Dodaj do ulubionych

Ząbkowianie oszukują Burmistrza?

04.02.11, 22:00
Dziś w Kurierze Mazowieckim ( www.tvp.pl/warszawa/informacyjne/kurier-mazowiecki/wideo/04022011/3901525 ) od Pana Burmistrza dowiedziałem się, że chciał promować meldowanie się w Ząbkach poprzez dodatkowe gminne becikowe. Ale stało się to polem do nadużyć i oszustw ( ?), Domyśliłem się, że to Ząbkowianie oszukali i nadużyli Burmistrza. I zastanawiałem się jako to możliwe.
Aby dostać gminne becikowe należy ( zgodnie z wytycznymi ) okazać PIT z US w Wołomine i DO. Proszę wnikliwych znawców tematu ( naszych radnych?) o wyjaśnienie mi gdzie tu pole do "nadużyć i oszustw".
Nie podoba mi się gdy Burmistrz jako główny powód wycofania się z becikowego podaje nadużycia i oszustwa. Wg mnie to tania demagogia.
Edytor zaawansowany
  • norrischucknorris 04.02.11, 23:04
    Oszuści i złodzieje głosowali na biednego Burmistrza, którego nie stać nawet na marynarką.
    Proponuję zbierać podpisy pod obywatelskim projektem uchwały przyznającej podwyżkę dla perkosia. Bidulek taki zacharowany i już się nawet nie uśmiecha.
    Przy okazji wiadomo jak chce finansować darmową linię autobusową. Od dziś zwaną becikową.

  • kerajm 05.02.11, 11:16
    ...taka prawda ludzie kombinowali, składali PIT a po otrzymaniu 1000 zł znowu składali wniosek o zmianę US. Powinni na dowód osobisty dawać gminne becikowe, za zmiane dowodu trzeba płacić.
  • norrischucknorris 05.02.11, 14:07
    Od stycznia nie trzeba.
  • corrida_pl 05.02.11, 15:01
    kerajm napisał:

    > ...taka prawda ludzie kombinowali, składali PIT a po otrzymaniu 1000 zł znowu s
    > kładali wniosek o zmianę US. .
    a skąd masz takie wiadomości?


    --
    Podwładny powinien przed obliczem przełożonego mieć wygląd lichy i durnowaty tak, aby swoim pojmowaniem istoty rzeczy przełożonego nie peszyć - z ukazu cara Piotra I z 9 grudnia 1708 roku
  • kerajm 05.02.11, 15:05
    ...tylko się domyślam, jesli burmistrz ściemia to moje domysły są również złe, ale jestem w stanie uwierzyć, że ludzie potrafią kombinować
  • rotot 05.02.11, 15:38
    Nawet jeśli kilka osób tak zrobiło to większość jest uczciwa i mówienie, że ludzie to złodzieje jest karygodne. Jak jest taki w porządku to niech odda dofinansowanie do studiów lub zda relacje na co je przeznaczył i udowodni, że się obronił.
    Jeśli miasto nie ma pieniędzy to niech obetnie sobie pensje. Widać jest źle zarządzane.
  • 1woj24 05.02.11, 17:17
    Żałosna wypowiedź Burmistrza, to becikowe to jest magnes, aby ludzie jednak się tu meldowali lub ich dzieci w przyszłości, że gmina dba o swoich mieszkańców, a tak to blokowiska zamienią się w slamsy, gdzie będą tylko przeznaczone na wynajem, dobrą lokatę lub sprzedaż. I to tyle.
  • mp_nl 05.02.11, 18:14
    Oj bez przsady z tymi slamsami, ja nawet nie wiedzialem ze w Zabkach jest cos takiego...
    Ja jestem ogolnie przeciwnikiem jakis dodatkow typu becikowe, dla mnie to totalny idiotyzm. Lepiej zeby ta kasa poszla na cos bardziej przydatnego.
  • rtef 06.02.11, 19:17
    Doszło do nadużyć i oszustw przy gminnym becikowym? W takim razie są to sprawy podlegające pod organy ścigania, które powinny się takimi sprawami zająć. Ile spraw takich wykryto i ile z nich zostało skierowanych na policję? Jeśli doszło do oszustw to proszę o konkrety, jakie w tym kierunku przedsięwzięto środki, albo to jest tania demagogia. A nie wylewać dziecko z kąpielą!
  • anka0608 07.02.11, 09:11
    Wydaje mi się, ze w Panu R. obudziła się dusza członka partii z której pochodzi.
    Wszędzie spiski i oszustwa, świat pełen złodziei i oszustów.. i on szeryf, który dopilnuje porządku..

    Też jestem ciekawa czy są jakieś dowody na łamanie prawa i czy zgłoszono to do prokuratury czy są to tylko domysły-wymysły..
  • slaw 07.02.11, 08:09
    Całe to becikowe to demagogia. Promuje bezmyślne rozmnażanie wśród tych warstw społecznych, które nie przejmują się tym, że dziecko potem trzeba utrzymać i wychować. Najlepiej jak będzie żyło na koszt Państwa albo na ulicy, zwiększając przestępczość.

    Państwo powinno wspierać rodziny, które posiadają dzieci i je wychowują a nie sam moment wygenerowania kolejnej gęby do wykarmienia.

    Te pieniądze lepiej włożyć w żłobki, przedszkola i dziecięcą służbę zdrowia, żeby rodzice wiedzieli, że po urodzeniu dziecka będą mogli wrócić do pracy i że dziecko nie będzie dla nich ciężarem przez wiele lat. Rodzice muszą mieć _gwarancję_, że miejsce w przedszkolu się znajdzie dla każdego dziecka. Nawet obecnie, w okresie niedoboru miejsc, jest to rozwiązanie lepsze od becikowego - można łatwo pozbyć się problemu przemeldowywania na chwilę. Wystarczy kolejność przyjmowania do przedszkoli i szkół uzależnić od stażu w płaceniu lokalnych podatków. Jeżeli ktoś mieszka tutaj od lat i z jego podatków zostały zbudowane szkoły i przedszkola to powinien mieć pierwszeństwo w korzystaniu z nich. Nowi mieszkańcy muszą się dopasować - dostaną się tam gdzie będą jeszcze wolne miejsca. Jeśli mają coś przeciwko temu to moga przecież nie kupować tutaj nieruchomości tylko tam, gdzie będzie im lepiej.

    Najlepsza forma wspierania rodziny jaka nam się do tej pory trafiła to ulga podatkowa na dzieci: masz dzieci, ale nie pracujesz - dostajesz wsparcie w postaci szkoły, służby zdrowa, placów zabaw itp.; masz dzieci a pomimo to pracujesz i dajesz coś od siebie społeczeństwu - zyskujesz podwójnie - ulga w podatku dochodowym. Nie masz dzieci - to masz baranie płacić podatki na cudze dzieci, które będą utrzymywać Ciebie jako emeryta.

    Zamiast wprowadzać podatek "bykowy" lepiej zwiększyć ulgę podatkową za wychowywanie dzieci. Wyjdzie na to samo, bo stawkami podatku można wyregulować ile kto zapłaci w sumie.
    --
    Slaw
  • attiya 07.02.11, 14:57
    przepraszam ale jeśli becikowe się daje, bo ktoś raz zapłacił podatek to nie ma o czym mówić. Podstawą ma być meldunek, dowód osobisty i zameldowanie dziecka w Ząbkach
    Poza tym tak jak wyżej - przyjmujemy dzieci do przedszkoli jeśli ktoś mieszka tu dobrych kilkanaście i więcej lat a nie pół roku :-/ Znam osobiście osoby, które dopiero co się tu zameldowały, bo nowe, piękne przedszkole i dziecko tu poślę do niego.
    Niech jedynymi kryteriami nie będzie złożony pit roczny, bo to żaden dowód.
    --
    by brak.polskich.liter
    Swoja drogą, gorąco współczuję młodym panom wychowanym przez mamcie pokroju Agatiny. Rośnie taki w przekonaniu, ze z racji umiejętności sikania na stojąco przysługuje mu przywilej obsługi przez żeńską część populacji (on może od czasu do czasu POMÓC),dorasta i nagle-jebut!-dostaje w twarz rzeczywistością, w której leniwe kocmołuchy leżące/siedzące/pachnące wymagają od niego ogarnięcia jego części obowiązków okołodomowych.
  • corrida_pl 07.02.11, 17:01
    attiya napisała:

    > Niech jedynymi kryteriami nie będzie złożony pit roczny, bo to żaden dowód.

    Oczywiście że to żaden dowód.

    Ja już np postanowiłem, od 3 lat płace podatki w Wołominie (bez meldunku). I się po mnie "jedzie", że niby obywatel II kategorii.

    Teraz mam zamiar się zameldować, a podatki płacić gdzie indziej - ot taki mój protest przeciwko głupocie.


    --
    Podwładny powinien przed obliczem przełożonego mieć wygląd lichy i durnowaty tak, aby swoim pojmowaniem istoty rzeczy przełożonego nie peszyć - z ukazu cara Piotra I z 9 grudnia 1708 roku
  • attiya 08.02.11, 10:26
    w takim wypadku wystarczy raz zapłacić podatek w gminie Ząbki i to wg ciebie daje już prawo bycia np na liście chętnych dzieci do przedszkola? W ten sposób można dostać się i do żłobka i do przedszkola w W-wie - raz zapłacić podatek w W-wie i już
    Wiesz, pomijając te "korzyści" mieszkania w Ząbkach i płacenia na tę gminę podatku, to jednak chyba byłoby ucziciwiej przemeldować się, zmienić dowód i wtedy dopiero domagac się tych niewielu przywilejow

    --
    by brak.polskich.liter
    Swoja drogą, gorąco współczuję młodym panom wychowanym przez mamcie pokroju Agatiny. Rośnie taki w przekonaniu, ze z racji umiejętności sikania na stojąco przysługuje mu przywilej obsługi przez żeńską część populacji (on może od czasu do czasu POMÓC),dorasta i nagle-jebut!-dostaje w twarz rzeczywistością, w której leniwe kocmołuchy leżące/siedzące/pachnące wymagają od niego ogarnięcia jego części obowiązków okołodomowych.
  • attiya 07.02.11, 14:59
    Jeśli chodzi o bykowe to się nie zgadzam - a ci, którzy dzieci mieć nie mogą? Też karzesz im płacić bykowe? I od ilu to bykowe ma być? Od 20 roku życia czy pozwolisz łaskawie skończyć studia, znaleźć pracę, dorobić się mieszkania. No wiesz, dziś jednak ludzie decyzję o dziecku odkładają na później, na wtedy gdy uda im się wyprowadzić od rodziców na swoje - często to trwa i trwa, nie oszukujmy się
    --
    by joanna35
    "Moja mama to o mnie dbała" - parę lat temu powiedział mój mąż. Na to ja :"Sugerujesz, kochanie", ze JA nie dbam o NASZE dzieci?"
  • corrida_pl 07.02.11, 16:57
    slaw napisał:

    > Jeżeli ktoś mieszka tutaj od lat i z jego podatków zostały zbudowane szkoły i
    > przedszkola to powinien mieć pierwszeństwo w korzystaniu z nich. Nowi mieszkańc
    > y muszą się dopasować - dostaną się tam gdzie będą jeszcze wolne miejsca. Jeśli
    > mają coś przeciwko temu to moga przecież nie kupować tutaj nieruchomości tylko
    > tam, gdzie będzie im lepiej.

    To ile lat trzeba płacić aby dostąpić tego zaszczytu pierszeństwa?

    Gdzie maja iść skoro gdzie indziej może panować taka sama zaściankowość? Może na próbę wynająć mieszkanie aby się zorientować jakie panują wśród tubylców zwyczaje w stosunku do "nowych"?

    --
    Podwładny powinien przed obliczem przełożonego mieć wygląd lichy i durnowaty tak, aby swoim pojmowaniem istoty rzeczy przełożonego nie peszyć - z ukazu cara Piotra I z 9 grudnia 1708 roku
  • insignia928 08.02.11, 10:40
    zgadzam się z slaw, becikowe to demagogia i rozdawnictwo pieniędzy.jestem za regulacją stawkami podatku, i przeciwko "bykowemu", bo tak zwane "bykowe" i tak jest obecne w rocznym rozliczeniu.
  • kriis.borowski 08.02.11, 15:23
    "...bo tak zwane "bykowe" i tak jest obecne w rocznym rozliczeniu..."

    Czy chodzi ci o wspólne rozliczanie z małżonkiem? Jedynie w przypadku gdy pomiędzy małżonkami istnieje duża dysproporcja zarobków (różne progi) wspólne rozliczanie jest na plus podatnika, w sytuacji gdy jest ten sam próg - nie ma różnicy czy rozliczasz się sam czy z małżonkiem.
    Odnośnie "bykowego"... czy "uszczęśliwianie" na siłę małżeństw jest dobrym rozwiązaniem? Nie sądzę.
    Większą demagogią od becikowego jest np. Rodzina na swoim i jej dziwne ograniczenia powodujące nierówny dostęp obywateli do współfinansowanych przez państwo dopłat do kredytów jak również niezdrową regulację rynku developerskiego, gdzie większość cen jest regulowanych pod limit kwotowy RNS.
    Drugim przykładem to np. odliczenia od podatku kredytów wziętych przed 2007 rokiem.
    Trzecim to dofinansowywanie prywatnych przedszkoli (czyli przedsiębiorców, nie rodziców), zamiast budowa ośrodków publicznych. Bo nie wierzę że koszty utrzymania per dziecko są dwukrotnie większe niż w placówce państwowej...
    --
    zapraszam na mój blog o Ząbkach i nie tylko
    miastozabki.blogspot.com
  • ratatuj.1 08.02.11, 16:06
    kriis.borowski napisał:


    Co Pan się tak zawziął na te PKP? Prawie wszystkie artykuły na Pana stronie o kolei.
  • kriis.borowski 15.02.11, 09:18
    ratatuj.1 napisał:

    "Co Pan się tak zawziął na te PKP? Prawie wszystkie artykuły na Pana stronie o kolei."

    A bo taki ze mnie zimny drań, no i pracuję u konkurencji :P.
    A tak na poważnie, często-gęsto dotyka mnie ten problem dlatego o nim piszę. Mało tego, ostatni post nie dotyczy już KM :) tylko dziur w drogach :)
    --
    zapraszam na mój blog o Ząbkach i nie tylko
    miastozabki.blogspot.com
  • insignia928 08.02.11, 21:36
    nie chodziło mi o wspólne rozliczanie, tylko o to, że osoby nie mające dzieci nie mają ulgi na dziecko (1000zł odliczenie od podatku), czyli i tak oddają fiskusowi więcej pieniędzy.
    a wspólne rozliczanie to zupełnie inna historia, dlatego, ze np jeżeli mąż/żona pracuje na etacie a żona/mąż prowadzi działalność gospodarczą, to, żeby rozliczać się wspólnie z małżonkiem, musi zadeklarować i rozliczać się na zasadach ogólnych (liniowy i karta podatkowa odpadają)
    a, i ja jestem przeciwko i bykowemu, i becikowemu,-bo być może trochę zagmatwany ten mój wpis wyszedł.
    a prejekt "rodzina na swoim" też uważam za demagogię.

    co do prywatnych przedszkoli: raczej te koszty są większe, np mniejsze grupy dzieci.
  • xil 08.02.11, 11:24
    "Nie masz dzieci - to masz baranie płacić podatki na cudze dzieci, które będą utrzymywać Ciebie jako emeryta. "
    Sam jesteś baran, ja na swoja emeryture teraz pracuje a nie liczę, że ktoś mnie będzie później utrzymywał.
  • attiya 08.02.11, 11:33
    a poza tym wiadomo jak to w życiu bywa - ani ilość dzieci ani one same nie są tak naprawdę gwarancją, że tę emeryturę otrzymasz
    bo na dzień dobry wyjadą z kraju tam gdzie zarobią porządną kasę, wsiąkną w inny kraj i nawet ich piątka czy dziesiątka nie zagwarantuje nam emerytury
    --
    by brak.polskich.liter
    Swoja drogą, gorąco współczuję młodym panom wychowanym przez mamcie pokroju Agatiny. Rośnie taki w przekonaniu, ze z racji umiejętności sikania na stojąco przysługuje mu przywilej obsługi przez żeńską część populacji (on może od czasu do czasu POMÓC),dorasta i nagle-jebut!-dostaje w twarz rzeczywistością, w której leniwe kocmołuchy leżące/siedzące/pachnące wymagają od niego ogarnięcia jego części obowiązków okołodomowych.
  • xil 08.02.11, 11:54
    To jest bardzo szeroki temat, wkurza mnie poprostu takie gadanie, ze to dzieci pracuja zeby emeryt mial za co zyc. Tak nam wmawia obecna wladza abysmy nie czepiali sie tego ze rozkradaja i marnotrawia nasze pieniadze. A to jest nie prawda, ja place te skladki ZUS i OFE na SWOJE konto a nie konto innych, niby czemu mam ich utrzymywac?
    Ale troche odbiegamy od glownego tematu :)
    Wiec, zeby do niego wrocic to tez sie ciesze, ze tego becikowego nie ma. Takie glupoty powoduja tylko patologie i nic pozytywnego.
  • insignia928 08.02.11, 13:09
    dokładnie tak.
    ja sama pracuję na siebie, na swoją starość, powiem nawet więcej, żeby zapędy niektórych tutaj zahamować: nie uważam, że Wasze czy moje dzieci muszą na mnie pracować i że Państwo coś powinno coś nieustannie "dawać". Wystarczy, że Państwo nie będzie przeszkadzało gospodarce, resztę sama sobie zapewnię.
  • kriis.borowski 08.02.11, 15:25
    "... ja place te skladki ZUS i OFE na SWOJE konto a nie konto innych, niby czemu mam ich utrzymywac?..."
    Nie do końca prawda. Fakt - odkładasz na swoje konto część składki - ale nie całą. Druga część idzie właśnie na bieżące utrzymanie ZUS - czyli emerytów.

    --
    zapraszam na mój blog o Ząbkach i nie tylko
    miastozabki.blogspot.com
  • xil 08.02.11, 15:32
    Idzie ale nie powinno iść, ja na swoje mam odkładać a nie na innych.
    Jest tak bo jest i był i pewnie będzie beznadziejny system emerytalny.
    Niestety ale doczekamy tak jak grecy konca tego systemu, zwlaszcza po osatatnich planach naszego wspanialego rzadu...
  • zabek505 08.02.11, 12:41
    A czy to nie pan R. sam podjął uchwałę aby to becikowe było, a teraz chce je zabrać tuż po wyborach? Czy robił badania, że są nadużycia? Czy dzięki niemu zwiększyła się liczba osób płacących podatki i mieszkających w Ząbkach? Niestety nie znamy na te pytania odpowiedzi a przydałoby się wyjaśnienie pana burmistrza. Niestety czysta demagogia po wyborach i tak zrobię co chcę...
  • antykaczor2010 08.02.11, 14:20
    jakie nadużycia - najlepiej odwrócić kota ogonem, ja z żoną otrzymaliśmy becikowe od burmistrza dziękujemy starczyło na szczepionki - nie wystarczał meldunek ząbkowski, trzeba jeszcze było PIT przedstawić no i jak tu można oszukać? niech mi to ktoś wytłumaczy

    Po prostu boi się przyznać, że na becikowe gminne po prostu najzwyczajniej w świecie nasz kochany burmistrz nie ma kasy !!! każdy może sobie pójść do urzędu i to sprawdzić

    Wszyscy winni tylko nie on, a może by się tak z obietnic rozliczył?

  • attiya 08.02.11, 14:56
    a tak w sumie to jestem ciekawa tej potwornie dużej liczby osób, które tak oszukały gminę na te becikowe
    myślę, że raczej w tysiące to nie poszło, może do setki i dobiłoby
    a może i nie
    --
    by brak.polskich.liter
    Swoja drogą, gorąco współczuję młodym panom wychowanym przez mamcie pokroju Agatiny. Rośnie taki w przekonaniu, ze z racji umiejętności sikania na stojąco przysługuje mu przywilej obsługi przez żeńską część populacji (on może od czasu do czasu POMÓC),dorasta i nagle-jebut!-dostaje w twarz rzeczywistością, w której leniwe kocmołuchy leżące/siedzące/pachnące wymagają od niego ogarnięcia jego części obowiązków okołodomowych.
  • norrischucknorris 08.02.11, 21:55
    Masz rację, jeśli jakaś nieliczna garstka oszukuje to nie można mówić, że wszyscy to złodzieje i oszuści.
    Gdyby za kilku naciągaczy mieli cierpieć wszyscy to należałoby zlikwidować dodatki rodzinne, mieszkaniowe, zasiłki, ulgi podatkowe, mieszkania komunalne, itp.
    We wszystkich tych sprawach są ludzie którzy kręcą, ale większość bez nich żyłaby poniżej minimum lub na granicy głodu.
    Nie sądzę również, by zdarzały się przypadki robienia dzieci dla marnych 2 tys. Kto myśli że coś takiego istnieje (oprócz marginalnych przypadków) powinien sam iść do lekarza.
    Ten tysiąc złotych oprócz drobnej gotówki w tak trudnym czasie dla młodych ludzi jakim są narodziny dziecka dawał poczucie, że ktoś(miasto) pomaga, docenia. Sam kiedyś dostałem becikowe i wiem jak jest potrzebne nie tylko finansowo.
    Człowiek wrasta w społeczeństwo, wiąże się ze swoim miastem. (zwłaszcza przyjezdni). Taki miły gest jest moim zdaniem potrzebny.
    A teraz kasa. Czy ktoś jak pisano policzył, co się bardziej opłaca? Znam kilka osób, które z tego tylko powodu przemeldowały się i dalej są zameldowani. W sumie 10 osób w tym 4 dzieci. 4 tysi wypłacone. A 10 osób zameldowane od średnio 3 lat. Jak ktoś pisał miasto dostaje ok 900 zł na rok od łebka. Rachunek jest prosty.
    Czysty zysk.
  • xil 09.02.11, 08:32
    "[...] to należałoby zlikwidować dodatki rodzinne, mieszkaniowe, zasiłki, ulgi podatkowe, mieszkania komunalne, itp. "
    Pewnie, że należałoby to zlikwidować. Czemu ja musze na mieszkanie i swoje utrzymanie cieżko pracować i jeszcze Państwo mi zabierze większą cześć tego a ktoś inny ma to wszystko za friko?
    Zdecydowane NIE dla socjalu. Wszystkie te becikowe, zasilki, mieszkania socjalne i inne badziewie tylko powoduje patologie.
  • pavelll 09.02.11, 10:29
    a może Ciebie powinni zlikwidować co??to że nie narzekasz na swój status materialny to nie oznacza, że wszyscy są równie zaradni, przedsiębiorczy i przewidujący jak Ty. To, że ktoś potrzebuje pomocy bo sobie nie radzi nazywasz patalogią?? . Pomyśl, że być może dla kogos 1000 becikowego wystarczyło by na np. jak ktos wyżej napisałem szczepionki dla dziecka. Bo nie dla wszystkich w tym kraju wydatek 1000 Pln miesięcznie tak jak w Twoim przypadku jak splunąć. A wcale nie oznacza, że to patologia i badziewie jak napisałes. Człowieku wez uderz barana w ściane. Czytając Twoje posty mam wrażenie, że jestes typowym wykształciuchem, zapatrzonym w "swój zaradny i przesiębiorczy umysł", a w dodatku myślący co najwyżej o czubku własnego nosa.

    xil napisał:

    > "[...] to należałoby zlikwidować dodatki rodzinne, mieszkaniowe, zasiłki, ulgi
    > podatkowe, mieszkania komunalne, itp. "
    > Pewnie, że należałoby to zlikwidować. Czemu ja musze na mieszkanie i swoje utrz
    > ymanie cieżko pracować i jeszcze Państwo mi zabierze większą cześć tego a ktoś
    > inny ma to wszystko za friko?
    > Zdecydowane NIE dla socjalu. Wszystkie te becikowe, zasilki, mieszkania socjaln
    > e i inne badziewie tylko powoduje patologie.
  • pavelll 09.02.11, 10:56
    a uprzedzając Twoją odpowiedź dodam, że nie korzystam, z żadnych zapomóg, jak do tej pory nie korzystałem z becikowego. Z zasiłków scojalnych ani mieszkania socjalnego też nie. Mam kredyt i jak Ty płace podatki. Różnica jest taka, że dostrzegam potrzebę pomocy dla kogoś kto jej potrzebuje i dostaje jak napisałes coś "za friko". Nawet jeśli ta pomoc ma pochodzić z moich podatków wyboraź sobie.
    A na marginesie Twoje zdziwienie, że cieżko pracujesz a Państwo zabiera Ci z tego co zarobiłes podatek mnie rozbawiło. Znasz jakis kraj w którym podatków nie ma??Co do ich wysokości w Polsce oczywiscie zgadzm się ze są za wysokie ale jaką masz alternatywę??? Nie płać podatków!


  • xil 09.02.11, 11:53
    Niby czemu ja mam sie opiekowac innymi ludzmi i z a nich myslec, jak oni maja wszystko w dupie i nie potrafili sie w szkole skupic na nauce a potem w zyciu nie potrafia sobie poradzic. Dzisiejsze czasy daja tyle mozliwosci, ze tylko ludzie kompletnie leniwi nie moga sobie poradzic tak aby przynajmniej to minimum miec. Wszystkie te socjalne zapomogi tylko poteguja te lenistwo i bezradnosc - bo po co mam pracowac jak mi panstwo za wszystko zaplaci? I to wlasnie rodzi patologie, bo zamiast pracowac siedza i nic nie robia.
    Jak taki dobry z Ciebie samarytanin to sie dokladaj do takich ludzi ale nie zmuszaj innych by robili to samo. Panstwo opiekuncze to bzdura, na zachodzie powoli do tego dochodza i u nas tez przyjdzie taki dzien kiedy to w koncu padnie.
  • anka0608 09.02.11, 12:00
    Problem z socjałem polega na tym, że jak ludzie nie będą mieli za co żyć i nie będą mieć nic do stracenia (bo nic nie mają) to może zaistnieć ryzyko rewolucji co zdarzało się w historii.
    Państwo woli "dać" parę groszy i mieć święty spokój..
    A jak będzie rewolucja to Ci "zaradni bogacze" tracą swoje dobra a czasami nawet życie - ludzi biednych jest niestety więcej...
  • xil 09.02.11, 12:07
    W Chinach nie ma socjalu, nie ma zasilku dla bezrobotnych i innego badziewia.
    Skala duuuzo wieksza niz u nas a jakos do rewolucji nie doszlo a jedynie do kosmicznego wrecz wzrostu gospodarczego.
  • anka0608 09.02.11, 12:40
    Chińczycy i Azjaci mają zupełnie inną mentalność niż ludzie z Europy. Dla nich szef, przełożony jest świętością i nie ma prawa przeciwstawiać się jego zdaniu. Dlatego niedawno pojawiły się artykuły że robotnicy popełniają samobójstwa w fabrykach (oni nie są w stanie przeciwstawić się przełożonemu).
    Europejczycy mają inna mentalność- myślę że w Egipcie też kwestia socjalna odgrywa ważną rolę. Władza boi się rewolucji i dlatego wymyśliła zasiłki, zapomogi itp.
    A żebyś na własne oczy zobaczył ten gigantyczny wzrost gospodarczy- tam gdzie chodzą turyści i ludzie z zagranicy wszystko jest piękne i najwspanialsze. Tam gdzie żyją zwykli ludzie jest gorzej niż u nas
  • rtef 09.02.11, 16:03
    Padnę zaraz ze śmiechu. Malo wiesz o Chinach. Do rewolucji tam nie dochodzi bo trzymają ostro tam społeczeństwo. Tak ostro, że nawet nie masz pojęcia. Nie pamiętasz co pisali dziennikarze podczas mistrzostw? I jeszcze odpowiedz mi dlaczego Chiny ocenzurowały we swoim internecie słowo "Egipt", gdy doszło w Egipcie do rewolty!
  • pavelll 09.02.11, 12:21
    Ciekawe jak byś sie urodził na wiosce zabitej dechami a twoich starych nie było by stać na bilet do szkoły bo trzeba np młodszemu rodzeństwu mleko kupić, to czy świat stałby otworem dla Ciebie??i wyobraź sobie, że ktos by CI napisał, przecież masz takie same szanse co bogate dziecko wykszatłocnych prawników z Warszawy. Ja bym się usmiał. Zgadzam się, że sztuką nie jest tylko dawać nie oczekując nic w zamian. Trzeba inwestować w edukacje, wyrównywanie szans itp. Ale ludzie są różni. Skoro są tacy dla których pracy nie ma, nie mają wykształcenia ani możliwości to rozumiem, że Ty np byś ich utylizował jako nowotwór toczący zdrowe, bogate i szczęsliwe społeczeństwo??Nie żyjemy w świecie idealny a skoro jest bieda i nie wszyscy mają takie same szanse to socjal czasami bywa jedynym rozwiązaniem, nawet wbrew opinii wielkomiejskich młodych, wykształconych do których "ten świat należy", że należało by wszystkim biednym zabrać bo to z ich podatków socjal pochodzi. A niech zdychają z głodu.


    xil napisał:

    > Niby czemu ja mam sie opiekowac innymi ludzmi i z a nich myslec, jak oni maja w
    > szystko w dupie i nie potrafili sie w szkole skupic na nauce a potem w zyciu ni
    > e potrafia sobie poradzic. Dzisiejsze czasy daja tyle mozliwosci, ze tylko ludz
    > ie kompletnie leniwi nie moga sobie poradzic tak aby przynajmniej to minimum mi
    > ec. Wszystkie te socjalne zapomogi tylko poteguja te lenistwo i bezradnosc - bo
    > po co mam pracowac jak mi panstwo za wszystko zaplaci? I to wlasnie rodzi pato
    > logie, bo zamiast pracowac siedza i nic nie robia.
    > Jak taki dobry z Ciebie samarytanin to sie dokladaj do takich ludzi ale nie zmu
    > szaj innych by robili to samo. Panstwo opiekuncze to bzdura, na zachodzie powol
    > i do tego dochodza i u nas tez przyjdzie taki dzien kiedy to w koncu padnie.
  • xil 09.02.11, 12:53
    Po pierwsze nigdzie nie pisalem, ze biedni maja takie same szanse jak bogaci. To oczywiste, ze tak nie jest ale socjal wiele tutaj nie zmieni bo i tak zawsze bogaci beda mieli latwiej.
    Jedyne co trzeba zrozumiec, to to ze socjal wlasnie poglebia ta biede i poglebia patologie z bieda zwiazane.
    To jest tak jakbys leczyl powazna chorobe leczac tylko jej objawy a nie przyczyny, lekami ktore nie dosc ze nie lecza przyczyny to jeszcze same w sobie sa szkodliwe.
    Jasne, ze swiat nie jest idealny. Ale ja nie chce by ktos zyl moim kosztem, jak nie potrafi sobie poradzic to nie moj problem. Jak by kazdy mial pracowac na siebie a nie liczyc na innych to moze by sie wzial do roboty. Wlasnie jakis czas temu byl fajny odcinek "Boso przez swiat" gdzie Cejrowski byl w kraju gdzie nie ma socjalu ale wszyscy sobie jakos radza, ludzie zyja w inny sposob, czesc jest biedna czesc bogatsza ale tam poprostu WSZYSCY cos robia, nie ma ludzi kotrzy sie opierdzielaja bo poprostu by umarli z glodu i kazdy sie stara jak tylko moze i jakos tam daja rade nawet ci najbiedniesi ale oni maja jakas mobilizacje. U nas jej brak.

    A to tak w temacie:
    nieroby.wordpress.com/
  • insignia928 09.02.11, 13:31
    zgadzam się, w UK już są skutki tej polityki socjalnej: był taki artykuł (wprost, chyba 06 albo 07 2010), całe pokolenia nie robią nic, a przeprowadzone badania wśród dzieci w wieku szkolnym wykazały, że 70% dzieci nie pamięta fakt, żeby rodzice pracowali. i później te dzieci przejmują model życia rodziców , (a nie, jak niektórzy myślą, że będą płacić podatki i pracować).
  • attiya 09.02.11, 15:52
    ale po co te nerwy? niech państwo zapewni ludziom prace, niech matka może normalnie wrócić do tej pracy i bez problemu oddac dziecko do żłobka, przedszkola, wtedy nic więcej nie chce od państwa
    poza tym oki, 1000 zł to nie złotówka - ale ja naprawdę jednak wolałabym mieć pracę, miec wędkę a nie rybkę
    --
    by brak.polskich.liter
    Swoja drogą, gorąco współczuję młodym panom wychowanym przez mamcie pokroju Agatiny. Rośnie taki w przekonaniu, ze z racji umiejętności sikania na stojąco przysługuje mu przywilej obsługi przez żeńską część populacji (on może od czasu do czasu POMÓC),dorasta i nagle-jebut!-dostaje w twarz rzeczywistością, w której leniwe kocmołuchy leżące/siedzące/pachnące wymagają od niego ogarnięcia jego części obowiązków okołodomowych.
  • fuks0 09.02.11, 16:12
    Państwo nie jest od zapewniania pracy. Komunizm już nie obowiązuje w Polsce.
  • insignia928 09.02.11, 21:28
    najwyższy czas to pojąć: Państwo nie jest od zapewniania czegokolwiek, tymbardziej pracy.
    Ludzie, czy Wy nie rozumiecie o co chodzi?
    Jak Ci ze związków zawodowych: Państwo to, Państwo tamto, a ich zakład już dawno nie funkcjonuje jako Spółka Skarbu Państwa, tylko ma swojego właściciela i jest prywatną własnością. A oni dalej myślą że Państwo zawiniło:-D
    A najlepsze to:kryzys gospodarczy światowy, a kto zawinił? jak to kto,-to wina naszego Rządu:-DDDD
  • insignia928 09.02.11, 11:26
    popieram xil, mówię "nie" socjalowi.
    ale, niestety... wystarczy sobie poczytać komentarze do artykułów dotyczących gospodarki,-70% preferuje socjalizm.
  • pavelll 09.02.11, 11:37
    Rozmowa z kimś kto myli socjalizm z socjalem państwa wobec obywateli byłoby z mojej stronie niezręcznością.

    insignia928 napisała:

    > popieram xil, mówię "nie" socjalowi.
    > ale, niestety... wystarczy sobie poczytać komentarze do artykułów dotyczących g
    > ospodarki,-70% preferuje socjalizm.
  • insignia928 09.02.11, 11:48
    70% preferuje Państwo socjalne, opiekuńcze (special for you, pavelll: pateronalistyczne)
    czyli popierają rozdawnictwo pieniędzy i niańczenie pewnych grup społecznych.
    a co tam, jak Państwo daje, trzeba brać, a podatnicy za to zapłacą.
  • pavelll 09.02.11, 12:12
    Przepraszam ale napisałas, że "ale, niestety... wystarczy sobie poczytać komentarze do artykułów dotyczących gospodarki,-70% preferuje socjalizm". A socjalizm a państwo socjalne to spora różnica. Odnosiłem się do Twojego stwierdzenia, że 70 % preferuje socjalizm. Ciekawe czy ludzie w Niemczech, Szwecji czy Angli kożystający z profitów państwa socjalnego, preferuje socjalizm??jak sądzisz?
  • insignia928 09.02.11, 12:24
    z rozpędu dodałam -izm :-D
    wyjaśniłam to w następnym poscie, a Ty dalej to samo:)
    co do Niemiec: mieszkałam jako dziecko w Niemczech z rodzicami.
    Nie można tutaj porównywać Niemiec do Polski, bo Polski najzwyczajniej w świecie nie stać na socjalne Państwo.
    Niemiec póki co stać, chociaż nie wszyscy tak uważają (np. już Helmut Kohl miał wątpliwości).
    Szwecja: tak, w Szwecji płacą 50% podatki, ale to się przekłada na jakość życia (w Polsce się nie przekłada; bo mamy brak woli politycznej w przeprowadzaniu reform, Krus nie ruszony, cały rzesza uprzywilejowanych, i jak to Państwo ma funkcjonować?)
  • pavelll 09.02.11, 12:29
    insignia928 napisała:

    > z rozpędu dodałam -izm :-D
    > wyjaśniłam to w następnym poscie, a Ty dalej to samo:)

    tak tak wiem, też z rozpędu wysmarowałem posta:)

    > co do Niemiec: mieszkałam jako dziecko w Niemczech z rodzicami.
    > Nie można tutaj porównywać Niemiec do Polski, bo Polski najzwyczajniej w świec
    > ie nie stać na socjalne Państwo.
    > Niemiec póki co stać, chociaż nie wszyscy tak uważają (np. już Helmut Kohl mia
    > ł wątpliwości).
    > Szwecja: tak, w Szwecji płacą 50% podatki, ale to się przekłada na jakość życi
    > a (w Polsce się nie przekłada; bo mamy brak woli politycznej w przeprowadzaniu
    > reform, Krus nie ruszony, cały rzesza uprzywilejowanych, i jak to Państwo ma fu
    > nkcjonować?)

    i tu całkowicie się z Tobą zgadzam. ALe dodałbym jeszcze zapóźnienie gospodarcze wynikające z komunistycznej okupacji Polski która jak by nie było sporo nas kosztowała.
  • norrischucknorris 09.02.11, 22:54
    Niby czemu ja mam sie opiekowac innymi ludzmi i z a nich myslec, jak oni maja wszystko w dupie i nie potrafili sie w szkole skupic na nauce a potem w zyciu nie potrafia sobie poradzic. Dzisiejsze czasy daja tyle mozliwosci, ze tylko ludzie kompletnie leniwi nie moga sobie poradzic tak aby przynajmniej to minimum miec. Wszystkie te socjalne zapomogi tylko poteguja te lenistwo i bezradnosc - bo po co mam pracowac jak mi panstwo za wszystko zaplaci? I to wlasnie rodzi patologie, bo zamiast pracowac siedza i nic nie robia.
    Jak taki dobry z Ciebie samarytanin to sie dokladaj do takich ludzi ale nie zmuszaj innych by robili to samo. Panstwo opiekuncze to bzdura, na zachodzie powoli do tego dochodza i u nas tez przyjdzie taki dzien kiedy to w koncu padnie.

    Mam pytanie, a napisz nam elokwentny kolego co powiesz o pomocy państwa dla osób niepełnosprawnych, upośledzonych zaczynając od stopnia lekkiego, o kalekach którzy mieli wypadek pracując na nadętych bóbków, którzy mają pieniędzy wprost proporcjonalnie do pogardy nad losem swoich pracowników, dzieci z domów dziecka i chorych na często dziwne zdradzieckie choroby? Co powiesz o ludziach, mieszkających w małych miasteczkach, którym właśnie zamknęli jedyny zakład pracy w okolicy, bo cwaniak z wawki wyprowadził całą gotówkę z zakładu w myśl zasady, że trzeba być zaradnym i pracować na swoją emeryturę?
    Wysil się zamknij oczy i wyobraź sobie że coś takiego dotyczy Ciebie. (czego Ci nie życzę)
    Nie wszyscy mają dwie ręce, zdrowy umysł, piękne ciało, bogatą rodzinę, ojca z kombajnem, bogatego tatusia, życie bez problemów, pracę i nie są rozpieszczonymi słabo myślącymi pseudo cwaniaczkami mającymi wzrok wyregulowany na czubek własnego nosa.
    ps.
    Teksty o powolnym odchodzeniu od socjalu na zachodzie są tak samo prawdziwe jak te, że w ameryce odchodzi się od jedzenia.
  • norrischucknorris 09.02.11, 22:58
    Xil napisał
    Wlasnie jakis czas temu byl fajny odcinek "Boso przez swiat" gdzie Cejrowski byl w kraju gdzie nie ma socjalu ale wszyscy sobie jakos radza, ludzie zyja w inny sposob, czesc jest biedna czesc bogatsza ale tam poprostu WSZYSCY cos robia, nie ma ludzi kotrzy sie opierdzielaja bo poprostu by umarli z glodu i kazdy sie stara jak tylko moze i jakos tam daja rade nawet ci najbiedniesi ale oni maja jakas mobilizacje. U nas jej brak.

    To może się tam wyprowadź? Nie będziesz musiał na nikogo robić!
  • insignia928 09.02.11, 23:35
    > Co powiesz o ludziach, mieszkających w małych miasteczkach, którym właśnie zamknęli >jedyny zakład pracy w okolicy, bo cwaniak z wawki wyprowadził całą gotówkę z zakładu w >myśl zasady, że trzeba być zaradnym i pracować na swoją emeryturę?

    Nikt nie zamyka i nie likwiduje dobrze prosperującej firmy. Jeżeli przestaje być zainteresowany prowadzeniem, to stara się sprzedać firmę, póki ta jeszcze generuje przychody.
    O jakim wyprowadzaniu gotówki Ty mówisz?
    Nikt nie każe tym ludziom siedzieć w małych miasteczkach i nie zabrania starać się o pracę, czas PGRów (czy kołchozów,jak kto lubi:) już dawno minął.
    trzeba by zreformować myślenie i mentalność:niektórzy myślą, że etaciki to powinno się nabywać wraz z obywatelstwem, czyli od urodzenia i dożywotnio, z ustawowo określonym brakiem pozbawienia owych.
  • norrischucknorris 10.02.11, 00:18
    Kilkadziesiąt lat innego myślenia zrobiło swoje. Pokolenie 2.0 ma inny start. Co nie znaczy, że młodzi mogą pracować tylko na swój rachunek, w nosie mając starych, niezaradnych i tych którym się nie udało.(ktoś jednak jastrzębiom zbudował lepszy start. Nie zapominajcie o tym. Nie jest tak, że nic nie dostaliście i nic nie musicie dawać) Można myśleć, że mnie się chce, ja jestem samowystarczalny, a ci którym się nie wiedzie to nieudacznicy. Pożyjecie to zobaczycie o czym mówię.
    Młode pokolenie jest pełne buntu (to dobrze) ale udaje się nie wszystkim. Co mają zrobić przegrani. Mogą pracować za głodowe pensje na czarno u tych którym się powiodło? Tym samym nie wypracowują sobie emerytur (zarabiają cwaniaczki), wystarczy choroba i człowiek jest bez środków do życia. Piszecie, że trzeba pozbyć się socjalu, to utopia. Można sobie narzekać ale podatki na szczęście są nieuniknione. Możecie krzyczeć ale i tak za chwilę pójdziecie do Us i oddacie podatek (pomniejszony o krętactwa i ulgi. No właśnie jak nie jesteście za ulgami, to ich nie odpisujcie he he). Jak nie będzie socjalu to (już ktoś napisał) ludzie się zbuntują i nie będzie bogatych i biednych, będzie chaos, a potem nowe rozdanie. To już parę razy przerabialiśmy.
    Na razie nie wymyślono lepszego systemu, co nie znaczy, że ten jest najlepszy. Na takie prawa pracowali i nad nimi myśleli mądrzejsi ludzie od nas. I nie chodzi mi tu o teraźniejszość. Podwaliny pod ten system położono już wieki temu.

  • insignia928 10.02.11, 00:44
    > Na razie nie wymyślono lepszego systemu, co nie znaczy, że ten jest najlepszy.

    ale nie dyskutujemy tutaj o demokracji i o systemie, tylko o dyskursie:nadchodzi bankructwo Państwa opiekuńczego. jak pisałam wcześniej, jeszcze długo przed powstaniem UE Helmut Kohl miał wątpliwości co do wydolności takiego typu Państwa (i to w przypadku Niemiec, których możliwości finansowych nawet porównać do PL nie można).

    > Na takie prawa pracowali i nad nimi myśleli mądrzejsi ludzie od nas. I nie chod
    > zi mi tu o teraźniejszość. Podwaliny pod ten system położono już wieki temu.

    nie wiemy, czy Ci ludzie byli mądrzejsi. kiedy nad tym pracowali, były inne czasy, liczuli na to, że reformy się przeprowadzi, że wpływy z prywatyzacji będą większe.
    Większości reform nie przeprowadzono( bo święte krowy, bo związki zawodowe, a KRUSbo PSL, bo to, bo tamto,), a wpływy z prywatyzacji okazały się mniejsze, niż zakładano.

    >Możecie krzyczeć ale i tak za chwilę pójdziecie do Us i oddacie podat
    > ek (pomniejszony o krętactwa i ulgi. No właśnie jak nie jesteście za ulgami, to
    > ich nie odpisujcie he he).

    Gdyby Państwo nie miało systemu rozdmuchanych wydatków to i podatki mogły by być niższe, co pobudziło by gospodarkę, a nawet zachęciło by zagraniczne firmy do prowadzenia działalności w PL i zapewniam Cię, jeżeli by tak było to większość przedsiębiorców z wielką chęcią by je płaciła i nie trzeba by było prowadzić księgowości kreatywnej a ulgi tym samym nie były by potrzebne.
  • norrischucknorris 10.02.11, 00:33
    To nie znasz realiów małych miast, gdzie państwowe zakłady zamykane były przez dyrektorów (nie właścicieli) po uprzednim doprowadzeniu do upadłości, dzięki sztuczkom prawnym, wyprzedaży za bezcen maszyn i ruchomości. Co mają zrobić ludzie po 45 roku życia, którzy mają zawód a nie mają pracy, mają domy których nikt nie chce kupić choroby (w tym zawodowe) i dzieci które nie mają perspektyw. Wy im nie pomożecie więc kto Św Mikołaj.
    Są miasta w których po upadku jednego zakładu upada wszystko oprócz monopolowych i zakładów pogrzebowych. Kto pomoże dzieciom ludzi którzy popełnili samobójstwa wobec braku perspektyw. WY? Wiecie co to jest bezrobocie, brak pieniędzy, brak przyszłości. Wyrwać się z tego potrafią nieliczni. Nie wszyscy potrafią tego dokonać. Trzeba im pomóc. Dlatego jeden z drugim macie płacić podatki, czy wam się to podoba czy nie. A jak się nie podoba to piszcie do Cejrowskiego on wam podpowie gdzie jest RAJ.

    ps.Mechanizmy wyprowadzania pieniędzy z firmy możesz sobie prześledzić na przykładzie zięcia śp Lecha. Ponoć wyprowadzał kaskę( razem z tatusiem biologicznym) ze SKOKów.
  • insignia928 10.02.11, 00:54
    a kiedy to było? 20 czy 15 lat temu? już zdązyli się otrzasnąć, pora na jakieś działanie. Czy wg Ciebie należy dożywotnio sponsorować takie przypadki blokując jakąkolwiek inicjatywę podjęcia pracy, rozdając jałmużnę?
    już pomijam przypadki, gdzie w małych miejscowościach ludzie dostają dotację z UE, ziemia leży odłogiem, całe rodziny na rentach, a zajmują się przemycaniem benzyny i spirytusu z Ukrainy i Białorusi (nie płacą żadnego podatku i jeszcze działają na szkodę Państwa)
  • xil 10.02.11, 08:31
    Powiem to wprost, nic mnie nie obchodza tacy ludzie i tyle. Nazwij to jak chcesz.
    Płace podatki bo mnie do tego zmusza Panstwo.
    Niestety przez takch ludzi jak Ty to bedzie ciezko zmienic. Gdybys pomyslal troche szerzej i zglebil choc minimum wiedzy na temat ekonomii to bys wiedzial w jak wielkim jestes bledzie.
    Doczekamy jeszcze momentu taki jaki nastal w Grecji gdzie sie skonczyla kasa dla nierobow i sie zaczela katastrofa.
    Ale koncze ta gadke bo po co rozmawiac z kims kto ma klapki na oczach i jedynie chce leczyc objawy problemu a nie jego przyczyny...
  • norrischucknorris 10.02.11, 09:02
    xil napisał:

    > Powiem to wprost, nic mnie nie obchodza tacy ludzie i tyle. Nazwij to jak chces
    > z.
    > Płace podatki bo mnie do tego zmusza Panstwo.
    > Niestety przez takch ludzi jak Ty to bedzie ciezko zmienic. Gdybys pomyslal tro
    > che szerzej i zglebil choc minimum wiedzy na temat ekonomii to bys wiedzial w j
    > ak wielkim jestes bledzie.
    > Doczekamy jeszcze momentu taki jaki nastal w Grecji gdzie sie skonczyla kasa dl
    > a nierobow i sie zaczela katastrofa.
    > Ale koncze ta gadke bo po co rozmawiac z kims kto ma klapki na oczach i jedynie
    > chce leczyc objawy problemu a nie jego przyczyny...

    Człowiek ekonomiczny stał się faktem, jesteś wytworem globalizacji i jej myślenia. Oprócz Fukujamy poczytaj też Tabba, Krishana i Barbera. Może klapki spadną Tobie i rozbiją to kamienne puste serce.
  • norrischucknorris 10.02.11, 09:03
    xil napisał:

    > Powiem to wprost, nic mnie nie obchodza tacy ludzie i tyle. Nazwij to jak chces
    > z.
    > Płace podatki bo mnie do tego zmusza Panstwo.
    > Niestety przez takch ludzi jak Ty to bedzie ciezko zmienic. Gdybys pomyslal tro
    > che szerzej i zglebil choc minimum wiedzy na temat ekonomii to bys wiedzial w j
    > ak wielkim jestes bledzie.
    > Doczekamy jeszcze momentu taki jaki nastal w Grecji gdzie sie skonczyla kasa dl
    > a nierobow i sie zaczela katastrofa.
    > Ale koncze ta gadke bo po co rozmawiac z kims kto ma klapki na oczach i jedynie
    > chce leczyc objawy problemu a nie jego przyczyny...

    Człowiek ekonomiczny stał się faktem, jesteś wytworem globalizacji i jej myślenia. Oprócz Fukujamy poczytaj też Tabba, Krishana i Barbera. Może klapki spadną Tobie i rozbiją to kamienne puste serce.
    Do zobaczenia w lepszym świecie.
  • xil 10.02.11, 08:25
    Nie bede sie wyprowadzal, bede głosował w wyborach na ludzi, którzy maja takie poglądy jak ja.
  • fuks0 09.02.11, 23:21
    I uważasz, że tylko tacy ludzie korzystają z pomocy społecznej? Mnie się coś wydaje, że to mniejszość. Baaa z tego co tu i ówdzie czytałem, to ci chorzy/kalecy mają zdecydowanie większe problemy z otrzymaniem pomocy od pijaków i nierobów.

    W Warszawie bezrobocie wynosi ok 3,5%. Jeżeli mieszkaniec Warszawy (bądź okolicznych miejscowości) chce pracować i zdrowie mu na to pozwala, to pracuje. Nie pracują tylko pasożyty społeczne.

    Osoby, które są zdrowe i korzystają z pomocy społecznej powinny na rzecz gminy, z której pomoc otrzymują pracować (chociażby przy odśnieżaniu, zamiataniu, grabieniu liści, pomocy przy budowie dróg itd. itp.)
  • norrischucknorris 10.02.11, 00:40
    Ilu ludzi może zatrudnić gmina z 30% bezrobociem do odśnieżaniu, zamiataniu, grabieniu liści? Kto za to zapłaci, zaraz będziecie płakać, że z waszych podatków utrzymuje się nierobów.
    A "pomocy przy budowie dróg" to nie ma już od kiedy skończyła się komuna.
  • fuks0 10.02.11, 00:51
    Jak to kto będzie płacił? Te same osoby, które teraz finansują zasiłki.

    Obecnie jest tak, że osoby, które pomoc otrzymują nie dają nic od siebie. Część z nich pracuje na czarno.

    Dzięki temu, że musieliby pracować w tygodniu np. 20 h na rzecz gminy, osoby, które finansują im świadczenia miałyby z nich pożytek. Ukróciłoby, to także w/w sytuację z osobami pracującymi na czarno -> nie byłaby taka osoba w stanie pracować na pełny etat na czarno, i jednocześnie na rzecz gminy.

    Korzyść obopólna. Obecny system jak już ktoś wspomniał prowadzi do patologii i krętactw ze strony "zaradnych obywateli".
  • xil 10.02.11, 08:17
    Pomysł jest fajny, niech pracują na ten zasiłek.
    Tyle, że musiałby to być przymus a nie wolna wola. Już jakaś gimna to chciała zrobić na zasadzie dania szansy ale oczywiście prawie nikt nie był chętny aby zarobić parę groszy ponad ten zasiłek...
  • norrischucknorris 10.02.11, 08:23
    Według twojego myślenia jak będziesz mieć 50 lat (powiedzmy, że jesteś nauczycielem) i nie będzie dzieci do uczenia, (bo każdy myśli o tym aby teraz było mu dobrze, a nie o przyszłości, bo nie będzie ulg, pomocy państwa) wtedy gmina zwolni część kadry pedagogicznej. Zanim się przekwalifikujesz (już to widzę w wieku 50 lat) to zamiast zasiłku skierują cie na roboty publiczne do odwalania śniegu, sprzątania ulic i czyszczenia kanałów.
    Można wypowiadać mnóstwo chwytliwych haseł dopóki coś takiego nie dotknie nas osobiście lub naszej rodziny.
    A powiedzcie kochani kto sfinansował Wam edukację, opiekę zdrowotną, bezpieczeństwo i wiele innych. Jeśli młody człowiek pracuje 3 lata po szkołach, która trwała 16 lat to myślicie, że odpracował, płacąc podatki, ten dług dla społeczeństwa. A co jeśli po 3 latach pracy dopadnie kogoś np alkoholizm lub narkomania. Wyobraźcie sobie młodego człowieka, dobrze zarabiającego takiego jak Wy. Świat stoi przed nim otworem, nie ma rzeczy niemożliwych. Nagle doznajecie traumatycznego przeżycia, (wypadek w rodzinie, odchodzi dziewczyna itp) które zmienia świat, popadacie w uzależnienie. Kto Wam pomoże, przecież nie buce jakimi byliście jeszcze kilka miesięcy wcześniej. kto wyciągnie pomocną dłoń. Co ma taki człowiek zrobić? Powiesić się, czy trzeba mu pomóc za pieniądze podatników. To jeden przykład, a życie pisze takie scenariusze, że "Na dobre i na złe" się chowa. Co wtedy z Waszymi mądrościami? Niech się weźmie do roboty nie wystarczy.
    Nie jest talk, nawet jeśli się zarabia dobrze, że człowiek może być samotną wyspą i może mieć w nosie co dzieje się dookoła.
  • xil 10.02.11, 08:39
    > Według twojego myślenia jak będziesz mieć 50 lat (powiedzmy, że jesteś nauczyci
    > elem) i nie będzie dzieci do uczenia, (bo każdy myśli o tym aby teraz było mu d
    > obrze, a nie o przyszłości, bo nie będzie ulg, pomocy państwa) wtedy gmina zwol
    > ni część kadry pedagogicznej. Zanim się przekwalifikujesz (już to widzę w wieku
    > 50 lat) to zamiast zasiłku skierują cie na roboty publiczne do odwalania śnieg
    > u, sprzątania ulic i czyszczenia kanałów.
    Z takim podejsciem to ja sie nie dziwie ze w tym kraju jest tak jak jest. Trzeba myslec za wczasu a nie po fakcie.

    > A powiedzcie kochani kto sfinansował Wam edukację, opiekę zdrowotną, bezpieczeń
    > stwo i wiele innych. Jeśli młody człowiek pracuje 3 lata po szkołach, która trw
    > ała 16 lat to myślicie, że odpracował, płacąc podatki, ten dług dla społeczeńst
    > wa.
    Podatki płacone przez rodzicow za podstawowke i liceum a szkola wyzsza za wlasna kase.
    Zreszta moim zdaniem szkoly wszystkie wyzsze szkoly powinny byc odplatne.

    > A co jeśli po 3 latach pracy dopadnie kogoś np alkoholizm lub narkomania
    ŻE CO? Dopadnie???? No tak, to przecież alkohol nas dopadnie w ciemnej bramie i sam się wleje nam do gardła, narkotyki same się wezmą do naszego organizmu dostaną jak będziemy spali. Co Ty za bzdury opowiadasz? To, że ktoś jest kompletnym debilem aby wpaść w coś takiego to już jego problem.

    >Nagle doznajecie traumatyczn
    > ego przeżycia, (wypadek w rodzinie, odchodzi dziewczyna itp) które zmienia świa
    > t, popadacie w uzależnienie.
    Nie muszę sobie nic takiego wyobrażać, życie toczy się dalej i tyle. Jak ktoś jest słaby to też nie mój problem.

    Jakby tak każdy miał sie wszystkim przejmować to wszyscy mielibyśmy depresje.
    Ja nie chce nic od Państwa, niech mi tylko nie zabiera tego co moje.
  • norrischucknorris 10.02.11, 08:55
    xil napisał:

    >

    >

    > Podatki płacone przez rodzicow za podstawowke i liceum a szkola wyzsza za wlasn
    > a kase.
    > Zreszta moim zdaniem szkoly wszystkie wyzsze szkoly powinny byc odplatne.
    Szczęściarz. A jeśli ktoś nie ma rodzica/rodziców lub chorują pół życia. Jeśli rodzice umrą gdy dziecko ma 18 lat, a sami studiowali do 30. Lub rodzicei zarabiają najniższą krajową. Płacąc śmieszne podatki. Kto zapłaci za szkołę dziecka? Takie dziecko nie powinno się uczyć, być leczone? Nie będzie studiować jeśli studia będą płatne?
    już jego problem.

    > Nie muszę sobie nic takiego wyobrażać, życie toczy się dalej i tyle. Jak ktoś j
    > est słaby to też nie mój problem.
    Nie musisz bo nie masz wyobraźni. Nic nie musisz jesteś samowystarczany.
    Za kilka lat może być inaczej. Teraz czujesz moc, więc masz wszystkich w nosie. Ilu takich jak ty zmienia zdanie, gdy w wieku 50 lat ktoś proponuje im, żeby posprzątali ulice albo nie dostaną zasiłku.
    Powodzenia w interesach życzę. Pilnuj się bo z dna ciężko wyjść.
  • insignia928 10.02.11, 10:15
    ja też nie muszę, i co?
    A dlaczego niby w wieku 50 lat mielibyśmy zamiatać ulice? Co Ty sobie wyobrażasz, że człowiek nie jest w stanie podejmować decyzji za siebie i sobie życia zorganizować? Zapewniam Cię, że zamiatać ulic nie będziemy.

    Piszesz tu o nauczycielach, a kto kogo zmusza, by został nauczycielem?
    Praca od 8 da 14, etat nauczycielski 18h, a nie 40h, dodatki, trzynastki, a dni wolnych w sumie ok. 90 w ciągu roku. I jeszcze byś chciał dożywotnią gwarancję etaciku ( a tak naprawdę i tak prawie nigdy (chyba że dyscyplinarnie) nie są zwalniani.
  • norrischucknorris 10.02.11, 10:39
    Masakra. Będę pisał wolno. Czytaj tak samo: Przykład to był rozumiesz?
    O to chodzi, że nie wszyscy są tak zaradni, tak czy inaczej musimy ich utrzymywać, chyba że masz lepszy sposób, to proszę podziel się.
    Chcesz, żeby było jak w Brazyli gdzie poza dobrymi dzielnicami lepiej się nie pokazywać.
    Myślenie, że ja mam dobrze, a nic mnie reszta nie obchodzi to myślenie na poziomie: skąd się bierze woda - z kranu. Nie trzeba być mędrcem, że społeczeństwo to system naczyń połączonych. Im większe dysproporcje, im więcej wykluczonych tym mniej bezpieczniej w różnych wymiarach będziesz czuć się jako ten, któremu się udało. Im więcej ludzi uda się wyciągnąć za uszy do lepszej kasty tym bezpieczniej w wielu wymiarach dla Ciebie i dla Xil a też. Jeśli zostawimy to samemu sobie, dysproporcje między biedą, a bogactwem doprowadzą do rewolucji prędzej czy póżniej. Oglądasz co się dzieje u arabów?
    Na razie kumasz? Jak coś to pisz śmiało.
  • norrischucknorris 10.02.11, 09:45
    >Jakby tak każdy miał sie wszystkim przejmować to wszyscy mielibyśmy depresje.
    Wielu mądrych się nie przejmowało i choć byli pewni swego dziś mają alternatywę miotła lub jałmużna od państwa. Znam kilka błyskotliwych karier skończonych w biedzie, nałogach i samotności. Ale przecież sami sobie ten los zgotowali. Tylko czy to planowali? Czy nie mieli nadziei, wiary w swoje możliwości jak my?
    >Ja nie chce nic od Państwa, niech mi tylko nie zabiera tego co moje.
    A co jest Twoje. Co takiego masz i od kogo. Jeśli na biznesmena pracuje wielu ludzi to bogactwo wypracował sam, czy jego ludzie? Stworzył firmę i to On daje pracę. Ale czy nie korzysta z dobra jakim są pracownicy. Kto ich wychował, wykształcił, leczył, bronił itp. Czy nie słusznie płaci za to podatki. Kto ma płacić za leczenie ludzi którzy stracili zdrowie pracując za marne pieniądze u biznesmena. Czy wszystko da się przeliczyć? A jeśli biznesmen tyra w pocie czoła, kto wyciera nos jego dzieciom, uczy coraz bardziej zepsute i rozkapryszone bachory, leczy, pilnuje je. Kto przyjeżdża gdy biznesmen zaśnie z papierosem w łóżku, lub bidule grabią jego majątek. To co nie powinieneś płacić podatków.
  • insignia928 10.02.11, 10:26
    nie myl zwykłego przedsiębiorcę z oligarchą.
    To, co powyżej opisałeś ma zastosowanie do realiów wczesnych lat 90.

    A już poijając, jak Ty sobie Świat wyobrażasz:
    wszędzie na bednego człowieczka czekają alkohol, narkotyki, żeby go zaatakować.Nie daj, Boże, praca w prywatnej firmie:prywaciarz Ciebie wykorzysta, i t.p. :-DDDDD
    Psychicznie byś nie wytrzymał, bo Ty uważasz, że to robotnicy majątek przedsiębiorcy wypracowują. A żeby firma powstała, to najpierw trzeba swoje pieniądze zainwestować( od swojej rodziny zabrać) nie ma wolnego, praca w piątek, świątek i niedzielę, a później pilnować robotników, bo a to się ktoś schlal, a to jeszcze coś, przecież to nie "ich" firma, mają wszystko w "d", tylko ciągle gadają że za mało pieniędzy. A TY, żeby ich zatrudnić to jeszcze ze swoich zysków dokładasz, bo koszty pracy w PL są niewymiernie wysokie.
    Tak wygląda życie przedsiębiorcy, a Ty się chba filmów o oligarchacg naoglądałeś:-DDD
  • norrischucknorris 10.02.11, 10:50
    Jak czytasz to uważaj na literki nie pomiędzy nimi. Nie wiem co Ty oglądasz ja wolę książki.
    Takie życie pracownicy w swoją stronę ty w swoją. Co nie zmienia faktu, że korzystasz z dobra społecznego jakim jest wykształcona i zdrowa kadra. Dlatego między innymi płacisz podatki. Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej to kup sobie książkę, to lepsze od durnych filmów.
    Co do firmy to nie znam żadnej która na wolnym rynku wytrzyma długo jak się do niej tylko dokłada. Jak dokładasz to pomyśl jak to zmienić lub zmień interes, bo zbankrutujesz i cudaki bogaciaki będą musiały na ciebie łożyć, stękając przy tym srogo.
  • insignia928 10.02.11, 11:06
    moja firma ma się dobrze, więc dziękuję za rady, nie skorzystam.
    Twój Świat się dzieli na oligarchów i zwykłych ludzi (jest tak w kilku Państwach Świata, ale z pewnością nie w Polsce.
    zapomniałeś, że istnieją nie tylko duże firmy, są mniejsze, a nawet małe.
    wykształcona kadra: tu już odbiegamy od tematu (często jest tak, że ludzi dopiero w pracy mogą się nauczyć rzeczy potrzebnych w pracy. nie jest tak, że już wszystko potrzebne do pracy wynosi się z uczelni na tacy, i babrdzo często to przedsiębiorca opłaca potrzebne szkolenia i t.p.)
    I jeszcze jedna rzecz: składka na FP dla prowadzących działalność JEDNOOSOBOWO jest utopią. i po co to jest?z jakiej racji mamy dokładać na nierobów?
  • norrischucknorris 10.02.11, 11:14
    >Twój Świat się dzieli na oligarchów i zwykłych ludzi (jest tak w kilku Państwach Świata, ale z >pewnością nie w Polsce.
    Ale tak będzie jak nie będziemy wspierać ludzi o których piszę. Stworzy się rozwarstwienie społeczne i na pewno nie wpłynie to pozytywnie na rozwój kraju. Staniemy się krajem 3 świata.
  • insignia928 10.02.11, 11:40
    nie zapominaj o tym, że znączący procent( jeżeli nie większość) ludzi, o których piszesz to oszuści, kombinatorzy oraz pasożyci na garnuszku Państwa.
    długo to nie potrwa, bo Państwo nie wydoli.
    nie starczy pieniędzy, gdyż za dużo jest rozdawnictwa.
    atakujesz tutaj grupę ludzi płacących podatki, takich, którzy nie chcą korzystać z Państwowej pomocy, którzy biorą swój los w swoje ręce, i tym samym, POMAGAJĄ utrzymywać tych wszystkich nierobów. dlaczego?
    nierobów traktujesz jak święte krowy, odbierasz obecną sytuację jako właściwą:tak, macie płacić na nich. a oni? mają nic nie robić, tylko korzystać z tego systemu.
    popierasz miernotę, zaradnych ludzi poniżasz.
    uważam, że podatki należy płacić, i płącę.
    ale również, nie widzę gdzie te pieniądze realnie trafiają (NFZ,-beczka bez dna, ZUS to samo). Dlaczego? Bo brak woli politycznej w przeprowadzaniu reform, bo święte krowy, bo zwjązki zawodowe.
    nie pomyślałeś sobie, że my też możemy polikwidować działalności, robić to, co robiliśmy, (czyli zarabiać tyle samo) przestać płacić i się zarejestrować w urzędzie jako bezrobotni (nie, nie po to żeby dostac te 400zł, ale po to , by nie płacić NFZ(opłaci Państwo), ZUS, podatków?
    I co? I z czego zasiłki wypłacać?
    moze byś tak zszedł z tych przedsiębiorców,przestał głosić te swoje postulaty i zaczął zachęcać nierobów do działania.


  • xil 10.02.11, 12:00
    insignia928 w 100% sie zgadzam

    Dodam jeszcze tylko, ze to co pisze norrischucknorris o rozwarstwieniu spolecznym jest wlasnie efektem pomocy socjalnej a nie odwrotnie jak pisze.
  • insignia928 10.02.11, 12:23
    ludzie szukają winnych w przedsiębiorcach, w Państwie, jeszcze gdzieś. a może by tak poszukać najbliżej, czyli zacząć od siebie?
    zawsze są związki (tym razem dobrze:-D) przyczynowo-skutkowe, a nie jakaś tam hipotetyczna sytuacja typu, że alkoholizm wziął się znikąd, narkomania zaatakowała. i tu jeszcze wymaga się zrozumienia, empatii, a jak nie, to jesteś bezduszny.
    żeby teraz wykonywać i mieć zawód taki, jaki mam już od 7 roku życia musiałam się uczyć bardzo systematycznie, (w tym czasie niektórzy to nie robili nic, a i jeszcze problemy z nauką mieli),rodzice dużo we mnie zainwestowali ( i czasowo, i finansowo).
    i teraz co, mam do wszystkich tych, co im się nie chciało odnosić się z wielką empatią? mi też kiedyś było ciężko, ale teraz mam z tego korzyści.
    mam dosyć okazywania zrozumienia i finansowania leni.


  • insignia928 10.02.11, 12:36
    dodam jeszcze, że Ci, którzy wtedy śmiali się ze mnie (bo niby po co wstawać o 5.30 nad ranem, żeby się uczyć???), to teraz siedzą i biadolą na forach o Państwie socjalnym:-DDD
  • insignia928 10.02.11, 12:03
    związki zawodowe;-D
  • norrischucknorris 10.02.11, 12:08
    insignia928 napisała:
    > nie zapominaj o tym, że znączący procent( jeżeli nie większość) ludzi, o któryc
    > h piszesz to oszuści, kombinatorzy oraz pasożyci na garnuszku Państwa.
    Masz jakieś dane co do ilości oszustw. Wszystko się zmienia i trzeba zmieniać i uszczelniać system zapomóg. Nie wszystkim i nie za wszystko powinno się należeć. Oszukują pewnie i ci co biorą jak mówisz, a ci co płacą na nich to wiesz pewnie sama jak jest.
    > długo to nie potrwa, bo Państwo nie wydoli.
    > nie starczy pieniędzy, gdyż za dużo jest rozdawnictwa.
    jw.
    > atakujesz tutaj grupę ludzi płacących podatki, takich, którzy nie chcą korzysta
    > ć z Państwowej pomocy, którzy biorą swój los w swoje ręce, i tym samym, POMAGAJ
    > Ą utrzymywać tych wszystkich nierobów. dlaczego?
    Nie atakuję zaradnych tylko tych dla których nie liczy się los człowieka, dla których pieniądze są ważniejsze od życia i zdrowia często zagubionego człowieka.
    > nierobów traktujesz jak święte krowy, odbierasz obecną sytuację jako właściwą:
    > tak, macie płacić na nich. a oni? mają nic nie robić, tylko korzystać z tego sy
    > stemu.
    > popierasz miernotę, zaradnych ludzi poniżasz.
    > uważam, że podatki należy płacić, i płącę.
    > ale również, nie widzę gdzie te pieniądze realnie trafiają (NFZ,-beczka bez dn
    > a, ZUS to samo). Dlaczego?
    Byłaś kiedyś w zakładzie dla osób upośledzonych w stopniu średnim lub ciężkim. Ja byłem kilka razy. Jeśli moje pieniądze które idą do NFZ choć w części tam docierają to chcę je płacić.
    Takich miejsc są setki. Płacimy też na wiele procedur ratujących zdrowie i życie ludzi, które są tak kosztowne, że możliwe jest iż ja i ty razem wzięci nie wpłaciliśmy tyle składek aby wyleczyć się z jednej choroby. Umowa społeczna jest taka, płacą wszyscy korzystają ci co potrzebują. Co chcecie zmieniać. Reformować tak. Ale jeśli trafi mnie lub ciebie jakaś paskudna choroba i nie będę w stanie zapłacić to co mam zrobić? Pomyślcie chwilę?
    >Bo brak woli politycznej w przeprowadzaniu reform, b
    > o święte krowy, bo zwjązki zawodowe.
    > nie pomyślałeś sobie, że my też możemy polikwidować działalności, robić to, co
    > robiliśmy, (czyli zarabiać tyle samo) przestać płacić i się zarejestrować w ur
    > zędzie jako bezrobotni (nie, nie po to żeby dostac te 400zł, ale po to , by nie
    > płacić NFZ(opłaci Państwo), ZUS, podatków?
    > I co? I z czego zasiłki wypłacać?
    > moze byś tak zszedł z tych przedsiębiorców,przestał głosić te swoje postulaty
    > i zaczął zachęcać nierobów do działania.
    Nikt nie wymyślił nic lepszego od kapitalizmu, ale nie wmówicie mi, że świat dzieli się na nierobów i zaradnych. Jest też coś po środku.
    Pracujcie jak możecie najlepiej i korzystajcie ale nie odmawiajcie słabszym możliwości tylko dlatego, że mają gorszy start.
    A bezpieczeństwo ludzi którym się udało to nie stan to proces, który może się zmienić. Trzeba o tym pamiętać

  • xil 10.02.11, 10:34
    > Wielu mądrych się nie przejmowało i choć byli pewni swego dziś mają alternatywę
    > miotła lub jałmużna od państwa. Znam kilka błyskotliwych karier skończonych w
    > biedzie, nałogach i samotności. Ale przecież sami sobie ten los zgotowali. Tylk
    > o czy to planowali? Czy nie mieli nadziei, wiary w swoje możliwości jak my?
    Dokładnie SAMI sobie go zgotowali, ja im tego losu nie zgotowalem i nie chce ich z tego teraz wyciagac, niech kazdy mysli za siebie. Jak czlowiek bedzie mial w perspektywie smierc z glodu bo nie bedzie go stac na jedzenie to moze sie wezmie za siebie a jak to go nie przekona to jego strata, ja plakac nad jego losem nie bede.

    > A co jest Twoje. Co takiego masz i od kogo.
    Dużo od rodziców, którzy nie siedli na dupie i nie czekali aż im ktoś da tylko się wzieli do roboty, dużo też od siebie bo nie siedziałem i czekałem aż ktoś mi da coś tylko uczyłem się a żeby na to mieć kase to poszedłem do pracy i tez nie zaczynałem przecież od kokosów. Jakbym nie musiał płacić na nierobów i moi rodzice by też nie musieli to byłoby mi 2 razy lżej. Nie chce już więcej karmić tych ludzi...

    > Jeśli na biznesmena pracuje wielu l
    > udzi to bogactwo wypracował sam, czy jego ludzie? Stworzył firmę i to On daje p
    > racę. Ale czy nie korzysta z dobra jakim są pracownicy. Kto ich wychował, wyksz
    > tałcił, leczył, bronił itp. Czy nie słusznie płaci za to podatki.
    Po pierwsze to ci ludzie wiecej zawdzieczaja temu biznesmenowi niz on im.
    A po drugie nie mowie, zeby likwidowac podatki a zeby zlikwidowac socjal i jednoczesnie je obnizyc, zlikwidowac panstwowa sluzbe zdrowia i ZUS. Niech kazdy sam zadba o swoja emerytuje i swoje zdrowie. Za kase ktora mi sie w ten sposob kradnie mialbym super wypasiona opieke zdrowotna w prywatnej sluzbie zdrowia a na emeryture odlozylbym sobie pewnie z 5 razy wiecej niz dostane.

    > To co nie powinieneś płacić podatków.
    Jeszcze raz mowie, nigdzie nie pisalem zeby likwidowac podatki.
  • insignia928 10.02.11, 10:41
    zgadzam się, policz sobie, ile osób utrzymuje owy biznesmen: swoją rodzinę i wszytkie rodziny i dzieci swoich pracowników żyją dzięki takiej firmie.
    no, ale wg norris, to lepiej jest pobierać zasiłki i wpadać w alkoholizm, niż w prywatnej firmie pracować.
  • norrischucknorris 10.02.11, 11:27
    >zgadzam się, policz sobie, ile osób utrzymuje owy biznesmen: swoją rodzinę i wszytkie rodziny i dzieci swoich pracowników żyją dzięki takiej firmie.
    no, ale wg norris, to lepiej jest pobierać zasiłki i wpadać w alkoholizm, niż w prywatnej firmie >pracować.
    Coś kręcisz jak xil.
    Dobrze, że biznesmen daje pracę, ale niech nie mówi, że reszta go nie obchodzi, a ludzie mogą zdychać jak nie potrafią o siebie zadbać. Do czego to doprowadzi już pisałem.
    Dasz pracę wszystkim? Jeśli nie to za co ma żyć reszta? Xil napisł, że jak nie potrafią o siebie zadbać to niech głodują.
    A zasiłki są nie po to aby wpadać w alkoholizm ale żeby dać szansę odbić się od dna.
    Zresztą nie jest prawdą, że alkoholizm dotyczy tylko biednych. Biznesmeni równie łatwo wpadają w pułapkę.
  • norrischucknorris 10.02.11, 11:10
    > Dokładnie SAMI sobie go zgotowali, ja im tego losu nie zgotowalem i nie chce ic
    > h z tego teraz wyciagac, niech kazdy mysli za siebie. Jak czlowiek bedzie mial
    > w perspektywie smierc z glodu bo nie bedzie go stac na jedzenie to moze sie wez
    > mie za siebie a jak to go nie przekona to jego strata, ja plakac nad jego losem
    > nie bede
    Jak będą mieć perspektywę śmierci głodowej to przyjdą do ciebie i nie będziesz już taki bogaty. A napisz komu będziesz sprzedawał to co produkujesz jak połowa ludzi będzie głodować.
    > Dużo od rodziców, którzy nie siedli na dupie i nie czekali aż im ktoś da tylko
    > się wzieli do roboty, dużo też od siebie bo nie siedziałem i czekałem aż ktoś m
    > i da coś tylko uczyłem się a żeby na to mieć kase to poszedłem do pracy i tez n
    > ie zaczynałem przecież od kokosów. Jakbym nie musiał płacić na nierobów i moi r
    > odzice by też nie musieli to byłoby mi 2 razy lżej. Nie chce już więcej karmić
    > tych ludzi...
    Na szczęście musisz.
    Po pierwsze to ci ludzie wiecej zawdzieczaja temu biznesmenowi niz on im.
    > A po drugie nie mowie, zeby likwidowac podatki a zeby zlikwidowac socjal i jedn
    > oczesnie je obnizyc, zlikwidowac panstwowa sluzbe zdrowia i ZUS. Niech kazdy sa
    > m zadba o swoja emerytuje i swoje zdrowie. Za kase ktora mi sie w ten sposob kr
    > adnie mialbym super wypasiona opieke zdrowotna w prywatnej sluzbie zdrowia a na
    > emeryture odlozylbym sobie pewnie z 5 razy wiecej niz dostane.
    Perspektywa piękna. A nieprzystosowanych, wykluczonych, ułomnych wywozić gdzieś daleko, żeby swym obrzydliwym wyglądem, jękami nie drażnić oczu i uszu bogatych, opłacać dobrze policję aby w wieku 65 lat byli w stanie chronić majątek bogatych. No bo chyba nie byłoby przyjemnie przechodzić obok żebraków, bez rąk, nóg i nerek?
  • norrischucknorris 10.02.11, 10:01
    To uściślić kryteria, uszczelnić system a nie go likwidować z powodu cwaniaków.
    To tak jak z becikowym. Nie wiadomo jaki był bilans zysków i strat nie policzono korzyści finansowych i społecznych. Znamy jedynie koszty. Czy to nie za mało?
    A ktoś policzył ile będzie kosztował żłobek? Jak to się ma do ustawy złobkowej?
    Czy wiecie, ile dzieci w Ząbkach nie dostało się do przedszkola publicznego? Kto się dostał i dlaczego. Wybudujemy żłobek do którego kolesiostwo odda swoje dzieci lub cwaniaki (biznesmeni) którzy wystawiają zaświadczenia o niskich dochodach i o tym, że ich żona pracuje z nimi w zakładzie mechanicznym, podczas gdy pindrzy się u fryzjera gdy jej dziecko siedzi w przedszkolu. Znam taki przypadek. Tymczasem wielu ludzi odeszło z kwitkiem, choć pewnie potrzebują bardziej przedszkola. Tak samo będzie ze żłobkiem.
    A z becikowego korzystało miasto i wszyscy młodzi ludzie.
  • xil 10.02.11, 08:24
    > Nie wszyscy mają dwie ręce, zdrowy umysł, piękne ciało, bogatą rodzinę, ojca z
    > kombajnem, bogatego tatusia, życie bez problemów, pracę i nie są rozpieszczonym
    > i słabo myślącymi pseudo cwaniaczkami mającymi wzrok wyregulowany na czubek wła
    > snego nosa.
    No nie wszyscy. Ale to nie znaczy, że Ci ludzie mają innych na barana nieść bo tak im ktoś nakazał...

    >Co powiesz o ludziach, mie
    > szkających w małych miasteczkach, którym właśnie zamknęli jedyny zakład pracy w
    > okolicy, bo cwaniak z wawki wyprowadził całą gotówkę z zakładu w myśl zasady,
    > że trzeba być zaradnym i pracować na swoją emeryturę?
    Można zmienić miejsce zamieszkania, można zacząć działać na własną rękę itd.
    W dzisiejszych czasach to nie wytłumaczenie.
  • norrischucknorris 10.02.11, 08:45
    > No nie wszyscy. Ale to nie znaczy, że Ci ludzie mają innych na barana nieść bo tak im ktoś nakazał...
    To, że świetnie prosperujesz przez kilka lat nie znaczy, że tak będzie zawsze. A jeśli podwinie Ci się noga masz pewność, że pomożesz sobie sam. Ile upadków człowiek może pokonać bez pomocy? Wielu z tych niesionych przez Ciebie jeszcze kilka lat temu mogło myśleć jak Ty.
    > Można zmienić miejsce zamieszkania, można zacząć działać na własną rękę itd.
    > W dzisiejszych czasach to nie wytłumaczenie
    No to spróbuj bez znajomości, pieniędzy, wykształcenia (nie każdy jest orłem, a ktoś musi na bogatych robić zarabiając mniej niż powinien, żeby bogaty mógł być bogaty) wyrwać się ze wsi na lubelszczyźnie. Kto kupi lub wynajmie dom na wsi zabitej dechami. Jeśli taki człowiek znajduje pracę w mieście to jest to zazwyczaj praca od wyzyskiwacza (który sobie radzi) za parę złotych. Nawet jeśli 80% z ludzi próbujących osiągnie względny sukces, to co ma zrobić te 20 %. Dziś w Polsce jest 12 % bezrobocie, a są rejony gdzie sięga 30 i więcej. Wszyscy nie wyjadą. Co mają zrobić z czego żyć?
    Spotkałeś się z człowiekiem, który za 2 złote pilnuje twojego samochodu, a jeśli nie to ci go porysuje. Nigdy nie dałeś?
    Porównanie słabe ale może lepiej dotrze.
  • norrischucknorris 10.02.11, 09:15
    do xil : Człowiek ekonomiczny stał się faktem, jesteś wytworem globalizacji i jej myślenia. Oprócz Fukujamy poczytaj też Tabba, Krishana i Barbera. Może klapki spadną Tobie i rozbiją to kamienne puste serce.
    Do zobaczenia w lepszym świecie.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka