Dodaj do ulubionych

Wątek niezobowiązujący

16.10.11, 14:11
Tak sobie zajrzałam na cmentarz, sprawdzić, co się dzieje. Nic się nie dzieje, wątki trwają w uśpieniu. A z racji tego, że nie przychodzi mi do głowy nic ciekawego, co mogłabym dopisać w którymś z nich, to sobie stworzyłam nowy, Niezależny Wątek Niezobowiązujący. Tak tylko go mam, dla miecia. Sobie tu napiszę coś bez związku z czymkolwiek. Tylko muszę coś wymyślić.

Uch, prawda jest taka, że muszę przeczytać kilkadziesiąt stron takiej jednej pracy domowej i ni cholery mi się nie chce. Nie chciało mi się w piątek, nie chciało mi się wczoraj, muszę to zrobić dzisiaj. Generuję wymówkę przy pomocy NWN.
--
http://i56.tinypic.com/2n1uckp.gif
Edytor zaawansowany
  • misiania 16.10.11, 14:13
    Niedługo będzie 11.11.11. Ciekawe, czy będę o tym pamiętała o 11:11:11 rano.
    --
    http://i56.tinypic.com/2n1uckp.gif
  • misiania 16.10.11, 14:21
    O, Indiana Jones z tatą. Tata przystojniejszy. Hehe, a kolega był w tej świątyni w Petrze i jakiś amerykański turysta rozglądał się dokoła lekko znudzony, że po co go tam przywieźli. Zaczęli rozmawiać i kolega mówi, że tu kręcono Indianę. O! - z miejsca ożywił się Amerykanin - Fantastic! dodał. i od razu mu się zaczęło podobać.
    --
    http://i56.tinypic.com/2n1uckp.gif
  • misiania 16.10.11, 14:23
    Nie no, nie uniknę tej lektury...
    --
    http://i56.tinypic.com/2n1uckp.gif
  • misiania 16.10.11, 14:29
    Ale najpierw - Z przymrużeniem oka. Rozwiązanie: kynolog.
    --
    http://i56.tinypic.com/2n1uckp.gif
  • misiania 16.10.11, 14:57
    O, ku mojemu zdumieniu w większości z tych miast byłam.

    podroze.gazeta.pl/podroze/56,114158,10463344,Najlepsze_na_swiecie_2011__10_najlepszych_miast_w.html
    Został mi Madryt, Sewilla i Wiedeń. Nad Stambułem muszę się zastanowić, nie jestem pewna, czy ciekawią mnie kraje islamskie. A jeszcze nie tak dawno comiesięczna wypłata była bardziej jak zasiłek na podtrzymanie akcji serca... I nawet jeśli tak znowu będzie, to gdzieś na poziomie komórkowym zostanie we mnie zakodowany smak paelli z owocami morza na Rambla de Catalunia, oglądanie jedynego Boscha w Luwrze, widok pluszowego Kubusia Puchatka łagodnym łukiem zmierzającego w stronę szczątków św. Pawła... I różne inne takie :)))
    --
    http://i56.tinypic.com/2n1uckp.gif
  • misiania 16.10.11, 14:58
    Kurde, no muszę przeczytać.
    --
    http://i56.tinypic.com/2n1uckp.gif
  • misiania 16.10.11, 15:07
    tylko przez chwilę posłucham muzy...
    --
    http://i56.tinypic.com/2n1uckp.gif
  • misiania 16.10.11, 15:26
    A w kuchni tradycyjnie jesienią z kratki wentylacyjnej zaczyna walić zimne powietrze. I teraz dylemat: marznąć czy ofoliować, ryzykując zaczadzenie?
    --
    http://i56.tinypic.com/2n1uckp.gif
  • miau_weglowy 16.10.11, 16:13
    ofoliuj co druga ;)
    --
    'Whatever happened to all the heroes?
    All the Shakespearoes?'
  • misiania 16.10.11, 16:30
    Opcja trzecia - unikaj kuchni do wiosny :)
    --
    http://i56.tinypic.com/2n1uckp.gif
  • misiania 16.10.11, 16:13
    Makaron żytni jest być może zdrowy, ale paskudny.
    --
    http://i56.tinypic.com/2n1uckp.gif
  • miau_weglowy 16.10.11, 16:16
    a niekoniecznie, moze od firmy zalezy

    (mam nadzieje,ze nie przeszkadzaja Ci aliens w Twoim watku? ;))
    --
    'det er så fint å leve, si meg kan du ikke se det?'
  • misiania 16.10.11, 16:25
    O, fajowy aliens :)))) Wątek jest szeroko otwarty dla wszystkich, co chcą niezobowiązująco popitolić :)))
    --
    http://i56.tinypic.com/2n1uckp.gif
  • misiania 16.10.11, 16:24
    Tak sobie myślę, że moje ostatnie imieniny to były najbardziej niezwykłe imieniny, jakie można mieć. Znaczy, ja tego święta jakoś specjalnie nie obchodzę, ale je mam, bo memu imieniu jakiś dzień w kalendarzu przypisano. I akurat tak się złożyło, że tego właśnie dnia w ramach obowiązków służbowych byłam na dwóch przyjęciach, z których jedno było dyplomatyczne (nie mam nic wspólnego ze światem dyplomacji), a drugie jeszcze lepsze.

    Świat mnie zadziwia.

    Przeczytałam już 4 z 78 stron.
    --
    http://i56.tinypic.com/2n1uckp.gif
  • misiania 16.10.11, 16:28
    Myślę, że to ten makaron żytni (paskudny, wywaliłam opakowanie, nie wiem więc, kto go z niebytu powołał) był jak magdalenka. Zakręcona magdalenka, bo nie wróciłam myślą do makaronu z dzieciństwa, tylko do pieczonej kaczki z tego drugiego przyjęcia...
    --
    http://i56.tinypic.com/2n1uckp.gif
  • misiania 16.10.11, 16:46
    20 z 78.
    W sumie ciekawe, ale czytać, bo trzeba to zupełnie co innego, niż czytać, bo się chce. (nie za dużo przecinków w tym zdaniu? )
    --
    http://i56.tinypic.com/2n1uckp.gif
  • miau_weglowy 16.10.11, 17:04
    za malo
    --
    'det er så fint å leve, si meg kan du ikke se det?'
  • misiania 16.10.11, 17:08
    Tak właśnie myślałam, że po trzeba też trzeba było postawić...
    --
    http://i56.tinypic.com/2n1uckp.gif
  • lucusia3 18.10.11, 00:26
    Dla miłośników Boscha:
    www.jheronimusbosch-artcenter.nl/
    Wyjazd bliżej niż do Paryża, obrazów więcej (kopie i oryginały), super zabawa. taki park rozrywki dla miłośników Boscha.
    A potem koniecznie trzeba zjeść Bosch bol najlepiej z cukierni Jan de Groot.
    http://3.bp.blogspot.com/_xikb3lST6SM/SZRqHfqjllI/AAAAAAAAAOA/Bxc4JSDqN3w/s200/boschebol.jpg
  • misiania 21.10.11, 22:15
    O. i to mi się podoba jako idea. Aczkolwiek podobno mamy mieć ocieplany blok i wymieniane CO, a to jest dla mnie jedyna szansa na remont mieszkania. Nie zmobilizuję się inaczej, nie ma mowy. Ten kurz, zamieszanie, bałagan… Błeeee. A ponieważ byłby to remont generalny, do żywego, to wyjazdy na jakiś czas musiałabym zawiesić, aż tyle kasy nie mam... :(
    --
    http://i56.tinypic.com/2n1uckp.gif
  • lucusia3 22.10.11, 00:38
    To może album Wilhelma Fraengera "Bosch". Obrazki tak oddane, że w oryginale nie ma co marzyc, żeby tak szczegóły pooglądać, tekst jest, jeśli potrzeba wyjaśnień, taniej, wygodnie na własnej kanapie, tylko z boschbol kłopot. No ale dobry sernik też przejdzie ;)
  • misiania 16.10.11, 17:58
    OK, obowiązki na dzisiaj już z czaszki :)
    --
    http://i56.tinypic.com/2n1uckp.gif
  • kaga9 16.10.11, 18:15
    Ci dobrze. Teraz ja muszę się przygotować na jutro. Tylko obejrzę "Detektywa Monka".
  • misiania 16.10.11, 18:20
    Ja jeszcze się załapałam na końcówkę Castle'a. Ale w zasadzie to celuję dzisiaj w ekranizację Kaznodziei na Ale kino o 20:10. Ostatnio skandynawscy pisarze kryminalni przewodzą na naszym rynku wydawniczym, tak mi się przynajmniej wydaje. W każdym razie mamusia moja zaczytuje się panią Lackberg, a to film na podstawie jej książki.
    --
    http://i56.tinypic.com/2n1uckp.gif
  • wmiesciejakrybytramwaje 16.10.11, 18:40
    jak mozna się nazywać Lackberg?
    przecież to jak komoda z ikei
    --
    Wyobraź sobie że zawsze masz czas
    Wszystko jest dobrze i wszystko w sam raz
  • miau_weglowy 16.10.11, 18:43
    skad jest pani lackberg? bo nie znam, jakos mi umknela
    (wiem, jestem leniem, nie chce mi sie w google wpisac, chociaz wlasciwie, tu pisze wiecej, wiec nie jestem leniem ;))
    --
    'Don't look too far'
  • misiania 16.10.11, 18:46
    znaczy mi wystarczy informacja, że jest z północy oraz to, że jej książki wydawane są w oprawie graficznej takiej samej, jak książki Larssona czy Perssona. Nawet nie trzeba do półek podchodzić, by wiedzieć, gdzie stoją skandynawskie kryminały...

    a o filmie - o, tutaj:

    www.teleman.pl/tv/Camilla-Lackberg-Kaznodzieja-584088
    --
    http://i56.tinypic.com/2n1uckp.gif
  • miau_weglowy 16.10.11, 18:49
    Szwecja
    czyli u mnie druga grupa ;D
    poza mankellem, ten awansowal do 1. ;)
    --
    'When you work, WORK and when you play, PLAY. Don't mix the two or bad things will happen.'
  • misiania 16.10.11, 20:14
    Ojojoj... zapomniałam, że skoro film szwedzki, to przecież oni będą bulgotali po szwedzku. Cokolwiek by mówili, brzmi zabawnie. Trup leży, a oni nad nim wesoło bulgocą, no jak tak można?
    --
    http://i56.tinypic.com/2n1uckp.gif
  • brykanty 16.10.11, 18:39
    A ja od dwóch dni się czaję. Mam przeczytać prawie 80 stron na jutro. Zrobiłam zakupy. Sprzątnęłam. Upiekłam ciasteczka. Zrobiłam obiad. Wstawiłam 3 prania i rozwiesiłam. Obrałam imbir i wrzuciłam do zamrażalnika. Wyszorowałam zlew. Wyspałam się porządnie. I ucięłam sobie drzemkę po obiedzie.
    I ciagle nie mogę zacząć czytania.
    Mam totalnie zatkany nos i mocno podrażnione oczy. Czy to wystarczy jako usprawiedliwienie?

    --
    Koty. Koty są miłe. http://s20.rimg.info/01fe8cb72a88d3f5ba169167f4508334.gif
  • miau_weglowy 16.10.11, 18:44
    tez zrobilam obiad, a nawet zjadlam, zeby nie poprawiac tlumaczenia
    ale w koncu trzeba ;)
    jakis neurobiolog na scenie? do ewentualnej korekty?
    --
    'When you work, WORK and when you play, PLAY. Don't mix the two or bad things will happen.'
  • misiania 16.10.11, 18:50
    neurobiologa ni ma, ale sporo cmentarników ogląda dra House'a, więc co nieco wiemy. taka np. ja raz nawet jednemu tłumaczowi poradziłam, żeby użył słowa 'saturacja' zamiast 'poziom tlenu we krwi" :D

    chyba, że Twój tekst wychodzi poza nasycenie krwi tlenem, no to mogę być nieprzydatna...
    --
    http://i56.tinypic.com/2n1uckp.gif
  • miau_weglowy 16.10.11, 19:11
    co wiesz na temat budowy mozgu? mow mi tu zaraz! ;)
    --
    'When you work, WORK and when you play, PLAY. Don't mix the two or bad things will happen.'
  • misiania 16.10.11, 19:17
    Neuryty, dendryty, synapsy. móżdżek. jądro migdałowate. substancja szara i biała, hipokamp. yyyy to chyba wszystko, niestety. muszę uważniej oglądać House'a.
    --
    http://i56.tinypic.com/2n1uckp.gif
  • miau_weglowy 16.10.11, 19:29
    watpie,zeby on wiedzial wiecej ;D
    --
    'When you work, WORK and when you play, PLAY. Don't mix the two or bad things will happen.'
  • misiania 16.10.11, 19:01
    Ja to nawet tak się upodliłam, byle tylko nie czytać, że grałam w grę dla dzieci, w której zdrowe jabłuszka wkładamy do jednego koszyczka, a jabłuszka z robaczkiem - do innego. Jabłuszka wyszukujemy na obrazku przy pomocy lupy.

    Matko.

    --
    http://i56.tinypic.com/2n1uckp.gif
  • miau_weglowy 16.10.11, 19:14
    ja pobawilam sie w to

    type.method.ac/
    a potem poszlam umyc wlosy oraz wyprac recznie sztuk 1 ;D

    ale ale: juz otworzylam pliki, jest postep!
    --
    'whatever works'
  • misiania 16.10.11, 19:19
    o, w jednym mam 100%! w jednym...
    --
    http://i56.tinypic.com/2n1uckp.gif
  • misiania 16.10.11, 19:22
    a wcale, że nie w jednym, w kilku :)))
    --
    http://i56.tinypic.com/2n1uckp.gif
  • miau_weglowy 16.10.11, 19:30
    gratulacje :D
    --
    „Ohne Musik wäre das Leben ein Irrtum“
  • aaricia_szalona 16.10.11, 20:12
    1. Miasta 6/10 - do Stambułu nie pojadę, bo widzialam ostatnio film o sejsmologii, i tam pewien bardzo mądry pan (mieszkaniec Stambułu!) orzekł, że trzęsienie ziemi, które zmiecie to miasto z powierzchni jest pewne w ciągu najbliższych 30 lat. Nie będę się narażać.
    2. Kratka u mnie zaklejona tapetą słomopodobną i podziurkowana gdzieniegdzie za pomocą widelca.
    3. Dawać tę neurobiologię!
    4. Wróciłam właśnie Ci ja;) z Rysianki, Lipowskiej i Hali Boraczej.
    Dla takich Tater warto było w śniegu brnąć:
    http://i53.tinypic.com/2cpuux3.jpg
    --
    and now for something completely different...http://i47.tinypic.com/2hhiq1y.jpg
    ÄÅRYKKI SZÄLÅNNA
  • miau_weglowy 16.10.11, 23:24
    neurobiologia? serio?
    to wysylam zapytanie na mejl, jedno zdanie mnie gnebi, wciaz nie wiem, czy jest poprawnie, ok? :)
    --
    'Don't look too far'
  • kaga9 16.10.11, 19:59
    Jeszcze nie zaczęłam przygotowań na jutro. Misiania, gdzie ta gra w jabłuszka? Poproszę.
  • misiania 16.10.11, 20:01
    Ekhm... proszę bardzo... po jabłuszkach są inne owoce...

    www.123bee.com/play/doli_apple_picking/17415.html
    --
    http://i56.tinypic.com/2n1uckp.gif
  • kaga9 17.10.11, 17:25
    OOOch, dziękuję, dziękuję:) Znów mam co robić, to se pogram.
  • misiania 16.10.11, 19:08
    Mandarynki są niebezpieczne. Czasami skórka nie chce odchodzić i jak się ją odrywa, to opuszek lekko odchodzi od paznokcia. Jak się człowiek nie zorientuje i nie zaprzestanie skórowania, to potem boli.
    --
    http://i56.tinypic.com/2n1uckp.gif
  • mnop2 16.10.11, 19:30
    No ja wchodzę, no ja paczę, a tu Misiana rzeźbi wątas :D

    hej hej przygodo!

    ale na nowego Fasolę to dziatki nie idźcie
  • misiania 16.10.11, 20:05
    Takie tam, z nudów :)
    --
    http://i56.tinypic.com/2n1uckp.gif
  • dzidzia_bojowa 16.10.11, 20:07
    O! I mnopcia się znalazła:))

    A Fasola to podobno popelina.
    --
    Poeci o jesieni powielają sztampy,
    Więc dlaczego przed strachem - zapalamy lampy?
    - Bo za szybą jesienna ulewa zajadła,
    Podchodzą do okien strzygi i widziadła
    JK
  • misiania 16.10.11, 20:10
    A w Kongresowej niedługo będą Spadkobiercy (i żadna telewizja nie będzie rejestrowała). 26 października konkretnie. informacja dla ewentualnych zainteresowanych.
    --
    http://i56.tinypic.com/2n1uckp.gif
  • misiania 16.10.11, 20:57
    I po co czytamy to, czego czytać nie chcemy? Podobno za pięć dni koniec świata, o 18:00 bez względu na strefy czasowe. Znaczy jak? Zacznie się w Greenwich i poleci jak domino?
    --
    http://i56.tinypic.com/2n1uckp.gif
  • misiania 16.10.11, 21:02
    Ciekawe, przez jaki czas nadaje się do spożycia wędzona makrela, wypakowana z folii i leżąca w lodówce. Jeśli się już nie pojawię na forum to znaczy, że krócej, niż zakładam.

    Geronimooooo.......... Mlask.
    --
    http://i56.tinypic.com/2n1uckp.gif
  • misiania 16.10.11, 21:34
    Hm... na razie żyję. Ale co będzie, jeśli popiję tę makrelkę jogurtem naturalnym, zbełtanym z dżemem jagodowym?
    --
    http://i56.tinypic.com/2n1uckp.gif
  • miau_weglowy 16.10.11, 22:07
    i w ktora strone, bo nie wiem, ile mam czasu?
    --
    'When you work, WORK and when you play, PLAY. Don't mix the two or bad things will happen.'
  • misiania 16.10.11, 22:25
    Mój mózg przyjął dla tak zdefiniowanego terminu końca świata ruch zgodny ruchem wskazówek zegara... bo w drugą stronę to chyba by się od 18:00 coraz bardziej oddalał, czyli koniec nie mógłby nastąpić, ze względu na brak kluczowej godziny w danym rejonie świata, bo ona już była.

    nie wiem, czy mi się neuryty nie poplątały, ale zależnie od miejsca rozpoczęcia końca świata obszar leżący na prawo od niego (patrząc na globus) ma niemal dobę przed sobą jeszcze.

    ktoś by musiał zweryfikować mój tok rozumowania, bo po pierwsze jest późno, a po drugie spożyłam niedawno makrelę z jogurtem jagodowym, co może mieć wpływ na wszystko.
    --
    http://i56.tinypic.com/2n1uckp.gif
  • vifxen 17.10.11, 14:22
    jestem królem leniuszkòw. Nie chce mi się odpalać kompa, więc piszę z komóry. Kto mnie przebije? ;-) mam do zrobienia tyyyle rzeczy, ale picie herbaty idzie mi tak dobrze, że nie zamierzam przerywać. Jest tylko jeden problem: czy fakt, że herbata jest nieziemsko wręcz niedobra, spowodowany jest
    a) zasyfionym, zakamienionym czajnikiem
    b) wodą z kranu
    c) samą herbatą, jakimiś liptonowymi piramidkami
    ?
    Ahh, jak mi się nic nie chce. It doesn't want myself.
    --
    Live outside your head, live inside a song.
  • tfu.tfu 22.10.11, 16:47
    no to już za chwileczkę już za momencik, se jeszcze kawę zdążę zrobić i zajarać ha!
    miłego końca świata ;-P
    --
    .............. fusy precz!
  • misiania 22.10.11, 16:53
    Znaczy nie ąwog jesteś, albowiem koniec świata był o 18ej, ale wczoraj:) jakiś mało spektakularny chyba...
    --
    http://i56.tinypic.com/2n1uckp.gif
  • tfu.tfu 30.10.11, 22:30
    jak zwykle przeoczyłam, tfu!
    jutro jakiś będzie? powinien, bo się znowu przeprowadzam :-/
    pewnie najpóźniej o 16:11 ;-)
    idę po kolę, się nagazuję na słodko ;-P
    --
    .............. fusy precz!
  • misiania 17.10.11, 18:52
    O. przyjechał nowy komputer. się go muszę nauczyć. ale z pilatesa nie zrezygnuję. no i zostały mi ostatnie strony Dziewczyny, która igrała z ogniem. Czy Lizbeth Salander przeżyła? Zostawiłam ją z kulą w mózgu, zakopaną w leśnym grobie. Ale Millennium ma trzy części, a to jest druga, więc...
    --
    http://i56.tinypic.com/2n1uckp.gif
  • miau_weglowy 17.10.11, 20:26
    glodna jestem
    truskawki z cukrem - yeah!
    i duzo soku 'ugniesc'
    --
    „Ohne Musik wäre das Leben ein Irrtum“
  • aaricia_szalona 17.10.11, 20:55
    Miauka, maila masz.
    Przepraszam, że tak późno. Poniedziałki mam za...pracowane do cna.
    --
    and now for something completely different...http://i47.tinypic.com/2hhiq1y.jpg
    ÄÅRYKKI SZÄLÅNNA
  • miau_weglowy 18.10.11, 15:31
    sekju :)
    --
    „Ohne Musik wäre das Leben ein Irrtum“
  • 3.14-roman 17.10.11, 21:56
    To miłego czytania, Millenium jest super, chociaż mnie najbardziej się podobała pierwsza część.
  • 3.14-roman 17.10.11, 21:57
    A na marginesie - wątek z jematki :) Nie wiem, czy się śmiać, czy płakać rzewnymi łzami.

    forum.gazeta.pl/forum/w,567,129855450,129855450,Jest_jakies_wytlumaczenie_.html
  • kaga9 17.10.11, 23:23
    "Jestę-matką-więc-mi-się-należy". Kocham ten typ.
  • nuova 18.10.11, 09:42
    Skoro niezobowiązujący, to ja się pytam o so chosii z tym rokiem 1983?
    "Kim Dzong Il - jak sie wydaje - szykuje na swego następcę najmłodszego syna, wykształconego w Szwajcarii Kim Dzong Una, którego datą urodzenia ma być rok 1983 lub 1984."
    www.rp.pl/artykul/312323,734043-Z-kim-mieszka-wnuk-Kim-Dzong-Ila-w-Bosni.html
    --
    NYÅFA
  • miau_weglowy 18.10.11, 15:30
    a ja sie pytam kiedy poczta zacznie dzialac, jak nalezy?
    obojetnie w jakim kraju :/
    czemu kazdy pierniczy co innego? nie szkola ich w ogole?
    --
    'det er så fint å leve, si meg kan du ikke se det?'
  • nuova 18.10.11, 15:44
    pszesłałaś mię coś pocztom? 8-D
    --
    ÅJÅPÄIRDDOL ;-)
  • miau_weglowy 18.10.11, 16:12
    a mialam?
    serio pytam, bo jak nie zapisalam, to nie pamietam :(
    @ ofkors
    --
    'whatever works'
  • nuova 18.10.11, 16:33
    miau_weglowy napisała:

    > a mialam?
    > serio pytam, bo jak nie zapisalam, to nie pamietam :(

    izi :D
    myślałam, że może jakąś niespodziankę chciałaś mi podesłać ;P


    > @ ofkors

    aaaa to wiem. Przeczytałam i ustosunkowałam się, ale oczekujesz w kolejce ;)
    --
    http://www.suwaczek.pl/cache/ac589a306b.png
  • miau_weglowy 18.10.11, 16:37
    HAHAHA
    kolejka mnie rozbawila, ale gut, cierpliwa jestem :D

    natomiast niespodzianek nie ma, jak by byly, to sama bym sie zdziwila ;)
    ale ale, chyba namiary jakies zdobede na tlumacza z Twojego uubionego jezyka, to z czasem sie zobaczy ;)
    --
    'I need a brain massage'
  • nuova 18.10.11, 16:46
    aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa
    żartujesz z tym tłumaczem? a to jest żywy człowiek? ;>
    aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa
    aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa
    nie wierzę ;P
    --
    NYÅFA
  • miau_weglowy 18.10.11, 17:05
    nooo, tacy TEŻ istnieją ;D
    --
    'Don't look too far'
  • nuova 18.10.11, 18:34
    oj tam oj tam, sadziłam, że chodziło ci o wersję książkową :P


    miau_weglowy napisała:

    > nooo, tacy TEŻ istnieją ;D


    --
    NYÅFA
  • nuova 18.10.11, 16:47
    O nas po angielsku
    members.virtualtourist.com/m/3a000/74d42/
    --
    podziwiaj
  • miau_weglowy 18.10.11, 17:08
    lubię Poznań
    a turystom odradzam kibelek na dworcu Pekałes
    no chyba,że się coś zmieniło
    ale ostatnio papier toaletowy wisiał NAPRZECIWKO kabin, jakies półtora metra TYLKO od drzwi ;D
    oszczędni bardziej, niż Szkoci ;P
    (może powinnam wpis na tej stronie jakiś zrobić ;D)
    --
    „Ohne Musik wäre das Leben ein Irrtum“
  • nuova 18.10.11, 18:21
    Dlaczego zauważyłam, że używasz polskie znaki? hihi ;)
    --
    podziwiaj
  • miau_weglowy 18.10.11, 18:46
    bo jesteś bystra? ;D
    --
    'whatever works'
  • nuova 18.10.11, 18:29
    JA nie byłam, deczko za daleko ode mnie :P
    A co do samej strony tego pana, to nie umiem sie płynnie posługiwać, więc oglądam tylko foto :)

    miau_weglowy napisała:

    > lubię Poznań
    > a turystom odradzam kibelek na dworcu Pekałes
    > no chyba,że się coś zmieniło
    > ale ostatnio papier toaletowy wisiał NAPRZECIWKO kabin, jakies półtora metra TY
    > LKO od drzwi ;D
    > oszczędni bardziej, niż Szkoci ;P
    > (może powinnam wpis na tej stronie jakiś zrobić ;D)


    --
    NYÅFA
  • miau_weglowy 18.10.11, 17:11
    mmmm, jakie dobre mielone mi sie zrobily
    z piersi indyka, jakby kogo interesowalo, z czego takie sie robia ;)
    --
    „Ohne Musik wäre das Leben ein Irrtum“
  • nuova 18.10.11, 18:25
    miau_weglowy napisała:

    > mmmm, jakie dobre mielone mi sie zrobily
    > z piersi indyka, jakby kogo interesowalo, z czego takie sie robia ;)

    Mnie się wydaje, że same się nie robią, tylko że ty je właśnie zrobiłaś.
    A ja ide zagrzać "gotowca"ze słoika :PP
    Smacznego!
    --
    podziwiaj
  • miau_weglowy 18.10.11, 18:47
    słoik? brrr... ;D
    --
    'Whatever happened to all the heroes?
    All the Shakespearoes?'
  • nuova 21.10.11, 09:01
    on może do nas przyjść, chociaż Wiki nic o tym nie wspomina...
    --
    http://www.suwaczek.pl/cache/ac589a306b.png
  • lucusia3 22.10.11, 00:41
    Uaaa.
    A tak konkretnie, to czemu akurat do nas?
    Co on ma wspólnego z jesionami? Nie, ja się nie zgadzam.
  • nuova 22.10.11, 13:42
    lucusia3 napisała:

    > Uaaa.
    > A tak konkretnie, to czemu akurat do nas?
    > Co on ma wspólnego z jesionami? Nie, ja się nie zgadzam.

    Bo jestesmy elitarnym cmentarzem.
    --
    Dane personalne: Dziad Pieroński http://s20.rimg.info/01fe8cb72a88d3f5ba169167f4508334.gif
  • misiania 22.10.11, 14:43
    A dzisiaj, gdy mam nastrój na służbowe czytanie, to mi nie przysyłają. Się więc obijam nieco. A wiecie, że mój nowy laptok jest gotowy do pracy w ciągu kilkunastu sekund od podniesienia wieczka? Trochę to przerażające, swoją ścieżką. Lubię go coraz bardziej, tylko muszę przyzwyczaić palce, że klawisz alt jest w innym miejscu...

    O, przyszedł semes, że czytankę mi wysłano. A ja się tak rozkokosiłam...
    --
    http://i56.tinypic.com/2n1uckp.gif
  • misiania 22.10.11, 16:23
    Fiku miku, połowa roboty za mną. Czekam na ciąg dalszy. A obok mnie leży książka i teraz nie wiem, czy się pogrążać w lekturze prywatnej, czy czekać na ciąg dalszy notatek fabrycznych...
    --
    http://i56.tinypic.com/2n1uckp.gif
  • misiania 22.10.11, 19:17
    Przeczytane. Czekam na reakcję.

    Zauważyliście, że gdy macie wiedzę i pewność, że nawaliliście i w konsekwencji coś paskudnego się wydarzy, to to paskudne okazuje się wcale nie tak paskudne, jak to paskudne, które atakuje z Nienacka? (to taka od czapy wtrącona uwaga, jak przystało na wątek niezobowiązujący)
    --
    http://i56.tinypic.com/2n1uckp.gif
  • misiania 23.10.11, 16:13
    No właśnie jutro czeka na mnie takie paskudztwo na fabryce, aż mi się nie chce iść do pracy. Bo może właśnie jutro moja teoria się nie sprawdzi i paskudztwo mnie nie ominie? Bleeeee...
    --
    http://i56.tinypic.com/2n1uckp.gif
  • kaga9 23.10.11, 19:29
    Mnie też czeka takie paskudztwo. Rozmowa z szefem. On jeszcze nie wie, że ja chcę rozmawiać i to nie będzie przyjemna gadka. A może jutro wstanę chora i rozmowa się odwlecze? Albo nie będzie go w pracy?

    A jak będzie?...:(
  • 3.14-roman 29.10.11, 20:32
    Mam nadzieję, że teraz jest ok?
  • misiania 29.10.11, 20:37
    Z mojego punktu widzenia wygląda to tak, że odkryłam tak straszliwą kupę (metaforycznie ujmując), którą zrobiłam, że aż się nie denerwuję, bo jest poza rzeczami, którymi się można denerwować. Ciekawi mnie już tylko, czy ta kupa kiedyś wypłynie i co się wtedy ewentualnie stanie... :)
    --
    http://i56.tinypic.com/2n1uckp.gif
  • 3.14-roman 29.10.11, 21:06
    Hm.... czy jest jakaś możliwość wpłynięcia na kupsztala? Czy już jest po ptokach?
  • misiania 29.10.11, 21:18
    po ptokach, po ptokach. nic, tylko zapalić światło i policzyć trupy (żart dla tych, co chcieli zostać Indianami)
    --
    http://i56.tinypic.com/2n1uckp.gif
  • 3.14-roman 29.10.11, 21:21
    Hmm.... a jakie są szanse, że to da się przykryć? Albo, czy jest ktoś, kto może to naprawić?

  • misiania 29.10.11, 21:28
    A wiesz, błąd jest na widoku. Każdy go może zobaczyć, ale ludzie patrzą, lecz nie widzą. Tak jak pisałam - kupsko jest za poważne, by sobie nim głowę zaprzątać. A nikt przez niego nie umrze, zapewniam :)
    --
    http://i56.tinypic.com/2n1uckp.gif
  • misiania 29.10.11, 21:31
    Pozwolicie...
    --
    http://i56.tinypic.com/2n1uckp.gif
  • misiania 29.10.11, 21:31
    że strzelę
    --
    http://i56.tinypic.com/2n1uckp.gif
  • misiania 29.10.11, 21:31
    setkę :)
    --
    http://i56.tinypic.com/2n1uckp.gif
  • 3.14-roman 29.10.11, 21:35
    Gratulację :)

    A pamiętasz, kiedy strzeliłaś setną setkę?
  • misiania 29.10.11, 21:45
    nene, nie robię nacięć na kolbie karabinu :)
    --
    http://i56.tinypic.com/2n1uckp.gif
  • 3.14-roman 29.10.11, 21:57
    Raczej na klawiaturze :)
  • misiania 30.10.11, 22:49
    O, nie wiedziałam, że Eva Longoria jest Polką. Właśnie mnie poinformowała z ekranu, że taka a taka farba do włosów jest ulubioną farbą Polek. "Jesteśmy tego warte" rzuciła następnie. Hm...
    --
    http://i56.tinypic.com/2n1uckp.gif
  • piotr_c 31.10.11, 12:00
    I zgrabnym ruchem dołaczyła się do ładniejszych :))
  • misiania 30.10.11, 23:00
    Stłukłam dzisiaj mój ulubiony kubek do latte z ilustracją Muchy :(((( Nawet nie użyję sformułowania "stłukł się", bo osobiście postawiłam go w okolicznościach chwiejnych na suszarce i przez ułamek sekundy miałam pewność, że się stłucze, ale z lenistwa i pośpiechu nie zrobiłam nic, by temu zapobiec.
    --
    http://i56.tinypic.com/2n1uckp.gif
  • mumia_ramzesa 31.10.11, 12:01
    To moj staly numer. Jak sobie pomysle, ze zaraz to wywale/potrace to na pewno sie to wydarzy.
  • miau_weglowy 31.10.11, 14:55
    potwierdzam, tak sie dzieje ;)
    ja staram sie od razu przeganiac takie mysli w celach zapobiegawczych ;)

    swoja droga: uczeni mogliby sie czyms pozytecznym zajac, nie?


    --
    'det er så fint å leve, si meg kan du ikke se det?'
  • mumia_ramzesa 31.10.11, 15:28
    Ja juz sie nauczylam, ze jak cos takiego pomysle to powinnam przestawic te rzecz, ale czasami sobie mysle "A, bede uwazac, nic sie nie stanie". I BACH!
  • mumia_ramzesa 01.11.11, 10:15
    Mnie sie jeszcze zdarzaja dziurawe rece. Kiedys tak przenosilam tealight, ze wylalam jego zawartosc komus do herbaty. W pierwszej chwili chcialam powiedziec, zeby sie nie martwil, bo jak wystygnie, to swieczka sie zetnie. Bedzie mogl ja wylowic i wypic herbate. :-D
  • piotr_c 31.10.11, 15:47
    Rozumiem że nie masz teraz jak pić kawy.
    Z myślą o tym próbowałem odnaleźć Przebudzanke która nam kiedys Maga na Plaży przysłała
    Pamietasz ja jeszcze czy już udało sie ja wyprzeć :)
  • piotr_c 31.10.11, 15:50
    Znaczy się przebudzanke wyprzeć a nie Magę
  • piotr_c 31.10.11, 11:51
    Podoba mi sie ten wątek. stare dobre czasy się przypominaja.
  • miau_weglowy 01.11.11, 14:47
    sasiad mnie torturuje, pachnie kielbaskami pieczonymi i musztarda(?) ;D
    jesc!!!!!
    --
    'Whatever happened to all the heroes?
    All the Shakespearoes?'
  • kaga9 01.11.11, 17:34
    Jak wyszłam ze z domu o 10.20, tak wróciłam dopiero godzinę temu. Taki dzień. Głodna jak pies, a tu pod cmentarzem taakie pyszności, gofry, kiełbacha...ślinka ciekła...
  • miau_weglowy 01.11.11, 17:53
    bylo mi wczesniej mowic, gdzie isc :D
    --
    'When you work, WORK
  • nuova 02.11.11, 13:27
    A tak sobie myślę i nic nie wymyśliłam w temacie czy dziś pod wieczór będą tłumy w sklepie wielkopowierzchniowym... Jak myślicie? Chciałam jechać między 17:00 a 19:00, mając nadzieję, że ludzie majo zapasy po weekendzie. No takie mam dziś problemy, co zrobić...
    --
    http://www.suwaczek.pl/cache/ac589a306b.png
  • piotr_c 02.11.11, 14:35
    Kiedys jak sie Tesco uruchomiło całodobowo to jeździlem na zakupy o 1 w nocy. Faktycznie wtedy było tuzin osób w polu widzenia więc raczej nie tłum. A potem przerzuciłem sie na zakupy przez internet. Polecam :)
  • 3.14-roman 13.11.11, 18:00
    Ja też polecam zakupy w sieci. Przyznam, że mam w zwyczaju ładować sobie do wirtualnego koszyka Jesion wie ile produktów, po czym, zadowolony samym patrzeniem na nie, tnę zawartość o połowę.
  • piotr_c 17.11.11, 23:17
    Wirtualne łatwiej odkłada sie na półkę. Jak bys z koszykiem metalowym ganiał po hali bo byś znalazł przed kasa dobre uzasadnienie aby nie wracać na salę
  • misiania 11.11.11, 22:15
    Z jakiegoś powodu oglądałam ostatnio archiwalne wydanie Dziennika Telewizyjnego z 1986 roku (albo 89). Zachwyciło mnie sformułowanie o jakimś wydarzeniu, które miało miejsce w Stanach, a konkretnie "w miejscowości Seattle".
    --
    http://i56.tinypic.com/2n1uckp.gif
  • nuova 15.11.11, 20:35
    jak w ogóle dotrzeć do tych wydań?

    misiania napisała:

    > Z jakiegoś powodu oglądałam ostatnio archiwalne wydanie Dziennika Telewizyjnego
    > z 1986 roku (albo 89). Zachwyciło mnie sformułowanie o jakimś wydarzeniu, któr
    > e miało miejsce w Stanach, a konkretnie "w miejscowości Seattle".


    --
    http://www.suwaczek.pl/cache/ac589a306b.png
  • misiania 27.12.11, 03:48
    O, nie zauważyłam pytania. ja ten Dziennik widziałam bodaj na TVP Historia. ale nie wiem, czy to jakaś stała pozycja ramówki. Na pewno w programie tv jest informacja.
    --
    http://i56.tinypic.com/2n1uckp.gif
  • nuova 15.11.11, 21:12
    no po prostu kocham tego pana: hje hje
    --
    http://www.suwaczek.pl/cache/ac589a306b.png
  • 3.14-roman 15.11.11, 22:58
    Meriush Max Kolonkou
  • nuova 18.11.11, 14:50
    Curva, curva, curva!!! jak to nieróbstwo ludziom do łbów uderza! są tacy, którzy mogą w pracy robić wiele różnych rzeczy, nie przemęczają się, odbiorą i wykonają kilka tel i jeszcze im ciężko, za mało zarabiają. itp...
    --
    "Doświadczenie przychodzi z wiekiem, szkoda tylko, że czasami jest to wieko od trumny" (mądrości forumowe)
  • miau_weglowy 18.11.11, 14:54
    nie sluchaj ich, wlacz im balkany ;D

    --
    „Ohne Musik wäre das Leben ein Irrtum“
  • nuova 18.11.11, 18:32
    :))
    --
    "Doświadczenie przychodzi z wiekiem, szkoda tylko, że czasami jest to wieko od trumny" (mądrości forumowe)
  • misiania 18.11.11, 23:16
    Zara... Ja wiem, że dla Zary szyją dzieci-niewolnicy, przykute do maszyn do szycia na galerach, pływających po wodach międzynarodowych, a projekty są bezczelnie kopiowane i kierowane do produkcji szybciej, niż modelka na pokazie znanego projektanta zdąży przejść po wybiegu podczas pokazu.

    Ale w Zarze można kupić bardzo sympatyczną sukienkę. Dzisiaj nabyłam tam skunksa - kremową princeskę z czarnymi pasami wzdłuż boków. optycznie minimum jeden rozmiar mniej :)))
    --
    http://i56.tinypic.com/2n1uckp.gif
  • 3.14-roman 19.11.11, 18:55
    Obawiam się, że 90% marek zleca szycie w krajach typu Chiny czy Indie.

    Co to jest princeska? Proszę o wyjaśnienie od podstaw :)
  • misiania 19.11.11, 20:14
    Maroko. tym razem Maroko :) A na wodach międzynarodowych szyją, żeby uniknąć odpowiedzialności za kopiowanie cudzych projektów.

    Princeska - najzwyczajniejsza, prosta sukienka bez rękawów, mniej więcej do kolan. skrojona tak, że podkreśla kształt ciała. A oto mój wczorajszy zakup:

    http://i40.tinypic.com/o523bc.jpg
    --
    http://i56.tinypic.com/2n1uckp.gif
  • misiania 19.11.11, 20:33
    Hyhy, ja oczywiście wyglądam nieco inaczej niż pani wieszak :)
    --
    http://i56.tinypic.com/2n1uckp.gif
  • misiania 15.12.11, 22:49
    Krem pod oczy nie zlikwiduje zmarszczek, bo to niemożliwe. Natomiast może chwilowo zwiększyć turgor, więc przez jakiś czas zmarchy wydają się mniejsze. wypróbowane na żywym organizmie.

    M. (czyli żywy organizm, który wraz z drugim żywym organizmem dokonał wspólnego zakupu dwóch słoików kremu, co pozwoliło w drodze negocjacji zbić cenę z koszmarnie wysokiej na bardzo wysoką. spotkana przypadkiem koleżanka z byłej pracy czujnie mi się przyjrzała i zauważyła, że wyglądam teraz lepiej niż 10 lat temu, więc wydanie tych pieniędzy uważam za uzasadnione, aczkolwiek nadal mam wyrzuty sumienia, bo na świecie ludzie głodują)
    --
    http://i56.tinypic.com/2n1uckp.gif
  • miau_weglowy 15.12.11, 22:52
    nie miej ;)
    w dobre kremy (niekoniecznie nawet najdrozsze czasami) oplaca sie inwestowac. a jak jeszcze dobre geny wspieraja, to juz w ogole ;D
    --
    „Ohne Musik wäre das Leben ein Irrtum“
  • miau_weglowy 21.12.11, 14:25
    zeby z mieszanki wedlowskiej zrobic takie g...?!
    z odpadow jest teraz produkowana, czy co???
    --
    „Ohne Musik wäre das Leben ein Irrtum“
  • miau_weglowy 25.12.11, 11:21
    tak, jak lubie ...
    (jako introwertyk, nie jako pustelnik ;))

    ale zarzuce Wam przynete:
    tu bym chciala zjesc (nie wspomne, ze wlasnie w TYM miescie)
    www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=LZeQNelpUmg#!
    --
    „Ohne Musik wäre das Leben ein Irrtum“
  • misiania 25.12.11, 12:08
    Podpowiedziałam koledze. Się pakuje do podróży właśnie. Ja od jakiegoś czasu rozważam, czy wolę wyremontować mieszkanie, czy zobaczyć Wielkie Jabłko. Hm... nowa instalacja elektryczna czy Central Park? Sufit, z którego nie odpada farba, czy spacer Piątą Aleją? :(((((

    (a może nie dostanę wizy, co ułatwi podjęcie decyzji :))
    --
    http://i56.tinypic.com/2n1uckp.gif
  • misiania 25.12.11, 12:18
    A tak w ogóle to leżę i próbuję strawić to, co wczoraj pochłonęłam. Bo muszę zrobić miejsce na to, co pochłonę dzisiaj. Prezenty udane (tak te, które dałam, jak i te, które otrzymałam), spokojne i siakieś takie bezstresowe na razie te święta. To nagroda za poprzednie dwie edycje Gwiazdki, urozmaicane przez rodzinę (chrzciny i narodziny kolejnych pokoleń). Mam nadzieję, że u Was tak samo się dzieje - spokój i brak stresu :)
    --
    http://i56.tinypic.com/2n1uckp.gif
  • misiania 25.12.11, 22:43
    Jutro Dzień Dobroci dla Żołądka. zdecydowanie. woda mineralna i suchy chleb.
    --
    http://i56.tinypic.com/2n1uckp.gif
  • miau_weglowy 26.12.11, 00:15
    moja wersja: czarna kawa, jogurt, truskawki, jajo i buraki :D
    --
    „Ohne Musik wäre das Leben ein Irrtum“
  • misiania 26.12.11, 00:38
    pomysł zacny, ale nie mam jogurtu. a właściwie mam, ale żyje w nim nie wiadomo już które pokolenie pożytecznych bakterii...
    --
    http://i56.tinypic.com/2n1uckp.gif
  • misiania 26.12.11, 00:41
    ale ale. kolega zaraportował, że sprawdził tę nindżarestaurację i nie jest ona zbyt wysoko oceniona przez NYT. więc śpieszę donieść, że nie wszystko złoto, kadzidło i mirra.
    --
    http://i56.tinypic.com/2n1uckp.gif
  • miau_weglowy 26.12.11, 11:45
    ja tam nie wiem
    dla mnie kryterium jest obserwacja, czy w porze, kiedy ludzie ida jesc, ida tam, gdzie bym chciala zjesc :D
    niech poobserwuje ;)
    --
    'whatever works'
  • miau_weglowy 26.12.11, 11:47
    poza tym lubie klimaty azjatyckie (daleko azjatyckie)
    a liczny ujemnej w ocenie chyba nie dostali? ;)
    --
    Things are not always how they seem
    Will you be ready?
  • misiania 27.12.11, 03:09
    A to jak dalekowschodnie, to zdaje się Nobu by Ci mogło pasować. Znaczy osobiście nie znam, ale wiele dobrego słyszałam. i bliżej, bo w Londynie, Mediolanie i nawet w Budapeszcie. Nam Nobu nie przysługuje.
    --
    http://i56.tinypic.com/2n1uckp.gif
  • miau_weglowy 27.12.11, 12:40
    Japan Centre w Londynie
    --
    'I need a brain massage'

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka