Źle się czuję, jestem śpiąca, nic mi się nie chce Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Jestem na diecie od 4 kwietnia. Nie miałam dużo do zrzucenia, według kalkulatora osiągnęłam cel już jakiś czas temu, termin drugiej fazy też minął. Jednak chyba przesadziłam z odstępstwami, a przede wszystkim nie trzymałam ostatnio podziału na dni białkowe i z warzywami, nagrzeszyłam i boję się zważyć. Ale nie o tym.
    Jestem cały czas śpiąca, zmęczona, nic mi się nie chce. Czuję się gruba i brzydka, nie widzę efektu schudnięcia, pomimo, że podobno jest (jakieś 5 kg, więc nie powalający). Wykręcam się od jakichkolwiek spotkań z ludźmi, wielu unikam ze względu na jedzenie - nie chcę się tłumaczyć i nie mam silnej woli żeby nie zgrzeszyć w knajpie. A na proszonym obiedzie nie powiem, że nie będę jeść kotlecika (takie stosunki z gospodarzami, różnica wieku i ich podejście do diet, że nie wypada). Wolę siedzieć w domu. Wszystko mnie drażni. I właściwie bez przerwy chce mi się spać.
    Szukać przyczyny w diecie, zrobić jakieś badania (jakie?). Wspominałam dwóm lekarzom, u których byłam i zero reakcji. Mogę znaleźć inne wytłumaczenia (zmiana praca, co prawda od początku roku, ale kompletna zmiana godzin wstawania, na nieludzkie dla mnie), stres związany ze zmianą pracy, przesilenie wiosenne, różne kłopoty. Od 1,5 roku biorę leki antydepresyjne, a teraz mam wrażenie, jakby wracał mi stan przypominający ten sprzed leczenia.
    Zastanawiam się czy wiązać to z dietą, przejść do 3. fazy pomimo, że nie jest to to, co chciałam osiągnąć? Przebadać się? Ale co sprawdzać? Pewnie wybiorę się do lekarza, ale mam wrażenie, że w związku z tym, że jestem młoda, to mnie lekceważąsmile Dermatolog na problemy z cerą i wypadające włosy dał jakieś magiczne tabletki bez recepty, nie miał ochoty robić badań, psychiatra twierdzi, że mogę być zmęczona, bo wcześniej wstaję i się przyzwyczaję (pięć miesięcy się przyzwyczajam), a ja się zaczynam martwić, bo nie mogę siebie takiej znieść.
    --
    My name is Jones. Bridget Jones.
    Garfield

    • Co do Twojego stanu - nie wypowiem się, bo lekarzem nie jestem, ale spróbuj powiązać te dwa fragmenty:

      mela1 napisała:

      > Jestem na diecie od 4 kwietnia. Nie miałam dużo do zrzucenia, według kalkulator
      > a osiągnęłam cel już jakiś czas temu, termin drugiej fazy też minął. Jednak chy
      > ba przesadziłam z odstępstwami, a przede wszystkim nie trzymałam ostatnio podzi
      > ału na dni białkowe i z warzywami, nagrzeszyłam i boję się zważyć.
      Ale nie o ty
      > m.

      > Zastanawiam się czy wiązać to z dietą, przejść do 3. fazy pomimo, że nie jest t
      > o to, co chciałam osiągnąć? Przebadać się? Ale co sprawdzać?

      I najlepiej idź do lekarza, podstawowe badania zawsze można zrobić, żeby sprawdzić jakie się ma ogólnie zdrowie.
    • a ja tu widzę jeszcze jeden problem:
      >Wykręcam się od jakichkolwiek spotkań z ludźmi, wielu unikam ze
      > względu na jedzenie - nie chcę się tłumaczyć i nie mam silnej woli żeby nie zgr
      > zeszyć w knajpie. A na proszonym obiedzie nie powiem, że nie będę jeść kotlecik
      > a (takie stosunki z gospodarzami, różnica wieku i ich podejście do diet, że nie
      > wypada). Wolę siedzieć w domu.

      bardzo trudno byc na diecie bez wsparcia najbliższego otoczenia. Nie dość, że demotywuje, to jeszcze wpędza w poczucie winy i siada na psychice. Bardzo trudno tak samemu walczyć.

      Trzymaj się ciepło.
    • Koniecznie zbadaj hormony tarczycy. Takie samopoczucie, depresja, wypadające włosy to typowe objawy niedoczynności.
      A nietrzymaniem dni białkowych się nie przejmuj, taki grzech to nie grzech wink Powiedziałabym nawet że jesli Ci to pomaga, to jedz warzywa codziennie; u wielu osób nie spowalnia to tempa chudnięcia. No i lepiej żebyś jadła warzywa, niż rzucała się na cokolwiek innego.
      A lekarzowi powiedz konkretnie co chcesz zbadać, wtedy jakoś musi zareagować.
      --
      http://straznik.dieta.pl/zobacz/straznik/?pokaz=64344d76c7f295930.png
      ---
      Moja biżuteria
      • Na co innego też się rzucałamsmile O weekendzie wolę zapomniećsmile
        Też pomyślałam o tarczycy, już kiedyś miałam takie podejrzenia, ale zbadałam i było ok. Ale zbadam.
        Brak wsparcia przejawia otoczenia przejawia się u moich bliskich we wmawianiu mi anoreksji, mówieniu, że się o mnie martwią, pytaniu codziennie, kiedy kończę, proszeniu, żebym natychmiast przestała, codziennym pytaniu mnie czy zjem może np. krupniczek, bo przecież dietetyczny. A kolega z pokoju z pracy trzyma mi przed nosem cukierki tak długo aż nie wezmę. I niestety czasem się łamię, bo nie jestem asertywna.
        Nie potrzebuję jakiegoś wsparcia, poza znudzeniem i łamaniem się, bo lato i pokusy, to nie cierpię, nie jestem głodna, w zasadzie sie objadam i dlatego boję się przejść do wychodzenia, bo nawyki nadal mam stare- objadanie się wieczorem, dużo słodyczy. Tyle, że objadam się białym serem ze słodzikiem, sernikiem dukanowym albo pomidoramismile Generalnie wiem, że robię wiele rzeczy źle, ale najgorsze jest samopoczucie i to, że pomimo, że schudłam, nie czuję się szczupła, nikt tego nie zauważa. Nie byłam gruba, chciałam się wylaszczyć. I nawet nie umiem ocenić czy wyglądam lepiej, czuję się grubasad
        A ta anoreksja to odchudzanie się z 60 kg przy 163 cm na docelowe 52-53 kg - jakby ktoś miał podejrzenia, że otoczenie słusznie chce mnie ratować przed destrukcją.

        --
        My name is Jones. Bridget Jones.
        Garfield
      • Potwierdzam, zbadaj tarczyce: TSH, ft3, ft4, przeciwciala Hashimoto i zrob USG. Jednym z objawow niedoczynnosci tarczycy bywa "depresja" - czlowiek sie czuje, jakby naprawde mial depresje a ma "jedynie" jej objawy. Wiem jak to jest, bo bylam leczona na depresje przez 10 lat ale dopiero odkad suplementuje hormon tarczycy, problem depresji zniknal. Hormony mozesz zbadac w prywatnym laboratorium, takze USG zrobilabym prywatnie. Jezeli cie nie stac, ale tak naprawde nie stac, musisz sie liczyc z tym, ze lekarz albo machnie reka i nic nie zbada albo zbada jedynie TSH (co najczesciej bywa krokiem do diagnozy ale zeby ostatecznie ja postawic, trzeba miec komplet badan). Najlepiej zapisz sie do ednokrynologa i idz do niego juz z wynikami badan, wtedy jest szansa, ze postawi wlasciwa diagnoze. O ile to tarczyca. Pozdrawiam
        • Z lekarzem nie mam problemu, mam prywatne ubezpieczenie, ale żeby zrobić badania powinnam mieć skierowanie (albo płacić, a poza tym nie chcę sama zgadywać, które dokładnie badania - nie znam sięsmile. Chyba się zapiszę do endokrynologa. Samo TSH sobie kiedyś zbadałam, właśnie z braku wiedzy, co jeszcze, zrobiłam sama jedno badanie, bo miałam podobne stany. I było ok, usg zrobił mi lekarz przy okazji usg piersi - też ok. Uznałam, że depresja, leczę się. I zaczęłam podejrzewać teraz dietę na zasadzie przemyślenia wszytskiego, co się w moim życiu zmieniło i co by mogło powodować objawy.
          Dzięki za radę, poszukam endokrynologa.
          --
          My name is Jones. Bridget Jones.
          Garfield
    • wiesz co, moja odpowiedz pewnie nie spotka sie przychylnoscia forum ale i tak Ci napisze co mysle, bo sadze ze to wazne. Otoz, radzilabym Ci zebys zrobila sobie badania na poziom witaminy D w organizmie. Byc moze (zaznaczam - byc moze, bo to tylko hiopoteza) zaczynajac diete mialas juz jej lekki (lub wiekszy) niedobor, a biorac pod uwage ze jestesmy po zimie to calkiem mozliwe. A nisko-tluszczowa dieta niestety ten stan mogla poglebic, chociaz wiem ze na diecie nie jestes jeszcze zbyt dlugo, ale mimo to zbadaj sie.

      Bo dokladnie takie same wlasnie objawy mialam ja - ogolne oslabienie, zmeczenie, nic bym nie robila tylko spala najchetniej, zmienny humor i nawet stany depresyjne. Wszystko zaczelo sie u mnie zima, nie rozumialam o co chodzi, az zrobilam badania i wyszlo - ze mam deficyt wit. D. Ostatnio zaczelam brac mocne dawki uzupelniajace i chyba juz widze lekka poprawe, nie jestem juz ciagle taka wykonczona.

      Zaczelam tez o tym czytac, okazuje sie ze niedobor witaminy D staje sie ostatnio plaga w dzisiejszym spoleczenstwie, ponad polowa ludzkosci cierpi na niedobor wit D, chociaz wszyscy sa pewnie, ze maja jej wystarczajaco. W Polsce sie jeszcze niestety o tym nie mowi, nie widzi rangi problemu, ale za pare lat bedzie. Nie znajdziesz tez po polsku niestety nowych informacji na ten temat czy wynikow badan, nadal tez sie bardziej straszy jej nadmiarem niz niedoborem. Ale jesli znasz angielski, to jest o tym cale mnostwo, naprawde warto poczytac.
      • Nie chcę wyjść na wariatkę, która się leczy sama, ale nie mam zaufania do lekarzy. Zwykle dobieranie leków odbywa się na takiej zasadzie, że sama mogłabym je sobie wypisać, gdybym miała bloczek z receptami. Nie choruję na nic poważnego, ale przerabiałam już dobieranie tabletek antykoncepcyjnych (sama wymyślałam, o jakich nowych przeczytałam i dostawałam), antydepresantów (akurat trafione, ale na chybił trafił), antyiotyków. Więc kombinuję czasem sama. Na włosy biorę suplementy, na cerę też, biorę omega 3, dołożyłam magnez i żeńszeń. Nie wiem jak mam zgadnąć, czego mi brakuje, a jak chcę zrobić badania, to mnie olewają. Ostatnio robiłam badania w styczniu, poza ciałami ketonowymi w moczu były ok.
        --
        My name is Jones. Bridget Jones.
        Garfield
    • I nareszcie się wyspalam smile Przed dietą musiałam brać leki by zasnąć i nie jakieś tam tylko silne leki z recepty lekarskiej. Myślę, że dużo zależy od nastawienia .
      --
      http://straznik.dieta.pl/zobacz/straznik/?pokaz=56754dce63976d4f8.png
      21.02-08.04.2011 faza I II
      • Na pewno od nastawienia zależy bardzo dużo, ale nie każde złe samopoczucie to złe nastawienie...
        Ja od początku byłam pozytywnie nastawiona, zresztą bez chęci i wiary że się uda nie wyobrażam sobie rozpoczęcia takiej rewolucji (a taka dieta to jest duża zmiana), a jednak samopoczucie mam bardzo kiepskie, tylko coraz to inne cyferki na wadze przekonują mnie żeby jeszcze wytrzymać.
        Autorce wątku nikt nie kazał się odchudzać, nie musi też tego robić ze względów zdrowotnych ani żadnych innych, sama chciała, więc gdzie tu złe nastawienie?
        To trochę tak, jakby powiedzieć choremu na depresję, żeby się wziął w garść...
        --
        http://straznik.dieta.pl/zobacz/straznik/?pokaz=64344d76c7f295930.png
        ---
        Moja biżuteria
        • Ja mam dobre nastawienie. Wiem, jak to jest mieć złe, jak to jest mieć ścisk gardła na samą myśl o dietetycznym jedzeniu, a teraz tego nie mam. Depresję przerabiałam i wiem jakie to uczucie - chcesz, żeby było dobrze, a nie jest.
          co innego zacząć dobrze spać, a co innego zasnąć w pracy, cały dzień czuć się zmęczona, kończyć pracę o 16 i wracać do domu z myślą, że będzie można iść spać. Zmieniłam pracę na taką, którą niemal zawsze kończę o 16, a miałąm nienormowany czas racy, pracowałam nawet do 23. Wszyscy mówili, że doba mi się wydłuży, będę miała wolne popołudnia, a ja myślę tylko o powrocie do domu i leżeniu na kanapie. A nie chcę tak.
          --
          My name is Jones. Bridget Jones.
          Garfield
    • Zrobiłam badania. Cholesterol piękny, lipidogram piękny, cukier malinasmile Gorzej, że żelazo słabe (w normie, ale słaby), hemoglobina poniżej normy, OB powyżej, bakterie i nabłonki płaskie w moczu. Do tego ciśnienie ok. 100 na 65/70 - nie dziwne, że ciągle śpię, zawsze miałam wyższe, ok. 120/75/80. Przejdę się do lekarza z wynikami, ale nie jestem najszczęśliwsza. Aha, hormony tarczycy ok.
      --
      My name is Jones. Bridget Jones.
      Garfield
      • Niska hemoglobina i zelazo w 99% jest przyczyna sennosci i oslabienia - masz lekka anemie, ale latwo mozna to zwalczyc (dieta i suplementami) ale warto skontaktowac sie z lekarzem. Mozliwe, ze stan zapalny (wyoskie OB i 'cos' w moczu) powodowal zle samopoczucie...
        --
        http://straznik.dieta.pl/zobacz/straznik/?pokaz=79784d9ad5fee4647.png
        • Żelazo już kupione, do lekarza się przejdę. Może i stan zapalny, tylko jakiś bezobjawowy.
          Miło widzieć, że nie tylko ja się rzucam Dukanem na małe odchudzaniesmile W każdym razie olałam ważenie się, nie wiem, do jakiej wagi doszłam, powiedzmy, że mi starczy. Przechodzę na 3. etap, który na razie rożni się ponadnormatywnymi truskawkami, warzywami codziennie, ucztami i tyle. Chudsza chyba nie będę, jakoś nie czułam już zmian, co miałam schudnąć, schudłam na początku.
          Zastanawiam się jeszcze and tym osławionym zakwaszeniem organizmu - w jakim badaniu by wyszło? Nie będę szukać teraz znającego się na diecie lekarza, ostatni nawet na mnie nie spojrzał, nie zapytał o nic, jak powiedziałam o dukanie, wpisał badania, które zasugerowałam... Rozpacz, a niby prywatnie.
          --
          My name is Jones. Bridget Jones.
          Garfield
          • Anemie z braku zelaza (dosc silna) mialam kilka lat temu, dostalam jakas mocna dawke na recepte i jadlam duzo czerwonego miesa, pilam czerwone wino, sok ze swiezo wycisnietych pomaranczy, szpinak i rozne inne mocno 'zazelazione' rzeczy. Wyniki poprawily sie w ciagu 2-3 miesiecy.

            Z Dukanem zrzucilam 6kg i juz jestem na 3 fazie. Przytylam moze z pol kilo, ale w ogole tego nie czuje - tylko waga na to wskazuje. 2 lata temu schudlam 10kg na innej diecie, ale polowa z tego wrocila, wiec tym razem zdecydowalam sie na Dukana i poki co nie zaluje wink

            Sooro OB jest popdwyzszone to znaczy, ze jest jakis stan zapalny. Jego wynikiem moze byc oslabienie (opocz anemii) i zle samopoczucie.


            http://straznik.dieta.pl/zobacz/straznik/?pokaz=79784d9ad5fee4647.png
            • Czerwone wino piłam przez całą drugą fazęsmile weekendowo, ale i tak pewnie wiele osób powie, że to już nie Dukansmile Jak sobie zmierzyłam ciśnienie, to zrozumiałam dlaczego wino mi tak poprawia humor i samopoczucie (podnosi). Szpinak bym jadła, tylko jedyny jaki toleruję, to z masłem, bułką tartą. Taki uwielbiam, innego nie tknę.
              --
              My name is Jones. Bridget Jones.
              Garfield
              • te twoje objawy - depresja, oslabienie, wlosy, sennosc, male cisnienie to jak powyzej - tarczyca. szczegolnie jak jeszcze jest dieta to metabolizm spada na dol.

                a jakie wyniki z tarczycy mialas i jakie byl normy do tego podane?
                chodzi mi o tsh
                ft3
                ft4
                przeciwciala Tgab i TPO
                z tym sie wiaza niedobory:
                zelaza, vit d3, wit b, kwas foliowy itp
                z lekarzami niestety tak bedzie - jak nie mdlejesz na podloge i nie umierasz to ich nie rusza ze jestes oslabiona i spiaca - co moze byc wskaznikiem do zajecia sie tarczyca. a przy tarczycy wynikim ozesz mies wszystkie w normie i to przez dobrych kilka lat nim do tego dojdzie ze organizm nie wyrabia i potem zaczyna byc widoczne i we krwi.
                wszystkie fora tarczycowe sa o tym - jak to lekzrze nie widza co z tym zrobic i jak olewaja.


                rotkaeppchen - jak ci dieta idzie - masz jakies postepy?

                --
                ......There's a man downstairs. He brought us eggs. He might stay.
                - Why? Can he lay eggs?

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.