Dziś rozmawiałam z pewną osobą, znajoma mi osobą, cały czas podczas tej
rozmowy w głowie kołątało mi pytanie:"Czy ty wiesz czego właściwie chcesz,
czego szukasz w życiu?"
Myślę , że gdybym zadała to pytanie,to owa osoba nie umiałaby powiedzieć nic
więcej poza "Czepiasz się i zadajesz dziwne pytania".
Po tej rozmowie, zastanowiłam się,jak to jest z tym "wiem czego chcę "...
Tak...Można żyć bez jasno określonego celu, tyle, że to jest jak jazda
samochodem, bez świadomości i zastanowienia, dokąd się podróżuje. Owszem, może
przez chwilę taka podróż to frajda, zwłaszcza gdy podróżujesz sportowym
samochodem , ale na dłuższą metę jest to jednak jazda bez celu. I nawet jeśli
trafia się na ciekawe miejsce, to nie znając celu podróży , może się ona
skończyć jedynie stratą czasu i energii.
Dlatego przecież mamy cele i marzenia, dlatego wiemy jaką chcemy prace, z
jakim człowiekiem chcielibyśmy dzielić życie...żeby wciąż nie błądzić...Nie
być jak ślepiec, który wciąż odbija się o meble wokół...bo nie chce porad,
które ułatwiłyby mu życie...
Każdy chyba w tym momencie pomyślał:" Ach, tam, wymyśla dziewczyna, ja wiem
czego chcę".
Tylko czy naprawdę do końca jesteśmy czego w istocie w życiu pragniemy?
Gdybym zapytała teraz każdego z Was:"Czy wiesz, czego chcesz w życiu, co
chcesz robić, jak żyć?" Jak brzmiałaby odpowiedź? Czy pojawiłaby się od razu,
bez zastanowienia, czy potrzebne byłyby minuty, może godziny?
To jak to jest z tym :"wiem czego chcę?"
Ps. Ale mnie naszło w niedzielę, co ?
--
internetbezchamstwa.pl