Regulaminowa ilosc bialka

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Jak tylko staram sie zjesc tego bialka przyzwoita ilosc, no staram sie te 140g ale to jest tak ciezko, dzisiaj np. juz pochlonelam puszke tunczyka, filety sledziowe w marynacie octowej i teraz indyk jakies 350g i zaraz normalnie pekne. Wiem, ze to dobrze, ale czuje sie jakbym normalnie pochlonela ogromna ilosc jedzenia, a to tylko efekt jedzenia bialka.. az ruszac sie ciezko. Tez tak macie?
    --
    http://straznik.dieta.pl/zobacz/straznik/?pokaz=83444ccf1f3057864.png
    II faza od 1 listopada
    • 21.11.10, 18:32 Odpowiedz
      Czasami też tak mamsmile
      Ale czasami mam tak, że zjadłabym przysłowiowego konia z kopytami i przez cały dzień jem i sama nie wiem jak i kiedy zjadam np. 180 g białka.
      A jak już naprawdę danego dnia nie mogę to zjadam 100 i nie histeryzuję, choć te ok. 140 staram się zjadać.
      Paradoksalnie łatwiej mi zjeść wymaganą ilość białka jednak w dni P, bo w PW część miejsca w żołądku zajmują warzywa.
      ******************
      http://straznik.dieta.pl/zobacz/straznik/?pokaz=91814c76c2ac6257b.png
      Twój biust nawet o tym nie śnił...
      • 21.11.10, 18:56 Odpowiedz
        Ja zauwazylam, ze naprawde musze wmusic w siebie to jedzenie, ze juz nie daje rady tyle zjadac tego bialka. Nawet gdybym miala same dni P to tez mi ciezko. A najgorsze, ze naprawde sie staralam jednak to zjadac a tu mi teraz waga stanela a nawet podskoczyla o kilogram i tego nie lapie.. Juz sie naczytalam watkow o przestojach wiec wszystko teoretycznie rozumiem, ze postoi i poleci ale i tak mi troche smutno..
        --
        • 21.11.10, 19:29 Odpowiedz
          lenka
          spokojnie, waga na pewno spadnie, może z jakiś powodów zgromadziła Ci się większa ilość wody w organizmie...
          A co do problemów z wmuszaniem jedzenia, spróbuj może podzielić to na mniejsze porcje i jeść częściej a mniej. A jak któregoś dnia zjesz trochę mniej to też się nic strasznego nie staniesmile I rób sobie pyszności, jak jedzenie jest smaczne to lepiej wchodzismile
          ******************
          Twój biust nawet o tym nie śnił...
          • 21.11.10, 19:41 Odpowiedz
            Dzieki Nancy, pewnie masz racje. No nic, nie zalamalam sie tylko czasem to tak wolno idzie, a jak jeszcze zamiast mniej jest ciut wiecej to wiadomo co sie z motywacja robi wink
            Chyba tez musze faktycznie troche zerknac na ta liste deserow. Ja i tak gotuje teraz jak nigdy wiec to i tak wielki przelom dla mnie. No i nie ukrywam, ze nawet to gotowanie mi sie podoba smile
    • 22.11.10, 11:00 Odpowiedz
      Ja wtykałam w 6 małych posiłkach...marzyłam o takiej dopychaczce jak jest w maszynce do mielenia mięsa że by tak sobie pieczonego kurczak siłą wepchnąćwink
      Ta faza już mi minęła.
      Weź sobie co któryś dzień odpuść część tego białka, bo chyba nie ważysz 140kg? (Dukan jako minimum podaje 1g na kg masy ciała). Takie wtykanie na siłę jest męczące na dłuższą metę.

      http://straznik.dieta.pl/zobacz/straznik/?pokaz=22464cca8ca72ecc6.png

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.