szybkie chudniecie a jedrne cialo Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Ja jestem po ciazowa i to blizniakowo po ciazowa, wiec problem dodatkowy dochodzi. Ale ciekawa jestem jak u Was z jedrnoscia? Nic nie zwisa jak sie szybko chudnie? Choc bialko dobrze robi na mase miesniowa, wiec moze i ujedrni gratis. Cellulit zniknie smile
    --
    http://straznik.dieta.pl/zobacz/straznik/?pokaz=91894d5c251cd6963.png
    faza I - 14.02 START
    • W cellulit się nigdy się wpatrywałam, więc nie wiem, czy zniknął albo się zmniejszył, jeśli chodzi o jędrność, to ucierpiał biust, który się zmniejszył bardzo, ale i on powoli dochodzi do siebie, po prostu biedny nie nadążył. Reszta ciała - nie zauważyłam utraty jędrności.

      http://straznik.dieta.pl/zobacz/straznik/?pokaz=74634bbb6f9684460.png
      • Miałam taki okres. Chudłam najszybciej i najskuteczniej tam, gdzie byłam najgrubsza - w pupie i udach. Uda "zjechały" mi do tego stopnia, że kiedy położyłam się na plecach i postawiłam nogi do pionu, o góry ud robił mi się zwisający nadmiar skóry, jakby to były za luźne pończochy. Potem skóra się wchłonęła i teraz jest ok.
        Cellulit się znacznie zmniejszył,jest praktycznie niewidoczny. Biust się zmniejszył, ale jest jędrny.
        --
        http://i35.tinypic.com/34s16qx.jpg
        • no to fajnie, ze wszystko ok, szkoda tylko z tym mniejszaniem biustusmile


          --
          http://straznik.dieta.pl/zobacz/straznik/?pokaz=12804d5d4f5f5e6af.png
          • I tak, i nie smile Przed schudnięciem nosiłam brytyjski rozmiar 70JJ lub 75J, więc zakupienie stanika to było duże wyzwanie. Teraz mam średnio-duże 65FF i staników jak mrófków wink
            • no wiesz ale Ci fajniesmile Ja jeszcze troche i w Smyku bede kupować stanikisad blee
              --
              Na diecie Dukana od 14.02.2011

              http://straznik.dieta.pl/zobacz/straznik/?pokaz=12804d5d4f5f5e6af.png
              • To jeszcze ja zadam pytanie w zwiazku z jedrnoscia skory po schudnieciu sporej ilosci kilogramow - czy smarowalyscie sie balsamami, kremami czy tym podobnymi w trakcie diety?? Chodzi mi o takie regularne smarowanie co wieczor, po kapieli, bo u mnie z tym kiepsko bardzo, wrecz nie znosze sie smarowac.
                • Ja się nie smarowałam regularnie. Średnio raz, dwa razy w tygodniu. Ogólnie z jędrnością nie jest źle, zresztą kosmetyczka powiedziała mi, że moja skóra i ciało dobrze wygląda po schudnięciu. Ale to raczej zależy od osoby. Mnie się zmniejszył cellulit, a komuś innemu właśnie wyszedł większy po odchudzeniu.

                  Przez cały czas odchudzania spałam w staniku, bo najbardziej bałam się o biust. wink I biust najbardziej regularnie balsamowałam. Wygląda całkiem nieźle, mimo że mniejszy.
                • kaludyna napisała:

                  > To jeszcze ja zadam pytanie w zwiazku z jedrnoscia skory po schudnieciu sporej
                  > ilosci kilogramow - czy smarowalyscie sie balsamami, kremami czy tym podobnymi
                  > w trakcie diety?? Chodzi mi o takie regularne smarowanie co wieczor, po kapieli
                  > , bo u mnie z tym kiepsko bardzo, wrecz nie znosze sie smarowac.

                  Niczym się nie smarowałam, to znaczy niczym specjalnym, zwykłymi nawilżaczami - nie wierzę w "ujędrniające" cuda wink Zresztą kit, czym się smarujemy, chodzi bardziej o ten masaż przy okazji, pobudzenie krążenia i takie tam smile
                  • Zgadzam sie z tym calkowcie, ze to kit z cudownymi kremami, a nawilzanie i jakies tam odzywienie skory to jedynie co mozna nimi osiagnac. W inne cuda przestalam wierzyc juz gdzies w liceum wink

                    w pytaniu mialam raczej na mysli czy ktos sie smarowal (czymkolwieksmile), w sensie reguarnego wcieranie kremow, codziennie, z masazem ktory za tym idzie smile

                    wierze jeszcze w peelingi ale do tych sie tez przymierzam i niewiele z tego wychodzi....
                    fusow z kawy jednego roku uzbieralam tyle, ze moglam obdzielic wszystkie znajome wink az w koncu musialam wyrzucic bo nie mialam co z nia zrobic ani gdzie trzymac.

                    dlatego bylam ciekawa jak sie to moje nazwijmy to niedbalstwo skonczy.

                    dzieki za odpowiedzi dziewczyny!
        • "Cellulit się znacznie zmniejszył,jest praktycznie niewidoczny. Biust się zmniejszył, ale jest jędrny"


          dobrze, zę biust jest widoczny, bo to prawie niewidoczny jest super....
          --
    • Mi tam nic nie zwisa, ale super jędrne też nie jest. cellulit zniknął prawie całkowicie bez żadnej pomocy ulepszaczy, pomagaczy itp. ale uda i ręce a raczej ramiona to już nie są tak gibkie i jędrne dlatego zaczęłam chodzić na siłownie, by to wszystko usprawnić smile po ćwiczeniach cardio od razu lepiej się czuję i zaczynam widzieć efekty.
      --
      Pozdrawiam,
      Karo

      The smallest woman can break a biggest man with only 3 words...-"is it in?"smile
      • no to jestem w szoku dziewczyny, ze tak fajnie to wam poszlo jedno z drugim, a niektore potracily naprawde ladnych kilkadziesiat kilo...i zadnego braku na skórze? zadnych obwislosci....to moge wam tylko pogratulowac....smile ja chyba pierwszy raz w zyciu tyle przytylam i tyle musialam schudnac, ale powiem wam tez, ze pierwszy raz w zyciu zauwazylam, ze szybkie chudniecie i zachowanie jędrności to wcale nie taka prosta sprawa. mi biust oprocz tego ze zlecial (bo normalne, ze biust leci) to poleciał też w dół, skora sflaczala i jestem tym zalamana. po drugie skora na brzuchu, ktory jest teraz plasciusienki, tez nie ma sie dobrze, bo jest jakas pomarszczona. na szyi równiez, dziwne to uczucie dla mnie....nogi, tylek - super. dodam, ze od ponad miesiaca jestem 4razy w tyg na silowni, gdzie cwicze ile wlezie na wszystko. ale to jeszcze sobie troche pocwicze. u mnie skora nie nadążyła za szybkim chudnięciem - to tyle w temaciesmile
        --
        http://straznik.dieta.pl/zobacz/straznik/?pokaz=27674d54ee21e98af.png
        • agi.nett nie martw się, nie jesteś jedyną, której nie udało się zachować jędrności wink Ja nie chudnę szybko, wprost przeciwnie, poza tym okres największej otyłości trwał u mnie krótko, bo jakieś pół roku, a mimo to piersi są w dramatycznym stanie, a skóra na brzuchu miękka i zwisa, zwłaszcza w pozycji kolankowo-łokciowej wink na stojąco z tym brzuchem nie jest niby tragicznie. Piersi długo mi się ładnie trzymały, niestety w ostatnim czasie się to zmieniło i co dziwne- stało się to nagle, mocno zmalały i obwisły. Niestety coś za coś, sama jestem sobie winna, bo trzeba było wcześniej o tym pomyśleć big_grin Teraz to se mogę tylko ponarzekać, że wcześniej się za siebie nie wzięłam. Mimo wszystko wolę wyglądać tak jak teraz wyglądam niż być grubasem z jędrnymi cyckami i wielkim brzuszyskiem big_grin
          --
          http://straznik.dieta.pl/zobacz/straznik/?pokaz=95144d4bc08cc8c12.png
          • tak nomya, masz racje. moj bilans tez wychodzi na plus - ogolnie wole wygladac tak jak teraz, niz tak jak przed 3 miesiacami. Ale - o dziwo, z tymi piersiami zauwazylam IDENTYCZNIE jak Ty - bylo wszystko ok, i nagle, calkiem niedawno, jakby z dnia na dzien wszystko sie znaczaco pogorszylo i obwislo. chyba z tymi cyckami tez sobie jestem sama winna, bo nie spalam dlugo w staniku, piersi se lataly jak chcialy i dopiero jak sie przestraszylam i zaczelam czytac na ten temat, to zaczelam spac w biustonoszu, kupilam sobie porządny i chodze.....bo bez niego to....ech...
            pozycja kolankowo-lokciowa i brzuch - taaaaksmile znam ten widok smile w wyproscie jest piękniesmile i tego sie trzymajmy smile))
            --
            http://straznik.dieta.pl/zobacz/straznik/?pokaz=27674d54ee21e98af.png
            • nomya i agi.nett,
              gratuluje Wam tych straconych kg!! Piekne suwaczki!:")) oby i moj byl taki za 3 miesiace...ech.
              najciezsza jest I faza, czy jeszcze po drodze trzeba sie pilnowac zeby nie zbladzic?? smileIle stracilyscie w I fazie, bo u mnie cos kiepskawo...Jutro chwila prawdy bo koncze ja.
              --
              http://straznik.dieta.pl/zobacz/straznik/?pokaz=91894d5c251cd6963.png
              faza I - 14.02 START
              • mamo_twinsow bedziesz miala taki suwaczek za 3 miesiace, spokojnie smile pod warunkiem, ze bedziesz grzecznasmile z perspektywy konca II fazy moge powiedziec, ze niestety na kazdym kroku trzeba sie pilnowac, zeby nie zbladzic smile ale dieta wchodzi w krew, nie chce ci sie innych rzeczy, tylko te, ktore mozesz. jak nie grzeszysz oczywiscie, to ci sie nie chcesmile jak zafundujesz sobie nieplanowane weglowodany, to nastepnego dnia bedziesz miala na nie ssaniesmile i bedzie ci ciezko. jak tu juz pisalam gdzies, nie oplaca sie grzeszyc po prostusmile nie grzeszac, ta dieta jest doskonala- smacznie i duzosmile ja jadlam i jem regularne 3 posilki, czasem przekaska w postaci surimi, czy ogorka, czy plaserka indyka czy serka homo ze slodzikiem i kakao, jak mi sie chce slodkiego i jest ok. nie wazne tak naprawde ile schudniesz na I fazie (no, wazne w ramach dalszej motywacjismile ), ja schudlam chyba ze 3-3,5kg a se walnelam baaaardzo madrze 9 dni (bez komentarza). wazne jak potem podejdziesz do II fazy i jak ja bedziesz realizowac. bedzie ok. a potem bedziesz miala juz te same problemy co my - utrzymanie wagi, jedrnosci, cwiczen duzo i......paniczna trwoga przed przytyciem.....Pietnacha40, jedna z dziewczyn tu, ktora juz jest bardzo bardzo dlugo na IV fazie mowi tez, ze to jest ciagla walka......ja sie teraz boje 3 fazy, potem 4......i generalnie....musimy sie przestawiac na inne odzywianie....bo inaczej bedziemy tyc i znow bedziemy slonicami.......a tego zadna z nas nie chce....takze....przed KAZDA z nas jeszcze dluuuuga droga smile bo dluuuugo chcemy zyc przeciezsmile w radosci i chudoscismile pozdrawiamsmile
                --
                http://straznik.dieta.pl/zobacz/straznik/?pokaz=27674d54ee21e98af.png

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.