Dodaj do ulubionych

Nie polecam...

24.09.10, 11:34
W tym wątku możemy ostrzec się nawzajem przed nieuczciwą sprzedającą lub kupująca.
--
Pozdrawiam,
Iwona
e-mail: tzka
Edytor zaawansowany
  • ogar_polski 06.11.10, 19:54
    Może do transakcji do końca nie doszło ale:

    agaas - chciałam kupić od Niej spodnie - pisałam w wątku , pisałam priva i zero odzewu... może dlatego że zapytalam o stan faktyczny ubranek...?
    Nie rozumiem takiego podejścia do sprzedaży - albo sie chce sprzedać albo nie...
  • aagas 09.11.10, 14:52
    Nie mogłam napisać ,zamiast wydawac opinie zastanów sie dziewczyno. zROBIŁAM DOKŁADNE ZDJĘCIA WIEC NIE ROZUMIEM TWOJEGO OBURZENIA.
  • ogar_polski 10.11.10, 08:26
    Ciekawe że w tym czasie na forum byłaś i pisałaś... Szkoda gadać - nie podchodzisz do sprzedaży tak jak powinnaś podejśc.
  • chce_bobo 06.11.10, 22:07
    zwracam uwagę na ignorancję sprzedającej "michalina_79"

    Zakładałam, że coś się stało skoro nie może odpisać na pytania w swoim wątku [choroba, brak dostępu do sieci itp.] jednak po sprawdzeniu historii okazało się, że ww sprzedaje te rzeczy równolegle na innym forum. Może, nikt nie zabrania- oczywiście. Tylko ten brak szacunku do zainteresowanych jej ofertą na TYM forum mnie poirytował.
    Sama zarezerwowałam kilka rzeczy, bez echa...
  • ogar_polski 09.11.10, 09:28
    Nie polecam transakcji z użytkownikami:

    malowanka06- zero odzewu po tym jak zarezerwowała ubrania, potem przepraszanie za opóżnienie i obiecany przelew - od tamtego czasu cisza...

    doris307 - to samo co powyżej.
  • tweety_28 09.11.10, 09:47
    doris307 - podobnie jak u ogar_polski - rezerwacja, a potem ( mimo maila ) cisza i zero informacji. Ciuszki nie sprzedane bo informowalam, ze sa zarezerwowanesad
  • doris307 10.11.10, 08:03
    Ciuszki były zarezerwowane ale z tych które chciałam nie było już prawie żadnych później zrezygnowałam. Mam do tego prawo!!!!
  • tweety_28 10.11.10, 09:04
    > Ciuszki były zarezerwowane ale z tych które chciałam nie było już prawie żadnyc
    > h później zrezygnowałam. Mam do tego prawo!!!!

    Doris307 chciała kupić u mnie 4 ubranka. Jedno z nich faktycznie było zarezerwowane. Rozumiem, że ta jedna sztuka to większośćsmile
    Zawsze można zrezygnować, kazdy ma do tego prawo, ale należy o tym poinformować sprzedającego. Dodatkowo mój mail z pytaniem czy jest Pani nadal zainteresowana ubrankami pozostał bez echasad
    Ps. Na dowód mam całą korespondencję z doris307
  • ogar_polski 10.11.10, 09:23
    Ja wymieniłam z doris307 12 maili - pytała o róźne rzeczy, potem sie zdecydowała. Dzisiaj raptem pisze że jednak te spodnie będą za duze i rezygnuje - no ludzie! Czy nie można szybciej?
    Tu nie chodzi i kasę tylko o to że sporo innych dziewczyn stało w kolejce po te ubranka gdyby nie ta "blokada" to ktoś juz by z nich korzystał. Zawsze można zrezygnować ale dziewczyny wiedzcie że nie tylko Wy jestescie chętne - może ktoś inny też?
  • doris307 10.11.10, 08:07
    Proponuje następnym razem od razu podawać wymiary ubrań i jasno określać czy są dostępne, to uniknie się takich sytuacji.
  • ogar_polski 10.11.10, 08:20
    doris nie ma po co teraz bić piany - zawaliłaś i tyle. Tak sie do transakcji nie podchodzi i już.
  • malowanka06 10.11.10, 19:36
    Skoro ktoś ma problemy z bankami, niech może częściej sprawdza saldo lub zmieni bank
    ja również nie polecam ogar_polski, za bycie nieuprzejmą.
    Teraz czekam cierpliwie na zwrot pieniędzy.
  • ogar_polski 11.11.10, 08:46
    Wolę być nieuprzejma nie nieuczciwa...smile
    Rezerwujesz cos a potem piszesz że przelejesz w poniedziałek. We wtorek wieczorem piszesz że taka jak obiecałaś przelałaś w poniedziałek A to zwykłe KŁAMSTWO! Pieniądze wcale nie zostały w tym dniu przelane.
    Wpłynęły to prawda ale po kłamstwie....Ubranka tak jak pisałam wyślę jutro albo w poniedziałek - nie mam zwyczaju zwracać pieniędzy za coś co ktos już kupił.
    I zastanów się następnym razem jak podchodzić do transakcji bo takie traktowanie jest conajmniej dziecinne...Pozdrawiam serdecznie
  • ogar_polski 11.11.10, 19:39
    Przepraszam użytkowniczkę malowanka06 - może faktycznie trochę się pospieszyłam z oceną transakcji która "zawisła" w powietrzu. Pieniądze wpłynęły - mam nadzieję że na privie sobie wyjaśniłyśmy wszystko. Przepraszam za zniesławienie smile
    ogar_polski
  • tzka 20.11.10, 01:11
    Niestety i ja musze dokonac wpisu w tym watku... Nie polecam kupujacej mariolkka. Zarezerwala u mnie ciuszek, miala zrobic przelew i od 5 listopada cisza.

    --
    Pozdrawiam,
    Iwona
    e-mail: tzka
    picasaweb.google.com/tzka.zakupy
  • marta927 29.11.10, 10:23
    uwaga na nią!oszustka!!!
    brak kontaktu!
  • malutka-12 20.12.10, 14:29
    Ciuszki wysłane pewnie dzisiaj albo jutro dotrą do Marta927,paczka została wysłana o czasie jednak okazało sie że zamiast numeru 8 wpisałam 18 i wróciła ,ponieważ przeprowadziłam się z poprzedniego adresu i nie miałam jakiś czas dostępu do internetu nie wiedziałam że nie doszła,okazało się że leżała 2 tygodnie na poczcie i całe szczęście że listonoszka mnie zna więc odłożyła paczkę z nadzieją że po nią przyjdęsmilePani Marta osądziła mnie nad wyraz szybko,nazywając oszustką to przykresadWysłałam paczkę ponownie priorytetem ,bo pomyłka była zmojej winy ,co do ciuszków no cóż... mam nauczkę na przyszłośc żeby sie nie wymieniać,albo bynajmniej pytac o stan ciuszków bo zdjęcia nie oddają rzeczywistości.Pozdrawiam Panią Martę która oceniła mnie zanim zdążyłam cokolwiek wyjasnicsad
  • marta927 20.12.10, 15:32
    paczka od malutka 12 dotarła do mnie dopiero dziś(po miesiacu), skoro paczka do pani wróciła, trzeba było nadac ją ponownie i odpisac na kilkka moich meili.
    cała korespondencja do wglądu moderatora-po otrzymsaniu mojej paczki mam meila od pani-"ciuszki ok" i na tym koniec....
    malutka12 nadała paczkę do mnie dopiero jak do niej zatlefonowałam i uprzedziłam, że zgłaszam sprawę na polciję.Rozmowy tel. nagrane i do wglądu.
  • malutka-12 20.12.10, 21:49
    Nie zamirzam się z Panią kłócić jak już napisałam ,nie będe się też tłumaczyć w nieskończoność Pani i tak wie swoje więc dyskusja jest bez sensu ,napisałam że żal mi jest że tak szybko ocenia Pani ludzi negatywnie,nie jestem oszustką ,fakt moja wina ,bo zle wpisałam adres,ja Pani nie obwiniam jest mi najzwyczajnie w świecie przykro że tak mnie Pani potraktowała,no ale cóż mam nauczkę na przyszłość .
    pozdrawiam
  • kinder0610 20.12.10, 12:56
    nie polecam zakupów u majk - anet. zakupiłam spodnie zniszczone, poprzecierane na nagowkach a do tego brudne. Sprzedająca nie opisała tego w poście. Przed sprzedażą zapewniała, że spodnie warte ceny. po otrzymaniu spodni poprosiłam o obniżenie ceny. Sprzedająca napisala, że o plamach nie wiedziała. Nie obniżyła ceny, jestem więc niezadowolona. Poniżej pokazuje wam zdjęcia nogawek, białe plamy których nie widziała majk - anet
    http://images39.fotosik.pl/472/cd9f70673a00edf2gen.jpg
    http://images47.fotosik.pl/477/3d93182ac532a3dbgen.jpg
  • kufferrek 01.02.11, 15:32
    Zarezerwowałam u forumki ubrania, rezerwację potwierdziła, by potem w mailu oznajmić mi że sprzedaje część zarezerwowanych rzeczy komuś innemu. Nie polecam.
    --
    http://img1.jurko.net/avatar_2050.gif
  • dziewczyna_kolegi 18.02.11, 22:09
    Rzeczywiście moja wina, nie sprawdziłam wcześniej poczty, przez co doszło do nieporozumienia.
    Ale jak najszybciej odpisałam, przeprosiłam i liczyłam na odrobinę zrozumienia, ale wyszło jak widać uncertain
    --
    Maja 04.12.05
    Miki 24.03.09
  • eva_luna2 02.02.11, 10:25
    Jw.- forumka zarezerwowała dla mnie ciuchy i zgodziła się zaczekać na finalizację transakcji po czym część z nich sprzedała innej osobie. Czuję się oszukana.
    --
    Karolina, ur.13.10.2010, 3260g, 55cm

    http://lb1f.lilypie.com/jhLHp2.png
    Tosia, ur. 11.12.2008, 3200g,56cmhttp://lb2f.lilypie.com/ywMvp1.png
  • anicaf 10.02.11, 16:27
    eva_luna2 napisała:

    > Jw.- forumka zarezerwowała dla mnie ciuchy i zgodziła się zaczekać na finalizac
    > ję transakcji po czym część z nich sprzedała innej osobie. Czuję się oszukana.

    Zgadza się, ale nie całkiem, bo czekałam na e-maila z odpowiedzią. Pierwszy raz sprzedawałam ubranka prze internet i tak wyszło, że się nie zrozumiałyśmy. Przyznałam się do błędu i przeprosiłam. Zaproponowałam obniżeni ceny dwóch rzeczy jako rekompensatę. Przepraszam jeszcze raz. Teraz już wiem jak się odbywa taka sprzedaż. Jeszcze raz przepraszam.
    Anka
  • mag.ia 17.02.11, 22:11
    proszę dokłanie opisywać sprzedawane rzeczy, jestem rozczarowana.
    Poplamione,poprute.
    SOEMI -Wg mnie ogólnie ubranka nadają się do użycia, jednak nie oglądałam ich dokładnie, tak jak pisałam. Mimo wszystko mam nadzieję że Pani córcia skorzysta wink
    Szkoda,że post skasowano dopiero po moim zakupię.

  • mag.ia 19.02.11, 21:09
    jestem nie zadowolona z zakupów u soemi, ponieważ post z fotką z ciuszkami nie zwiastował, kiepskiej jakości ciuszków a opis był mniej więcej taki: nie oglądałam ich dokładnie.
    Niestety są niespieralne plamy na większości ubranek i rozprucie.
  • soemi 20.04.11, 12:31
    Niestety nie polecam tej forumki. Za moimi plecami wystawia negatywną opinię na temat transakcji ze mną, opinię niezgodną z prawdą. Mimo iż znała opis z wątku, zdecydowała się na tą transakcję. Widziała zdjęcia w wątku, potem twierdzi że na ubraniach były plamy i rozprucia jednak nie potrafi tego udowodnić. Kupiła ode mnie kilkanaście sztuk używanych ubranek za niewiele ponad 10 zł, widziała foto w wątku i opis. Nawet nie zapytała o możliwość cofnięcia transkcji, wysłała tylko maila z niezadowoleniem i napisała że skorzysta tylko z kilku rzeczy, a potem negatyw (nawet dwa posty) na forum, który dopiero niedawno zauważyłam. Niepoważna osoba.
    --
    Poprzyjcie rodzinną opiekę zastępczą zamiast domów dziecka!!!

    www.gazetawyborcza.pl/0,82020.html
  • mag.ia 25.04.11, 22:04
    Ja odchodze z forum, ale Twoich rzeczy też chyba już nikt nie kupi , po przeczytaniu nie polecam na forum zamiany i tu , przynajmniej się 3 x zastanowi.
  • tzka 04.03.11, 14:10
    Nie sadzilam, ze kiedykolwiek bede zmuszona napisac cos w tym watku o dosc przykrym dla mnie doswiadczeniu...
    Na naszym forum byla do niedawna osoba imieniem Agnieszka, z ktora nie mialam stycznosci na drodze zakupowej (i cale szczescie!), przed ktora i tak pragne ostrzec inne forumki. Jesli napotkacie ja na innych forach, to lepiej omijac z daleka...

    Chodzi o osobe, poslugujaca sie nickiem szafajulki oraz agnes_nyc. Osoba ta ma wyjatkowo niegrzeczny sposob bycia - w wymianie mailowej potrafi zmieszac swego rozmowce z blotem, poslugujac sie tak niewybrednymi okresleniami, jak np. "bura suka" lub (cytuje w oryginale): "obys sie nie zdziwila jak ktos ci droge zajdzie", "pilnuj swoich bachorow i odpierdol sie odemnie" itp.

    Usunelam Agnieszke 2 razy z naszego grona (za notoryczne lamanie regulaminu oraz niezadowolenie z przyjetych tu regul), z czym najwyrazniej nie umiala sie pogodzic, sadzac po ww. wypowiedziach, kierowanych do mnie w mailach...

    --
    Pozdrawiam,
    Iwona
    e-mail: tzka
    picasaweb.google.com/tzka.zakupy
  • tzka 04.03.11, 16:27
    Nie sadzilam, ze kiedykolwiek bede zmuszona napisac cos w tym watku o dosc przykrych dla mnie doswiadczeniach...
    Na naszym forum byly do niedawna osoby, z ktorymi nie mialam stycznosci na drodze zakupowej (i cale szczescie!), jednak i tak pragne ostrzec inne forumki. Jesli napotkacie je na innych forach, to lepiej omijac z daleka...

    Chodzi o osobe, imieniem Agnieszka, poslugujaca sie nickiem szafajulki. Druga uzywa nicku agnes_nyc. Mam podejrzenie, iz jest to ta sama postac. Obydwie maja bowiem wyjatkowo niegrzeczny sposob bycia - w wymianie mailowej potrafia zmieszac swego rozmowce z blotem oraz posluguja sie wobec niego zadziwiajaco podobnym, niewybrednym jezykiem. Oto probka tego, jakich okreslen uzywaja w mailach: "bura suka", "gowniara" oraz (cytuje w oryginale): "pilnuj swoich bachorow i odpierdol sie odemnie" (agnes_nyc) czy "kto cie splodzil ze cie tak spierdo...." (szafajulki), "gdzie ci gebe tluka warszawianko inteligentna" (szafajulki). Potrafia tez uzyc zastraszen: "obys sie nie zdziwila jak ktos ci droge zajdzie" (agnes_nyc)...

    Usunelam obydwie "panie" z naszego grona (za notoryczne lamanie regulaminu oraz niezadowolenie z przyjetych tu regul), z czym najwyrazniej nie umialy sie pogodzic, sadzac po ww. wypowiedziach, kierowanych do mnie w mailach...

    Nie zdarzylo mi sie, by z tak blahego powodu, jak usuniecie z forum (czy w ogole z jakiegokolwiek innego), ktos w taki sposob wyrazal swoje emocje, zwlaszcza wobec nieznanej sobie osoby.
    Dlatego ostrzegam...

    --
    Pozdrawiam,
    Iwona
    e-mail: tzka
  • madzieks2 05.03.11, 21:01
    o matko jedyna...... dobrze zrobiłaś.
    Jak to z ludzi czasem kompleksy wychodzą.....

    PS. a ty już się na mnie na śmierć obraziłaś??? smile
  • kuba1206 07.03.11, 08:32
    dobrze zrobiłaś. wspólczuje oczywiscie, bo to przykre czytac takie świństwa..

    ale takim Paniom to my tu dziekujemy.
  • ireland1 08.03.11, 12:33
    Przykro mi z tego powodu,bo myślałam, że nie będe musiała nigdy w tym wątku pisać...
    Ale cóż... Forumka Aussi79 zarezerwowała u mnie sporo ciuszków 18 stycznia i miała transakcję sfinalizować na koniec lutego. Ja się na to zgodziłam,bo nie widziałam powodu dlaczego by nie, tym bardziej,że mnie zapewniała,ze wszystko kupi... Wysłałam do niej kilka emaili i cisza. Wkurza mnie to strasznie,bo jeżeli nie chce lub nie może ich kupić to niech chociaż napiszę,przecież nie będę mieć pretesji. A taka cisza jest najgorsza...
    A mogłam przecież je sprzedać komuś innemu...
  • elmirkamamaani 11.04.11, 08:37
    roczarowalam sie bardzoooo po 1 e-mailu rezerwacja ciuszkow
    dla mnie a potem zero kontaktu meilowego na dodatek watek zniknal z forum !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
  • alcea3 11.04.11, 13:07
    elmirkamamaani napisała:

    > roczarowalam sie bardzoooo po 1 e-mailu rezerwacja ciuszkow
    > dla mnie a potem zero kontaktu meilowego na dodatek watek zniknal z forum !!!!!
    > !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    Zaraz zaraz!
    Po pierwsze NIE MAM POJECIA dlaczego mój wątek zniknął z forum!

    Po drugie co to za oszczerstwa? Mail napisany w niedzielę (WCZORAJ!!!) oczywiscie na niego ODPOWIEDZIAŁAM!
    --
    Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym.Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym. Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany
    poglądów, bez podawania przyczyny.
  • mari40 14.06.11, 10:26
    kaczorek08 nie polecam.Zakupione ubranka jak dotychczas do nas nie trafiły,a mija 2 tygodnie.
    Po wpłacie pieniążków bardzo utrudniony kontakt i tak jest do dnia dzisiejszego.
    Anna
  • marcia19 15.06.11, 19:25
    Transakcję ciągła od 22 maja.
    Pierw niby wyjazd, po kilku dniach choroba dziecka, po kilku następnych dniach znowu chore dziecko. Echhh, naprawdę szkoda czasu jeśli chce ktoś sprawnie i szybko zakończyć transakcję!!!
    --
    Najszczęśliwsza na świecie mama:
    Dorian - 11.07.2006r
    Roksana - 23.01.2009r
  • dzidaa 15.07.11, 22:04
    joasia_wwa
    mamaluszki
    aussi@o2.pl

    to ta sama osoba, nie polecam, odradzam, oszukuje, kłamie...Zamawia, rezerwuję, potem milczy, po kilku mailach łaskawie odpowiada zdawkowo, że niby nie miała dostepu do neta/wyjechała a mimo wszystko w czasie jej rzekomego niebytu pisze posty na innym forum...potem kłamie ze zrobiła przelew....nie doszedł do dzisiaj....a ta pani niby taka poważna, wykształcona....ale nie do konca zrównoważona-to pewne......grzecznie i lojalnie ostrzegam, baba lubi bawić sie nami i czasem, piszę nami bo wiem ze nie tylko mnie oszukała
    --
    ...........................
    ZAMIENIĘ_SPRZEDAM_kontakt_dzidaa@gazeta.pl
  • dzidaa 15.07.11, 22:32
    joasia_wwa
    mamaluszki
    aussi@o2.pl


    to ta sama osoba, nie polecam, odradzam, oszukuje, kłamie...Zamawia, rezerwuję, potem milczy, po kilku mailach łaskawie odpowiada zdawkowo, że niby nie miała dostepu do neta/wyjechała a mimo wszystko w czasie jej rzekomego niebytu pisze posty na innym forum...potem kłamie ze zrobiła przelew....nie doszedł do dzisiaj....a ta pani niby taka poważna, wykształcona....ale nie do konca zrównoważona-to pewne......grzecznie i lojalnie ostrzegam, baba lubi bawić sie nami i czasem, piszę nami bo wiem ze nie tylko mnie oszukała.
    a tak wyglada pani ksiągowa
    http://profile.ak.fbcdn.net/hprofile-ak-snc4/161099_100000134995583_1045746_n.jpg
    http://static.goldenline.pl/user_photo/205/user_198349_8ed79d_big.jpg
    ostatnie zatrudnienie w Unted Express Sp. z o.o.
    Prosze moderatorów o niekasowanie postu.....ku przestrodze dla innych,dane tej osoby sa danymi ogolnodostepnymi


    --
    ...........................
    ZAMIENIĘ_SPRZEDAM_kontakt_dzidaa@gazeta.pl
    --
    ...........................
    ZAMIENIĘ_SPRZEDAM_kontakt_dzidaa@gazeta.pl
  • mama-hanki 19.07.11, 23:04
    nie myślałam, że kiedykolwiek będę zmuszona do zabrania głosu w tym wątku, ale pomimo wielokrotnych prób załagodzenia sprawy i polubownego jej rozwiązania, jedynym co mi zostało jest opisanie sprawy tu i przedstawienie zdjęć ubranek, które otrzymałam. Na początku lipca zakupiłam pajace dla dziewczynki, zdjęcia wieczorne, ale nic nie wskazywało na zły stan ubranek, mejlowo upewniłam się czy stan ubranek jest właściwy, otrzymałam potwierdzenie, że tak. Już problemy zaczeły się z przesyłką paczki; pieniądze wpłaciłam expresowo, tuż po podaniu nr konta, podałam swoje dane na prośbę sprzedającej, by przez weekend przyszykowała paczkę, jednak została wysłana dopiero w środę sad. Ale nie w tym tkwi problem. Otrzymałam ją w końcu, wieczorem odpakowałam, nawet nie rzuciłam oczkiem, potwierdziłam szybko dziewczynie, że paczka doszła, no i poszłam usypiać dziewczynki. Jak już były w łóżkach, obejrzałam te ciuszki...po pierwsze były to ciuchy brudne, po drugie z niemiłym zapachem stęchlizny, od razu wrzuciłam do michy, myśląc, że na szybko coś z tym zrobię, ale niestety sad Szkoda, że nie mogę ubrać w słowa tego zapachu, nawet ręczne pranie nie zniwelowało niczego...no comments. Od razu napisałam do dziewczyny po niespełna pół godzinie, że pochopnie oceniłam stan ubranek, że chcę jej zwrócić paczkę. Stan pajacy jest mizerny, no i do tego ten zapach, to bielizna, nie założyłabym sobie takiej, a co dopiero dziecku. Sprzedająca odmówiła, do tego nie przejawia żadnej inicjatywy "pokojowego" rozwiązania sprawy. Załączam dwa poglądowe zdjęcia tych ubranek z prania.
    Moja cała korespondencja jest do wglądu. Jedyny mój błąd, to ten, że dokonałam u marta927 zakupu i potwierdziłam otrzymanie paczki, ale zrobiłam to w dobrej wierze, chciałam potwierdzić, by się nie denererwowała, widać niepotrzebnie. Nigdy na forum się nie zawiodłam, zawsze otrzymywałam super ciuszki. Sama jako sprzedająca miałam podobną sytuację, dziewczyna nie była zadowolona ze spodenek dziewczęcych, sama zaproponowałam zwrot kasy, po przesłaniu spodenek, nie skorzystała, ale ja zachowałam sie fair, czego i od innych oczekuję.
    Piszę ku przestrodze, żebyście nie korzystały z ofert marta927, może moja ciut przydługa opowieść będzie dla Was przestrogą. Aha, koleżanka funkcjonuje też na Allegro pod tym samym nickiem marta927.
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/2/vb/ab/gnsz/bGOBgvmM8gWgCvYTHB.jpg
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/2/vb/ab/gnsz/LBAYwGD0USvEIwO8vB.jpg

    Marta927 twierdzi, że ją szantażuję, co nie jest prawdą w żadnym stopniu, to ja jestem osobą pokrzywdzoną i zgodnie z umową kupna-sprzedaży chcę od tej umowy odstąpić na zasadach ogólnie przyjętych, ubrania, które dostałam nie spełniają moich oczekiwań w żadnej mierze, co widać na załączonych zdjęciach.
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/km5sdf9hzdic1wfq.png

    http://www.suwaczki.com/tickers/1usaio4pxussi1r6.png
  • marta927 20.07.11, 10:06
    mama-hanki- nie polecam!!!
    Uwaga!
    Ostrzegam szafowiczki przed mama-hanki
    Kupiła u mnie ubranka, po zakupie dostałam meila, ze super i wszystko w porządku.
    Po czym nastepnego dnia,że jednak jej sie nie podoba i są za małe na dziecko!
    Uważam, ze to osoba niezrównoważona emocjonalnie.
    Albo się coś podoba albo nie...
    Pobrudziłaś ubranka i zrobiłaś im fotkę?
    Nie szanyażuj mnie meilowo.
    Jutro wyjeżdżam na urlop i nie zepsujesz mi humoru swoimi meilami, więc wiecej do mnie nie pisz.
    Sprawę zgłosiłam do moderatora zaraz po twoim pierwszym szantażu.
    Publiczne podawanie moich danych osobowych jest karalne.Sprawa jest już zgłoszona.
  • mama-hanki 20.07.11, 12:16
    Oj Marta, sprawdź u wujka google co znaczy słowo szantaż. Opisałam całą sytuację na forum ogólnym. A do Ciebie żadnego mejla nie wysłałam, po ostatnim upewnieniu się, że nie zmieniłaś zdania, więc przestań kłamać i się pogrążać.

    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/km5sdf9hzdic1wfq.png

    http://www.suwaczki.com/tickers/1usaio4pxussi1r6.png
  • miska_malcova 20.07.11, 15:07
    marta927 napisała:

    > Publiczne podawanie moich danych osobowych jest karalne.Sprawa jest już zgłoszo
    > na.

    a gdzie te "dane osobowe" ?
  • mba657 26.07.11, 21:39
    Bondyrka-wyraziła chęć zakupu, napisała, że "zaraz" wpłaci pieniążki i cisza. Jak na początku wysyłałam jej ofertę dotyczącą innych ciuszków odpisywała w ten sam dzień a jak spytałam o pieniądze i adres do wysyłki ZERO ODZEWU!
    Rozumiem, że ktoś chce zrezygnować ale chyba wypada o tym napisać. Nikogo nie zmuszam do kupowania. Może sprzedałabym komuś innemu...Dlatego nie polecam!
  • jaga987 01.08.11, 20:59
    Dziewczyny, opisze co mi sie przytrafilo. Kupilam u ksantuli nowa kurtke i nowy kombinezon z metkami. Milo nam sie korespondowalo, pieniadze wplacilam i paczke otrzymalam.

    Jestem rozczarowana i zawiedziona. Ksantula sprzedala mi uzywane rzeczy jako nowe, tylko doczepila metki. Kurtka ck faktycznie jest w swietnym, idealnym stanie, ale...pachnie proszkiem do prania, ponadto metka jest dowiazana. Przy kurtce metka jest na sznurku, który kupując kurtkę w sklepie nie jest wiązany, tylko łączony w miejscu tego plastiku. A tutaj był przecięty i później związany. A metki w kombinezonie Wójcika, to już jakaś porażka. Po pierwsze są to metki z zupełnie innych rzeczy wójcikowych podejrzewam (rozmiarowka 56 - 86 cm to pewnie jakies rajstopy - taki duzy przedzial wzrostu), po drugie nie są w tych miejscach gdzie oryginalnie były przy zakupie. (Są dziurki we wszywkach, gdzie oryginalnie metki się znajdowały.).Mniejsza z metkami, gorzej z kombinezonem. Po pierwsze na zdjeciach byl zywo czerwoy (nie udowodnie tego, bo post z tymi rzeczami zniknal, a ja sobie nie zapisalam zdjec). Dostalam ubranie w kolorze ceglastym, ktory to kolor mi sie nie podoba, i gdyby zdjecie przedstawialo taki kolor, to bym go nie kupila. Wiekszy problem jednak jest w tym, ze kombinezon jest uzywany, spodnie sztruksowe pachna proszkiem, na spodniach kombinezonowych plama. Futerko powycierane i sfilcowane (nowe rzeczy maja taki rodzaj futerka puchaty i z czasem sie niszcza w praniu). W futerku pelno paprochow i smieci. Aplikacja kwiatka na przodzie i z tylu kurtki tez zmechacona i sprana znacznie. No jednym slowem jestem rozczarowana. Nie chodzi juz o kase, ale o najzwyklejsze oszustwo. Tak sie ludzi nie traktuje. Zaplacilam za rzeczy nowe, dostalam uzywane. Zaproponowalam jej zwrot czesci zaplaconych przeze mnie pieniedzy.

    Ksantula oczywiscie sie wypiera i zarzeka sie, ze rzeczy sa nowe. Zapach proszku naciagnely wiszac w szafie z innymi rzeczami, przykro jej ze robie z niej oszustke. Tego sie w sumie spodziewalam. Szkoda mi czasu i energii na walke z nia, kasy nie odda, ale pomyslalam, ze przyda sie Wam ta wiedza, bedziecie ostrozniejsze.

    Oto zdjecia.

    dowiazana metka do kurtki
    https://lh4.googleusercontent.com/-UAfKFAgW1hg/Tjb0d_WmE6I/AAAAAAAAB7g/5PNZoIU6lxM/s640/CIMG8768.JPG

    doczepiona metka spodnie sztruksowe
    https://lh6.googleusercontent.com/-3r0PwVY-Fe4/Tjb0g2w80VI/AAAAAAAAB7w/naOBymPGUjw/s640/CIMG8770.JPG

    w tym miejscu metka znajdowala sie kiedy spodnie byly nowe w sklepie
    https://lh5.googleusercontent.com/-C5-5gdjxgWE/Tjb0jhyckpI/AAAAAAAAB70/ySuu51kl9Js/s640/CIMG8772.JPG

    https://lh4.googleusercontent.com/-K4gG-BdcbVQ/Tjb0lUOA0vI/AAAAAAAAB78/uWq05JTie5o/s640/CIMG8774.JPG

    rzeczywisty kolor kombinezonu i paprochy w zniszczonym futerku
    https://lh4.googleusercontent.com/-pvDWvtiBMoY/Tjb0myIWs2I/AAAAAAAAB8A/60XW9uVm5KM/s640/CIMG8780.JPG

    plama na spodniach - zdjecie trudno zrobic, bo material odbija swiatlo
    https://lh4.googleusercontent.com/-NE6XaXSKlsE/Tjb0nthTHbI/AAAAAAAAB8E/x2sAaoS9qow/s640/CIMG8782.JPG

    na suwaku rowniez slady uzywania
    https://lh3.googleusercontent.com/-7oKSc3KUuwk/Tjb0pmsudTI/AAAAAAAAB8I/O6m4H79z6fg/s640/CIMG8783.JPG

    tutaj POWINNA znajdowac sie metka przy kurtce (dziurki)
    https://lh3.googleusercontent.com/-Ep_5bONv0_s/Tjb0q9gtM7I/AAAAAAAAB8M/IFPy1asnWgw/s640/CIMG8784.JPG

    zmechacome i sfilcowane aplikacje
    [u]https://lh6.googleusercontent.com/-PcDf7Rcmuoc/Tjb0sMbnO4I/AAAAAAAAB8U/-6cwdZgT_zg/s640/CIMG8785.JPG

    paprochy w futerku
    https://lh3.googleusercontent.com/-o5w5lSmIua8/Tjb0uGggswI/AAAAAAAAB8Y/lVKouJ9qutE/s640/CIMG8786.JPG

    druga zmechacona aplikacja
    https://lh3.googleusercontent.com/-SJQpOlHrzPw/Tjb0vbAHRrI/AAAAAAAAB8c/k-WnTfTOOBw/s640/CIMG8787.JPG

    paprochy cd
    https://lh5.googleusercontent.com/-ntTlzRRlHsk/Tjb0wgeAJoI/AAAAAAAAB8g/O9RIYvQH_XY/s640/CIMG8788.JPG

    paprochy
    https://lh5.googleusercontent.com/-ntTlzRRlHsk/Tjb0wgeAJoI/AAAAAAAAB8g/O9RIYvQH_XY/s640/CIMG8788.JPG

    zniszczone futerko
    https://lh5.googleusercontent.com/-yd14XV-ahh0/Tjb01n9IVbI/AAAAAAAAB8o/cSjHE2EEz1M/s640/CIMG8791.JPG

    niestety nie mam wiekszego zdjecia, ale chcialam Wam pokazac, jak wyglada futerko w nowym kombinezonie z tej serii i gdzie sa przymocowane metki
    https://lh4.googleusercontent.com/-jQwmkQZLQ7A/Tjb0-irnhII/AAAAAAAAB80/Qs-pA_ica6Q/s640/nowy%252520wojcik.jpg

    Sorry, za przydlugi wpis, ale to byly moje pierwsze zakupy na foru i tak sie zrazilam. Bo gdybym kupowala uzywane ubrania, to bym sie spodziewala takich rzeczy i byla bym zadowolona z transakcji, ale podkreslam, kupilan NOWE, a dostalam UZYWANE i o to sie wsciekam.



    Moze Pani sie jakos wytlumaczyc i zaproponowac zwrot czesci zaplaconych przeze mnie pieniedzy? Metek jeszcze nie usunelam. Nie omieszkam zrobic zdjec i moze ostrzec inne forumki.

    Przykro mi strasznie, bo wymienilysmy pare maili, mialysmy kontakt na biezaco, a tu taka lipa...

    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/k0kdt5odicajacse.png

    http://www.suwaczki.com/tickers/ex2bx1hpfgwb01pw.png
  • ksantula 02.08.11, 00:16
    napisze tyle:otóz zdjecia ktore Pani widziala jak kupowała rzeczy przedstawiały pomaranczowy kombinezon a nie czerwony jak go Pani okresla,znalazlam jedno zdjecie wiec chociaz pokaze kolor kombinezonu czy jest czerwony
    http://i491.photobucket.com/albums/rr275/ksantia/allegro/IMG_2381.jpg?t=1312236153

    mieszka Pani kolo Bielska wiec zapraszam do sklepu firmowego wojcika i prosze zobaczyc sobie jakie i gdzie są metki przy np.kombinezonach, otóz tak jak przy tym ktory Pani sprzedałam czyli 56-86 a swiadczy to o tym ze są z działu noworodek-niemowlak, wiec bardzo prosze nie pisac głupot ze przyczepilam jakies metki z rajstop,bo niestety rajstopy nie mają takich metek tylko są innaczej pakowane a mianowicie tak
    http://i491.photobucket.com/albums/rr275/ksantia/allegro/1700576726.jpg?t=1312235927
    a co do kurtki CK to na Pani prosbe wyslalam na maila dodatkowe zdjecia gdzie widaz ze kurtka jest nowa,wysłałam ja do Pani z ochronnym firmowym papierem z metką tak jak ją kupilam.
    nigdzie nie bylo plam bo nie moglo a futerko moglo byc uleżane bo rzeczy wisialy miedzy innymi ubraniami. nie ma mozliwosci zeby rzeczy były zniszczone,prane,ze smieciami czy cos w tym stylu,bo były nowiuśkie i nigdy nie sprzedałabym komus czegos uzywanego jako nowe,bo sama nie chcialabym takich rzeczy kupowac.
  • jaga987 02.08.11, 08:03
    otoz tego zdjecia, ktore Pani teraz wrzucila nie bylo w ogloszeniu, bylo zdjecie wieczorne, kolor zywo czerwony. Wszystkie rzeczy razem na jednym zdjeciu. Jak mowilam nie udowodnie tego, bo nie zapisalam sobie zdjecia (niestety). Juz pal licho gdzie rzeczy sa metkowane, a gdzie nie sa. Gdyby ten kombinezon nie byl w takim stanie jak jest, w ogole nie zwrocila bym uwagi na te metki. Co wiecej, gdyby kombinezon faktycznie byl nowy, to to mozna to rozpoznac nawet gdyby metek wcale nie bylo. Pisalam tez, ze do kurtki rozowej sie nie przyczepiam, bo jest w doskonalym stanie, nie pasuje mi ta metka i zapach proszku do prania, ale tutaj tez nawet bym nie miala podejrzen gdyby kombinezon byl nowy!

    Zreszta kazdy ma oczy i widzi zdjecia, rowniez firmowe zdjecie Wojcika, ktore zalaczylam.

    P.S. Ponawiam do Pani prosba przeslanie do mnie lub wklejenia na forum zdjecia, ktore umiescila Pani w poscie, kiedy sprzedawala ten kombinezon.
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/k0kdt5odicajacse.png

    http://www.suwaczki.com/tickers/ex2bx1hpfgwb01pw.png
  • 0oo.oo0 02.08.11, 12:51
    No ja nie mogę potwierdzić, bo też kupowałam rzeczy, chyba nawet z tego samego postu, ale tylko używane i jak dla mnie są w świetnym stanie i jestem zadowolona. Piszę, zeby nie było, że teraz nikt nie kupi rzeczy u ksantuli, bo ja problemu nie miałam. A z kolorami to często coś wychodzi. A co do nowości to nie mi oceniac.
  • jaga987 02.08.11, 13:09
    No wlasnie probowalam to wytlumaczyc, ze gdybym kupowala rzeczy uzywane, byla bym zadowolona, bo stan kombinezonu nie jest tragiczny. Ale definitywnie nie jest nowy, a za nowe zaplacilam, za uzywane nie dala bym tyle pieniedzy pewnie. Jesli inne mamy sa zadowolone, to ciesze sie. Ja zadowolona nie jestem i opisalam to w stosownym watku.
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/k0kdt5odicajacse.png

    http://www.suwaczki.com/tickers/ex2bx1hpfgwb01pw.png
  • agnieszka_marki 01.09.11, 15:26
    Z przykrością muszę wpisać goggo25 na listę nie polecam. Mimo, że okazała się uczciwą osobą i zwróciła pieniądze, w tym nawet za wysyłkę felernego przedmiotu, chciałabym ostrzec kolejne, potencjalne kupujące.
    Kupiła od goggo25 kurtkę nr 5 z tego wątku forum.gazeta.pl/forum/w,96171,127984519,,Kurteczki_dla_dziewczynki_86_98.html?v=2
    opis, kurtka w bardzo dobrym stanie, bardzo ciepła itd. Niestety to co otrzymałam nijak miało się do zdjęć i opisu. Kurtka miała powycierane zatrzaski, które pierwotnie były srebrne, natomiast część z nich była brązowa i powycierana. Kurtka w kilku miejcach była pozaciągana. Ta z opisu bardzo ciepła kurtka okazała się być "pusta" w środku, gdyż cała ocieplina zebrała się na dole kurtki, w związku z czym bardzo ciepła kurtka była kawałkiem ortalionu na sfatygowanym polarze. Dopytywałam sie jeszcze mailowo czy kurtka jest rzeczywiście w bdb stanie i czy jest ciepła, dostałam potwierdzenie, że kurtka jest w stanie bdb, po jednym sezonie i nadaje się na tęgie mrozy. Nie jestem specjalnie wybredna, ale nie ubrałabym dziecka w taką kurtkę, nawet do piaskownicy. Ciężko mi uwierzyć, że kurtka po jednym sezonie i jednym dziecku, aż tak bardzo się zniszczyła, a nawet gdyby tak było rekalmowałabym kurtkę w ZARZE, gdzie podobno była kupiona w zeszłym roku.
    Dziwne jest też, że goggo25 zwróciła mi pieniądze bez jakichkolwiek protestów i to wraz z kosztami wysyłki.
    Niestety takie transakcje skutecznie zniechęcają do kolejnych.
  • goggo25 01.09.11, 20:23
    Tak jak napisałam w mailu
    Oddałam pieniądze bez marudzenia bo nie potrzebuje miec problemów z powodu używanej kurtki. Życzę Pani żeby trafiła Pani tylko na tak uczciwych sprzedających.
    Pierwszy raz mam tak niemiłą sytuację, a dużo sprzedaje na tym forum i na innych portalach, staram się zawsze rzetelnie opisywać stan ciuszków, ale widocznie tym razem miałam pecha.
  • sisterofnight79 02.09.11, 08:31
    agnieszka_marki chyba trochę przesadzasz skoro dostałas zwrot pieniędzy to wszystko jest ok.

    --
    Człowiek człowiekowi wilkiem, a kiwi kiwi kiwi.
  • agnieszka_marki 02.09.11, 09:08
    wszystko ok byłoby gdyby sprzedająca poinformowała o stanie faktycznym kurtki, gdybym nie musiała latać na pocztęz dzieckiem i odsyłać kurtki. Kupuję przez interneto bo nie mam czasu na latniae po sklepach, tym samym wyprawa na pocztę też była dla mnie problemem. Ale skoro ktoś nie widzi problemu w (delikatnie mówiąć) wprowadzaniu w błąd, to zapraszam do zakupu tej kurteczki,a daję głowę, że gdybyś ją zobaczyła to ciśnienie skoczyłoby Ci nieziemsko. Nikogo nie obraziłam ani nie oczerniłam, napisałam tylko prawdę, takie moje prawo.
  • mamalusi 04.09.11, 13:51
    Moim zdaniem nierzetelnie opisuje stan ubrań, po zakupie brak kontaktu.
    Zakupiona kurtka przyszła brudna, spodnie miały plamę i wyrwaną gumkę od regulacji z jednej strony- w opisie stan bdb. Na pewno nic u niej już nie kupię. Ostrzegam też inne dziewczyny, aby dopytywały szczegółowo o stan ubrań (ja zasugerowałam się opisem bdb i się nacięłam)
  • sloneczkoasia 08.09.11, 14:20
    Kupiłam u niej ubranka i buciki. Niestety ich stan rzeczywisty nie do końca był taki jak wynikał ze zdjęć (zamieszczonych przez nią na forum) i z tego co się po nich spodziewałam.

    Rajstopki, które miały być założone tylko raz (bo były rzekomo za małe) mają zmechacenia, które wskazują na większą ilość prań (w szczególności czerwone).

    Co do bluzeczki nie mam zastrzeżeń - zgodna ze zdjęciem i opisem.

    Najgorzej jest z bucikami: wg mnie ich stan jest co najwyżej dostateczny - fakt nie napisała na forum nic o ich stanie, a ja przeoczyłam to i nie zapytałam o stan rzeczywisty sad Ale zamieszczone w poście zdjęcie pokazywało, że buciki są w co najmniej dobrym stanie. Zresztą w regulaminie jest tylko mowa o sprzedawaniu rzeczy w idealnym, bardzo dobrym lub dobrym stanie i nie przyszło mi do głowy, że ktoś może zechcieć sprzedać rzecz w gorszym stanie. Ja nikomu bym nie sprzedała, a nawet bym nie dała brudnych butów, z wkładek których wysypuje się jeszcze piaseksad
    Tu link do tego posta:
    forum.gazeta.pl/forum/w,96171,128212730,128300688,Re_buty_dla_dziewczynki_rozm_29_33_i_bluzki.html
    Zdjęć na forum tych rzeczy już niestety nie ma, bo forumka je usunęła.

    Żeby nie być gołosłownym poniżej zdjęcia otrzymanych bucików:
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/8/ae/le/6cwr/4R9i4vmpZTIlMsiCcB.jpg
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/8/ae/le/6cwr/1pNtzwEPyl71tR4vDB.jpg
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/8/ae/le/6cwr/469Vw6HUhFuxgtmG2B.jpg
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/8/ae/le/6cwr/OAFa9j9OE3QGebAAfB.jpg
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/8/ae/le/6cwr/Hrv6lbHECxkSfranpB.jpg
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/8/ae/le/6cwr/KKvabrNjsoIOce0KcB.jpg
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/8/ae/le/6cwr/PbLoFvrQdNwFKkCquB.jpg

    To bardzo nie fair oferować coś w fatalnym stanie i specjalnie nie robić dokładnych fotek.
    Jestem bardzo rozczarowana sad i nie polecam!
  • zawszexyz 08.09.11, 16:25
    a ja uwazam , ze nie fair jest zamieszczanie w watku nie polecam , bez uprzedniego wyjasnie nia sprawy meilowo
    to zdjecie butow jakie bylo w watku : fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2865724,2,1,buty5.html
    mozna poprosic o fotki dodatkowe na meila, czego sloneczkoasia nie zrobila. Moja wina , ze nie umylam podeszw, ale tez nie mozna oczekiwac bo uzywanych butach , ze beda wygladaly jak nowe, wiadomo , ze najbardziej zuzywa sie w nich podeszwa
  • sloneczkoasia 08.09.11, 21:05
    niezależnie od tego jak byśmy wyjaśniały sprawę w tym wątku napisałabym, bo uważam, że pownna ostrzec inne forumki, które zechcą kupić u zawszexyz.
    Tak, moja wina, że nie poprosiłam o dodatkowe zdjęcia, jak i ocenę w jakim stanie są buty, ale zdjęcie w watku "uspiło moją czujność", poza tym zbyt ufnie podeszłam do sprawy, że "najgorszy" możliwy stan butów to dobry i sądziłam, że za tę cenę są właśnie w takim stanie.
    Buty wg zawszexyz nie miały wad: same oceńcie patrząc na zdjęcia.
    Nie polecam!
  • zawszexyz 09.09.11, 09:03
    pisalam juz do sloneczkoasia, ale tutaj tez wyjasnie bo jak widze lubi wszystko zalatwiac na forum, nie przyjrzalam sie dokladnie podeszwom , to moja wina , ale sprzedaje od niedawna , i jeszcze nie wiem na co zwracac szczegolna uwage, zaproponowalam tez zwrot pieniedzy za buty ale nie odpowiedziala czy przyjmuje propozycje, kazdemu moze sie zdarzyc blad , a sloneczkoasia podchodzi do tego jakbym popelnila ciezkie przestepstwo, odpowiadam na jej oskarzycielskie meile, zaproponowalam zwrot pieniedzy wiec nie wiem o co jej jeszcze chodzi
  • sloneczkoasia 09.09.11, 12:24
    szkoda, że nie napisałas tutaj, że zaproponowałaś zwrot pieniędzy, ale pod warunkiem, że przeslę je do Ciebie na swój koszt - a to byłoby prawie równałoby się kwoty, którą zapłaciłam za te buty...
    oskażycielskie maile - co wg Ciebie było oskarżeniem? zastanów się zanim napiszesz coś bez pokrycia w rzeczywistości!
    szkoda, że nie wiesz o co chodzi...
  • zawszexyz 09.09.11, 18:42
    przesylka byla gratis wiec dlaczego mialabym 2 razy za nia placic?
  • zawszexyz 09.09.11, 19:29
    zaproponowalam sloneczkoasi wybor innej rzeczy z mojej galerii, ale nie skorzystala, tak samo nie odpowiedziala na mojego meila , piszac tylko ze konczy ze mna korespondencje, tak gwoli wyjasnienia
  • miska_malcova 08.10.11, 19:39
    zawszexyz napisała:

    > a ja uwazam , ze nie fair jest zamieszczanie w watku nie polecam , bez uprzedni
    > ego wyjasnie nia sprawy meilowo
    > to zdjecie butow jakie bylo w watku : rel="nofollow">fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2865724,2,1,buty5.html

    tak, tylko że nie zamieściłaś foty podeszwy. To jest właśnie nie fair, nie w porzadku i nieuczciwe

    > mozna poprosic o fotki dodatkowe na meila, czego sloneczkoasia nie zrobila.

    chyba sobie jaja robisz. Każdy sprzedawca powinien uczciwie informować o wadach, a te buty mają totalnie zjechane podeszwy. Pisanie, że mogłą zapytać jest po prostu bezczelne

    M
    > oja wina , ze nie umylam podeszw, ale tez nie mozna oczekiwac bo uzywanych buta
    > ch , ze beda wygladaly jak nowe, wiadomo , ze najbardziej zuzywa sie w nich pod
    > eszwa

    sa używane i używane. Te są zajechane i umycie podeszew nic by nie dało. Sprzedawałaś zniszczone buty nic nikomu nie mówiąc. To jest nieuczciwe
  • czarna.perla 08.09.11, 19:49
    Wiem, że u kilku innych osób oprócz mnie zarezerwowała jakiś czas temu sporo ubranek, wtedy to długo trwało (chyba z 3 tyg.) ale w końcu zapłaciła.
    W tej chwili ma od 16.07 zarezerwowane u mnie spodenki i nic, kilka razy pisała że skoro zarezerwowała i obiecała to zapłaci, tłumaczyła się że ma poroblemy z internetem, z nadmiarem obowiązków ale jak widac nie przeszkadza jej to logowac się na innych forach gazety i pisać na nich.
    Kilka dni temu napisała do mnie z pytaniem czy ona aby sie ze mną rozliczyła... oczywiście, że nie, do dziś zero kontaktu, brak wpłaty.
    2 mies. to już chyba przesada.
    Lepiej nie mieć kontaktu z tą osobą i nie łudzić sie, że wpłaci. Dla mnie to oszustka.
    --
    Pierożek 20.07.2005
    Truskaweczka 09.04.2008
  • czarna.perla 14.09.11, 01:00
    Kupiłam u niej kurteczkę (większość rzeczy sprzedaje w dwóch egzemplerzach bo ma bliźniaczki), oczywiście stan bdb w rzeczywistości dostałam kurtke w spranym kolorze, z bardzo zmechaconymi mankietami z doszywanym ręcznie kapturem (widocznie się wypruł i był naprawiany). Po otrzymaniu przesyłki napisałam do sprzedającej maila, nie chciałam oddawać zakupów bo kurtka nie była bardzo droga więc będzie do biegania po działce (a poza tym kupiłam jeszcze czapkę, która raczej mi się podoba), miałam nadzieję że przynajmniej odpowie mi na maila i przeprosi ale przez 3 tyg. nie otrzymałam żadnej odpowiedzi. Skoro Agnes12312 lekceważąco podchodzi do sprawy i olewa swoich klientów to myślę, że czas najwyższy żeby uważać na nią na forum- jak widać z poprzednich wypowiedzi nie tylko ja jestem takiego zdania.
  • czarna.perla 03.10.11, 17:31
    Sądze, że ta osoba już nie pokaże się na tym forum ale piszę żeby przestrzec inne uzytkowniczki przed zakupami u nowych osób, szczególnie takich, które dopiero co założyły konto na gazecie, przecież łatwo można sprawdzić jaką ktoś ma historię po jego postach.

    Ja kupowałam u ksantuli 2 razy, za pierwszym razem byłam bardzo zadowolona i dlatego zdecydowałam się na kolejne zakupy. Za drugim razem kupiłam naprawdę dużo ale niestety większość tego to szmaty!!! 74 zł wyrzuciłam do kosza, ubrania dziurawe i poplamione!. Pisała do mnie, że na jednej bluzce są plamy i jeśli nie uda się ich sprac to mi nie sprzeda, kiedy mnie podliczała jednak policzyła bluzkę- oczywiście jest cala w plamach, zresztą nie tylko ona, inne ubrania tez są poplamione, poszarzałe, brudne a szczytem wszystkiego są dziury w spodniach i na rękawach od kurtki, ksantula w opisie ujęła to tak: „minimaluskie przetarcie od uzytkowania” a to są dziury, zresztą zrobię zdjęcia i wkleje tu.

    Pisałam do ksantuli ale mimo, że kiedys potrafiła odpowiedzieć na 10 moich maili dziennie to teraz się nie odzywa, chcialam zwrócić te szmaty (inaczej nie można tego nazwać). czekam na odpowiedź już półtora tyg. więc raczej się nie doczekam. Oczywiście wątki ksantuli zniknęły i przywrócenie ich też nic nie da bo nie ma zdjęć więc nie ma z czym porównać.

    Jeszcze raz ostrzegam, nie róbcie zakupów u osób nie mających na gazecie swojej historii a jeśli już robicie to raczej na małe kwoty. Mój błąd poelgał na tym, że po pierwszych zakupach jej zaufałam i drugie były naprawdę duze.
    --
    Pierożek 20.07.2005
    Truskaweczka 09.04.2008
  • kuba1206 04.10.11, 09:20
    widzę,że miałas podobna przygode.
    ciuszki miały być niezniszczone, a okazały sie gorzej niz w stanie dostatecznym,
    - w każdym razie ja takich rzeczy w takim stanie nawet nie wystawiam - a nawet dodatnie ich za gratis uważałbym za lekką przesade.

    kase zwróciła tylko za jedną rzecz, która miał takie plamy - że nie mozna ich było niezauwazyc pakując.

    i dla mnie to jest największym oszustwem, jak ktos widzi PLAMY i sprzedaje - robiac "wała" z kupującego.

    NIE POLECAM

    jest zablokowana wiec sie nie pojawi juz - CAŁE SZCZEŚCIE
  • kala0621 04.10.11, 11:52
    też kupilam u ksantuli dresik był ok ale spodnie na ktore pól dziewczyn czekalo w kolejce ale w koncu ja kupilam bo roz byl taki jak chcialam to sie przejechalam na tych spodniach gumka do regulacji na supeł zwiazana rozpruta cała i spodnie leza bo moja chudzina a długa wiec beda lezec chyba ze bede miala czas i cos bede z nimi kombinowc . tez dzis pierwszy raz wystawilam ciuszki i mysle ze dobrze opisalam .pozdrawiam
    --
    kala0621@op.pl Kuba 1997 Alan 2006 Marysia 2007
  • ireland1 04.10.11, 14:00
    A ja myślę dziewczyny,że czasami trzeba trochę się bardziej przyjrzeć sprzedającym ...
    Miałam kupić u niej kilka ubranek, ale zawsze było już za późno, bo ktoś już je kupił. Śledziłam więc jej wątki i wam powiem,że potem to już specjalnie nic nie chciałam zamawiać, bo wydawała mi się podejrzana. A mianowicie zastanówcie się , jeżeli ktoś ma całą rozmiarówkę dla chłopca i dziewczynki i to tak tanio, to może to mieć tylko z lumpka. Ona miała za duży przekrój wiekowy i za dużo tych ciuchów. Pewnie zbierała ubrania z lumpa a potem hurtowo wystawiała i tyle...
    A z nowymi ludźmi na forum hmm... ktoś też musi im zaufać.
    Oby nie wróciła pod innym nickiem...
  • jowitka345 04.10.11, 14:07
    ja tez własnie zastanawiałam się nad tą rozmiarówką,
    A nawet jak wróci pod innym nickiem to chyba szybko się wyda bo nr konta, czy adresu i nazwiska to chyba nie zmieni.
    --
    Mój mail to: jowitka345@gazeta.pl
    Mój mail to: jowitka345@onet.pl
  • czarna.perla 04.10.11, 19:17
    ja myślę, że jednak po swoich dzieciach- ciuch lumpeksem napewno nie śmierdziały lumpeksem i te pierwsze, które kupiłam były w większości bardzo ładne. Z tego co mi pisała wynikało, że ma dzieci w wieku :9,8,6 lat i małe 15 mies.- więc to by się zgadzało z rozmiarówką, którą miała w ofercie. Ubrania damskie też miała ładne i markowe. Poprostu taka osoba: oszustka i złodziejka.
    --
    Pierożek 20.07.2005
    Truskaweczka 09.04.2008
  • zielonakoniczyna 05.10.11, 11:15
    Jestem kolejna poszkodowana... 49zl...
    Wiele razy, ogladalam,zastanawialam sie itd... wkoncu zamowilam- otrzymalam rzeczy, raczej szmaty- z plamami, obiecany gratis tez caly w plamach- praktycznie do wyrzucenia...
    Zdarzylo mi sie to pierwszy raz...
  • jaga987 05.10.11, 13:07
    dziewczyny, szkoda ze wczesniej nie pisalyscie co Wam sie przydarzylo z ksantula, tylko teraz lawinowo. Gdyby kazda z nas od razu informowala o takich sytuacjach, przynajmniej czesc z nas nie zrobila by u niej zakupow. Ja tez mialam nieprzyjemna sytuacje z ksantula, o czym pisalam w watku wyzej, ale nikt inny sie nie skarzyl, wiec myslalysmy z tzka, ze po prostu mialam pecha i to taki jednorazowy incydent.
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/k0kdt5odicajacse.png

    http://www.suwaczki.com/tickers/ex2bx1hpfgwb01pw.png
  • czarna.perla 05.10.11, 14:25
    Też jestem wściekła, że piszecie o tym dopiero teraz. Choc może sama tez zrobiłam źle, że nie napisałam od razu tylko tydzień po odebraniu paczki, zrobiłam tak bo chcialam dac jej szansę na zwrot kasy ale jak widać nie doczekałam sie i nie jestem jedyna.
    --
    Pierożek 20.07.2005
    Truskaweczka 09.04.2008
  • zielonakoniczyna 05.10.11, 21:30
    A ja napisalam do Ksantuli, ze jestem zawiedziona i tak jakos na tym stanelo, a dopiero pozniej doczytalam na forum, ze byla juz nie tylko ja sie nacielam...
    Ach, madry Polak po szkodzie... Mam nauczke!
  • madzieks2 09.10.11, 23:51
    niestety potwierdzam pierwsze zakupy były super i ubranka naprawdę fajne. drugi raz masakra. Spodnie brudne w błocie, inne zszyte na okrętkę w kroku, następne poplamione lakierem do paznokci większość rzeczy w znacznym stopniu odbiegała nawet od stanu dobregosad. Też napisałam maila i zero odzewusad. Przykre. Większość rzeczy wyglądało jak szmatysad
  • tanika01 07.10.11, 22:51
    Rzeczy zarezerwowane od lata, z powodu niepłynnego kontaktu z obu stron zapłata za ciuszki została odroczona do końca sierpnia. Po e-mailu uregulowanie należności miało nastąpić ok 10.09 Niestety do tej pory nie otrzymałam zapłaty, na e-maile też już nie odpowiada (jednocześnie jest aktywna na innych forach)
  • wiki.sz 24.10.11, 18:28
    Kupiłam spodnie ocieplane ogrodniczki, miały być w stanie bdb - dopytywałam jeszcze o ich stan i nie zostałam poinformowana że mają plamy, które niestety nie wszystkie zeszły w praniusadRozumiem, że spodnie za 10 zł nie muszą być idealne, ale wystarczy o tym napisać.
    Kontakt też taki sobie, ale w sumie nie musimy sprawdzać poczty codziennie. I niestety zero odzewu na mój email o tych plamachsad

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka