Dodaj do ulubionych

Recepta na antybiotyk? Po dodatkowym badaniu

IP: 149.156.48.* 26.01.12, 06:50
Ja myślę jednak, że to jest krok w dobrą stronę. Dziś wielu lekarzy, ( nie chcę pisać lekarze, aby nie generalizować ), na podstawie wizji lokalnej, albo tylko "doświadczenia" ładuje z marszu antybiotyk, od małego dziecka. I tak to się toczy. Kolejna choroba, kolejny antybiotyk. Efekt jest taki, że w dzieciaki nie mają totalnie odporności, w wieku 13 lat ciężko znaleźć już antybiotyk, który by szybko pomógł, bo bakterie na wszystko się już uodporniły. Jestem zatem, by taki system działał, jednak badania na szczep bakterii powinny być wtedy refundowane a wyniki powinny być tego samego dnia, lub z dnia na dzień.
Edytor zaawansowany
  • Gość: Zły IP: 212.160.172.* 26.01.12, 07:54
    Tyle, że badanie kosztuje 40-50 zł, jak zapewne udało Ci się przeczytać, a refundacja leku to np. 10 zł.
    Poza tym wątpię czy przychodnie, a nawet laboratoria w polsce dysponują sprzętem, który już po 15 minutach daje wyniki badania (taki szok spotkał mnie za granicą w kraju od polski o wiele biedniejszym. Wsadzili próbkę do komputera i po kilku minutach pojawił się wynik! )
  • Gość: pola IP: 77.236.24.* 26.01.12, 08:30
    To prawda, że większość lekarzy wypisywało zawsze antybiotyki od ręki. I o ile mogę się zgodzić, że na anginę itd nie trzeba koniecznie robić badań, ale w innych przypadkach sama wiem jak to wygląda. Jeśli przy problemach z pęcherzem np. wypisują kilka antybiotyków od ręki, bo pierwszy nie zadziałał itd, to coś jest nie tak. Wypisanie skierowania na posiew moczu zawsze powinno być wystawiane przed wypisaniem antybiotyku.
    Może i takie badania kosztują 40-50 zł, ale prywatnie, o czym pani Iwona zapomniała wspomnieć. Każdy lekarz rodzinny może wypisać skierowanie na takie badanie, które jest wtedy bezpłatne. Zazwyczaj na wyniki czeka się 3 dni. Lepiej tyle niż przez 2 tygodnie brać antybiotyk, który nam nie pomoże i musimy iść po kolejny.
  • Gość: koniectegodobrego IP: *.tpnet.pl 26.01.12, 10:14
    Antybiotyk ma zwalczyć konkretne bakterie, a nie "na czuja" nas wyleczyć. Skoro trzeba robić badanie to proszę je robić. Mamy XXI w. leczenie powinno być coraz dokładniejsze i nie powinno polegać na faszerowaniu szerokim spektrum antybiotyków. Dobra diagnoza to połowa sukcesu. A co do kosztów badań to wraz z ich popularyzacją zapewne szybko stanieją.
  • Gość: izazet IP: *.dynamic.chello.pl 26.01.12, 22:57
    Ale niekoniecznie wypisze bo badanie bezplatne dla pacjenta niekoniecznie oznacza refundowane - tyle ze wtedy placi za nie lekarz . Teraz moze i NFZ refunduje alepare lat temu nie i trzeba bylo robic na wlasny koszt .
  • Gość: KotDziwak IP: *.adsl.inetia.pl 07.05.12, 08:54
    I tu jest właśnie problem. Niektórzy znani mi lekarze, jak ognia unikają skierowań na dodatkowe badania, "bo to są koszta".
    Lepiej pieniądze, które np. przychodnia P.O.Z. dostaje co miesiąc za każdą "duszę" od N.F.Z. w ramach opieki podstawowej, przejeść :(
    Smutne, ale prawdziwe.
  • Gość: izka IP: *.dynamic.chello.pl 26.01.12, 23:30
    Gardlo boli jak cholera , goraczka prawie 40 stopni i musze sie tluc przez pol miasta zeby zrobic antybiogram - o platnosci juz przemilcze , poczekam na wynik 3 dni - jak dobrze pojdzie to moze goraczka spadnie do tego czasu choc troche bo przeciez trzeba odebrac wynik badania i odstac znowu swoje w kolejce do lekarza - bo moze jednak trzeba bedzie zazywac cos innego niz badziewie zwane paracetamolem . Dziekuje uprzejmie za taka terapie .
  • Gość: red_ek IP: *.krakow.hypnet.pl 26.01.12, 10:10
    Pani Kinga była leczona właściwie. Dokładnie tak powinno wyglądać postępowanie przy przeziębieniu, katarze, grypie i innych chorobach wirusowych. Leki przeciwzapalne i leżenie w domu. Antybiotyk dopiero, gdy po dłuższym czasie nie ma poprawy i po stwierdzeniu przez lekarza - prawdopodobnie - nadkażenia bakteryjnego.
  • Gość: izazet IP: *.dynamic.chello.pl 26.01.12, 23:04
    Ja wolalabym byc wyleczona niz leczona - co z tego ze wlasciwie .
  • alkaseltser 26.01.12, 10:39
    Wyjatkowo glupi artykul, ktory nie wiedziec dlaczego nie interesuje sie dobrem spoleczenstwa w masie ani pacjenta jako jednostki a wylacznie lenistwem lekarza. Dla wszystkich lepiej jest aby drastycznie ograniczyc uzywanie antybiotykow, szczegolnie "na czuja", dlatego ze w przyrodzie powstaje coraz wiecej opornych na naduzywane antybiotyki bakterii. Lekarze powinni zlecac badania od lat, prawodawca chce zeby zaczeli dopiero teraz a i tak jest lament, co nas obchodzi pacjent i to, czy lek mu pomoze czy zaszkodzi, byleby nie wypisywac skierowan bo wiadomo, szkoda czasu i pieniedzy :/
  • Gość: wkurzona pacjentka IP: *.dynamic.chello.pl 26.01.12, 23:36
    Tyle ze prawodawca pewnie jak zwykle nie powiedzial kto za te badania ma placic . Bo jezeli NFZ ich nie refunduje to placi albo pacjent albo lekarz rodzinny - jesli wypisze skierowanie a jezeli mialby placic to watpie ze to zrobi .
  • Gość: eladab12 IP: *.pam.szczecin.pl 14.02.12, 12:03
    Takich bzdur jak pisze alkasel.... dawno nie czytałam. Coś tam wie, coś tam zrozumiał ale nie do końca, lekarzy nie lubi, wie,że są leniwi . Wszystkiego po trochę ale głupoty najwięcej.
  • Gość: Afordos IP: 149.156.48.* 26.01.12, 11:37
    Nie zaliczam siebie do tępych debili, także nie odważę się nazwać kogoś tak na podstawie dyskusji na forum. Brak kultury i słoma z butów wychodzi na dzień dobry.

    Ja nie kwestionuję, tak samo jak inni na tym forum w zapisach do tej pory opublikowanych samej idei działania antybiotyku. To jest wiadome, że antybiotyki nie raz są jedynym wyjściem z sytuacji. Nie wrzucaj proszę szczepień do tego samego worka, bo to kolejny trudny temat, gdzie są zdania podzielone.

    Wracając do antybiotyków i tego tematu. Chodzi o to, by lekarze nie szli na łatwiznę i na podstawie swojego przeczucia, wypisywali antybiotyk, bo efekt długoterminowy będzie gorszy niż to na co antybiotyk może ( ale nie musi ) pomóc. Wzrasta uodpornienie bakterii na kolejne szczepy, tworzą się mutację, a ogólna odporność człowieka spada, doprowadzając go do kolejnych chorób, a przy takim sposobie leczenia, kolejnych antybiotyków. Gra toczy się o to, by faktycznie antybiotyki podawano wtedy gdy są konieczne, oraz by były one celowane a nie przypadkowe. Wówczas Ci którym będzie to potrzebne, będą mieć pewność dobrego leczenia, bakterie będą niszczone tym co jest na nie przewidziane.
  • Gość: repsaj IP: *.dynamic.chello.pl 26.01.12, 11:41
    Nie napisałeś jeszcze o zapaleniu mięśnia sercowego do którego dochodzi bardzo szybko
  • Gość: k2 IP: *.ghnet.pl 26.01.12, 13:31
    Wspaniały wymóg. W końcu zniknie (mam nadzieje) leczenie antybiotykami na czuja. Po co ładować w chorego dobrany "na oko" antybiotyk, skoro mozna dobrac ten właściwy. Chyba lepiej zaplacic 50 zł za antybiogram niz niszczyc sobie organizm.
  • 4.vice-prezes 26.01.12, 13:36
    ... na miejscu u lekarza przed wypisaniem przez nia/niego antybiotyku. Po prostu internisci musza sie doposazyc lub dac skierowanie a nie na czuja... W PL jest antybiotykomania, ktora uposledza odpornosc organizmu. No ale kapitalizm, kapitalizm - walniemy mocny lek i do roboty zarazac innych, bo gospodarka rynkowa...
  • Gość: bum IP: *.adsl.inetia.pl 26.01.12, 15:04
    Piknij się w łeb.
  • Gość: dgb IP: *.dynamic.chello.pl 26.01.12, 20:35
    Trzeba wiedzieć, że choroby gardła nie wyleczy się bez antybiotyku. Nie ma co filozofować tylko wyoisywać antybiotyki!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka