Dodaj do ulubionych

Błędy ortograficzne, które Was rozczulają :)

22.03.10, 02:15
"Nuszki"
"bul"

Ostatnio widziałem wątek w stylu: "wczesne pobutki dziecka" i padłem twarzą na pysk. Innym razem, pewna pani zarzekała się, że przebije niemowlęciu uszy, bo: "dziewczynusią ślicznie jest w kolczykach".

Jakie błędy ortograficzne Was ostatnio rozśmieszyły/rozczuliły?
Edytor zaawansowany
  • heca7 22.03.10, 17:20
    Jest tego więcej:
    -wspułczuje twoim dziecią
    -przekute uszka-fajny wątek z tego powstał;)
    -przeczkole
    - ...jedna kafelkA...
    - fajna gaTka...
    -zaczoł zamiast zaczął
    --
    Dzieciaki 2002
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=21428
  • nessie-jp 22.03.10, 17:24
    Czułenka. No po prostu tak czule o tych butach...

    --
    Zakochani w zbrodni, ofiar wiecznie głodni,
    wodnik i topielica, topielica i wodnik...
  • ave.duce 22.03.10, 17:40
    Pora ;)

    :p
    --
    Freedom >
    Forum ze Dworum
  • funkcjonariusz_angua 22.03.10, 17:46
    Szlak mnie trafił. Od razu wyobrażam sobie szlak turystyczny,
    podstępnie czyhający za drzewem, na spacerowiczów i rzucajacy się na
    nich, gdy tylko stracą czujność.
    Może nie powinno mnie to rozczulać, ale jakoś tak zawsze mi się
    nastrój poprawia, jak to czytam.
    --
    "Seks jest całkiem podobny do kuchni: fascynuje ludzi,którzy często
    kupują książki pełne skomplikowanych przepisów i ciekawych
    obrazków,często,kiedy są naprawdę głodni,tworzą w wyobraźni wspaniałe
    bankiety-ale kiedy dzień się kończy,całkiem ich zadowala sadzone
    jajko i frytki."
  • dzidzia_bojowa 22.03.10, 18:07
    Opisy artykułów spożywczych w sklepach i na straganach zawsze mnie rozczulają:)
    W mięsnym nigdy nie wiem czy kupuję rostbef czy rosbeft czy może
    rozbeft? Co bardziej znający języki sprzedawca umieszcza
    napis:rostbeef. Jestem skołowana często w tej kwestii. W warzywniakach
    można dostać pomarańcz hiszpańską czy wspomnianego wcześniej pora ale rodzaju
    żeńskiego.
  • vifxen 22.03.10, 19:25
    kiedyś widziałam wspaniały opis na gg, śmiałam się do rozpuku ;) W
    założeniu miał być dramatyczny, ale...
    "kiedy do serca podchodzi lud"
    tadam. Widzicie już to stado obywateli ustawiające się w przepisowy
    ogonek przed bramą do serca tej dziewczyny? :)
    --
    http://i48.tinypic.com/1zxoaas.gif
  • madziaost 22.03.10, 20:59
    omatkosz...
    lud mię zmroził:)
    --
    Milla
  • 3.14-roman 23.03.10, 01:13
    :))))))))))))))))
  • madziaost 22.03.10, 21:04
    Taaa...
    Na pewnym forum zarzuciłam temat: chętnych/chętne na dane stanowisko, proszę o
    wysyłanie aplikacji na adres...
    Dostałam..
    "Cześć, masz jeszcze te robotę?"
    No jakoś nie odpowiedziałam. No nie znałam tej osoby z netu na tyle, by sobie
    tykać. Poza tym, gdybym teraz tykała, to jak miałybyśmy odnosić się do siebie w
    pracy??
    Co otrzymałam? Wieeelką aferę podsycaną przez TWA, jak to my nie jesteśmy
    profesjonalni, bo nie odpowiadamy... Heheheheheh
    Wiem, że to nie ort, ale też drażniący.
    --
    Milla
  • zbyfauch 23.03.10, 22:16
    Za PRL-u sprzedawana taką myelońkę pod niepolskim tytułem "lunch meat".
    Kiedyś w ladzie chłodniczej "Byfauch" zobaczyłem wersję zgermanizowaną -
    "lanszmidt"...a może "lanszmitt"?
    --
    Pustelnia
  • ardzuna 28.03.10, 00:39
    funkcjonariusz_angua napisała:

    > Szlak mnie trafił. Od razu wyobrażam sobie szlak turystyczny,
    > podstępnie czyhający za drzewem, na spacerowiczów i rzucajacy się
    na
    > nich, gdy tylko stracą czujność.

    Polecam:
    lapsus-lazuli.blogspot.com/2010/01/26-latek-trafiony-szlakiem.html

    --
    Obecnie skłaniam się ku byciu zwiewną leliją, delikatną,
    przemęczoną, z fochami raz na jakiś czas a jednocześnie maksymalnie
    niezależną finansowo. /triss_merigold6/
  • tygrysgreen 22.03.10, 20:46
    poszłem (właściwie gramatyczny ale dorzucę tu)
    rabat minus 20%
    pomarańcz, winogron, selera, swetr,
    tą razą

  • nessie-jp 22.03.10, 20:51
    A ze sklepowych to jeszcze "kompielówki" i "kostiumy kompielowe". Tak
    komputerowo i nowocześnie brzmi...

    --
    Kantyczki deszczu wam przyniosę -
    wyblakłe nutki w nieba dzwon
    jak wody wiatrem oddychanie.
  • b.montana 22.03.10, 21:43
    ta perfuma
  • annajustyna 27.03.10, 21:19
    To jest poprawnie. Ten perfum to koszmarek.
    --
    Gasofnia
  • queenbee 27.03.10, 21:30
    Obydwie formy - perfum i perfuma - są jednakowo koszmarne. Perfumy
    mają tylko liczbę mnogą. Kiedyś stosowało się formę perfuma, ale to
    w dzisiejszych czasach archaizm.
  • annajustyna 27.03.10, 21:51
    Zawsze mozna powiedziec pachnidlo...
    --
    Gasofnia
  • anaisanais96 27.03.10, 22:14
    myślałam że padnę gdy to przeczytałam. zazwyczaj się nie czepiam błędów w
    pisowni bo sama robię ich wiele, ale ten mnie załamał:)
  • annajustyna 27.03.10, 22:31
    I pozdrowienia z nad morza :).
    --
    Gasofnia
  • prunilla 28.03.10, 01:59
    aa, bo to po sasiedzku z:
    OD KONT

    Mozna to "OD KONT" jeszcze umaic dodatkowo :

    od kont przestalam nosic dekolDy ...
    od kont nosze buty DO szpicA...
  • bellofront 28.03.10, 06:52
    Małe miasteczko, ostatki, na szybie cukierenki odręcznie wykonany napis na
    kartce wyrwanej z zeszytu "świerze pączki".

    W małym miasteczku ktoś litościwie zwrócił widocznie uwagę cukiernikowi, bo za
    chwilę kartka była poprawiona. Starannie przekrleślone "r" i dorysowana wielka
    kropa nad z. :)
  • b.montana 22.03.10, 21:38
    idę się kOMpać....


    a błędy ortograficzne raczej mnie niemiłosiernie wkurzają zamiast rozczulać.
  • kaga9 22.03.10, 21:58
    Błędy jak błędy, rozwala mnie tłumaczenie "w pośpiechu robię literówki" (po
    poście pełnym ortografów I stopnia).
  • sootball 23.03.10, 00:52
    Też czułenka (przy czym ja sobie wyobrażam, że to obuwie jest takie czułe i
    troskliwe).
    Rozbujnik (zaangażowany przy huśtawce).
    Octające uszy. (Tak się śmiałam, że mnie brzuch rozbolał).
    Hoć (w sensie chodź - tu się kończy komedia, a zaczyna groza).
    Krem mi się zważył (pewnie kaloryczny i dlatego na wagę wskakuje).
    --
    Paweł jest singlem. Kobiety za nim szaleją, ale jak się odwraca, to już stoją
    spokojnie. (A. Andrus)
  • truscaveczka 23.03.10, 12:58
    Octające uszy... I tak biedne octają i octają...
    --
    http://img.userbars.pl/52/10366.jpg
    http://img.userbars.pl/122/24382.jpg
    "Libido jest jak pszczółka Maja - gdzieś jest lecz nie wiadomo
    gdzieee" /by Driadea/
  • be_ell 23.03.10, 16:20
    Tera was zaszczele:
    co oznaczają te wyrazy, autentyczne, widziane na własne oczy;
    - uć,
    - ouwek
    Dla chętnych na 6, proszę o rozszyfrowanie tytułów:
    - O psie, ktury jeździł kole jaj,
    - Akademia policyjna pana Kleksa
    - Antko muzykant
  • vifxen 23.03.10, 16:31
    to (a może ta?) uć mnie nurtuje...
    Łódź to, chuć czy jeszcze jakieś inne licho?
    --
    http://i48.tinypic.com/1zxoaas.gif
  • sootball 23.03.10, 17:28
    a nie auć? :)
  • be_ell 23.03.10, 19:27
    Brawa dla vifxen, oczywiście Łódź (pisana wielką literą - miasto, w którym
    zdarzenie miało miejsce).
    A co z zadaniem na 6?
  • funkcjonariusz_angua 23.03.10, 19:30
    Ale to łatwe przecież:)
    O psie, który jeździł koleją
    Akademia Pana Kleksa
    Janko Muzykant
    --
    It's a lot like life
    This play between the sheets
    With you on top and me underneath
  • vifxen 23.03.10, 19:39
    czyli znaczysię (również widziałam taki błąd, a może niedopatrzenie
    tylko ;)) znaczysię dostajemy z Anguą jakieś nagrody? Nargódki
    chociaż?
    --
    http://i48.tinypic.com/1zxoaas.gif
  • funkcjonariusz_angua 23.03.10, 19:44
    Ale my gupie(kolejny błąd, często popełniany przez pokolenie pokemonów)
    jesteśmy. Mogłyśmy najpierw pytać o nagrody, a dopiero potem wysilac
    się intelektualnie i rozwiązywać zagadki:)
    --
    "Outside of a dog, a book is a man's best friend. Inside of a dog, it
    is too dark to read."
  • be_ell 24.03.10, 15:26
    Nagroda 6 i talon na balon :)
  • stoper57 27.03.10, 20:12
    nie wiem czy było, ale mnie robi się niedobrze kiedy słyszę -
    półtorej- rodzaju męskiego lub nijakiego, np. kilometra, raza,
    słupka, okrążenia...
  • dzidzia_bojowa 23.03.10, 19:53
    be_ell napisała:

    > Tera was zaszczele:
    > co oznaczają te wyrazy, autentyczne, widziane na własne oczy;
    > - uć,


    A tę "uć" to widziałaś na Mazurach? Bo ja spotkałam się z identyczną nazwą,
    którą wymalowali właściciele pewnej żaglówki. Tylko oni zrobili to specjalnie.
    Mieli ogromne poczucie humoru:)
  • be_ell 24.03.10, 15:25
    Przeca napisałam, że w moim rodzinnym mieście.
    lekcja pt. Wysyłamy listy i adresujemy koperty.
  • nett1980 27.03.10, 22:02
    > Tera was zaszczele:

    A te wszystkie błędy, to w duchu tematu przewodniego?


    --
    "Aż 57 proc. mężczyzn w Polsce ma wspólnego przodka w linii męskiej,
    który żył ok. 10 tys. lat temu nad Morzem Czarnym."
  • vifxen 27.03.10, 22:05
    proszę, napisz, że żartujesz...
    --
    http://i48.tinypic.com/1zxoaas.gif
  • nett1980 27.03.10, 23:53
    Zartuje, zartuje. Chociaz, jako element naplywowy w Lodzi, wciaz sie
    dziwie tym "tera", "zara". Ludzie bez matury prawie wszyscy tak
    mowia, zdarza sie z ust ludzi z wyzszym tez to slyszec.
    Ze smiesznych ortografow, to przykul moja uwage napis na drzwiach do
    laboratorium "Wstep zbroniony". Nieodmienie rozczula mnie tez " Do
    gabinetu wchodzic pojedyńczo".
    --
    "Aż 57 proc. mężczyzn w Polsce ma wspólnego przodka w linii męskiej,
    który żył ok. 10 tys. lat temu nad Morzem Czarnym."
  • gulcia77 28.03.10, 09:16
    Słonko, czym innym są orty, a czym innym gwara. Posługując się na co
    dzień językiem polskim w miarę sprawnie, sama tejże gwary używam. A
    ponieważ jestem z Bytomia, to kiedy mam umyć okna, idę dwa
    mieszkania dalej, do mojej Omy (babci) i pytam: "Moga sie życzyć
    wasza ryczka?".
    A z perełek językowych, to w piekarni na dworcu w Bytomiu wisiało
    ogłoszenie: "Przyjmę cukiernika i piekarnika z doświatczeniem"
  • nett1980 28.03.10, 12:55
    Gware szanuje, ale tu wchodziw w rachube raczej niechlujstwo
    jezykowe. Kiedys na FŁ debatowalismy o roznych lodzkich
    regionalizmach i powiedzonkach. Tera, zara nie bylo zaliczone
    do gwary.
    A slaska gware bardzo lubie, mam tam troche rodziny i w dziecinstwie
    mielismy kupe smiechu z kuzynami, porownujac nasze slownictwo
    (pochodze z tej czesci Mazur, ze gdzie co dom, to inna hmm mm
    gwara). Zawsze sie czegos ciekawego mozna bylo dowiedziec.
    --
    "Aż 57 proc. mężczyzn w Polsce ma wspólnego przodka w linii męskiej,
    który żył ok. 10 tys. lat temu nad Morzem Czarnym."
  • nett1980 28.03.10, 17:18
    Hehehehe chyba to z silnych emocji, bo mowa byla o tesciowej:

    Ja warze 65kg,teściowa mówi po złości ponieważ jest o ...
    28.03.2010 15:54

    ... wiele grubsza a w dodatku ruda i piegowata ~Katarzyna 38


    zkoro widujesz ja raz w roku to powinnas przebolec takie ...
    28.03.2010 16:02

    ... odzywki i byc mila,raz w roku mozesz sie poswiecic,inni nie maja
    tego szczescia ja widuje moja prawie co tydzien...niestety zbyt
    blisko mieszka.. wiec troche ci ... ~mija



    --
    "Aż 57 proc. mężczyzn w Polsce ma wspólnego przodka w linii męskiej,
    który żył ok. 10 tys. lat temu nad Morzem Czarnym."
  • aleska 23.03.10, 21:06
    Widziałam kiedyś słowo "ozdupki" i bardzo mi się podoba. Nie wiem,
    czy osoba która to pisała ma "dysortografię", czy napisała tak
    specjalnie. Słówko jest śliczne.

    Zupełnie natomiast nie rozczula mnie, gdy student IV roku historii
    pisze w pracy zaliczeniowej, że zamachu majowego dokonał
    niejaki "Piłsucki". Żeby to jeszcze jeden student...
  • kaga9 24.03.10, 01:08
    aleska napisała:

    > Zupełnie natomiast nie rozczula mnie, gdy student IV roku historii
    > pisze w pracy zaliczeniowej, że zamachu majowego dokonał
    > niejaki "Piłsucki". Żeby to jeszcze jeden student...

    Studenci to bajka:D Czasoprzestrzeń: egzaminy wstępne na polonistykę kilkanaście
    lat temu; kandydat pisał o młodopolskim poecie Ted Mayerze...
  • 3.14-roman 24.03.10, 01:13
    Niektórzy moi koledzy do dziś myślą, że ten poeta nazywał się tylko Kazimierz Tetmajer, a ta "przerwa" była po to, żeby oddzielić imię od nazwiska.
  • 3.14-roman 24.03.10, 01:15
    Pamiętam notatki mojego kolegi. Coś sobie tam pisał, ciągły tekst...

    "blablabla blablabal bla bla Kazimierz* Tetmajer
    bla bla bla"

    * i tu przerwa na pół linijki
  • kaga9 24.03.10, 21:33
    :D
  • be_ell 24.03.10, 15:28
    O z dupki na choinkę!
  • 3.14-roman 23.03.10, 22:26
    Nie wiem, czy to można zaliczyć jako orta.
    Jedna forumowiczka zarzuciła innej kiedyś "obcasowość".
  • 3.14-roman 24.03.10, 00:42
    AAAA!!!!! To ja dostałem kiedyś SMS, w którym nieznajomy pisał o "ogromnym porządaniu". Do dziś nie wiem, czy był to dyslektyk, czy zwolennik rządów PO.
  • martwa-papuga 24.03.10, 02:15
    Pani sprzedająca na targu w mojej miejscowości inspiruje
    językoznawców nieustannie. Ma w ofercie między innymi: arbus,
    pomerańcz, pożyczki i winogron.

    Błąd, który denerwuje mnie podczas czytania postów, to nagminne
    mylenie słowa "także" z frazą "tak, że". Wychodzą potem takie
    kwiatki, jak "byłam zmęczona także zasnęłam na biurku"
    Ostatnio na forum kuchnia pojawiła się forumowiczka prosząca o
    przepis na gulaż.

  • be_ell 24.03.10, 15:30
    Z dawnych czasów wtręt- praca domowa: napisz zdanie z wyrazem z rz:
    Gierek lubił zielone pożyczki.
  • ziolo.zielone 24.03.10, 21:36
    Żadne mnie rozczulają tylko wk... denerwują. Jestem wyrozumiała w stosunku do
    interpunkcyjnych, są mi wyjątkowo bliskie ;)
  • be_ell 24.03.10, 21:49
    Pole namiotowe w głębokiej głuszy, meldujemy się z (jeszcze wtedy nie mężem), ja
    luzik: adres 22 lipca (dawniej e. wedel), ale pani nie łapie. Ok, adres
    zameldowania podaje współmieszkaniec namiotu:
    ul. S. Allende (wredny mówił: Aliende- wersje były naprawdę różne: Aljęde -
    najbardziej hard core'owa :)
  • sundry 25.03.10, 14:48
    Alkochol.
    Chelikopter.
    Bogó.
    Stringuw.
    --
    "Kiedy Puchacz i Kicia wyruszyli w rejs życia|W zgrabnej łódce
    groszkowozielonej|Wzięli z sobą parówki,duży zapas gotówki|I słój
    miodu z nalepką The Honey". (Edward Lear)
  • jestem-tu 27.03.10, 18:10
    witam,
    mnie smieszą błędy w cenach w sklepach. Od wymiany pieniędzy minęło
    tyle lat, a widze, że ludzie nieznaja ulamkow dziesietnych. Cene 60
    groszy zapisuja 0,60gr. Mozna napisac 0,60zl ( ulamek 60 setnych
    zlotego) :)
  • kolodziejo 27.03.10, 20:41
    jestem-tu napisał:

    > witam,
    > mnie smieszą błędy w cenach w sklepach. Od wymiany pieniędzy minęło
    > tyle lat, a widze, że ludzie nieznaja

    A mnie śmieszą ci, którzy grają mądrali robiąc FATALNE błędy.
    --
    Надо просто до 100 досчитать и забыть...
  • do.igora 27.03.10, 21:34
    ale przeciez jestem-tu nie pisal nic nt. bledow ort
    pisal tylko i wylacznie o cenach, i tam nie popelnil bledu
  • dymna 27.03.10, 18:12

    A ja "kupywałam" ostatnio chleb razowy i na paragonie było napisane "Chleb chłobski"
    :D
    --
    Waldemar, ty się nie martw!
  • monalajza 26.04.10, 23:37
    kupywanie uwielbiam:)

    a mjut??

    to jest to, co misie lubią najbardziej:)
  • yanca1 27.03.10, 18:20

    brokuł, swetr, kontrol; a sama co jakis czas piszę "wykfalifikowany" no nie wiem czemu mi to "f" bardziej pasuje
    i coś czego nie da się napisać, bo nie ma takiej litery, a robi się to np ze światłem.....no ja wiem, że się włącza/wyłącza, ale jak wiele osób mówi? no jak to napisać?
  • vifxen 27.03.10, 18:26
    włancza :D

    --
    http://i48.tinypic.com/1zxoaas.gif
  • martelinka 27.03.10, 18:26

    > iatłem.....no ja wiem, że się włącza/wyłącza, ale jak wiele osób mówi? no jak t
    > o napisać?



    wyłoncza, włoncza, załoncza :D
  • aga90210 28.03.10, 22:46
    Akurat brokuł to poprawna forma...
  • vifxen 28.03.10, 22:57
    też mi się tak wydawało, nawet głupio się poczułam, jak
    przeczytałam, że to błąd ;)
    Ten brokuł, no przecież nie TA BROKUŁA.
    Bo chyba one nie występują tylko w liczbie mnogiej, jak, dajmy na
    to, majtki, co?
    --
    http://i48.tinypic.com/1zxoaas.gif
  • kaga9 28.03.10, 23:31
    Pewnie, że brokuł.
  • pan-audytor 27.03.10, 18:24
    Bezcenny "Ktury"....
    --
    Zapraszam na mojego bloga audytor.blox.pl
  • martelinka 27.03.10, 18:25
    dorzucam " męszczyźni" , "wogule"
    i mylenie "bynajmniej" z "przynajmniej".

    w zeszycie mojej córki znalazłam kiedyś wyraz "chómor" - spadłam z krzesła ;) Oczywiście od tamtej pory wiemy już jak poprawnie napisać ten wyraz ;)
  • vento_p 27.03.10, 18:38
    allegro to cudne miejsce dla takich rzeczy.
    Dziś aukcja : tagrze ( zastanawiałam się czy to nie jakiś
    przedmiot :))i plamów nie posiada
  • buciki_jj 28.03.10, 10:25
    można było kupić "łyszki" srebrne ;-)
    Teraz widzę że są tylko do koparek ...
  • nessie-jp 27.03.10, 20:34
    Przypomniałaś mi wogle. Wogle to gatunek wróbli, jak sądzę... :))

    --
    Kantyczki deszczu wam przyniosę -
    wyblakłe nutki w nieba dzwon
    jak wody wiatrem oddychanie.
  • dymna 27.03.10, 18:31

    A jeszcze mi się coś przypomniało.

    Kiedyś przechodziłyśmy z mamą obok zakładu szewskiego i na takim tekturowym
    stojaku napisane było: szypka naprawa obuwia.
    Uśmiałyśmy się zdrowo, zwłaszcza, że jak moja mamę coś rozśmieszy to potem
    przynajmniej godzina z głowy :)
    --
    Waldemar, ty się nie martw!
  • zewszad_i_znikad 27.03.10, 18:33
    Zdarza mi się, że jakiś błąd mnie rozśmieszy, ale w dużo większym
    stopniu mnie drażnią, a czasami wręcz doprowadzają do szewskiej
    pasji.
    Przykład z gatunku "wypalających oczy", z forum o grach z serii o
    Dizzym, chodzącym jajku (jakby co, "bug" to błąd techniczny w grze):
    "Jesli taki temat juz jest to mozecie tan zamknonc
    Czy znacie w dizzy grach jakies bugi ulatwiajonce \utrudniajonce
    gre?, jesli znacie to podzielcie sie nimi
    moze ja zaczne pierwszy
    1. Dosc znany bug
    w FAOD gdy np pajonk odbiera nam zycie nacisnij select a gdy
    wyjdziesz y widoku plecaka pajonki , mrowki i inne rzeczy niebendom
    nam nic odbierac"
    Może starczy, bo naprawdę czuję się wstrząśnięta na widok takiego
    stężenia najbardziej ordynarnycy BYKÓW. Nie, to nie jest
    dysortografia, to jest tak zwana "dysmózgulia".
    (Dodam jeszcze, że "Dizzy-fani" mają niestety mentalność nastolatka
    lubiącego informatykę i całkowicie olewającego polski i mają choćby
    straszne problemy z odmianą imion postaci. Wielokrotnie widziałam na
    dizzy.pl formy typu "Dizzego" zamiast "Dizzy'ego" i nie sposób
    wytłumaczyć twórcom strony, że taka pisownia jest błędna i że zasady
    pisowni nie zostały stworzone ludziom na złość.)
    Podobnie do szału doprowadza mnie bujna wyobraźnia interpunkcyjna
    ludzi, którzy nie potrafią (albo po prostu im się nie chce) nauczyć
    się tych w moim odczuciu banalnie prostych reguł. I stawiają: zwykle
    odstępy po obu stronach np. przecinka czy kropki, ale można też
    spotkać zupełny brak odstępów przy znakach interpunkcyjnych lub
    (rzadko) o ,taką pisownię. O myleniu myślnika z łącznikiem już nie
    wspominam, bo od dawna nie widziałam artykułu w wersji internetowej,
    w której to rozróżnienie byłoby zachowane. Oczywiście w HTML-u
    myślnik i dywiz wyglądają identycznie, ale jeżeli chodzi o odstępy,
    nie stawia się ich tak samo...
    I jeszcze jedno zagadnienie językowe, ale nie ortograficzne, czyli
    nadużywanie obcych słów. Na pewno mam jakieś skłonności do puryzmu
    językowego, w każdym razie jestem za uprzywilejowaniem w mowie
    wyrazów rodzimych i starszych, dobrze osadzonych w polsczyźnie
    zapożyczeń. Tymczasem niestety pojawia się mnóstwo zapożyczeń
    dublujących znaczenia już istniejących słów (przezroczysty,
    przejrzysty -> transparentny; koszula -> shirt; modnisia? ->
    fashionistka), w języku "growym" (jako dorosłe dziecko, do dziś
    lubiące stare gry, mam o nim pewne pojęcie) notorycznie "levele"
    tudzież "itemy" zamiast "poziomów" i "przedmiotów". Straszne. Po
    prostu mnie przeraża takie OLEWANIE języka.
    I jeszcze z dziedziny pisowni: pomijanie polskich znaków z lenistwa.
    Kiedyś naiwnie sądziłam, że ojej, może po prostu im nie działają
    polskie czcionki... Dziś niestety nie wierzę, by było to tak
    powszechne, jestem przekonana, ze wiekszosc piszacych wlasnie tak
    jak ja w tej chwili robi to z lenistwa. (Dla mnie napisanie zdania
    bez polskich liter wymagało wręcz przeciwnie - powstrzymania na
    chwilę nawyku.)
    Wspomniane na początku formy typu "dziecią" też mnie bardzo
    denerwują. Dobrze rozumiem ich mechanizm, ale to nie zmniejsza mojej
    irytacji (i mojej litości dla biednej, udręczonej polszczyzny). Sama
    jakoś nie miałam nigdy problemów z pisownią i nie, nie chodzi mi o
    przechwalanie się, nie chodzi mi o zakładanie, że osoby popełniające
    byka ortograficznego raz na pół roku stanowią większość, tylko o
    drobiazg, którego jestem dowodem: MOŻNA opanować zasady pisowni.
    Wystarczy chcieć - i uznawać to za ważne, a nie "pszecierz nie
    warzne, jak sie pisze, tylko co".

    Dobra, dla rozładowania na koniec atmosfery: przypomniał mi się
    błąd, który mnie rzeczywiście rozśmieszył i to rozbawił mnie na
    tyle, że mnie praktycznie nie irytował. Taka bardzo ładna etymologia
    ludowa - ktoś napisał "nachalny" przez "h" i dowodził, że to się
    właśnie tak pisze, bo "nahalny" pochodzi od "halnego".
  • landora 27.03.10, 23:21
    >Tymczasem niestety pojawia się mnóstwo zapożyczeń
    >dublujących znaczenia już istniejących słów (przezroczysty,
    >przejrzysty -> transparentny; koszula -> shirt; modnisia? ->
    >fashionistka)

    O tak, zapożyczenia królują na forum "Ślub i wesele". Najbardziej
    mnie chyba dobija "sala konsumpcyjna", tak jakby nasza
    poczciwa "sala jadalna" albo "jadalnia" juz nie wystarczały. I
    jeszcze "druhna party", które się będzie dziewczyną podobać,
    niech tylko dostaną "save the date", to wpiszą życzenia na "wishing
    tree"!
  • prunilla 28.03.10, 03:29
    Rozczula mnie, gdy ktos do worka z ortami , bledami gramatycznymi i zla
    interpunkcja uparcie dorzuca brak polskich znakow diakrytcznych.

    Czy to tak NAPRAWDE trudno zrozumiec ze mozna NIE musiec pzrepraszac ani czuc
    sie winnym za brak polskich "trzcionek" ( dorzucam do ogrodka) bo sie akurat :
    - pisze z pracy. Z pracy, w ktorej administrator systemu nie zawraca sobie glowy
    tym czy kolega z Polski, Moldawii, Sinagpuru czy USA ma odpowiednie ustawienia
    - niezbedne li i jedynie do prywatnej korespondencji..
    - pisze z kafejki, lotniska, pracowego laptopa w hotelu w dowolnym miejscu kuli
    ziemskiej...
    - trudzi nad kolejnym z ciagu dnia przeskokiem z qwerty na azerty i brak paru
    ogonkow jest niczym wobec nieczytelnego tekstu pelnego qzqzq zamiast znanych
    liter, niemoznosci odnalezienia M, kropki oraz pytajnika...

    Nie wiem co sobie purysci klawiatury wyobrazaja : podroze z wlasnym XP? Albo ze
    Prawdziwy Polak z Wyzszym Wyksztalceniem musi rowniez umiec lamac cudze systemy
    dla paru a z ogonkiem ?
  • htoft 28.03.10, 11:47
    Rozumiem, że 90% polskich internautów, którzy nie stosują polskich znaków diakrytycznych, robi to z powodów, o których napisałaś?
  • nessie-jp 28.03.10, 16:31
    > Rozczula mnie, gdy ktos do worka z ortami , bledami gramatycznymi i zla
    > interpunkcja uparcie dorzuca brak polskich znakow diakrytcznych.

    A jaki procent zlewaczy polskich znaków diakrytycznych AKURAT pisze z pracy, z
    kafejki albo boryka się z innymi trudnościami obiektywnymi uniemożliwiającymi
    stosowanie prawidłowej ortografii?

    Wybacz, ale mnie to się jako żywo kojarzy z okrzykiem "Odwal się, bo ja mam
    dyslekCję! I mam na to papiery, o!" Możliwe, że jedna osoba na 1000 bykotwórców
    ma rzeczywiście dysleksję. I możliwe, że jedna osoba na 1000, która pisze "robic
    laske" zamiast "robić łaskę" rzeczywiście nie ma innego wyjścia.

    Ale mnie wkurza pozostałe 999 osób. :)

    --
    Zakochani w zbrodni, ofiar wiecznie głodni,
    wodnik i topielica, topielica i wodnik...
  • tfu.tfu 27.03.10, 18:38
    oraz ta koturna ;]
    --
    .............. fusy precz!
    LOBBY;)
    Daj mu dom
  • fragile_f 27.03.10, 18:46
    Ja leze i kwicze widzac w mailu od klienta:

    trzcionka (jeden cwaniak nawet wymiawia przez "trz"!)

    --
    Fragile
  • fragile_f 27.03.10, 18:48
    A'propos bledow... Khm...

    www.humanitarni.pl/
    Co to sa "mażenia nieuleczalnie chorych dzieci"?

    --
    Fragile
    druciki.art.pl/
  • dorti14 27.03.10, 19:22
    Hmm...komurka, ktury, głud, do bolącego brzucha śmieję się z szłem, poszedłam,
    wogule,pierszy
    natomiast rażą mnie dziwactwa językowe, które od jakiegoś czasu coraz częściej
    spotykam: mash, tesh, jush, cio, nio
  • xolaptop 27.03.10, 19:07
    internet
  • annajustyna 27.03.10, 21:20
    Pisownia mala litera jest juz dopuszczalna.
    --
    Gasofnia

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka