Dziś mi się śniło, że pojechałam do W-wy na rozmowę kwalifikacyjną...
jechałam, jechałam i znalazłam się w Ursusie, szukałam miejsca do
zaparkowania... i wjechałam na teren autokomisu, w którym kupiłam moje auto...
zostawiłam je tam i poszłam na piechotę szukać firmy... ta firma, to ni biuro,
ni dom... cała jakaś rodzinka tam była... coś tam z nimi pogadałam a potem
powiedziałam, że nie wiem jak do domu wrócę, bo mi się auto popsuło! Wyszłam i
na chodniku zobaczyłam faceta z autokomisu, powiedziałam mu, że mam popsute
auto i że to jego wina, bo to on mi takie sprzedał... poszedł za mną
zobaczyć... a tam cała ta rodzinka z tej firmy/domu moje auto z zaspy
wypycha...

i nie wiem co dalej, bo budzik zadzwonił...
Taki wyrazisty sen... macie takie sny, co pozostawiają wrażenie na cały dzień?