Dodaj do ulubionych

Jak prosto zmienić Konstytucję?

11.10.19, 09:10
To proste. Tłumaczą Bereś i Matczak:

Jest poniedziałek 14 października. Oszałamiające zwycięstwo władzy. W komentarzach opozycji przeważa w najlepszym razie zniechęcenie, a w najgorszym – wściekła chęć rozliczenia swoich przywódców.

W tej atmosferze niemal niepostrzeżenie marszałek Sejmu ogłasza po południu, że w związku z wielkimi zasługami posła Kaczyńskiego, następnego dnia Sejm poprzedniej kadencji, na ostatnim swoim posiedzeniu, przesuniętym jeszcze przed wyborami, będzie głosował uchwałę-laudację dla niego.

Ten poprzedni parlament – teraz już nieaktualny – po stronie PiS liczy 240 posłów i 61 senatorów. Opozycja (Koalicja i PSL/Kukiz) ma łącznie 193 „stare” mandaty.

Ale co się dzieje? Wszyscy posłowie i senatorowie PiS w sytuacji ogłoszenia takiegoż hołdu oczywiście zjeżdżają na Wiejską. A posłowie opozycyjni podłamani moralnie, a przede wszystkim – politycznie (bo przegrali wybory, a wielu nawet w nich nie startowało) – nie widzą powodu, aby jechać do Warszawy.

W ten sposób częściowo wypełniona sala Sejmu, wśród okrzyków pełnych zachwytu nad geniuszem Naczelnika przegłosowuje uchwałę nieomalże deifikującą posła.

A ten hołdów odmawia: - Panie posłanki, panowie posłowie. Lepiej większy hołd złóżmy ojczyźnie i uchwalmy nową Konstytucję. To wszystko w podzięce dla Matki Boskiej za to, że dała siłom patriotycznym tak wspaniałe zwycięstwo.

Mam przed sobą podpisany przez Pana Prezydenta projekt ustawy o zmianie Konstytucji. Projekt ten, co z satysfakcją chcę podkreślić, przewiduje nową preambułę odwołująca się do katolickiego dziedzictwa Polski i zasług Kościoła. Nie przez przypadek odwołuje się też w ten sposób do najwspanialszego dokumentu polskiej demokracji – Konstytucji 3 Maja: „W imię Boga w Trójcy Świętej Jedynego, z Bożej łaski i woli Suwerena, którym może być tylko Naród Polski…”

Projekt zmian w Konstytucji został złożony – zgodnie z wymogami dotychczasowej Konstytucji – na ręce jeszcze marszałka Kuchcińskiego ponad miesiąc temu. Marszałek nie chciał tego ujawniać, aby to nie było elementem gry przedwyborczej. A my nie chcemy kłótni, bo my chcemy spokoju. Raz jeszcze mu za to dziękuję.

I wtedy wystarczy, by na Wiejskiej nie zjawiło się – uwaga – tylko 71 posłów partii opozycyjnych (wliczając w to PSL i Kukiza). To będzie oznaczać, że na sali sejmowej PiS w pełnym składzie 240 posłów ma konstytucyjną większość. A nie liczymy do tego po stronie władzy posłów mniejszości narodowych, którzy zwyczajowo głosują za większością, nie liczymy nacjonalistów – konfederatów, którym bliżej do PiS niż do opozycji, no i nie liczymy poputczików i zdrajców w szeregach samej opozycji (bo i tacy się znajdą). Tak czy siak wystarczy, aby co trzeci poseł opozycji nie przyjechał – i już PiS ma większość wystarczającą do uchwalenia Konstytucji!

A potem, tej samej nocy, a dlaczego nie?, zbiera się Senat w tej samej sprawie. Wszak Konstytucja mówi, że Senat ma sprawę przegłosować NIE PÓŹNIEJ niż 60 dni po Sejmie, więc poseł Piotrowicz drwiąco tłumaczy, że szybciej z duchem Konstytucji już się nie da iść.

- Zgłoszenie projektu Konstytucji do Marszałka i nie procedowanie go publiczne wyczerpuje zapisy ustępu trzeciego artykułu 235. Zwracam uwagę krytykantom, że tam gdzie ustawodawca chciał mówić o publicznym odczytaniu projektu, wpisywał do Konstytucji „pierwsze” i kolejne „czytania”. Więc projektując możliwość zmian w Konstytucji ustawodawcy chodziło po prostu o formalne zgłoszenie dokumentu.

To właśnie, my demokratycznie wybrana władza, walczymy o Konstytucję, a nie totalna opozycja, która pajacuje w koszulkach z napisem Konstytucja…

Całość.

--
Śpieszmy się czytać posty, tak szybko znikają wraz z autorami. Trybunał Konstytucyjny padł, nietykalność funkcjonariusza Frasyniuk narusza...
Obserwuj wątek

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka