Dodaj do ulubionych

Przepisują antybiotyk bez zniżki, bo obawiają s...

IP: 192.166.203.* 04.04.12, 10:13
Dlatego osobiście zamierzam jak najlepiej dbać o swoje zdrowie i dodatkowo modlić się, żeby nigdy nie mieć do czynienia z państwową służbą zdrowia - współczesną formą ludobójstwa ;)
Edytor zaawansowany
  • il_pino 04.04.12, 10:45
    twierdzi że ustawa jest świetna - prosty przykład z artykułu z antybiotykami obrazuje że ustawa jest na prawdę nowatorska. Wypadałoby aby lekarz posiadał charakterystyki kilku tysięcy preparatów i za każdym razem sprawdzał czy np. angina akurat w przypadku tego konkretnego produktu (czyli danej firmy) jest w dokumencie rejestracyjnym czy też akurat nie .... kiedyś leczenie opierało się na tym że skoro dan substancja jest zalecana w danej chorobie to to czy producent ma je zarejestrowane czy też mu się nie chciało rejestrować wszystkich nie miało znaczenia. uzyskano szczyt absurdu
  • Gość: pacjent IP: *.free.aero2.net.pl 04.04.12, 11:06
    > Wypadałoby aby lekarz posiadał charakterystyki kilku tysięcy preparatów

    A - przepraszam - w dobie komputerów i internetu dostęp do takich charakterystyk jest jakimś niestworzonym wyczynem?

    Przypomina mi się biadolenie z początku roku, jak to (niektórzy) lekarze szopki odstawiali przed kamerami pół godziny szukając jaką refundację na określony lek zastosować. I była rozmowa z lekarką chyba z Poznania, która na pytanie jak sobie z tymi problemami radzi odparła: problemy? Jakie problemy? Ma program, w którym zebrane są wszystkie leki z podstawowymi danymi oraz zasadami refundacji - wpisuje lek, wybiera refundację, drukuje - UWAGA!!: DRUKUJE receptę i już.

    Teraz mamy biadolenie nad charakterystykami ...
  • Gość: skoob IP: 94.42.173.* 04.04.12, 11:13
    Jeśli taki program dostarczy i będzie aktualizowało MZ biorąc na siebie odpowiedzialność za ew. błędy, to jak najbardziej. Ale też należy pamiętać, że MZ nadal odwleka komputeryzację służby zdrowia.
  • Gość: pacjent IP: *.free.aero2.net.pl 04.04.12, 11:51
    No to może firmy nie powinny płacić podatków? Bo ich obliczenie na piechotę jest niezwykle pracochłonne. A programy dla dużych firm są komercyjne i niepewne. Więc nie powinno się od nas oczekiwać płacenia podatków, których ni jak nie idzie policzyć. A nawet jak się skorzysta z programu i ten program się pomyli - to trzeba płacić karę samemu.
    Jeżeli taki program do prowadzenia firmy dostarczy i będzie aktualizowało MF biorąc na siebie odpowiedzialność za ew. błędy, to jak najbardziej.
  • slav_ 04.04.12, 11:18
    > Przypomina mi się biadolenie z początku roku, jak to (niektórzy) lekarze szopki
    > odstawiali przed kamerami pół godziny szukając jaką refundację na określony le
    > k zastosować.

    Jak czytam takie posty to się właśnie zastanawiam po co lekarze odstawiają takie "szopki" zamiast stosować istniejące i obowiązujące prawo i przepisy i pisać ZGODNIE Z PRAWEM te leki na 100%.
    Na prawdę to proste.
    A dla pacjentów to tylko "biadolenie nad charakterystykami". Skoro pacjenci nie chcą by lekarze "biadolili" nad lekami które im wypisują to niech lekarze tego nie robią tylko się stosują do - najgłupszych - przepisów nfz.
  • Gość: skoob IP: 94.42.173.* 04.04.12, 11:26
    Doczytałeś, że specjalista z MZ nie potrafi odpowiedzieć na wiele pytań?
    Widziałeś konferencję, na której szef MZ interpretował konkretne zapisy inaczej niż szef NFZ? /co ciekawe obaj byli w błędzie jak się okazało:))/
  • bez_alternatywy 04.04.12, 15:05
    nie ma o niczym pojęcia oprócz zmieniania partii dla stołka
  • slav_ 04.04.12, 11:06
    Lekarze dla świętego spokoju przepisują leki bez refundacji,

    Nie "dla świętego spokoju" tylko nie zamierzają z własnej kieszeni płacić za leki leczonych przez siebie pacjentów.

    >- Czy lekarz, żeby przepisać antybiotyk z refundacją, musi zawsze zrobić antybiogram - czyli >zbadać, na co wrażliwy jest dany szczep?

    Refundacje jest przypisana do zapisów REJESTRACYJNYCH a zapisy te dotyczą leczenia zakażeń konkretnymi szczepami bakterii.
    Do czasu zidentyfikowania bakterii NIE MA PODSTAWY PRAWNEJ do refundacji a więc lekarz wypisze na 100% albo będzie musiał oddać kwotę refundacji + kara (do 5 lat wstecz od wykupienia recepty).
    Poza tytm bez posiewu w ogóle nie ma "dowodu" że istniało zakażenie bakteryjne - konsekwencje dla lekarza jw.

    >- Ustawa refundacyjna dewastuje relacje pacjenta z lekarzem, bo te dwie grupy stawia w >osobistym konflikcie i na dłuższą metę jest to nie do utrzymania - komentuje problem >Paulina
    >Kieszkowska-Knapik, prawnik specjalizujący się w sprawach ochrony zdrowia i refundacji.

    Celem ustawy było ograniczenie wydatków nfz na refundacje leków i choćby z tego artykułu wynika że ustawa działa doskonale zgodnie z założeniami więc nie ma powodu by MZ lub nfz ją zmieniał. Trzyma się mocno i się utrzyma.


  • astrum-on-line 04.04.12, 11:48
    Akurat z antybiotykami to mogłoby być dobrze. Dla pacjenta byłoby o wiele lepiej dostawać antybiotyk na konkretny szczep bakterii, zamiast taki, jaki jest obecnie modny. Większość z nas nie idzie do lekarza z sepsą, tylko z chorobami w których doba w te czy we wte jakiegoś porażającego uszczerbku na zdrowiu nie przyniesie. I można by spokojnie mieć dobrane leki zamiast eksperymentować na sobie samym.

    --
    krakowskiobwarzanek.blox.pl
  • Gość: CM IP: *.telnet.krakow.pl 04.04.12, 12:51
    Tylko weź pod uwagę, że ten posiew trzeba zrobić, zawieźć do laboratorium, zapłacić za to kilkadziesiąt złotych, a potem pacjent musi JESZCZE RAZ przyjść do lekarza po lek. A w zdecydowanej większości przypadków antybiotyk w leczeniu empirycznym, jeśli istotnie jest zakażenie bakteryjne, jest skuteczny i posiew niczego nie zmienia.
  • Gość: skoob IP: 94.42.173.* 04.04.12, 11:21

    Tak się wypowiedział czołowy polityk PO.
    I PO doskonale się tej zasady trzyma.

    Czerwoni kradli, ale to było do przewidzenia.
    PIS nie miał pojęcia o rządzeniu, ale to też było oczywiste.
    Natomiast PO, to profesjonalna maszyna do gnojenia społeczeństwa, a większość spodziewała się czegoś innego...

  • Gość: Taaaaa IP: *.zax.pl 04.04.12, 12:16
    Posiewy i antybiogramy.... tylko czy one są refundowane? Bo z tego co wiem, nie są. Owszem, można zrobić, ale normalnie pełnopłatnie. Z ubezpieczenia nie można. Więc jak lekarz może zapisywac lek dopiero po tym jak pacjent samo za swoje pieniądze zrobi badania?
  • dolorata 04.04.12, 15:02
    wypisując leki nie tak jak trzeba, wobec ego pytam jak można ich nie karać za to? Ja mam do tego dokładać? Przecież uczciwie płacę składki.
  • r1111111 04.04.12, 19:52
    Gość portalu: gostka napisał(a):
    > Dlatego osobiście zamierzam jak najlepiej dbać o swoje zdrowie i dodatkowo modl
    > ić się, żeby nigdy nie mieć do czynienia z państwową służbą zdrowia - współczes
    > ną formą ludobójstwa ;)

    Pretensje raczej do NFZ należy POkierować.
    A tak wogóle, to ważne jest jedno: PiS nie jest u władzy.
    To też kosztuje, więc płacić, płacić. Płakać, zdychać i płacić.
    www.youtube.com/watch?v=fgQVyc8xObQ
    www.youtube.com/watch?v=_phaiUBfToE
  • mal49 04.04.12, 21:43
    Borelioza to choroba pojawiająca się po ataku kleszczy. Lekarze wiedzą, że trzeba ją leczyć amoksycyliną...

    Wcale nie po ATAKU kleszczy, bo tylko ok.30% tych pajączków jest w stanie zarazić boreliozą.
    Natomiast 100% nimf (larw kleszczy) już i owszem, sprzeda nam to paskudztwo na pewno.

    Boreliozy nie wyleczy amoxy, jedynie doxycyklina i to podawana w podwójnej dawce przez minimum miesiąc.
    Ale to nie jest schemat leczenia przyjęty przez polskich lekarzy. Niestety nie dla dobra pacjentów ta metoda. Metoda leczenia, a nie wyleczenia - to problem medycyny akademickiej, z którą musi się uporać.
    --
    --------------
    ;-)
  • Gość: wolizna IP: *.warszawa.vectranet.pl 05.04.12, 08:09
  • marysi4 10.04.12, 09:29
    Boreliozę można wyleczyć w miesiąc pod warunkiem, że została od razu zdiagnozowana. A co z przypadkami kilkuletniej uśpionej boreliozy? Ją leczy się od kilku miesięcy do kilku lat. Ja choruję od ubiegłego roku, a leczenie kosztuje mnie ok. 1000 zł miesięcznie. Leki przepisuje mi zakaźnik na 100%. Lekarz rodzinny odmówił wypisania recepty na doksycyklinę, mimo że przedstawiłam swoje objawy. Doksycyklina jest lekiem o szerokim spektrum działania, więc mogłaby być przepisywana na różne dolegliwości. Być może, gdybym wspomniała, że mam tylko bóle stawowe - otrzymałabym receptę. Ale padło magiczne słowo 'borelioza' i od razu: 'tego nie ma na liście chorób'. Szkoda, że lekarze nie wiedzą, że borelioza jest chorobą wieloukładową i nieleczona może doprowadzić nawet do śmierci. Poza tym, coraz częściej pojawiają się opinie, że boreliozą może zarazić także człowiek człowieka.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka