syreny alarmowe Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • witam

    przed chwilą słyszałam dzwięk syreny alarmowej. Zawsze wtedy się
    boję, bo wdrukowane mam lekcje z przysposobienia obronnego i
    informacje o nalotach, skażeniach epidemniologicznych etc.

    co oznacza taki dzwięk?
    • Heh nie bój sie gdzies się paliło poprostu i to stąd ta syrena:)
      • Ja dzisiaj w nocy mało co zawału nie dostałem przez te syreny i to
        aż dwie pod rząd.Wcześniej, ok 23.30 walili petardami w domu
        weselnym jak na sylwestra i to mnie też zbudziło. Mieszkam na oś
        Wiosennym niedaleko straży i nie mogę się nadziwić,że to aż tak wyje
        i sądząc po ciszy w eterze, tylko mi to przeszkadza.Mam małe dziecko
        i dzisiaj w nocy 2 razy się budziło z płaczem i w panice podczas
        wycia syren. Ja się też budziłem oczywiście żeby dzieciaka uspokajać
        i usypiać, więc zarwałem noc.Ja rozumiem,że bezpieczeństwo jest
        najważniejsze, ale takia OSP w sąsiedztwie, to nic przyjemnego.Jak
        tak dalej będzie, to się nerwicy moje dziecko nabawi, a ja razem z
        nim.Chyba żyjemy jeszcze w dziewiętnastym wieku, skoro nic innego
        nie wynaleziono na powiadamianie strażaków, niż taki wyjec. Tak na
        marginesie, jakieś pół roku temu słyszałem w tv, że mają tą OSP
        przenieść do jakiejś nowocześniejszej okolicy, bo tu jest kiepski
        dojaz itp.Czy ktoś może wie coś na ten temat? Kiedy i czy w ogóle to
        nastąpi?
        • Mnie zastanawia inna sprawa - czy organizator sztucznych ogni w domu weselnym miał pozwolenie...też mam małe dziecko i też mały się wystraszył. A jeżeli to pozwolenie miał to co za "baran" je wydał. Nie byłoby problemu gdyby pokaz odbył się wieczorem (ok 21) ale nie o 23:30

          tutaj filmik z "ymprezy" - nawet nie słyszę co na nim mówię

          ympreza

          Jeżeli chodzi o syreny to chyba można ustawić ich natężenie aby nie budziły okolicznych mieszkańców ze snu (przynajmniej w godzinach nocnych).
        • Remiza była w tym miejscu duuuużo wcześniej niż osiedle wiosenne.
          funkcjonowała w czasach gdy w miejscu osiedla było wielkie jezioro i można było pływać łódką. Przed zakupem mieszkania trzeba było zrobić rekonesans otoczenia.

          Ja śpie spokojnie więdząc, że na terenie Ząbek jest OSP, chłopaki robią naprawdę dobrą robotę i to społecznie od wielu, wielu lat.

          Z tego co wiem, nie ma w planach likwidacji lub przeniesienia remizy, przez pewien czas w Ząbkach stacjonowali strażacy PSP z Targówka, w czasie gdy przebudowywano stażnicę na Młodzieńczej.
          Teraz wrócili do siebie. Pewnie stąd ta zasłyszana informacja.

          Syrena jest najbardziej niezawodnym systemem powiadamiania, komórkę czy beeper można zapomnieć wziąść ze sobą, zostawić w innym ubraniu, zapomnieć naładować itp.
          Nie można też syreny ściszać na noc, bo z założenia musi obódzić właściwe osoby.


          --
          SISKOM - Stowarzyszenie Integracji Stołecznej Komunikacji KRS 0000260007
        • hmmm to nie wiedziałaś gdzie mieszkanie kupujesz?
          dziwię się ludziom, którzy kupują mieszkania w okolicach lotniska, kościoła,
          autostrady, OSP a później są zdziwieni, że samoloty latają, samochody jeżdżą,
          syrena wzywa ochotników do pożaru.
          No i nie życzę Ci aby wzywano tych ochotników do pożaru u ciebie
          • Wiedziałem gdzie kupuje mieszkanie, i jeżeli syreny muszą tak wyć w nocy - to trudno, mi to nie przeszkadza tak bardzo (chociaż są jednostki OSP które z powodzeniem do powiadamiania ochotników wykorzystują np. pagery). Ale wiadomo, ważniejsze życie niż wybudzenie w nocy.
            W poście napisałem, że bardziej mnie wkurzyło zorganizowanie "sylwestra" w godzinach ciszy nocnej w pobliskiej knajpie. Też nie mam nic przeciwko takim rozrywkom, ale chyba można to zrobić w rozsądnych godzinach? Jeżeli koncerty organizuje się tak, aby nie zakłócały ciszy nocnej to co dopiero prywatna impreza...
            • kriis.borowski napisał:

              > Wiedziałem gdzie kupuje mieszkanie, i jeżeli syreny muszą tak wyć w nocy - to t
              > rudno, mi to nie przeszkadza tak bardzo (chociaż są jednostki OSP które z powod
              > zeniem do powiadamiania ochotników wykorzystują np. pagery). Ale wiadomo, ważni
              > ejsze życie niż wybudzenie w nocy.
              > W poście napisałem, że bardziej mnie wkurzyło zorganizowanie "sylwestra" w godz
              > inach ciszy nocnej w pobliskiej knajpie.

              przepraszam, a kiedy mieli organizować tego "sylwestra"? O 12 w dzień?
              Knajpa też chyba od wczoraj tam nei stoi?
              • Pomyśl trochę. To na prawdę nie boli (przynajmniej większość ludzi). Poświęcę się i cię uświadomię, że istnieje coś takiego jak cisza nocna. Resztę - jeżeli potrafisz - dopisz/dopowiedz sobie sam. I nie jest ważne czy knajpa stoi od 100 lat czy od wczoraj.
          • Co z tego,że straż była tu pierwsza? Teraz jestem tu ja i tysiąc
            innych osób i nie można nas lekcewazyć. Ja wybrałem to miejsce ze
            wględu na cenę i bliską odległośc do dworca. Jestem z innego miasta
            i syrenę pierwszy raz było danę mi usłyszeć kiedy już mieszkanie
            kupiłem i gdy tu zamieszkałem. Niespodziewałem się tego że ja i moje
            dziecko będziemy wyrywani ze snu kilka razy w tygodniu i będziemy
            przez to budzić się z z atakiem panicznego strachu. Dla mnie to jest
            niezrozumiałe dlaczego ludzie się na to godzą. Komórki i bipery w
            nocy są o wiele lepszym rozwiązaniem niż jakaś archaiczna syrena,a
            dopiero w razie awarii owych zamienników syrena powinna wchodzić w
            grę.Mój sąsiad mówi,że śpi jak zabity i nawet go to nie rusza,a
            mieszkamy jak pisałem wcześniej 30 metrów od straży, więc prosze
            sobie wyobrazić jak długo muszą wyć w OSP zanim pobudzą
            strażaków ,którzy mieszkają z drugiej czesci Ząbek.Czy tylko ja
            dostrzegam tu pewien dysonans?
            • To teraz wypowie sie corka strazaka,powiem ci tak jezeli ci to nie pasuje i
              niesamowicie przeszkadza to mozesz zmienic miejsce zamieszkania,czytam ze masz
              niesamowity problem z tymi co z tego ze to ty teraz tam mieszkasz,straz byla tam
              pierwsza ...jak ktos wczesniej napisal ,trzeba bylo posprawdzac dokladnie co
              jest w poblizu twojego mieszkania,pewnie jakby u ciebie sie palilo(oczywiscie
              nie zycze ci tego)to bys byl szczesliwy ze szybko przyjechali bo byli obok ciebie.
              • moja powyzsza wypowiedz dotyczyla tego osobnika powyzej i jeszcze powiem ci
                cos,napisales ze jak w nocy zawodza komorki itp to dopiero wlaczyc syrene... ty
                widziales wogole kiedykolwiek pozar?chyba nie ,bo kazda sekunda liczy sie na
                uratowanie czegokolwiek a nawet kogokolwiek przed spaleniem i nie ma wtedy
                czasu by sprawdzac w jaki sposob wezwac strazakow tylko szybko trzeba dzialac!!!
                • Popieram całkowicie poprzedniczkę, bo przecież gdyby nie Ci ochotnicy to w
                  naszych Ząbkach w ogóle nie mielibyśmy straży i wielkie podziękowania im za to,
                  że narażają swoje życie dla innych.
                  Ale to tak samo jak w tymi co kupili mieszkania pod dzwonnicą i teraz im się nie
                  podoba, że dzwoni.
                  • Najlepiej róbmy wszystko i wszystkim tak,żeby nam było najlepiej,a
                    nie innym, prawda? To oczywiście ironia i wiem,że moim pisaniem nic
                    tu nie wskóram, ale życze Wam,(najlepiej wtedy kiedy urodzi wam sie
                    dziecko)aby przenieśli, albo jeszcze lepiej aby wybudowali wam drugą
                    OSP tak blisko waszego domu, jak teraz mamy ją my z syreną
                    naprzeciwko waszych okien.Wtedy dopiero zrozumiecie o co mi chodzi.
                    Piszecie, abym się wyprowadził. Chętnie bym to zrobił, ale to nie
                    jest niestety takie proste. Najłatwiej jest usunąć problem
                    zamiatając go pod dywan, a tak łatwo można by było go
                    rozwiązać.Dlaczego nie bipery? Nadal nie usłyszałem sensownych
                    argumentów przeciw. Że baterie się wyczerpują czasami? Przecież to
                    można kontrolować, tak jak teraz strażacy kontrolują swoje komórki.
                    Nie widze problemu. Trochę empatii, bo życie bywa przewrotne i
                    wszystko Tobie elllo i tobie podobnym mogą jeszcze pod nosem
                    wybudować. Piszesz elllo, że każda sekunda jest ważna. Ja
                    zauważyłem,że zanim wszyscy strażacy się zjadą od syreny i zanim
                    uzyskają potwierdzenie telefoniczne z Wołomina, to mija zazwyczaj
                    około 15 minut. Wiesz ile może się w tym czasie spalić? To może
                    należałoby przekształcić naszą OSP na państwową straż pożarną z
                    dyżurami i zmianami pracy dla naszych srażaków? Wtedy syrena nie
                    byłaby potrzebna. Kto o tym decyduje, zapytaj Taty. Chyba starosta w
                    Wołominie. Nie wiem. Generalnie nie płaciłby burmistrz Ząbek, tylko
                    starosta Wołomiński. Nie wiem jak teraz jest. Może możnaby było
                    zebrać jakieś podpisy i działać, teraz niedługo będą wybory?
                    Pozdrawiam
                    • bumbank napisał:
                      > Dlaczego nie bipery? Nadal nie usłyszałem sensownych
                      > argumentów przeciw. Że baterie się wyczerpują czasami? Przecież to
                      > można kontrolować, tak jak teraz strażacy kontrolują swoje
                      komórki.
                      > Nie widze problemu.

                      Zasponsorujesz?
                      • Ale co mam zasponsorować baterie,czy tobie kurs przyspieszonego
                        myślenia?

                        awawawaw napisał:

                        > bumbank napisał:
                        > > Dlaczego nie bipery? Nadal nie usłyszałem sensownych
                        > > argumentów przeciw. Że baterie się wyczerpują czasami? Przecież
                        to
                        > > można kontrolować, tak jak teraz strażacy kontrolują swoje
                        > komórki.
                        > > Nie widze problemu.
                        >
                        > Zasponsorujesz?
                    • ale oprócz kasy na mieszkanie to rozsądny człowiek myśli takoż o innych
                      aspektach mieszkania w takiej a nie innej miejscowosci. Owszem kasa jest ważna
                      ale jeśli się kupuje np. dom na terenach zalewowych to nie dziwne, że później
                      nas zalewa. A w międzyczasie tną nas komary, bo duża wilgoć w okolicy.
                      Trzeba było sobie kupić mieszkanie w środku lasu, wtedy nikt nie dzwoniłby, nie
                      wył.
                      Dobrze, że nie mieszkasz blisko stacji, bo wtedy groziłoby nam zamknięcie jej bo
                      pociągi jeździłyby tam. Poza ty pierwsza masz małe dziecko i mieszkasz w takim a
                      nie innym miejscu. Ci ludzie co w tym baraku z drugiej strony mieszkają pewnie
                      nie wnoszą żadnych obiekcji mieszkania w pobliżu OSP. A widzę tam pieluchy
                      powywieszane więc małe dzieci tam są.
            • bumbank napisał:

              > Co z tego,że straż była tu pierwsza? Teraz jestem tu ja i tysiąc
              > innych osób i nie można nas lekcewazyć.

              klękajcie narody bo teraz jest tu bumbank i inne jej podobne
              Może wyburz straż bo ty tam jesteś
              takoż zniszcz knajpę bo imprezy tam są, zburz kosciół bo w dzwony walą i wybij
              mieszkańców Ząbek, bo pewnie sąsiednią ulicą chodzą. Aha i tę drogę z Wołomina
              na W-wę zlikwiduj bo pewnie samochody twe wrażliwe uszy ranią.
              A skąd to jaśnie bumbank tu przybyła? Oświeci nas chamów?
    • Ja też popieram poprzedniczkę bo jakby niebyło strazy pożarnej i nie
      zdązyli by dojechać z Wołomina czy z Targówka i wtedy by się spalił
      dom lub mieszkanie to by ludzie narzekali że niezdązyli na
      czas,tylko straż pożarna była pierwsza niż osiedla .I ludzie
      wiedzieli gdzie kupuja mieszkania .
      • ania27156.pl.1 My nie jestesmy przeciwko straży pożarnej, tylko
        przeciwko syrenie. Czytaj ze zrozumieniem.



        napisała:

        > Ja też popieram poprzedniczkę bo jakby niebyło strazy pożarnej i
        nie
        > zdązyli by dojechać z Wołomina czy z Targówka i wtedy by się
        spalił
        > dom lub mieszkanie to by ludzie narzekali że niezdązyli na
        > czas,tylko straż pożarna była pierwsza niż osiedla .I ludzie
        > wiedzieli gdzie kupuja mieszkania .
        • Straż pożarna = syrena
          Kościół = dzwony
          Przedszkole = hałas pod oknem
          Bazarek = ruch samochodów
          Szpital = karetki pogotowia.
          Przykłady można mnożyć.
          Dzisiaj moja córka, uczennica I-szej klasy szkoły podstawowej miała pierwszy
          test na "czytanie ze zrozumieniem".Mam nadzieję, że poszło jej lepiej niż
          "bumbank-owi"
          P.S.
          "czytanie ze zrozumieniem" to etap szkoły podstawowej, na maturze stawiane jest
          pytanie "co autor wypowiedzi chciał przekazać?"
          Na to pytanie starałam się odpowiedzieć jak wyżej.
          • Spytaj więc córki o czym my tu piszemy, skoro nie dociera,że straż
            pożarna to niekoniecznie tylko syrena,ale też jak tu piszemy bipery,
            telefony, zmiana straży z Ochotniczej na państwową itp. Zastanów się
            następnym razem zanim coś napiszesz.



            anka.k76 napisała:
            S
            > Straż pożarna = syrena
            > Kościół = dzwony
            > Przedszkole = hałas pod oknem
            > Bazarek = ruch samochodów
            > Szpital = karetki pogotowia.
            > Przykłady można mnożyć.
            > Dzisiaj moja córka, uczennica I-szej klasy szkoły podstawowej
            miała pierwszy
            > test na "czytanie ze zrozumieniem".Mam nadzieję, że poszło jej
            lepiej niż
            > "bumbank-owi"
            > P.S.
            > "czytanie ze zrozumieniem" to etap szkoły podstawowej, na maturze
            stawiane jest
            > pytanie "co autor wypowiedzi chciał przekazać?"
            > Na to pytanie starałam się odpowiedzieć jak wyżej.
            • bumbank napisał:
              > Spytaj więc córki o czym my tu piszemy, skoro nie dociera,że straż
              > pożarna to niekoniecznie tylko syrena,ale też jak tu piszemy
              bipery,
              > telefony, zmiana straży z Ochotniczej na państwową itp. Zastanów
              się
              > następnym razem zanim coś napiszesz.

              To zastanów się i policz ile trzeba kasy żeby opłacić etaty
              zawodowym strażakom.
              • Państwowa straż pożarna wyjeżdza w ciągu 5 minut, ochotnicza w ciągu
                15 minut. Policzmy więc ile oszczędności w czasie i ile spalonego
                bądź zalanego mniej budynku i oszczędności być może życia ludzkiego
                zyskujemy przy Państwowej ,a ile przy ochotniczej Straży Pożarnej?


                awawawaw napisał
                > To zastanów się i policz ile trzeba kasy żeby opłacić etaty
                > zawodowym strażakom.
                • jestem za państwową Strażą Pożarną - płacić dobrze i wymagać... na
                  bezpieczeństwie nie można oszczędzać - zdecydowanie bym zamiast Straży
                  Miejskiej zrobiła Straż Pożarną pożądną.

                  a propo "widziały gały co brały":
                  rozumiem, że jak były tu pola gdy się wprowadzałam, to teraz mam wymagać żeby
                  wszyscy naokoło się wyburzyli, wynieśli, znowu pola wróciły?
                  litości - trzeba iść do przodu, a nie cofać się
                  zastanawiam się kiedy w końcu ten idiotyczny argument zniknie z tego forum.
                  • zzz - czy na prawdę myślisz, że gdy na Zaciszu jest PSP to i w Ząbkach takowa
                    będzie? Jak zlikwidują OSP to żadnej wtedy w Ząbkach nie będzie.
                    poza tym argument "widziały gały co brały" jest o tyle prawdziwy nie tylko w tej
                    sytuacji, o ile myśli się do przodu. I nie tylko o tym co będzie jutro ale i za
                    10-20 lat. Tak jak się bierze kredyt i bierze się pod uwagę stratę pracy,
                    chorobę, śmierć współmałżonka. I się nie płacze później, że bank zabrał
                    mieszkanie/dom. I nie żyje się tylko dniem dzisiejszym. I robi się 10 razy
                    analizę tego co będzie miało wpływ na nasze jutro.
                    No ale niektórzy żyją tylko dniem dzisiejszym
                    • jeżeli chodzi o mnie, to ja dniem dzisiejszym nie żyje, zawsze żyję
                      jutrzejszym, a tak ogólnie to jestem z tych planujących.
                      Biorąc pod uwagę rozwój miasta, oraz liczbę nowych mieszkań i mieszkańców,
                      uważam że OSP nie da rady pod żadnym względem (argumentów mam dużo, może o tym
                      później). Jak również biorąc pod uwagę zagrożenie jakim jest pożar,
                      zdecydowanie wolę PSP, chociażby na Zaciszu (szybciej PSP dojedzie z Zacisza
                      niż OSP wystartuje - to tylko jeden z argumentów, reszta może później).
                      Więc jeżeli ktoś tu myśli przyszłościowo, to jestem to ja, a nie ty, więc mi
                      wywodów nie pisz.
                      Gdybyś taka przewidująca była, to byś 10 lat temu ziemi w Ząbkach lub gdzieś w
                      Wawie nakupowała, a teraz na Bahamach siedziała, a nie na forum Ząbkowskim - a
                      propo widziały gały co brały - nikt jasnowidzem nie jest, trzeba walczyć o
                      swoje i ewoluować w dobrym kierunku (mieszkańcy swój głos na temat rozwoju
                      miasta zawsze mogą dać).
                      Pozdrawiam
                    • attiya napisała:

                      "...poza tym argument "widziały gały co brały" jest o tyle prawdziwy nie tylko w tej sytuacji, o ile myśli się do przodu. I nie tylko o tym co będzie jutro ale i za 10-20 lat..."

                      Hmm ciekawy tok myślenia, to może tak: jeżeli "widziały gały co brały" to czemu Ząbki dokładają do linii ZTM czy wspólnego biletu na KM? Przecież kilka lat temu tego nie było, więc niepotrzebne. Czemu budują nowe drogi (ks. Zycha), mają budować tunel pod torami, basen, nowe trybuny, nowe przedszkole?? Przecież kiedyś tego nie było i "widziały gały co brały"...
            • przemyślałaś to co napisałaś?
              Czy tobie się zdaje, że zamiana z ochotniczej na państwową to pstryknięcie palami?
              I dlaczego Ci się zdaje, że w takich Ząbkach może być straż państwowa?
              Przecież nie każde miasto ma takową. Trzeba spełniac pewne kryteria, żeby takowa
              była. Ciesz się, że w ogóle jest ochotnicza.
          • Tak wtrace sie w temat ale jakby nasi pra-przodkowie szli takim samym tropem
            myslenia jak wyzej zaprezentowany to mysle ze za daleko ludzkosc by nie zaszla bo:
            jaskinia = dom
            ide na polowanie = ide do miesnego
            itd...
            Po to ludzie maja rozum, zeby z niego korzystac i caly czas sie doskonalic. Sa
            pewne procesy ktore mozna ulepszyc i usprawnic, tak wiec np.
            droga szybkiego ruchu -> ekrany dzwiekoszczelne
            kon i woz -> samochod


            A wracajac do tematu to Straz Pozarna faktycznie w nocy moglaby byc ifnormowana
            w inny sposob, zreszta ostatnio czytalem wlasnie o tym ze syrena w dzisiejszych
            czasach sie coraz mniej sprawdza bo ludzie buduja domy ktore sa oblozone gruba
            warstwa ocieplenia i montuja okna plastiokowe ktore nie przepuszczaja dzwieku +
            miejscowosci sie rozrastaja i nie wszedzie dzwiek taki slychac.

            Nie rozumiem tylko czemu tak bardzo bronicie sie przed postepem? Z pradu i
            samochodow tez nie korzystacie? Jecie tylko surowe jedzienie?
            Po to jest postep by z niego korzystac, proste.

      • Ludzie, jak widzę w postach teksty typu "widziały gały co brały", "wiedziałeś gdzie kupujesz mieszkanie", "to już tu było od bardzo dawna" itp to mi ręce opadają :(

        Gdyby ludzkość tak myślała to nie wyszlibyśmy z jaskiń.
        I nie chodzi tutaj o to aby tej straży nie było, tylko aby razem koegzystować. Jak napisałem wcześniej - są jednostki OSP które z powodzeniem do powiadamiania ochotników wykorzystują np. pagery.
        • Owszem, pagery i powiadamianie przez sms są stosowane jako
          uzupełnienie
          syreny alarmowej
          • bumbank wiesz co ,to ja proponuje ci żebyś został prezesem ochotniczej straży i
            po prostu zasponsorował strażakom te pagery itp bo straży nie stać na to by
            sobie sama to zakupiła bo jak się domyślam to wiesz co to znaczy ochotnicza
            straż...pieniędzy za pożary nie dostają,a jesli chcesz wiedzieć to mieszkam
            ponad 25 lat przy straży i mam dziecko któremu to nie przeszkadza,więc nie
            mądraluj się tak i nie zastawiaj się dzieckiem.
            • Teraz to tylko ryby nie biorą.Z tego co wyczytałam w internecie , to
              ochotnik dostaje wynagrodzenie w wysokości 1/175 średniej krajowej
              za godzinę akcji.Jest to mniej więcej 60 zł za akcję,czyli za około
              3 godziny pracy, no chyba że są prawdziwymi altruistmi ale to się
              rzadko zdarza.60 zł, to prawie tyle co pager i można to uznać za
              utrzymanie sprzętu we własnej remizie i jej rozwój. Wdzięczność i
              sympatia okolicznych mieszkańców będzie gratis.


              ellla83 napisała:

              > bumbank wiesz co ,to ja proponuje ci żebyś został prezesem
              ochotniczej straży i
              > po prostu zasponsorował strażakom te pagery itp bo straży nie stać
              na to by
              > sobie sama to zakupiła bo jak się domyślam to wiesz co to znaczy
              ochotnicza
              > straż...pieniędzy za pożary nie dostają,a jesli chcesz wiedzieć to
              mieszkam
              > ponad 25 lat przy straży i mam dziecko któremu to nie
              przeszkadza,więc nie
              > mądraluj się tak i nie zastawiaj się dzieckiem.
              • bumbank wal się buraku ,mój tata jest strażkiem 40 lat i niezarobił tam ani
                złotówki...i tyle co mam ci do napisania....z głupim nie warto pisać...i się
                denerwować,zostań strażakiem ochotnikiem to z pierwszej ręki będziesz wiedział
                na co tam pieniądze są wydawane ,a nie jest ich dużo...i tyle.
              • Strazacy z OSP dostają 30 zł i nie za godzine tylko za akcje.
                • no właśnie,hubertus339 ma racje,więc jakie to są pieniądze,praktycznie żadne tym
                  bardziej że się zdarza ,że przez miesiąc nie ma ani jednego pożaru więc....ale
                  ja to kończę z tym pisaniem na temat tej straży itp szkoda nerw.
                  • Oj ellla83, coś zaczynasz się gubić. Najpierw piszesz że twój Tata przez 40 lat nic nie zarobił, a później przyznajesz rację hubertus339 że jednak wynagrodzenie jest (niskie bo niskie ale jest).

                    Jeżeli inna osoba ma odmienne zdanie od Twojego to nie musisz od razu jej wyzywać od "buraków". Trochę kultury :D
            • bo widzisz Elllo, owa pani uczyniła nam zaszczyt zamieszkując w tej wsi, więc
              klękajcie narody i zmieńcie ochotniczą na państwową, to takie proste. :-)
              Poza tym jak już zmienią tę straż to pewnie zacznie jej przeszkadzać to, że
              straż wyjeżdża na sygnale :-)
              Więc zapewne będzie chciała, żeby te sygnały dźwiękowe włączać ze dwa km dalej
              coby nasza jaśnie pani nei obudziła się :-)
          • Ja rozumiem ze ludzią może prezszkadzac hałas syren pod swoimi oknami,ale myslmy
            w kontekscie dobra ogolnego ,a nie tylko egoistycznie.A prawda jest taka ze
            OSP=syrena alarmowa i nie jest to zaden wymysł Ząbek tylko tak to funkconuje w
            całym kraju.Natomiast różnego rodzaju urządzenia są tylko dodatkami.Inna sprawa
            zęetez nie przesadzajmy przeciez te syreny aż tak czesto nie sa uruchamiane
            ,wiec nie jest to jakis mega problem choc zdaje sobie sprawe ze jak komus
            akurat budzi się ałe dziecko przez taką syrene to jest to dla niego uciązliwe.
            Co do przekształcenia naszego OSP w PSP to z wielu przyczyn nie wchodzi to w
            grę.Chodzi tu o kwestie finansowe ale nie tylko-byłaby to zbyt mała jednostka
            organizacyjnie, w polizu są inne remizy PSP.
            Natomiast był pomysł likwidacji naszej strazy ochotniczej.Wówczas nasze miaste
            byłoby "obstawiane" przez jednostke PSP na zaciszu.Wiązałoby sie to ze
            zwiekszeniem etatu tej jednostki bo przeciez operowałaby na większym obszarze,a
            co za tym idzię z dofinansowaniem tych etatów rzez naszą gminę.
          • A możesz mi wskazać w ustawie gdzie jest napisane, że do powiadamiania ma być wykorzystywana syrena??

            Ustawa z dnia 24 sierpnia 1991 r. o Państwowej Straży Pożarnej.
            • A gdzie ja napisałem że do powiadamiania PSP potrzebna jest syrena
              Alarmowa??.Wiadomo ze te jednostki są uzawodowione-obowiązują tam dyzury itp
              wiec takowa syrena jest niepotrzebna.Wiec niewiem po co wogole wkleiłes tu
              ustawe o PANSTWOWEJ STRAZY POZARNEJ ,poniewaz nie ona jest przedmiotem tego
              wątku,a napewno nie głownym.Natomiast Syrena alarmowa w funkcionowaniu OSP jest
              przyjęta norma i jak powtarzam napewno nie jest to wymysł Ząbek.
              • hubertus339 napisał:

                "A gdzie ja napisałem że do powiadamiania PSP potrzebna jest syrena Alarmowa??..."

                poruszaj się po forum, proszę, ze zrozumieniem, nie odpowiadałem na twój post tylko na post awawawaw z 17.05.10, 22:57

                "...Wiec niewiem po co wogole wkleiłes tu ustawe o PANSTWOWEJ STRAZY POZARNEJ ,poniewaz nie ona jest przedmiotem tego wątku,a napewno nie głownym.Natomiast Syrena alarmowa w funkcionowaniu OSP jest przyjęta norma i jak powtarzam napewno nie jest to wymysł Ząbek...."

                czytaj też, proszę, ze zrozumieniem...

                Podstawy prawne działalności OSP
                Ochotnicze Straże Pożarne funkcjonują w oparciu o przepisy ustawy z dnia 7 kwietnia 1989 – Prawo o stowarzyszeniach, ustawy z dnia 24 sierpnia 1991 o ochronie przeciwpożarowej, a jej szczegółowe zadania oraz organizację określa własny statut.

                Abym nie był gołosłowny: strona OSP
                • Faktycznie zamotałem się i myslałem ze piszesz do mnie:).Jesli chodzi o
                  czytanie ze zrouzmieniem to jak najbardziejnie mam z tym problemu.Wiem na jakiej
                  podstawie prawnej działaja OSP.Oczywiscie ze przepisy pochodzace z ustawy o
                  ochronie przeciwpozarowej sa takze obowiazujące dla OSP.Ale generalnie ustawa ta
                  nie wspomina wogóle o OSP a w szczególnosci o ich organizacji ,gdyz te sa
                  okreslane przez same stowarzyszenia-jednostki we włąsnych statutach.A przyznasz
                  ze taka rzecz jak alarmowanie o pozarze to jest własnie kwestia organizacyjna.
          • awawawaw napisał:

            > Owszem, pagery i powiadamianie przez sms są stosowane jako
            > uzupełnienie
            syreny alarmowej

            Dokładnie, żadnen operator nie gwarantuje terminowści dostarczenia SMS-a.
            Lepszym rozwiązaniem było by dodzwonienie się do każdego z komunikatem ale to trwa, wysyłanie SMSów przez bramkę też trwa.
            Ciekawe jakby funkcjownowało powiadamianie sms-ami do pożarów wywołanych fajerwerkami w sylwestra lub w okresie innych świąt kiedy to sieć gsm jest permannetnie przeciążona.
            Pagery są pewniejsze, ale można ich nie usłyszeń lub zapomnieć zabrać ze sobą. Z tego co poczytałem to żadna z OSP po uruchomieniu powiadamiania SMS-owego lub pagerów nie zdecydowała się na odłączenie syreny. Traktują to raczej jako dugi, niezależny system powiadamiania.
            --
            SISKOM - Stowarzyszenie Integracji Stołecznej Komunikacji KRS 0000260007
            • u mojej babci także jest OSP
              tam z powodzeniem sprawdzają się komórki tzn jest rozpisane takie drzewo do
              powiadomień :
              jest wyznaczony główny strażak (jako jedyny ma płacone jakieś tam pieniadze i ma
              być pod telefonem)
              do którego dzwonią bezpośrednio ludzie a także straż pożarna z miasta oddalonego
              12km, jego zadaniem jest szybkie dotarcie do remizy i zadzwonienie do trzech
              osób, każda z nich ma za zadanie zadzownienie do kolejnych trzech osób które jej
              wyznaczono itd)
              syrena jest używana tylko wtedy gdy telefony zawodzą
              • Ale takie powiadamianie trwa dość długo, a przecież nie zawsze chodzi tylko o
                wypalane trawy ale o domy z mieszkającymi tam ludźmi.
              • > jego zadaniem jest szybkie dotarcie do remizy i zadzwonienie do
                > trzech osób, każda z nich ma za zadanie zadzownienie do kolejnych
                > trzech osób które jej wyznaczono itd)

                No, super szybki sposób. Jeden telefon załóżmy - wybór numeru,
                oczekiwanie na odbiór i rozmowa - conajmniej 1 minuta. Razy 3 osoby
                i uruchomienie łańcuszka - kolejne minuty.
                A jak komuś padnie bateria, albo zostawi telefon, albo ma jakąś inną
                rozmowę? Rzeczywiście nowoczesność przede wszystkim.

                Potem zostaje jeszcze tylko uruchomić łańcuszek powiadomień - "akcja
                odwołana, nie ma już po co jechać".

                ----------------------------------------------------------------
                Sapere aude (Horacy)
            • Ja mam nadzieję że w końcu wdrożą system TETRA w całej Polsce.
              • Wiecie co ja ,bym zaproponowała zakończyć tą burzliwą dyskusje,bo to jest bez
                sensu,nie zlikwidują straży ,ani jej nie przeniosą w inne miejsce tylko dlatego
                że komuś przeszkadza dźwięk syreny,i jeżeli poruszane są już pieniądze to
                naprawdę jest głupota, bo ile by strażacy niezarobili to nieporównuje się do
                tego że narażają swoje życie i jeżeli kogoś obraziłam to przepraszam , w
                emocjach różne rzeczy się wypisuje.
        • kriis.borowski napisał:

          > Ludzie, jak widzę w postach teksty typu "widziały gały co brały", "wiedziałeś g
          > dzie kupujesz mieszkanie", "to już tu było od bardzo dawna" itp to mi ręce opad
          > ają :(
          >
          > Gdyby ludzkość tak myślała to nie wyszlibyśmy z jaskiń.
          > I nie chodzi tutaj o to aby tej straży nie było, tylko aby razem koegzystować.
          > Jak napisałem wcześniej - są jednostki OSP które z powodzeniem do powiadamiania
          > ochotników wykorzystują np. pagery.

          to bądź tym pierwszym mundrym i kup im te "pagiery" :-)
          zamiast właśnie bezproduktywnie gadać
    • Wszystko rozumiem, ale trzeba najpierw się dobrze zastanowić zanim
      sie kogoś zwyzywa elllo.Bo na forum wszystkim się wydaje,że sa tacy
      anonimowi i ze moga kogoś obrazić bezkarnie, a to nie jest tak do
      końca. No, ale na szczęście przeprosiłaś i nastepnym razem lepiej
      ugryź się w język.Nie uciszaj nas na forum, bo kazdy ma prawo do
      pisania tutaj, czy to się Tobie podoba, czy nie.
      Kilka razy ktoś na tym forum pisał, o czasie jaki zyskuja strażacy
      dzięki syrenie i jaki by tracili używajać pagerów lub komórek. Ja
      się pytam jednak po raz drugi, dlaczego od syreny do wyjazdu z
      remizy na akcję upływa zazwyczaj 15 minut? Do tego czasu, to już
      raczej nie ma co gasić. Wiem, że tak jest bo obserwuję naszych
      strazaków i wiem dokładnie ile czasu im zajmuje wyjazd. Czy to nie
      jest jeszcze jeden argument i to kluczowy za przekształceniem naszej
      OSP w jednostkę państwową z dyżurującymi w remizie strażakami? Moim
      zdaniem wyjazd nie powinien trwać dłużej niż 5 minut.Pytam ponownie,
      może jakos udało by się przed wyborami o zawalczyć o to
      przekształcenie, tylko potrzebuje rady jak i gdzie powinienem się
      zwrócić w tej sprawie. Do naszych władz, czy Wołomińskich ?
      Jeszcze z innej beczki. Ciekawi mnie w jaki sposób powiadamiają się
      strażacy z naszej OSP o akcji w razie awarii syreny? Wchodzą na dach
      i krzyczą ???
      • Ja nikomu nic nie zabraniam pisać i nikogo nie uciszam na forum żeby było jasne
        tylko próbowałam załagodzić sytuacje nerwową na tym forum,ale widzę że mi sie
        nie uda w twoim przypadku bo uparty jesteś jak...dokończ sobie sam żeby nie było
        że znowu kogoś obrażam.Już ci napisałam żebyś zapisał się do straży albo
        podejdź pod straż i bezpośrednio zapytaj sie jakiegoś strażaka to wtedy będziesz
        najlepiej wiedział co się tam dzieje,ile zarabiają i dlaczego nie mogą się
        porozumiewiać innymi urządzeniami niż syrena.itp
        • Ale ja ellla nie jestem wcale zdenerwowany i to chyba tobie zbliża
          sie okres... Może czas na jakieś ziółka, melisę na uspokojenie?
          A to,ze jestem jak to okresliłaś uparty i sie dzięki temu nie
          poddaję tak łatwo, to w tym przypadku jest to dla mnie duży
          komplement. Ja jestem przedstawicielem jasnogrodu, a Ty zastanów
          się, czy nadal nie siedzisz w ciemnogrodzie. Ze strażakiem
          porozmawiam, bo akurat bardzo dobrze znam jednego. A ty powiedz nam
          dlaczego zależy Ci tak na utrzymaniu OSP w obecnej postaci, bo tego
          nie rozumiem? Gdyby Twój tata miał etat w państwowej sp, miałby
          niezła pensję i nie zarabiałby już 30 zł za akcję, tylko dziesięć
          razy tyle miesięcznie.
          • bumbank to chyba twojej żonie sie zbliża,a ziółka na powstrzymanie i uspokojenie nerw tobie sie przydadza,jezeli uwazasz powiedzenie uparty jak osiol za komplement to gratuluje....a od mojego taty to wara...nie zalezy mu w strazy na pieniadzach tylko robi to z zamilowania, jak narazie pieniedzy prywatnych mu nie brakuje ,ale niech cie to nieinteresuje,niewiem po co to cale zamieszanie na forum z twoja osoba w roli glownej skoro znasz osobiscie strazaka z osp to wystarczy sie go zapytac o to co cie tak irytuje i po sprawie.I jakby strazacy zarabiali mniej czy wiecej to moze mieliby ze swoich kieszeni placic za pagery itp bo akurat tobie i innym przeszkadza syrena
            • Lecz się na nogi, bo na głowę to już za póżno. Dlaczego kłamiesz,że
              mieszkasz naprzeciwko straży pożarnej? Widziałem jak napisałaś na
              sąsiednim wątku, o cukierni ,że mieszkasz w okolicy
              cyt. "swoleżerów"? Dlaczego ludzie, którzy mają najmniej sensownych
              rzeczy do powiedzenia, mają nieodpartą chęć wypowiadania się na
              forach internetowych? Prymitywna jesteś.
          • bumbank napisał:

            > Ale ja ellla nie jestem wcale zdenerwowany i to chyba tobie zbliża
            > sie okres...

            żenada

            Może czas na jakieś ziółka, melisę na uspokojenie?

            zapewne pijasz to więc wiesz co jest lepsze

            > A to,ze jestem jak to okresliłaś uparty i sie dzięki temu nie
            > poddaję tak łatwo, to w tym przypadku jest to dla mnie duży
            > komplement.

            inaczej - takie typy jak ty nazywa się awanturnikami, krzykaczami itepe

            Ja jestem przedstawicielem jasnogrodu, a Ty zastanów
            > się, czy nadal nie siedzisz w ciemnogrodzie.

            a skąd to jasnie pan nawiedził nas chamów?

            Ze strażakiem
            > porozmawiam, bo akurat bardzo dobrze znam jednego. A ty powiedz nam
            > dlaczego zależy Ci tak na utrzymaniu OSP w obecnej postaci, bo tego
            > nie rozumiem? Gdyby Twój tata miał etat w państwowej sp, miałby
            > niezła pensję i nie zarabiałby już 30 zł za akcję, tylko dziesięć
            > razy tyle miesięcznie.

            bo osp to jakby Ci to powiedzieć....hobby, chęć zrobienia dla takich typów jak
            ty czegoś więcej a nie tylko protestowania bo raz na miesiac syrena spać
            przeszkadza panu.
      • Pytanie jest zle postawione.Nie tylko nasi strazacy OSP.Tylko wszyscy strazacy
        OSP w naszym kraju , a napewno wiekszosc bo jest to powszechna praktyka,która
        jest normą.Co do przekształcenia naszej jednostki w PSP to jest to raczej mało
        prawdopodobne, a osobiscie uwazam ze zbedne.O wiele lepszym rozwiazaniem byłaby
        likwidacja naszego OSP ,a w zamian nasza gmina finansowałaby dodatkowe etaty w
        pobliskiej jednostce na zaciszu,która wówczas "obstawiałaby" nasze
        miasto.Zreszta z tego co wiem to było to brane pod uwage przez nasze władze
        chyba nawet prowadzone były jakies rozmowy na ten temat?
        • hubertus339 napisał:
          >.O wiele lepszym rozwiazaniem byłaby
          > likwidacja naszego OSP ,a w zamian nasza gmina finansowałaby dodatkowe etaty w
          > pobliskiej jednostce na zaciszu,która wówczas "obstawiałaby" nasze
          > miasto.Zreszta z tego co wiem to było to brane pod uwage przez nasze władze
          > chyba nawet prowadzone były jakies rozmowy na ten temat?

          Ale drastycznie droższym rozwiązaniem.
          Nie wiem ile obecnie miasto wykłada na OSP, ale są do dosyć skromne środki. Jakiś sponsoring sprzętu, dotacja celowa itp.

          A jeden strażak dyżurujący 24 h/dobę 365 dni w roku to oznacza ok 5 etatów.
          Zastąpienie OSP Ząbkowskiego - to koszt utrzymania ok 30 etatów strażaków zawodowych.

          --
          SISKOM - Stowarzyszenie Integracji Stołecznej Komunikacji KRS 0000260007
          • Zapewne masz racje ,ale ja tylko stwierdziłem fakt ze jest to lepsze rozwiazanie
            i bardziej realne niz zakładanie jednostki PSP na miejscu obecnej OSP.Co swoją
            droga jest tak naprawde pomysłem aktualnie całkowicie odrealnionym.
        • Troche przewrotnie powiem, że abstrahując od syreny, dojazd
          zajmowałby tyle samo czasu co teraźniejszy rozruch naszej OSP, a
          pensje większe i praca pewna.
          Ciekawi mnie co nasze władze planują i czy w ogóle planują coś
          zrobić w tej kwestii. Ząbki są coraz wieksze, mieszkańców coraz
          więcej, także tych którzy jeszcze nie zdążyli się zameldować, co
          widać po zapchanych przedszkolach publicznych.Może ktoś by zechciał
          z władz odezwać się tutaj na forum i ustosunkować się jakoś do tego
          tematu?

          hubertus339 napisał:

          O wiele lepszym rozwiazaniem byłaby
          > likwidacja naszego OSP ,a w zamian nasza gmina finansowałaby
          dodatkowe etaty w
          > pobliskiej jednostce na zaciszu,która wówczas "obstawiałaby" nasze
          > miasto.Zreszta z tego co wiem to było to brane pod uwage przez
          nasze władze
          > chyba nawet prowadzone były jakies rozmowy na ten temat?
      • bumbank napisał:

        >
        > Kilka razy ktoś na tym forum pisał, o czasie jaki zyskuja strażacy
        > dzięki syrenie i jaki by tracili używajać pagerów lub komórek. Ja
        > się pytam jednak po raz drugi, dlaczego od syreny do wyjazdu z
        > remizy na akcję upływa zazwyczaj 15 minut?

        czyli uważasz, że jakby dzwoniono do ludzi to szybciej ktoś przyjechałby?
        Naprawdę tak uważasz? Wykręcenie numeru, rozmowa też trwa. Włączenie sygnału
        trwa kilka sekund. Poza tym jak pisałam, nikt tu nie zrobi państwowej jednostki,
        bo takowa jest na Zaciszu.

        Do tego czasu, to już
        > raczej nie ma co gasić.

        naprawdę, ale wiesz to z własnego doświadczenia?

        Wiem, że tak jest bo obserwuję naszych
        > strazaków i wiem dokładnie ile czasu im zajmuje wyjazd.

        Nudzisz się? Nie lepiej zając się tym małym dzieckiem które masz?
        Stoisz na balkonie albo w oknie i co? Mierzysz czas stoperem i zapisujesz?

        Czy to nie
        > jest jeszcze jeden argument i to kluczowy za przekształceniem naszej
        > OSP w jednostkę państwową z dyżurującymi w remizie strażakami?

        jw. na Zaciszu jest jednostka, więc drugiej obok nie zrobią. I żadnej nie będzie
        wtedy w Ząbkach. Ani państwowej ani ochotniczej

        Moim
        > zdaniem wyjazd nie powinien trwać dłużej niż 5 minut.Pytam ponownie,
        > może jakos udało by się przed wyborami o zawalczyć o to
        > przekształcenie, tylko potrzebuje rady jak i gdzie powinienem się
        > zwrócić w tej sprawie. Do naszych władz, czy Wołomińskich ?
        > Jeszcze z innej beczki. Ciekawi mnie w jaki sposób powiadamiają się
        > strażacy z naszej OSP o akcji w razie awarii syreny? Wchodzą na dach
        > i krzyczą ???
        >
        nie, ogniska rozpalają

        chyba, że ksiądz dobrodziej zechce dzwony udostępnić :-/
        • attiya napisała:

          "... czyli uważasz, że jakby dzwoniono do ludzi to szybciej ktoś przyjechałby? Naprawdę tak uważasz? Wykręcenie numeru, rozmowa też trwa. Włączenie sygnału trwa kilka sekund..."

          Naprawdę, zanim coś napiszesz, weź się trochę dokształć. Kto mówi czy pisze o ręcznym wybieraniu numerów i rozmowie :| Poszukaj sobie jakie wyposażenie do powiadamiania wykorzystują OSP czy PSP. I dopiero wtedy zabieraj głos.
          • no i mamy alfę i omegę ząbkowską :D
            naprawdę myślisz, że wszystkie OSP są zaopatrzone tak jak te na Manhatanie?
            poza tym uwielbiam teksty typu "dokształć się" -
    • Rozmawiałem ze strażakiem i w innym mieście jest u nich w remizie
      zamontowana specjalna centralka do powiadamiania ratunkowego, która
      wsyła sms`y klasy 0 czyli że odrazu na telefonie jest wyświetlona
      wiadomość i ona ma inne priorytety.Ustawia sie w tej centralce
      liste do kogo ma isc wiadomosc oraz tresc wiadomosci i gdy wlaczana
      jest syrena wysylane sa do wszystkich strazakow sms`y że jest alarm.
      Co do platnosci to teraz jest obowiazek ustawowo narzucony na gmine
      ze musi placic za akcje (stawka cos okolo 14 za godzine, akcja za
      zwyczaj trwa 2-3 godziny).Moim zdaniem taka centralka to mogłaby być
      z powodzeniem wykorzystana w Ząbkach w nocy zamiast syreny.Strażacy
      mogliby jej używaćtylko w skrajnych przypadkach, np awarii
      centralki. W moim dawnym mieście, nawet karetki w nocy, po 22.00 nie
      włączały sygnału dźwiękowego, tylko jechały na samych światłach.
      Strażak ten również powiedział,że taki sam system powiadamiania jak
      u nas w Ząbkach to jest u niego w sąsiednim miasteczku w osp. Jak
      jest alarm to z PSP dzowni do jednego strażaka, on biegnie do
      remizy, włącza syrenę i wtedy wszyscy się zlatują i pomimo tego że
      ta mieścina jest od mojego kolegi strażaka około 5 km to czasem u
      nich są oni wcześniej niż ci z osp.Powiedział też,że wyjazd u nich z
      remizy zajmuje im max 3 minuty.

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.