Dodaj do ulubionych

Prezes NFZ: Karygodna postawa przychodni wobec ...

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.13, 09:11
to kogo wy tam zatrudniacie jak sami wizytatorzy kasują swoje materiały bo ktoś im kazał
Edytor zaawansowany
  • luki.s 14.03.13, 09:41
    Dobrze zarządzana prywatna spółka postawiła się? Myśleli że obowiązują jakieś przepisy, prawo? Teraz będzie trwała kontrola aż do znalezienia odpowiedniego kija albo do bankructwa firmy.
  • Gość: Stefan IP: 31.187.17.* 14.03.13, 10:05
    Cała ta sytuacja, przynajmniej tak jak ją media opisują, wydaje się absurdalna.

    Jeżeli wszystko było tak jak opisane, to Św. Rafał strzelił sobie tęgiego samobója - bardziej pętlę na szyję. Więc może nie było tak jak to zostało opisane. Może przedstawiciele NFZ zachowywali się niewłaściwie. Może bez pytania wchodzili tam gdzie nie powinni. Przecież w szpitalu obowiązują przepisy, których nawet (sic!) przedstawicielom NFZ nie wolno łamać, np. prawo pacjenta do godności i imtyności, tajemnica lekarska, ochrona danych osobowych, itp.

    Wyobraźmy sobie sytuację tak: Wchodzi jakaś dwuosobowa "czerezzwyczajka", mówi, że jest z NFZ i zaczyna zaglądać i robić zdjęcia: w gabinecie, w rejestracji, w poczekalni, itp. Gdybym był właścicielem przychodni, też bym żądał opuszczenia lokalu i oddania zebranych materiałów.

    Nie twierdzę, że tak było, ale nie wierzę, że właściciel ambulatorium ot tak sobie naraził się NFZ-towi.
  • stasieczek5 14.03.13, 10:24
    O !
    Pojawiaja się "obrońcy" szpitala, ale...
    Skoro PŁATNIK (NFZ) chce i musi skontrolować - to ma to robić. Brak kontroli jest potem zarzutem, że ... nie kontrolowano.
    Fakt, "U Rafała" nie chcą chorych (w nagłych przypadkach) z podejrzeniem choroby przewlekłej bo.... taki chory generuje koszty.
    Zawsze to lepsza operacja laparoskopowa, dwa dni, i do domu. A poważne pieniądze przyjdą z NFZ.
    Jak napisał jeden z forumowiczów, "Rafał" strzelił sobie w stopę. Ale jak przystało na szpital z fachową kadrą....da sobie radę...
  • Gość: Stefan IP: 31.187.17.* 14.03.13, 10:53
    Rozumiem, że to do mnie. :-)

    Wyjaśniam, że nie biorę szpitala w obronę, tylko poddaję w wątpliwość rzetelność dziennikarską.

    Po prostu wierzyć mi się nie chce, że szpital sam sobie strzela w stopę. Czuję, że jest jakieś drugie dno. A że szpital ma swoje za uszami, to nie wątpię. Że NFZ musi kontrolować, to też prawda. Pytanie moje jest tylko o to, czy gdzieś nie naruszono procedur (bardzo prawdopodobne w przypadku NFZ), a przychodnia na to właśnie zareagowała.
  • Gość: Lolek IP: *.gigainternet.pl 14.03.13, 10:58
    Dyrektor ze Szpitala Uniwersyteckiego nie kłamie... Nie wiem jakim cudem przekręty Multimedisu tak wolno wychodzą na jaw...nie wiem jakim cudem ta spółka corocznie otrzymuje kontrakty...Najlepsi specjaliści,którzy tworzyli tę markę dawno już uciekli bo tam nie da się uczciwie pracować,leczyć ludzi.
  • krakower 14.03.13, 11:08
    Polowanie z nagonką na "prywaciarza" jak za czasów tow, Gomułki. Jest wytypowany podmiot to i paragraf się na niego znajdzie, prawda? A koleś z Uniwersyteckiego niech pilnuje własnego folwarku, bo CBA jeszcze nie zostało rozwiązane...
  • Gość: Assakari IP: *.dynamic.chello.pl 14.03.13, 12:03
    Ja tam wiem jedno - jak Multimedis był jeszcze Scanmedem to nie miałam żadnego problemu, żeby się niemal z dnia na dzień zapisać do laryngologa czy okulisty (na wizytę płatną rzecz jasna). Teraz na tę samą wizytę płatną muszę czekać czasem 3 tygodnie. Więc mam niejasne wrażenie, że z zarządzaniem w spółce coś się podziało....
  • Gość: krakauer IP: *.devs.futuro.pl 15.03.13, 01:17
    Panie Kulig, nie oszukuj Pan ludzi, dobrze Pan wie, że w Szpitalu Rafała nie ma SOR tylko Izba Przyjęć, a to zasadnicza różnica. Ponadto Izba ta zabezpiecza ostre przypadki chirurgiczne (ma rejon chirugiczny) - to Pana wspaniały SOR i Szpital zabezpiecza chorych "na ostro" w zakresie innych dziedzin ( ma rejon internistyczny z tego obszaru), więc logiczne, że tacy chorzy trafiają na Pana SOR i do Szpitala- bo gdzie mają trafiać, skoro bierze Pan za to pieniądze. Ale jakoś dziwnym trafem Pan o tym zapomniał. Jak trzeba komuś dowalić to jest Pan pierwszy aferkę kręcić, zresztą kolejny raz. Najlepiej by było mieć monopol, bo wtedy można rożne "geszefciki" robić i o nic się nie martwić. Kto chociaż raz był na SOR Szpitala Uniwersyteckiego, to wie o co chodzi.
  • blackdok 14.03.13, 12:24
    Trochę hardcorowa szarża Św. Rafała, przecież można spodziewać się było konsekwencji- kontroli, utrudniania pracy, zagrożenia kontaktowania w przyszłości. Chyba, że jest drugie dno??? Np. żeby w glorii chwały i męczeństwa wycofać się z niekorzystnego kontraktu. No bo żeby takie kamikadze....
    P.S. Ale jeżeli chodziło o sprawiedliwość - przestrzeganie prawa, walkę z monopolistą to czapki z głów.
  • Gość: J24 IP: *.centertel.pl 14.03.13, 12:43
    #kontrolowane bankructwo# ? może będą chcieli uruchomić nowy szpital ale tym razem w centrum Krakowa a nie na tym zdpiu ?
  • jace.k50 14.03.13, 13:20
    Jaki to akt prawny reguluje pojęcie "wizytacja" ? Z ciekawością się dowiem. A w Polsce wszystkie urzędy i instytucje, w tym nawet NFZ (państwo w państwie) - mają zdaje się działać wg przepisów prawa. Powoływanie się na tragedię skierniewicką - to nadużycie!
  • Gość: echo IP: *.adsl.inetia.pl 14.03.13, 14:02
    Jeśli w SOR przy Kopernika lekarz internista w trakcie dyżuru przyjmuje ponad 70 pacjentów, czas oczekiwania na wejście do gabinetu to około 6 godzin i pacjenci traktowani są jak bydło to jak NFZ może twierdzić że dba o interesy pacjentów!!!. Jeśli nie przywiezie pacjenta karetka, bo pacjent jest w stanie sam dojechać, ale nie ma szans wysiedzieć kilku godzin na krześle w poczekalni nikt palcem nie kiwnie by mu w jakikolwiek sposób pomóc i ulżyć w cierpieniu. W tym młynie wszystkich ogarnia znieczulica począwszy od lekarza który nie ma czasu tzw bąka puścić pomiędzy papierami i kolejnymi pacjentami, skończywszy na pielęgniarzach i ratownikach medycznych snujących sie często bez celu po korytarzu traktujących pacjentów jako tych którym nie chciało się iść do lekarza w ciągu dnia .
    Już wem jak wygląda piekło. W piekle będzie po prostu odwzorowany SOR ze Szpitala Uniwersyteckiego przy ul. Kopernika.
  • Gość: kjlh IP: 149.156.124.* 14.03.13, 14:32
    Przecież nikt ich nie bił, nikt im nie groził. Poproszono ich tylko grzecznie o opuszczernie prywatnego terenu. Co chcieli tym wezwaniem policji pokazać? Chyba tylko swoją głupotę. Powinni ich obiążyć kosztami niepotrzebnego wezwania policji. A ta tzw. "prezes" NFZ / tam to dopiero jest bałagan i przekręty !!! / teraz będzie się mścić na szpitalu.
  • Gość: gość IP: *.dynamic.chello.pl 14.03.13, 16:35
    to nie wizytatorzy z NFZ straszyli policją, tylko właściciel szpitala straszył policją wizytatorów
  • Gość: terje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.13, 20:26
    Czytaj ze zrozumieniem. Szpital poinformował / nie straszył / tych kontrolerów, że jak nie opuszczą prywatnego terenu, to wezwie policję. A oni ją wezwali. A co ma policja do tego? Mogli ich najwyżej wyprowadzić na prośbę właściciela.
  • Gość: Pipu IP: *.centertel.pl 14.03.13, 14:41
    na co jest wydawane 30? 60? zl z NFZ czyli naszych podatkow a prywatny wlasciciel odbiera mu dokumenty, zdjecie i kaze opuscic budynek ? niech prawnicy się wypowiedzą czy nie jest to napaść na funkcjonariusza publicznego na sluzbie, bo jeżeli tak to jest na to paragraf i to niezły.
  • zlaemilka 14.03.13, 16:27
    kolejna próba wyeliminowania konkurencji.....
  • Gość: gośćgosć IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.13, 16:28
    wyglądać prywatna służba zdrowia? Dokładnie jak w Ameryce: za ciężkie pieniądze jedynie dla wybranych. Nawet tam jest ich coraz mniej.

    Prywatnie leczy się tylko proste przypadki za dużą kasę. Grypa, zez, złamana noga. Reszta - won na państwowe, bo się nie opłaca. Prywatna służba powinna być dozwolona wyłącznie pod warunkiem zapewnienia pełnej opieki (łącznie onkologiczną) w ramach tych samych ubezpieczeń.

    Służba zdrowia nie może służyć bogaceniu się inwestorów. Służba, żeby była służbą, musi być przedsięwzięciem społecznym. A ewentualne zyski (choć na dobrą sprawę nie powinno ich być, po powinna to być gałąź niezarobkowa) powinny być w całości przeznaczane na dalsze potrzeby społeczeństwa i podnoszenie jakości tejże służby, a nie nabijanie prywatnych kabz.
  • Gość: Kaśka IP: *.adsl.inetia.pl 14.03.13, 18:11
    Do oburzonego Prezesa. Miałam zapalenie wyrostka robaczkowego. Wzywałam karetkę. Powiedziano mi, że nie przyjedzie. Brat zawiózł mnie do ambulatorium św Rafała. Tam lekarz stwierdził, że trzeba mnie operować. I dopiero wtedy karetka po mnie przyjechała. Gdyby nie lekarz z ambulatorium św Rafała pewnie umarłabym z rozlanym wyrostkiem. Co na to NFZ? Czy to nie karygodne?
  • Gość: alicjaczar IP: *.compower.pl 14.03.13, 18:41
    Boję się, że po tym artykule NFZ spowoduje,że ŚW. Rafał nie dostanie kontraktu np. na neurochirurgię. A tutaj sa najlepsi specjaliści... Eliminacja konkurencji??? Chyba...
  • Gość: Bolek IP: *.dynamic.t-mont.net.pl 14.03.13, 23:39
    Bredzisz. Zwłaszcza, że neurochirurgia w Rafale przestaje istnieć, a cały Oddział przenosi się do nowego (NFZetowskiego) szpitala
  • Gość: KJ IP: *.dynamic.chello.pl 15.03.13, 14:23
    NCH w Św. Rafale zostaje, odchodzi z końcem marca (a częściowo z końcem stycznia odszedł) zespół z oddziału NCH z Rafała. Idą na neuroortopednię do nowo otwartego budynku na ul. Focha w Krakowie (oddział szpitala im. J. Dietla) . A na Bochenka jest już inna kadra...
  • Gość: Paw IP: *.play-internet.pl 14.03.13, 21:49
    W końcu zaczyna wychodzić jaką "profesjonalną" placówką jest ten szpital.
    Chwalą się że obsługują sportowców, wszędzie podziękowania za opiekę... itak dalej...

    Rok temu w czasie tzw. protestu lekarzy, młody tzw. lekarz nawet nam nie powiedział że wypisuje recepte na leki bez zniżek jakie dziecku przysługują z powodu przewlekłej choroby.

    Nie miałbym żalu gdyby powiedział, ale NIE - dowiedziałem się w aptece!
    zapłaciłem dużo, ale dla 2 letniego dziecka musiałem wykupić lekarstwa, bo dziecko mogłoby się udusić w czasie zaostrzenia choroby. To nie bajka, to fakt.

    czy to jest profesjonalne - NIE
    Unikamy tego szpitala już od dawna, nie polecamy nikomu, szkoda że ogromne osiedle jest "terroryzowane" przez takich tzw. lekarzy.

    Oto tzw. PRYWATNA SŁUŻBA ZDROWIA!
  • Gość: Gość IP: *.gemini.net.pl 14.03.13, 22:58
    Strategia NFZ to dojechać dobry szpital w dodatku wbrew swoim wlasnym przepisom... brawo
  • Gość: jag_2002 IP: *.dynamic.chello.pl 14.03.13, 23:11
    na dyzurze nie wypisuje sie lekow na choroby przewlekle - lekarz jeszcze powinien doniesc do opieki spolecznej, ze zaniedbujesz dziecko, bo nie zabezpieczasz mu odpowiedniej ilosci lekow, wiec ciesz sie, ze za swoja glupote zaplaciles tylko gotowka (nie, nie dyzuruje w sw Rafale i nie przyjmuje dzieci)
  • Gość: Paw IP: *.play-internet.pl 14.03.13, 23:32
    rozumiem że nie masz dziecka które ma przewlekłą chorobę i poprostu zachorowało na inną chorobę, którą powinno się leczyć u lekarza pierwszego kontaktu.
    Gdy dziecko jest chore, i ma zaświadczenia (2012r) ma otrzymać wszystkie zniszki na leki które są wykorzystywane w jego leczeniu.
    a na marginesie, dokładnie chodziło o antybiotyk, i leki wspomagające - na które każdy ubezpieczony ma otzymać zniszki zgodnie z listą leków refundowanych.

    Cóż, napisałem o POSTAWIE LEKARZA, gdyby powiedział że musi Pan zapłacić 100% - OK może i bym zrozumiał, ale skoro pracuje na umowie w NFZ, to jego OBOWIĄZKIEM jest wypisywanie leków z zniszkami które wynikają z faktu że płace ubezpieczenie! i mam gdzieś jego problem z NFZ, może zrezygnować, i kasa za dyżur będzie płacona innej placówce gdzie lekarz zachowa się jak NORMALNY CZŁOWIEK - i bedzie miał odwagę powiedzieć - sorrki, ale umowa z NFZ sprawia że zbyt dużo ryzykuje - a kontroluje mnie idiota który kończył uczelnie w postaci zdrowie publiczne, i nie ma pojęcia o medycynie ! - i nie miałbym zalu.

    wiec specu wychowywaniu dzieci nie zarzucaj Ojcu zaniedbań!
  • jag_2002 14.03.13, 23:45
    ma otrzymac znizki zgodnie z prawem, czyli na antybiotyk znizka nalezy sie zazwyczaj po zrobieniu posiewu,
    nie wiem, ile dziecko ma lat, ale wiekszosc lekow nie ma rejstracji dla dzieci i znizki z zalozenia nie naleza sie
    i nie jest to wymysl lekarzy, tylko tworcow prawa - leki maja byc przepisywanie zgodnie z charakterystyka produktu leczniczego, a ta zazwyczaj wymaga badan niedostepnych na dyzurze i czasami w POZ
    w kazdym razie nieznajomosc prawa nie zwalnia z jego przestrzegania, wiec nawet jesli nie wiedziales o tym, ze leki na 100%, to lekarz zgodnie z prawem je przepisal w ten sposob i wcale nie musial Cie o tym informowac, sam powinienes o tym wiedziec

    --
    młodość się ostatnio przesuwa w inne centyle by M
  • Gość: Bolek IP: *.dynamic.t-mont.net.pl 14.03.13, 23:46
    Rozumiem, że w trakcie wizyty był dostępny antybiogram dikumentujący wrażliwość bakterii na antybiotyk?
    W innym wypadku zniżka i tak się nie należała - przepisy NFZ. Ale winny jest i tak lekarz na dyżurze
  • Gość: belfer IP: 149.156.124.* 15.03.13, 12:01
    Ty powinieneś dostać specjalną "zniszkę" na korepetycje z języka polskiego.
  • wezyronly 15.03.13, 07:44
    Karygodne to są premie, jakie przyznali sobie urzędnicy z NFZ.
  • Gość: Karuppa IP: *.dynamic.chello.pl 15.03.13, 08:30
    i negatywne opinie pochodzą od konkurencji. Dla przykładu podam, że w Św Rafale wykonano pierwszy raz na świecie unikalne operacje, operowali min. lekarzy wykładający na Harvardzie, Yale itd.
  • niedzwiedziczka 15.03.13, 10:03
    przychodnię akademicką. Mają kontrakt z NFZ - podczas rejestracji najpierw pada sakramentalne:"Prywatnie, czy z NFZ?". Prywatnie masz wizytę np. dla dziecka z gorączką na drugi dzień, z NFZ za dwa tygodnie. Już nie mówiąc o rotacji lekarzy, średnio pediatra wytrzymywał tam pół roku. I opowiadaj co chwilę nowemu lekarzowi historię choroby dziecka. Z dwojga laryngologów został ten bardziej niekompetentny (Trąbka-jakiśtam). U ginekologa ciężarna może usłyszeć:" Jak lekarz BĘDZIE CHCIAŁ, to wypisze kartę ciąży!" (mimo, że ma taki obowiązek). Nawet uczelnie pozmieniały przychodnie, w których robione są badania okresowe pracowników, mimo, że to była przychodnia akademicka. Tak, że szum wokół szpitala św. Rafała jakoś mnie specjalnie nie dziwi. Sądzę, że będzie więcej takich rewelacji.
    --
    "Czas na małe conieco"
  • Gość: orzechowka IP: *.ists.pl 19.11.13, 18:11
    Baaardzo NIE polecam Scanmedu. Prawda jest taka, że nie da się nic załatwić, nie płacąc za wizytę. Dziś na przykład - mówiąc o swoim problemie (nie śpię po nocach już dwa tygodnie) opowiadając lekarzowi jaki mam problem z prośbą o przyjęcie mnie w celu wypisania zwolnienia lekarskiego ( ledwo stoję na nogach ze zmęczenia) usłyszałam, że mam iść do psychiatry!!!!!

    Kolejna sytuacja, akurat osoby mi bliskiej: lekarz choremu na wrzody odmówił wykonania gastroskopii, ponieważ wizyta była na NFZ i nikt mu za to nie zapłaci. ( niemalże cytat). Prywatnie - zdanie zmieniło się oczywiście na odpowiedź pozytywną.

    NIE POLECAM
  • czesiekkk 15.03.13, 11:02
    Z perspektywy czasu można powiedzieć za panem Prezesem, że doszło do semantycznego nieporozumienia. Jeżeli jakaś instytucja będąca własnością prywatną, obojętnie jaka szkoła, szpital, piekarnia korzysta z publicznego grosza TO MOŻE zostać skontrolowana o każdej porze dnia i nocy. Dlaczego, bo korzysta z MOICH pieniędzy i urzędnicy są po to, żeby sprawdzić jak pieniądze z podatków są wydawane. Ochrona przed nieuzasadnioną kontrolą ze strony państwa jest tylko dla tych, którzy nie korzystają z pieniędzy publicznych. Dla szpitala mam więc dobrą radę zerwijcie kontakt z NFZ, wówczas będziecie mogli wpuszczać tylko z nakazem prokuratorskim, bo będziecie prywatnym biznesem, za prywatne pieniądze.
  • Gość: lekarz IP: *.play-internet.pl 15.03.13, 13:58
    Moim zdaniem ten prywatny szpital ma już tak dużo prywatnych, 100% płatnych pacjentów, że nie potrzebuje kontraktu z NFZ. Fundusz uważa, że wszystko mu wolno. Jako monopolista wymusza chora umowy ze szpitalami. W umowach tych jest zapis, że szpital musi przyjmować wszystkich, a NFZ płaci tylko za taką ilość świadczeń, jaką zakontraktował. Słynne nadwykonania. Dodatkowo leczenie niektórych pacjentów jest wycenione poniżej kosztów. Prywatny właściciel byłby idiotą, gdyby poszedł na taki układ. Opłaca mu się mieć umowę z NFZ tylko wtedy, gdy może odesłać nieopłacalnych chorych w inne miejsce. Podobnie NPL jest nieopłacalny, gdy trzeba bezwzględnie realizować zapisy kontraktu. Po kontroli będą kary, szpital odwoła się do sądu. NFZ rozwiąże umowę i będzie jak w łodzi. Wszyscy na sor, gdzie jest ostatni dostępny lekarz. Szpital prywatny utrzyma się bez problemu z poradni specjalistycznych i prostych pełnopłatnych zabiegów.
  • Gość: xyz IP: *.dynamic.chello.pl 15.03.13, 20:38
    Dlaczego Majchrowski nie dba o miejski szpital tylko o prywatny za kasę miasta?
  • czesiekkk 16.03.13, 10:13
    Ja bym dał spokój z lokalną polityką, a przypatrzył się patologiom. Bo patologią jest karanie poprzez nie płacenie za nadwykonania szpitalom publicznym (powiatowym, wojewódzkim, , akademickim, wojskowym) za leczenie ciężkich przypadków, a równocześnie taka hojność władz publicznych w finansowaniu leczenia biegunki albo kataru przez instytucje prywatne.
    Sprywatyzowanie szpitali publicznych oznaczać będzie, że pacjenci starsi albo schorowani, albo wymagający kosztownego leczenia nie zostaną do nich przyjęci. Zadecyduje rachunek ekonomiczny i kasa, ze sraczką do szpitala nas przyjmą z rakiem już nie. Tak się skończy dla pacjentów prywatyzacja szpitali.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka