Dodaj do ulubionych

Wybitny ekonomista o płacy minimalnej

10.09.19, 22:44
Podwyższenie płac minimalnych jest przeciwdziałaniem grze, którą uprawiają polscy oligarchowie. Tania siła robocza pozwala utrzymywać płace dla ludności polskiej na niskim poziomie. Taka gra jest niedopuszczalna. Będziemy dążyli do wyrównania płac z tymi w Europie Zachodniej. Musimy pamiętać, że duża część Polaków odpływała za granicę właśnie dlatego, że miała w Polsce za niskie płace. W Polsce nie ma lekarzy dlatego, że szukają lepszej płacy za granicą. Chcemy przeciwdziałać takiej sytuacji przez podwyższenie płacy minimalnej.

Źródło.

--
Śpieszmy się czytać posty, tak szybko znikają wraz z autorami. Trybunał Konstytucyjny padł, nietykalność funkcjonariusza Frasyniuk narusza...
Edytor zaawansowany
  • diabollo 10.09.19, 23:06
    Nawet stojący zegar dwa razy na dobę wskazuje właściwy czas.
    Ten akurat cytat to słuszne słowa.
    Szkoda,że do tego doszli faszyści a nie dawna lewica (jak rządziła) czy liberałowie.
    Kłaniam się nisko.

    --
    Religia jest dla ludzi bez rozumu.
    /Józef Piłsudski/
  • oby.watel 11.09.19, 07:54
    Jeśli teoria nie zgadza się z faktami, tym gorzej dla faktów. Właśnie dlatego PiS cieszy się stale niesłabnącym poparciem — bolszewiccy i populistyczni populiści narzekają, że przekształca państwo na bolszewicką modłę, ale przyznają, że generalnie podąża w słusznym kierunku. No bo jak PiS robi dobrze, to po co głosować na tych, którzy chcą to zepsuć?

    Zawsze jestem pełen podziwu i uznania dla ludzi, którym ideologia rzuca się na mózg. Bez znaczenia czy to jest ideologia chrześcijańska, komunistyczna czy jakakolwiek inna. Ważne, że pozwala głęboko wierzyć, że czarne jest białe, że można chodzić po wodzie, że węże gadają, że przedsiębiorcy śpią na pieniądzach, więc wystarczy ich przydusić i już zaczną płacić więcej, że bankructwo to bajka o żelaznym wilku, w Polsce nie występuje, bo przedsiębiorcy śpią przecież na pieniądzach...

    Chciałbym móc prześledzić meandry rozumowania, które umożliwia ideologiczne brednie z jednej strony krytykować — biskupi, z drugiej gloryfikować — zideologizowani ekonomiczni durnie. Można zrozumieć młodych, którym wydaje się, że gospodarka księżycowa jest możliwa, ale starsi, którzy uciekali z kraju przed skutkami prób stworzenia komunistycznej ekonomii? Skąd ta niezachwiana wiara, że dobrobyt można zadekretować, wymusić?

    --
    Śpieszmy się czytać posty, tak szybko znikają wraz z autorami. Trybunał Konstytucyjny padł, nietykalność funkcjonariusza Frasyniuk narusza...
  • diabollo 11.09.19, 08:29
    PISS cieszy się niesłabnącym poparciem, bo klasa średnia, którą reprezentuje liberalną strona polityki, jest zwyczajnie głupia. Elektorat liberalny (z grubsza to klasa średnia) nie przełknęłaby zwrotu od neolibu, na jaki pozwala sobie PISS.

    Co z resztą widać na naszym forum.

    Kłaniam się nisko.

    --
    Religia jest dla ludzi bez rozumu.
    /Józef Piłsudski/
  • oby.watel 11.09.19, 10:02
    diabollo napisał:

    > PISS cieszy się niesłabnącym poparciem, bo klasa średnia, którą reprezentuje li
    > beralną strona polityki, jest zwyczajnie głupia. Elektorat liberalny (z grubsza
    > to klasa średnia) nie przełknęłaby zwrotu od neolibu, na jaki pozwala sobie PI

    Równie prawdziwe jest stwierdzenie, że PiS cieszy się niesłabnącym poparciem, bo trawa jest zielona. Prawda jest natomiast taka, że PiS cieszy się niesłabnącym poparciem ponieważ pożyteczni idioci pompują je na każdym kroku podkreślając, że robi dobrze i nie powinien się cofać.

    --
    Śpieszmy się czytać posty, tak szybko znikają wraz z autorami. Trybunał Konstytucyjny padł, nietykalność funkcjonariusza Frasyniuk narusza...
  • supernowa 11.09.19, 10:16
    diabollo napisał:

    > PISS cieszy się niesłabnącym poparciem, bo klasa średnia, którą reprezentuje li
    > beralną strona polityki, jest zwyczajnie głupia. Elektorat liberalny (z grubsza
    > to klasa średnia) nie przełknęłaby zwrotu od neolibu, na jaki pozwala sobie PI
    > SS.
    >
    > Co z resztą widać na naszym forum.
    >
    > Kłaniam się nisko.
    >

    Tylko zaczadzonym neokomunistom wydaje się, że PiS robi odwrót od neoliberalizmu gospodarczego. PiS dobrze wie, że tylko z neoliberalnej gospodarki wyciśnie kasę na realizację komunistycznej nirwany. Każde ręczne sterowanie na razie kończy się dupą bladą, jak w przypadku cen energii, czy węgla, które zresztą sa powiązane.
    Redystrybucja, którą onanizują się neokomuniści, to przykład działania państwa przemiałowego w czystej postaci.

  • diabollo 11.09.19, 12:33
    Dla polskiej yntelygencji wyższe płace minimalne to komunizm.
    Z resztą zawsze tak było w III RP. Cokolwiek godziło w interesy byzmesmemów kosztem pracowników to był właśnie komunizm, stalinizm, albo inna Korea Północna.

    Polscy byznesmemy chcą dalej żyć (słodko) że zbijania europalet płacąc ludziom grosze, bo są niezdolni do innowacji w swoich manufakturach.

    Tylko dziwnym trafem miliony Polaków wyjechało do komunistyczno- stalinowskich krajów z wielokrotnie wyższą płacę minimalną.

    Zawsze Wam tłumaczyłem, że turbokapitalizm/głupota yntelygencji zaprowadzi Polskę do faszyzmu.
    To się stało. Ale jak widać yntelygencja nie zmądrzała.
    Polski yntelygent i przed szkodą i po szkodzie głupi.

    Kłaniam się nisko.

    --
    Religia jest dla ludzi bez rozumu.
    /Józef Piłsudski/
  • supernowa 11.09.19, 12:44
    Podniesienie płacy minimalnej godzi w nas wszystkich (emigrantów to nie dotyczy oczywiście). Po drugie, najbardziej w samorządy, a nie januszy biznesu.
    Twoje naiwne porównywanie Polski z innymi krajami zachodnimi zaczyna trącić ignorancją.
    Turbokapitalizm prowadzi do socjalizmu, a ten dopiero, do faszyzmu, dlatego ta przemiana przebiega niezauważalnie dla ludu pracującego miast i wsi.
    Emigrant polski zaś zawsze zachowa w sercu resentyment, że nie udało się w ojczyźnie.
  • supernowa 11.09.19, 12:45
    Skokowe podniesienie.
  • diabollo 11.09.19, 14:13
    A jakie podniesienie płacy minimalnej jest "skokowe"? Nawet PISS proponuje ambitny cel rozłożony stopniowo na lata.

    Bez wyższych płac Polska dalej będzie nie-innowacyjna, bo byznesmemy nie będą musieli konkurować innowacjami, skoro mogą konkurować "niskimi płacami".

    Historia Polski to historia zacofania, bo na Zachód zawsze opłacało się opchnąć zboże czy drewno wytworzone przez niewolników.
    Zysk w takim układzie zawsze był.

    A potem za wieki zacofania można było zwalić na Niemców, Rosjan, Ukraińców, Szwedów, Tatarów, którzy wybili, Panie, wybili naszych geniuszy, których to geniuszy nigdy nie było.

    Ale dla yntelygenta to zupełnie niezrozumiałe.

    Kłaniam się nisko.

    --
    Religia jest dla ludzi bez rozumu.
    /Józef Piłsudski/
  • supernowa 11.09.19, 17:06
    A ci, którzy mogliby coś zrobić udali się na emigrację w poszukiwaniu sprawiedliwej płacy za rzetelną pracę.
    Co do historii zacofania, no comments. Opowieść dobra na wieczorek integracyjny emigracyjny.
    My emigranci jesteśmy cwani. Zostawiliśmy w czarnej dupie durnych Polaczków co to nie potrafią wynaleźć prochu.
  • oby.watel 11.09.19, 16:22
    Nawet Macierewicz pieje z zachwytu nad podniesieniem płaca minimalnej. Dlaczego? Bo wie, że budżet nie zapłaci ani złotówki. Podwyżka nie obejmie nauczycieli, służb mundurowych, pielęgniarek, lekarzy, sędziów, prokuratorów. Z drugiej strony niby dlaczego pielęgniarki czy nauczyciele mieliby zarabiać więcej?

    --
    Śpieszmy się czytać posty, tak szybko znikają wraz z autorami. Trybunał Konstytucyjny padł, nietykalność funkcjonariusza Frasyniuk narusza...
  • diabollo 11.09.19, 23:45
    wyborcza.pl/7,155290,25180016,bezzebny-plebs-kontra-my-elita-polemika-z-eliza-michalik.html#S.main_topic-K.C-B.2-L.2.glowka
    --
    Religia jest dla ludzi bez rozumu.
    /Józef Piłsudski/
  • diabollo 12.09.19, 07:32
    Adriana Rozwadowska

    Bezzębny plebs kontra my, elita. Polemika z Elizą Michalik

    Istnieje w psychologii taki termin: perseweratywność. Oznacza uporczywe powtarzanie zachowania, które się nie sprawdza. Perseweratywna będzie np. kura nauczona, że ziarenka sypią się z podajnika po naciśnięciu guzika i wytrwale w niego dziobiąca, choć ziarenek od dawna ni chu, chu. W polskiej publicystyce zaś przykładem może być ostatni tekst Elizy Michalik: "Polska bezradnych kontra Polska zaradnych".

    Michalik sięga po dobrze nam znany podział: dzieli Polaków i Polki na próżniaków i prężnych przedsiębiorców, wiszących na jałmużnie i samodzielnych, politycznie skorumpowanych i samodzielnie myślących. Ci pierwsi to 43 proc. wyborców i wyborczyń. Wyciągają ręce po zasiłki, obijają się, pewnie nawet piją. Ci drudzy to piękni i pracowici wyborcy PO.
    Ale obraźliwa wymowa tekstu i eufemistyczne lustrzane odbicie "mord zdradzieckich" to zaledwie pół biedy. Gorzej, że - choć Michalik zarzuca Jarosławowi Kaczyńskiemu "niespójności" i "naciąganie faktów" - sama robi dokładnie to samo.

    Kto mieczem wojuje...
    Raz. "PiS zwraca się wyłącznie do klientów pomocy społecznej i ludzi najmniej zarabiających, a więc i na ogół najmniej wykwalifikowanych". Pomińmy stygmatyzację opieki społecznej i powiązanie niskich zarobków z niedouczeniem. Z pomocy opieki społecznej korzysta w Polsce 5,7 proc. ludności. Nie 43 proc.
    Dwa. Kaczyński naciąga fakty, bo "głównym problemem ludzi pracy w Polsce nie jest wysokość płacy minimalnej, lecz masowe zatrudnianie ludzi bez żadnych umów lub wykorzystywanie ich przez podpisywanie fikcyjnych umów o dzieło" lub wypychanie ich na samozatrudnienie.

    Płacę minimalną i mniej zarabia w Polsce ok. 15 proc. pracujących. Przy ponad 16 mln aktywnych ekonomicznie Polaków i Polek oznacza to, że 1634 zł na rękę i mniej zarabia ok. 2,5 mln osób. To armia.
    Z kolei umów o dzieło - zawartych jako jedyna podstawa zatrudnienia - w 2017 roku było 121 tys. Na fikcyjnym samozatrudnieniu jest zaś - wg szacunków - 150 tys. osób. Łącznie mniej niż 300 tys. Do tego dodajmy, że - według sondaży - Polacy i Polki przedkładają płacę ponad podstawę pracy. I trudno im się dziwić w kraju, w którym 50 proc. pracujących zarabia mniej niż 3 tys. zł na rękę.

    Prezes Kaczyński diagnozuje więc problemy i potrzeby znacznie lepiej niż Michalik. Do tego Michalik ogłasza prymat PO w sprawie, w której partia ta kompletnie zawiodła: to nie kto inny jak poprzedni rząd najpierw odkręcił kurek ze śmieciówkami, a potem nie palił się do jego zakręcenia. I zawodzi do dziś: w programie PO nie ma bowiem ani słowa o umowach śmieciowych, z którymi walka jest dla Michalik kluczowa.
    Trzy. Według Michalik Kaczyński "pominął to, że za rządów PiS zwiększyło się w Polsce skrajne ubóstwo". Tak: ubóstwo skrajne wzrosło z 2017 na 2018 rok z 4,3 proc. do 5,4 proc. Ale to mocno naciągany kamyczek do ogródka PiS, bo to za rządów partii, którą Eliza Michalik nazywa "partią ludzi zaradnych", ubóstwo skrajne zawsze przekraczało 5 proc., a w 2014 roku wynosiło 7,4 proc. Poniżej 5 proc. spadło zaś dopiero za PiS. Michalik wojuje więc mieczem, od którego łatwo zginąć.


    Cztery. Zdaniem Michalik PiS robi ze swoich wyborców "chłopów pańszczyźnianych". Przypomnijmy więc może, że pańszczyzna była przymusową i nieodpłatną pracą chłopstwa na rzecz pana. Dobre zarobki i transfery społeczne są tego odwrotnością. Pańszczyzną byłaby raczej praca za niskie stawki, które autorce zdają się nie być problemem.

    A skoro już o transferach mowa... pięć. "PO jest partią myślącą w kategoriach rozwoju gospodarczego i wspierania ludzi kreatywnych i zaradnych (...). Swoją ofertę skierowała do przedsiębiorców (...), których okrada się z ich ciężko zarobionych pieniędzy (bardziej elegancko zamiast upaństwowioną kradzieżą nazywając to 'redystrybucją')" - pisze Michalik.
    Według Eurostatu pod względem innowacyjności Polska znajduje się na czwartym miejscu w Europie - od końca, zaraz po Rumunii, Bułgarii i Chorwacji. Kto jest w czołówce? Kraje, w których "kradzieże państwowe" są uznaną formą polityki społecznej: państwa skandynawskie, Holandia, Wielka Brytania, Niemcy. A więc: kraje, w których ludzie mogą być kreatywni i zaradni, bo - jako że mają zapewnione bezpieczeństwo socjalne ze strony państwa - opłaca im się ryzykować. Co jest tego antytezą? Niskie płace - według ekonomistów - konserwujące zacofanie technologiczne - co jest polskim udziałem.

    CDN...

    --
    Religia jest dla ludzi bez rozumu.
    /Józef Piłsudski/
  • diabollo 12.09.19, 07:33
    Nie o wszystkim warto pisać
    Z pewnością istnieje wiele przewag PO nad PiS, o których Michalik mogłaby napisać tekst. Z pewnością PO jest lepsza dla Polskiej praworządności. Może więc warto się zastanowić - zamiast przedstawiać wyborców PiS jako umorusany, bezzębny i niedouczony plebs - dlaczego lwia część wyborców i wyborczyń nie uważa jej za lepszą dla siebie.

    Krytykowanie PiS za główny grzech PO - śmieciówki, tendencyjne przedstawianie wskaźników ubóstwa, bagatelizowanie rozkładu płac, wreszcie pogarda i stygmatyzacja kilkudziesięciu procent dorosłych obywateli i obywatelek, nie skończy się raczej przepływem elektoratu w tę stronę, w którą życzyłaby sobie Michalik. Podobnych tekstów powstały już przecież dziesiątki. Rzut oka na sondaże? Nie, nie pomogły. Raczej zaszkodziły.
    Pani Elizo, także myślę o prezesie Kaczyńskim i jego apologetach różne niemiłe rzeczy. Być może nie wszystkie jednak warto przelewać na papier. A już na pewno - naciągać faktów.

    wyborcza.pl/7,155290,25180016,bezzebny-plebs-kontra-my-elita-polemika-z-eliza-michalik.html#S.main_topic-K.C-B.2-L.2.glowka
    --
    Religia jest dla ludzi bez rozumu.
    /Józef Piłsudski/
  • oby.watel 12.09.19, 08:44
    Ten fragmencik który udostępniła Wyborcza już wystarczał, żeby zauważyć, że Rozwadowska kompletnie nie zgadza się z Michalik. Ale czy warto płacić tylko po to, by przekonać się, że polemizuje na dokładnie takim samym poziomie jak wczoraj na komisji, a później w sejmie Ziobro, Wójcik i inni odnosili się do zarzutów postawionych we wniosku o wotum nieufności? Nie mówiąc już o prostackim prymitywizmie sugerowania o czym to Michalik mogłaby napisać.

    Zamiast oporządzić inwentarz Rozwadowska poucza, że "pańszczyzna była przymusową i nieodpłatną pracą chłopstwa na rzecz pana". I twierdzi, że "Dobre zarobki i transfery społeczne są tego odwrotnością". Święta prawda, ale tylko w połowie, ponieważ odwrotnością są wyłącznie dobre zarobki, wynagrodzenie za pracę, a nie za posiadanie dzieci, hektara, kochanka czy marnych zarobków. Ponieważ jałmużna uzależnia. Współczesnych niewolników tworzy się właśnie w ten sposób — rozdając im pieniądze i w ten sposób z jednej strony ubezwłasnowalniając, a z drugiej uzależniając od państwa.

    Masz całkowitą rację, że wklejasz tylko polemikę. Sądząc po reakcji a la Ziobro Michalik uderzyła w czuły punkt wyborców PiS-u. Ziobro też argumentował, że wniosek o votum nieufności jest bezzasadny, ponieważ uszczelniono VAT.

    --
    Śpieszmy się czytać posty, tak szybko znikają wraz z autorami. Trybunał Konstytucyjny padł, nietykalność funkcjonariusza Frasyniuk narusza...
  • oby.watel 12.09.19, 07:34
    Błogosławiona Wyborcza za to, że takie mądre teksty przed nieuprawnionymi starannie ukrywa. Niemniej jednak Adriana Rozwadowska ma rację, z tego, co widać. PiS nie ma szans z tym dumnym, nieprzekupnym narodem i zagłosuje na lewicę, która nie proponuje jałmużny, tylko pracę, pot i łzy, ponieważ Lenin za ewangelistą powtarzał, że ""kto nie pracuje, ten nie je".

    --
    Śpieszmy się czytać posty, tak szybko znikają wraz z autorami. Trybunał Konstytucyjny padł, nietykalność funkcjonariusza Frasyniuk narusza...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka