Dodaj do ulubionych

Stelka, jeszcze trochę, a Ci...

13.12.12, 18:08
...login zeżre. uncertain
Edytor zaawansowany
  • stela2004 31.03.13, 09:43
    Nie zeżarło, chyba, że na foto.
    Ps. Lubi mnie, albo się boi?!
  • stela2004 31.03.13, 09:43
    Jeszcze na skrzynce nie sprawdzałam.
  • k.fanka 31.03.13, 17:42
    Jak tu masz, to masz wszędzie.
    Obstawiam, że się boi. wink
  • stela2004 01.04.13, 21:29
    Jest oki, posprawdzałam wszystkie skrzynki - jeszcze jestem.
  • stela2004 07.12.13, 18:09
    Nie zeżarło.
    Mam sokoli wzrok i problemy z widzeniem, jeszcze tak ze dwa tygodnie, chyba.
    Nic nie robię! Ha! W pracy już dwa miesiące nie byłam, teoretycznie.
    Czy jestem wystarczająco tajemnicza?
  • k.fanka 08.12.13, 12:55
    No, widzę, że nie zeżarło. wink
    O rety, oczy sobie operowałaś?!
  • stela2004 08.12.13, 19:28
    O rety! - tak. Miało być jedno, ale okazała się, że trzeba oba.
    U nas to jakaś moda nastała na korekty wzroku. Ludzie płacą po 3 patyki/ 1, żeby okularów nie nosić.
    Musiałam. W końcu czekałam 2 lata na tę przyjemność, wątpliwą. I cieszę się, że nie mam trzeciego oka. big_grin
    Teraz będę nosić okulary do czytania. I przez ściany widzieć...
  • k.fanka 09.12.13, 17:16
    Rozumiem, że wszystko poszło dobrze. smile Szczególnie to widzenie przez ściany brzmi wielce atrakcyjnie. big_grin

    A ja lubię nosić okulary, bez nich czułabym się goła. wink Więc zupełnie nie rozumiem tej mody.
  • stela2004 10.12.13, 10:48
    > Rozumiem, że wszystko poszło dobrze. smile Szczególnie to widzenie przez ściany br
    > zmi wielce atrakcyjnie. big_grin

    Tak. Hehe... hej, hej, hej sokoły... ciężko się przyzwyczaić, że bez.

    > A ja lubię nosić okulary, bez nich czułabym się goła. wink Więc zupełnie nie rozu
    > miem tej mody.

    I ja też tak się czuję, ale to kwestia czasu.
    Ja dziwię się ludziom z tego względu, że to przecież cyborga robią - sztuczne soczewki.
    Gdybym nie musiała, to nawet bym nie myślała o takiej opcji.
  • k.fanka 11.12.13, 18:26
    Tak się teraz bardziej zastanowiłam, zdjęłam okulary... hmm... bez tego ciężaru na nosie z pewnością byłoby fajniej, szczególnie w upały. wink

    Nie wiedziałam, że sztuczne. Myslałam, że pogrzebią tam, pogrzebią - i wyprostują co jest źle.
    Ale to w gruncie rzeczy nieznaczna cyborgizacja jest, o, rozrusznik serca to dopiero coś.

    A ja od zeszłego poniedziałku jestem na etapie intensywnego oszczędzania. Kupiłam sobie e-fajka i dziennie palę prawie o paczkę mniej, czyli jakieś 5-7 sztuk. Za tydzień zakup mi się zwróci, a potem to już tylko na plusie i na plusie. big_grin
  • stela2004 11.12.13, 20:23
    > Tak się teraz bardziej zastanowiłam, zdjęłam okulary... hmm... bez tego ciężaru
    > na nosie z pewnością byłoby fajniej, szczególnie w upały. wink

    Jasne, można ciemne założyć. big_grin
    Przy wietrze źle. uncertain

    > Nie wiedziałam, że sztuczne. Myslałam, że pogrzebią tam, pogrzebią - i wyprostu
    > ją co jest źle.
    > Ale to w gruncie rzeczy nieznaczna cyborgizacja jest, o, rozrusznik serca to do
    > piero coś.

    No, nie ma porównania, ale ślepemu też nie za dobrze.

    > A ja od zeszłego poniedziałku jestem na etapie intensywnego oszczędzania. Kupił
    > am sobie e-fajka i dziennie palę prawie o paczkę mniej, czyli jakieś 5-7 sztuk.
    > Za tydzień zakup mi się zwróci, a potem to już tylko na plusie i na plusie. big_grin

    Ja tak w ogóle palę 5-7, a w porywach wcale przez 2, 3 dni. Taka e- jest fajna, bo nie śmierdzi.
  • k.fanka 12.12.13, 19:51
    > > Tak się teraz bardziej zastanowiłam, zdjęłam okulary... hmm... bez tego c
    > iężaru
    > > na nosie z pewnością byłoby fajniej, szczególnie w upały. wink
    >
    > Jasne, można ciemne założyć. big_grin
    > Przy wietrze źle. uncertain

    Od ciemnych też w upał na nosie zrobią się bąble. uncertain
    Ale wiatr... fakt, dobrze mieć zasłonkę. Kiedys miałam wielkie, okrągłe oprawki, nic nie miało szans się przebić.

    >
    > > Nie wiedziałam, że sztuczne. Myslałam, że pogrzebią tam, pogrzebią - i wy
    > prostu
    > > ją co jest źle.
    > > Ale to w gruncie rzeczy nieznaczna cyborgizacja jest, o, rozrusznik serca
    > to do
    > > piero coś.
    >
    > No, nie ma porównania, ale ślepemu też nie za dobrze.

    Ano właśnie, więc co się przejmować, że ma się jakieś tam sztuczne części, skoro znacząco podnosi to komfort życia.


    > Ja tak w ogóle palę 5-7, a w porywach wcale przez 2, 3 dni. Taka e- jest fajna,
    > bo nie śmierdzi.

    Dobra jesteś. Niepodatna na nałogi?
    Ja co prawda podatna, ale chyba nie za bardzo, skoro tak dobrze mi idzie i to od pierwszej chwili.
  • stela2004 14.12.13, 21:11

    > > > Ale to w gruncie rzeczy nieznaczna cyborgizacja jest, o, rozrusznik
    > serca to dopiero coś.
    > > No, nie ma porównania, ale ślepemu też nie za dobrze.

    Bo ja wiem jak to długo działa i co się może z tym podziać?!

    > Ano właśnie, więc co się przejmować, że ma się jakieś tam sztuczne części, skor
    > o znacząco podnosi to komfort życia.

    O, to ja na to popatrzę z tej właśnie strony. Komfort. Eee...

    > Dobra jesteś. Niepodatna na nałogi?
    > Ja co prawda podatna, ale chyba nie za bardzo, skoro tak dobrze mi idzie i to o
    > d pierwszej chwili.

    E, tak dobrze nie ma - przecież już bym nie paliła, bo mi naprawdę śmierdzą papierosy.
    Może w perspektywie w ogóle rzucisz?
  • k.fanka 16.12.13, 18:29
    > Bo ja wiem jak to długo działa i co się może z tym podziać?!

    No przecież rozrusznika Ci w oczy nie wstawili. Do końca świata będzie działać.

    > O, to ja na to popatrzę z tej właśnie strony. Komfort. Eee...

    A nie? Zgłaszasz jakies zastrzeżenia? uncertain

    > E, tak dobrze nie ma - przecież już bym nie paliła, bo mi naprawdę śmierdzą pap
    > ierosy.
    > Może w perspektywie w ogóle rzucisz?

    Mnie też śmierdzą i dlatego wybrałam okres zimowy, żeby się poprzestawiać na cyber-fajki. Zimą śmierdzi bardziej. wink
    Nie wiem, czy rzucę. Nic na siłę, bo siłowo to ze mną się nie uda. uncertain W każdym razie wciąż dobrze mi idzie. Dziś, po 15 dniach, zakup (150 zł) mi się zwrócił. big_grin
  • stela2004 24.12.13, 19:54
    Komfort, to może później, jak się przyzwyczaję. Na razie czuję dyskomfort.
  • k.fanka 24.12.13, 21:08
    Dlaczego, co jest nie tak?
  • stela2004 24.12.13, 21:23
    E, są i dobre strony, bo w końcu odpoczęłam od pracy, póki co.
    Nie tak jest to, że widzieć widzę, ale nie przeczytam - dobierze mi okulistka szkła, ale to za wcześnie i znowu po miesiącu będę musiała zmieniać. A do pracy trza w końcu iść.
    Hehe, podobno praca nie zając... ale ile można?!
  • k.fanka 25.12.13, 10:19
    Oj, ja też bym chętnie odpoczęła od pracy, dużo dłużej niż te nędzne osiem dni...
    Aha, czyli Twoje oczy są wciąż w okresie przejściowym i stąd te negatywne odczucia. No ale w końcu przecież dojdą do siebie i już będzie ok.
  • stela2004 26.12.13, 17:28
    Chyba jestem niecierpliwa.
    Uff, faktycznie, to dopiero odpoczynek, bo i nic nie wolno mi było robić.
    Jak to będzie do pracy pójść?? sad
  • k.fanka 26.12.13, 21:25
    > Chyba jestem niecierpliwa.
    > Uff, faktycznie, to dopiero odpoczynek, bo i nic nie wolno mi było robić.
    > Jak to będzie do pracy pójść?? sad

    Aha, jesteś niecierpliwa. smile
    A kiedy musisz wracać do pracy?
  • stela2004 27.12.13, 10:17
    Po Nowym Roku, w poniedziałek. sad
  • k.fanka 27.12.13, 11:53
    To faktycznie niedługo. uncertain Nie da się więcej zwolnienia dostać?
  • stela2004 28.12.13, 14:17
    Będzie dość, bo jeszcze się całkiem odzwyczaję - to już prawie 3 miesiące. big_grin
    Oj, chciałoby się jeszcze...
  • k.fanka 28.12.13, 18:41
    > Będzie dość, bo jeszcze się całkiem odzwyczaję - to już prawie 3 miesiące. big_grin
    > Oj, chciałoby się jeszcze...

    Ech, gdyby ktoś mi dał trzy miesiące wolnego... Marzenie...
    Hmm, może by tak sobie coś zoperować? big_grin

    Tak serio, trudno jest wracać do roboty po tak długim czasie. Wyobrażam to sobie świetnie. Mnie wystarcza tydzień - i już okropne stresy przy powrocie przeżywam.
  • stela2004 29.12.13, 09:28
    Hehe, ja na samą myśl już robię się chora. big_grin
  • k.fanka 29.12.13, 16:05
    Aha. Praca jest błeee. uncertain
  • stela2004 29.12.13, 19:55
    Bez pracy nie ma kołaczy. big_grin
  • k.fanka 30.12.13, 10:26
    Też prawda. Najchętniej bym to wszystko rzuciła w cholerę i tylko kołacze mnie powstrzymują. uncertain
  • stela2004 30.12.13, 17:46
    Byle do wiosny! wink
  • k.fanka 31.12.13, 10:25
    Taa... Pewnie znowu dopiero w maju przyjdzie. uncertain
  • stela2004 04.01.14, 19:51
    Z tym, że nie na pewno. uncertain

    A tak ogólnie, to takie hasło wywoławcze.
  • k.fanka 04.01.14, 21:58
    Chcesz powiedzieć, że wątpisz w majowe nadejście wiosny?! No to kiedy niby ma przyjść - w lipcu..? W lipcu to już lato się zaczyna kończyć. uncertain

    Hasło hasłem, ale jednak nie ma to jak wiosna.
  • stela2004 05.01.14, 10:52
    Nooo... wątpię. Trudno cokolwiek przewidzieć.
    U nas dzisiaj jakiś halny wieje. Wczoraj był 12 stopni, a dzisiaj 10. W nocy padało. Jest szaro, buro i nijako. To po tym deszczu, bo do tej pory było raczej słonecznie.
  • k.fanka 05.01.14, 18:25
    Tutaj ogólnie chłodniej (nie ma to jak południowa lokalizacja wink), ale dziś było prawie 10. I zero wietrzyków, co lubię niesłychanie. W nocy padało, a w dzień była taka bardzo rzadka mżawka, prawie niewyczuwalna. Słońce chyba mamy tu rzadziej, no i z reguły w nieodpowiednich momentach, czyli w środku tygodnia zamiast w weekendy. uncertain
  • stela2004 11.01.14, 11:57
    > Słońce chyba mamy tu rzadziej, no i z reguły w nieodpowiednich momentach, czyli w środku > tygodnia zamiast w weekendy. uncertain

    To bolączka chyba wszystkich regionów. Nawet w lecie weekendy u nas przeważnie były niespecjalne. big_grin
  • k.fanka 11.01.14, 18:36
    > To bolączka chyba wszystkich regionów. Nawet w lecie weekendy u nas przeważnie
    > były niespecjalne. big_grin

    Lato, lato... już zapomniałam jak było. wink Teraz gorzej, z reguły nawet w południe muszę lampką sobie przyświecać, bo klawiatury nie widzę. uncertain
  • stela2004 11.01.14, 19:35
    > Teraz gorzej, z reguły nawet w południe muszę lampką sobie przyświecać, bo klawiatury nie
    > widzę. uncertain

    Trzeba świecić, bo takie ciemności, to są depresjo-twórcze.

    To u nas jednak częściej świeci słońce. Jak pochmurno, to o 14 godz. już ciemności nastają.
    I jak tu powtarzać jak mantrę: byle do wiosny! - skoro zimy nie było?
  • k.fanka 11.01.14, 21:58
    Dla mnie depresjotwórcze to jest siedzenie cały dzień w robocie przy jaskrawych jarzeniówkach. uncertain Uff, co za koszmar... Już wolę ciemność.

    Oj tam, za wcześnie, żeby mówić o braku zimy. Jeszcze czeka nas pół stycznia, cały luty, marzec i hmm... kwiecień. wink Więc byle do wiosny!
  • k.fanka 10.01.14, 19:43
    I jak tam w robocie? uncertain
  • stela2004 11.01.14, 11:54
    Urwanie głowy, ale panuję nad sytuacją i staram się nie przeforsować.
  • k.fanka 11.01.14, 18:31
    Skoro panujesz, to dobrze. Oby tak dalej. smile
  • stela2004 11.01.14, 19:36
    Powiem tak: mądry Polak na starość. big_grin
  • k.fanka 11.01.14, 21:59
    Taa... wink
  • k.fanka 16.02.14, 19:14
    Steeeelka, gdzie się podziałaś????
    Zaczynam się naprawdę martwić. sad
  • stela2004 23.02.14, 21:37
    E tam! Przecież to nie pierwszy raz. big_grin

    Założenie było takie: nie zaglądnę na forum przez cały czas trwania ZIO i chociaż nieraz mnie korciło - wytrwałam. Efekty są! - sześć medali, w tym cztery złote. Jasne, że to nie moja zasługa, ale trochę czarów nie zawadziło, a nawet pomogło. big_grin

    Nie miałam czasu, bo musiałam oglądać wszystko jak leci, a poza tym miałam i inne zajęcia, jak chociażby chodzenie do pracy. LOL.

    I do kina chodziłam, i na angielski dla zaawansowanych (zaawansowana, to ja nie jestem, ale co mi szkodzi?) - nie ruszyłabym się z domu, bo jestem taki leniwiec, a tak - musiałam się zmobilizować.
    W pracy mam urwanie de, bo muszę nadrabiać 3 miesiące i poprawiać to, co mi dobrze zrobili. I muszę to robić tak, żeby się nie przeforsować. Ciężko.
  • k.fanka 24.02.14, 18:10
    Fakt, pierwszy raz to nie był. wink
    Nie wpadłam na to, że nie chciałaś zapeszać, no i że musiałaś się skupić w celach czarnoksięskich. big_grin

    Kino, angielski... o rety, aż mi głupio, że jestem aż taka leniwa. Chodzenie do pracy to wszystko, na co jestem w stanie się zdobyć, a i to coraz ciężej mi idzie. wink

    Dasz radę w robocie, Stelka. Ty super gościówa jesteś. smile
  • stela2004 24.02.14, 20:38
    > Nie wpadłam na to, że nie chciałaś zapeszać, no i że musiałaś się skupić w cela
    > ch czarnoksięskich. big_grin

    Pomogło?? Pomogło! LOL

    > Kino, angielski... o rety, aż mi głupio, że jestem aż taka leniwa. Chodz
    > enie do pracy to wszystko, na co jestem w stanie się zdobyć, a i to coraz cięże
    > j mi idzie. wink

    Witaj w klubie z tą pracą.
    A jakie filmy oglądnęłam! Hobbitów w 3D; Sierpień w hrabstwie Osage (z Meryl Streep i Julie Roberts); Ratując pana Banksa (Tom Hanks, Emma Thompson i Colin Farrell, którego akurat niespecjalnie lubię). Jeszcze idę na Tajemnicę Filomeny i American Hustle, i coś zimowego.
    Hehe, piszę, żeby Cię jeszcze pognębić. big_grin

    > Dasz radę w robocie, Stelka. Ty super gościówa jesteś. smile

    No i nie mam wyjścia. uncertain

    Tak jakby wiosna idzie...
  • k.fanka 26.02.14, 19:15
    > > Nie wpadłam na to, że nie chciałaś zapeszać, no i że musiałaś się skupić
    > w cela
    > > ch czarnoksięskich. big_grin
    >
    > Pomogło?? Pomogło! LOL

    Hehe, co fakt to fakt. big_grin


    > Witaj w klubie z tą pracą.

    Ech, Ty przynajmniej masz blisko, a ja 10 minut do przystanku idę, w dodatku po takim wygwizdowie, że nawet jak w ogóle nie wieje, to tam łeb urywa. uncertain

    > A jakie filmy oglądnęłam! Hobbitów w 3D; Sierpień w hrabstwie Osage (z Meryl St
    > reep i Julie Roberts); Ratując pana Banksa (Tom Hanks, Emma Thompson i Colin Fa
    > rrell, którego akurat niespecjalnie lubię). Jeszcze idę na Tajemnicę Filomeny i
    > American Hustle, i coś zimowego.
    > Hehe, piszę, żeby Cię jeszcze pognębić. big_grin

    Eee. Nie trafiłaś. Od 10 lat nie oglądam żadnych filmów i powiem Ci, że wcale mi tego nie brakuje. wink

    > > Dasz radę w robocie, Stelka. Ty super gościówa jesteś. smile
    >
    > No i nie mam wyjścia. uncertain

    Chyba nie masz. uncertain
    Wzięłam sobie teraz dwa dni wolne i już oczami duszy widzę, jak od poniedziałku do środy bedę musiała zap..... żeby to nadrobić.
    To było tak tytułem pocieszenia. Nędznego, wiem. wink


    > Tak jakby wiosna idzie...

    I to jest naprawdę optymistyczne. smile
  • stela2004 27.02.14, 21:33
    > Eee. Nie trafiłaś. Od 10 lat nie oglądam żadnych filmów i powiem Ci, że wcale m
    > i tego nie brakuje. wink

    Mam wypasione kino prawie pod nosem, to co mi zależy.
    Z kinematografią zagraniczną jestem w miarę na bieżąco. Naszej się raczej wystrzegam, bo jak zobaczyłam Karolaka na Opolu (chyba) i usłyszałam, to do dzisiaj czuję strach przy otwieraniu lodówki. big_grin
    W tv rzadko oglądam, ale ostatnio dawali Matrixa i tego nie mogłam odpuścić.

    > > Tak jakby wiosna idzie...
    >
    > I to jest naprawdę optymistyczne. smile

    Nawet kalendarzowa już niedaleko.
    To już optymizm do kwadratu.

    Kra, kra... w zeszłym roku Wielkanoc była śnieżna.
  • k.fanka 01.03.14, 11:53
    > Mam wypasione kino prawie pod nosem, to co mi zależy.

    Ano pewnie.
    Mnie filmy nudzą, dlatego nie oglądam. Ostatnim, który usiłowałam obejrzeć (10 lat temu albo i więcej), był jakiś pasjonujący thriller. Miałam wtedy coś do uszycia, więc włączyłam tv, zasiadłam przy maszynie, szyłam, oglądałam... po trzech kwadransach akcja weszła w decydującą fazę, oj, działo się, działo... a ja własnie wtedy skończyłam szycie, po czym zgasiłam telewizor i sobie poszłam. I to był ten moment, kiedy doszłam do wniosku, że zdecydowanie już mnie to nie bawi. wink


    > Kra, kra... w zeszłym roku Wielkanoc była śnieżna.

    Powiem więcej - na tydzień przed Wielkanocą mieliśmy dwucyfrowe mrozy.
    Ale teraz jakoś się na powtórkę nie zanosi, choć oczywiście jakiś mały epizodzik może się trafić.
  • stela2004 19.04.14, 09:53
    Jeszcze mnie tolerują. big_grin

    Sensacyjne filmy już mi się przejadły. I książki też. Teraz sobie czytam takie kryminały w stylu A. Christie, gdzie denat jest jakby tematem pobocznym. Takie spokojne, miłe... wink
  • k.fanka 21.04.14, 19:34
    > Jeszcze mnie tolerują. big_grin

    Ty to się zawsze jakoś wymigasz, chyba znajomości masz. big_grin

    >
    > Sensacyjne filmy już mi się przejadły. I książki też. Teraz sobie czytam takie
    > kryminały w stylu A. Christie, gdzie denat jest jakby tematem pobocznym. Takie
    > spokojne, miłe... wink

    A ja czytam swoje stare książki sf, mam tego pokaźny zbiór i tych sprzed 20 lat już prawie nie pamiętam. Zadziwiające, że te, które kiedys podobały mi się średnio, teraz podobają mi się duzo bardziej. I na odwrót. wink
    Czyje te kryminały? [w sensie - kto napisał wink]
  • stela2004 21.04.14, 20:54
    W kiosku kupuje. Jedne, to M.C. Beaton (23), a drugie Carola Dunn (na razie 17).
    W kolejce czekają takie trochę cięższe Stiega Larssona - Milenium.
  • k.fanka 22.04.14, 16:51
    Aha. A u mnie w okolicy zlikwidowali wszystkie kioski. uncertain
    Jednak pozostanę przy swojej fantastyce. wink
  • stela2004 05.06.14, 18:12
    A mnie się podobają, bo opisują wieś angielską w czasach współczesnych, a drugie - czasy międzywojenne. I o arystokracji piszą. Denat jest jakby pobocznym tematem. W każdym razie dobrze mi się to czyta.
    Nadchodzi kolej na czarną serię skandynawską.

    Ps. Jestem po testach z j. ang. i przed egzaminem, i czarno to widzę.
    Im więcej wiem, tym mniej umiem. uncertain
  • k.fanka 08.06.14, 13:08
    > A mnie się podobają, bo opisują wieś angielską w czasach współczesnych, a drugi
    > e - czasy międzywojenne. I o arystokracji piszą. Denat jest jakby pobocznym tem
    > atem. W każdym razie dobrze mi się to czyta.
    > Nadchodzi kolej na czarną serię skandynawską.

    Kiedyś takie lubiłam, ale teraz... niestety, na wszystko czasu brak. Mniej czytam także i dlatego, że do pracy mam ciut ponad 10 minut jazdy autobusem, nie ma co nawet zabierać książki, bo zanim dobrze usiądę, to już wysiadać trzeba. wink

    >
    > Ps. Jestem po testach z j. ang. i przed egzaminem, i czarno to widzę.
    > Im więcej wiem, tym mniej umiem. uncertain

    Ohoho, widzę, że kształcisz się ustawicznie.
    Uda Ci się, uda, dlaczego miałoby nie. Kciuki w każdym razie trzymam. smile

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.