czas chyba sie przedstawić, bo duzo nas się robi.
Wszystkim dziękuję za to, że wpadacie na pogaduchy.
A więc:
ja melduje sie jako pierwsza i jako kierownik zamieszania.
I zycze Wam miłego pobytu w tym specyficznym pokoiku
Witajcie.
--
"-Czy kryzys małżeński okazał się dla związku błogosławieństwem?
-Tak, skończył się rozwodem"
sygnaturka wykradziona
Pokój bez klamek