Dodaj do ulubionych

Bodnar - ukryta opcja pisowska?

28.09.19, 09:11
Do wyborów parlamentarnych pozostało niewiele ponad dwa tygodnie. Analiza materiałów dotyczących wyborów w mediach głównego nurtu nie napawa optymizmem na rzecz opozycji.

Wiele miejsca poświęca się aferom PiS z podkreśleniem zadziwiającej odporności tej partii na fatalne dla niej informacje o korupcji, niekompetencji i niedemokratyczności tego ugrupowania. Część z tych materiałów, świadomie lub nieświadomie powiela tzw. pisowskie przekazy dnia, oraz manipulacje strategów tego ugrupowania zmierzające do demobilizacji elektoratu opozycji, pogardliwie nazywanego przez te ośrodki władzy — lemingami.

Przekazy pisowskich ośrodków, powielane w mediach mają na celu osłabienie trzech logicznie powiązanych ze sobą wartości oraz postaw elektoratu prodemokratycznego. Chodzi o osłabienie wśród Polaków wiary w zwycięstwo opozycji, optymizmu dotyczącego tego zwycięstwa, a w efekcie doprowadzenie do zmniejszenia mobilizacji tego elektoratu przed wyborami.

Szkodliwość ewentualnego zwycięstwa wyborczego PiS jest dość dobrze rozpoznana i wszechstronnie omawiana w mediach. Abstrahując od całej dyskusji na ten temat, warto zwrócić uwagę na kilka wymiernych aspektów nadchodzących wyborów.

Zestawiłem ze sobą kilka najważniejszych liczb dotyczących najbliższych wyborów parlamentarnych. Wielkości te są przybliżonymi danymi faktycznymi jak ogólna liczba osób uprawnionych do głosowania lub danymi uzyskanymi na podstawie badań czy pomiarów socjologicznych określających ogólne liczby wszystkich zwolenników PiS. Do zestawienia dodałem założenia dotyczące frekwencji wyborczej.

Kilka słów o liczbach.

Liczbę osób uprawnionych do głosowania Państwowa Komisja Wyborcza podawała w wyborach do PE 26 maja 2019 roku w ilości powyżej 30 milionów osób, dokładnie: 30 118 852. Ponieważ na stronach PKW nie znalazłem (może nie umiałem) ogólnej liczby uprawnionych do głosowania w nadchodzących wyborach październikowych, przyjąłem wielkość 30 000 000 (30 milionów) osób jako bardzo prawdopodobną wielkość faktyczną.

Ilość osób popierających PiS socjologowie szacują różnie, zależnie od badań. Dla mnie najbardziej miarodajne są wielkości podawane przez profesora Radosława Markowskiego wskazującego na ogólną liczbę Polaków popierających PiS jako 5-6 milionów ludzi. (por. Prof. Radosław Markowski: A skąd pani wie, że wybory nie będą fałszowane? a także w ostatnich tygodniach w wywiadzie dla TOK FM). Przyjąłem zatem, że liczba osób, która odda głosy na PiS w nadchodzących wyborach, jest sztywna i wyniesie 6 mln ludzi.

Prognozowanie frekwencji wyborczej jest poza moimi kompetencjami, wobec czego przyjąłem siedem możliwych progów frekwencyjnych, aby zilustrować, jakie byłoby poparcie dla PiS, oraz dla całej opozycji w każdym z przyjętych progów udziału w wyborach. Progi zaczynają się od 40% frekwencji i rosną o 5% kolejno, aż do frekwencji wynoszącej 70%, a więc do maksymalnej wyobrażalnej na podstawie dotychczasowych zachowań wyborców w Polsce od 1989 roku.

Dla jasności wyników pominąłem dwie istotne wielkości mogące zmienić rezultat wyborczy. Pominąłem liczbę głosów nieważnych, oddawanych w każdych wyborach, ponieważ nie umiałem dokonać prognozy tej liczby. Pominąłem także ryzyko niedostania się do parlamentu mniejszych ugrupowań oscylujących wokół progu wyborczego, ponieważ to jest niewiadoma, której prognozowanie byłoby wywoływaniem wilka z lasu na zasadzie samosprawdzającej się prognozy. Obie te zmienne, jeżeli wystąpią, mogą działać jednoznacznie na korzyść PiS.

Wyniki zestawienia ze sobą tych liczb ilustruje tabela.

https://studioopinii.pl/wp-content/uploads/2019/09/tabela.png

Wnioski z obliczeń zawartych w tabeli są jednoznaczne. Im większa frekwencja tym szanse na zwycięstwo wyborcze PiS maleją. Mimo wszystko, dla mniej zainteresowanych i nieskłonnych interpretować wyniki obliczeń kilka słów komentarza.

Frekwencja poniżej 50% działa dość jednoznacznie korzystnie na rzecz PiS. Mimo iż już przy 45% udziale Polaków w wyborach opozycja ma szanse na zdobycie łącznie 55,6% poparcia, to liczba głosów nieważnych oraz ryzyko nieprzekroczenia progu wyborczego przez któreś z mniejszych ugrupowań daje prawie jednoznaczne zwycięstwo PiS.

Szanse opozycji rosną wraz z przekroczeniem 50% udziału uprawnionych w głosowaniu.

Dla tego progu opozycja ma szanse na zdobycie 60% poparcia, a przekroczenie tego i każdego kolejnego progu o 5% poprawia wynik opozycji od 3,6%, 3,1%, 2,5% do maksimum 2,2%. Warto pamiętać, że już przy 60% frekwencji wyborczej wynik opozycji jest dwukrotnie lepszy niż wynik PiS, a przy 65% frekwencji opozycja zdobyłaby 2,25 razy więcej głosów niż PiS. Gdyby do urn poszło 70% uprawnionych wyborców — PiS zdobyłby 2,5-krotnie mniej głosów niż opozycja.

Spytacie Państwo: co z tego wynika.

Pierwsza informacja jest taka, że stratedzy PiS od dawna zdają sobie z tego sprawę i celowo, systematycznie oddziaływają na opinię publiczną, wieloma narzędziami. Oto kilka z nich:

– kampania wyborcza jest celowo niemrawa, chłodna i nieekscytująca (demobilizacja oponentów),

– działanie na własnych zwolenników zarówno kanałami partyjnymi, jak i kościelnymi jest bardzo silne – straszenie utratą transferów socjalnych i zniszczeniem „Polski katolickiej” przez opozycje, LGBT i Gender,

– błyskawiczne wyciszanie wszelkich afer pisowskich urzędników, jak ostatnio szefa NIK,

– odwracanie znaczeń i manipulacje wszelkimi profrekwencyjnymi akcjami opozycji czy niezależnymi akcjami społecznymi jak: „nie świruj – idź na wybory”, #silnirazem, czy 3osobynawybory.pl

– podejrzewam nawet, iż wyniki większości sondaży przedwyborczych są celowo „podrasowywane” przez różne formy manipulacji PiS, aby przekonać Polaków, że PiS już wygrał i w ten sposób zdemobilizować wyborców prodemokratycznych.

Druga, znacznie ważniejsza informacja dla Polaków nowoczesnych i zorientowanych na pomyślność Polski, to stwierdzenie, że nic jeszcze nie jest rozstrzygnięte. PiS jeszcze niczego nie wygrał i wcale nie musi w tych wyborach zwyciężyć.

Są trzy rzeczy, które pomogą nam, czyli opozycji (bez względu na barwy) wygrać te wybory. To wiara, optymizm i mobilizacja.

Wiara — oparta o wiedzę — bez niej niczego nie daje się osiągnąć. Musimy wiedzieć i wierzyć, że jest nas więcej – nas, ludzi myślących, zorientowanych na wartości demokratyczne i europejskie, zainteresowanych rozwiązywaniem problemów Polski i świata, a nie tworzących takie kolejne, piętrowe problemy, jak PiS. Za rozpowszechnianie tej wiary i wiedzy odpowiedzialny jest każdy z nas.

Z wiary i wiedzy wynika optymizm, a więc przekonanie, że racja jest po naszej stronie, zwycięstwo wyborcze jest możliwe i konieczne, a ponadto jest w zasięgu ręki. Potrzebujemy na to zaledwie 2 tygodni.

Mobilizacja – to zadanie dla nas wszystkich. Po pierwsze nie ma żadnej wymówki, że nie idę na wybory. Po drugie pomóżmy podjąć decyzję tym, którzy się wahają czy wziąć udział w wyborach. Przyłączmy się do wyżej wymienionych akcji ogólnopolskich lub dowolnej innej — wszystkich mobilizujących nas do głosowania. Nie odpuszczajmy.

Ten tekst kieruję także do wszystkich sztabowców i uczestników kampanii ugrupowań opozycyjnych. Skupcie się Państwo na mobilizacji Polaków tak, abyśmy nie musieli za chwile wstydzić się, że nasze lenistwo, grillowanie czy tumiwisizm doprowadziło naszą ojczyznę do katastrofy. Zbliżający się kryzys ekonomiczny i widoczna na horyzoncie katastrofa klimatyczna w zupełności nam wystarczą.

Sławek

--
Śpieszmy się czytać posty, tak szybko znikają wraz z autorami. Trybunał Konstytucyjny padł, nietykalność funkcjonariusza Frasyniuk narusza..
Obserwuj wątek
    • oby.watel Re: Bodnar - ukryta opcja pisowska? 28.09.19, 09:15
      Warto posłuchać co na temat akcji profrekwencyjnej ma do powiedzenia jeden z jej propagatorów. Przykre, że Bodnar tak często dołącza do akcji wymierzonych w środowiska przeciwne PiS-owi. Dołączanie do nagonki to nie jest ochrona prześladowanych.

      --
      Śpieszmy się czytać posty, tak szybko znikają wraz z autorami. Trybunał Konstytucyjny padł, nietykalność funkcjonariusza Frasyniuk narusza...
      • oby.watel Re: Bodnar - ukryta opcja pisowska? 28.09.19, 23:06
        Cieszę się, że udało Ci się wreszcie wszystko powiązać i zrozumieć, co pozwoli wyłączyć niepotrzebne myślenie.

        --
        Śpieszmy się czytać posty, tak szybko znikają wraz z autorami. Trybunał Konstytucyjny padł, nietykalność funkcjonariusza Frasyniuk narusza...
        • walmart.ca Re: Bodnar - ukryta opcja pisowska? 29.09.19, 07:20
          oby.watel napisał:
          > Cieszę się, że udało Ci się wreszcie wszystko powiązać i zrozumieć, co pozwoli
          > wyłączyć niepotrzebne myślenie.

          Se oby.watel gł-bokiej gł-bi dodał.

          Pewnie dlatego tak bardzo wetuje wszelkie próby wypierdolenia tych dwojga nudnych głąbów...
          • oby.watel Odważny odważnik 29.09.19, 09:53
            Niewolnik nie jest w stanie zrozumieć człowieka wolnego. Na każdym kroku musi sobie udowadniać swoją wyższość. Wystarczy rzucić mu jałmużnę, żeby po rękach całował, pod nogi brał dobrodzieja, dzięki któremu odzyskał "godność". Owszem, lubi rozmawiać, ale wyłącznie z tymi, którzy myślą podobnie. Słowo "myślą" to oczywiście eufemizm, bo zwykle bezmyślnie powtarza słowa zasłyszane u pana. Dlatego nie potrafi bronić swoich "poglądów", a dociskany najpierw robi się nerwowy, potem agresywny. Dlatego próbuje uciszać swoich interlokutorów, a gdy nie może starannie zatyka sobie uszy. Mając więcej władzy tworzy całe instytucje kontrolne, których zadaniem jest eliminacja wszystkich niepodzielających punktu widzenia jego pana.

            To tłumaczy dlaczego niewolnik, gdy napotka przeszkodę na swojej drodze, nawet nie próbuje zmierzyć się z nią, tylko domaga się, by ktoś ją wypierdolił. Sam nie może, bo i boi się (w końcu jest sam, w kupie jest odważny), i nie wie jak. Jest przekonany, że odważny pochodzi od słowa odważnik, a krytyka od bycia krytym.

            --
            Śpieszmy się czytać posty, tak szybko znikają wraz z autorami. Trybunał Konstytucyjny padł, nietykalność funkcjonariusza Frasyniuk narusza...
            • gaika Re: Odważny odważnik 29.09.19, 12:42
              Co to ma wspólnego z różnicami w poglądach? Nic. Różnice w poglądach zawsze występują, nawet w naszej tyciej gromadce. Czym innym jest natomiast systematyczne trollowanie połączone z wyrzygiwaniem się, co ta postać namiętnie czyni. 'Wypierdolona' z różnych forów przykleiła się, nie wiedzieć czemu, tutaj. A Ty te rzygi podgrzewasz i odgrzewasz, bo masz partnerkę do 'rozmowy'. Suit you, sir.
              • walmart.ca Re: Odważny odważnik 29.09.19, 13:42
                That's right.

                > Czym innym jest natomiast systematyczne
                > trollowanie połączone z wyrzygiwaniem się, co ta postać namiętnie czyni. 'Wypi
                > erdolona' z różnych forów przykleiła się, nie wiedzieć czemu, tutaj.

                Bo naszo-diabollowa République des Lettres jest bardziej otwarta, niż... Kanada.

                > A Ty te rzygi podgrzewasz i odgrzewasz, bo masz partnerkę do 'rozmowy'. Suit you, sir.

                Nadęty ma podobny problem, jak jego partnerka: też próbował zrobić karierę na innych forach, ale jakoś nie znalazł tam ani partnerki ani partnera. Inny powód, oczywiście: nudny jak akademia na cześć wolnego człowieka
                • oby.watel Re: Odważny odważnik 29.09.19, 15:03
                  walmart.ca napisał:

                  > Nadęty ma podobny problem, jak jego partnerka: też próbował zrobić karierę na
                  > innych forach, ale jakoś nie znalazł tam ani partnerki ani partnera.

                  Mógłbyś podać jakieś szczegóły? Żywotniem zainteresowany na jakich to forach wzmiankowany osobnik próbował zrobić karierę. Choć jedno, pierwsze z brzegu wystarczy. Poproszę please.

                  --
                  Śpieszmy się czytać posty, tak szybko znikają wraz z autorami. Trybunał Konstytucyjny padł, nietykalność funkcjonariusza Frasyniuk narusza...
                  • walmart.ca Re: Odważny odważnik 29.09.19, 15:59
                    oby.watel napisał:

                    > Mógłbyś podać jakieś szczegóły? Żywotniem zainteresowany na jakich to forach wz
                    > miankowany osobnik próbował zrobić karierę. Choć jedno, pierwsze z brzegu wysta
                    > rczy. Poproszę please.

                    forum.gazeta.pl/forum/w,89075,163941300,163941300,Wot_problem.html
                    • oby.watel Re: Odważny odważnik 29.09.19, 17:12
                      Rozczarowałeś mnie. Miałem nadzieję, że podasz jakiś świeży przykład, a nie sprzed ponad dwóch lat. Owszem, próbowałem tam rozmawiać, ale okazało się, że nie ma z kim. Spróbuj, może Tobie się uda, bardziej tam pasujesz niż ja. Tym niemniej dziękuję za przypomnienie, zapomniałem o tym forum. A tak btw, w Kanadzie mówi się "próbował zrobić karierę na innych forach" mając na myśli jedno konkretne? Oczywiscie to już poza konkursem, bo chciałem jeden przykład i mam jeden. Miałem jednak nadzieje, że walmart.ca ma dziś niedzielną promocję i drugie gratis...

                      --
                      Śpieszmy się czytać posty, tak szybko znikają wraz z autorami. Trybunał Konstytucyjny padł, nietykalność funkcjonariusza Frasyniuk narusza...
              • oby.watel Re: Odważny odważnik 29.09.19, 14:55
                gaika napisała:

                > Co to ma wspólnego z różnicami w poglądach? Nic.

                Po co pytasz, skoro wiesz? Ma, i to bardzo dużo. Ale jak to wytłumaczyć komuś, kto nie rozumie, co czyta, więc sam sobie stawia pytanie i sam sobie odpowiada na nie?

                > Różnice w poglądach zawsze występują, nawet w naszej tyciej gromadce.
                > Czym innym jest natomiast systematyczne trollowanie połączone z
                > wyrzygiwaniem się, co ta postać namiętnie czyni.

                Hmm. Jesteś specjalistką od trollowania, więc na pewno wiesz, co mówisz. Oczywiście ma to na pewno dużo wspólnego z różnicami w poglądach, choć za głupim, by zrozumieć co.

                > 'Wypierdolona' z różnych forów przykleiła się, nie wiedzieć czemu, tutaj.

                Wiedzieć czemu. Stąd nie została wypierdolona, bo gospodarz tego forum nie jest wykidajłą w burdelu.

                > A Ty te rzygi podgrzewasz i odgrzewasz, bo masz partnerkę do 'rozmowy'. Suit you, sir.

                Masz na to jakieś dowody? A może sugerujesz, że forum nie jest właściwym miejsce do prowadzenia rozmowy? A może uzurpujesz sobie prawo decydowania kto z kim może konwersować? Aż tak bardzo kompleksy żyć nie dają?

                To jest forum, świat równoległy wobec życia. Służy do dyskusji i spierania się, do śmiania się, do poznawania ciekawych osób, czasem do obrażania się, nie zaś do manipulacji sympatiami, czy antypatiami oraz personalnych rozgrywek, w które, mam wrażenie, lubisz po kolei, ale systematycznie wciągać. Ludzie nie darzą się sympatią dlatego, że zawsze się ze sobą zgadzają, tylko dlatego, że są w stanie rozmawiać (rozsądnie się różnić w opiniach, poglądach, spostrzeżeniach) i czasem zrozumieć.

                --
                Śpieszmy się czytać posty, tak szybko znikają wraz z autorami. Trybunał Konstytucyjny padł, nietykalność funkcjonariusza Frasyniuk narusza...
                  • oby.watel Re: Odważny odważnik 01.10.19, 21:57
                    gaika napisała:

                    > Jeżeli już kolekcjonujesz cudze wpisy, przyzwoitość wymaga, żeby je wziąć w cud
                    > zysłów przy stosowaniu. Nawet jeśli stosujesz od czapy.

                    Ach wybacz moje gapiostwo. Ale czy wzięcie w cudzysłów coś by zmieniło, skoro nie zrozumiałaś nawet tego, co sama pisałaś?

                    Aha. Dość często wyrażasz zdziwienie "a co to ma wspólnego z tematem?" No więc temat brzmi "Bodnar - ukryta opcja pisowska?"

                    --
                    Śpieszmy się czytać posty, tak szybko znikają wraz z autorami. Trybunał Konstytucyjny padł, nietykalność funkcjonariusza Frasyniuk narusza...
              • oby.watel Aha, Gaieczko 29.09.19, 15:14
                Muszę, po prostu muszę wyrazić uznanie i uszanowanie dla kogoś, kto 1, słownie: jeden komentarz określił mianem odgrzewania i podgrzewania "rzygów", a całego wątku nie dostrzegł.

                > A Ty te rzygi podgrzewasz i odgrzewasz, bo masz partnerkę do 'rozmowy'. Suit you, sir.

                Te "rzygi" w niczym nie ustępujące komentarzom Walmartca czy Twoim, były skierowane personalnie do mnie i dlatego zareagowałem. Możesz mi wyjaśnić, czemu gdy ktoś rzyga Ty i Twój rycerz stajecie po stronie rzygającego? A?

                --
                Śpieszmy się czytać posty, tak szybko znikają wraz z autorami. Trybunał Konstytucyjny padł, nietykalność funkcjonariusza Frasyniuk narusza...
                • walmart.ca Re: Aha, Gaieczko 01.10.19, 02:27

                  Ah, Gaieczko, to se biedy napytałaś... Albowiem biada tym, którzy rzucili wyzwanie Nadętemu Zeru, najbardziej wolnemu z wolnych (najwolniejszemu?); najbardziej otwartemu i tolerancyjnemu, wielkiemu, wspaniałemu nudnemu nadetemu obrońcy uciśnionych gustów i poglądów.

                  Bo widzisz, jeśli chodzi o te kwestie, tzn. kwestie gustu, opinii, światopoglądu to mamy teraz zbiorowy rozejm, postmodernizm i XXI wiek. "Lubisz X?" "Nie lubię X. Lubię Y. Daję mu pięć gwiazdek... Nie lubisz Y, nie dajesz gwiazdek?" "W porządku. Każdy według własnej opinii."
                  W teorii to jest nawet OK. Ale w praktyce staliśmy się tak tolerancyjni wobec gustów i opinii innych ludzi, że smak nie ma tak naprawdę znaczenia.

                  I nie przesadzajmy z tym Białymstokiem, a Adamek tak naprawdę wcale nie bronił 'przemocy w rodzinie', a Bodnar, co tam Bodnar, polityczny węgorz... Każdy ma prawo do własnej opinii, i abp. Jędraszewski, i suender...
                  • oby.watel Re: Aha, Gaieczko 01.10.19, 06:03
                    Głęboko przemyślane, trafiające w punkt komentarze, zawsze trzymające się tematu, jakże kontrastujące z komentarzami Suendera, Ledy cz nawet Gaiki, skłaniają do refleksji i dają wiele satysfakcji i radiości.

                    --
                    Śpieszmy się czytać posty, tak szybko znikają wraz z autorami. Trybunał Konstytucyjny padł, nietykalność funkcjonariusza Frasyniuk narusza...
                      • oby.watel Re: Z nowym dniem... 01.10.19, 06:25
                        walmart.ca napisał:

                        > ...nowe dno, eh?

                        Nabiłeś sobie guza? Współczuję.

                        --
                        Śpieszmy się czytać posty, tak szybko znikają wraz z autorami. Trybunał Konstytucyjny padł, nietykalność funkcjonariusza Frasyniuk narusza...
                    • gaika Re: Aha, Gaieczko 01.10.19, 21:20
                      oby.watel napisał:

                      > Głęboko przemyślane, trafiające w punkt komentarze, zawsze trzymające się temat
                      > u, jakże kontrastujące z komentarzami Suendera, Ledy cz nawet Gaiki, skłaniają
                      > do refleksji i dają wiele satysfakcji i radiości.

                      Walmart napisał dokładnie to, co było do napisania i wyjaśnienia. Przestań się bawić w przedszkole (frakcje i antyfrakcje) i przeczytaj ze zrozumieniem, bo istota rzeczy jest tam zawarta.

                      P.S. Nikt Ci niczego tutaj nie zabrania, a już z pewnością nie rozmowy z kimkolwiek uważasz za stosowne. Natomiast nie możesz oczekiwać, że inni nie będą mieli mdłości przy obcowaniu z tą postacią (czemu od czasu do czasu będą dawać wyraz).

                      • oby.watel Aaa, Gaieczko 01.10.19, 21:50
                        gaika napisała:

                        > Walmart napisał dokładnie to, co było do napisania i wyjaśnienia. Przestań się
                        > bawić w przedszkole (frakcje i antyfrakcje) i przeczytaj ze zrozumieniem, bo is
                        > tota rzeczy jest tam zawarta.

                        Dziękuje za informacje. Przeczuwałem, że zrobił co potrafił, ale nie byłem pewny. Nie rozumiem dlaczego miałbym przestać bawić się w przedszkole, skoro z przedszkolanką mam do czynienia. I to szczególnego rodzaju — wie że czegoś nie zrozumiałem, ale nie potrafi wytłumaczyć ani czego, ani jak należy to rozumieć. Musi sama nie rozumie.

                        > P.S. Nikt Ci niczego tutaj nie zabrania, a już z pewnością nie rozmowy z kimkol
                        > wiek uważasz za stosowne. Natomiast nie możesz oczekiwać, że inni nie będą miel
                        > i mdłości przy obcowaniu z tą postacią (czemu od czasu do czasu będą dawać wyra
                        > z).

                        Jeśli dobrze pamiętam, to swego czasu dostałaś nagle mdłości także obcując ze mną. Wtedy, gdy Cię zapytałem, czy jesteś dumna z obrzucenia rozmówcy błotem. Na szczęście nie wszyscy tak mają. Niektórzy nie odczuwają na forach żadnych dolegliwości, ponieważ zdają sobie sprawę, że nie są alfą i omegą i istnieją ludzie nie podzielający ich poglądów. Zabierają głos dobrowolnie i odpowiadają, gdy uważają, że warto, albo temat wydał im się ciekawy. Powinnaś udać się wraz z Walmartem na forum, które podlinkował. Poziom wazeliny jaki tam osiągnięto powinien was zadowolić i usatysfakcjonować. Zwłaszcza, że tam też udzielają się ludzie bez poglądów. No i ja tam na pewno nie zawitam. Jeśli zaś chodzi o mdłości, to dobrym antidotum jest przypomnienie sobie od czasu do czasu swoich wcześniejszych komentarzy, zwłaszcza spersonalizowanych.

                        A tymczasem możne pogadamy o kredytowaniu i ubezpieczaniu poronionych inwestycji? Albo skomentujemy błyskotliwe wypowiedzi profesora? (Ten drugi link będzie dostępny od jutrzejszego rana)

                        --
                        Śpieszmy się czytać posty, tak szybko znikają wraz z autorami. Trybunał Konstytucyjny padł, nietykalność funkcjonariusza Frasyniuk narusza...
                        • walmart.ca Re: Aaa, Gaieczko 03.10.19, 07:40
                          oby.watel napisał:

                          > Powinnaś udać się wraz z Wal
                          > martem na forum, które podlinkował. Poziom wazeliny jaki tam osiągnięto powinie
                          > n was zadowolić i usatysfakcjonować. Zwłaszcza, że tam też udzielają się ludzie
                          > bez poglądów.

                          Dzięki za radę.

                          > No i ja tam na pewno nie zawitam.

                          Ależ dlaczego? No nie bądz taki mean. Przecież kto jak kto ale ty, Ty, TY jesteś tam wypatrywany i wyczekiwany 24/7... Też mi problem, wazelina?

                          • oby.watel Re: Aaa, Gaieczko 03.10.19, 09:59
                            walmart.ca napisał:

                            > Ależ dlaczego? No nie bądz taki mean. Przecież kto jak kto ale ty, Ty, TY jest
                            > eś tam wypatrywany i wyczekiwany 24/7...

                            Nawet gdyby, to nie ma tam tak inteligentnych rozmówców jak tu.

                            Też mi problem, wazelina?

                            Dla mnie to jest problem. Właśnie dlatego bardziej tam pasujesz niż ja.

                            --
                            Śpieszmy się czytać posty, tak szybko znikają wraz z autorami. Trybunał Konstytucyjny padł, nietykalność funkcjonariusza Frasyniuk narusza...
                            • walmart.ca Re: Aaa, Gaieczko 05.10.19, 20:54
                              oby.watel napisał:

                              > Nawet gdyby, to nie ma tam tak inteligentnych rozmówców jak tu.

                              No tak, tam ledy nie ma

                              >> Też mi problem, wazelina?

                              > Dla mnie to jest problem.

                              Jej nadmiar, jej brak? Czy brand, np. zielonoroślinny?

                              > Właśnie dlatego bardziej tam pasujesz niż ja.

                              Doprecyzuj.
                              • oby.watel Re: Aaa, Gaieczko 05.10.19, 21:30
                                walmart.ca napisał:

                                > No tak, tam ledy nie ma

                                Ledy jak Ledy, Ciebie mi by było brak.

                                > Jej nadmiar, jej brak? Czy brand, np. zielonoroślinny?

                                Oczywiście nadmiar.

                                --
                                Śpieszmy się czytać posty, tak szybko znikają wraz z autorami. Trybunał Konstytucyjny padł, nietykalność funkcjonariusza Frasyniuk narusza...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka