Dodaj do ulubionych

Czyżby Woś zmądrzał?

16.09.19, 08:37
Z nowej książki Rafała Wosia (Lewicę, racz nam zwrócić Panie):

"Zadaniem lewicy jest to dostrzec i nadać hasłu „wolność, równość, braterstwo” nowy seksapil, a następnie oprzeć nową lewicowość na dużo szerszych i dużo mniej ekskluzywnych niż dotąd podstawach. Lewica nie może już być bandą żenujących ksenofobów śmiejących się z ludzi, którzy chodzą do kościoła, kibicują Polsce w meczach piłkarskich i ryczą na cały głos Mazurka Dąbrowskiego. Lewica nie może w kółko powtarzać, że problem tkwi w „ludziach”: bo nie czytają książek, bo mają prawicowe sympatie. To droga donikąd."
Edytor zaawansowany
  • oby.watel 16.09.19, 10:12
    Nie. Zmądrzał, albo udaje, że zmądrzał, tow. Czarzasty, a Woś pilnie słuchał jaki jest aktualny przekaz dnia.

    --
    Śpieszmy się czytać posty, tak szybko znikają wraz z autorami. Trybunał Konstytucyjny padł, nietykalność funkcjonariusza Frasyniuk narusza...
  • diabollo 16.09.19, 13:12
    Nie wiem jaka lewica obwiniała czy śmiała się z ludu.

    Ja tam zawsze obwiniałem polskie elity i polską yntelygencję.

    Jeżeli elity dały katokościołowi miliardy i platformę agitacji katozabobonem (publiczna szkoła) to po trzydziestu latach pracy agitacyjnej i miliardów w agitację wydanych, trudno się dziwić, że lud jest katozabobonny. I trudno mieć do niego o to pretensje.

    Mogę mieć pretensję do bądź co bądź dobrze wykształconej yntelygencji, że ciągle wymyśla sobie jakiś "kościół otwarty" i jakiś "fajnych księży" do uwielbiania.

    Kłaniam się nisko

    --
    Religia jest dla ludzi bez rozumu.
    /Józef Piłsudski/
  • supernowa 17.09.19, 07:56
    W tekście nie jest napisane lud, tylko ludzie. Dotyczy to wszystkich ludzi w moim mniemaniu, niezależnie od pozycji społecznej. U lewackiej ynteligencji jednakowoż działa odruch Pawłowa, sprzeczny na dodatek, bo już w drugim akapicie mowa o ynteligencji katozabobonnej. Co do niej akurat, stuprocentowa zgoda. Dokładnie tak samo zachowuje się ynteligencja lewacka wyciągając z szafy kolejnych "wcale nie takich złych" komunistycznych idoli do uwielbiania.
  • diabollo 18.09.19, 07:44
    "Dokładnie tak samo zachowuje się ynteligencja lewacka wyciągając z szafy kolejnych "wcale nie takich złych" komunistycznych idoli do uwielbiania."

    Czy możesz, czcigodna Supernowo podać jakiś przykład?
    Nie wiem jaką Ty znasz lewicę, ja znam lewicę która nienawidzi sowieckiego komunizmu, bo "Lenin zatruł wszystkie studnie", w tłumaczeniu dla Ciebie: pomimo sukcesów socjaldemokracji na Zachodnie Europy (i w Skandynawii), reakcjoniści zawsze brali sobie Lenina jako pałkę na lewicę i wszelką progresję.
    Vide: nasz dzisiejszy kościół ginekologiczno-katolicki progresję w kwestii LGBT+ nazywa... "bolszewizmem", "bolszewicką zarazą". Oczywiście bez sensu, bo stalinizm jakoś progresywny w kwestii LGBT (i np. aborcji) progresywny w cale nie był.

    Z resztą zarówno Ty, jak i czcigodny Oby.watel często sami sięgacie do "komunizmu" jako pałki na lewicę. Do czego sprowadza się zacytowane przeze mnie zdanie z Twojej wypowiedzi.
    Tłumaczę ojcu jak się dzieci robi...

    Kłaniam się nisko.


    --
    Religia jest dla ludzi bez rozumu.
    /Józef Piłsudski/

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka