Dodaj do ulubionych

Koszczuł szczuje

15.07.19, 17:49
Kościół w Polsce stosuje przemoc. Na razie werbalną. A rząd przyklaskuje

Aleksandra Klich

Dec twierdzi, że katolicyzm to najbardziej prześladowana religia na świecie. Ale w Polsce to religia prześladująca.

100 tys. ludzi przyjechało w weekend na Jasną Górę na spotkanie słuchaczy Radia Maryja.
Słuchali - a z nimi miliony przed odbiornikami radiowymi, telewizorami i czytelnicy różnych portali - m.in. słów dwóch sędziwych mężczyzn: biskupa Frankowskiego z Sandomierza i Deca ze Świdnicy.
Frankowski mówił, że „idzie potop genderyzmu, LGBT, uczą dewiacji przedszkolaków, idzie zalew profanacji, bezczeszczenia świętości przez internet, filmy, teatry, uniwersytet, szkoły, przedszkola i media, przez marsze równości”. I dodał, że „nie może być społecznej akceptacji i przyzwolenia”.
Dec powtarzał za kolegą: „potop ideologii gender, marsze równości, dyktatura relatywizmu i chrystianofobia”.

Rydzyk, dyrektor Radia Maryja, dorzucił jeszcze pretensje do TVP Kurskiego, że są w niej pokazywane rozwody i geje, obrzydliwość. I zaapelował, by rząd PiS zajął się antyprzemocową konwencją stambułską.
Z kontekstu wnioskuję - by ją wypowiedział i nic nie przeszkadzało pielęgnować tradycyjny model stosunków rodzinnych polegający na laniu żony. I można by się z tego pośmiać, gdyby nie to, że na uroczystości w Częstochowie karnie stawiła się - zresztą jak zwykle - wierchuszka PiS: Karczewski, Błaszczak, Ziobro, Brodziński. Najważniejsze postaci w państwie.

I premier Morawiecki, który mówił - proszę uważnie się wsłuchać, bo to nie żarty, tu chodzi o życie - że w chaosie świata jest jedna sprawiedliwa i dobra droga. To droga polskiej tradycji katolickiej:
„Polska musi być jednością. Chcemy zjednoczenia naszego całego narodu pod biało-czerwonym sztandarem”.

Dec: „Wszystko inne to postawy nieprawdziwe”.

Nieprawdziwe jest cierpienie nastolatka, który nie zniósł prześladowań w szkole, że jest gejem, i popełnił samobójstwo? Nieprawdziwe jest kilkaset morderstw rocznie dokonywanych przez partnerów na kobietach? Nieprawdziwe jest cierpienie dzieci gwałconych przez księży? A może kobiet, które walczą, by mieć dziecko i poddają się procedurze in vitro? A może nieprawdziwe jest cierpienie homoseksualistów, którzy nie mogą być w związku partnerskim?
Dec twierdzi, że katolicyzm to dziś najbardziej prześladowana religia na świecie. Nie, proszę biskupa. Może w Syrii i innych miejscach, gdzie toczą się wojny domowe wszystkich ze wszystkimi. Ale w Polsce to religia prześladująca.

W imię własnych zasad chcąca skrępować wolność - nie tylko duchową czy kulturalną, ale także tę fundamentalną, biologiczną - również tych, którzy nie mają z nią nic wspólnego. I sami jej wyznawcom, choć bywają wobec nich krytyczni, swojego sposobu życia nie zamierzają narzucać.
Tacy biskupi jak Frankowski czy Dec są na wojnie. To jest wojna z nami. Tymi, którzy domagają się poszanowania również praw innych niż katolickie.

Jak jest wojna, musi być wróg. Jak jest wróg, to trzeba go wyeliminować. Nie swoimi rękami, oczywiście. Swoje ręce pozostają czyste, w koronkach, upierściennione.

Cudzymi rękami. Żeby to zrobić, trzeba długo i konsekwentnie powtarzać, że wróg jest naprawdę wrogiem i że (jak twierdzi Dec) nie ma w tym żadnej nienawiści do człowieka. To po prostu stwierdzenie faktu.

Rośnie więc niechęć. Najpierw odwracanie oczu (no bo nie może być „społecznego przyzwolenia”), potem niechęć (bo przecież feminizm to „wróg rodziny”), w końcu wyzwiska w internecie, wyzwiska na ulicy. Co dalej? Podkładanie nóg? Podpalanie drzwi?
Stosy dla feministek, gejów, transseksualistów?
Tak się to zaczyna, panowie Dec, Frankowski, Rydzyk. Wyprowadzacie ludzi na Bogu ducha winnych bliźnich - słabszych i wykluczanych, również przez Kościół. Tych, którzy dziś w starciu z wami - silnych, przy władzy, w purpurach - nie mają żadnych szans. Mogą co najwyżej pochodzić sobie w Marszach Równości.
Ale niedługo i to może się skończyć, pamiętając o strasznych słowach Morawieckiego, że Polska musi być jednością. Zwracam uwagę na słowo: musi. To imperatyw kategoryczny.

CDN...


--
Religia jest dla ludzi bez rozumu.
/Józef Piłsudski/
Edytor zaawansowany
  • diabollo 15.07.19, 17:50
    Czyli ci, którzy się nie zmieszczą pod „wartościami chrześcijańskimi” (w cudzysłowie, bo one mają z chrześcijaństwem tyle wspólnego, co polski Kościół), np. ateiści albo polscy muzułmanie, i flagą biało-czerwoną - np. śląscy autonomiści - czy nieheteroseksualni, zostaną wyeliminowani? W jaki sposób, panowie biskupi, panie premierze?
    Bardzo chciałabym, żeby Schetyna jasno powiedział, że jak wygra wybory, zrobi wszystko, żeby wprowadzić rozdział Kościoła i państwa.
    Jeśli jednak opozycja nie wygra wyborów - a jest to prawdopodobne - jej obowiązkiem jest do upadłego bronić demokracji w jej liberalnej, humanistycznej odsłonie jako kompromisu chroniącego tych, którzy myślą inaczej.

    Gdy odpuścimy, ten czołg kierowany przez cyników w sutannach i garniturach, a zasilany paliwem nienawiści i strachu, nas rozjedzie. Kiedyś w pewnym kraju już obowiązywała doktryna jedności: jeden naród, jedna rzesza, jeden wódz. Tyle że świat, z Polakami na czele, kiepsko na tym wyszedł.

    www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obcasy/7,100865,24994505,kosciol-w-polsce-stosuje-przemoc-na-razie-werbalna-a-rzad.html#S.main_topic-K.C-B.2-L.1.glowka

    --
    Religia jest dla ludzi bez rozumu.
    /Józef Piłsudski/

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka