Dodaj do ulubionych

Nowe przedszkole-jest szansa na dofinansowanie UE

26.11.09, 11:57
Szanowni Państwo,

Budowa przedszkola nr 3 ma szansę na pozyskanie środków z UE. We
wrześniu wniosek Miasta przeszedł ocenę formalną link:
robertperkowski.pl/dokumenty/Pozytywny_wynik_formalnej_oceny_budowy_P
rzedszkola_Publicznego_nr_3.pdf

Aktualnie czekamy na decyzję merytoryczną dokonywaną przez Komisję
Konkursową.

Trzymamy kciuki :-)))))))

Pozdrawiam
Sławomir Ziemski
Edytor zaawansowany
  • anka.k76 26.11.09, 22:27
    Trzymamy kciuki!!!
  • prawdziwa.anita16 27.11.09, 01:16
    Super ale tu na Powstańców przydałoby się Panie Burmistrzu jeszcze przedszkole
    państwowe i PRZYCHODNIA Panie Burmistrzu
  • zulek3000 27.11.09, 08:43
    prawdziwa.anita16 napisała:
    > Super ale tu na Powstańców przydałoby się Panie Burmistrzu jeszcze przedszkole
    > państwowe i PRZYCHODNIA Panie Burmistrzu

    I co jeszcze? żłobek?, dom starców? dom dziecka? Wszystko państwowe, czyli
    "darmowe", ale by było fajnie co? Dlaczego pozbywać się dziecka w wieku 3 lat do
    przedszkola lepiej posłać je od 6 m-cy do żłobka, a może nawet do domu dziecka,
    a dziadków do domu starców, przecież w dzisiejszych czasach nie ma dla nich
    czasu, trzeba dużo pracować na podatki, które utrzymują "darmowe" żłobki,
    przedszkola itp. I podateczki w górę i w górę.

    Środki unijne są bardzo demoralizujące, wyzwalają w ludziach takie ilości
    socjalizmu, że kopara opada. Nie wiem czy szkody tym wywołane da się
    zrekompensować inwestycjami finansowanymi z tych środków.
    Zresztą jak łatwo obliczyć koszty akcesji Polski do UE okazały się dużo wyższe
    niż to co z łuni dostaliśmy, więc o czym mowa. Gdybyśmy w 2004 roku powiedzieli
    NIE to bylibyśmy teraz bogatsi. Chociaż gdybyśmy powiedzieli NIE to pewnie też
    byśmy głosowali i głosowali do upadłego, tak jak w Irlandii ostatnio.

    Sorry Anita, że taki komentarz dla Twojego wpisu, tak mi się napatoczył, nie
    bierz tego do siebie, kieruję to do wszystkich eurosocjalistów.
  • kriis.borowski 27.11.09, 11:37
    zule3000 napisał:

    Zresztą jak łatwo obliczyć koszty akcesji Polski do UE okazały się dużo wyższe niż to co z łuni dostaliśmy, więc o czym mowa. Gdybyśmy w 2004 roku powiedzieli NIE to bylibyśmy teraz bogatsi.

    A można prosić o jakieś suche dane?
  • zulek3000 27.11.09, 12:39
    kriis.borowski napisał:

    > zule3000 napisał:
    >
    > Zresztą jak łatwo obliczyć koszty akcesji Polski do UE okazały się dużo wyższe
    > niż to co z łuni dostaliśmy, więc o czym mowa. Gdybyśmy w 2004 roku powiedzieli
    > NIE to bylibyśmy teraz bogatsi.
    >
    > A można prosić o jakieś suche dane?

    Z tą łatwością obliczenia to takie uproszczenie. Nie jesteśmy w stanie tego
    obliczyć co do złotówki, nawet co do 1 mld zł. Chodzi o to, że jak sobie
    uświadomisz wszystkie koszty akcesji to jest tego ogromnie dużo, wymienię kilka
    z nich:
    - składki jakie Polska musi wpłacać do kasy łunijnej
    - uposażenia darmozjadów europosłów,
    - likwidacja zielonych strzałek na białych tabliczkach i zastąpienie ich
    światełkami, i mamy większe koszty bo te światełka kosztują, są większe korki,
    więc firmy i ludzie wolniej zarabiają pieniądze, spalając więcej paliwa, i mamy
    całą lawinę kosztów
    - dostosowanie każdej gałęzi przemysłu do przepisów unijnych, weź jakąkolwiek
    branżę, masz tam lawinę kosztów podobną do zielonych strzałek.
    - zapytaj inwestorów jakie wielkie koszty muszą ponosić aby wybudować cokolwiek
    zgodnie z prawem unijnym (lub dostosowanym w ostatnich latach prawem krajowym).
    W każdym większym budynku winda i podjazdy dla wózków inwalidzkich, nawet jeśli
    w budynku niepełnosprawny pojawia się raz na dwa lata i taniej byłoby go co dwa
    lata wnieść po schodach.
    - jakieś normy ekologiczne np. emisji co2 itd generują potworne koszty w
    przedsiębiorstwach, do tego jakieś kary za przekroczenia.
    - nawet benzyna nie może być za tania, bo unia nie pozwala
    - z benzyny przechodzimy do podatków, gdybyśmy się nie przygotowywali od lat do
    łuni to podatki mogłyby być znacznie niższe, a to byłoby dla naszego dobrobytu
    zbawienne, nie sposób oszacować utracone dla gospodarki i społeczeństwa
    korzyści, ale są one przeogromne, a ich utratę zaliczam do kosztów akcesji
    - najgorsze są zaś te wszystkie dofinansowania z łuni, nie łudźmy się, to są
    przecież nasze pieniądze, które Polska wpłaca do wspólnej kasy. A nawet jak
    dostajemy z 10% więcej niż wpłacamy (strzelam, może to inny %) to i tak sami
    byśmy te projekty zrealizowali taniej, niż za unijną kasę. Zobaczcie ile przy
    projektach unijnych kasy idzie w jakieś studia wykonalności, promocję, w sam
    proces przygotowania wniosków unijnych, utrzymanie instytucji wdrażających
    programy unijne, itp. Doliczcie do tego również koszty tych studiów wykonalności
    itp dokumentów, które są wyprodukowane na marne bo unia pieniędzy tym
    wnioskodawcom nie przyznała. Zbilansujmy to w skali całego kraju we własnej
    świadomości.
    - a jakieś są koszty tego, że przedsiębiorstwa zamiast pracować, rozwijać się,
    stoją w kolejce po dotacje unijne i żebrzą unijnego wsparcia.

    Czy ktoś uważa, że się mylę? Jak naprawdę się nad tym zastanowicie i
    zapomnicie na chwilę, co mówią o tym w TVN to przyznacie mi rację.

  • e-olenka 27.11.09, 12:04
    zulek, chyba masz dzisiaj gorszy dzień:), wyluzuj trochę.
    Żadna z wymienionych instytucji przez ciebie nie jest darmowa lecz
    odpłatna, oczywiście są dotowane tak jak wszystko co jest
    ogólnodostępne czyli cała oświata, opieka medyczna, policja, straż,
    transport zbiorowy ... i tak jest w każdym państwie (mniejsze lub
    większe dofinansowania), nawet w tych kapitalistycznych.
    Ja swoich dzieci nie wysłałąm do żłobka, bo uważam, że takim
    maluchem najlepiej zajmie się mama lub niania, ja wróciłam do pracy
    i wynajęłam opiekunkę, no cóż chętnie bym była z dziećmi do czasu
    ich pójścia do przedszkola, ale pracować trzeba, aby żyć i zapewnić
    dzieciom jak najlepsze warunki i wykształcenie.
    Pozdrawiam i więcej luzu :)
  • zulek3000 27.11.09, 13:11
    e-olenka napisała:

    > Ja swoich dzieci nie wysłałąm do żłobka, bo uważam, że takim
    > maluchem najlepiej zajmie się mama lub niania, ja wróciłam do pracy
    > i wynajęłam opiekunkę,
    Niania z pewnością lepsza niż żłobek, zgadzam się z Tobą

    >no cóż chętnie bym była z dziećmi do czasu
    > ich pójścia do przedszkola, ale pracować trzeba, aby żyć i zapewnić
    > dzieciom jak najlepsze warunki i wykształcenie.
    To jest właśnie sedno problemu. Aby żyć i zapewnić dobre warunki życia i
    wykształcenia dzieciom nie wystarczy w dzisiejszych czasach pensja męża. Kobiety
    nie mają często wyboru, muszą pracować. I to nie jest wina męża, taki jest po
    prostu system.
    Na około kupa darmozjadów i złodziei, których utrzymują podatki wypracowane
    przez ludzi, do tego gdzie nie spojrzeć to pieniądze publiczne są marnotrawione
    i wywalane w błoto. Ale aby ludzie się nie zbuntowali to im się buduje te
    żłobki, przedszkola, domy dziecka itp, tak żeby czuli wdzięczność i się nie
    zorientowali, że system jest zły. Socjalizm.


    > Pozdrawiam i więcej luzu :)
    Bardzo dziękuję za pozdrowienia, ja również pozdrawiam, miłego weekendu.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka