Dodaj do ulubionych

Kto prowadzi ideologiczną wojnę przeciw LGBT?

02.08.19, 07:36
Kto prowadzi ideologiczną wojnę w sieci przeciw LGBT?

Anna Mierzyńska, analityczka internetu.

Radykałowie religijni, skrajna prawica, PiS i Rosja. Skąd ten egzotyczny alians przeciwko
środowiskom LGBT.

Razem atakują środowisko LGBT, by ocalić swoją uprzywilejowaną pozycję. Następne mogą być kobiety. W trwającej ideologicznej wojnie nie chodzi bowiem o bezpieczeństwo dzieci czy wizję rodziny – lecz o władzę. Męską władzę. PiS prowadzi tę wojnę z całym „dobrodziejstwem inwentarza”, ponosząc pełną odpowiedzialność za jej przeniesienie z niszy do głównego nurtu debaty publicznej.
Zanim w marcu na konwencji PiS Jarosław Kaczyński zobaczył w LGBT głównego wroga Polaków, istniały w Polsce środowiska, które wkładały dużo energii w rozpowszechnianie narracji o zagrożeniu ideologią, seksualizacją i pedofilią ze strony LGBT. Jak wynika z mojej analizy, te grupy, poza radykalnie konserwatywnymi poglądami, często łączy też rozpowszechnianie narracji typowych dla prokremlowskiej propagandy albo wprost inspirowanie się rosyjskimi działaczami.

Dziś w Polsce główny prawicowy przekaz dotyczący LGBT opiera się na kilku frazach:

- ideologia LGBT to zagrożenie dla tradycyjnej rodziny i dla dzieci;
- środowiska LGBT chcą edukować seksualnie dzieci w szkołach i przedszkolach, by przygotować je do gwałtów pedofilskich;
- znaczna część homoseksualistów to pedofile.

Sprawdziłam, jak ta narracja rozchodziła się w polskiej sieci. Okazuje się, że aż do 18 lutego była niszowa, funkcjonowała jedynie w wąskich środowiskach (często tych samych, które w 2013 r. straszyły ideologią gender).

18 lutego prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski podpisał deklarację LGBT i wtedy wszystko się zmieniło. Ale przekazowa lawina nie ruszyła od razu – masowo o temacie zaczęto mówić dopiero po 9 marca, czyli po wystąpieniu Kaczyńskiego na konwencji PiS.

Aby zobaczyć, kto na początku stał za upowszechnianiem tej narracji, trzeba skupić się na tygodniach między 19 lutym a 8 marca. Analizowałam ten okres pod kątem używania zestawienia skrótu LGBT z wyrazami: seksualizacja, ideologia i pedofilia. Pozwoliło to wyłonić liderów przekazu. Przyjrzyjmy się, kim oni są.
Stop Seksualizacji i „Opcja na Prawo”
Inicjatywa Stop Seksualizacji Naszych Dzieci to istniejący od 2013 r. projekt stowarzyszenia Rodzice Chronią Dzieci.

Jego prezesem jest Magdalena Trojanowska. Strona internetowa stop-seksualizacji.pl jest zarejestrowana na tym samym serwerze co prawicowe pismo „Opcja na prawo”.

To nie przypadek, redaktorem naczelnym „Opcji” jest Wojciech Trojanowski, a Magdalena figuruje w redakcyjnej stopce jako stały współpracownik. Czasopismo wydaje Wydawnictwo Wektory, należące do Józefa Białka.

CDN...

--
Religia jest dla ludzi bez rozumu.
/Józef Piłsudski/
Edytor zaawansowany
  • diabollo 02.08.19, 07:38
    Poza szerzeniem treści anty-LGBT „Opcja na prawo” – jak przyznaje sama redakcja – poświęca wiele miejsca polityce zagranicznej. W sposób szczególny traktuje Rosję. Nie ukrywał tego Józef Białek w wywiadzie, który przeprowadził z nim Trojanowski.

    Szeroko objaśnił tam swój punkt widzenia:

    „Rosja stawia kroki na drodze do samostanowienia i jest dla nas dobrym przykładem prowadzenia mądrej propaństwowej polityki. (…) Kraj ten odbudowuje swoją tożsamość, gospodarkę i kulturę.”

    „Zachód przestał być obrońcą swoich tradycyjnych wartości, próby ich zachowania podejmuje lider postkomunistycznego państwa, który z dumą pokazuje światu prezydencką cerkiew na Kremlu.”

    „Zamiast dążyć do tego, by z Rosji uczynić ważnego partnera handlowego, (…) wypełniamy polecenia płynące z Waszyngtonu i Brukseli.”

    „W polityce zagranicznej porobiono masę błędów, czego przykładem może być np. popieranie ustanowienia niezależnego państwa w Kosowie czy poparcie dla ukraińskiego, banderowskiego Majdanu”.

    Każdy z tych cytatów to klasyczna prokremlowska narracja, można ją w prosty sposób porównać do przekazu rosyjskiego Sputnika. Zwraca uwagę zwłaszcza ocena ukraińskiego Majdanu – który wg Białka był banderowski, czyli nacjonalistyczny i skierowany przeciwko Polsce.

    Uderza jeszcze jeden element: wydawca mówi, że Rosja odbudowuje swoją tożsamość, a o zachowanie tradycyjnych wartości dba jej lider, czyli prezydent Putin, a nie Zachód. Te tradycyjne wartości to m.in. rozumiana w najbardziej konserwatywny sposób rodzina.
    Aleksiej Komow, człowiek rosyjskiego oligarchy

    Prawie identyczny przekaz wygłosił w Polsce w listopadzie 2015 r., na konferencji organizowanej przez „Opcję na prawo”, Rosjanin Aleksiej Komow. Komow to ważna postać. Jest oficjalnym przedstawicielem na Rosję Światowego Kongresu Rodzin (World Congress of Families) skupiającego radykalne organizacje religijne, a organizowanego przez amerykańską International Organization for the Family.


    16
    LGBT
    ,
    Rosja
    ,
    Ordo Iuris
    ,
    Jarosław Kaczyński

    Tekst jednocześnie publikowany jest w serwisie OKO.press
    Razem atakują środowisko LGBT, by ocalić swoją uprzywilejowaną pozycję. Następne mogą być kobiety. W trwającej ideologicznej wojnie nie chodzi bowiem o bezpieczeństwo dzieci czy wizję rodziny – lecz o władzę. Męską władzę. PiS prowadzi tę wojnę z całym „dobrodziejstwem inwentarza”, ponosząc pełną odpowiedzialność za jej przeniesienie z niszy do głównego nurtu debaty publicznej.
    Zanim w marcu na konwencji PiS Jarosław Kaczyński zobaczył w LGBT głównego wroga Polaków, istniały w Polsce środowiska, które wkładały dużo energii w rozpowszechnianie narracji o zagrożeniu ideologią, seksualizacją i pedofilią ze strony LGBT. Jak wynika z mojej analizy, te grupy, poza radykalnie konserwatywnymi poglądami, często łączy też rozpowszechnianie narracji typowych dla prokremlowskiej propagandy albo wprost inspirowanie się rosyjskimi działaczami.

    Dziś w Polsce główny prawicowy przekaz dotyczący LGBT opiera się na kilku frazach:

    - ideologia LGBT to zagrożenie dla tradycyjnej rodziny i dla dzieci;
    - środowiska LGBT chcą edukować seksualnie dzieci w szkołach i przedszkolach, by przygotować je do gwałtów pedofilskich;
    - znaczna część homoseksualistów to pedofile.

    Czytaj także:
    Protesty w szkołach, LGBT, aborcja i antykoncepcja. Jak Ordo Iuris odwraca znaczenie słów i inspiruje ministrów

    Sprawdziłam, jak ta narracja rozchodziła się w polskiej sieci. Okazuje się, że aż do 18 lutego była niszowa, funkcjonowała jedynie w wąskich środowiskach (często tych samych, które w 2013 r. straszyły ideologią gender).

    18 lutego prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski podpisał deklarację LGBT i wtedy wszystko się zmieniło. Ale przekazowa lawina nie ruszyła od razu – masowo o temacie zaczęto mówić dopiero po 9 marca, czyli po wystąpieniu Kaczyńskiego na konwencji PiS.

    Aby zobaczyć, kto na początku stał za upowszechnianiem tej narracji, trzeba skupić się na tygodniach między 19 lutym a 8 marca. Analizowałam ten okres pod kątem używania zestawienia skrótu LGBT z wyrazami: seksualizacja, ideologia i pedofilia. Pozwoliło to wyłonić liderów przekazu. Przyjrzyjmy się, kim oni są.
    Stop Seksualizacji i „Opcja na Prawo”
    Inicjatywa Stop Seksualizacji Naszych Dzieci to istniejący od 2013 r. projekt stowarzyszenia Rodzice Chronią Dzieci.

    Jego prezesem jest Magdalena Trojanowska. Strona internetowa stop-seksualizacji.pl jest zarejestrowana na tym samym serwerze co prawicowe pismo „Opcja na prawo”.

    To nie przypadek, redaktorem naczelnym „Opcji” jest Wojciech Trojanowski, a Magdalena figuruje w redakcyjnej stopce jako stały współpracownik. Czasopismo wydaje Wydawnictwo Wektory, należące do Józefa Białka.

    Czytaj także:
    "Gejropa" według Kaczyńskiego, czyli jak PiS manipuluje Deklaracją LGBT+

    Poza szerzeniem treści anty-LGBT „Opcja na prawo” – jak przyznaje sama redakcja – poświęca wiele miejsca polityce zagranicznej. W sposób szczególny traktuje Rosję. Nie ukrywał tego Józef Białek w wywiadzie, który przeprowadził z nim Trojanowski.

    Szeroko objaśnił tam swój punkt widzenia:

    „Rosja stawia kroki na drodze do samostanowienia i jest dla nas dobrym przykładem prowadzenia mądrej propaństwowej polityki. (…) Kraj ten odbudowuje swoją tożsamość, gospodarkę i kulturę.”

    „Zachód przestał być obrońcą swoich tradycyjnych wartości, próby ich zachowania podejmuje lider postkomunistycznego państwa, który z dumą pokazuje światu prezydencką cerkiew na Kremlu.”


    „Zamiast dążyć do tego, by z Rosji uczynić ważnego partnera handlowego, (…) wypełniamy polecenia płynące z Waszyngtonu i Brukseli.”

    „W polityce zagranicznej porobiono masę błędów, czego przykładem może być np. popieranie ustanowienia niezależnego państwa w Kosowie czy poparcie dla ukraińskiego, banderowskiego Majdanu”.

    Każdy z tych cytatów to klasyczna prokremlowska narracja, można ją w prosty sposób porównać do przekazu rosyjskiego Sputnika. Zwraca uwagę zwłaszcza ocena ukraińskiego Majdanu – który wg Białka był banderowski, czyli nacjonalistyczny i skierowany przeciwko Polsce.

    Uderza jeszcze jeden element: wydawca mówi, że Rosja odbudowuje swoją tożsamość, a o zachowanie tradycyjnych wartości dba jej lider, czyli prezydent Putin, a nie Zachód. Te tradycyjne wartości to m.in. rozumiana w najbardziej konserwatywny sposób rodzina.
    Aleksiej Komow, człowiek rosyjskiego oligarchy

    Prawie identyczny przekaz wygłosił w Polsce w listopadzie 2015 r., na konferencji organizowanej przez „Opcję na prawo”, Rosjanin Aleksiej Komow. Komow to ważna postać. Jest oficjalnym przedstawicielem na Rosję Światowego Kongresu Rodzin (World Congress of Families) skupiającego radykalne organizacje religijne, a organizowanego przez amerykańską International Organization for the Family.

    WCF jest finansowany m.in. przez rosyjskich oligarchów (o czym wiadomo od 2014 r. z przecieków maili wykradzionych przez hakerów, pisała o tym w OKO.press Klementyna Suchanow.

    Jednym ze sponsorów WCF ma być rosyjski oligarcha Konstantyn Małofiejew. W świecie zasłynął tym, że miał finansować Doniecką Republikę Ludową po agresji Rosji na Krym. Nic dziwnego, że może się pochwalić poparciem Putina przynajmniej dla części swoich projektów. Jest też właścicielem konserwatywnego, religijnego kanału internetowej TV Tsargrad.

    Tsargrad stara się być rosyjskim Fox Newsem, co zapewne było najbardziej widoczne, gdy w czerwcu 2017 r. na jego antenie zaproponowano osobom LGBT bilety w jedną stronę, by na stałe wyemigrowały z Rosji. Jednym z redaktorów Tsargradu jest Aleksander Dugin, politolog, uchodzący za głównego ideologa Kremla, twórca antyzachodniej teorii eurazjatyzmu. Dugin i Małofiejew są objęci sankcjami UE po rosyjskiej agresji na Ukrainę.

    CDN...


    --
    Religia jest dla ludzi bez rozumu.
    /Józef Piłsudski/
  • diabollo 02.08.19, 07:41
    Komow jest bliskim współpracownikiem Małofiejewa. Jest także honorowym przewodniczącym rosyjskiego Stowarzyszenia Kulturalnego Lombardia-Rosja we Włoszech, powiązanego z partią Liga Północna Matteo Salviniego.

    W Rosji działa w ramach organizacji FamilyPolicy.ru i jako jej przedstawiciel gościł na polskiej konferencji. Podczas swego wystąpienia zestawiał „Rosję, która przeżywa niespotykane odrodzenie chrześcijaństwa" oraz „chroni publiczną moralność” z Zachodem, „który prowadzi wojnę przeciwko chrześcijańskim tradycjom”.

    Zaapelował wówczas:
    „Jako Rosjanin chciałbym Wam, Polacy, powiedzieć, że powinniśmy wspólnie podjąć przedsięwzięcia, które uratują nie tylko społeczności zachodniej Europy, ale również poszczególne dusze. To powinno być nasze wspólne przedsięwzięcie wschodniej Europy. (…) Z Bożą pomocą zwyciężymy”.


    W tym samym wystąpieniu starał się zdjąć z Rosji odpowiedzialność za komunizm. Wyjaśniał, że zarówno marksizm, jak i leninizm to teorie importowane (oczywiście) z państw zachodnich, a Lenin i Trocki przebili się ze swoimi tezami w Rosji wyłącznie dlatego, że byli sponsorowani przez Szwajcarię, Niemcy i USA. Ba, nawet zamordowanie carskiej rodziny Romanowów nie było działaniem Rosjan, lecz zainfekowanych z zewnątrz satanistów, dlatego mord ten miał charakter rytualny.

    Komow, LGBT i Ordo Iuris


    Powód głoszenia tak absurdalnych teorii jest prosty. Rosję trzeba wybielić zgodnie z zasadą: „co złego, to nie my”, a tak wybielony kraj powiązać z tradycyjnymi wartościami chrześcijańskimi, które zbliżają Rosję do Polski czy Ukrainy i jednocześnie odpychają od zliberalizowanej Unii.

    W tym układzie środowiska LGBT są wrogiem odrodzenia w duchu chrześcijańskim i dlatego powinny zniknąć z przestrzeni publicznej.

    W październiku 2013 r. Komow pojechał na Ukrainę. Było to tuż przed decyzją tego państwa o podpisaniu umowy stowarzyszeniowej z UE. Po spotkaniu z nim Komitet Rodziców Wszystkich Ukraińców wydał oświadczenie, w którym napisał: „Sprzeciwiamy się podpisaniu umowy stowarzyszeniowej z Unią Europejską, ponieważ doprowadzi to do nieuniknionej homoseksualizacji Ukrainy”.

    Komow zasiada też w radzie powierniczej międzynarodowej organizacji CitizenGO, która udostępnia prawicowym organizacjom platformę do działań online. Polskie CitizenGO zaangażowało się ostatnio w projekt Samorządowej Karty Rodzin (jako odpowiedzi na kartę LGBT), który koordynuje Instytut na rzecz Kultury Prawnej Ordo Iuris, a jednym z partnerów jest opisane wcześniej stowarzyszenie Rodzice Chronią Dzieci.

    Te powiązania nie są przypadkowe. Ordo Iuris zostało założone przez Instytut Edukacji Społecznej i Religijnej im. Ks. Piotra Skargi. Ów Instytut był jednym z partnerów Światowego Kongresu Rodzin organizowanego w 2014 r. w Rosji przez Komowa i jego organizację FamilyPolicy.ru.

    Kongres co prawda odbył się tylko nieoficjalnie i w zmienionej formie, z powodu agresji Rosji na Krym, ale w kongresowych materiałach znaleźć można oficjalną informację o partnerstwie Instytutu Ks. Piotra Skargi.
    Pisał o tym szeroko Tomasz Piątek w "Wyborczej".

    Liderzy przekazu zgodni z linią Kremla


    Kolejny lider przekazu nt. ideologii LGBT to Stanisław Michalkiewicz. Prawicowy publicysta, popularny wśród skrajnej prawicy, w latach 90-tych był wiceprezesem Unii Polityki Realnej. W temacie LGBT najczęściej udostępniał linki do portali:

    - Magnapolonia.org,
    - Nczas.com
    - Wolnosc24.pl

    Magna Polonia to portal fundacji Magna Polonia, której prezesem jest Przemysław Holocher, były kierownik generalny ONR i były członek władz Ruchu Narodowego.
    Portal regularnie współpracuje z Michalkiewiczem, ale też ze znanym radykałem Grzegorzem Braunem. Prezentuje nie tylko informacje z Polski, ale też ze świata – wśród nich wiele newsów związanych z Rosją.

    Można się dowiedzieć np., że Rosja dostarczy Egiptowi kilkadziesiąt myśliwców, przekazała Turcji śmigłowiec wielozadaniowy i rozpoczęła dostawy karabinów automatycznych do Arabii Saudyjskiej (informacje tylko z lutego 2019). Pokazywanie Rosji jako państwa silnego i nowoczesnego militarnie to typowa narracja prokremlowska, znana z szerzących ją portali.

    CDN...

    --
    Religia jest dla ludzi bez rozumu.
    /Józef Piłsudski/
  • diabollo 02.08.19, 07:44
    Nic dziwnego, że Magnapolonia.org w raporcie węgierskiego think tanku Political Capital z maja 2019 r. została uznana za portal szerzący dezinformację oraz treści propagandowe zgodne z linią Kremla.
    Wolnosc24.pl i Nczas.com to strony należące do fundacji Najwyższy Czas. Redaktorem naczelnym jest Tomasz Sommer, od połowy lat 90-tych związany politycznie z Januszem Korwin-Mikkem.

    Dziś najbardziej znaną twarzą Najwyższego Czasu jest Stanisław Michalkiewicz, zaś Nczas.com we wspominanym wcześniej węgierskim raporcie został opisany jako szerzący narrację antyzachodnią i antyestablishmentową. Dodałabym jeszcze antyunijną i antyimigrancką.

    Zaś redaktor naczelny Tomasz Sommer w marcu na konferencji fundacji PAFERE miał wystąpienie o znaczącym tytule: „Jak wyjść z Unii Europejskiej? Praktyczne wnioski z brexitu”.
    Radykalista ruchu pro-life

    Kolejny lider przekazu to fundacja PRO - Prawo do Życia, która prowadzi stronę Stoppedofilii.pl. Zarejestrowano ją już w 2013 r., ale niedawno inicjatywę reaktywowano. Do 17 lipca aktywiści zbierali podpisy pod projektem ustawy penalizującej zachowania pedofilskie w przestrzeni publicznej.


    W uzasadnieniu projektu wyłożono narrację dotyczącą wykorzystywania edukacji seksualnej przez „lobby LGBT”:
    „Środowiskiem najbardziej zaangażowanym w promocję „edukacji" seksualnej w naszym kraju jest lobby LGBT (lesbijek, gejów, biseksualistów i transseksualistów). Na zachodzie Europy członkowie tych środowisk, zaangażowani we wdrażanie ,,edukacji" seksualnej w szkołach, byli skazywani za pedofilię”. (…)
    "'Edukacja' seksualna, w trakcie której rozbudza się dzieci seksualnie i oswaja się z homoseksualizmem, jest wykorzystywana jako narzędzie przez lobby LGBT do realizacji radykalnych celów politycznych, m.in. do legalizacji w Polsce adopcji dzieci przez homoseksualistów. W krajach, które dopuściły podobną praktykę, dochodzi na tym polu do tragedii.”

    Fundacja PRO - Prawo do Życia kojarzy się ze znaną aktywistką pro-life Kają Godek, ale Godek była z nią związana tylko do 2016 r., obecnie działa we własnej fundacji Życie i Rodzina.
    Na czele PRO - Prawo do Życia stoi natomiast Mariusz Dzierżawski. Zanim stał się działaczem pro-life, był związany z UPR podobnie jak Michalkiewicz, w połowie lat 90-tych założył własne Stronnictwo Polityki Realnej.

    Jest jednym z najbardziej radykalnych działaczy pro-life w Polsce: kontrowersyjna wystawa przedstawiająca płody dzieci, prezentowana na placach i ulicach polskich miast, to właśnie jego inicjatywa.
    W marcu 2019 r. w Radiu Wnet mówił, że „standardy WHO (dotyczące edukacji seksualnej) są potrzebne pedofilom, bo ich spełnianie jest przygotowaniem do tego, by dzieci stały się łupem pedofilów”.

    Oskarżony o wywoływanie zgorszenia w miejscu publicznym i prezentowanie nieprzyzwoitych treści za zawieszenie billboardu ze zdjęciem płodu po aborcji i drastycznego cytatu był reprezentowany w sądzie przez prawników Ordo Iuris (ostatecznie uniewinniono go od zarzutu zgorszenia, drugi zarzut uznano częściowo).

    Zachód dąży do „przecwelenia” mężczyzn?

    Zanim narrację o zagrożeniu LGBT wziął na sztandary PiS, rozpowszechniały ją aktywnie trzy środowiska:
    - grupa skupiona wokół „Opcji na Prawo” i Wydawnictwa Wektory,
    - osoby związane z byłym UPR-em oraz ONR-em, a dziś ze skrajną prawicą,
    - organizacje powiązane ze światowymi ultrakonserwatywnymi organizacjami.

    To tutaj należy szukać odpowiedzi na pytanie, o co naprawdę chodzi w ataku na LGBT. Jeśli komukolwiek wydawało się, że jego głównym celem jest np. ochrona dzieci, powinien szybko zrewidować swoje poglądy.
    Chodzi o władzę. A dokładnie: o zachowanie władzy mężczyzn nad resztą świata.

    Kontekst tej narracji najdobitniej przedstawia Robert Tumski w artykule „Globalna demaskulinizacja” z najnowszej „Opcji na prawo”.
    Kluczowe jest tu słowo „naturalne”: naturalne są bowiem cechy i skłonności mężczyzn oraz hierarchiczny porządek świata.
    Naturalne cechy mężczyzn (których rzecz jasna nie posiadają kobiety) to wg Tumskiego:
    - szybkie podejmowanie decyzji,
    - skłonności do walki, modlitwy i nauki,
    - zdrowy rozsądek,
    - twardość duchowa.

    „Czynności nie wymagające tych cech nie cieszyły się poważaniem” – zaznacza Tumski i dodaje: „siła danej społeczności zależy od siły jej mężczyzn: ich siły fizycznej, duchowej i intelektualnej. (…) Zasadą przetrwania było więc utrzymywanie na wysokim poziomie standardów męskości i zapobieżenie temu, co określa się mianem zniewieściałości.
    Zniewieściałość rozumiana jest (…) jako zaburzenie charakteru: zniewieściały mężczyzna to taki, który nie panuje nad sobą, nie potrafi szybko podejmować decyzji, jest rozchwiany i pozwala, aby emocje i chwilowe nastroje dominowały nad rozumem i zasadami.”

    CDN...

    --
    Religia jest dla ludzi bez rozumu.
    /Józef Piłsudski/
  • diabollo 02.08.19, 07:47
    To patriarchalny schemat, tu jednak serwowany nad wyraz poważnie, ponieważ „ostatecznym celem (rewolucji liberalnej) jest pozbawienie wspólnoty jedynej ochrony, tą bowiem zapewniali mężczyźni realizujący tradycyjne wzorce kulturowe.” A bez takiej ochrony łatwiej się ludźmi rządzi.

    Aby to osiągnąć, „nowoczesny totalitaryzm”, jak Tumski nazywa kulturę zachodnią, stosuje metodę „mentalnego przecwelenia” mężczyzn (terminu tego użył niedawno Rafał Ziemkiewicz wobec Kazimierza Ujazdowskiego), czyli uprzedmiotowienia, zniewieścienia, „i wskutek tego ulokowania na samym dole hierarchii władzy.”

    Mamy więc taki obraz: mężczyzna będący do tej pory, dzięki swoim naturalnym skłonnościom, najwyższym władcą we wspólnocie, z powodu liberalnej kultury i "przecwelenia”, czyli de facto stania się bardziej podobnym do kobiety, spada w dół w hierarchii!


    Nie jest już królem, tylko kimś stojącym drastycznie nisko, jak kobieta, może nawet niżej. Oczywiście jednocześnie ten straszny Zachód dokonuje maskulinizacji kobiet: „kobiety hodowane wedle nowych zasad przestają być atrakcyjne dla mężczyzny starego typu, jawiąc się jako rodzaje dziwadeł czy mutantów.”

    „Naturalna” władza mężczyzny – króla i Boga

    Mogłoby się wydawać, że ten artykuł to jednostkowy wypadek, na który nie warto zwracać uwagi, gdyby nie jego podobieństwo do tez głoszonych przez Sławomira Olejniczaka i Arkadiusza Stelmacha.
    To założyciele Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Skargi, Instytutu ks. Skargi i Instytutu Ordo Iuris, dziś bardzo wpływowi. Mają możliwość oddziaływania na niektóre kręgi kościelne, ruchy pro-life, skrajną prawicę i polityków PiS, mają też swego przedstawiciela w Sądzie Najwyższym (prof. Aleksander Stępkowski, mianowany do SN przez prezydenta Dudę, był pierwszym prezesem Ordo Iuris).

    W listopadzie 2018 r., zachwalając na konferencji książkę XIX-wiecznego duchownego ks. Henry`ego Delassusa, przedstawili swoją diagnozę współczesności.

    Według nich naturalnym porządkiem świata jest katolicki porządek hierarchiczny, jedyny właściwy dla cywilizacji chrześcijańskiej. Swój początek bierze on w rodzinie, a tam wyrasta z wyjątkowej pozycji ojca. „Jego władza jest większa nawet niż władza króla” – cytują Delassusa, dodając, że autorytet ojca to z jednej strony władza królewska, a z drugiej – przejaw Boga w rodzinie.

    Oczywiście trzeba zrobić wszystko, by ten sakralny, hierarchiczny porządek przetrwał. Co w tym przeszkadza? Zachód z jego liberalnymi pomysłami.

    CDN...

    --
    Religia jest dla ludzi bez rozumu.
    /Józef Piłsudski/
  • diabollo 02.08.19, 07:51
    Równość wrogiem

    W tej perspektywie LGBT jest jedynie zagrożeniem pośrednim. Prawdziwym problemem są postulaty równości: grup społecznych, zawodowych, kobiet i mężczyzn.

    To równości nienawidzi to środowisko, a nie LGBT, to dążenie do równości niszczy „naturalną” hierarchię.
    Z tego powodu mężczyzna nawet w rodzinie przestaje być królem i Bogiem, a staje się – o zgrozo! – równy kobietom i dzieciom… Dwie ostatnie monarchie na świecie to wg Stelmacha i Olejniczaka (którzy światopoglądowo są monarchistami) papiestwo i rodzina. I obie znajdują się obecnie w kryzysie, który należy przezwyciężyć.

    Nie ma wątpliwości, że jeśli tym grupom uda się usunąć LGBT z przestrzeni publicznej, sięgną po następnych wrogów zagrażających „naturalnemu porządkowi”. Kobiety są zapewne jedne z pierwszych na ich liście.

    Skoro celem narracji anty-LGBT jest zachowanie władzy, nic dziwnego, że zainteresowała się nią kremlowska propaganda. W Rosji „propagandy homoseksualnej” zakazano kilka lat temu. Dziś widać, że w tym zakazie kluczowa nie była ani moralność, ani rodzina, lecz zablokowanie postulatów równościowych, a tym samym – zachowanie hierarchii społecznej.

    Także w Polsce pragnienie władzy leży u podstaw tezy o zagrażającym LGBT. Niczym niezakłócona władza mężczyzn – królów i bogów. Właśnie o to w tym chodzi.
    PiS bierze pełną odpowiedzialność
    Nie wiadomo, czy PiS ma świadomość całego kontekstu narracji o „ideologii LGBT” (choć pragnienie władzy to w tym środowisku cecha immanentna), możliwe bowiem, że nie zadano sobie trudu, by to sprawdzić.
    Zarówno w marcu, jak i teraz kluczowe były korzyści, jakie teza o zagrożeniu przyniosła i przynosi partii rządzącej.

    To: integracja elektoratu własnego i skrajnie prawicowego przeciwko wrogowi zewnętrznemu (co osłabia budowanie pozycji politycznej choćby przez Konfederację); utrudnianie kampanii Koalicji Obywatelskiej, która zawsze jest najsłabsza w sporach światopoglądowych; budzenie silnych emocji społecznych mobilizujących do głosowania na partię, która jest w stanie przeciwstawić się „zagrożeniu LGBT”, czyli na PiS. Dodatkową korzyścią jest odwrócenie uwagi od tematu pedofilii w Kościele katolickim, co sprawia, że Kościół „gra” z PiS-em do jednej bramki, czym szczególnie wzmacnia rządzących.
    Cynizm polityczny każe PiS-owi korzystać z tej sytuacji, a nie zastanawiać się nad długofalowymi skutkami wywoływania strachu i agresji wobec środowisk LGBT. Tym bardziej więc nikt na prawicy nie sprawdza, która grupa społeczna jest następna w kolejce do polskiej nienawiści, w walce o „zachowanie naturalnego porządku”.

    Nawet jeśli nie będą to kobiety, zapewne atak dotknie jakieś mniejszościowe (a więc słabsze) grupy. Robert Tumski w „Opcji na Prawo” korzystał z porównania do… leworęcznych, którzy „wbrew naturze” używają ręki lewej zamiast prawej. Za chwilę może się okazać, że z takich porównań przestaniemy się śmiać – jeśli staną się rzeczywistością.
    Odpowiedzialność za bezpieczeństwo mniejszościowych grup w Polsce ciąży na rządzących. To stała norma w każdym demokratycznym państwie. PiS ją naruszył. Czerpie z tego tak duże korzyści, że prawdopodobnie się nie cofnie, tylko skorzysta z kolejnych nadarzających się okazji. A te z przyjemnością podpowiedzą mu radykałowie.

    wyborcza.pl/7,75398,25050320,kto-prowadzi-ideologiczna-wojne-w-sieci-przeciw-lgbt.html#S.DT-K.C-B.1-L.1.duzy

    --
    Religia jest dla ludzi bez rozumu.
    /Józef Piłsudski/
  • leda16 02.08.19, 13:33
    diabollo napisał:

    > Równość wrogiem
    >
    > W tej perspektywie LGBT jest jedynie zagrożeniem pośrednim. Prawdziwym probleme
    > m są postulaty równości: grup społecznych, zawodowych, kobiet i mężczyzn.
    >
    > To równości nienawidzi to środowisko,



    Że jeszcze ktoś może wierzyć w te głupkowate pierdoły zdychającej michnikowszczyzny... Jak można nienawidzić czegoś co, nie istnieje??? Gdzieś Ty widział w codziennym życiu czcigodny Diabolo tę mityczną równość? Robol nigdy nie będzie równy chirurgowi. Chirurg wyflizuje sobie łazienkę, ale fliziarz operacji na otwartym sercu nigdy nie zrobi. Więc jaka to "równość" zawodowa? Idźmy dalej - weźmy pariasa grzebiącego po śmietnikach i finansistę Moraweicka. Pod względem społecznym i finansowym są sobie równi, czyżby? Jeden człowiek ma IQ=128, drugi IQ=65. Pokaż mi tę "równość" intelektualną smile A 80-cio letnia baba jest "równie" dla Ciebie atrakcyjna seksualnie jak 18-to latka? Ale z rozumieniem pojęć abstrakcyjnych jest pomiędzy Tobą a autorką tych bredni zadziwiająca równość. Chociaż nie - jej za głupotę przynajmniej płacą smile
    --
    www.pmiska.pl
  • diabollo 03.08.19, 00:26
    Wiem, czcigodna Ledo, że katolicyzm prowadzi do cynizmu.
    Kłaniam się nisko.

    --
    Religia jest dla ludzi bez rozumu.
    /Józef Piłsudski/
  • oby.watel 03.08.19, 12:13
    diabollo napisał:

    > Wiem, czcigodna Ledo, że katolicyzm prowadzi do cynizmu.

    Jaki cynizm? Fakt. Urawniłowka jest mrzonką. Nie da się zrównać tego, co się od siebie różni.

    --
    Śpieszmy się czytać posty, tak szybko znikają wraz z autorami. Trybunał Konstytucyjny padł, nietykalność funkcjonariusza Frasyniuk narusza...
  • gaika 03.08.19, 22:11
    oby.watel napisał:

    > Jaki cynizm? Fakt. Urawniłowka jest mrzonką. Nie da się zrównać tego, co się od
    > siebie różni.

    Nie rozumiem Twojego komentarza, bo nie ma on nic wspólnego z tekstem źródłowym ani niczego o urawniłowce nie pisał Diabollo.
  • oby.watel 03.08.19, 23:05
    gaika napisała:

    > Nie rozumiem Twojego komentarza, bo nie ma on nic wspólnego z tekstem źródłowym
    > ani niczego o urawniłowce nie pisał Diabollo.

    Rozumiesz tylko te komentarze, które mają coś wspólnego? O nierówności mówiła Leda, na jej komentarz zareagował Diabollo. Do tego się odniosłem.

    --
    Śpieszmy się czytać posty, tak szybko znikają wraz z autorami. Trybunał Konstytucyjny padł, nietykalność funkcjonariusza Frasyniuk narusza...
  • leda16 04.08.19, 11:53
    gaika napisała:
    > Nie rozumiem Twojego komentarza, bo nie ma on nic wspólnego z tekstem źródłowym
    > ani niczego o urawniłowce nie pisał Diabollo.


    Czyżby następna ateistka? smile

    --
    www.pmiska.pl
  • leda16 04.08.19, 11:52
    diabollo napisał:

    > Wiem, czcigodna Ledo, że katolicyzm prowadzi do cynizmu.
    > Kłaniam się nisko.
    >


    Nie każ mi podejrzewać czcigodny Diabolo, że ateizm prowadzi do głupoty. Tym bardziej, że oszołomy z LGBT same nie wiedzą, czy chcą różności czy równości. W każdym razie równi pod względem seksualnym heterykom nigdy nie będą, bo dzięki naszemu seksowi populacja demograficzna rośnie, a dzięki seksowi gejów rośnie wskaźnik chorób spowodowany kopulacją doodbytniczą, co generuje społeczne koszty ich leczenia. Transwestyci w ogóle są bezpłodni, bo nikt nie słyszał, żeby takie urocze kobieciątko jak Anna Grodzka zaciążyła. O lesbach w ogóle wspominać nie warto, bo dziecko wychowane bez ojca zwykle jest społecznie nieprzystosowane i osobowościowo zaburzone z czego tylko psychiatrzy i psychologowie mogą być zadowoleni.

    --
    www.pmiska.pl
  • oby.watel 04.08.19, 16:11
    Dzięki bogu populacja rośnie radośnie, ludzie sobie z bogiem na ustach umierają milionami z głodu, wkrótce zaczną umierać z pragnienia, a katolicy jak gdyby nigdy nic będą się mnożyć jak króliki dzięki swojemu seksowi. Ich oczywiście żadne choroby nie imają się, choć Jan Paweł II na przykład zachorował i umarł. O chorobach przenoszonych drogą płciowa oczywiście mowy być nie może, bo katolicy chędożą wyłącznie własne żony, i tylko sporadycznie cudze, ale to nie jest zaraźliwe.

    Niestety, jest też i zła wiadomość. Otóż transwestyci jak najbardziej mogą mieć dzieci. Podobnie jak transseksualiści, tacy jak Grodzka, która ma syna. To potwierdza tezę, że wiara to śmiertelny wróg wiedzy. Jeśli ktoś uwierzył, że mężatka jest i panną i dziewicą, to uwierzy w każdą, najbardziej nieprawdopodobna bzdurę. Żeby nie dopuścić do zwichnięcia kręgosłupa moralnego nie sprawdzi bzdur, które wypisuje lub wygaduje i pozostanie impregnowana na wiedzę i fakty.

    Jednego tylko zrozumieć nie sposób. Karze bozia swoich wyznawców hurtowo odbierając im razom, ma do tego prawo. Ale dlaczego pozwala, by bezrozumni ciągnęli za sobą do piekła rozumnych?

    --
    Śpieszmy się czytać posty, tak szybko znikają wraz z autorami. Trybunał Konstytucyjny padł, nietykalność funkcjonariusza Frasyniuk narusza...
  • leda16 04.08.19, 19:09
    oby.watel napisał:
    Otóż transwestyci jak najbardziej mogą mieć
    > dzieci. Podobnie jak transseksualiści, tacy jak Grodzka, która ma syna.



    Nic podobnego. K. Będkowski, aparatczyk partyjny LWP jest ojcem i ma syna z kobietą, p. Grażyną, b. żoną K. Będkowskiego. Maskaradę zaczął gdy syn już był dorosły.
    --
    www.pmiska.pl
  • oby.watel 04.08.19, 19:44
    leda16 napisała:

    > Nic podobnego. K. Będkowski, aparatczyk partyjny LWP jest ojcem i ma syna z ko
    > bietą, p. Grażyną, b. żoną K. Będkowskiego. Maskaradę zaczął gdy syn już był do
    > rosły.

    Błędowski vel Grodzka to ta sama osoba, transseksualista, a nie transwestyta. Stała się kobietą w wieku 57 lat. Żadna kobieta w tym wieku, choćby i najgłębiej wierząca, nie jest w stanie zajść w ciążę. Nawet z księdzem.

    --
    Śpieszmy się czytać posty, tak szybko znikają wraz z autorami. Trybunał Konstytucyjny padł, nietykalność funkcjonariusza Frasyniuk narusza...
  • leda16 04.08.19, 20:16
    oby.watel napisał:
    Błędowski vel Grodzka to ta sama osoba, transseksualista, a nie transwestyta. S
    > tała się kobietą w wieku 57 lat. Żadna kobieta w tym wieku, choćby i najgłębiej
    > wierząca, nie jest w stanie zajść w ciążę.


    Tym bardziej nie jest w stanie zajść w ciążę żaden mężczyzna. Więc z Grodzkiej taka matka jak z Ciebie prezydent Trump. Wyjaśnij lepiej, po co to bicie piany nie na temat. Płacą Ci od postu czy jak?




    --
    www.pmiska.pl
  • oby.watel 04.08.19, 20:54
    leda16 napisała:

    > Tym bardziej nie jest w stanie zajść w ciążę żaden mężczyzna. Więc z Grodzkiej
    > taka matka jak z Ciebie prezydent Trump.

    Żadna kobieta w tym wieku, ani żaden mężczyzna w dowolnym wieku nie będzie matką. Taka jest kolej rzeczy. Czynienie komuś zarzutu z tego, że bozia wyznaczył mu określoną rolę nie świadczy najlepiej o czyniącym zarzut.

    > Wyjaśnij lepiej, po co to bicie pian y nie na temat. Płacą Ci od postu czy jak?

    Jeśli już ktoś tu bije piane na etacie, to na pewno nie ja. Nie przypuszczałem, że można na każdym kroku dawać świadectwo, że niewiele rozumie się z otaczającego świata, a próbę wyjaśnienia nazwać "biciem piany".

    --
    Śpieszmy się czytać posty, tak szybko znikają wraz z autorami. Trybunał Konstytucyjny padł, nietykalność funkcjonariusza Frasyniuk narusza...
  • leda16 04.08.19, 23:16
    diabollo napisał:
    > „Rosja stawia kroki na drodze do samostanowienia i jest dla nas dobrym przykład
    > em prowadzenia mądrej propaństwowej polityki. (…) Kraj ten odbudowuje swoją toż
    > samość, gospodarkę i kulturę.”
    >
    > „Zachód przestał być obrońcą swoich tradycyjnych wartości, próby ich zachowania
    > podejmuje lider postkomunistycznego państwa, który z dumą pokazuje światu prez
    > ydencką cerkiew na Kremlu.”
    >
    > „Zamiast dążyć do tego, by z Rosji uczynić ważnego partnera handlowego, (…) wyp
    > ełniamy polecenia płynące z Waszyngtonu i Brukseli.”


    Mądre słowa. Takiego prezydenta możemy tylko Rosji zazdrościć. Człowiek z klasą i obyciem towarzyskim, bez kompleksów. Pokażcie mi Dudę w takich sytuacjach i choćby cień indywidualności, godności, dumy w jego zachowaniu. Sztywny, nadęty, pretensjonalny. Wisi u cudzych klamek i sterczy w rogu cudzych biurek. Nie lubi zwierząt, nie ma psa, kota ani nawet kochanki. Polaków też chyba nie lubi i z wzajemnością. Jedyny taniec, który widzieliśmy, to ten przy biurku Trumpa. Tańczył, przed siedzącym prezydentem USA, bo nie miał d..y na czym usadzić. www.youtube.com/watch?v=IV4IjHz2yIo www.youtube.com/watch?v=nCu-1frCYh0


  • diabollo 02.08.19, 07:53
    … kiedy ruskie barbarzyństwo sprzymierzone z barbarzyńskim, polskim kościołem katolickim/polską konserwą rozpierdala państwo polskie.

    Kłaniam się nisko.


    --
    Religia jest dla ludzi bez rozumu.
    /Józef Piłsudski/
  • suender 02.08.19, 17:38

    diabollo 02.08.19, 07:36

    > Anna Mierzyńska, analityczka internetu.

    Jaka z niej analityczka kiedy nieetycznie nie zauważa jak: Taktycznie PiS i sprytnie (znaczy się topornie, ale skutecznie wobec ślepej opozycji) rozgrywa partię szachów przed wyborami. To piękny dla nich temat zastępczy pod płaszczykiem którego łatwo ukryć choćby Air Kuchciński w TVPiSie. A radykałów prosto po wyborach uciszyć nasyłając na ich stronki prokuratorów. Dobra rozgrywka polityczna. O ile nie wymknie się spod kontroli......., - pażiweim uwidim, he, he, he,

    Odkłaniam się nisko.
  • leda16 04.08.19, 12:03
    suender napisał:
    Taktycznie PiS i sp
    > rytnie (znaczy się topornie, ale skutecznie wobec ślepej opozycji) rozgrywa pa
    > rtię szachów przed wyborami. To piękny dla nich temat zastępczy pod płaszczyki
    > em którego łatwo ukryć choćby


    Niestety, to jest sedno wszczynania tej awantury wokół opłacanych marionetek z LGBT, wożonych z miasta do miasta na parady gówności. Prawdziwi LGBT siedzą w domach i walą się aż łóżka trzeszczą. O przepraszam, nie "walą", ślubują sobie na prześcieradłach, zupełnie tak, jak heterycy. Może dlatego wszystko się im pomyrdało . Bo w końcu heterycy jednak dają na zapowiedzi...smile Ale o ustawie 447 już prawie nikt nie pamięta.



    --
    www.pmiska.pl
  • oby.watel 04.08.19, 18:52
    Czy to możliwe by dwóch samotnych i sfrustrowanych mężczyzn mogło zniszczyć kraj, który w 1989 roku podjął mozolną próbę budowania demokracji? Tym bardziej że rola ich obu w tej próbie była i jest marginalna.

    Otóż mogą. Jeśli jeden z nich jest szarą eminencją najważniejszej i niezwykle wpływowej organizacji religijnej, a drugi sterującym z tylnego siedzenia przywódcą rządzącej od czterech lat partii. Nominalnie nie są więc twarzami ani kościoła, ani rządu. Jednak ich wpływ jest oczywisty i przez nikogo niekwestionowany.

    Tymi mężczyznami są Jarosław Kaczyński i Marek Jędraszewski. Obaj urodzili się w 1949 roku, a więc biologicznie są emerytami, ale tylko biologicznie. Faktycznie bowiem sprawują niepodzielne rządy dusz i ciał nad Polakami. Kaczyńskiemu nie tylko udało się w ciągu czterech lat zdemolować polskie sądownictwo i system edukacji, bo tak naprawdę podkopał zaufanie do państwa jako takiego. Przez jego podejrzliwość i szczucie jednych grup przeciwko drugim udało mu się skutecznie skonfliktować całe społeczeństwo. Jędraszewskiemu natomiast powiodła się sztuka wprowadzenia do głównego nurtu katolicyzmu język wykluczenia i nienawiści, który do niedawna był „przywilejem” ćwierćinteligenta z Torunia.

    Obu połączyła (choć już wcześniej mieli wiele wspólnego, przede wszystkim religię smoleńską) w ostatnich miesiącach kampania przeciw grupom LGBT. Obaj nie mają o nich zielonego pojęcia, ale to im nie przeszkadza wypowiadać się na ich temat z ogromną pewnością siebie.

    Przeanalizowała to nader precyzyjnie Anna Mierzyńska w artykule opublikowanym jednocześnie w Oko.press i w Wyborczej 2 sierpnia zatytułowanym „Egzotyczna koalicja przeciw LGBT w Polsce: radykałowie religijni, skrajna prawica, Rosja i PiS”. Wcześniej o tym samym pisał w wielu artykułach i książkach Tomasz Piątek. Test Mierzyńskiej o tyle ciekawy, że analizuje przejście propagandy przeciw LGBT z niszowych portali do głównego nurtu narracji PiS-u: „Sprawdziłam, jak ta narracja rozchodziła się w polskiej sieci. Okazuje się, że aż do 18 lutego była niszowa, funkcjonowała jedynie w wąskich środowiskach (często tych samych, które w 2013 roku straszyły ideologią gender). 18 lutego prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski podpisał kartę LGBT i wtedy wszystko się zmieniło. Ale przekazowa lawina nie ruszyła od razu – masowo o temacie zaczęto mówić dopiero po 9 marca, czyli po wystąpieniu Kaczyńskiego na konwencji PiS”. Szkoda, że w tekście zabrakło nader bogatego materiału z wystąpień hierarchów katolickich.

    Jędraszewski przeszedł samego siebie. Stał się głównym przywódcą krucjaty przeciw LGBT. Najpierw w Częstochowie ostrzegał przed zagrożeniami, a w Krakowie postawił kropkę nad „i” głosząc w kościele mariackim, że: „Czerwona zaraza już po naszej ziemi nie chodzi. Co wcale nie znaczy, że nie ma nowej, która chce opanować nasze dusze, serca i umysły, nowa zaraza jest tęczowa”. A to wszystko działo się już po Białymstoku, kiedy Wojda skutecznie rozpalił bandytów i chuliganów do „bronienia wartości katolickich”, biorąc dosłownie jego wyzwanie „non possumus” tolerować tych, co myślą inaczej niż kościół.

    Tak więc obaj panowie ponoszą równą odpowiedzialność za demolowanie państwa i zohydzanie religii i jej obecności w przestrzeni publicznej. Prawdopodobnie nie są świadomi straszliwie destrukcyjnych konsekwencji swoich słów. Obaj umościli się w bańkach informacyjnych i skrupulatnie unikają kontaktu ze światem zewnętrznym. Kaczyński od chwili objęcia przez PiS władzy zniewolił media publiczne i robi wszystko (niestety skutecznie), by ograniczyć do minimum wpływy mediów niezależnych i prywatnych. Jego bańka informacyjne obejmuje nie tylko działaczy jego partii, którzy posłusznie wyrzekli się jakichkolwiek kontaktów spoza przekazów dnia. Podobnie Jędraszewski zrobił wszystko by zohydzić media nienależące do jego dworu, a w Krakowie prowadzi bardzo osobliwą politykę informacyjną niegardzącą również cenzurą.

    Anna Mierzyńska wspomniany tekst kończy ważną uwagą na temat roli państwa w gwarantowaniu bezpieczeństwa grupom mniejszościowym, którego obecny rząd nie tylko lekceważy, ale wręcz jej zaprzecza: „Odpowiedzialność za bezpieczeństwo mniejszościowych grup w Polsce ciąży na rządzących. To stała norma w każdym demokratycznym państwie. PiS ją naruszył. Czerpie z tego tak duże korzyści, że prawdopodobnie się nie cofnie, tylko skorzysta z kolejnych nadarzających się okazji. A te z przyjemnością podpowiedzą mu radykałowie”. Dodałbym do tego równie niebezpieczną rolę, jaką zaczął spełniać polski katolicyzm, który zamiast ludzi łączyć i zbliżać do Boga (tych wierzących) to ich skutecznie dzieli i odstręcza od wszelkiej religii. Jak to się ma do propozycji, płynących z Watykanu papieża Franciszka — nie sposób zgadnąć. Przypomnę tylko, że zarówno Jędraszewski, jak i Wojda to nominacje Franciszka.

    Czy trzeba czekać aż na werdykt historii, która obu panom wystawi rachunek za niszczenie państwa i kościoła? Otóż nie. Trzeba robić wszystko by odsłaniać i demaskować ich totalitarne i antydemokratyczne praktyki. Trzeba wykorzystywać każdą okazję, by wskazywać na realnie istniejącą alternatywę demokratycznej i tolerancyjnej Polski oraz otwartego i przyjaznego wszystkim ludziom (również mniejszościom seksualnym) katolicyzmu. Wbrew wszechobecnej propagandzie Kaczyńskiego i Jędraszewskiego wierzę, że ich wizja państwa i kościoła non passera!

    Profesor Stanisław Obirek

    --
    Śpieszmy się czytać posty, tak szybko znikają wraz z autorami. Trybunał Konstytucyjny padł, nietykalność funkcjonariusza Frasyniuk narusza...
  • diabollo 05.08.19, 07:36
    Na Żydów kościół szczuł jeszcze bardziej i to z jeszcze tragiczniejszymi skutkami, i co?
    I nico. Dzisiaj się chwali jak to bronił i ratował Żydów. A główny katolicki antysemita-propagandzista został zamordowany w Oświęcimiu (taki dzisiejszy Rydzyk), przez JP2 został kanonizowany na świętego.

    Kościół stał za insurekcją targowicką w wyniku której IRP w ogóle przestała istnieć. Katokościół wiernie kolaborował z zaborcami, a powstania narodowe (które zawsze śmierdziały mu "jakobiństwem", tłumacząc na dzisiejsze dla młodzieży: "lewactwem") potępiał, a powstańców ekskomunikował. I co?
    I nico. Dzisiaj opowiada, jak to katozabobon był ostoją polskości podczas zaborów.

    Katokościół o ile przetrwa, znowu wykręci kota ogonem i będzie opowiadać jak to LGBT bronił, będzie pokazywał aktualny katokatechizm, gzie jest napisane, że osoby homoseksualne należy szanować.

    I zajmie się szczuciem na nowego "wroga": "feminonazistki", może "ekoterrorystów", a może innych abolicjonistów i ludzi Oświecenia.

    Kościół Ginekologiczno-Katolicki równa się Kłamstwo. Na Kłamstwie jest zbudowany, Kłamstwem żyje, i Kłamstwo to jego największa broń.

    Kłaniam się nisko.

    --
    Religia jest dla ludzi bez rozumu.
    /Józef Piłsudski/
  • oby.watel 05.08.19, 12:40
    Pragnę zauważyć, że Polacy sami w dużej mierze przyczynili się do tego, co mamy teraz. Zaborcy i okupanci nie cackali się z elitami. Dlatego każde życie było na wagę złota. I właśnie wtedy, gdy wojna już dobiegała kresu, gdy Niemcy zostali zmuszeni do odwrotu na wszystkich frontach nasi geniusze doprowadzili do śmierci większej liczby ludzi niż zginęło w Japonii w ogniu atomowej pożogi ułatwiając tym samym zadanie kolaborantom bolszewickim. Jeśli przyjąć, że Niemcy pozostawili przy życiu 24 miliony Polaków, to nasi dzielni dowódcy poprowadzili na rzeź ponad 1% ówczesnej populacji. Innymi słowy jeśli podczas II Wojny Światowej zginęło zgodnie z szacunkami 6.000.000, to aż ponad 4% poprowadzili na rzeź polscy dowódcy w przeddzień zakończenia działań wojennych. Zwalanie tego na bolszewików, bo "nie pomogli" jest kompletnym idiotyzmem. Psim obowiązkiem dowódcy jest zapewnienie wsparcia i zaplecza zanim wyda rozkaz do ataku.

    --
    Śpieszmy się czytać posty, tak szybko znikają wraz z autorami. Trybunał Konstytucyjny padł, nietykalność funkcjonariusza Frasyniuk narusza...
  • oby.watel 07.08.19, 20:13
    Lider znanej na całym świecie kapeli Bajer Fool stwierdził, że "LGBT to początek pedofilii".

    --
    Śpieszmy się czytać posty, tak szybko znikają wraz z autorami. Trybunał Konstytucyjny padł, nietykalność funkcjonariusza Frasyniuk narusza...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka