Dodaj do ulubionych

Ktokolwiek widział.. (o zwierzątkach)

10.06.12, 18:16
Czy ktoś z Was widział w tym roku takie stworzonka?

http://foto.recenzja.pl/foty/chrabaszcz_majowy_samica_-111-7636fe5f12ecc7e61a55c0ec94766a11.jpeg

Bo cały maj miałem wrażenie, że czegoś w przyrodzie mi brakuje. Jeszcze kilka lat temu chrabąszczaków było zatrzęsienie, człowiek czuł się jak na imprezie u Walerii Messaliny - ciągle coś bzykało. Pamiętam, jak mój pies uczynił sobie wątpliwą moralnie rozrywkę gonienia tych stworzeń, łapania ich w locie w paszczę i chrupania.

A teraz?

Jakich zwierzątek ostatnio nie widujecie?
Edytor zaawansowany
  • 3.14-roman 10.06.12, 18:17
    Wróble też się jakoś przerzedziły

    http://fundacjarazem.org.pl/ptasieradio/ptaki_foto/wrobel_mazurek1.jpg

    Pamiętam ogródek przy moim domu rodzinnym - wróbli cała masa. Teraz ptaszyny gdzieś się wytraciły...
  • good_morning 10.06.12, 19:23
    wyemigrowaly
    nieudaczniki jedne
    --
    No matter where we go
    Souls adrift never say goodbye
  • 3.14-roman 11.06.12, 20:45
    Ciekawe, gdzie płacą podatki?
  • good_morning 11.06.12, 22:41
    i czy w ogole
    i gdzie glosuja ;)
    --
    Destroy Erase Improve
  • be_ell 15.06.12, 13:28
    Wróbelki u mnie na osiedlu pomordowały sroki.
  • uccello 15.06.12, 17:45
    be_ell napisała:

    > Wróbelki u mnie na osiedlu pomordowały sroki.

    To musiało być w ramach odwetu, bo to zwykle sroki mordują wróbelki...

  • gazeta_mi_placi 12.06.12, 09:53
    Widuje je w pewnym miejscu na obrzeżach Krakowa gdzie są wielkie łąki.
    Myślałam że to będzie wątek o ogłoszeniach o zaginionych zwierzakach.
    Kiedyś widziałam zdjęcie szukanego przez właścicieli zaginionego małego pieska. Ogłoszenie było w okolicy między innymi wietnamskiej knajpki. Ktoś dopisał flamastrem do ogłoszenia coś w stylu "Szukać w wietnamskiej knajpie, smaczny był".
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/5r9dgrg54d7rcelg.png
  • brykanty 18.06.12, 20:13
    Wróble się przerzedziły. A pod nie podszywają się mazurki - takie jak ten na zdjęciu. Prawdziwe wróble mają szare czapeczki, a mazurki - brązowe, a ponadto jeszcze czarne plamki na policzkach.
    Oto jedynie słuszny wróbel:
    http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/d/d9/House_sparrowII.jpg/320px-House_sparrowII.jpg
    -------------------
    Koty. Koty są miłe. http://s20.rimg.info/01fe8cb72a88d3f5ba169167f4508334.gif
  • be_ell 19.06.12, 18:58
    Dokładnie takiego samego widziałam dziś w pubie. Hasał sobie po ławkach i pokrzywach.
    A sroki i tak je mordują.
  • good_morning 19.06.12, 19:13

    --
    Don't look too far
  • uccello 20.06.12, 13:42
    Racja z mazurkami i wróblami. Bardzo często są mylone.
    U wróbli wyjatkowo łatwo odróżnić pć:) Chłopaki noszą krawaty. Serio serio

    wróbel chłopak
    http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/9/9b/Passer_domesticus3.jpg/240px-Passer_domesticus3.jpg

    wróbliczka
    http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/a/ac/Passer_domesticus2.jpg/240px-Passer_domesticus2.jpg

  • 3.14-roman 22.06.12, 00:03
    Hmm... to ja widzę samych chłopców, dziewczęta gdzieś się kryją.
  • kaga9 10.06.12, 19:24
    Od jakiegoś czasu nie widuję dinozaurów, brontozaurów, ostatni T-rex też się gdzieś zapodział...;)
  • 3.14-roman 10.06.12, 19:36
    W Norwidziankach był taki wątek o człowieku zwanym Noe i jego wkładzie w tę historię

    http://favim.com/orig/201104/30/Favim.com-29290.jpg
  • 3.14-roman 10.06.12, 19:37
    http://www.cartoonlogodesigns.com/images/Life%20in%20Heck%20Samples/Dinosaur%20Cartoons.jpg
  • 3.14-roman 10.06.12, 19:39
    http://youbentmywookie.com/wookie/gallery/1010_wtf/dinosaurs_funny.gif
  • 3.14-roman 10.06.12, 19:39
    http://3.bp.blogspot.com/_QCcMTHCBJ4c/TKolsdn9DJI/AAAAAAAACWU/sfdxtKvh1Dg/s1600/The__Real_Reason_Dinosaurs_Became_Extinct.jpg
  • 3.14-roman 10.06.12, 19:40
    http://bigsexyinc.com/wp-content/uploads/2012/04/funny-Titanic-vs-Noahs-Ark-dinosaurs.jpg
  • 3.14-roman 10.06.12, 19:43
    http://static.themetapicture.com/media/funny-noahs-ark-dinosaurs-extinction.jpg
  • 3.14-roman 10.06.12, 19:44
    http://www.reverendfun.com/add_toon_info.php?date=20061019
  • 3.14-roman 10.06.12, 19:45
    http://www.lolbrary.com/content/536/why-the-dinosaurs-went-extinct-17536.jpg
  • kaga9 10.06.12, 21:19
    Sprytny. Potopił zwierzaki, a potem w tej samej wodzie, która skryła ich trupy, umył ręce...
  • 3.14-roman 11.06.12, 20:46
    Stąd się wzięła nazwa Morze Martwe.
  • 3.14-roman 10.06.12, 19:43
    http://farm3.staticflickr.com/2705/4520427961_b477c842ec_o.jpg
  • misiania 11.06.12, 13:41
    A taki sklep ze zwierzątkami widzieliście? Ach, jo... :)))))

    Warszawa, ul. Marszałkowska.

    http://i48.tinypic.com/vqmjuq.jpg
    --
    http://i56.tinypic.com/2n1uckp.gif
  • good_morning 11.06.12, 14:40
    ooo, jakie slodziaki, chce krecika!!!!
    --
    You will not ever be forgotten by me
  • wiotka_trzpiotka 13.06.12, 10:30
    mam Krecika
    mam Krecika
    aczkolwiek bez spodenek...
    --
    NIE- kartonom na drogach...
  • 3.14-roman 11.06.12, 20:48
    Co przeskrobały te dwa kreciki, że trafiły za kraty?
  • good_morning 11.06.12, 22:41
    niewymiarowe pompony
    --
    Feel the will to try
    Adapting all the time
  • 3.14-roman 11.06.12, 22:42
    Ciekawi mnie, dlaczego ten jeden sobie zasłania twarz? Musiał naprawdę coś mocnego zmalować.
  • uccello 12.06.12, 12:44
    Wróble kochają chaszcze- krzewy, niskie, gęste drzewa. Tu gdzie mieszkam- pod Krakowem są ich całe chmary. Świergolą ogłuszająco w żywopłotach.
    Natomiast, co smutne, nie widziałam w tym roku ani jednego chrabąszcza majowego. Lubię je, za dnia są takie senne, gapowate, mają odjazdowo włochate gramolaste nóżki.
    Pszczół panie dziejaszku jest też dużo mniej. Robimy sobie zwykle pikniki w dzikich kwitnących sadach i w tym roku buczało pszczele towarzystwo ledwie, ledwie.
    Natomiast gołębie grzywacze ( o wiele większe od miejskich)
    https://encrypted-tbn1.google.com/images?q=tbn:ANd9GcSOW3e8jkHT2bjgkxOqofTAzB6uXcPpAJyL-hV5luh99ZNLEWEI
    przenoszą się coraz bliżej ludzi. Kiedyś nie uświadczyło się ich w mieście, a teraz nocują gromadnie w parkach, wiją gniazda, lada chwila zaczną pracować w korporacjach i jeździć tramwajem. Ten koleś na zdjęciu ma minę jak by rozmawiał z samym Gołębim Prezesem przez telefon komórkowy.
  • sootball 13.06.12, 12:34
    Jeśli takie hu-huhu :) robią grzywacze, a mam wrażenie że tak, to one chyba żyją wśród ludzi od lat, bo to pohukiwanie rozlega się za oknami odkąd pamiętam. Czyli od ponad 30 lat. Fakt, że zawsze mieszkałam na przedmieściach.

    Pohukiwanie dostępne na wiki:
    pl.wikipedia.org/wiki/Grzywacz_%28ptak%29
  • uccello 21.06.12, 10:24
    sootball napisała:

    > Jeśli takie hu-huhu :) robią grzywacze, a mam wrażenie że tak, to one chyba ży
    > ją wśród ludzi od lat, bo to pohukiwanie rozlega się za oknami odkąd pamiętam.
    > Czyli od ponad 30 lat. Fakt, że zawsze mieszkałam na przedmieściach.

    gruchają też gołębie miejskie, hodowlane, gołębie siniaki, synogarlice tureckie...

    O właśnie, wydawało by się , że że synogarlice są tu od zawsze, tak się dobrze komponują , z brzozą , wierzbą i płotem panie dzieju drewnianym, a one są w Polsce dopiero od późnych lat czterdziestych. Bardzo je lubię, są takie szarutkie, smukłe, płochliwe, mają tyle gracji w porównaniu z tymi obżartymi kurami, które zataczają się z przejedzenia po krakowskim rynku.
    http://t1.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcQPvPPZk8Patqcegghbv0qN9aWZMKt5dcFed-y0K6I_6nkl6d6a&t=1
  • 3.14-roman 22.06.12, 00:19
    http://img221.imageshack.us/img221/5954/zdjcie0019wt.jpg

    A to co to jest za stworzenie? (ten ptak mi często łazi pod oknem)
  • majowa_kotka 12.06.12, 15:17
    Ja widziałam chrabąszcze w tym roku. W postaci tłustych, spasionych, paskudnych larw. Zeżarły moim rodzicom truskawki.

    Ziemniaki też lubią, skubańce jedne.
  • good_morning 12.06.12, 15:33
    w tych ziemniakach to mzoe byla nowa generacja stonki?
    stonka GMO ;)
    wypasiona na ziemniakach GMO rzecz jasna
    --
    Destroy Erase Improve
  • majowa_kotka 13.06.12, 11:21
    Stonka to na sto procent nie była, larwy chrabąszczy w ziemi siedzą i żrą bulwy i korzonki :)
  • uccello 13.06.12, 11:33
    > w ziemi siedzą i żrą bulwy i korzonki :)
    Szuje! Niewyklute larwy i szczeżuje!
  • good_morning 13.06.12, 14:27
    oczekujesz, ze zmutowane GMO bedzie sie zachowywalo jak szacowni przodkowie? ;)
    --
    The sky will still be blue
    And I'll swim there if I want to
  • sootball 13.06.12, 12:44
    Kota dziś z rana szukałam. Pół godziny. Tak mam, że muszę oba koty zobaczyć przed wyjściem że są, bo inaczej nie mogę spokojnie usiedzieć. Spóźniłam się przez niego do roboty.
    Nie wyszedł na tuńczyka, nie wyszedł na zabawę, siedział głęboko w szafie i miał wszystko w pręgowanym zadzie. Kiedy go odkryłam, wyszedł, przeciągnął się, ziewnął i spojrzał na mnie "ale osssochodzi". Och, przez chwilę przysięgam że był zagrożony wyginięciem, bo myślałam że futrzaka uduszę. Tymi ręcami.
  • be_ell 21.06.12, 11:26
    Ja kiedyś przez szukanie kota popsułam sobie reputację na osiedlu. Bo co można sądzić o kobiecie chodzącej w niedzielę o siódmej rano w okolicach psychiatryka i wołającej: Azor kici, kici.
    Bydlę spało w domu w bieliźniarce.
  • 3.14-roman 22.06.12, 00:06
    forum.gazeta.pl/forum/w,567,136714682,136714682,moze_jestem_balaganiara_ale_nie_az_taka_.html
    Wątek o gubieniu kotów :)
  • kaga9 15.06.12, 14:55
    Do mamy na balkon przyleciało wielkie bydlę. Większe od gołębia, szare, miało czerwone, dość potężne łapy i czerwony dziób. I dłuższy ogon. Co to, ktoś wie?
  • majowa_kotka 17.06.12, 21:49
    Z czerwononogich to mi się kojarzy tylko mewa śmieszka:
    http://www.tenpieknyswiat.pl/fotki/albums/Leba-Baltyk/mewa-na-plazy.JPG

    Ewentualnie może lekko przybrudzony bociek? ;)
  • uccello 17.06.12, 22:27
    Kryteria opisu ( szare bydlę z czerwonym dziobem i mocnymi czerwonymi nogami) spełnia tez gęś gęgawa:D

    ale myślę ,ze to był właśnie grzywacz. Jest dużo większy od gołębia miejskiego
    ( grzywacz - kawał chłopa waży pól kilo, gołąb miejski 300g) rozpiętość skrzydeł grzywacza to 75cm, przeciętnego miejskiego- 65cm
    http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/1/16/The_world%27s_largest_woodpigeon.jpg/220px-The_world%27s_largest_woodpigeon.jpg


    Od niedawna porzuciły nieśmiałość i zaczęły osiedlać się w miastach.
  • kaga9 19.06.12, 20:37
    Na niekorzyść mewy śmieszki przemawia balkon ulokowany na południu Mazowsza;)

    Gęś...hm. No może:P Pewnie to ten gołąb. Dzięki:D
  • majowa_kotka 19.06.12, 21:58
    Ha! Już wiem, co to za bydlęta przesiadują mi na pracowym parapecie i skupić się nie dają! Wstyd się przyznać, ale uważałam je za mocno wypasione bułką wrocławską okazy gołębia :)
  • uccello 20.06.12, 13:47
    Grzywacze te gołębie pakery-szwarcenegery mają charakterystyczną biała plamę na szyi:

    http://1.bp.blogspot.com/-hXZQpb3Ke10/T9jInvoO5dI/AAAAAAAAWyo/VhwsjTfZipQ/s640/un+a%25C3%25B1o+8.jpg

    zdjęcie uszczknęłam z mile łąskoczącego oczy fotograficznego blogu bicocacolors.blogspot.com.es/
  • kaga9 20.06.12, 23:16
    Miał plamkę! To łóóón!
  • uccello 20.06.12, 14:04
    majowa_kotka napisała:
    >Wstyd się przyznać, ale uważałam je za mocno wypasione bułką wrocła
    > wską okazy gołębia :)

    eno, coś Ty- grzywacz też gołąb, wstydu nie ma.


    Większość ludzi ( którzy nota bene wkuwali z krwawym potem na czole układ trawienny stułbi , czy rozrodczy wiewiórki) z polskich ptaków wymieni: wróbla, gołębia, bociana, srokę, nooo, sikorkę i gila. Na każdego większego, czarnego ptoka : kruka, gawrona, kawkę powie WRONA. Bo czarne. A z wrony o- taka czarnulka:

    http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/8/8d/Hooded_Crow_%28Corvus_cornix%29_%2811%29.jpg/240px-Hooded_Crow_%28Corvus_cornix%29_%2811%29.jpg
  • be_ell 21.06.12, 09:21
    A pamiętasz zespół Gawęda...
    To on wbił w głowę, że czarne wrony czarno kraczą...
    Wrony oczywiście są szare, jedną z piękniejszych, jaką widziałam to na murach zamku królowej Danii.
  • uccello 21.06.12, 10:07
    To Wanda Chotomska ( autorka tekstów większości piosenek Gawendy, ale też autorka scenariuszy do Jacka i Agatki, kto pamięta, no kto?) dokonała tego zamieszania ornitologicznego.

    http://img510.imageshack.us/img510/7472/jacek20i20agatka.jpg
  • be_ell 21.06.12, 11:29
    No stara jestem i pamiętam...
    A podobno ludzie tak długo nie żyją...
  • 3.14-roman 22.06.12, 00:27
    Taki?

    http://nokautimg3.pl/p-f6-bd-f6bd55e68990eab332ca3c2489ce0ce8500x500/zeberka.jpg
  • pzkpfw-vi-b-konigstiger 19.06.12, 21:05
    co gorsza, pszczoły zniknęły! mniodu nie będzie, warzyw i owoców!!!
    lipy już kwitną, pachną obłędnie, a wokół nich ciiicho... a kiedyś kwitnąca lipa brzęczała i buczała... ech...
    dziś specjalnie pod jedną taką stałam i szukałam pszczół - spotkałam tylko jednego puchatego trzmiela
    ani jednej pszczoły nie było ;(

    --
    o, tu, o - to moje, własnymi ręcyma robione - nowe notki są nawet:)
    ---
    gg 925295, jakby się kto pytał
  • 3.14-roman 22.06.12, 00:02
    No właśnie, owady gdzieś poznikały. W ogóle nie widzę motyli ostatnio.
  • mnop2 19.06.12, 21:15
    aaaaaaaaaaaaaaaaaa!

    http://get-2.wpapi.wp.pl/a,65495707,f,70460370/1108111220832741278501464440_orig.jpg
  • be_ell 18.09.12, 08:54
    Pająk, jak pająk.
    Ja tam się takich zwierzątek nie boję, ale moja szwagierka ma arachnofobię, akcje w jej wykonaniu godne Oscara....
    Czy ja jestem nietypowa, czy też są kobitki, które nie boją się pająków, węży, myszy, szczurów?

    Ostatni szczuras przeniósł się do Krainy Wiecznych Łowów.
    Młodziak zanabyty tuż po, (bez gryzoni w domu pusto) jest trochę płochliwy, ale ale, już ja go oswoję... :)
  • sootball 18.09.12, 15:45
    Ja, ja :)
    Boję się tylko bardzo praktycznie - ugryzienia.
    Jak nie gryzie, to chodź do mamusi ;)

    Za to mam mieszane uczucia względem mrówek. Nie tylko z powodu gryzienia, bo nie lubię też tych malutkich, które nie gryzą.
  • be_ell 19.09.12, 09:55
    W naszej pięknej szerokości geograficznej występowanie groźnych stworzeń ogranicza się do niedźwiedzia i żmii zygzakowatej, ale w takiej np. Australii...
    Dlatego napisałam, że się nie boję.
    Ale, niestety, mam alergię na jad os, szerszenia, czy też osy w moim towarzystwie nie zdzierżę...
    A młody szczuras (ksywa: małysz) mnie uchlał, wyrywał ziarna słonecznika z ręki.
  • good_morning 19.09.12, 14:50
    ja lubie przasne szare myszy od dziecka, czego nie mogla zrozumiec moja matka. chyba naczytalam sie za duzo bajek o milych myszkach i tak mi zostalo ;D (po co mi kazala czytac? ;))
    pajaka mam jednego zaprzyjaznionego po drugiej strony szyby, siedzi kurcze i nic nie robi, wciaz w tym samym miejscu, co to za zycie? i co je? jak czasami trzasne oknem wkurzona na te panne obok, co manifestuje swoja milosc do badziewnej muzyki (tudziez wdupiemanie sasiadow), to widze, ze sie pajak rusza, wiec zyje! do pokoju mi nie wlazi, wiec prowadze te do niczego nie przydatne obserwacje ;)
    kiedys wmowilam dziecku, ze pajak w pajeczynie pod sufitem nie zyje, a porusza sie, bo jest ruch powietrza :D (to byl taki na cienkich nozkach). zal mi bylo trzaskac miotla bez powodu, w koncu nic zlego mi nie zrobil ;D
    szczurow jakos nie lubie, za cwane sa ;)
    --
    No matter where we go
    Souls adrift never say goodbye
  • misiania 19.09.12, 15:24
    Zimnego nie lubię. nie żebym uciekała z krzykiem, ale taka żaba jak nie ciepła i nie puchata, to po prostu mało milusia jest jak na moje potrzeby. natomiast wąż jest ciepły i miły w dotyku, chociaż też przecież zimnokrwisty... sprawdziłam osobiście kiedyś w Zoo, bo akurat przemaszerował koło mnie pan z takim duuuużym dusicielem w rękach. wąż wylinkę akurat przechodził, pamiętam te strzępy skóry, co z niego zwisały. no to oczywiście pomacałam gadzinę, zanim pan zdążył zaprotestować (zaprotestował po fakcie), stąd wiem, jaki jest wąż.
    --
    http://i56.tinypic.com/2n1uckp.gif
  • good_morning 19.09.12, 16:36
    weze sa ok, zgadzam sie :)
    --
    You gotta light up and let go
  • sootball 19.09.12, 16:36
    najgroźniejsze to są takie, których wcale nie podejrzewasz o niecne zamiary, a one znienacka...
    "o jaki śliczny, wielki zielony pasikonik... ała!!"
    Drań miał ze 3-4 cm i jak mnie udziabał to do dziś pamiętam.
  • good_morning 19.09.12, 16:37
    no wlasnie chamstwo kurcze ;D jako dziecko tez sie zdziwilam pewnego pieknego dnia, ze te zielone takie zlosliwe sa ;)
    --
    No matter where we go
    Souls adrift never say goodbye
  • furtive_kitten 19.09.12, 22:24
    Tez jestem 'nietypowa' zapewne - pare tygodni temu niepedagogicznie pozbawilam zaprzyjaznionego kota posilku, tzn. myszy, bo zanadto sie na nia znecal. Szkoda tylko, ze nieszczesny gryzon umarl ze strachu przed wypuszczeniem na wolnosc.
    Pajaki i inne takie lapie w szklanke i eksmituje, ale na karaluchach moja tolerancja sie konczy.

    Jesli chodzi o ginaca faune, to mam watpliwe szczescie mieszkac w metropolii bogatej w obmierzle golebie, szczury i obficie paskudzace pieski... Tyle dobrze, ze trafiaja sie tez golebie grzywacze i pszczoly. W zeszlym roku widywalam nietoperza, ale gdzies przepadl.


    --
    icanhascheezburger.com/
  • be_ell 20.09.12, 08:13
    Małysz (coby nie było, ja po rosyjsku) dal się wziąć na rączki, zaznajomienie z Kefirem zostawiam na później...
    Węże są super, ciepłe.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka