Dodaj do ulubionych

Jak NFZ "mobilizuje" krakowski elektorat

IP: *.ip.netia.com.pl 12.01.11, 10:26
czytuję: "Pamiętam okres pierwszej reformy służby zdrowia i wdrażanie Kas Chorych. Kilkudziesięciu chorych ze sztucznymi zastawkami serca niepotrzebnie w naszym regionie zmarło z powodu zatorów mózgowych, ponieważ zawczasu nie przygotowano zmian organizacyjnych w służbie laboratoryjnej do oznaczania krzepliwości krwi."

Czy ktoś za to odpowiedział karnie ? Przecież to conajmniej nieumyśłne spowodowanie śmierci!!

Dopóki urzędasy nie będą karnie odpowiadali za głupoty które robią (conajmniej zakazem pracy w administracji publicznej na 5-10lat) to nic sie nie zmieni, bo nieudacznik nawet jak straci posadę w jednym urzędzie to mu załatwią intratną posadkę w drugim....
A za takie podejście Krakowskiego NFZ'tu to cały jego zarząd powinien dostac zakaz rządzenia naszymi pieniędzmi - nie umieją tego szanować więc powinni mieć sądowy zakaz zbliżania sie do nich.
Edytor zaawansowany
  • Gość: emeryt IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.01.11, 10:26
    Jest tylko jeden sposób na poprawienie sytuacji w służbie zdrowia (na którą każdy obywatel łoży nie małe pieniądze): ROZWIĄZAĆ NFZ!!!!!!!!!!!!! Wszędzie trzeba używać rozumu, a nie zwalać na komputerowy system, który działa tak, jak go zaprogramuje człowiek, ale ten człowiek powinien być kompetentny w temacie!!!!!!!
  • Gość: a IP: *.ds14.agh.edu.pl / 192.168.193.* 12.01.11, 16:19
    Nie zwalaj na programistów, bo oni mogli zrobić dobrą robotę. Wymagania dostali od NFZ, na nich się opierali i wyszło jak jest. Klient dostaje to czego chce, a że często sam nie wie...
  • Gość: naNiebiesko IP: 213.17.133.* 12.01.11, 10:30
    >Tymczasem moją żonę zawożę do okulisty do Katowic.

    Alez to jest dokladnie to o co chodzi tym gnojom z NFZ-u !
  • Gość: Kamak IP: *.dynamic.chello.pl 12.01.11, 10:32
    Panie Profesorze, dziękuję za trafne podsumowanie patologicznej sytuacji, jaka zaistniała w małopolskim oddziale NFZ. Pana słowa w pełni wyrażają to co o tej zmianie myśli tysiące pacjentów pozostawionych bez opieki swoich lekarzy oraz setki lekarzy pozbawionych swoich pacjentów.
  • biedron78 12.01.11, 10:38
    NFZ to, NFZ tamto...
    przypominam, że Prezesa i Radę NFZ powołuje Premier Rządu RP.
    szukajmy winnych, a nie kozłów ofiarnych.
  • turpin 12.01.11, 12:26
    Prezesa i Radę powołuje Premier, zaś Premiera wyłania Sejm, wybrany przez Naród Polski, w swej niewątpliwej kolektywnej mądrości i przenikliwości.

    Naród ów, za pośrednictwem swych demokratycznie wybieranych przedstawicieli, od lat zamiast wreszcie zacząć porządnie płacić za opiekę zdrowotną (choćby tyle, co bracia-Czesi), woli 'reformować', 'uszczelniać' i biadolić. Ma zatem dokładnie to, za co zapłacił -- skrzętna bieda jest zjawiskiem nader rzadkim, burdel-bieda znacznie częstszym.
  • biedron78 12.01.11, 13:25
    turpin napisał:

    > Prezesa i Radę powołuje Premier, zaś Premiera wyłania Sejm, wybrany przez Naród
    > Polski, w swej niewątpliwej kolektywnej mądrości i przenikliwości.

    true, true...
  • Gość: bum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.11, 10:58
    I trala la, i tralala, Pani Minister /Kopacz/ rację ma,
    i tralala, i tralaa.....
    Sami ją wybraliście to co teraz narzekacie.....
  • Gość: misio IP: *.187.244.3.ip.abpl.pl 12.01.11, 11:02
    I dokładnie im o to chodzi. Żeby jak najwięcej ludzi przestało się leczyć bo koszty będą mniejsze....
  • blackdok 12.01.11, 11:45
    Generalnie tez wypowię się w sprawie NFZ. Konkursy komputerowe niby obiektywne - fajnie (jeżeli za obiektywne można wysokie uznać punktowanie aparatury nie potrzebnej, o której konieczności posiadania niektórzy jednak wiedzieli i ja mieli mimo ze nigdy nie używali i nie użyją), kontraktowanie z innymi podmiotami niż dotychczas - normalne - niech wygrywają lepsi i niech pacjenci mają lepiej ale twierdzenie, że jak dotychczasowy NZOZ nie dostał kontraktu to można znaleźć inny jeżeli nie w obrębie dzielnicy, to w obrębie miasta nijak się ma do odebrania kontraktu ośrodkowi z Krakowa i przekazania go do ośrodka znajdującego 100 km od miasta, kto tam z Krakowa będzie jeździł??? (patrz NZOZ Popiela i jego punkty przekazane do Tuchowa- gdzie zresztą wywołało to lekkie "zdziwienie" - cytuję za lokalną prasą). I o co tu chodzi??? zawsze o to samo: układy, układziki, antypatie.
  • Gość: Arv IP: *.2-0.pl 12.01.11, 11:46
    Pomijając kwestie prawidłowości działania skomputeryzowanego procesu należy zwrócić uwagę na prosty fakt:
    Prawidłowo przeprowadzone kontraktowanie powinno kierować się głównie kosztem/ceną wykonywania usługi!!!
    Najdrożsi świadczeniodawcy powinni bezwzględnie odpaść. Bez względu na liczbę pacjentów, którzy leczyli się w danej placówce.
    Matematyka jest nieubłagana. Dzięki temu uda się (wy)leczyć WIĘCEJ pacjentów. Będą pieniądze na lepsze i droższe procedury.
    Prawdę mówiąc dziwię się, że przerośnięte ex. państwowe molochy mają jakiekolwiek ekonomiczne uzasadnienie bytu.
  • iza.iks 12.01.11, 13:04
    Nie zgodzę się...
    Proszę porównać dwie poradnie np jedna zatrudniająca wymaganą liczbę specjalistów (jeden dwóch już starczy), najniższej jakości sprzęt - byleby tylko spełnić warunki NFZ jeśli jeszcze dodatkowo jest prywatna i może pobierać kasę za usługi zaproponuje cenę dużo niższą od jak to Arv twierdzi państwowego molocha , zatrudniającego 15 specjalistów posiadającego świetny sprzęt diagnostyczny na który prywatnej przychodni szkoda kasy, a który właśnie zdiagnozuje najtrudniejsze przypadki bo w tej pierwszej chodzi o to by zarobić a nie wyleczyć.

    Niestety MOW NFZ w tym roku wprowadził na rynek 700 nowych placówek. Oczywiście jestem jak najbardziej za konkurencją na rynku ale nie w przypadku kiedy w systemie nie ma pieniędzy? Kontrakty mamy w województwie po podpisywane przez poradnie które na ten moment szukają specjalistów. Diagnostyka zakontraktowana jest np na tomografach, rezonansach wartych 500tyś (cena lepszego rentgena) gdzie dobry sprzęt kosztuje 5 mln zł - jak tu mówić o konkurencji cenowej? Co zrobił MOW NFZ rozszerzył dostępność, kontraktując tańsze usługi a zapłaci podwójnie... zdjęcia na słabym sprzęcie muszą być powtórzone, co więcej słaby sprzęt nie da poprawnej diagnozy np. pacjent z guzem płuca dowie się " co w min siedzi" z kilkumiesięcznym opóźnieniem - cała diagnostyka pacjenta zacznie się z kilkumiesięcznym opóźnieniem, szanse wyleczenia hmm słabsze - kto jest za to odpowiedzialny? Koszty leczenia dużo wyższe...
    Niestety smutna prawda - medycyna światowa którą prowadzą niektóre placówki (również w Małopolsce) na którą nie stać Państwo Polskie.

  • Gość: mg IP: *.home.aster.pl 12.01.11, 13:22
    Pierwszym kryterium powinna być nie cena ale opłacalność, relacja koszty - efektywność. Co z tego, że placówka z którą się podpisze kontrakt będzie najtańsza, skoro diagnostyka i leczenie pacjentów będzie na niskim poziomie? Tacy pacjenci będą korzystać z pomocy specjalistów po raz kolejny i kolejny, coraz bardziej narażając na koszty budżet.
    No ale to Polska właśnie, zawsze kryterium jest cena ...
  • biedron78 12.01.11, 13:29
    Gość portalu: mg napisał(a):

    > Pierwszym kryterium powinna być nie cena ale opłacalność, relacja koszty - efek
    > tywność. Co z tego, że placówka z którą się podpisze kontrakt będzie najtańsza,
    > skoro diagnostyka i leczenie pacjentów będzie na niskim poziomie? Tacy pacjenc
    > i będą korzystać z pomocy specjalistów po raz kolejny i kolejny, coraz bardziej
    > narażając na koszty budżet.
    > No ale to Polska właśnie, zawsze kryterium jest cena ...

    dokładnie. skąpy płaci 2 razy.
    gorsza sprawa, że ze zdrowiem pewnych błędów nie da się już naprawić.
  • biedron78 12.01.11, 13:23
    Gość portalu: Arv napisał(a):
    > Prawidłowo przeprowadzone kontraktowanie powinno kierować się głównie kosztem/c
    > eną wykonywania usługi!!!

    raczej stosunkiem jakość/cena

    > Matematyka jest nieubłagana. Dzięki temu uda się (wy)leczyć WIĘCEJ pacjentów. B
    > ędą pieniądze na lepsze i droższe procedury.

    dlaczego sądzisz, że placówki oferujące najniższą cenę zdołają kogokolwiek WYleczyć?
    leczyć oczywiście mogą. za pomocą najsłabszych (=najtańszych) lekarzy. długo i wytrwale. aż do tragicznego końca :(
  • Gość: Arv IP: *.2-0.pl 12.01.11, 22:07
    biedron78 napisał:
    > raczej stosunkiem jakość/cena

    Słusznie, zbytnio to uprościłem milcząco zakładając, że kryteria przyjmowania ofert gwarantują jakość. Algorytm powinien uwzględniać również rozłożenie terytorialne placówek a nawet dotychczasową współpracę (czyli liczbę pacjentów w roku poprzednim).

    Nie zmienia to faktu, że postać przetargu ma gwarantować jak najszerszy dostęp do usług i procedur medycznych a to, przy określonym budżecie, oznacza wybór tańszych ofert.


  • slav_ 12.01.11, 14:49
    Myślę Arv ze gdy zachorujesz będziesz w pełni zadowolony z opieki NAJTAŃSZEGO chirurga który zoperuje Cię (lub np. Twoje dziecko) NAJTAŃSZĄ dostępna metodą operacyjną.
    I bez problemu będziesz jeździł do kontroli do TAŃSZEJ poradni w sąsiednim mieście do jeszcze TAŃSZEGO niż twój operator lekarza.
  • Gość: Serpico IP: *.centertel.pl 12.01.11, 15:19
    Wypieprzyć na zbity pysk całe kierownictwo krakowskiego oddziału NFZ razem z Jolantą Pulchną tym pseudo człowiekiem o wyglądzie robota.
  • Gość: starsza pani IP: *.blich.krakow.pl 12.01.11, 15:48
    Jeżeli szefowa krakowskiego NFZ zezwala na tego typu "rozkładanie" systemu to albo jest niekompetentna (filolog!) albo ma w tym interes (KRS). Szkoda tylko, że cierpią na tym rzetelnie płacący składki również na uposażenie Pani Dyrektor.
  • Gość: prawy IP: 77.236.25.* 12.01.11, 16:57
    Ponoć trwa kontrola w Krakowskim NFZ. Do dyr. Bulanowskiej min. Kopacz przysłała Rewizora. A czy on nie przypadkiem Chlestakow?
  • big_gadu 12.01.11, 18:34
    NFZ poprawi twoje zdrowie ?

    Nie - tylko pogorszy,

    oby tylko było taniej !!!

    Na kardiologii to dokładnie widać,

    co błąd to ludzie umierają z powodów pośrednich,
    cewnik, nici, drut do mostków czy kontrast do koronarografii tańszy niż u konkurencji,
    to pacjenci umieraja szybciej !!!

    Taniej i szybciej z korzyścia dla ZUS,

    bo sa oszczędności !!!
  • Gość: 0000 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.11, 19:40
    urzędasy z NFZ wyczyniają to działania przestępcze. Od półtora mies. nie udaje mi się zarejestrować do kardiologa. Czas na cmentarz!
  • Gość: pacjenci pamiętają IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.01.11, 07:20
    Panie Dziadkowiak, a w jaki to przejrzysty sposób pochylał sie pan nad pacjentem i za ile, gdy trząsł Pan szpitalem JPII ?
    Usta zawsze miał Pan pełne frazesów. Żeby dopełnić ten obraz cynizmu proszę się teraz publicznie pomodlić.
  • Gość: DOC IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.11, 07:53
    Czy autor artykułu wie o czym pisze? "Zachodzi podejrzenie, że obecna patologia komputerowego (punktowego) wyłaniania usługodawców do zakontraktowania usług powoduje, iż w konkursie ofert komputer mechanicznie wybiera najtańszych świadczeniodawców, którzy w rzeczywistości nie dysponują wymaganym zapleczem sprzętowym i kadrowym podanym w ofercie. "
    Przecież to kompletna bzdura, właśnie taki system WYELIMINOWAŁ takich świdczeniodawców - czyli Poradnie "krzaki" działające przy POZ, bez żadnego zaplecza sprzętowego (widziałem ksero dokumentacji od takiej - jedne i te same formułki i przedłużanie recept, bez echa, bez badań przez kilka lat (Por Kardio)), oraz Prywatne Izby Przyjęć lekarzy pracujących na Oddziale - do południa szpital, a po południu gabinet by nagonić do szpitala, a badania porobić państwowo w szpitalu. W tym roku nie dało się wybrać niższej oferty niż 10%, co eliminowało możliwość dampingu - i tak wszyscy się na maxa poobniżali. A NFZ premiuje właśnie Poradnie które mają pełne zaplecze sprzętowe.
  • Gość: Kamak IP: *.dynamic.chello.pl 14.01.11, 09:49
    Ale większość poradni nie ma jednak zaplecza sprzętowego i pacjenci nie są przez to gorzej leczeni. Są takie specjalności (np kardiologia, neurologia), gdzie dobry sprzęt kosztuje miliony zł.
    Po to właśnie poradnie podpisują umowy na wykonanie takich badań z placówkami, które posiadają taki sprzęt.
    Z kontraktu, który wynosi np 15 000 zł/miesięcznie nie da się kupić dobrego sprzętu (właściwie żadnego). Jeśli NFZ chciałby dać kontrakty tylko podmiotom, które dysponują pełnym sprzętem diagnostycznym, to kontrakt otrzymało by kilka szpitali i kilka poradni.
    Pacjentów są przecież tysiące i nie w każdym przypadku konieczne jest badanie, mniejsze placówki też są potrzebne, żeby rozładować kolejki i zwiększyć dostępność do lekarzy. Co z tego, ze zapiszę się na na wizytę do super specjalisty, który ma super zaplecze sprzętowe, jeśli będę musiała czekać na poradę np. miesiąc. Wolę iść domojej przychodni i zostać przyjęta od razu a lekarz skieruje mnie lub nie na badanie diagnostyczne, jeśli będzie konieczność nawet na cito. Ludzie nie rozumieją chyba tych prawidłowości a tym bardziej nie rozumieją ich urzędasy z MOW NFZ.
  • Gość: DOC IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.11, 22:43
    >>>Ale większość poradni nie ma jednak zaplecza sprzętowego i pacjenci nie są przez to gorzej leczeni. >>>


    Bzdura . Lekarz bez badań dodatkowych jest obecnie ślepy i głuchy
    Żeby zarabiać trzeba zainwestowac, a nie żerować na nie swoim


    >>>>Po to właśnie poradnie podpisują umowy na wykonanie takich badań z placówkami, które posiadają taki sprzęt.>>>>

    I jest to zwykle kompletna fikcja, służąca tylko za podkładkę do NFZ, a pacjenci i tak badań nie mają - przecież trzebaby było zapłacić kontrahentowi

    >>>>> Jeśli NFZ ...dysponują pełnym sprzętem diagnostycznym, to kontrakt otrzymało by kilka szpitali i kilka poradni.>>>>>>

    I bardzo dobrze, to jest system który premiuje jakość



    >>>>Co z tego, ze zapiszę się na na wizytę do super specjalisty, który ma super zaplecze sprzętowe, jeśli będę musiała czekać na poradę np. miesiąc.>>>

    Przychodnie-krzaki nie rozładowywały kolejek, tylko służyły jako maszynki do robienia kasy dla POZ. Zresztą jaki problem by ci porządni nie obsłużyli więcej pacjentów?


    >>> Wolę iść domojej przychodni i zostać przyjęta od razu a lekarz skieruje mnie lub nie na badanie diagnostyczne, jeśli będzie konieczność nawet na cito >>>

    Tylko to są pobożne życzenia - w praktyce takie poradnie specjalistycznie powielają badania jakie zrobił POZ.


  • kimjao 14.01.11, 15:30
    fundusz zadziałał zgodnie z decyzją Prezesa UOKiK (z lipca 2009) i od tego zaczął się problem:
    uokik.gov.pl/aktualnosci.php?news_id=590
    "Wątpliwości dotyczyły interpretacji ustawowego pojęcia ciągłość udzielanych świadczeń. Fundusz uznał, że oznacza to wcześniejszą współpracę z nim świadczeniodawcy, np. przychodni. Spełnienie tego warunku przez przedsiębiorcę gwarantowało dodatkowe punkty w ramach oceny ofert.
    Zdaniem Prezes UOKiK faworyzowanie w ten sposób dotychczasowych kontrahentów NFZ utrudniało nowym wygranie konkursu, w praktyce kryterium to mogło bowiem zaważyć na zawarciu umowy z Funduszem".
  • Gość: barnaba IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.02.11, 20:17
    PLATFORMA OBYWATELSKA

    Nr 5 Barbara Bulanowska krakow.gazeta.pl/krakow/1,35824,2913536.html
    "W Sejmie nie chce być drugą Zytą. - Nie lubię być druga, nie mam zamiaru nikogo powielać. Mój cel? Liderzy PO niech pozostaną głową partii, ja mam ambicję być jej sercem i sumieniem - wyjaśnia.

    Platforma Obywatelska Lista nr 8 Na razie w małopolskiej Platformie pełni funkcję sekretarza, jest też jedyną kobietą w zarządzie regionu. Inicjatorka powstania Klubu Kobiet PO. Dyrektor Małopolskiego Centrum Rehabilitacji Dzieci, wcześniej dyrektor departamentu w Ministerstwie Zdrowia. Absolwentka wydziału filologicznego UJ, ukończyła studia podyplomowe z zarządzania ochroną zdrowia.

    Mama dwóch nastoletnich córek: Małgosi i Oleńki. "Jestem dumna z tego, że wychowałam i utrzymałam je od początku sama, nie poddając się samotności i rozpaczy oraz nie rezygnując z życiowych pasji i marzeń" - pisze o sobie. "

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.