Dodaj do ulubionych

Dlaczego wyborca PiS nie jest zgorszony

28.08.19, 09:47
Czy mógłbyś to udostępnić o czcigodny? To tekst bardzo istotny.

Afera u Ziobry. Prof. Skarżyńska tłumaczy, dlaczego wyborca PiS nie jest zgorszony

--
Śpieszmy się czytać posty, tak szybko znikają wraz z autorami. Trybunał Konstytucyjny padł, nietykalność funkcjonariusza Frasyniuk narusza...
Edytor zaawansowany
  • diabollo 28.08.19, 10:08
    Afera u Ziobry. Prof. Skarżyńska tłumaczy, dlaczego wyborca PiS nie jest zgorszony

    Rozmawiała Agnieszka Kublik
    27 sierpnia 2019

    Moralność grupowa obozu władzy wiąże się z prawicowym autorytaryzmem - obowiązuje zasada lojalności, autorytetu i świętości. Rozmowa z prof. Krystyną Skarżyńską

    Agnieszka Kublik: Czy było do przewidzenia, że ta prawicowa ekipa sięgnie po szkalowanie ludzi w mediach społecznościowych?
    Krystyna Skarżyńska, psycholożka społeczna, Uniwersytet SWPS: Dla mnie było. Ta forma dyskredytowania ludzi jest agresją wobec kogoś, kto sprzeciwia się postępowaniu aktualnie rządzących bądź je krytykuje. W tym przypadku ma wyraźny cel - szkodzenie reputacji i pozycji zawodowej „nieposłusznych” sędziów.

    Każdy, kto obserwował stosunek tej ekipy do przeciwników politycznych, widział, że zwykle ich traktowała jako wrogów, których trzeba zniszczyć, tak by „nigdy już nie rządzili”. Tak mówiła publicznie posłanka Małgorzata Wassermann na posiedzeniu sejmowej komisji śledczej ds. Amber Gold, której szefuje.
    Mam też wyniki badań, które wskazują, że osoby identyfikujące się z tym obozem władzy akceptują bardziej niż jej przeciwnicy agresję w polityce, pogardę i nienawiść władzy wobec opozycji.
    „Za czynienie dobra nie wsadzamy” - uspokajał Emilię wiceminister sprawiedliwości Łukasz Piebiak. Czyli ten hejt jest wedle nich dobry, moralny?
    - Polska prawica katolicko-narodowa lubi podkreślać swoją moralność, wybiera na swoich bohaterów osoby jej zdaniem nieskazitelne, mające tylko dobre intencje, choć jak przyznaje, nie zawsze działają one z dobrymi skutkami dla kraju i obywateli.

    Liberałowie i lewica uważniej patrzą na skutki decyzji swoich bohaterów. Jednak dla zrozumienia tego, co się teraz w polityce dzieje, ważniejsze są wyraźne różnice w kryteriach ocen moralnych między Polską liberalną i lewicową a Polską konserwatywnej, narodowo-katolickiej prawicy.
    Jarosław Kaczyński obiecywał, że ta władza będzie dobra dla dobrych, a zła dla złych – to o co mu chodziło?
    - Potraktujmy tę postać jako wyraziciela prawicowej moralności.
    Badania, które prowadziłam na reprezentatywnych próbach dorosłych Polaków, dowodzą, że im bardziej ktoś identyfikuje się z prawicą (na skali lewica - prawica) oraz im bardziej jego światopogląd jest konserwatywny (narodowo-katolicki i antyliberalny w sferze obyczajowej), tym ważniejsze są dla niego trzy podstawy ocen moralnych: lojalność grupowa (w tym koncentracja na zdradzie), posłuszeństwo wobec swojego autorytetu i świętość/czystość. A tym mniej ważne są takie zasady moralne jak troska o każdego człowieka i sprawiedliwość.

    Im zaś ktoś jest bardziej lewicowy w autoidentyfikacji oraz im bardziej liberalno-lewicowy ma światopogląd - tym bardziej ważne są dla niego kryteria troski o jednostkę, ochrona każdego przed krzywdą i sprawiedliwość oraz tym mniej kieruje się w swoich sądach moralnych zasadą lojalności grupowej, posłuszeństwa wobec autorytetu i czystości.

    CDN...

    --
    Religia jest dla ludzi bez rozumu.
    /Józef Piłsudski/
  • diabollo 28.08.19, 10:10
    Można więc powiedzieć, że prawicowo-konserwatywne kryteria oceny tego, co jest dobre, a co złe, są kolektywistyczne, natomiast kryteria liberalno-lewicowe - indywidualistyczne.
    Oprócz treści światopoglądu i autoidentyfikacji na skali lewica - prawica oraz deklaracji głosowania na partię rządzącą vs. na opozycję waga poszczególnych zasad moralnych istotnie wiąże się z prawicowym autorytaryzmem - im wyższy, tym większa waga zasady lojalności, autorytetu i świętości. Z wiekiem - im starsi, tym wyższa ocena wagi wszystkich pięciu fundamentów moralnych. Z płcią - kobiety bardziej niż mężczyźni cenią zasadę troski/krzywdy i sprawiedliwości. Oraz z wykształceniem - im wyższe, tym mniejsza waga lojalności i autorytetu.
    To cechy prawicy na całym świecie?
    - Tak. Badania prowadzone w różnych krajach przez zespół Jonathana Haidta, twórcy koncepcji różnych fundamentów moralnych i metody ich badania (wykorzystałam ją w swoich badaniach), dowodzą analogicznych do opisanych wyżej różnic między liberalną a konserwatywną orientacją polityczną.
    Dla bardzo konserwatywnych badanych zasady lojalności grupowej, autorytetu i świętości są ważniejsze od troski i sprawiedliwości, ale te ostatnie nie są całkowicie odrzucane. Wśród osób raczej konserwatywnych wszystkie fundamenty moralne są podobnie (umiarkowanie) ważne.

    Natomiast osoby liberalne bardzo wysoko cenią troskę o jednostkę i sprawiedliwość, a pozostałym trzem zasadom moralnym przypisują dużo mniejszą wartość.
    Czy osoby prawicowo-konserwatywne mogą usprawiedliwiać nękanie opozycji, odwołując się do lojalności wobec swojej grupy i traktując krytykę rządzących jako zdradę?
    - Tylko takie, które silnie identyfikują się z obozem władzy i dla których lojalność wobec swoich jest najważniejsza, a które zarazem odrzucają etykę troski o każdego człowieka.
    Badanie eksperymentalne, które prowadziłam w 2016 r., pokazało, że polityk, który uderzył przeciwnika, jest przez postronnych obserwatorów tym surowiej oceniany (jako mniej moralny i mniej kompetentny), im wyżej cenią oni zasadę troski.
    Co więcej, osoby wysoko ceniące zasadę troski deklarowały, że nigdy nie poprą w kolejnych wyborach tego polityka agresora.
    W tym nadzieja, że Polacy ceniący wyżej troskę niż lojalność wobec swoich uznają, że ta ekipa jest nie tylko niemoralna, ale też niekompetentna

    wyborcza.pl/7,75398,25125412,afera-u-ziobry-prof-skarzynska-tlumaczy-dlaczego-wyborca.html
    --
    Religia jest dla ludzi bez rozumu.
    /Józef Piłsudski/
  • diabollo 28.08.19, 10:15
    E, tam.
    Po porostu katolicyzm demoralizuje (mamy forumowy przykład katolickiej demoralizacji i cynizmu czcigodnej Ledy).
    A katolicyzm u koryta władzy to demoralizacja na dopalaczach.

    Kłaniam się nisko.

    --
    Religia jest dla ludzi bez rozumu.
    /Józef Piłsudski/
  • oby.watel 28.08.19, 13:12
    diabollo napisał:

    > E, tam.
    > Po porostu katolicyzm demoralizuje (mamy forumowy przykład katolickiej demorali
    > zacji i cynizmu czcigodnej Ledy).
    > A katolicyzm u koryta władzy to demoralizacja na dopalaczach.

    Doprawdy? To dlaczego niektórzy, zwłaszcza z opozycyjnym rodowodem, uważają takie metody za esbeckie? Będziesz próbował wmawiać, że UB czy SB to organizacje katolickie, prawicowe? To, o czym mówi Skarżyńska dotyczy wszystkich ideologii opartych na doktrynie bez wyjątku.

    --
    Śpieszmy się czytać posty, tak szybko znikają wraz z autorami. Trybunał Konstytucyjny padł, nietykalność funkcjonariusza Frasyniuk narusza...
  • diabollo 28.08.19, 15:26
    To oczywiście dyskusyjne czym jest prawicą a czym lewica, wg. moich kryteriów późny PRL był konserwatywny i wsteczny, mówiliśmy, że betonowy, broniący się przed postępem, więc był prawicowy.

    Niemniej przyjmując szerzej rozumiane intuicje, to jeśli SB była "lewicowa" to arcy-chrześcijańsko-prawicowe było Gestapo i SD (Sicherheitsdienst).

    I tak wygląda różnica pomiędzy skrajnymi autorytaryzmami "lewicowymi" i prawicowym.

    A tym starym pierdołom, solidaruchom to wszystko się im z jednym kojarzy.

    Kłaniam się nisko.

    --
    Religia jest dla ludzi bez rozumu.
    /Józef Piłsudski/

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka