Wspólny Bilet - kolejne rozdanie Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Pojawiło się światełko w tunelu.
    Koleje Mazowieckie obniżyły stawkę za pociągokilometr
    • To tak na prawdę nie wiele w naszym przypadku zmienia. Jak zostanie oddana stacja Wilno to dla Ząbek bęzdzie komplenie bezsensowne dopłacanie do wspólnego biletu na pociąg bo cena Warszawskiej Karty Miejskiej na 1 strefe + cena bilety na KM do stacji wilno będzie w zasadzie taka sama jak cena Warszawskiej Karty Miejskiej na 2 strefę.
      Jedyne sensowne rozwiązanie jakie widzę dla nas to 1 strefa albo dogadanie się miasta z KM i niższe ceny dla mieszkańców (oczywiście tylko zameldowanych :P).
      • A ja w związku z powyższym mam "gdzieś" KM.

        Kończy mi się kwartalny pod koniec marca i przesiadam się do samochodu.
        Czas/wygoda bez porównania, nie jestem uzależniony zwłaszcza popołudniu od godzin odjazdów pociągu, kosztowo około 50 zł więcej w skali miesiąca niż bilet na 2 strefę (ewentualnie bilet KM). Samochodem i tak dojeżdżałem do stacji.

        --
        Podwładny powinien przed obliczem przełożonego mieć wygląd lichy i durnowaty tak, aby swoim pojmowaniem istoty rzeczy przełożonego nie peszyć - z ukazu cara Piotra I z 9 grudnia 1708 roku
      • Bilet (wspólny) na KM miał sens w Ząbkach tylko w 1 strefie (dopóki KM nie przesadziły z opłatami), w 2 strefie to pomyłka i marnotrastwo pieniedzy (dwa oddzielne bilety: KM do stacji Wilno + bilet na 1 strefę wychodzi taniej), a poza tym jest alternatywa 199, 145, 345, darmobusy.
        • veck napisał(a):

          > Bilet (wspólny) na KM miał sens w Ząbkach tylko w 1 strefie (dopóki KM nie przeadziły z opłatami), w 2 strefie to pomyłka i marnotrastwo pieniedzy (dwa oddzielne bilety: KM do stacji Wilno + bilet na 1 strefę wychodzi taniej), a poza tym jest alternatywa 199, 145, 345, darmobusy.

          Zgadzam sie z Tobą, ale Ząbki jako Zabki chyba mają niewielki głos w tej sprawie, bo gdyby Ząbki nie miały wspólnego biletu, to nie miałyby też Zielonka, Kobyłka czy Wołomin, mysle, że naciski były z "wyższej instancji" czyli powiatu, albo zgadzacie sie na wspólny bilet albo .... Wydaje mi się, ze w tej sprawie zupełnie nie chodzi o Ząbki, ale o mieszkańców Wołomina, dla nich wspólny bilet jest bardzo opłacalny.
          • Hooooola ;-) stacji Wilno póki co jeszcze nie ma. Coś przeczytałem, że ma być od końca czerwca - teraz Wspólny Bilet przedłużony jest do tego czasu. Potem rzeczywiście, nawet jak bilet zostanie, wkład Ząbek do WB dla naszego powiatu będzie musiał być mniejszy lub zerowy.
    • Kurczy się strefa wspólnego biletu wokół Warszawy

      Po Jabłonnie ze wspólnej taryfy rezygnują Ząbki, a z nimi prawdopodobnie cała linia wołomińska. 12 samorządów razem chce twardo negocjować z władzami stolicy nowe zasady dopłat do biletów na kolej podmiejską


      - Dość już podwyżek, których ciągle żąda od nas Warszawa - mówi wiceprezydent Pruszkowa Andrzej Kurzela.

      I dodaje: - Jest nadzieja, że tym razem w stołecznym ratuszu będą bardziej spolegliwi. Mają na głowie referendum o odwołanie pani prezydent, więc po co im kolejna wojna, tym razem o bilety? A w powiecie pruszkowskim mieszka nawet kilka tysięcy osób zameldowanych w Warszawie, które mogłyby pójść na referendum.

      Zapowiada, że w przyszłym tygodniu odbędzie się spotkanie z odpowiedzialnym za komunikację wiceprezydentem Warszawy Jackiem Wojciechowiczem. Mają na nie zjechać przedstawiciele 12 gmin spod stolicy i z powiatu wołomińskiego. Ich mieszkańcy mogą kupować jeden bilet na pociąg do Warszawy i komunikację w jej granicach. Wspólna taryfa obowiązuje jednak tylko do końca czerwca. Co dalej?

      - Trwają rozmowy, na razie nie podajemy szczegółów - ucina Igor Krajnow, rzecznik Zarządu Transportu Miejskiego.

      Nowa stacja i problem

      Jego szef Leszek Ruta przyznał w rozmowie z "Gazetą", że największy problem będzie z linią wołomińską. Spowoduje go otwarcie nowej stacji między Ząbkami a Dworcem Wileńskim. Od najbliższej niedzieli pociągi zaczną się zatrzymywać na przystanku Warszawa Zacisze Wilno. Stołeczni radni przegłosowali już, by włączyć go do pierwszej strefy biletowej. Ta decyzja sprawiła, że pasażerom wsiadającym do pociągów na pierwszej pod Warszawą stacji w Ząbkach przestanie się opłacać kupowanie wspólnego biletu na II strefę. Zaoszczędzą 10,5 zł miesięcznie, jeśli zaczną płacić osobno za bilet odcinkowy do 5 km na pociąg (85,5 zł) i osobno za bilet na I strefę miejską (100 zł).

      - W tym momencie pryska cała idea wspólnej taryfy. Takiej sytuacji nikt chyba nie przewidział. Nasze miasto nie ma się już do czego dokładać - powiedział nam wczoraj burmistrz Ząbek Robert Perkowski. Przekonuje, że dopłacanie do droższego rozwiązania mogłoby go narazić na zarzuty o naruszenie dyscypliny finansów publicznych.

      Stawia to w trudnej sytuacji inne miasta położone wzdłuż linii wołomińskiej. W ich imieniu wspólnym biletem zajmuje się starosta z Wołomina. Jego rzecznik Piotr Kaczorek mówi, że wszystko rozstrzygnie się w najbliższych dniach. Na razie pieniędzy odmówili radni Zielonki. Chodzi o blisko 1,2 mln zł do końca roku. - Skoro Ząbki rezygnują ze wspólnego biletu, to przecież inni nie będą płacić za nich - mówi nam Tadeusz Szklarski, radny z Zielonki. - Nasze miasto rozważa wariant awaryjny: refundowanie biletów na pociąg wszystkim uczniom i studentom dojeżdżającym do szkół i na uczelnie w Warszawie.

      Autobusem do kolei

      Według wiceprezydenta Pruszkowa Andrzeja Kurzeli część podwarszawskich samorządów znalazła się pod ścianą i będą musiały przystać na nowe warunki finansowe, które stawia im Warszawa. - W przyszłym roku są wybory, więc w sprawie wspólnego biletu znajdziemy się pod jeszcze większą presją mieszkańców. Dlatego ważne jest, by ustalić w końcu jasne zasady rozliczeń. My jesteśmy w o tyle dobrej sytuacji, że oprócz Kolei Mazowieckich mamy też Szybką Kolej Miejską i tu w taryfie na pewno nic się zmieni do końca roku. Poza tym z powodu budowy stacji Ursus Niedźwiadek do jesieni odwołano wiele kursów, więc nasze dopłaty będą niższe - słyszymy.

      Ze wspólnym biletem jako pierwsza pożegnała się Jabłonna. Od kwietnia przestał obowiązywać na stacji Chotomów, a granica taryfy aglomeracyjnej przesunęła się do Legionowa. Obie miejscowości łączy teraz darmowy autobus, który uruchomiła wójt Jabłonny Olga Muniak. - Działa to bardzo dobrze. Mieszkańcy Chotomowa muszą wyjść z domu pięć minut wcześniej, a gmina oszczędza 33 tys. zł miesięcznie. Z autobusu od poniedziałku do piątku korzysta ok. 260 osób dziennie - informuje pani wójt.

      Oszczędności wprowadziło też Legionowo. Od maja SKM nie jeździ stamtąd w weekendy do Dworca Gdańskiego, a od początku czerwca ubyło kursów podmiejskich autobusów 723 i 731 do Żerania FSO. Rzeczniczka urzędu miejskiego Anna Szczepłek twierdzi, że na drugą połowę roku Legionowo zamierza podpisać porozumienie biletowe z ZTM według obecnych zasad finansowych. Miesięcznie nadal chce płacić Warszawie 202 tys. zł.

      warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,34862,14038151,Kurczy_sie_strefa_wspolnego_biletu_wokol_Warszawy.html
      • No i tego można było się spodziewać.
        Choć po cichu liczyłem na to, że Ząbki wrócą do I strefy biletowej.
        Teoretycznie odległość do najbliższej stacji jest mniejsza o półowę to i dopłata też powinna być mniejsza o półowę czyli równa temu co teraz dopłacały Ząbki - choć znająć HGW i jej ZTM to tak nie będzie. Bo te ich wyliczenia to żart z matematyki i logiki...
    • www.zabki.pl/index.php?option=16&action=news_show&news_id=1542&menu_id=0
      Od 1 lipca z Ząbek do Warszawy koleją tylko z biletem Kolei Mazowieckich

      Zgodnie z podpisanym w kwietniu aneksem do porozumienia starostwa powiatowego z ZTM w Warszawie obowiązywanie wspólnego biletu kolejowego na linii wołomińskiej kończy się z dniem 30 czerwca 2013 r. i na chwilę obecną nie ma żadnych wiążących ustaleń czy oficjalnych informacji, które mogły by wskazywać, że obowiązywanie wspólnego biletu na kolej będzie przedłużone. Negocjacje w sprawie wspólnego biletu w imieniu samorządów powiatu prowadzi starosta wołomiński i nadal są podejmowane próby rozmów z miastem Warszawa. Jeśli te rozmowy przyniosą skutek, niezwłocznie mieszkańców o tym poinformujemy.

      Poniżej opisujemy aktualnie obowiązującą sytuację formalno-prawną i wynikające z niej kwestie uiszczania opłat za przejazd Kolejami Mazowieckimi od 1 lipca br
      www.zabki.pl/components/download/send.php?pos_id=1677
    • Burmistrz powinien wykorzystać otwarcie stacji Wilno od czerwca jako kartę przetargową i spróbować wynegocjować korzystne warunki do przywrócenia w Ząbkach I strefy w wspólnym bilecie. Tak prawdę powiedziawszy to dobrze by to wyglądało przed wyborami samorządowymi lub też niech finansuje zameldowanym w Ząbkach bilet miesięczny na KM.
      • Przecież po otwarciu Wilna i przesunięciu I strefy do tej stacji wariant: miesięczny na KM + I strefa ZTM jest tańszy niż obecny "wspólny bilet".
        • postnihilism napisał:
          > Przecież po otwarciu Wilna i przesunięciu I strefy do tej stacji wariant: miesi
          > ęczny na KM + I strefa ZTM jest tańszy niż obecny "wspólny bilet".
          Tutaj mowa jest o bilecie ZTM w I strefie, czyli tak jak było kiedyś. Taka opcja dla mieszkańców jest najlepsza. Choć niestety nie sądzę by tak się stało.
          Obstawiam, że Burmistrz nie będzie kandydował w następnych wyborach dlatego się tym nie przejmuje...
          • Sondaże pislamistom podskoczyły, to próbuje się teraz wkraść w łaski pislamskich decydentów licząc zapewne na jakąś intratną posadkę z serii "zero odpowiedzialnośc, kupa szmalu" :

            www.zabki.pl/index.php?option=16&action=news_show&news_id=1534&menu_id=0
            • Powrót Ząbek do I strefy na kolei do dopiero by było fajne.
            • Od strony mieszkańca:
              - do tej pory bilet aglomeracyjny na II strefę był droższy niż obecnie kupienie oddzielnie biletu na I strefę i biletu KM do W-wa Wilno

              Od strony miasta:
              - do tej pory miasto dopłacało za bilet aglomeracyjny ileśset tysięcy złotych miesięcznie, teraz nie będzie płacić wogóle

              Wniosek: obecnie jest taniej dla mieszkańców Ząbek jak i dla miasta Ząbki.

              Proponuję rozmawiać o faktach i realnie oceniać rzeczywistość.

              ----------------------------------------------------------------
              Sapere aude (Horacy)
              • Tylko z tego co wiem po modernizacji linii wołomińskiej ma zacząć kursować z Warszawy Wileńskiej do Wołomina SKM i jednocześnie brak wspólnego biletu powoduje bezsens wprowadzenia takiego połączenia. Bo Wołomin będzie jeździł SKM, a mieszkańcy Ząbek KM. A tak naprawdę nasi włodarze powinni dążyć do poprawy komunikacyjnej całego powiatu (czyt. większej przepustowości pociągów). Takie działanie podnosi atrakcyjność podwarszawskich miejscowości.
                • Po pierwsze ciężko byłoby negocjować teraz z ZTM wspólny bilet na SKM który ruszy (jeśli wogóle) za kilka lat. ZTM wypowiada umowy gminom i podnosi stawki co roku, więc z takim partnerem nie umówisz się na cokolwiek na kilka lat wprzód.

                  Po drugie po cholerę mamy płacić teraz za wspólny bilet? Dlatego że kiedyś będzie SKM? Jak będzie, to możemy pogadać.

                  Po trzecie negocjacje za cały powiat wziął na siebie starosta - zgadzam się, że tak właśnie to powinno się odbywać.

                  Po czwarte - dotąd Ząbki zdecydowanie przepłacały za finansowanie wspólnego biletu, bo reguły były niespójne i każda z gmin na linii wołomińskiej wynegocjowała sobie co innego.

                  BTW: tak naprawdę na wypowiedzeniu przez Ząbki umowy aglomeracyjnej najwięcej stracą mieszkańcy pozostałych gmin na linii wołomińskiej... Bo poszczególne urzędy gmin w sumie przestaną dopłacać do biletu, więc zaoszczędzą, a ludzie będą musieli płacić więcej za dwa bilety niż teraz za jeden aglomeracyjny. Ząbkowianie jako jedyni wyszli z tego na plusie.

                  ----------------------------------------------------------------
                  Sapere aude (Horacy)
              • To może inaczej.

                Od strony miasta:
                - do tej pory miasto dopłacało za bilet aglomeracyjny ileś set tysięcy złotych do biletu ZTM w II strefie, a teraz gdy odległość do najbliższej stacji zmniejszyła się o połowę może dopłacać te ileś set tysięcy złotych do I strefy. Dla miasta różnica powinna być niewielka a dla mieszkańców to conajmniej 850zł rocznie...
                • Problem polega na tym, że KM widzą problem inaczej.
                  Jeśli Ząbki przesuwamy do I strefy, to mieszkańcy wszystkich gmin dalszych zaczną kupować sobie bilety KM tylko do Ząbek. Więc nawet jeśli Ząbki pokryją koszt przesunięcia strefy celem "ułatwienia życia" swoim mieszkańcom, to KM będzie oczekiwać że Ząbki pokryją również koszt zmniejszenia wpływów z biletów od reszty gmin naszego powiatu. Czyli de facto to Ząbki by dopłacały do WSZYSTKICH pasażerów na linii Ząbki-Wilno. I tak to niestety funkcjonowało w którymś momencie.

                  Jest na to wyjście, ale do przeprowadzenia tylko na poziomie powiatu: deal może być taki, że wszystkie gminy powiatu dorzucają się do wspólnego worka, proporcjonalnie do liczby pasażerów i odległości od W-wy. Za te pieniądze ustalamy dofinansowanie dla ZTM-KM, w ramach którego np. strefa I przesuwa się do Ząbek, a mieszkańcy reszty gmin mają bilet aglomeracyjny II strefy.

                  ----------------------------------------------------------------
                  Sapere aude (Horacy)

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Zadaj pytanie na Forum

Za darmo

Na każdy temat

Tysiącom użytkowników

Zapytaj

Bestsellery

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.