejscu?

    Bardzo przepraszam żem się zagalopował. Mój wpis miał być raczej przestrogą na dalszą przyszłość, a nie na teraźniejszość.

    > , aby im zarzucać brak umiejętności odróżniania dobra od zła. Takiej umiejętności połączonej
    > z atrofią uczuciowości wyższej nie ma tylko jeden rodzaj ludzi - psychopaci.
    > Nic - moim zdaniem - nie wskazuje, że Oni tacy są.

    Inaczej: Człowiecza przypadłość "nie odróżniania DOBRA od ZŁA" dotyczy każdej osoby co nie ma busoli moralnej.
    A przecież prawdą jest, że ateusze takiej busoli nie mają. Natomiast jeżeli uważasz iż inkryminowani nie są ateuszami i się do tego przyznają, ma ich ocena zostanie zmieniona. Na razie się do tego nie przyznali.

    > Przepraszam. Powinnam najpierw buźkę tego dziennikarza obejrzeć a potem wyciągać konkretne wnioski.

    - Rozumiem, więc wycofuję się z tego com napisał.

    - Wybacz, ale ponieważ mamy zbyt dużo zgodnych poglądów to na przyszłość unikajmy publicznie (ku ucieszy naszych wrogów) roztrząsać stosunkowo ubocznych kwestii.

    Pozdrawiam.
  • walmart.ca 13.07.19, 13:02
    suender napisał:

    > - Wybacz, ale ponieważ mamy zbyt dużo zgodnych poglądów to na przyszłość unikaj
    > my publicznie (ku ucieszy naszych wrogów) roztrząsać stosunkowo ubocznych kwest
    > ii.

    Jak to był zauważył pewien filozof ludowy: z dwuch półdupków przynajmniej dupę da się sklecić, ale z dwóch, a raczej dwojga półgłówków współgłówków - no tragedia, panie, tragedia...
  • suender 13.07.19, 16:14
    walmart.ca 13.07.19, 13:02

    > - no tragedia, panie, tragedia...

    Zostawmy na razie gdybadologię i patrzmy co się dzieje w kwestiach około-tego-wątkowych:

    wolnosc24.pl/2019/07/13/wielka-brytania-w-odmetach-szalenstwa-lekarz-stracil-prace-bo-nie-chcial-mowic-pani-do-brodatego-mezczyzny/
    "Wielka Brytania staje się najbardziej chorym krajem, jeżeli chodzi o poprawność polityczną. Tym razem terror LGBTQ+ dosięgnął chrześcijańskiego lekarza, który został zwolniony z pracy po tym jak odmówił odniesienia się do brodatego mężczyzny per „Madam” (Pani – red.)."

    "Ojciec czwórki dzieci twierdzi, że został zapytany w rozmowie z przełożonym: „Jeśli masz przed sobą mierzącego sześć stóp mężczyznę z brodą, który mówi, że chce aby odnosić się do niego jako „ona” i „pani”, czy zrobiłbyś to?”.

    "Lekarz co łatwo się domyślić, odpowiedział „nie”. Jak twierdzi zmienność płci ”jest niczym więcej niż urojeniem”. Szpital natychmiast zakończył z nim kontrakt z powodu odmowy używania zaimków neutralnych płciowo."

    Zabawne, - nieprawdaż? Coś więcej chyba trza zawołać: "...... - no tragedia, panie, tragedia..."

    Pozdr.
  • walmart.ca 13.07.19, 16:28
    oko.press/rosyjska-propagande-szerza-polskie-portale-znalezlismy-23-takie-witryny/
  • suender 13.07.19, 20:17
    walmart.ca 13.07.19, 16:28

    > oko.press/rosyjska-propagande-szerza-polskie-portale-znalezlismy-23-takie-witryny/

    Po przeczytaniu artykułu nasuwa mi się refleksja trochę filozoficzna.
    Mianowicie czy PROPAGANDA jest choć trochę powiązana z INFORMACJĄ, w sensie wiarygodnej wiedzy w potocznym tego słowa rozumieniu?
    Okopress wskazuje na witryny prorosyjskie, inni (w komentarzach) oczekiwali by od Okopress też równoległej listy stron proamerykańskich. Ale choćby nawet Okopress tak zrobił, to znowu by było marudzenie, że zrobił to np. nierzetelnie.
    A tu człowiek bardziej pożąda wiarygodnej INFORMACJI a takiej w zupie propagandowej jest zazwyczaj rudymentarna ilość.

    Zatem Panie, Panie Walmarcie, - jak tu żyć ???

    Pozdr.
  • walmart.ca 14.07.19, 06:56
    suender napisał:

    > Po przeczytaniu artykułu nasuwa mi się refleksja trochę filozoficzna.
    > Mianowicie czy PROPAGANDA jest choć trochę powiązana z INFORMACJĄ, w sensie wia
    > rygodnej wiedzy w potocznym tego słowa rozumieniu?

    No to już zależy od snującego te 'trochę filozoficzne refleksje'. Zawsze warto sprawdzić, zasięgnąć drugiej opinii...

    Och, byłbym zapomniał:

    www.youtube.com/watch?v=vwyFvIsoAnw
  • leda16 13.07.19, 19:49
    walmart.ca napisał:
    Jak to był zauważył pewien filozof ludowy: z dwuch półdupków przynajmniej dupę
    > da się sklecić, ale z dwóch, a raczej dwojga półgłówków współgłówków -


    Więc zamiast czytać "pewnych filozofów ludowych". przeczytaj "Erystykę" Schopenhauera. Może wówczas Twoje argumenty nabiorą finezji właściwej ludziom wykształconym...




    --
    www.pmiska.pl
  • leda16 13.07.19, 19:44
    suender napisał:
    > Mało znasz możliwości wyobrażeniowe facetów. Wielu z nich potrafi bez problemu
    > wmówić sobie iż gumowa lala jest prawdziwą kobietą i współżyć z nią jak z żoną.


    Lalka jest atrybutem zastępczym w przypadku kompleksów i trudności w znalezieniu prawdziwej kobiety, więc takie zachowanie nie podpada pod kategorię seksualnych zaburzeń. Podobny mechanizm zachodzi w więzieniu, w przypadku przymusowej abstynencji płciowej. Wówczas ta dzicz rzuca się na najsłabszego, często najmłodszego, świeżo osadzonego więźnia w grupie i gwałci go regularnie, darząc równocześnie bezbrzeżną pogardą. Identyczne zachowania, szeroko opisane w literaturze kryminologicznej o podręcznikach psychologii penitencjarnej istnieją wobec podejrzanych lub skazanych za zabójstwo dzieci. To oczywiście geje nie są. To samo zrobiliby z każdą kobietą, która by się im pod penisy nawinęła. Natomiast tych, co w sytuacji swobodnego wyboru preferują mężczyzn, mają tą preferencję zaburzoną. Na miano geja zasługują w całej rozciągłości.

    > Nie istnieją na tej samej zasadzie, co że prawdziwi NAPOLEONOWIE też nie istnie
    > ją, ale owszem istnieją tylko pseudo.
    > Oni też noszą nakrycia głowy jak ten słynny Francuz, oraz stosowne insygnia wła
    > dzy też noszą.


    To są naśladowcy. Prawdziwy Napoleon był tylko jeden. A geje nie wywodzą się od jednego "prawdziwego" geja. Oni wszyscy są prawdziwi.


    > Ty twierdzisz iż, ci pierwsi: "brzydzą się seksualnego kontaktu z kobietami" a
    > ja twierdzę iż oni tylko mówią, że: "brzydzą się seksualnego kontaktu z kobieta
    > mi" A od mówienia do rzeczywistości jest daaleka droga, - nieprawdaż.


    Nie, oni tak naprawdę. Tu przypomniała mi się humorystyczna postać tzw. Anny Grodzkiej, która z bezrobotnego chłopa po technikum przemieniła się w parlamentarzystkę. Ludzie szeptali, że pod spódnicą trudno się nawet cienia kobiecości doszukać, a jakiś fotoreporter podobno przyłapał ją w jednoznacznej pozycji z...kobietą smile No i to był taki właśnie transwestyta dla koryta. Miałam też okazję sporo lat temu, gdy jeszcze wszelkiej maści zaburzeni seksualnie siedzieli spokojnie i po cichu, poznać jedną transwestytkę o dużym poczuciu humoru. Sądownie zmieniła płeć, ostrzygła się, ubrała męski garnitur i nawet udało jej się piękną dziewczynę w sobie rozkochać, ślub wziąć. Śmiała się, że jest facetem bez jaj, co i nas bawiło.


    > Inaczej: Człowiecza przypadłość "nie odróżniania DOBRA od ZŁA" dotyczy każdej o
    > soby co nie ma busoli moralnej.
    A przecież prawdą jest, że ateusze takiej busoli nie mają.

    Skoro nie wiem, co to jest busola moralna, tym bardziej nie mogę stwierdzić czy ateiści ją mają. Zakładając, że przez to pojęcie rozumiesz normy etyczne i moralne, którymi się ludzie w życiu kierują, to sam ateizm nie determinuje zwyrodnienia moralnego. Oni zwykle wartości religijne zastępują wartościami humanistycznymi i idą przez życie nie krzywdząc nikogo. Brakiem wiary w Boga krzywdzą tylko samych siebie

    Natomiast jeżeli uwa
    > żasz iż inkryminowani nie są ateuszami i się do tego przyznają, ma ich ocena zo
    > stanie zmieniona. Na razie się do tego nie przyznali.


    I nie muszą. Religia, wiara bądź brak wiary w jakiegoś Boga jest ich prywatną sprawą. Forum to nie miejsce na spowiedź powszechną.


    > - Wybacz, ale ponieważ mamy zbyt dużo zgodnych poglądów to na przyszłość unikaj
    > my publicznie (ku ucieszy naszych wrogów) roztrząsać stosunkowo ubocznych kwest
    > ii.



    Kiedyś napisałam już tutaj - szanuję każdą religię i plując na którąkolwiek z nich i jej kapłanów, kompromituję poziom własnej kultury. Natomiast dużą przesadą jest postrzeganie naszych oponentów jako wrogów. To są zwykli trolle opłacani przez "koszerną", żeby pluli na religię katolicką i jej kapłanów. Ilość czasu jaką spędzają na forum, wyszukiwaniu oraz linkowaniu treści zniesławiających Kościół Katolicki, sprowadzanie każdej dyskusji do ataku na Kościół dowodzi, że to jacyś średnio wykształceni renciści lub emeryci o zawodach nieatrakcyjnych na rynku pracy, którzy w ten żałosny sposób dorabiają sobie do niskich świadczeń. Jeśli nie starczy im intelektu na celną, rzeczową ripostę odnośnie omawianego problemu, uciekają się do personalnych wyzwisk. Zauważ - nikt tu nie dyskutuje na tematy związane z tytułem forum - o psychice człowieka, zjawiskach socjologicznych, normach i wartościach moralnych. Wszyscy natomiast walą jak w bęben w Kościół Katolicki do tego stopnia, że aż staje się to nudne, bo na okrągło powtarzają jedno i to samo jak starzy, skostniali umysłowo organicy.

    --
    www.pmiska.pl
  • supernowa 13.07.19, 22:38
    Poradzę ci ledziu, jeśli nie masz tu z kim dyskutować to razem ze swoim organicznym kolegą wypierdalaj do kościółka.
  • suender 14.07.19, 06:37
    supernowa 13.07.19, 22:38

    > ...... ze swoim organicznym kolegą wypierdalaj do kościółka.

    Łomatko!: Tytanka intelektu z Pcimia Dolnego się znalazła i wulgarnym terminem (wypierdalaj) puściła śmierdzącego bąka.
    Ale cóż, - większość ateuszy tak ma, - he, he, he, he, .......................

    Łączę obydwie połowy gorącej lata!
  • supernowa 14.07.19, 08:50
    suender napisał:

    > supernowa 13.07.19, 22:38
    >
    > > ...... ze swoim organicznym kolegą wypierdalaj do kościółka.
    >
    > Łomatko!: Tytanka intelektu z Pcimia Dolnego się znalazła i wulgarnym terminem
    > (wypierdalaj) puściła śmierdzącego bąka.
    > Ale cóż, - większość ateuszy tak ma, - he, he, he, he, .......................
    >
    > Łączę obydwie połowy gorącej lata!


    Najszła mię refleksja. Ciekawe, czy Jezus puszczał bąki?
  • oby.watel 14.07.19, 09:51
    supernowa napisała:

    > Poradzę ci ledziu, jeśli nie masz tu z kim dyskutować to razem ze swoim
    > organicznym kolegą wypierdalaj do kościółka.

    Beznadziejna rada. W kościółku tylko słucha się siedząc, klęcząc lub stojąc. Można sobie ewentualnie coś pośpiewać i tyle. Nie można dokopać ani żydom, ani pedałom, nawet werbalnie, bo trzeba zachować ciszę i powagę i przekazywać sobie znak pokoju. Z pełną świadomością, że obok może stać pedał, żyd, lesbijka lub jakiś inny świr. Bo oni też wierzą. Tak to sobie jakoś poukładali, coś wycieli, coś pominęli i wierzą, że jak ich pan chce karać za takie wynaturzenie śmiercią, to żartuje. Poza tym kobiety mają prawo domniemywać, że ich to nie dotyczy. No i ksiądz może sobie być, bo jest poza kręgiem bezinteresownie nienawidzonych.

    Na forach podobnie myślących (sic!) także nie mają zbytnio co robić bo ileż można z dzióbków sobie spijać i potakiwać, a jak tylko zaprezentują swój pogląd autorski, coś, na co sami wpadki, to dostaną bana. Jak głęboka jest ich potrzeba polemiki potwierdził Suender, który próbę skłonienia mnie do rozmowy o przedmiocie zainteresowania Ledy — seksie analnym — wziął do siebie. Dlatego musimy okazać im choć swoje miłosierdzie, skoro dowiedli, że chrześcijańskie jest fikcją.

    --
    Śpieszmy się czytać posty, tak szybko znikają wraz z autorami. Trybunał Konstytucyjny padł, nietykalność funkcjonariusza Frasyniuk narusza...
  • suender 14.07.19, 10:29
    oby.watel 14.07.19, 09:51

    > , że jak ich pan chce karać za takie wynaturzenie śmiercią

    A od kiedy oni mają (na własność) jakiegoś pana (starczy Ci odwagi, by taki absurd choć trochę obronić?)?
    Czy wyczytałeś taką "mądrość" o na RACJONALIŚCIE (www.racjonalista.pl/kk.php/d,230/q,Sceptycyzm.agnostycyzm) i klepiesz ją jak ateuszańską mantrę. Zawracam Ci dopiero teraz uwagę, bo bredzisz tak już N-ty z kolei raz, he, he, he, he, ......

    Łączę obydwie części lata.
  • oby.watel 14.07.19, 10:56
    suender napisał:

    > A od kiedy oni mają (na własność) jakiegoś pana (starczy Ci odwagi, by taki absurd
    > choć trochę obronić?)?

    A co tu bronić? Wystarczy znać język polski, żeby wiedzieć, że tak się po prostu mówi. Jeśli uważasz, że jest inaczej, to proszę sformułuj to zdanie poprawnie, tak, jak według Ciebie powinno brzmieć. Po to, bym na przyszłość wiedział jak należy mówić o Twoim panu.

    --
    Śpieszmy się czytać posty, tak szybko znikają wraz z autorami. Trybunał Konstytucyjny padł, nietykalność funkcjonariusza Frasyniuk narusza...
  • suender 14.07.19, 08:17
    leda16 13.07.19, 19:44

    > Lalka jest atrybutem zastępczym w przypadku kompleksów i trudności w znalezieniu
    > prawdziwej kobiety, więc takie zachowanie nie podpada pod kategorię seksualnych zaburzeń.

    Homo-okultystyka jest nie tyle zaburzeniem zaburzeń seksualnych co świadomą wybraną opcją praktykowania zwyrodniałych stosunków łóżkowych. Gdyby było inaczej, tj. było zaburzeniem psychicznym, to leczenie takich przypadków było dużo bardziej skuteczne, ale nie jest, bo przyczyna niepowodzeń leży w braku woli pacjenta do dopuszczenia do ich świadomości, że mężczyzna w łóżku nie może zastąpić kobiety drugiemu mężczyźnie.
    Zwróć uwagę iż już w samym nazewnictwie 50% homoni świadomie sami stawiają się w roli kobiety, nazywając swego drugiego mężem, mówiąc np.: "Oto mój mąż!"
    W/w stąd: www.fakt.pl/wydarzenia/polityka/posel-biedron-ujawnia-oto-moj-maz/7fflm9g

    A mówią tak z premedytacją, by ten drugi jeszcze bardziej miał wmówione iż ten pierwszy jest dla niego prawdziwą płcią piękna, - co za perfidna inżynieria mentalna!! Taki trick ma działać na podświadomość i wyobraźnie tego "męża" i jeszcze bardziej rozbujać mu męską wyobraźnię. Więc mój przykład z gumową lalą ma sens: Podobnie potrafi ona rozbujać wyobraźnię męską iż ona prawdziwą kobietą. Myślę iż moje wyjaśnienie teraz bardziej jest przekonywujące.

    > To są naśladowcy.

    Mym przykładem chciałem tylko uświadomić, jak wygląda mechanizm wmawiania sobie czegoś.
    Natomiast naśladowcami są , jak już, tylko w rozumieniu postronnej osoby, gdyż oni sami upierają się iż nie są naśladowcami lecz PRAWDZIWYMI Napoleonami.

    > Nie, oni tak naprawdę.

    Nie wierzę iż weszłaś do ich głów i masz 100% rację.

    > Zakładając, że przez to pojęcie rozumiesz normy etyczne i moralne, którymi się ludzie w życiu kierują,
    > to sam ateizm nie determinuje zwyrodnienia moralnego.
    > Oni zwykle wartości religijne zastępują wartościami humanistycznymi i idą przez życie
    > nie krzywdząc nikogo.

    Wiedza o braku u nich busoli moralnej (niech będzie norm moralnych) wywodzi się z tego, że do tej pory nie sformułowali jednolitej listy nakazów moralnych i egzystują na zasadzie każdy sobie rzepkę skrobie (chrześcijanie mają jednolity Dekalog = Busola moralna). Może nie śledzisz wypowiedzi w tym względzie przewodników duchowych ateistów, typu: Środa, Płatek, Hartmann, Tabisz, i całej plejady innych i ..... o tym nie wiesz. Ale możesz znajdziesz chwilę by się z niektórymi z nich zapoznać, w necie są ich setki.
    A co do krzywdzenia innych: Czy nie jest krzywdzeniem np. dzieci wychowywania ich w ciemnocie duchowej moralnej, czy indoktrynacji materialistycznej,- i np. narażania ich na zatracenie doczesne oraz wieczne? Czy np. przekonywania małolatów jakoby światopogląd ateistyczny był tylko gołąbkiem pokoju na świecie, a nie odpowiedzialny za prawie wszelkie podżegania wojenne i rewolucyjne, mordy i skrytobójstwa., + etc. ...

    > Religia, wiara bądź brak wiary w jakiegoś Boga jest ich prywatną sprawą.

    Jak by trzymali tylko język za zębami, to być może, ale oni że głośno trąbią na lewo i prawo o swoich chorych ideach, popatrz nawet na tym wątku trajkocą stale prawie o promowaniu ahumanitarnej homo-kultury. Nie widzisz tego?

    > , wiara bądź brak wiary w jakiegoś Boga jest ich prywatną sprawą.

    Nie ma "jakiegoś Boga", gdyż "jakiś tam" jest dla Niego wredną obelgą!!: Jest bowiem tylko jeden, a nie mas innych. Adonai jest Panem wobec całego Wszechświata (ev. może Wszechświatów) a także całej przestrzeni Transcendentnej, oraz wszystkiego co w nim/nich jest żywe czy martwe.

    > Kiedyś napisałam już tutaj - szanuję każdą religię i plując na którąkolwiek z nich i jej kapłanów,
    > kompromituję poziom własnej kultury. Natomiast dużą przesadą jest postrzeganie naszych oponentów
    > jako wrogów. To są zwykli trolle opłacani przez "koszerną", żeby pluli na religię katolicką i jej kapłanów.

    - Religia nie jest od szanowania ale od praktykowania, - ale tylko tra prawdziwa, pozostałe są naukami demonicznymi i trza się mieć przed nimi na baczności.

    - Sponsorów tych trollów jest znacznie więcej (praca zbiorowa), gdyż każde medium w większym, czy mniejszym dyskretnie ich finansuje w rożnej formie.
    Gdyby tylko sama GW to robiła, to by było pół biedy, gdyż ma ona już raczej skromny budżet, a poza tym by od razu na
    wiernych tu zabanowała, - he, he, he, ...

    > Zauważ - nikt tu nie dyskutuje na tematy związane z tytułem forum - o psychice człowieka,
    > zjawiskach socjologicznych, normach i wartościach moralnych.

    Od momentu wejścia na to forum próbuje to zmieniać, ale tutejsi starzy bywalcy są impregnowani na wiedzę, więc me wysiłki są na razie mizerne.

    > Wszyscy natomiast walą jak w bęben w Kościół Katolicki ....

    - Przestrzegam przed dużym kwantyfikatorem np. typu "wszyscy" gdyż my obaj na pewno NIE!
    - Walą nie tylko w Katolicki, ale w całe Chrześcijaństwo.

    Pozdrawiam serdecznie.
  • oby.watel 14.07.19, 10:06
    suender napisał:

    > Od momentu wejścia na to forum próbuje to zmieniać, ale tutejsi starzy bywalcy
    > są impregnowani na wiedzę, więc me wysiłki są na razie mizerne.

    > - Przestrzegam przed dużym kwantyfikatorem np. typu "wszyscy" gdyż my obaj na
    > pewno NIE!
    > - Walą nie tylko w Katolicki, ale w całe Chrześcijaństwo.

    Zawsze zaczyna się niewinnie, odm werbalnego wskazania wroga. Jeszcze spotkawszy go na ulicy nie wbija mu się noże w plecy, ale wystarczy, że zbierze się więcej miłośników porządku i chrześcijańskiej sprawiedliwości i albo szybki polecą, albo demolka, albo pogromik, ktoś spłonie w stodole wraz z nią. Szaleni politycy twierdzą, że za zbrodnie odpowiada tak zwana "mowa nienawiści". Wiedzą co robią obarczając winą skutek, a nie przyczynę, bo sami mają sporo za uszami. Najpierw trzeba wskazać wroga, zasugerować kto jest winny, a dopiero potem znajduje się odważny, który krzyczy "za mną, bij zabij!"

    "Spolegliwy" znaczy "godny zaufania". Dlaczego Leda nie powinna być godna zaufania?

    --
    Śpieszmy się czytać posty, tak szybko znikają wraz z autorami. Trybunał Konstytucyjny padł, nietykalność funkcjonariusza Frasyniuk narusza...
  • leda16 14.07.19, 13:23
    oby.watel napisał:
    Zawsze zaczyna się niewinnie, odm werbalnego wskazania wroga. Jeszcze spotkawsz
    > y go na ulicy nie wbija mu się noże w plecy, ale wystarczy, że zbierze się więc
    > ej miłośników porządku i chrześcijańskiej sprawiedliwości albo szybki polecą,
    > albo demolka, albo pogromik, ktoś spłonie w stodole wraz z nią. Szaleni polity
    > cy twierdzą, że za zbrodnie odpowiada tak zwana "mowa nienawiści".


    Jeszcze mój śp. ojciec śpiewał: "Siądź na konia, szablę w dłoń, bolszewika goń, goń, goń..." Aż zjawił się Wałęsa, werbalnie wskazał wroga UB-ckimi buciorami depcącego religię chrześcijańską, z pomocą papieża-Polaka i całego Narodu polskiego pogonił bolszewię w pizdu. Niejedna szybka wtedy poleciała, niejeden budynek PZPR spłonął...Tak, masz rację, mowa nienawiści za tym stała, nienawiści niszczącej polskie społeczeństwo, kapłanów polskiego Kościoła, prawa Polaków. Bolszewicka mowa nienawiści. Teraz bolszewia znowu podnosi łeb więc te 99% Katolików na pewno będzie bronić swoich dzieci i wartości przed demoralizacją. Ale na przyszłość uważaj, co piszesz. Za ten tekścik Wyborcza na pewno Ci nie zapłaci smile






    --
    www.pmiska.pl
  • oby.watel 14.07.19, 13:50
    leda16 napisała:

    > Jeszcze mój śp. ojciec śpiewał: "Siądź na konia, szablę w dłoń, bolszewika goń,
    > goń, goń..." Aż zjawił się Wałęsa, werbalnie wskazał wroga UB-ckimi buciorami
    > depcącego religię chrześcijańską, z pomocą papieża-Polaka i całego Narodu polsk
    > iego pogonił bolszewię w pizdu. Niejedna szybka wtedy poleciała, niejeden budyn
    > ek PZPR spłonął...

    Już można kupić alternatywną historie Polski? Z drugiej strony czy przemoc, destrukcja, to powód do dumy? Owszem, władza dopuszczała sie przemocy, ale opozycja walczyła pokojowo. A ponieważ sam Wałęsa był UB-ckim agentem, więc nie ma sobie co przypisywać zasług, bo to agenci obalili komunizm.

    > Tak, masz rację, mowa nienawiści za tym stała, nienawiści niszczącej polskie
    > społeczeństwo, kapłanów polskiego Kościoła, prawa Polaków. Bolszewicka
    > mowa nienawiści. Teraz bolszewia znowu podnosi łeb więc te 99% Katolikó
    > w na pewno będzie bronić swoich dzieci i wartości przed demoralizacją. Ale na p
    > rzyszłość uważaj, co piszesz. Za ten tekścik Wyborcza na pewno Ci nie zapłaci :
    > )

    To nie bolszewicy zapędzili żydów w Jedwabnem do stodoły i podpalili. Nie zrozumiałaś gdy kiedyś wkleiłem linka do historii komunistów w Związku Radzieckim, a chodziło tylko o to, że pożyteczni, nadgorliwi idioci przeważnie giną pierwsi. Bo jeśli nie ma wroga zewnętrznego, to trzeba stworzyć wewnętrznego, inaczej nie ma co robić i wieje nudą. Poza tym gdy brak niewierzących znaczenia nabiera głębokość i jakość wiary. Najgorliwiej wyrzynają i wysadzają się sami muzułmanie.

    --
    Śpieszmy się czytać posty, tak szybko znikają wraz z autorami. Trybunał Konstytucyjny padł, nietykalność funkcjonariusza Frasyniuk narusza...
  • leda16 14.07.19, 17:04
    oby.watel napisał:
    > Już można kupić alternatywną historie Polski?

    Masz do sprzedania lepszą? Pewnie tę w bolszewickim wydaniu.


    Owszem, władza dopuszczała sie przemocy, ale opozycj
    > a walczyła pokojowo.


    Identycznie jak teraz - władza za pomocą cenzury, przestępstwom przeciwko wolności sumienia, łamaniem Konstytucji, terrorem korporacyjnym chce Polakom wrażą ideologię wcisnąć, a Oni modlitwą i różańcami Jasnej Góry bronią, bronią swoich dzieci przed seksualnym zboczeniem i demoralizacją.


    A ponieważ sam Wałęsa był UB-ckim agentem, więc nie ma sob
    > ie co przypisywać zasług, bo to agenci obalili komunizm.


    Tak tak, kilkudziesięciu zamordowanych Polaków z ks. Popiełuszką na czele, to byli agenci UB.



    > To nie bolszewicy zapędzili żydów w Jedwabnem do stodoły i podpalili.


    A kto twierdzi, że bolszewicy? Żydów spalili Niemcy. Bolszewicka zaraza rozpleniła się dopiero po II wojnie światowej.

    Nie zrozu
    > miałaś gdy kiedyś wkleiłem linka do historii komunistów w Związku Radzieckim, a
    > chodziło tylko o to, że pożyteczni, nadgorliwi idioci przeważnie giną pierwsi.


    Zrozumiałam, że piszesz o własnej nadgorliwości w hejtowaniu Kościoła Katolickiego o Jego wyznawców.


    > Bo jeśli nie ma wroga zewnętrznego, to trzeba stworzyć wewnętrznego,


    Nas to nie dotyczy. Polska już ma wrogów na zewnątrz i wewnątrz.




    --
    www.pmiska.pl
  • oby.watel 14.07.19, 17:32
    leda16 napisała:

    > Masz do sprzedania lepszą? Pewnie tę w bolszewickim wydaniu.

    Historia nie może być lepsza lub gorsza. Musi być prawdziwa, w przeciwnym razie przestaje być historią.

    > Tak tak, kilkudziesięciu zamordowanych Polaków z ks. Popiełuszką na czele, to
    > byli agenci UB.

    Wcale nie twierdziłem, że to byli agenci, niemniej jednak wielu nie żyje.

    > A kto twierdzi, że bolszewicy? Żydów spalili Niemcy. Bolszewicka zaraza
    > rozpleniła się dopiero po II wojnie światowej.

    A Kopernik była kobietą.

    > Zrozumiałam, że piszesz o własnej nadgorliwości w hejtowaniu Kościoła Katolickiego
    > o Jego wyznawców.

    Czyli nie zrozumiałaś. Chodziło o to, że pożyteczni, nadgorliwi idioci przeważnie giną pierwsi po przejeciu władzy przez tych, których wspomagali ze wszystkich sił.

    > Nas to nie dotyczy. Polska już ma wrogów na zewnątrz i wewnątrz.

    Oczywiscie, że Polska ma wrogów. Postarali się o to sami Polacy.

    --
    Śpieszmy się czytać posty, tak szybko znikają wraz z autorami. Trybunał Konstytucyjny padł, nietykalność funkcjonariusza Frasyniuk narusza...
  • leda16 14.07.19, 12:45
    suender napisał:
    > Homo-okultystyka jest nie tyle zaburzeniem zaburzeń seksualnych co świadomą wyb
    > raną opcją praktykowania zwyrodniałych stosunków łóżkowych. Gdyby było inaczej,
    > tj. było zaburzeniem psychicznym, to leczenie takich przypadków było dużo bard
    > ziej skuteczne, ale nie jest, bo przyczyna niepowodzeń leży w braku woli pacjen
    > ta do dopuszczenia do ich świadomości, że mężczyzna w łóżku nie może zastąpić k
    > obiety drugiemu mężczyźnie.


    Na pewno. W sytuacji możliwości swobodnego wyboru obiektu seksualnego, wybory homo są całkowicie świadome. Reszta to nachalna, agresywna indoktrynacja środowiska gejowskiego, identyfikacja seksu z miłością a nawet przekonywanie, że seks doodbytniczy to...wyższa niż normalny forma miłości. Tolerancja i akceptacja jaką usiłują wymusić na społeczeństwie ma za zadanie zredukować ich własny lęk, że jednak być może nie wszystko z nimi w porządku oraz przekonać "świeże mięsko", neofitów, do nowej "religii" - wiary w wyższość seksu doodbytniczego nad prawami natury a przede wszystkim wartościami rodzinnymi. Dajcie nam dzieci - wołają, a staniemy się rodziną, taką jak wy a może nawet lepszą. Dwóch "ojców" z powodzeniem zastąpi normalną matkę. Niestety, nie dość, że żadna matka (pomijając matki o patologicznej psychice) z tym się nie zgodzi, to geje nie dysponują żadnymi wiarygodnymi
    wynikami badań naukowych potwierdzającymi ich twierdzenia.


    > Zwróć uwagę iż już w samym nazewnictwie 50% homoni świadomie sami stawiają się
    > w roli kobiety, nazywając swego drugiego mężem, mówiąc np.: "Oto mój mąż!"


    Ale drugi pierwszego nazywa identycznie. Obrażą się śmiertelnie, gdy spytasz - a pan to żona? smile Dlatego coraz częściej mówią o sobie "partnerzy". Jest to również bardzo wygodne dla kobiet z kochankiem, który za cholerę nie chce się z nimi żenić i dla konkubin. Takie nazewnictwo dyktuje im głęboko ukrywany wstyd, że jednak nie udało im się dowlec faceta do ołtarza.

    . My
    > ślę iż moje wyjaśnienie teraz bardziej jest przekonywujące.


    Tak, z jedyną różnicą. Normalny obiekt seksualny jest dla takiego amatora gumowego stymulatora z wielu względów niedostępny.


    > Mym przykładem chciałem tylko uświadomić, jak wygląda mechanizm wmawiania sobie
    > czegoś.


    Weź również łaskawie pod uwagę zaburzenia psychiczne diagnozowane jako zespoły urojeniowe. Wśród chorych psychicznie pełno jest "Napoleonów". Ale uwaga: to się leczy farmakologią psychiatryczną!

    > Nie wierzę iż weszłaś do ich głów i masz 100% rację.

    Nie potrzeba im "wchodzić do głów". Ale monografie seksuologiczne powinno się już traktować poważnie.



    > Wiedza o braku u nich busoli moralnej (niech będzie norm moralnych) wywodzi się
    > z tego, że do tej pory nie sformułowali jednolitej listy nakazów moralnych i e
    > gzystują na zasadzie każdy sobie rzepkę skrobie (chrześcijanie mają jednolity D
    > ekalog = Busola moralna).


    Popełniasz - o ile dobrze Cię zrozumiałam - duże nadużycie porównując zwolenników seksu doodbytniczego z chrześcijanami. Geje też stosują się do Dekalogu (nie zabijaj, nie kradnij, itp. bo muszą) Co ma wiara w Boga do kopulacji?

    Może nie śledzisz wypowiedzi w tym względzie przewodn
    > ików duchowych ateistów, typu: Środa, Płatek, Hartmann, Tabisz, i całej plejady
    > innych i ..... o tym nie wiesz. Ale możesz znajdziesz chwilę by się z niektóry
    > mi z nich zapoznać, w necie są ich setki.


    Znam parę wypowiedzi żyda Hartmana i to mi wystarczy. Wolę chwasty plewić w swoim ogrodzie albo trawnik skosić.

    > A co do krzywdzenia innych: Czy nie jest krzywdzeniem np. dzieci wychowywania i
    > ch w ciemnocie duchowej moralnej, czy indoktrynacji materialistycznej,- i np. n
    > arażania ich na zatracenie doczesne oraz wieczne?


    Cały czas tak uważam. Nie wiem, czy Bóg istnieje, ale bardzo pragnę, żeby istniał, ponieważ tylko On nadaje ludzkiemu życiu wymiar ponadczasowy. Odbieranie człowiekowi wiary w Boga jest największym skur...m, jakie można mu zrobić. Przekona się o tym każdy ateista stojąc nad grobem osoby najbliższej i wiedząc, że zdechła na zawsze, wiedząc, że on też kiedyś zdechnie jak zwierzę. W Polsce nagminnie wiarę deptał socjalizm i dlatego był powszechnie znienawidzony.


    Jak by trzymali tylko język za zębami, to być może, ale oni że głośno trąbią na
    > lewo i prawo o swoich chorych ideach, popatrz nawet na tym wątku trajkocą stal
    > e prawie o promowaniu ahumanitarnej homo-kultury. Nie widzisz tego?


    Waśnie o tym pisałam wcześniej. Każdą dyskusję usiłują wykorzystać do mowy nienawiści przeciwko Kościołowi i Katolikom. Zobacz, że o Judaistach i Synagodze nawet nie pisną...

    >
    > Nie ma "jakiegoś Boga", gdyż "jakiś tam" jest dla Niego wredną obelgą!!: Jest
    > bowiem tylko jeden, a nie mas innych. Adonai jest Panem wobec całego Wszechświa
    > ta (ev. może Wszechświatów) a także całej przestrzeni Transcendentnej, oraz wsz
    > ystkiego co w nim/nich jest żywe czy martwe.


    ??? Kto to jest Adonai? Bogiem żydów jest przecież Jahwe a Katolików Bóg w Trójcy Świętej.

    >
    > - Religia nie jest od szanowania ale od praktykowania, - ale tylko tra prawdziw
    > a, pozostałe są naukami demonicznymi i trza się mieć przed nimi na baczności.


    No tak, Każda pliszka swój ogon chwali sad Nie przypuszczałam, że rozmawiam ze skrajnym ortodoksem.


    > Od momentu wejścia na to forum próbuje to zmieniać, ale tutejsi starzy bywalcy
    > są impregnowani na wiedzę, więc me wysiłki są na razie mizerne.


    Zapłać im więcej niż Wyborcza, to zaraz zaczną tańczyć jak im zagrasz. Można jedynie zadbać o to, żeby pieniążki za katofobię ciężej im przychodziły smile Za same wyzwiska i zniewagi pod adresem oponentów pewnie są gorzej opłacani smile






    --
    www.pmiska.pl
  • suender 14.07.19, 18:55
    leda16 14.07.19, 12:45

    > Ale drugi pierwszego nazywa identycznie.

    Twoja wersja nie jest nie możliwa, bo niezgodna z naukową semantyką słowa MĄŻ:

    MĄŻ:
    (1.1) mężczyzna będący w małżeństwie
    (1.2) przest. mężczyzna; rycerz, wojownik

    To stąd: pl.wiktionary.org/wiki/m%C4%85%C5%BC

    > Ale monografie seksuologiczne powinno się już traktować poważnie.

    Monografie pisane przez dyletantów TEZ poważnie?

    > Kto to jest Adonai?

    "Na polecenie papieża Benedykta XVI, w obrzędach liturgii powinno się unikać starotestamentowego określenia Boga – Jahwe. Zastąpić je musi odpowiednik żydowskiego słowa Adonai, czyli Pan. Informuje o tym specjalne rozporządzenie przesłane wszystkim konferencjom episkopatu na świecie przez Prefekta watykańskiej Kongregacji, kardynała Francisa Arinze.

    Stolica Apostolska podkreśla, iż zgodnie z hebrajską tradycją imię Boga ma pozostać niewypowiedziane. „Jahwe” ma zniknąć z liturgii słowa, pieśni kościelnych, modlitw oraz z przekładów biblijnych. Używany do tej pory, starotestamentowy tetragram JHWH zastąpiony zostanie hebrajską nazwą Adonai. W innych językach będzie to, m.in. „Kyrios” (język grecki), Signore (włoski), Seigneur (francuski) czy Herr (język niemiecki).

    W liturgii polskiej problemy ze zmianą określenia Boga nie wystąpią, ponieważ określa się Go mianem „Pan”.
    Ojciec Ronald Brassard z jednej z waszyngtońskich parafii ocenił decyzję papieża jako dobrą. Jego zdaniem, Kościół Katolicki nawiązaniem do Starego Testamentu potwierdza wielką wrażliwość do „braci Żydów”."


    Na ten temat jest w necie sporo INFO do znalezienia, oto kilka przykładowych:

    www.kosciol.pl/article.php/20080913195208372
    de.zenit.org/articles/der-hebraische-gottesname-jahwe-soll-in-katholischen-liedern-und-gottesdiensten-nicht-mehr/
    "„Als Ausdruck für die unendliche Größe und Erhabenheit Gottes wurde der Name als unaussprechbar betrachtet und während des Lesens der heiligen Schrift durch einen alternativen Namen ersetzt: durch ‚Adonai‘, was ‚Herr‘ heißt.“

    www.usccb.org/prayer-and-worship/the-mass/frequently-asked-questions/upload/name-of-god.pdf
    encrypted-tbn0.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcTemQItdde2olbutVPIoNul8Vabp0gBcFNCAQNTfqlNrttioB2yXw
    ecs7.tokopedia.net/img/cache/200-square/product-1/2016/12/8/1523481/1523481_98e47447-3fa0-405b-bcc9-69be37a08ec7.jpg
    www.youtube.com/watch?v=PeoVMMro0mk
    www.youtube.com/watch?v=GXQhiuvCNLc
    www.youtube.com/watch?v=GFfgAR9ZB7A
    www.youtube.com/watch?v=37vyZoA3K0A
    www.youtube.com/watch?v=u9RTaZOBVvY
    > Popełniasz - o ile dobrze Cię zrozumiałam - duże nadużycie porównując zwolennik
    > ów seksu doodbytniczego z chrześcijanami.

    Źle mnie zrozumiałaś: Porównałem tylko do ateistów.

    > Geje też stosują się do Dekalogu .

    Sam homoseksualizm nie jest grzechem. Grzechem są dopiero czyny homoseksualne.

    > No tak, Każda pliszka swój ogon chwali :

    A co ja takiego niby chwalę? Czy mam się wstydzić pisać o prawdziwej religii?, - przecież nie jest ona moja, gdyż ja ją nie wymyślałem. Jej autorem jest ktoś duuuużo większy odemnie.

    > Zapłać im więcej niż Wyborcza, to zaraz zaczną tańczyć jak im zagrasz.

    Kto płaci ten żąda, - sprawa jasna. Natomiast GW jest raczej firmą kiepsko wypłacalną (ma długi spore, a sprzedaż gazety zjeżdża w dół), - ja bym jej nie przeceniał.

    Serdecznie pozdrawiam.
  • leda16 14.07.19, 20:28
    suender napisał:
    Twoja wersja nie jest nie możliwa, bo niezgodna z naukową semantyką słowa MĄŻ:
    >
    > MĄŻ:
    > (1.1) mężczyzna będący w małżeństwie
    > (1.2) przest. mężczyzna; rycerz, wojownik


    Miałam przecież na myśli wyłącznie życie codzienne: Obaj określają się nawzajem słowem "mąż". W semantyce biegła nie jestem, ponieważ nie ma to żadnego związku z moim zawodem. Ty, to co innego.

    > Monografie pisane przez dyletantów TEZ poważnie?


    Uważasz klasyka Imielińskiego za dyletanta? Na jakiej podstawie, jeśli wolno spytać?

    >
    > "Na polecenie papieża Benedykta XVI, w obrzędach liturgii powinno się unikać
    > starotestamentowego określenia Boga – Jahwe. Zastąpić je musi odpowiednik żydo
    > wskiego słowa Adonai, czyli Pan.


    Acha. Jestem całkowitą dyletantką w sprawach liturgicznych. Ale przy okazji przesyłam link do przepięknej, pełnej nostalgii żydowskiej pieśni, którą pewnie znasz, jak również język hebrajski. Czy nie jest ona modlitwą do Boga? www.youtube.com/watch?v=RX5TpjXDKRU



    Jego zdaniem, Kościół Katolicki nawiązaniem do Starego Testamentu
    > potwierdza wielką wrażliwość do „braci Żydów”."



    Aż mnie palce świerzbią, żeby Cię poprawić. Czy nie powinno być "na braci Żydów" lub "wobec braci Żydów" ? Hmm, pewnie powiesz, że chcę ojca uczyć, jak dzieci robić smile


    > A co ja takiego niby chwalę? Czy mam się wstydzić pisać o prawdziwej religii?,


    Nic podobnego. Ale pisząc, że jedynie ona jest prawdziwa, ranisz uczucia religijne (w sensie teoretycznym oczywiście) muzułmanów i żydów. Uważam, że nie nam to osądzać.


    > - przecież nie jest ona moja, gdyż ja ją nie wymyślałem. Jej autorem jest ktoś
    > duuuużo większy odemnie.


    Natomiast GW jest raczej firmą kiepsko wypł
    > acalną (ma długi spore, a sprzedaż gazety zjeżdża w dół), - ja bym jej nie prze
    > ceniał.


    Aż mi się nie chce wierzyć, że oni tak są zaślepieni z własnej, nieprzymuszonej woli.



    --
    www.pmiska.pl
  • suender 14.07.19, 21:28
    leda16 14.07.19, 20:28

    > Uważasz klasyka Imielińskiego za dyletanta?

    Kazimierz Imieliński (mentor nawiedzonego Lwa Starowicza) może uchodzić za jako taki autorytet tylko w Nadwiślańskim grajdołu, ale nie w świecie.
    Poza tym jak czytam iż on rodem z Dąbrowy Górniczej zaraz mi się przypomina wielki uczony Edzio Gierek z pobliskiego Sosnowca. Czy nie wiesz, iż ten rejon (Kongresówka) to wylęgarnia od lat czerwonych pająków tępiących Chrześcijaństwo (w tym Katolicyzm) na każdym kroku? Dajmy sobie z nimi spokój.

    > pewnie znasz, jak również język hebrajski.

    Jako prawowiernemu chrześcijaninowi o wiele bliższy mi jest język ojczysty Zbawiciela, znaczy się aramejski.

    > Aż mnie palce świerzbią, żeby Cię poprawić. Czy nie powinno być "na braci Żydów" lub
    > "wobec braci Żydów" ? Hmm, pewnie powiesz, że chcę ojca uczyć, jak dzieci robić

    Przekleiłem tylko fragment z tekstu jednego z wcześniej podanych linków. Nie jestem autorem tego zdania.

    > Nic podobnego. Ale pisząc, że jedynie ona jest prawdziwa, ranisz uczucia religijne
    > (w sensie teoretycznym oczywiście) muzułmanów i żydów. Uważam, że nie nam to osądzać.

    1. Ja Muzułmanów ani Żydów nie osądzam. 2. Nie napisałem: ", że jedynie ona jest prawdziwa,"
    Teraz zacytuję mój wcześniejszy wpis dosłownie, byś mogła porównać z tym co Ci się nieopatrzenie przekręciło (nie mam żalu za tą pomyłkę!):

    "Czy mam się wstydzić pisać o prawdziwej religii? "
    Zauważ tam nie ma słowa ONA. Jestem tylko pewien iż jakaś tylko jedna prawdziwa jest.

    > Aż mi się nie chce wierzyć, że oni tak są zaślepieni z własnej, nieprzymuszonej woli.

    Nie wykluczam iż owo nie-wierzenie może być słuszne.

    Serdecznie pozdrawiam.

    PS.: Cieszę się iż nasz protokół rozbieżności robi się coraz krótszy, - to dobry omen na przyszłość!
  • diabollo 12.07.19, 21:25
    I tutaj pojawia się pytanie: czy to ekstremizm katolicki prowadzi do frustracji seksualnej z jakąś wyjątkową obsesją na punkcie seksu analnego, czy też to ludzie sfrustrowani seksualnie po prostu zostają katolickimi ekstremistami?

    Kłaniam się nisko.

    --
    Religia jest dla ludzi bez rozumu.
    /Józef Piłsudski/
  • leda16 12.07.19, 22:20
    Nie rozumiesz, więc powiem raz jeszcze, językiem tak prostym jak to tylko możliwe: Ideologia nie jest nauką a seks miłością. Nie nazwie go miłością żadna zgwałcona kobieta tak, jak każdy naukowiec ideologię nazwie fałszem, nie prawdą.

    --
    www.pmiska.pl
  • oby.watel 12.07.19, 22:38
    leda16 napisała:

    > Nie rozumiesz, więc powiem raz jeszcze, językiem tak prostym jak to tylko możli
    > we: Ideologia nie jest nauką a seks miłością. Nie nazwie go miłością żadna zgwa
    > łcona kobieta tak, jak każdy naukowiec ideologię nazwie fałszem, nie prawdą.


    Jeżeli ideologia nie jest nauką, to co ideologia katolicka robi w szkołach?


    --
    Śpieszmy się czytać posty, tak szybko znikają wraz z autorami. Trybunał Konstytucyjny padł, nietykalność funkcjonariusza Frasyniuk narusza...
  • leda16 13.07.19, 10:41
    Odnoszę wrażenie, że nie interesuje Cię dyskusja na temat przydatności osób z LGBT dla społeczeństwa, tylko prowokacja. Różnicę między ideologią, dodam - szkodliwą, nieakceptowaną przez Polaków ideologią a religią, musisz zgłębić sam.

    --
    www.pmiska.pl
  • suender 13.07.19, 11:49
    leda16 13.07.19, 10:41

    > Odnoszę wrażenie, że nie interesuje Cię dyskusja na temat przydatności osób z LGBT dla społeczeństwa, ......

    - Najpierw bardzo dziękuję za niezwłoczną odpowiedź.

    - Chyba mylne wrażenie o mnie odnosisz i przy okazji nieświadomie o prowokację posądzasz, - ale to przebaczam.
    Natomiast co do prawdziwej PROWOKACJI, to ci z LGBT są wystarczającą PROWOKACJĄ wobec wierzących z całego świata (i nie potrzeba innych), choć nie tylko z chrześcijan z Polski. Sądzę iż kiedyś, po dogłębnym zastanowieniu, przyznasz mi rację.

    > Różnicę między ideologią, dodam - szkodliwą, nieakceptowaną przez Polaków.

    Jedna mała korekta: Ta ideo jest szkodliwa niezależnie od tego czy Polacy ją akceptują, czy nie.

    > , musisz zgłębić sam.

    Tam jest wielkie NIC do zgłębiania, - jaki jest koń każdy widzi.

    Na razie serdecznie pozdrawiam.
  • leda16 13.07.19, 19:53
    suender napisał:

    > leda16 13.07.19, 10:41
    >
    > > Odnoszę wrażenie, że nie interesuje Cię dyskusja na temat przydatności os
    > ób z LGBT dla społeczeństwa, ......
    >
    > - Najpierw bardzo dziękuję za niezwłoczną odpowiedź.

    Hej, przecież to było do "oby.watela" !Nawet automatycznie umiejscowiło się pod jego wypowiedzią.

    --
    www.pmiska.pl
  • oby.watel 13.07.19, 12:08
    leda16 napisała:

    > Odnoszę wrażenie, że nie interesuje Cię dyskusja na temat przydatności osób z L
    > GBT dla społeczeństwa, tylko prowokacja. Różnicę między ideologią, dodam - szk
    > odliwą, nieakceptowaną przez Polaków ideologią a religią, musisz zgłębić sam.

    Masz pełne prawo odnosić wrażenie, co oczywiście nie znaczy, że ma ono coś wspólnego z rzeczywistością. Trudno traktować poważnie kogoś, kto stawia kwestię "przydatności", prześladuje ludzi, których nie zna, którzy nic mu nie zrobili, a których nienawidzi w oparciu o urojenia. Jeśli istnieje "ideologia LGBT", to tym bardziej istnieje ideologia katolicka.

    --
    Śpieszmy się czytać posty, tak szybko znikają wraz z autorami. Trybunał Konstytucyjny padł, nietykalność funkcjonariusza Frasyniuk narusza...
  • leda16 14.07.19, 12:58
    oby.watel napisał:
    Trudno traktować poważnie kogoś, kto stawia kwestię "p
    > rzydatności", prześladuje ludzi, których nie zna, którzy nic mu nie zrobili, a
    > których nienawidzi w oparciu o urojenia.



    No oby.watelu, jakbym politruka z PZPR , agitatora mroków socjalizmu czytała...Nie szukaj wykrętów bredząc o jakiejś nienawiści i prześladowaniach, tylko odpowiadaj jasno i konkretnie jaką geje - z uwagi na swoje wynaturzone preferencje - mają przydatność dla społeczeństwa, DO CZEGO SĄ SPOŁECZEŃSTWU POTRZEBNI ?



    --
    www.pmiska.pl
  • oby.watel 14.07.19, 14:07
    leda16 napisała:

    > No oby.watelu, jakbym politruka z PZPR , agitatora mroków socjalizmu czytała...

    Jakbyś politruka z PZPR , agitatora mroków socjalizmu czytała, to bys wiedziała, że nie ma żadnego podobieństwa z tym, co mówię, za to jest praktycznie stuprocentowe z Twoja argumentacją. Wystarczy tylko w tekście zmienić 'Kościół na 'socjalizm i już można drukować w "Trybunie Ludu".

    > Nie szukaj wykrętów bredząc o jakiejś nienawiści i prześladowaniach, tylko odpo
    > wiadaj jasno i konkretnie jaką geje - z uwagi na swoje wynaturzone preferencje
    > - mają przydatność dla społeczeństwa, DO CZEGO SĄ SPOŁECZEŃSTWU POTRZEBNI ?

    Nie szukam wykrętów, bo ich szukać nie potrzebuję. W megalomańsko-fanatycznym amoku pytasz do czego geje są społeczeństwu potrzebni mając na myśli siebie i swoje marzenia o seksie analnym. Otóż geje są wybitnymi pisarzami, inżynierami, uczonymi, politykami. Gejami byli Jarosław Iwaszkiewicz czy Karol Szymanowski. A gdy pogrzebać głębiej, to znowu trzeba będzie gwałtownie zaprzeczać i tłumaczyć, że jeśli jakiś mężczyzna kocha innego mężczyznę i spoczywa na jego piersi, to żaden z nich nie jest gejem, bo to powszechna praktyka i zawsze mężczyźni jak odpoczywają to tak spoczywają. Zwłaszcza gdy czynią to bez skrępowania, publicznie.

    --
    Śpieszmy się czytać posty, tak szybko znikają wraz z autorami. Trybunał Konstytucyjny padł, nietykalność funkcjonariusza Frasyniuk narusza...
  • leda16 14.07.19, 17:33
    oby.watel napisał:



    Nie szukam wykrętów, bo ich szukać nie potrzebuję. Otóż geje są wybitnymi pisarzami, inżynierami, u
    > czonymi, politykami. Gejami byli Jarosław Iwaszkiewicz czy Karol Szymanowski.


    Pytanie było jasne: Jaką geje - Z UWAGI NA SWOJE WYNATURZONE PREFERENCJE SEKSUALNE - mają przydatność dla społeczeństwa?
    Nie pytałam o przydatność ludzi wybitnych ani o przydatność lekarzy, inżynierów, rzeźbiarzy, filozofów i poetów. Bo ta jest oczywista. Pytałam wyłącznie o wartość dla społeczeństwa ich seksualnych zaburzeń, na które to pytanie odpowiedzieć nie potrafisz. Mojej tezy - promowanie wynaturzonego seksu doodbytniczego jest szkodliwe społecznie i zdrowotnie,więc nie można jej akceptować i tolerować a zwłaszcza gratyfikować przywilejami należnymi rodzinie (podstawowej komórce społecznej) - odeprzeć nie potrafisz.


    jeśli jakiś mężczyzna kocha innego mężczyznę i spoczywa na jego piersi, t
    > o żaden z nich nie jest gejem, bo to powszechna praktyka i zawsze mężczyźni jak
    > odpoczywają to tak spoczywają. Zwłaszcza gdy czynią to bez skrępowania, public
    > znie.


    A czynią? Jakoś nie zauważyłam, nawet u par hetero. Każda w takich sytuacjach szuka ustronnego kąta.




    --
    www.pmiska.pl
  • oby.watel 14.07.19, 18:01
    leda16 napisała:

    > Pytanie było jasne: Jaką geje - Z UWAGI NA SWOJE WYNATURZONE PREFERENCJE SEKS
    > UALNE - mają przydatność dla społeczeństwa?

    Pytanie było nie tyle jasne ile tak bezdennie mądre, że nie sposób na nie odpowiedzieć komuś, kto je zadaje, bo... po co, skoro je zadaje?

    > Nie pytałam o przydatność ludzi wybitnych ani o przydatność lekarzy, inżynierów
    > , rzeźbiarzy, filozofów i poetów. Bo ta jest oczywista. Pytałam wyłącznie o war
    > tość dla społeczeństwa ich seksualnych zaburzeń, na które to pytanie odpowiedzi
    > eć nie potrafisz. Mojej tezy - promowanie wynaturzonego seksu doodbytniczego je
    > st szkodliwe społecznie i zdrowotnie,więc nie można jej akceptować i tolerować
    > a zwłaszcza gratyfikować przywilejami należnymi rodzinie (podstawowej komórce s
    > połecznej) - odeprzeć nie potrafisz.

    Wiem o co pytałaś. Czekałem jednak cierpliwie na jakieś szczegóły dotyczące Twego rozumienia "przydatności dla społeczeństwa". I wciąż czekam. Na swoim przykładzie przeciwstaw nieprzydatnego pedała przydatnej Ledzie. Bo odpowiedzi na pytanie dlaczego i jakim prawem sądzisz obcych sobie ludzi i odzierasz ich z człowieczeństwa nie oczekuję. Chociażby dlatego, że ci, którzy uważają się za lepszych od innych nie potrafią odpowiedzieć na pytanie: dlaczego wydaje im się, że są lepsi?


    > A czynią? Jakoś nie zauważyłam, nawet u par hetero. Każda w takich sytuacjach
    > szuka ustronnego kąta.

    Czy to oznacza, że to, czego nie zauważyłaś nie istnieje? Czemuż tak dziwnie kluczysz? Problem przerósł? Sytuacja jest określona: Jeden mężczyzna kocha drugiego mężczyznę. Nic podejrzanego, mogą przecież być przyjaciółmi. Tyle, że on spoczywa na piersi swego ukochanego. Czy zasadne jest podejrzenie, że są gejami?

    --
    Śpieszmy się czytać posty, tak szybko znikają wraz z autorami. Trybunał Konstytucyjny padł, nietykalność funkcjonariusza Frasyniuk narusza...
  • leda16 14.07.19, 21:07
    oby.watel napisał:

    > leda16 napisała:
    >
    > > Pytanie było jasne: Jaką geje - Z UWAGI NA SWOJE WYNATURZONE PREFERENCJ
    > E SEKS
    > > UALNE - mają przydatność dla społeczeństwa?
    >
    > Pytanie było nie tyle jasne ile tak bezdennie mądre, że nie sposób na nie odpow
    > iedzieć komuś, kto je zadaje, bo... po co, skoro je zadaje?


    Zamiast odpowiedzieć, dyskredytujesz moje pytanie. No i wszystko jasne - odpowiedzi nie znasz i nie chcesz się do tego przyznać.

    . Czekałem jednak cierpliwie na jakieś szczegóły dotyczące Twe
    > go rozumienia "przydatności dla społeczeństwa"


    Moje prywatne rozumienie nie ma tu nic do rzeczy. Więc bez wycieczek osobistych proszę. Wyobraź sobie, że jesteś adwokatem w sądzie i bronisz klienta, który uprawia z kochankiem wynaturzony seks doodbytniczy i wyłącznie z tego tytułu żąda przywilejów takich samych jak mają małżeństwa hetero, adopcji biologicznych dzieci ze związków heteroseksualnych nie wyłączając.


    Bo odpowiedzi na pyt
    > anie dlaczego i jakim prawem sądzisz obcych sobie ludzi i odzierasz ich z człow
    > ieczeństwa nie oczekuję.


    I dobrze, skoro każdy widzi, że nie robię tego, co mi insynuujesz.


    Chociażby dlatego, że ci, którzy uważają się za lepszy
    > ch od innych nie potrafią odpowiedzieć na pytanie: dlaczego wydaje im się, że s
    > ą lepsi?


    ja potrafię, ale nie uważam, żebym miała obowiązek Tobie tłumaczyć się ze swojego przekonania, że są ludzie pod wieloma względami lepsi lub gorsi od innych. Jeśli nie rozumiesz podstawowego faktu, który rozumie już 9-cio letnie dziecko, że ludzie nie są równi, to już Twój problem.





    --
    www.pmiska.pl
  • oby.watel 14.07.19, 23:10
    leda16 napisała:

    > Zamiast odpowiedzieć, dyskredytujesz moje pytanie. No i wszystko jasne -
    > odpowiedzi nie znasz i nie chcesz się do tego przyznać.

    Oczywiście, że odpowiedzi nie znam, ponieważ nie na każde pytanie da się odpowiedzieć. Zwłaszcza, że jak poprosiłem o doprecyzowanie, o wyjaśnienie co rozumiesz pod pojęciem przydatności społecznej zabrnęłaś w kompletny absurd:
    > Moje prywatne rozumienie nie ma tu nic do rzeczy. Więc bez wycieczek osobistych
    > proszę.

    Pozwól, że od razu zapytam wyprzedzająco i profilaktycznie: czy prosba o powtórzenie pytania lub wyjaśnienie niezrozumiałej kwestii też jest według Ciebie "wycieczka osobistą"?

    > Wyobraź sobie, że jesteś adwokatem w sądzie i bronisz klienta, który uprawia
    > z kochankiem wynaturzony seks doodbytniczy i wyłącznie z tego tytułu żąda
    > przywilejów takich samych jak mają małżeństwa hetero, adopcji biologicznych
    > dzieci ze związków heteroseksualnych nie wyłączając.

    A o co oskarżony jest ten klient, którego bronię? Bo z tego co wiem dotąd nawet najbardziej wyuzdany seks uprawiany z inną osobą nie jest przestępstwem, pod warunkiem, że jest dobrowolny.

    > I dobrze, skoro każdy widzi, że nie robię tego, co mi insynuujesz.

    Niekoniecznie dobrze, ponieważ to oznacza, że oskarżasz, ale nie potrafisz swoich oskarżeń w żaden sposób uzasadnić. A takie oskarżenia bez pokrycia zwą się chyba pomówieniem względnie oszczerstwem.

    > ja potrafię, ale nie uważam, żebym miała obowiązek Tobie tłumaczyć się ze swojego
    > przekonania, że są ludzie pod wieloma względami lepsi lub gorsi od innych. Jeśli nie
    > rozumiesz podstawowego faktu, który rozumie już 9-cio letnie dziecko, że ludzie nie
    > są równi, to już Twój problem.

    Oczywiście, że nie masz obowiązku tłumaczyć się. Tyle, że sama się zobligowałaś do tego rozpoczynając tę rozmowę. Jeśli Cię to pocieszy nie Ty pierwsza i nie ostatnia opuszczasz plac boju z podkulonym ogonkiem tchórzliwie pomijając pytanie o kochającym mężczyźnie spoczywającym na piersi swojego partnera. Rejterada dowodzi, że wcale nie jesteś lepsza i musisz się dowartościowywać kosztem innych.

    --
    Śpieszmy się czytać posty, tak szybko znikają wraz z autorami. Trybunał Konstytucyjny padł, nietykalność funkcjonariusza Frasyniuk narusza...
  • leda16 17.07.19, 10:45
    oby.watel napisał: >
    > Oczywiście, że odpowiedzi nie znam,


    No i o to właśnie chodziło! O odpowiedź konkretną i rzeczową. "A mowa wasza niech będzie prosta - tak, tak, nie, nie..." J.P.II Zamiast tego, kluczysz i wijesz się niczym piskorz, deprecjonujesz rozmówcę, rżniesz głupa, wypisujesz jakieś debilne poradniki seksu analnego o które nikt Cię nie prosił, aby tylko nie przyznać tego, co oczywiste dla każdego rozumnego człowieka: SEKS DOODBYTNICZY, jako prokreacyjnie i demograficznie jałowy, NIE MA DLA ROZWOJU SPOŁECZEŃSTWA ani kultywowanych w każdym społeczeństwie wartości rodzinnych, religijnych i moralnych ŻADNEJ PRZYDATNOŚCI . Wręcz przeciwnie - jako źródło chorób i zaburzeń osobowości, jest społecznie niepożądany.
    Skoro wczucie się w "adwokata diabła" przekracza możliwości Twojej wyobraźni, uzasadnij w sposób konkretny i logiczny, na jakiej podstawie ludziom, którzy uprawiają wynaturzony seks doodbytniczy i zwą się "gejami", należą się wyłącznie z tego tytułu, identyczne prawa jak mają małżonkowie, wraz z prawem do adopcji dzieci urodzonych wyłącznie w związkach heteroseksualnych? O kosztach choćby ekonomicznych nadania im takich praw, pisałam już wielokrotnie, więc nie będę się powtarzać. Wspomnę tylko, że są one daleko wyższe niż te, których domagała się niejaka Milo, w sposób roszczeniowy żądając od społeczeństwa sfinansowania swojego widzimisię, usiłując zębami i pazurami naciągnąć na siebie krótką kołdrę NFZ i wyrwać ją ciężko chorym ludziom a zwłaszcza dzieciom, których zrozpaczeni rodzice żebrzą w mediach o pomoc finansową na ich leczenie. Tego typu pasożytnicze, antyspołeczne roszczenia u każdego, nawet przeciętnie uspołecznionego człowieka bynajmniej nie budzą akceptacji i tolerancji a jedynie pogardę dla skrajnego egoizmu, depcącego wartości społeczne.








    --
    www.pmiska.pl
  • walmart.ca 17.07.19, 12:21
    leda16 napisała:

    > No i o to właśnie chodziło! O odpowiedź konkretną i rzeczową. "A mowa wasza ni
    > ech będzie prosta - tak, tak, nie, nie..." J.P.II

    Szanowne katoboty, jak już musicie paradować waszą lepszość i mądrzejszość, to przynajmniej róbcie to solidniej. Przypisawać patriotycznie JePemu 2 wszystkich mundrości to wasz pierwszy grzech ignorancji. Autorem tych słów jest Paweł z Tarsu, prawdziwy schizmatyk judaizmu i założyciel sekty chrześcijan w 1w.n.e., która to sekta rozrosła sie w dzisiejszą globalną korporację strzyżenia owiec z HQ w Watykanie,
  • suender 17.07.19, 14:03
    walmart.ca 17.07.19, 12:21

    > i założyciel sekty chrześcijan w 1w.n.e., która to sekta rozrosła sie w dzisiejszą globalną

    Przeceniasz św. Pawła! Gdyby on był założycielem Chrześcijaństwa, to takowe nie wytrzymało by nawet 100 lat.
    Natomiast Chrześcijaństwo w swym rdzeniu istnieć będzie do końca czasów.
    "Tyś jest Piotr/Kefas=Skała, na której zbuduję Mój Kościół , a bramy piekielne nie przemogą go!"
    cbdo.
    Myśl zatem racjonalnie jak na rozsądnego człowieka przystaje.

    Pozdrawiam.
  • suender 17.07.19, 16:21
    walmart.ca 17.07.19, 12:21

    > Szanowne katoboty, ....

    I jeszcze jedno: Żebyś w końcu dobrze zrozumiał duchowe przeświadczenia Katobotów, powinieneś najpierw nieco przestudiować pewne prace profesora Kazimierza Jodkowskiego np. nt. praw rządzących w sferze materialnej i transcendentnej. W przeciwnym razie będziesz dalej bełkotał swoje herezje ateistyczne.
    cbdo.

    Pozdrawiam.
  • walmart.ca 17.07.19, 19:11
    suender, banialukami to możesz karmić swoje owce...
    no i wyjmij ten swój pusty łeb z biskupiej dupy i poznaj trochę lepiej historię swojej religii
  • oby.watel 17.07.19, 20:55
    leda16 napisała:

    > No i o to właśnie chodziło! O odpowiedź konkretną i rzeczową. "A mowa wasza ni
    > ech będzie prosta - tak, tak, nie, nie..." J.P.II

    Czy JP II nie mówił czasem także o Jak możesz mówić swemu bratu: Bracie, pozwól, że usunę drzazgę, która jest w twoim oku, gdy sam belki w swoim oku nie widzisz? Obłudniku, wyrzuć najpierw belkę ze swego oka, a wtedy przejrzysz, ażeby usunąć drzazgę z oka swego brata. Prośbę o sprecyzowanie o co chodzi uznałaś za "wycieczkę osobistą". Pytanie o przydatność kogoś, kto nie popełnił żadnego przestępstwa dla społeczeństwa jest pytaniem niegodnym chrześcijanina.

    > Zamiast tego, kluczysz i wijesz się niczym piskorz, deprecjonujesz rozmówcę, rżniesz
    > głupa, wypisujesz jakieś debilne poradniki seksu analnego o które nikt Cię nie prosił,
    > aby tylko nie przyznać tego, co oczywiste dla każdego rozumnego człowieka: SEKS
    > DOODBYTNICZY, jako prokreacyjnie i demograficznie jałowy, NIE MA DLA ROZWOJU
    > SPOŁECZEŃSTWA ani kultywowanych w każdym społeczeństwie wartości rodzinnych,
    > religijnych i moralnych ŻADNEJ PRZYDATNOŚCI . Wręcz przeciwnie - jako źródło
    > chorób i zaburzeń osobowości, jest społecznie niepożądany.

    Czemu tak chętnie mówisz o mnie, a nie o sobie? Nie oczekuj ode mnie, że przyznam Ci rację. Nie interesuje mnie kto jaki seks uprawia i z kim. Interesuje mnie wyłącznie to, jakim jest człowiekiem. Twój seks z mężem lub jego brak też nie ma żadnego znaczenia dla rozwoju społeczeństwa.

    > Skoro wczucie się w "adwokata diabła" przekracza możliwości Twojej wyobraźni, u
    > zasadnij w sposób konkretny i logiczny, na jakiej podstawie ludziom, którzy upr
    > awiają wynaturzony seks doodbytniczy i zwą się "gejami", należą się wyłącznie z
    > tego tytułu, identyczne prawa jak mają małżonkowie, wraz z prawem do adopcji d
    > zieci urodzonych wyłącznie w związkach heteroseksualnych? O kosztach choćby eko
    > nomicznych nadania im takich praw, pisałam już wielokrotnie, więc nie będę się
    > powtarzać. Wspomnę tylko, że są one daleko wyższe niż te, których domagała się
    > niejaka Milo, w sposób roszczeniowy żądając od społeczeństwa sfinansowania swo
    > jego widzimisię, usiłując zębami i pazurami naciągnąć na siebie krótką kołdrę N
    > FZ i wyrwać ją ciężko chorym ludziom a zwłaszcza dzieciom, których zrozpaczeni
    > rodzice żebrzą w mediach o pomoc finansową na ich leczenie. Tego typu pasożytn
    > icze, antyspołeczne roszczenia u każdego, nawet przeciętnie uspołecznionego czł
    > owieka bynajmniej nie budzą akceptacji i tolerancji a jedynie pogardę dla skraj
    > nego egoizmu, depcącego wartości społeczne.

    Ludziom należą się takie same prawa. Kropka.

    --
    Śpieszmy się czytać posty, tak szybko znikają wraz z autorami. Trybunał Konstytucyjny padł, nietykalność funkcjonariusza Frasyniuk narusza...
  • suender 13.07.19, 12:17
    Do Leda:

    A tu masz jeszcze do przemyślenia artykuł z podobnej beczki:

    www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obcasy/7,163229,24989041,mama-zosi-ktora-zostala-bartkiem-w-przedszkolu-dzieciaki.html#s=BoxWyboImg3
    A pod spodem koment osoby co jakby czytała z mojej głowy:

    "white_lake13.07.2019, 11:03
    Ten materiał wideo ogląda się z zażenowaniem. Betlejewski ma na drugie imię chucpa, tu nie ma wątpliwości. Ale do matki też nie mam zaufania. Za dużo ściemniania i sprzeczności w tej historii, różne zbiórki, różne diagnozy, nic do końca nie jest wyjaśnione, a wszystkie pytania są traktowane jako hejt czy transfobia. Niedawno jeszcze opisywała historię dziecka w liście do GW, gdzie równo jedzie po przedszkolu, a potem pisze, że przedszkole zmieniła i jest świetnie. To w końcu jak jest? Nic z tego nie rozumiem.
    To ona, kupcząc wizerunkiem swojego dziecka, pośrednio stygmatyzuje je i czyni z niego "ofiarę nietolerancyjnego społeczeństwa", po prostu rzuca je na żer różnym głupim i podłym ludziom, których w żadnym kraju nie brakuje. Ten dzieciak nie ma szans na normalne życie, zawsze już będzie "Bartkiem LGBT", jak ochrzcił go Betlejewski. Nawet jak dorośnie, dokona tranzycji i będzie chciał żyć jak zupełnie normalny facet, po prostu "pan Bartek", inżynier czy hydraulik, bez żadnych dodatkowych literek, to będzie się za nim ciągnęło.
    Znam dość przypadek osoby, która zmieniła płeć w wieku dorosłym. Prowadzi życie zwyczajnego faceta, rzekłabym nawet, że bywa seksistą wink a problematyka LGBT nie obchodzi go w ogóle. Nie każdy musi być aktywistą, niektórzy po prostu chcą mieć święty spokój. Mam wrażenie, że pani mama właśnie ten święty spokój dziecku zabrała, co dziwi tym bardziej, kiedy się czyta, że dziecko ma stwierdzone spektrum autyzmu. Dla mnie w tym wszystkim jest za dużo górnolotnych słów i za dużo działań, które tym słowom przeczą. Motyl żyje krótko, droga pani, może jednak lepiej widzieć w swoim dziecku nie owada, a człowieka, który ma przed sobą dłuuugie życie. I to życie będzie chciał przeżyć po swojemu. Tylko że teraz ma na to małe szanse, bo właśnie odebrała mu pani anonimowość i wtłacza w jakiś z góry przygotowany scenariusz."


    Pozdrawiam.
  • leda16 13.07.19, 20:12
    suender napisał:

    > Do Leda:
    >
    > A tu masz jeszcze do przemyślenia artykuł z podobnej beczki:


    Ponieważ nie mam i nie planuję internetowej prenumeraty "Wyborczej", wyświetliło mi się tylko 8 % artykułu. W związku z tym komentarz do czegoś, czego nie udało mi się poznać jest niezrozumiały.


    --
    www.pmiska.pl
  • leda16 13.07.19, 20:43
    Trochę mi się rozjaśniło po obejrzeniu tego filmiku: www.youtube.com/watch?v=KYhIPdx5nb4 Cóż, samotna matka której grozi bezrobocie, postanowiła dorobić kosztem 5-cio letniego dziecka. Więc teraz wyjmijcie państwo karty kredytowe...

    --
    www.pmiska.pl
  • leda16 13.07.19, 20:58
    A jak nie wiadomo o co chodzi, to zawsze chodzi o pieniądze smile www.haloursynow.pl/artykuly/zosia-pilnie-potrzebuje-pomocy-czy-ursynow-wesprze-5-latke,12391.htm

    --
    www.pmiska.pl
  • oby.watel 14.07.19, 13:40
    Członkowie mafii, bezwzględni zbrodniarze, mordercy najgłośniej modlą się w kościele, śpiewają, leżą krzyżem, spowiadają się i się hojnie łożą na tacę. W TVN-ie jest po polsku w cyklu Ewa Ewart poleca. Ale troska duszpasterzy koncentruje się na zwykłych śmiertelnikach, którzy nikogo nie krzywdzą, na kobietach, które nie chcą mieć dzieci, na edukacji seksualnej, na osobach o innej orientacji seksualnej. Dla mafii nie maja żadnej dobrej rady, nawet ich nie potępiają.

    --
    Śpieszmy się czytać posty, tak szybko znikają wraz z autorami. Trybunał Konstytucyjny padł, nietykalność funkcjonariusza Frasyniuk narusza...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.