Dodaj do ulubionych

Strefa ruchu dla opornych

01.10.13, 12:44
W odpowiedzi kilku narzekaczom osiedlowym oraz dla wyjaśnienia zamieszania wokół strefy ruchu nowym mieszkańcom, poniżej mój komentarz do gorącej dyskusji na forum.
Jedna Pani utożsamia instrukcję ruchu drogowego ze strefą ruchu, choć podobno potrafi czytać ze zrozumieniem. Winą za imbecylizm vitalparkowego wdrożenia strefy obarcza administrację, nie zważając na fakt pozostawania instrukcji jedynie dokumentem pomocniczym dla ochrony i informacyjnym dla mieszkańców. Meritum strefy ruchu zawiera się bowiem w odpowiednich znakach drogowych i związanych z nimi przepisach kodeksu, dlatego mile pewnie Panią zaskoczy fakt, że straż miejska lub policja (w poważniejszych przypadkach), nie będzie się rozwodzić nad żadnym regulaminem, tylko wlepi mandaty łamiącym przepisy ruchu drogowego.
Ponadto tejże Pani nie przeszkadza parkowanie na gapę przez mieszkańców, za to uwiera brak miejsca dla aut jej gości w weekend, co pozwala podejrzewać obojętność na związek przyczynowo-skutowy pomiędzy jednym a drugim. Wreszcie Pani się żali, że z powodu fatalnej decyzji zarządu pojazdy gości nie będą wpuszczane na osiedle po wyczerpaniu dostępnych miejsc postojowych, ale nie zna treści uchwały podjętej przez Wspólnotę w 2011r. (10/2011, p.1), w której literalnie taki zapis został przyjęty.
Druga Pani natomiast nie jest zainteresowana czyimkolwiek parkowaniem, dlatego przy okazji zamieszania chciałaby się dowiedzieć kiedy zostaną wymienione żarówki w windzie? Pani konstatuje rzekomą niemożność rozwiązania problemu parkowania na osiedlu, podczas gdy po sąsiedzku ("Powstańców 2", ale też w tysiącu innych wspólnot w Polsce) zastosowano prostą metodę ucięcia sprawy, czyli montaż blokad na miejscach postojowych i mieszkańcy gremialnie chwalą to rozwiązanie (niektórym z ulicy Powstańców nawet tak się spodobał Vital Park, że tutaj zamieszkali i dziwią się, że do tej pory nie zrobiono porządku z parkingiem dla gości). Ta sama Pani chętnie przyklaskuje forumowemu pomysłowi instalacji fotoradaru na terenie Osiedla, licząc zapewne na podreperowanie kasy Wspólnoty na furgonach straży miejskiej, pędzących z plikami mandatów.
Inny Pan wykazuje zbliżoną troskę o nasze finanse: chciałby zarobić dla Wspólnoty 29 tyśków w skali roku wynajmując 24 miejsca naziemne mieszkańcom, odwiedzających osiedle gości skazując na parkowanie swoimi pojazdami pod Kauflandem. Przebiję ten pomysł i zaproponuję, aby goście płacili za wizytę u nas, jednorazowo chociaż 10zł, co pozwoli zebrać nawet kilkaset tyśków rocznie i wynająć za te pieniądze plac od betoniarni po sąsiedzku, pod parking dla mieszkańców, którym nie wystarcza ich własne miejsce postojowe w parkingu podziemnym. Oprócz tego Pan nie doczytał treści aktu podpisanego u notariusza przy zakupie mieszkania, więc nawet nie wie że wszyscy mieszkańcy zrzekli się prawa do korzystania z parkingu naziemnego i zmiana tego stanu rzeczy wymagałaby korekty ksiąg wieczystych.
Edytor zaawansowany
  • vp_ordnung_muss_sein 01.10.13, 12:46
    Reasumując:

    1) Strefa ruchu została wprowadzona ponieważ chciała tego zdecydowana większość właścicieli lokali, czemu dali wyraz w przyjętej uchwale Wspólnoty. Od czasu zmiany sposobu zarządu nie było sprawy poruszanej częściej niż parkowanie przez mieszkańców na miejscach dla gości, pewnie za wyjątkiem ćwierćmilionowego długu wobec poprzedniego zarządcy.
    2) Strefa ruchu jest naturalną metodą organizacji ruchu na osiedlach i wbrew temu co twierdzą niektórzy obecnie bardzo powszechnie stosowaną (na nowych warszawskich wspólnotach niemal wszędzie). Pozwala ona uregulować kwestie dotyczące ruchu na terenie Wspólnoty: znaki, możliwość interwencji SM i policji, ograniczenia w parkowaniu, itp. itd.
    3) Nigdy nie twierdziliśmy, że wprowadzenie strefy ruchu jest panaceum na wszelkie problemu z parkowaniem na osiedlu, a wyłącznie że to jest jedyna metoda żeby spróbować coś z tym zrobić, skoro mieszkańcy nie chcą się zgodzić na montaż blokad na miejscach postojowych (przypominam ankietę, kórej wyniki pokazały że ponad 80% mieszkańców przeszkadza parkowanie przez włascicieli na miejscach dla gości, ale tylko niespełna 40% było za ostatecznym rozwiązaniem problemu, czyli blokadami).
    4) Zasady wydawania przepustek dla gości oraz wpuszczania pojazdów badź nie na teren Wspólnoty reguluje uchwała sprzed 2 lat, niestety zarządca powierzony nie interesował się osiedlem i nie egzekwował przepisów uchwalonych przez włascicieli, dlatego część mieszkańców nawet o tym nie wie.
    5) Jesteśmy otwarci na wszelkie konstruktywne uwagi odnośnie strefy ruchu, zamierzamy też na bieżąco reagować na efekty jej wprowadzenia. Wszyscy właścicieli, którym wydaje się że są sprytni i grzecznie pobierając przepustki dalej parkują na miejscach dla gości muszą wiedzieć, że w przyszłym tygodniu wprowadzimy dla ochrony listę pojazdów, którym nie są wydawane przepustki dla gości. Lista będzie na bieżąco aktualizowana.
    6) W szczególnych przypadkach, kiedy zajdzie pilna potrzeba czy konieczność parkowania z ważnych względów na miejscach dla gości, prosimy o zwrócenie się w tej sprawie do Pani administrator. Jedna z nowych mieszkanek wczoraj znalazła się w takiej sytuacji, wyjaśniła o co chodzi i otrzymała na kilka dni przepustkę.
    7) Żadne kwękolenie na forum ani krzyki na parkingu nie zmienią faktów: strefa ruchu działa i należy się stosować do jej reguł. Strażnik miejski, który wczoraj zapoznawał się w naszym towarzystwie z osiedlem potwierdził, że dyżurny SM może od dzisiaj przyjmować zgłoszenia z Vital Parku. Życzę sporadycznych interwencji :)

    Pozdrawiam
  • gach13 01.10.13, 13:31
    He he he
    Niech się boją Ci co parkują na krzywy ryj. Już widać wzmożone ruchu w garażu i parkowanie gdzie popadnie nawet w miejscach niewyznaczonych.
    Czy taki fakt mogę też zgłosić straży miejskiej? czy ten teren już ich nie obchodzi?
  • ulazabki 01.10.13, 14:10
    czy to jest zgodne z prawem ze SM moze wlepić mandat osobie stojącej na miejscu parkingowym bez odpowiedniej przepustki. Wydaje mi sie trochę naciągane. Jezli auto stoi w niedozwolonym miejscu to tak. Moje nastepne pytanie brzmi gdzie stawiaja auta osoby pracujace na osiedlu np. administratorka - no niestety ona nie jest gosciem.
    Nastepne pytanie prosze podać definicję goscia - ja osobiscie jestem od 13 lat zameldowana na Powstanców. - wiec jestem goscie. na tym osiedlu
  • vp_ordnung_muss_sein 01.10.13, 14:45
    ulazabki napisała:

    > czy to jest zgodne z prawem ze SM moze wlepić mandat osobie stojącej na miejscu
    > parkingowym bez odpowiedniej przepustki. Wydaje mi sie trochę naciągane. Jezli
    > auto stoi w niedozwolonym miejscu to tak. Moje nastepne pytanie brzmi gdzie st
    > awiaja auta osoby pracujace na osiedlu np. administratorka - no niestety ona ni
    > e jest gosciem.
    > Nastepne pytanie prosze podać definicję goscia - ja osobiscie jestem od 13 lat
    > zameldowana na Powstanców. - wiec jestem goscie. na tym osiedlu
    >
    Hmm, czyli sugeruje Pani, że odwiedza samą siebie na Vital Parku? Po co tak komplikować sobie życie: każdy kto mieszka na terenie osiedla nie jest gościem, proste jak 2+2=4. Dla mieszkańców przeznaczony jest parking podziemny, dla gości miejsca postojowe naziemne.
  • msthk 01.10.13, 14:48
    Zmiany, które weszły w życie na naszym osiedlu i tak nic nie dają :)
    Ludzie jak parkowali tak parkują nadal (błękitny fiat, granatowy vw caddy - ten ma nawet przepustkę gościa, chociaż gościem nie jest :) )
  • ulazabki 01.10.13, 14:50
    vp_ordnung_muss_sein napisał(a):

    > Hmm, czyli sugeruje Pani, że odwiedza samą siebie na Vital Parku? Po co tak kom
    > plikować sobie życie: każdy kto mieszka na terenie osiedla nie jest gościem, pr
    > oste jak 2+2=4. Dla mieszkańców przeznaczony jest parking podziemny, dla gości
    > miejsca postojowe naziemne.


    Proszę Panią ujawniłam tylko bezsens tego co zrobiliście, w świetle prawa jestem gościem.
    nie odpowiedziała mi Pani czy SM moze wlepic mandat osobie stojacej zgodnie z zasami ruchu drogowego a nie mającym przepustki i czy osoby administrator osiedla jest gosciem? W swietle prawa pracodawca nie musi udostepniac miejsca parkingowego pracownikowi.
  • vp_ordnung_muss_sein 01.10.13, 14:58
    ulazabki napisała:

    Myli się Pani: jeśli jest Pani właścicielem lokalu na Vital Parku, to znaczy że nie jest Pani gościem. W świetle prawa (odpowiedni zapis w KW) nie może Pani korzystać z parkingu naziemnego.
    Co do straży miejskiej, to trzeba się już samemu przekonać :)
    Natomiast Pani administrator nie jest związana ze Wspólnotą stosunkiem pracy, więc nie widzę związku z przytoczonymi przepisami. Poza tym jest przecież co tydzień regularnym gościem, odwiedza mieszkańców, którym udziela pomocy w przeróżnych sprawach na dyżurach.

    > Proszę Panią ujawniłam tylko bezsens tego co zrobiliście, w świetle prawa jeste
    > m gościem.
    > nie odpowiedziała mi Pani czy SM moze wlepic mandat osobie stojacej zgodnie z z
    > asami ruchu drogowego a nie mającym przepustki i czy osoby administrator osiedl
    > a jest gosciem? W swietle prawa pracodawca nie musi udostepniac miejsca parking
    > owego pracownikowi.
  • ulazabki 01.10.13, 15:13
    hahah i tu się Pani myli bo chociaż mam kupione mieszkanie wcale nie muszę tutaj mieszkać i jestem zameldowana na Powstańców.
    nie jest związana umowa a czy jest gościem? czyim moim? Niech podaje numer lokalu do którego przyjeżdza.
    Prosze Pania podobna sytuacji była na osiedlu Kopernik i również firma atrium tam zarządza. Postawili znak zakazu parkowania przyjechała straż, chciała wypisac mandaty larum sie podniosło i następnego dnia znak został usunięty, mandatów tez nie wypisali tylko pouczenia. Tylko niestety koszty projektu i ustawienia znaku ponieśliśmy my właściciele mieszkań i to nie był zakaz stawania na miejscach parkingowych tylko w zatoczce. Ciekawe jak u na tym osiedlu to długo podziała.

    podam Pani następny przykład wjeżdza sobie gość dostaje przepustkę, gdy wyjeżdza nie ma staznika jest akurat na obchodzie) myśli Pani ze będzie czekał żeby oddać kawałek papierku czy wyjedzie gdy ktoś z pilota otworzy szlaban.
  • msthk 01.10.13, 15:18
    Granatowego Caddy też nie musi Pani tutaj parkować, może Pani zaparkować na Powstańców, w końcu tam jest Pani zameldowana.
  • ulazabki 01.10.13, 15:24
    prosze Pana/Pani jeżeli Pan/ni podaruje mi granatowego caddy z chęcia przyjmę.
    a skąd Pan/ni wie czy nie parkuje na Powstańców?
  • msthk 01.10.13, 15:30
    Gdyż caddy stoi co noc u nas na osiedlu.

    Ps. nie ma się co ukrywać, wystarczy wpisać w google urszula metro-met ;) a później przejrzeć księgę wieczystą osiedla.
    Pozdrawiam
  • ulazabki 01.10.13, 15:36
    msthk napisał:

    > Gdyż caddy stoi co noc u nas na osiedlu.
    >
    > Ps. nie ma się co ukrywać, wystarczy wpisać w google urszula metro-met ;) a póź
    > niej przejrzeć księgę wieczystą osiedla.
    > Pozdrawiam


    hahaha i tu się Pan myli caddy nie nalezy do firmy metro-met a szkoda.
  • msthk 01.10.13, 15:42
    Jasne :P, tylko właściciele Metro-metu nim jeżdżą :)
  • ulazabki 01.10.13, 15:46
    proszę Pana/ni ma Pan/ni nr rejestracyjny prosze sprawdzić czy nalezy do wymienionej przez Pana firmy. Zreszta chyba to Pan napisał ze ten caddy ma przepustke goscia, wiec pewnie nalezy do jakiegosc goscia....skoro Strefa ruchu jest wspaniała
  • msthk 01.10.13, 15:53
    Zarząd widzi wpisy, mam nadzieję że ochrona zostanie poinformowana, aby caddy nie dostawał przepustki. Z resztą, pewnie za chwilę caddy zniknie w garażu a na jego miejscu na górze pojawi się brązowe mitsubishi (też gościa :D )
  • ulazabki 01.10.13, 15:59
    proszę sprawdzic czy cadyy nalezy do wymienionej przez Pana firmy i do mnie bo to jest pomówienie.
    brązowe mitshubishi jest moje. a ciekawe do kogo nalezy skoda i audi
  • vp_ordnung_muss_sein 01.10.13, 15:25
    ulazabki napisała:

    > hahah i tu się Pani myli bo chociaż mam kupione mieszkanie wcale nie muszę tuta
    > j mieszkać i jestem zameldowana na Powstańców.
    > nie jest związana umowa a czy jest gościem? czyim moim? Niech podaje numer loka
    > lu do którego przyjeżdza.
    > Prosze Pania podobna sytuacji była na osiedlu Kopernik i również firma atrium t
    > am zarządza. Postawili znak zakazu parkowania przyjechała straż, chciała wypisa
    > c mandaty larum sie podniosło i następnego dnia znak został usunięty, mandatów
    > tez nie wypisali tylko pouczenia. Tylko niestety koszty projektu i ustawienia z
    > naku ponieśliśmy my właściciele mieszkań i to nie był zakaz stawania na miejsca
    > ch parkingowych tylko w zatoczce. Ciekawe jak u na tym osiedlu to długo podział
    > a.
    >
    > podam Pani następny przykład wjeżdza sobie gość dostaje przepustkę, gdy wyjeżdz
    > a nie ma staznika jest akurat na obchodzie) myśli Pani ze będzie czekał żeby od
    > dać kawałek papierku czy wyjedzie gdy ktoś z pilota otworzy szlaban.

    Meldunek nie ma tu żadnego znaczenia, nie ma sensu zawracać sobie nim głowy. Ważne jest tylko czy podpisała Pani akt notarialny kupując lokal na osiedlu, w którym zrzekła się Pani prawa do użytkowania parkingu naziemnego. Wytłumaczę na przykładzie: ogródki przy lokalach parterowych też są częścia wspólną nieruchomosci, ale zostały oddane właścicielom tych lokali na wyłączne użytkowanie. Według Pani logiki, powinni z nich móc korzystać wszyscy. Proszę potwierdzić czy mam rację u znajomego prawnika.
    Przypadek innych osiedli mnie mało interesuje, każda Wspólnota ma własne problemy. Zapewniam że strefa ruchu na Vital Parku nie zostanie usunięta, chyba że właściciele przyjmą uchwałę ją znoszącą, co jest bardzo mało prawdopodobne z tych samych względów, dla których trudno było się pozbyć Home Management.
  • ulazabki 01.10.13, 15:32
    meldunek ma istotne znaczenia - niech Pani podpyta sie prawnika.....w sytuacji gdy akt podpisywała jedna osoba a nie małżeństwo, lub jezeli ktos wynajmuje tu mieszkanie. nie bede sie z Pania spierała bo widzę ze szkoda czasu......moje doświadczenie wskazuje ze to nie działa
  • kerajm 02.10.13, 16:10
    wszystko pięknie wyjaśnione, dzięki.
  • ulazabki 01.10.13, 15:27
    starałam sie tylko przedstawić nonsensy takiego działania. Na dłuższą mete sie nie sprawdzaja a za projekty placą mieszkańcy
  • vp_ordnung_muss_sein 01.10.13, 15:34
    ulazabki napisała:

    > starałam sie tylko przedstawić nonsensy takiego działania. Na dłuższą mete sie
    > nie sprawdzaja a za projekty placą mieszkańcy

    Tak trudno zrozumieć, że miażdżąca większość mieszkańców osiedla popiera wprowadzenie strefy ruchu i zgodziła się na koszty z tym związane, przyjmując odpowiednią uchwałę? Poza tym uspokoję Panią: koszt projektu organizacji ruchu to ponad 2 tys. zł, mniej niż 1% pieniędzy, które udało się odzyskać od dewelopera z tytułu zaległości za opłaty w czynszu.
  • ulazabki 01.10.13, 15:43
    vp_ordnung_muss_sein napisał(a):

    > ulazabki napisała:
    >
    > > starałam sie tylko przedstawić nonsensy takiego działania. Na dłuższą met
    > e sie
    > > nie sprawdzaja a za projekty placą mieszkańcy
    >
    > Tak trudno zrozumieć, że miażdżąca większość mieszkańców osiedla popiera wprowa
    > dzenie strefy ruchu i zgodziła się na koszty z tym związane, przyjmując odpowie
    > dnią uchwałę? Poza tym uspokoję Panią: koszt projektu organizacji ruchu to pon
    > ad 2 tys. zł, mniej niż 1% pieniędzy, które udało się odzyskać od dewelopera z
    > tytułu zaległości za opłaty w czynsz

    no tak tylko 2tys. wiem ze cudze pieniadze lekko sie wydaje (to tak jak w naszym państwie)
  • vp_ordnung_muss_sein 01.10.13, 15:54
    > no tak tylko 2tys. wiem ze cudze pieniadze lekko sie wydaje (to tak jak w naszy
    > m państwie)
    Jak to cudze? Każdy kto popiera wprowadzenie strefy ruchu, w tym członkowie zarządu, są właścicielami lokali na osiedlu i płacą czynsz :)
  • ulazabki 01.10.13, 16:01
    vp_ordnung_muss_sein napisał(a):

    > > no tak tylko 2tys. wiem ze cudze pieniadze lekko sie wydaje (to tak jak w
    > naszy
    > > m państwie)
    > Jak to cudze? Każdy kto popiera wprowadzenie strefy ruchu, w tym członkowie zar
    > ządu, są właścicielami lokali na osiedlu i płacą czynsz :)

    politycy tez płaca podatki. ;)
  • kruq_1 01.10.13, 15:57
    Ta orientacja, który samochód ile czasu stoi, ile nie stoi, z jakim innym samochodem jest powiązany itp, jest po prostu niesamowita :-)
  • ulazabki 01.10.13, 16:03
    kruq_1 napisał:

    > Ta orientacja, który samochód ile czasu stoi, ile nie stoi, z jakim innym samoc
    > hodem jest powiązany itp, jest po prostu niesamowita :-)

    haha krug tez tak uwazam. mamy na osiedlu prawie ORMO
  • 3.baton997 01.10.13, 18:16
    Kruczku przeciez my znamy Pana aktywiste maniakalnego fotografa cudzej wlasnosci gieglego od ksiag wieczystych pana PP:)zawsze wszystko wie i na wszystko ma odpowiedz tylko jak wiekszosc nie zna roznicy pomiedzy Strefą ruchu a Strefa zamieszkania!!-bo ta akurat moze miec tu racje bytu!i nie tylko ze wzgledu na parkujacych!!a co do kosztow za projekt to bylo 4 tysiace a nie dwa.nie liczac oznakowania!!
    nadal jestem ciekawy co kierowalo wiekszoscia mieszkańcow zgadzajac sie na ten stan rzeczy.
    byc moze slaba znaomosc znaczenia znaku D52 lub to ze w 2011 nawet ministerstwo infrastruktury nie wiedzialo co wymyslilo i co ma regulowac.
    a strefa zniknie po pierwszym zdarzeniu z udzialem jakiegos dziecka i samochodu.bo sterfa wczesniej wspomniana i naklada obowiązki na kazdego uczestnika ruchu tj:kierujacego pojazdem rowerzyste motocykliste czy takze pieszego a o matkach z wozkami juz nie wspomne!!I tu z uporem maniaka bede bronil swojej tezy ze nasz zarzad ma w powazaniu mieszkancow!!a dba o interesy gosci.!!!
  • vp_ordnung_muss_sein 01.10.13, 18:53
    3.baton997 napisał:

    > Kruczku przeciez my znamy Pana aktywiste maniakalnego fotografa cudzej wlasnosc
    > i gieglego od ksiag wieczystych pana PP:)zawsze wszystko wie i na wszystko ma o
    > dpowiedz tylko jak wiekszosc nie zna roznicy pomiedzy Strefą ruchu a Strefa zam
    > ieszkania!!-bo ta akurat moze miec tu racje bytu!i nie tylko ze wzgledu na park
    > ujacych!!a co do kosztow za projekt to bylo 4 tysiace a nie dwa.nie liczac ozna
    > kowania!!
    > nadal jestem ciekawy co kierowalo wiekszoscia mieszkańcow zgadzajac sie na ten
    > stan rzeczy.
    > byc moze slaba znaomosc znaczenia znaku D52 lub to ze w 2011 nawet ministerstw
    > o infrastruktury nie wiedzialo co wymyslilo i co ma regulowac.
    > a strefa zniknie po pierwszym zdarzeniu z udzialem jakiegos dziecka i samochodu
    > .bo sterfa wczesniej wspomniana i naklada obowiązki na kazdego uczestnika ruchu
    > tj:kierujacego pojazdem rowerzyste motocykliste czy takze pieszego a o matkach
    > z wozkami juz nie wspomne!!I tu z uporem maniaka bede bronil swojej tezy ze na
    > sz zarzad ma w powazaniu mieszkancow!!a dba o interesy gosci.!!!

    To ciekawe na jakiej podstawie rozpowszechnia Pan nieprawdziwe informacje, koszt sporządzenia projektu organizacji ruchu wyniósł dokładnie 2500zł netto :)
    Ja Panu powiem, że jednak strefa ruchu nie zniknie, jakieś 8 na 10 mieszkańców nie zagłosuje za tym, ponieważ ma dość mieszkańców parkujących na miejscach dla gości.
  • dlinci 01.10.13, 16:05
    Pani Ulu,
    Proszę zapoznać się z definicją "Gościa" w rozumieniu Uchwały nr 10/2011 z dnia 21.09.2011 Właścicieli Lokali Wspólnoty VP ....podkreślam uchwał: Właścicieli Lokali (nie - Zarządu!).

    "Gościem (...) jest osoba nieposiadająca pilota umożliwiającego wjazd na osiedle. W celu uporządkowania obecnych uprawnień do wjazdu (...) piloty [są] zakodowane z przypisaniem do konkretnych miejsc garażowych (1 miejsce = 1 pilot)".

    Zarówno administracja, ochroniarze, osoby sprzątajace, o ile poruszają się samochodem powinni pobierać przepustki z określeniem celu pobytu.

    Właściele Lokali już w 2011 roku (Uchwała 11/2011) podjęli suwerenną decyzję o wprowadzeniu strefy ruchu i umocowali zarząd do jej wykonania - ergo zostały zaakceptowane również wynikajace z tego koszty.

    Za uchwałą można było nie głosować, uchwałę można było zaskarżyć w termie 6 tyg od jej podjęcia - wreszcie może pani, pani Ulu, złożyć wniosek o podjecie uchwały uchylającej 10/ 2011 i 11/2011.

    Trzeba się liczyć z konsekwencjami własnych decyzji...

    Czy tak trudno będąc dorosłą i rozumną (zakładam) osobą zrozumieć zasady funkcjonowania Wspólnoty Mieszkaniowej? Czy drodzy Sądziedzi mogą trochę wyślić się intelektualnie i jako władza zwierzchnia Wspólnoty wymyśleć skuteczne, legalne, rozsądne, zadowalające wszystkich i tanie rozwiązanie problemu parkowania?


    pozdr,


  • dlinci 01.10.13, 16:17
    A i dla jasności, proszę sobie przypomnieć rezultaty ankiety ws. korzystania z miejsc naziemnych, prezentowane na zgromadzeniu właścicieli, i uwzględnić wyniki opinii publicznej przy swoich pomysłach! :-) :-)

    Bo przyszłych pomysłodawców muszę rzetelnie uprzedzić, że Ostrze Krytyki Wściekłego Tłumu jest szybkie i bezlitosne! :-) :-)
  • ulazabki 01.10.13, 16:21


    Panie dlinci a osoba wynajmujaca tutaj mieszkanie, która nie posiada pilota do garazu jest gosciem? Mozna by przytoczyc wiele przykładów
    Pokazałam tylko ze to nie jest do konca dobre rozwiązanie, na Powstanców były nawet przepustki ze znakiem wodnym (bo podobno tamte były podrabiane) i nic to nie zmieniło.
    zresztą nie wiem czy mnie tak rzadko odwiedzaja goście czy co bo nigdy nie mieli problemu z zaparkowaniem gdy przyjechali.

    R
    >
    >
  • dlinci 01.10.13, 16:30
    Jeśli osoba wynajmuje lokal, a nie ma miejsca w garażu - tak, jest Gościem. Powinna pobierać i zdawać za każdym razem przepustkę według zasad i wtedy będzie ok wobec Wspólnoty :-)

    Z cytowanej przeze mnie definicji oraz interpretacji "posiadacza" według kodeksu cywilnego można określić w każdym przypadku czy dana osoba jest czy nie jest Gościem.

    pozdr,
  • dlinci 01.10.13, 16:43
    Pani Ulu, oczywiscie że strefa ruchu nie jest remedium na całe parkingowe zło - nikt tego nie twierdzi i nie broni - bodajże było to napisane w początkowym poście.
    Jest podjętym przez właścicieli lokali (nie - Zarządu!) rozwiązaniem, takim "zgniłym kompromisem", bo na bardziej drastyczne środki nie ma przyzwolenia i nie ma funduszy.

    Wytykanie błędów jest bardzo proste... Kto z Państwa podejmie się znaleźć lepsze rozwiązanie?

    pozdr,

  • vp_ordnung_muss_sein 01.10.13, 16:40
    ulazabki napisała:
    m czy mnie tak rzadko odwiedzaja goście czy co bo nigdy nie miel
    > i problemu z zaparkowaniem gdy przyjechali.
    Tutaj właśnie tkwi problem: innych właścicieli goście mieli problem z zaparkowaniem, dlatego domagają się od zarządu, aby zaczął egzekwować prawo na tym osiedlu i znalazł sposób na uniemożliwienie mieszkańcom parkowania na miejscach dla gości.
    Ponadto zmartwię Panią: osoba na stałe mieszkająca na osiedlu nie jest gościem, nie ma znaczenia miejsce zameldowania, tytuł do lokalu, itd., itp. Powinna Pani parkować autem w garażu podziemnym, przynależnym do lokalu w którym Pani mieszka.
  • ulazabki 01.10.13, 16:49
    vp_ordnung_muss_sein napisał(a):

    > ulazabki napisała:
    > m czy mnie tak rzadko odwiedzaja goście czy co bo nigdy nie miel
    > > i problemu z zaparkowaniem gdy przyjechali.
    > Tutaj właśnie tkwi problem: innych właścicieli goście mieli problem z zaparkowa
    > niem, dlatego domagają się od zarządu, aby zaczął egzekwować prawo na tym osied
    > lu i znalazł sposób na uniemożliwienie mieszkańcom parkowania na miejscach dla
    > gości.
    > Ponadto zmartwię Panią: osoba na stałe mieszkająca na osiedlu nie jest gościem,
    > nie ma znaczenia miejsce zameldowania, tytuł do lokalu, itd., itp. Powinna Pan
    > i parkować autem w garażu podziemnym, przynależnym do lokalu w którym Pani mies
    > zk


    A Pani nadal swoje. Kto powiedział ze nie parkuje w garazu? Prosze Pani pokazuje bezsensownosc tego przepisu. Jak zapewne Pani wie ze sa pewnie tez takie osoby które kupiły mieszkanie bez miejsca bo np miejsc juz nie było oni tez są goścmi.?
    Wybierajac Zarząd miałam nadzieje ze bedę z głową wydawać nasze pieniądze.
  • dlinci 01.10.13, 16:58
    Kto głosuje za powołaniem pani Uli (i jej głowy) do zarządu? B-)


  • ulazabki 01.10.13, 17:06
    dlinci napisał(a):

    > Kto głosuje za powołaniem pani Uli (i jej głowy) do zarządu? B-)


    Panie dlinci miała przyjemnosć byc na zebraniu wspólnoty i niestety wyszłam z niej z przeswiadczeniem ze mieszkamy na osiedlu ZOMO, bo niestety jest kilku mieszkanców ktorym nudzi się. A to dzieci hałasują lub piach wysypuja z piaskownicy a to osoby mieszkajace parkują na zewnątrz. I nie wiem czy chciałabym z takimi ludzmi wspólpracować

    nie wtrącałam sie do rozmowy dopoki Pani vp_ordnung_muss_sein nie załozyła tego posta i po koleji wszystkich oponentów tego przepisu z wyższoscia skrytykowała.
    wiec pokazałam jej ze ten przepis niestety nie jest taki super.
  • ulazabki 01.10.13, 17:09
    Panie dlinci proszę nie traktować tego osobiscie (jezeli jest Pan w Zarządzie bo niestety nie wiem - nie naleza do ZOMO)

    pozdr.
  • vp_ordnung_muss_sein 01.10.13, 17:08

    > A Pani nadal swoje. Kto powiedział ze nie parkuje w garazu? Prosze Pani pokazuj
    > e bezsensownosc tego przepisu. Jak zapewne Pani wie ze sa pewnie tez takie osob
    > y które kupiły mieszkanie bez miejsca bo np miejsc juz nie było oni tez są gośc
    > mi.?
    > Wybierajac Zarząd miałam nadzieje ze bedę z głową wydawać nasze pieniądze.

    Miesza Pani bez składu i ładu: właściciele lokali bez zakupionych garaży są mieszkańcami osiedla i nie mogą parkować na miejscach dla gości, to oczywiste. Podpisali akt notarialny, gdzie zgodzili się na przeznaczenie naziemnego parkingu, wyłącznie dla gości.
    Skoro Pani próbuje nam udowodnić swoje racje, powołując się na rzekomo wyimaginowany przykład kogoś, kto jest non-stop w odwiedzinach, to dlaczego robi to Pani tak emocjonalnie? Coś mi mówi, że jednak parkuje Pani czasem na parkingu dla gości, dlatego tak strefa ruchu boli...
    Powtarzam po raz enty: wszyscy którzy parkują na swoich miejscach w garażu podziemnym nie mają się czego obawiać. Jeśli pojawi się ktoś w naprawdę nietypowej sytuacji, to na pewno znajdziemy dla niego odpowiednie rozwiązanie. Kłopot może mieć jedynie tych kilku właścicieli, którzy łamią zakaz parkowania na miejscach naziemnych :)
  • ulazabki 01.10.13, 17:12

    > Miesza Pani bez składu i ładu: właściciele lokali bez zakupionych garaży są mie
    > szkańcami osiedla i nie mogą parkować na miejscach dla gości, to oczywiste. Pod
    > pisali akt notarialny, gdzie zgodzili się na przeznaczenie naziemnego parkingu,
    > wyłącznie dla gości.
    > Skoro Pani próbuje nam udowodnić swoje racje, powołując się na rzekomo wyimagin
    > owany przykład kogoś, kto jest non-stop w odwiedzinach, to dlaczego robi to Pan
    > i tak emocjonalnie? Coś mi mówi, że jednak parkuje Pani czasem na parkingu dla
    > gości, dlatego tak strefa ruchu boli...
    > Powtarzam po raz enty: wszyscy którzy parkują na swoich miejscach w garażu podz
    > iemnym nie mają się czego obawiać. Jeśli pojawi się ktoś w naprawdę nietypowej
    > sytuacji, to na pewno znajdziemy dla niego odpowiednie rozwiązanie. Kłopot może
    > mieć jedynie tych kilku właścicieli, którzy łamią zakaz parkowania na miejscac
    > h naziemnych :)

    i jak tu z Panią rozmawiac.
    Prosze Pania znajac zycie moga miec problem przez pierwsze dwa tygodnie a pozniej no coz zycie..........
  • vp_ordnung_muss_sein 01.10.13, 17:21

    > i jak tu z Panią rozmawiac.
    > Prosze Pania znajac zycie moga miec problem przez pierwsze dwa tygodnie a pozni
    > ej no coz zycie..........

    Nieco trudno przekonać do swoich racji, nie mając rzeczowych argumentów...
    Sugeruje Pani pozostawić sprawę parkingu zupełnie nieuregulowaną, niech wszyscy parkują jak im się podoba? Spodziewając się gości w weekend mam poprosić sąsiada, abyśmy wyjechali wspólnie wcześnie rano z garażu i zajęli obok siebie miejsca na parkingu naziemnym, bo po południu dla gości już ich nie będzie?
    Jeśli tak, to wolę zdecydowanie strefę ruchu :)
  • ulazabki 01.10.13, 17:28
    vp_ordnung_muss_sein napisał(a):

    >
    > > i jak tu z Panią rozmawiac.
    > > Prosze Pania znajac zycie moga miec problem przez pierwsze dwa tygodnie a
    > pozni
    > > ej no coz zycie..........
    >
    > Nieco trudno przekonać do swoich racji, nie mając rzeczowych argumentów...
    > Sugeruje Pani pozostawić sprawę parkingu zupełnie nieuregulowaną, niech wszyscy
    > parkują jak im się podoba? Spodziewając się gości w weekend mam poprosić sąsi
    > ada, abyśmy wyjechali wspólnie wcześnie rano z garażu i zajęli obok siebie miej
    > sca na parkingu naziemnym, bo po południu dla gości już ich nie będzie?
    > Jeśli tak, to wolę zdecydowanie strefę ruchu

    niech Pani wprowadzi jeszcze znak wodny (no cóz mieszkancy zaplaca) bo moze przepustki beda podrabiane. Tak twierdziło Atrium na innych osiedlach przez siebie Zarzadzanych
    Pat bedzie wtedy gdy wszystkie auta beda stały z przepustka a goscie nadal nie beda mieli gdzie parkować (dodaje po raz enty moi nie mieli takiego problemu)
    A Pani chyba mieli pecha.
  • vp_ordnung_muss_sein 01.10.13, 17:38
    > niech Pani wprowadzi jeszcze znak wodny (no cóz mieszkancy zaplaca) bo moze prz
    > epustki beda podrabiane. Tak twierdziło Atrium na innych osiedlach przez siebie
    > Zarzadzanych
    > Pat bedzie wtedy gdy wszystkie auta beda stały z przepustka a goscie nadal nie
    > beda mieli gdzie parkować (dodaje po raz enty moi nie mieli takiego problemu)
    > A Pani chyba mieli pecha.

    Ucieka Pani od meritum sprawy w brednie na temat innych osiedli. Dziwi Panią, że po wyczerpaniu wolnych miejsc postojowych nie wpuszcza się nowych aut, jak to na przykład się dzieje na parkingach pod centrami handlowymi?
    Pat droga Pani to jest już od dawna, ponieważ goście nie moga stawać na przeznaczonych do tego miejscach z powodu ignorancji części mieszkanców. Może Pani goście nie mieli okazji doznać przyjemności poszukiwania wolnego miejsca na parkingu Vital Parku w czasie weekendu, bo oni tu wcale nie przyjeżdzają, tylko tam gdzie jest Pani zameldowana???
  • ulazabki 01.10.13, 17:45

    >
    > Ucieka Pani od meritum sprawy w brednie na temat innych osiedli. Dziwi Panią, ż
    > e po wyczerpaniu wolnych miejsc postojowych nie wpuszcza się nowych aut, jak to
    > na przykład się dzieje na parkingach pod centrami handlowymi?
    > Pat droga Pani to jest już od dawna, ponieważ goście nie moga stawać na przezna
    > czonych do tego miejscach z powodu ignorancji części mieszkanców. Może Pani goś
    > cie nie mieli okazji doznać przyjemności poszukiwania wolnego miejsca na parkin
    > gu Vital Parku w czasie weekendu, bo oni tu wcale nie przyjeżdzają, tylko tam g
    > dzie jest Pani zameldowana???

    haha prosze sie nie denerwowac.
    no własnie bo moze jestem tu tylko gosciem ;)
    kończe jałowa dyskusje i prosze juz nie wstawać w sobote o 7 rano by udostepnic zatrzymac miejsce dla gosci - mnie czesto w weekendy nie ma wiec moge na ten czas odstapic swoje. ;)
    pozdrawiam ciepło ;)
  • vp_ordnung_muss_sein 01.10.13, 17:49

    > pozdrawiam ciepło ;)

    Ja również pozdrawiam, mimo odmiennych zdań na temat strefy ruchu :)
  • smile53 01.10.13, 21:53
    ulazabki

    przestań smęcić...

    proszę, daruj sobie Swoje wykładnie i mądrości, fakty są proste, a jak się nie podobało to dlaczego podpisała Pani akt notarialny...
  • smile53 01.10.13, 22:10
    vp_ordnung_muss_sein

    popieram działanie zarządu, a przeciwnicy to są Ci, którzy najzwyczajniej "kombinują", nie mają miejsc postojowych, nie płacą za ich utrzymanie, ale chcieliby parkować na miejscach dla gości, niby mieszkają, a nie mieszkają, niby kupili, a nie kupili i wynajmują, itp., itd. ...

    jak mają propozycje rozwiązania przedmiotowego problemu, to proponuję dać im szansę i "wyciągnąć je na środek" podczas zebrania mieszkańców osiedla i ... zobaczymy jaki będzie odbiór, zrozumienie...

    Pozdrawiam
  • first-mate 01.10.13, 22:23
    strefa ruchu jest i tyle - trzeba sie z tym pogodzic czy ktos sie zgadza czy nie. Chyba za bardzo ciśnienie niektórym skoczyło, czy to ze złości czy z podniecenia, bo dyskusja niedługo osiągnie ilość wpisów budy dla psa.
  • ulazabki 01.10.13, 17:15
    a za poł roku bedzie pomysł przepustek ze znakiem wodnym. ;)
    Przechodzilam juz przez to ;)
  • morpheus33 01.10.13, 17:35
    ehhhh.
    czytając to pogubiłem się :)
    strefa ruchu niby działa, ale i tak mieszkańcy którzy parkują na osiedlu jakimś cudem mają aktualne przepustki :) :)

    przy obecnym stanie osobowym ochrony ciężko jest nad wszystkim zapanować. bardzo często zdarza się że mieszkaniec otwierając pilotem szlaban przy okazji wpuszcza lub wypuszcza kogoś innego. nie wszyscy są tacy uczciwi i grzecznie czekają aż przyjdzie ktoś z ochrony i wyda im przepustkę. między innymi stąd bierze się ten cały bałagan.
    drugi pracownik ochrony to są dodatkowe koszty.

    zamontowanie blokad na miejscach również niesie za sobą koszty.
    ok, blokady były by dobre ale co w sytuacji gdy nagle przyjedzie 4 lub 5 samochodów.
    za każdym razem ochrona musiała by iść otworzyć blokadę, wrócić itd. (no bo przecież nie da gościowi kluczyka do blokady)
    puki co jakoś sobie tego nie wyobrażam.
    Polacy na każdym kroku kombinują jak obejść przepisy tak aby było dobrze (nie wszyscy oczywiście)
    pozdrawiam wszystkich uczciwych mieszkańców
  • vp_ordnung_muss_sein 01.10.13, 17:44
    morpheus33 napisała:

    > Polacy na każdym kroku kombinują jak obejść przepisy tak aby było dobrze (nie w
    > szyscy oczywiście)
    > pozdrawiam wszystkich uczciwych mieszkańców

    Oczywiście nie da się wszystkiego zadekretować, bo i po co? Część mieszkańców dalej parkuje na parkingu dla gości z przepustkami, ponieważ ochrona tymczasowo wydaje wszystkim zglaszającym się przepustki (inna kwestia, że tacy ludzie mają czelność je odbierać). Potrzeba nieco czasu, aby zapełnił się rejestr wjazdów/wyjazdów gości i na tej podstawie sporządzi się listę cfaniaków, co to są w gościnie codziennie :)
    Blokady to jednak najpewniejsze rozwiązanie, zapewniam że są o wiele większe osiedla gdzie to działa przy wcale nie większej obsłudze: jeśli komuś zależy na prawidłowym parkowaniu, poczeka te 30 sekund, zanim ochrona podejdzie i otworzy blokadę.
  • kruq_1 01.10.13, 18:28
    Sporo mieszkańców korzysta z tych miejsc na kilka minut, w celu rozpakowania, zapakowania samochodu, chwilowego powrotu do domu czy nasy innych powodów. Postój zajmuje kilka czy kilkanaście minut ale znając gorliwość naszych osiedlowych aktywistów, od razu będzie wzywana SM i będzie z tego masa nieprzyjemnych sytuacji (nie sądzę aby zakończonych mandatami)

    Druga sprawa to ponawiam pytanie o możliwość parkowania na tym małym placyku obok budynku F.
  • 3.baton997 01.10.13, 18:41
    malo tego,mozna wytyczyc pare miejsc na placyku przy betoniarni dac pod wynajem i goscie beda mieli swoje i cwaniaki sobie skorzystaja wynajmujac.i wspolnota bo kasa pojdzie do niej.a wszystko w granicach prawa i zdrowego rozsadku. bo nie jest to miejsce przeznaczone pod kontenery jak ktos w innym watku raczyl stwierdzic(ktos skonczy remont,kontener zniknie) to niech strace i kupie puszke farby pomaluje linie w czynie spolecznym.no chyba ze na naszym osiedlu maja byc tylko wszechpanujacy ORDNUNG i goscie!!
  • 3.baton997 01.10.13, 18:34
    vp_ordnung_muss_sein napisał(a):
    Powtarzam po raz enty: wszyscy którzy parkują na swoich miejscach w garażu podziemnym nie mają się czego obawiać. Jeśli pojawi się ktoś w naprawdę nietypowej sytuacji, to na pewno znajdziemy dla niego odpowiednie rozwiązanie.
    To juz bylo przy okazi parkowania z LPG drogi panie ORDNUNG.
    dalej wisza znaki zakazu a podobno ich nie ma a wszyscy z lpg parkuja w garazach to moze i strefe ruchu tak potraktujemy co?????
    skoro wszyscy sie na to godza to niech sie zgodza na parkowanie w strefie i wszyscy zyjmy w zgodzie bo poki co to rece opadaja.
  • kruq_1 01.10.13, 18:42
    Z LPG można parkować w garażach podziemnych. Nie ma żadnego przepisu, który by tego zabraniał.
    To jest podobnie jak z wyprowadzaniem psów na trawniki. Jedynie można "upraszać" aby tego nie robić.
  • 3.baton997 01.10.13, 18:47
    wiesz jak bylo rozmawialismy na ten temat.
    mi psy nie przeszkadzaja nawet te szczekajace ;)czy duze szczekajace;)nie musisz przytaczac.
  • kruq_1 01.10.13, 18:52
    No wiem, wiem :-) ale znaki są i może niektórzy myślą, że skoro są znaki to znaczy, że nie wolno.
  • first-mate 01.10.13, 18:39
    Z całym szacunkiem do pomysłu strefy ruchu, tropienia cfaniaków itp. to nadal pozostają, jak widać, osoby nie mające gdzie parkować. Może zamiast skakać sobie do gardeł da się coś wymyślić, żeby powiększyć zasób miejsc postojowych. Nie dałoby rady wygospodarować gdzieś trochę miejsca na parę miejsc naziemnych, chociażby we wnęce przy bud. F? mozna wtedy takie miejsca wynająć mieszkańcom - może pieniądze dla wspólnoty nie byłyby ogromne, ale lepsze to niż nic.
  • 3.baton997 01.10.13, 18:44
    zapraszam do udzialu w czynie spolecznym malowania linii ja kupie puche farby:)bedziem malowac;)tylko potrzebujemy akceptacji zarzadu i reszty mieszkancow.
  • ulazabki 01.10.13, 18:48
    jestem za pomimo ze jestem "gościem" ;)
    Bardzo dobry pomysł i wspólnota zarobi a pieniądze nam są bardzo potrzebne sami wiemy ile jest usterek.
  • 3.baton997 01.10.13, 18:59
    jakis czas temu proponowalem zeby zlikwidowac miejsca dla gosci i wynajac ale pani dlinci wyjasnila mi ze sie nie da,ale to juz chyba sie da zrobic.wiec apel do znajacych sie na tym o opinie w tym temacie!!
  • dlinci 01.10.13, 21:08
    3.baton997 napisał:

    > jakis czas temu proponowalem zeby zlikwidowac miejsca dla gosci i wynajac ale p
    > ani dlinci wyjasnila mi ze sie nie da,ale to juz chyba sie da zrobic.wiec apel
    > do znajacych sie na tym o opinie w tym temacie!!


    Pani dlinci, powtarza po raz czwarty na tym forum - pomysł można zrealizować poprzez zmianę przeznaczenia cześci nieruchomości wspólnej w drodze uchwały właścicieli i zmianę wpisu w księdze wieczystej (art. 22 ust 3 pkt u ustawy o własności lokali). Każdy z Państwa ma prawo zgłosić wniosek o podjęcie takiej uchwały.

    ... taka odezwa na apel Pana satysfakcjonuje? :-)

    miłego wieczoru :-)
  • vp_ordnung_muss_sein 01.10.13, 18:46
    first-mate napisał(a):

    > Z całym szacunkiem do pomysłu strefy ruchu, tropienia cfaniaków itp. to nadal p
    > ozostają, jak widać, osoby nie mające gdzie parkować. Może zamiast skakać sobie
    > do gardeł da się coś wymyślić, żeby powiększyć zasób miejsc postojowych. Nie d
    > ałoby rady wygospodarować gdzieś trochę miejsca na parę miejsc naziemnych, choc
    > iażby we wnęce przy bud. F? mozna wtedy takie miejsca wynająć mieszkańcom - moż
    > e pieniądze dla wspólnoty nie byłyby ogromne, ale lepsze to niż nic.

    Teoretycznie można by rozważać uchwalenie odpowiedniej uchwały zmieniającej przeznaczenie placyku przy budynku F, nie sądze natomiast aby to miało jakikolwiek sens:
    1) żaden inspektor nie wyda pozwolenia na parkowanie na drodze pożarowej,
    2) nie uda się zebrać większości dla takiej uchwały

    Nie mam nic przeciwko burzy mózgów co zrobić w naszej sytuacji. Nie zmienia to jednak faktu, że na podstawie uchwały Wspólnoty weszła w życie strefa ruchu i należy przestrzegać jej zasad.
  • 3.baton997 01.10.13, 18:54
    drogi panie nie wiem czy pan wie ze nie ma czegos takiego jak droga pozarowa na naszym osiedlu.
    odsylam do kodeksu drogowego.
    a jesli jest to ktos chyba wzial w lape i dopuscil do wprowadzenia strefy ruchu.
    jedno wyklucza drugie.
  • vp_ordnung_muss_sein 01.10.13, 22:40
    3.baton997 napisał:

    > drogi panie nie wiem czy pan wie ze nie ma czegos takiego jak droga pozarowa na
    > naszym osiedlu.
    > odsylam do kodeksu drogowego.
    > a jesli jest to ktos chyba wzial w lape i dopuscil do wprowadzenia strefy ruchu
    > .
    > jedno wyklucza drugie.

    Chyba jednak jedno drugiego nie wyklucza: www.grupaimage.pl/?s=prd&i=informacja&id=21419
    Znaku odpowiedniego faktycznie nie ma, ale czy mimo tego nie jest to droga pożarowa do budynku F w rozumieniu prawa budowlanego, to należałoby o to zapytać fachowców.
    Gdyby się jakimś cudem udało przebrnąć przez przepisy ppoz, to pozostaje jeszcze problem jak przekonać do "nowego" parkingu odpowiednią ilość właścicieli (circa about 150 osób, aby mieć kwalifikowaną większość)? :)
    To już zmartwienie osób, którym zależy na dodatkowych miejscach parkingowych dla właścicieli na osiedlu...
    dobranoc...
  • kruq_1 01.10.13, 23:26
    Na dodatkowych miejscach powinno zależeć wszystkim, bo 24 miejsca na 200 mieszkań to trochę mało. Goście często są ludźmi starszymi więc dlaczego mają zasuwać spod kauflanda czy innego, odległego miejsca?

    Co do drogi pożarowej to pewnie można to po prostu ominąć, bo z jakiej racji budynek F jest tak "uprzywilejowany" i posiada taką drogę a budynki A, D i E nie ?

    Nie potrzeba uchwał i zmiany zapisu w aktach, po to aby w razie jakiegoś "bumu" wpuszczać gości i ustawiać ich na tym placyku obok F lub na placu na końcu osiedla.
  • first-mate 02.10.13, 09:06
    Dokładnie miejsc jest niewiele, a mieszkańców sporo. Do tej pory problemu tak naprawde nie było, ponieważ np. w poprzednią niedzielę można było jeszcze zaparkować przy budynku F. Moim zdaniem w tym zaułku bez sensu jest zakaz parkowania.
  • vp_ordnung_muss_sein 02.10.13, 09:17
    kruq_1 napisał:
    > Nie potrzeba uchwał i zmiany zapisu w aktach, po to aby w razie jakiegoś "bumu"
    > wpuszczać gości i ustawiać ich na tym placyku obok F lub na placu na końcu osi
    > edla.

    Doceniam troskę o gości, ale przecież my mamy bardzo dużo miejsc parkingowych dla nich. Firmy zarządzające, które startowały w zeszłym roku do administracji naszego osiedla twierdziły, że jesteśmy rzadkim przypadkiem Wspólnoty, gdzie na etapie budowy osiedla pomyślano o dużym parkingu tylko dla gości (jedyna dobra rzecz od developera), ponieważ na innych wspólnotach tak nie jest i potem na parkingach ma miejsce wolna amerykanka.
    Jak porównać do sąsiadów, to się potwierdza w 100%:
    - Powstańców 2 - 6 miejsc tylko dla gości (z blokadami) na ponad 100 mieszkań, wyznaczonych wiele lat po powstaniu wspólnoty, w związku z częstymi awanturami o parkowanie;
    - Patio - brak miejsc dla gości, tylko parking podziemny dla mieszkańców,
    - Piłsudskiego 111 - wydaje mi się, że tam wjazd na osiedle mają tylko mieszkańcy,
    - nie wiem jak to jest rozwiązane w Dozbudzie.
    - na znanych mi wspólnotach w stolicy w większości auta gości w ogóle nie mają wjazdu na teren wspólnot (za mało miejsca).
    Te hipotetyczne kilka miejsc przy budynku F (powiedzmy 4) wydaje mi się zupełnie niepotrzebne (inna kwestia, że od 2 dni mamy całkowity zakaz parkowania na terenie osiedla, poza wyznaczonymi do tego miejscami, a więc i tam nie powinno się parkować), ponieważ po zwolnieniu miejsc na parkingu naziemnym przez mieszkańców, pojawi się na nim znacznie więcej niż 4 nowe miejsca dla faktycznych gości.
    Prawda jest taka, że gdyby wszyscy mieszkańcy byli uczciwi i korzystali z parkingu naziemnego tylko wtedy, kiedy to jest konieczne (podnoszony był przykład zatrzymywania się tam na 15 min dla rozpakowania zakupów), a nie traktowali go jako darmowego parkingu dla swoich nadmiarowych aut, to nikt by się o ten parking nie awanturował.
    Ponawiam propozycję składaną już przez kilka osób na forum: jeśli ktoś ma jakiś pomysł jak rozwiązać problem z parkowaniem na naszym osiedlu zgodnie z przepisami prawa, proszę go przedstawić, a najlepiej przekonać do niego dopowiednią większość. Jak na razie to większość właścicieli ma dość parkowania przez mieszkańców na miejscach dla gości, dlatego m.in. przyjęla uchwałę o strefie ruchu.
  • lubljana 02.10.13, 09:53
    Jeśli będzie głosowanie za robieniem z naszego osiedla wielkiego parkingu naziemnego - to jestem przeciwna.
    24 miejsca dla gości to bardzo dużo (na moim poprzednim osiedlu, większym niż Vital, nie było ich w ogóle, tylko garaż), a jeszcze utykanie aut w jakiś dodatkowych miejscach jest głupotą. Teren osiedla to miejsce zamieszkania, wolę mieć dodatkowe miejsca zabaw i wypoczynku a nie składowisko gruchotów. Moi goście nie są jakimiś snobami że nie mogą zaparkować w razie czego pod osiedlem i przejść paru metrów.

  • gach13 02.10.13, 11:00
    Parking w obecnym wymiarze jest w zupełności wystarczający jeśli wyeliminuje się cwaniaków. Jestem za tym żeby powiększyć plac zabaw dla dzieci tak jak Pani powyżej a nie strefę bezpłatnego parkowania.
    Może postawmy parkometr? Gość który przyjedzie na trochę chyba nie zbjednieje a cwaniaczki którzy parkują stale na miejscach niech bólą.
  • gach13 02.10.13, 11:03
    Apropo ochrony nie lepiej byłoby ta budę przestawić w stronę osiedla. Nie wiem czego oni tam pilnują. A tak mieliby większą uwagę na miejsca parkingowe i osoby wjeżdżające do garażu
    Zanosi się że psia buda będzie pobita.
  • nowy_vital 02.10.13, 13:33
    lubljana napisał(a):
    Moi goście nie są jakimiś snobami że nie mogą zaparkować w razie czego pod osiedlem i przejś
    > ć paru metrów.
    >

    lubljan może Twoi i nie są ale nie wiadomo jak Ordnung.
    Jestem nowy na tym osiedlu mam miejsce garażowe ale czasami przyjeżdzam autem służbowym, muszę podpytać prawnika z pracy czy stojąc w wyznaczonym miejscu nie mając przepustki SM może wlepić mi mandat.
  • vp_ordnung_muss_sein 02.10.13, 15:13
    nowy_vital napisał(a):

    > lubljan może Twoi i nie są ale nie wiadomo jak Ordnung.
    > Jestem nowy na tym osiedlu mam miejsce garażowe ale czasami przyjeżdzam autem s
    > łużbowym, muszę podpytać prawnika z pracy czy stojąc w wyznaczonym miejscu nie
    > mając przepustki SM może wlepić mi mandat.

    Czyli Pana nie interesuje to, że łamie Pan zasady współżycia na osiedlu, tylko czy zostanie Pan za to ukarany? Ja miewam gości tylko w weekend, kiedy Pan jak rozumiem nie podjeżdża tutaj służbowym autem, więc nie powinno być kolizji :)
  • lubljana 02.10.13, 15:17
    A korona z głowy spadnie jak weźmie pan tą przepustkę?

    Poza tym miejsca dla gości są... dla gości a nie dla mieszkańców i ich jakiś tam samochodów które mają ponad te co parkują w garażu. A jeśli już ktoś ma wyjatkową potrzebę częstszego korzystania z tych miejsc to minimum przyzwoitości wymaga zgłoszenia tego ochronie albo administracji, am I right?


  • nowy_vital 02.10.13, 15:43
    lubljana napisał(a):

    > A korona z głowy spadnie jak weźmie pan tą przepustkę?
    >
    > Poza tym miejsca dla gości są... dla gości a nie dla mieszkańców i ich jakiś ta
    > m samochodów które mają ponad te co parkują w garażu. A jeśli już ktoś ma wyja
    > tkową potrzebę częstszego korzystania z tych miejsc to minimum przyzwoitości wy
    > maga zgłoszenia tego ochronie albo administracji, am I right?
    >

    Lubjania takich ludzi jak ja jest tu trochę, wiec pewnie niestety będą łamać zasady "dobrego współżycia" a wystarczyłoby wynająć (zrobić kilka dodatkowych miejsc - i oczywiscie pobierać za nie np 150zł miesiecznie) i wilk syty i owca cały. Już zresztą ktoś tu to proponował
    A tak jedni na drugich będą patrzyli się wilkiem.
  • dlinci 02.10.13, 16:58
    Obawiam się że skoro mieszkańcom nie wystarcza 238 miejsc garażowych na 199 mieszkań to najem ani 24 miejsc naziemnych ani innych dodatkowych nie będą rozwiązaniem, bo zawsze ktoś powie że ma drugi... czwarty ... ósmy... samochód i musi go koniecznie parkować na osiedlu. A jeśli nieopatrznie zostawimy jeszcze kilka darmowych miejsc dla gości to zakładam się o każdą sumę, że jakiś sprytny mieszkaniec i tak wykorzysta tą sposobność dla darmowego parkowania. Czyli wrócimy do punktu wyjścia a wilk zje własny ogon :-)

    Tak Pani Lubljano, widmo wielkiego parkingu naziemnego na osiedlu ma swoich zwolenników :-)

    pozdr,
  • nowy_vital 02.10.13, 17:10
    dlinci napisał(a):

    > Obawiam się że skoro mieszkańcom nie wystarcza 238 miejsc garażowych na 199 mie
    > szkań to najem ani 24 miejsc naziemnych ani innych dodatkowych nie będą rozwiąz
    > aniem, bo zawsze ktoś powie że ma drugi... "

    Pani dlinci teoretycznie jest tyle miejsc a praktycznie nie wiem czy przypada jedno na mieszkanie. Sama Pani wie ze jest ponad 30 miejsc tzw. podwójnych które może tylko i wyłącznie posiadać jedna rodzina. Napewno nie jest to super rozwiązanie zresztą ja ta strefa, ale moze trochę uspokoiłoby ludzi mających problem z miejscem i nie patrzyli na siebie wilkiem. Przechodząc dziś przez osiedle zastanawiałem się czy nikt przez okno nie patrzy na mnie i skrzętnie nie notuje.
  • nowy_vital 02.10.13, 17:12
    chociaż to nie miejsce i pora ale zadam jeszcze pytanie odnoście segregacji. Jak będą rozliczani mieszkańcy którzy nie segregują śmieci. Bo widząc po koszach niestety nie wiele osób segreguje.
  • kruq_1 02.10.13, 17:19
    Z całą pewnością kilka par oczu uważnie Panią/Pana obserwowało :-)
  • doomina 02.10.13, 17:33
    No i mamy kolejny "zabawny" temat :)
    to może ja dorzucę jeszcze jeden pomysł na rozwiązanie (podobno) małej ilości miejsc dla gości - proponuję zrobić grafik odwiedzin i wszystko będzie jasne tj. kto? do kogo? w jaki dzień i w jakich godzinach może odwiedzać :)

    pozdrawiam
  • kruq_1 02.10.13, 18:10
    Świetnie będzie to pasowało do naszych rejestrów pojazdów, odwiedzających, numerów telefonów i jeszcze kilku podobnych, w naszym małym Auschwitz
  • porto_praga 02.10.13, 19:00
    W koncu ktoś coś mądrego w temacie. Też jestem za uzgodnieniem grafiku... Nasi goście bedą w najbliższą niedziele od godz. 12 do 19, pózniej we wtorek od 13 do 20....
    To przykre że mamy obóz na osiedlu, ale niestety taka jest prawda. Jestesmy przerażeni. I choć wiem, ze to nic nie da to warto przynajmniej zabrać głos i powiedzieć raz jeszcze nigdy nie przeszkadzały mam samochody mieszkańców parkowane na osiedlu.
    Zeby apelować o rozum i człowieczeństwo jest juz za późno. Życzę dalszych obserwacji, zapisów, donosów i wyszukiwania kolejnych absurdalnych problemów. Łączymy sie z normalnymi sąsiadami.. I naprawdę nie mam pojecia jak to sie dzieje ze zawsze przegłosowane ustawy sa przez naszych osiedlowych pieniaczy, bo kogo byśmy nie poznali/spotkali na osiedlu to nigdy nikomu auto mieszkańców nie przeszkadzały.... Ale my po prostu mamy prace i zajęcia.. I pewnie nie raz nie maja ludzie jak oddać głosu, nie znajduje innego wytłumaczenia dla podejmowania tych niemądrych rozporządzeń...
  • 3.baton997 07.10.13, 10:46
    strzał w 10!!!tez mnie to zastanawia;)
    pozdro dla normalnych
  • sasiady 09.10.13, 09:57
    Kto ma pierszeństwo na osiedlu???
    czy skrzyzowanie przy smietniku i małym garażu jest równorzędne? czy wyjezdzając z dużego garażu mam pierszeństwo przed jadącym od strony śmietnika? A co z wyjazdem przy szlabanie kto ma pierszeństwo wjazd czy wyjazd??? Czy piesi powinni choszić tylko po chodnikach czy mogą poruszać sie po całej szerokości drogi???
  • pysiak222 23.03.14, 15:40
    i nic się nie zmieniło
  • 7andrzej223 23.03.14, 22:20
    A tu się nie zgodzę, jest lepiej!
    Stoją te same samochody mieszkańców, ale juz mniej :-)
  • vp_ordnung_muss_sein 23.03.14, 23:46
    7andrzej223 napisał(a):

    > A tu się nie zgodzę, jest lepiej!
    > Stoją te same samochody mieszkańców, ale juz mniej :-)

    Cieszy mnie, że ktoś to zauważył.
    Z tą zatwardziałą resztą będzie trudno :) Zawsze jest w odwodzie montaż blokad, ale jak dotąd mieszkańcy nie zdecydowali się na ten krok...
  • first-mate 24.03.14, 07:22
    No i dobrze, że się nie zdecydowali, bo to utrudni tylko życie naszym gościom i nam także. A znajac życie ci uparci i tak znajdą sposób, żeby jakoś się tu wcisnąć.
  • ulazabki 02.10.13, 19:11
    a jezeli jakis mieszkaniec nie wyczerpie limitu wizyt gości ustalonych w terminarzu i skrzętnie odnotowanych moze w ustalonych godzinach w nagrodę wystawić swoje auto z garażu i postawić je na "Tych honorowych miejscach" ;)

    życzę miłego wieczoru
  • kruq_1 02.10.13, 19:39
    Ja również z kim bym nie rozmawiał to słyszę, że to nikomu nie przeszkadza, podobnie było w kilku innych "problematycznych" kwestiach.

    No ale dobrze, że ktoś inny wcześniej o tym wspomniał, bo ja to przecież wiem wszystko, zatem moje zdanie niczego nie dowodzi :-))))
  • lubljana 02.10.13, 20:27
    Ja chyba śnię... Auschwitz?? Człowieku, w ogóle nie znasz wagi słów...

    Załóżcie frakcję anarchistów albo komunę hipisów.
    Do pana ogródka panie kruq mogę wejść z piwem i błogo leżeć na trawie?



  • kruq_1 02.10.13, 21:35
    Tam też siedzieli na swoich stanowiskach "obserwatorzy" i pilnowali "porządku", podobnie jak u nas z okien. Do tego rejestry pojazdów, telefonów, gości itp to lekka przesada.

    Gdyby ten mój ogródek nie był pod moimi oknami (tak jak to ma miejsce w przypadku "naszych" miejsc postojowych, to pewnie nie miałbym nic przeciwko aby ktoś sobie z niego korzystał a jeszcze chętniej bym go właśnie wynajął.
  • liwia_5 03.10.13, 13:18
    Drodzy Państwo,

    Fajnie jest wyglaszać swoje negatywne opinie ciesząc się ze ma sie gdzie zaparkowac samochód. Cekawa jestem czy tak samo by Państwo pisali nie mając co zrobic z niezbędnym w tych czasach i w tej okolicy samochodem. Ja nie mam miejsca nie z powodu oszczeności, a z powodu tego ze kupiłam mieszkanie od wlaściciela ktory miejsce postojowe sprzedał wczesniej sąsiadowi. Zostalam zapewniona, że moge stawiać samochod na miejscach naziemnych. Nie sprawiałam swoim parkowaniem nikomu problemu nie byłam glośno nie jeżdziłam po nocach tylko jak normalny pracujący obywatel przyjezdzalam parkowałam pozno żeby już z samego rana znowy wyjechać. Czy to faktycznie jest dla mieskańcow taki problem????czy to zwykła zlośliwośc i cieszenie się z cudzego problemu jak to w naszej polskiej naturze! Jestem osobą chora nie mogę długo stać i chodzić bo trace przytomność szukanie innego miejsca poza osiedlem jest dla mnie kłopotliwe bo z odleglych miejsc moge po prostu nie dojść cala o domu.Mysłałąm ze kupilam mieszkanie na fajnym osiedlu oglądając je zadziwiali mnie mieszkańcy że mowią sobie dzien dobry i pomagają sobie nawzajem..patrząc na dyskusje bardzo sie mylilam...Zeby nie było chciałam wynająć miejsce naziemne od zarzadcy i placić jak każdy inny....

  • ulazabki 03.10.13, 13:38
    Pani Liwia witamy w "vital parku" jest tu parę osób którym wszystko przeszkadza. Szkoda ze komfort mieszkańców jest mniej wazny od komfortu gości odwiedzających nas raz na pół roku.

    Pozdrawiam i uważam ze mieszkańcy mający problem zaparkowaniem powinni brać przepustki dla gości.
    Zwolennicy ograniczenia parkowania mówia o "zasadach współzycia" a ja powiem tak "żyj i pozwól innym żyć innym"
  • dlinci 03.10.13, 13:59
    Pani przykład jest dobry na to jak Wspólnota musi radzić sobie z misselingiem sprzedawca- nie miał prawa Panią zapewniać, że takie parkowanie jest ok. Złożył Pani obietnicę bez pokrycia bo wiedział, że bez tego Pani mieszkania nie kupi.... Na tej samej zasadzie deweloper obiecywał kiedyś rekompensaty albo wyrównywanie przez Wspólnotę ogródków.
    Nieuczywość nawet jednej osoby odbija się rykoszetem nie pierwszy raz - ludzie się kłócą, a baty zbiera administracja.

    A co Pani odpisano na propozycję wynajmu? Pani sprawę można poddać głosowaniu właścieli i np. podjąć uchwałę o zmianie przeznaczenia jednego z miejsc naziemnych na miejsce wynajmowane (wtedy myślę, że niestety będzie musiała Pani zakupić blokadę na to miejsce albo tabliczkę informującą, żeby inni wiedzieli że to miejsce jest najmowane).

    pozdr,
  • dlinci 03.10.13, 14:05
    A swoją drogą, jak Pani wjeżdza na osiedle bez pilota? :-)
  • nowywzabkach 03.10.13, 14:02
    Moja uwaga dotyczy tylko sprzedaży garażu. Nie wiem jak inni ale ja mam w akcie notarialnym zapis zobowiązujący tylko i wyłącznie do sprzedaży w pakiecie. Sprzedaż garażu tylko z mieszkaniem. Może tylko u mnie tak jest.
  • vp_ordnung_muss_sein 03.10.13, 14:05
    liwia_5 napisał(a):

    Zeby nie było chciałam w
    > ynająć miejsce naziemne od zarzadcy i placić jak każdy inny....
    >
    Szanowna Pani,
    Proszę się zwrócić do Pani administrator z pismem wyjaśniającym Pani sytuację. Przygotujemy projekt uchwały umożliwiającej Pani parkowanie na terenie osiedla i przedstawimy mieszkańcom pod głosowanie. Proszę nie oceniać pochopnie zarządzających osiedlem: ani administracja, ani zarząd nie ma uprawnień aby wydać Pani zgodę na parkowanie na miejscach dla gości. Mogą to zrobić jedynie właściciele w drodze uchwały. Takie jest prawo.
    Pozdrawiam serdecznie
  • gach13 03.10.13, 14:14
    Zapewne za chwilę będzie wysyp takich osób jak Pani lub w gorszej sytuacji. Oczywiście uważam że powiedzmy 4 miejsca powinny być przeznaczone pod wynajem w trudnej sytuacji.
  • lubljana 03.10.13, 14:22
    A może dobrym pomysłem, w pierwszej kolejności, jest poszukanie miejsc do wynajęcia w garażu? Można by nawet wysłać pisma czy maila do wszystkich właścieli z takim zapytaniem.
    Niech pani sie zwróci do administracji - oni to powinni zorganizować jakoś, tak myślę :-)

  • kwkp 03.10.13, 14:57
    a mnie zastanawia ten wpis w księgach wieczystych i jego interpretacja. Myślę ze taki wpis miał zagwarantowac nam ze z tych miejsc mogą korzystać wszyscy mieszkańcy (i goście ) a nie np ktoś powie ze to jego miejsce. trzeba podpytać się prawników jak widzą taki zapis.
  • vp_ordnung_muss_sein 03.10.13, 15:06
    kwkp napisał(a):

    > a mnie zastanawia ten wpis w księgach wieczystych i jego interpretacja. Myślę z
    > e taki wpis miał zagwarantowac nam ze z tych miejsc mogą korzystać wszyscy mies
    > zkańcy (i goście ) a nie np ktoś powie ze to jego miejsce. trzeba podpytać się
    > prawników jak widzą taki zapis.

    Myśli Pan, że w 3 roku funkcjonowania osiedla nikt tego nie zrobił? Interpretacja jest jasna: "wyłącznie dla odwiedzających".
  • kwkp 03.10.13, 15:12
    odwiedzający to pojecie względne. Ludzie tak długo teraz pracują ze można powiedzieć ze odwiedzają dom. ;)

    Zasięgnę jednak fachowych porad. Gdyż dla gości wystarczyło by kilka miejsc. No chyba ze przewijają sie tu tabuny gosci codzienni. Osobiscie wole umówic się ze znajomymi na miescie.
  • liwia_5 03.10.13, 15:42
    Szanowni Państwo,

    Bardzo dziękuję za wyrozumialość!!!Tak jak pisalam nie uchylam sie od płacenia i nie staję nikomu na miejscu postojowym, ktore akurat wydaje się wolne. Naprawdę staralam sie rozwiązać ten problem. Najpierw zostalam oszykana przez jednego z wlaścicieli bo okazalo się ze wziął ode mnie pieniądze, a miejsce wynajął jeszcze czterem innym osobom poźniej próbowalam się dogadac z deweloperem ale na 10 telefonach i obiecywaniu na razie nic z tego nie wynika...brakuje mi juz motywacji i sił...Dziekuje za radę. Zwrócę się do Zarządcy o pomoc!Patrząc na syt. jestem w stanie osobiście poprosić mieszkańców o zgodę przedkladając oczywiście dokumentację szpitalną.I tak dla ogólnej wiadomości nasze osiedle jest uwazane w Ząbkach za "to lepsze" ile razy ktos do mnie przyjedzie zawsze dziwi go atmosfera i kultura wśród mieszkańców to miłe :-)
    Pozdrawiam
  • smile53 14.10.13, 20:56
    w końcu zaczęło "działań"... miejsca stały się miejscami dla gości
    OCZYWIŚIE ZOSTAŁ/ŁA JEDNA OSOBA, KTÓRA MA TO W DU..., A MIANOWICIE WŁAŚCICIEL VOLKSWAGENA CADDY

    MOŻE CZAS (DLA PRZYKŁADU) "WYKORZYSTAĆ" STREFĘ RUCHU...
  • liwia_5 15.10.13, 14:36
    Smile53 a może ta osoba, ktora staje nie ma w dupie tylko coś się stało i ie ma innego wyjscia?????Ja w dalszym ciągu nie jestem w stanie zrozumieć złośliwości i podłości. Gdzie zasada żyj i daj żyć innym????????Dlaczego w naszym społeczeństwie jest tyle złych emocji i podłości. Najlepiej to może osoby z wykupionymi miejkscami postojowymi niech zrobią nagonkę na osoby bez miejsc, bo przecież fajnie bawić się cudzym kosztem. Najlepiej zrobić listę społeczną i pozbyć się nas z osiedla....bo ja tak się czuje. Czy przez to, że zostałam oszukana jestem gorsza???czy przez to ze zostałam oszukana mam chodzić kanałami. Czy miejsce postojowe jest wyznacznikiem kto jest lepszy a kto gorszy??????Jestem w szoku naprawdę.....
  • smile53 15.10.13, 15:13
    na pewno nie jest wyznacznikiem lepszy - gorszy, tylko przestrzeganiem zasad, które zostały wcześniej ustalone (podstawa: akt notarialny)
    zostałem o tym poinformowany, przez co zmuszony byłem zwiększyć zadłużenie na zakup miejsca postojowego, a teraz płacić niemałe jak dla mnie pieniążki za jego użytkowanie
    też wolałbym parkować na terenie osiedla za free (bez kredytu, bez opłat miesięcznych...)

    Pozdrawiam

  • zmor-a 15.10.13, 15:28
    właściciel samochody VW candy to większy cwaniaczek,
    w małym garażu ma dwa miejsca postojowe ale aż 3 samochody.
    popieram tępienie cwaniactwa.
    CWANIAKOM ZDECYDOWANIE NIE !!!
    jednak są również osoby poszkodowane przez developera, ale to inna bajka.
    jak widać cwaniacy mają w du....ie innych, dlaczego wszyscy inni nie mogą mieć w d...pie cwaniakow!!!!
    BO POLSKIE PRAWO JEST PRZECIWKO NORMALNYM LUDZIOM.

    smile53. czy oprócz wypisywania tych wszystkich rzeczy na forum dzwoniłeś po SM. pewnie nie :) no bo po co, może ktoś inny zadzwoni :P :P
    wszyscy tylko wypisują tutaj różne bzdury ale nikt nic z tym nie robi. każdy jest mocny jak jest anonimowy.
  • zmor-a 15.10.13, 15:33
    kupując mieszkanie zostałam poinformowana o sytuacji z miejscami postojowymi.
    nie mam i na razie nie przewiduję zakupu samochodu.

    zawsze można wynająć miejsce postojowe.
    nawet za kwotę 150-200 zł na m-c

    rocznie podatek wychodzi ok 150 zł, do tego co miesiąc trzeba płacić czynsz w wysokości ok 80 zł (czy jakoś tak) w skali roku trochę tego wychodzi ale to i tak taniej niż 25 000 zł więcej do kredytu na 30 lat.
    więc wolę wynajmować niż płacić większy kredyt. z resztą jestem młoda i sama, kto wie co będzie za 5 lat, może sprzedam mieszkanie :) :) i kupię sobie gdzieś gdzie mieszkają bardziej normalni ludzie
  • kruq_1 15.10.13, 15:54
    Pani liwio, nie będzie żadnej nagonki, bo tych osób, dla których parkowanie na miejscach naziemnych jest solą w oku jest dosłownie kilka, ale faktycznie robią tyle szumu i zamieszania, że wygląda to inaczej.
    Oni po prostu teraz czują się "frajerami" bo sami właśnie kupili miejsca i dlatego tak boli, że ktoś tego nie zrobił a i tak parkuje. Głowę daje, że część z nich, gdyby wcześniej znała tą sytuację, to też nie wykupiłaby miejsc.
    Większość mieszkańców ma to gdzieś, bo mają własne sprawy, pracę, życie, zainteresowania i ogólnie ciekawsze zajęcia niż latanie po osiedlu, obserwowanie, notowanie, szpiegowanie, robienie zdjęć i pisanie donosów. Mógłbym na szybko wymienić ze 20-tu mieszkańców, z którymi rozmawiałem i którym nie przeszkadza parkowanie na tych miejscach.

    No i pytam się jakie to "cwaniactwo"? Takie, że trzeba do tego samochodu wsiadać lub wysiadać w deszczu, śniegu, na mrozie? Że przy ujemnych temperaturach trzeba nosić akumulator do domu, odśnieżać, skrobać szyby, rozmrażać zamki? No i czasem może tak się zdarzyć, że nie będzie się miało gdzie stanąć. To jest to wielkie cwaniactwo.

    I nie jestem anonimowy.
  • vital-park 15.10.13, 16:10
    Ja jestem 21. dla Pana, Panie Kruq. Jak pisałam wcześniej jestem w ciąży, zagrożonej. Tydzień leżałam w szpitalu (pisałam o wyjeździe na szybko z krwotokiem), wczoraj musiałam pojechać na badania choć mam lezec. Maż potencjał do pracy i nie mógł wyprowadzić mi samochodu z garażu na parking, bo gdzie i jak i na którym miejscu mógłby zaparkować, żebym nie musiała jak juz mówiłam schodzić do auta, które stoi w nie naszym bloku. I ja czy nie mogłabym stanąć na zewnatrz, zeby Maż po pracy wjechał do garażu.... Przeraża mnie to i mi samej siebie szkoda, ze w trafiło nam sie takie osiedle, gdzie nie mogę myślec o badaniu przed wyjściem, tylko o tym jak zejdę do garażu, czy moze Maż mógłby mi wyjechać, a moze mógłby pózniej wjechać..... Straszne to. 10 min łez w oczach, bo robię krzywdę nie sobie, przez ludzi bez serca chyba. Nie mam słów. A 3 dni temu jak Maż przywiózł mi tylko leki z apteki i zaparkował na zewnatrz to złożyło sie tak, ze w te 3 min Pan za nim dostał przepustkę na to właśnie miejsce gdzie stał maż. Wyraźnie zły, choć po pierwsze czekał moze 3 min, a po drugie 16 innych miejsc było wolnych.
  • lubljana 15.10.13, 17:29
    "Trafiło nam się takie osiedle" - to znaczy że państwo je wygrali na loterii czy kupowali w ciemno? :-)

    Wszystsim mieszkańcom nie przeszkadza parkowanie o ile z dobrymi intencjami przestrzega się tych kilka prostych jak konstrukcja cepa zasad użytkowania miejsc dla gości...



  • smile53 15.10.13, 20:28
    I nie jest to 24h dobę i 365 dni w roku...

    Pozdrawiam
  • maestro_113 15.10.13, 20:39
    smile53 napisał:

    > w końcu zaczęło "działań"... miejsca stały się miejscami dla gości
    > OCZYWIŚIE ZOSTAŁ/ŁA JEDNA OSOBA, KTÓRA MA TO W DU..., A MIANOWICIE WŁAŚCICIEL V
    > OLKSWAGENA CADDY

    Czepnął się Pan, tej biednej Pani Uli.... ;)
  • ulazabki 15.10.13, 20:45
    maestro_113 napisał(a):
    >
    > Czepnął się Pan, tej biednej Pani Uli.... ;)

    Panie Maestro czyżby auto które stoi w garażu "kuło" Pana w oczy.?


  • maestro_113 15.10.13, 20:55
    Ja nie jestem zameldowany na osiedlu, więc parkuję na górze ;)
  • ulazabki 15.10.13, 20:59
    Proszę Pana proszę podejść do mnie skoro mnie Pan zna i zna dokładnie moje samochody. Często jestem na osiedlu.
    A fakt faktem nie jestem tu zameldowana i nie zamierzam sie meldować.
  • maestro_113 15.10.13, 21:51
    Chciałaby Pani porozmawiać o meldunku, czy o autach?
  • ulazabki 15.10.13, 21:55
    to chyba Pan ma jakiś problem Panie maestro skoro mnie Pan zna. Osobiscie nie znam Pana ale zawsze wychodze z założenia ze rozmawiam z kims twarzą w twarz. Proszę podejść jeżeli ma Pan problem dodam tylko ze psychologiem nie jestem ;)
  • maestro_113 15.10.13, 22:06
    Nie widzę sensu takich rozmów.
    Pani uważa, że może parkować na miejscach postojowych dla gości i niemal bez przerwy to robi. Ja jako współwłaściciel tych miejsc mam prawo domagać się respektowania mojej własności i zamierzam w najbliższym czasie o to zadbać, skoro polubowne tłumaczenie na forum nie daje rezulatatów. Ludzie z zarządu wyjaśniali to już tyle razy, że trzeba mieć złą wolę, aby dalej nie rozumieć w czym rzecz.
    Widzi Pani jakieś pole do kompromisu? ;)
  • ulazabki 15.10.13, 22:12
    maestro_113 napisał(a):

    > Nie widzę sensu takich rozmów.
    > Pani uważa, że może parkować na miejscach postojowych dla gości i niemal bez pr
    > zerwy to robi. Ja jako współwłaściciel tych miejsc mam prawo domagać się respek
    > towania mojej własności i zamierzam w najbliższym czasie o to zadbać, skoro pol
    > ubowne tłumaczenie na forum nie daje rezulatatów. Ludzie z zarządu wyjaśniali t
    > o już tyle razy, że trzeba mieć złą wolę, aby dalej nie rozumieć w czym rzecz.
    >
    > Widzi Pani jakieś pole do kompromisu? ;)


    Panie Maestro faktycznie ma Pan "poważny życiowy" problem. Proszę o niego zadbać!!!! ;)
    jeżeli oczywiście poprawi to Panu samopoczucie.
    Kompromis mówi Pan a wie Pan co on oznacza? ;)



  • maestro_113 15.10.13, 22:56
    Pani Ulu, co Pani powie na taki kompromis: przestaje Pani okupować miejsce parkingowe, które nie należy do Pani, a wedle umowy między mieszkańcami zostało przeznaczone dla gości, w zamian za to przymykam oczy jak parkuje tu Pani w razie potrzeby (pół godziny na wypakowanie zakupów, czy nagły przyjazd z pracy w ciągu dnia)? Czy wymagam zbyt wiele? ;)
  • ulazabki 15.10.13, 23:04
    Panie Master jak już pisałam moje auto które należy do mnie albo do mojej firmy stoi w garażu. jest to jak ktoś już pisał mithubisi.
    ale na taki kompromis jak jak najbardziej się zgadzam, jeżeli poprawi to Panu samopoczucie i pozbędzie się Pan "wielkiego życiowego problemu". Chociaż osobiście uważam ze dla gości wystarczyło by ze 4 miejsca parkingowe a resztę powinny być wynajęte mieszkańcom.
  • maestro_113 15.10.13, 23:16
    Co do kompromisu, to widzę że się Pani nie zgadza: w dalszym ciągu zamierzacie Państwo parkować na miejscach dla gości niebieskim Caddy, bo uważacie że to nie wasze auto? ;)
    Jeśli chodzi o zmianę przeznaczenia miejsc parkingu, to proszę się wykazać i coś zrobić w tej sprawie, np.: przekonać mieszkańców do wydzielenia części miejsc dla właścicieli. Obawiam się, że jednak niewiele uda się Pani wskórać ;)
  • ulazabki 15.10.13, 23:18
    maestro_113 napisał(a):

    > Co do kompromisu, to widzę że się Pani nie zgadza: w dalszym ciągu zamierzacie
    > Państwo parkować na miejscach dla gości niebieskim Caddy, bo uważacie że to nie
    > wasze auto? ;)
    > Jeśli chodzi o zmianę przeznaczenia miejsc parkingu, to proszę się wykazać i co
    > ś zrobić w tej sprawie, np.: przekonać mieszkańców do wydzielenia części miejsc
    > dla właścicieli. Obawiam się, że jednak niewiele uda się Pani wskórać ;)

    Panie Maestro zyczę dobrej nocy i mniej "życiowych problemów" ciekawostką jest to ze Pan wie lepiej niż ja jaką flotę samochodowa posiadam w mojej firmie ;). A moze Pan u mnie pracuje ;)
  • maestro_113 15.10.13, 23:23
    Pewnie gdybyście się Państwo nie wystawiali na pokaz swoją flotą na parkingu osiedlowym, to bym nawet nie wiedział o istnieniu. Ale skoro jest takie parcie na szkło, to zainteresowałem się tematem ;)
    Dobrej nocy!
  • ulazabki 15.10.13, 23:28
    maestro_113 napisał(a):

    > Pewnie gdybyście się Państwo nie wystawiali na pokaz swoją flotą na parkingu os
    > iedlowym, to bym nawet nie wiedział o istnieniu. Ale skoro jest takie parcie na
    > szkło, to zainteresowałem się tematem ;)
    > Dobrej nocy!

    Panie Master trzeba zakupić grubsze szkło.;)
    dobranoc
  • maestro_113 15.10.13, 23:47
    Skoro tak świetnie się zrozumieliśmy, to mam dobrą radę: proszę sobie rano wygooglać co to jest instytucja "odszkodowania za bezumowne korzystanie z własności" i przemyśleć swoją postawę odnośnie parkowania na miejscach dla gości. Dwa tygodnie powinny wystarczyć wszystkim na znalezienie parkingu poza naszym osiedlem dla aut, na które brakuje miejsca w garażach. Gdyby nie wystarczyło Pani i innym parkującym czasu do końca miesiąca na podjęcie właściwej decyzji, to trzeba będzie dopomóc (tylko to już będzie trochę kosztowało) ;)
  • ulazabki 15.10.13, 23:50
    życzę przyjemniej lektury Panie Master i mniej "życiowych problemów".;).
  • ulazabki 15.10.13, 23:51
    no i niech Pan "działa";)
  • nowy_vital 16.10.13, 00:44
    maestro_113 napisał(a):

    > Jeśli chodzi o zmianę przeznaczenia miejsc parkingu, to proszę się wykazać i co
    > ś zrobić w tej sprawie, np.: przekonać mieszkańców do wydzielenia części miejsc
    > dla właścicieli. Obawiam się, że jednak niewiele uda się Pani wskórać ;)

    Drogi Master a to Zarząd przez nas wybrany i opłacany nie jest od tego? stworzyć uchwałę i porozrzucać po skrzynkach i wtedy się dowiemy czy przejdzie czy nie.
  • vp_ordnung_muss_sein 16.10.13, 08:50
    nowy_vital napisał(a):

    > Drogi Master a to Zarząd przez nas wybrany i opłacany nie jest od tego? stworzy
    > ć uchwałę i porozrzucać po skrzynkach i wtedy się dowiemy czy przejdzie czy nie
    > .
    Uchwała zmieniająca wpis w KW osiedla musi być protokołowana notarialnie. Trzeba by zwołać zebranie właścicieli, zaprosić notariusza i przegłosować. Widzi Pan sens robienia tego wszystkiego, kiedy ponad 80% mieszkańców opowiedziało się w ankietach przeciwko parkowaniu na miejscach dla gości?
  • nowy_vital 16.10.13, 09:02
    vp_ordnung_muss_sein napisał(a):

    > nowy_vital napisał(a):
    >
    > > Drogi Master a to Zarząd przez nas wybrany i opłacany nie jest od tego? s
    > tworzy
    > > ć uchwałę i porozrzucać po skrzynkach i wtedy się dowiemy czy przejdzie c
    > zy nie
    > > .
    > Uchwała zmieniająca wpis w KW osiedla musi być protokołowana notarialnie. Trzeb
    > a by zwołać zebranie właścicieli, zaprosić notariusza i przegłosować. Widzi Pan
    > sens robienia tego wszystkiego, kiedy ponad 80% mieszkańców opowiedziało się w
    > ankietach przeciwko parkowaniu na miejscach dla gości?


    Kiedy była robiona ankieta? nie dostałem jej.
    Myślę, ze mieszkańcy opowiedzieli się przeciw samowolnemu postojowi a nie wynajęciu tych miejsc i pobieraniu za nich opłaty, która spływałaby na konto wspólnoty.
    Sadząc po zapisie "odwiedzajacy" developer zagwarantował sobie te miejsca niejako dla swoich klentów i potencjalnych nabywców mieszkań.
  • dlinci 16.10.13, 10:13
    Ankieta była w maju; zawierała pytanie o wynajem części miejsc naziemnych osobom nie posiadającym miejsc w garażu - z tego co pamiętam, zwolenników tej opcji nie było wielu...

    pozdr,
  • nowy_vital 16.10.13, 10:30
    to ciekawe, ze ta ankieta do mnie nie dotarła, tak samo jak zresztą teraz nie mam uchwały pod która powinienem zagłosować. Jak to się dzieję ?
  • dlinci 16.10.13, 14:09
    To pytanie do administracji, jak mniemam... :-)
  • vp_ordnung_muss_sein 16.10.13, 15:17
    nowy_vital napisał(a):

    > to ciekawe, ze ta ankieta do mnie nie dotarła, tak samo jak zresztą teraz nie m
    > am uchwały pod która powinienem zagłosować. Jak to się dzieję ?

    I nie dotarła do Pana również korespondencja mailowa z Atrium w tych sprawach? Nie widział Pan ogłoszeń na osiedlu, w tym w windach? Nie zaglądał Pan do ekartoteki, gdzie znajdują się wszystkie ważne dokumenty Wspólnoty, w tym karty do głosowania uchwał?
    Mało prawdopodobne, żeby karta nie znalazła się w Pańskiej skrzynce, jeśli nawet jakimś cudem tak się stało, to można ją bardzo łatwo zdobyć, w jeden z opisanych powyżej sposobów (np.: na ochronie).
  • ulazabki 16.10.13, 17:59
    vp_ordnung_muss_sein napisał(a):

    > nowy_vital napisał(a):
    >
    > > to ciekawe, ze ta ankieta do mnie nie dotarła, tak samo jak zresztą teraz
    > nie m
    > > am uchwały pod która powinienem zagłosować. Jak to się dzieję ?
    >
    > I nie dotarła do Pana również korespondencja mailowa z Atrium w tych sprawach?
    > Nie widział Pan ogłoszeń na osiedlu, w tym w windach? Nie zaglądał Pan do ekart
    > oteki, gdzie znajdują się wszystkie ważne dokumenty Wspólnoty, w tym karty do g
    > łosowania uchwał?
    > Mało prawdopodobne, żeby karta nie znalazła się w Pańskiej skrzynce, jeśli nawe
    > t jakimś cudem tak się stało, to można ją bardzo łatwo zdobyć, w jeden z opisan
    > ych powyżej sposobów (np.: na ochronie).


    Witam i tu muszę Pania niestety rozczarować bo ja również nie dostałam. na e-kartoteki rzadko zaglądam. Rozliczenie z datą sierpniowa w skrzynce było około 1 października. O uchwale własnie przeczytałam z windy niestety ani na e-mailu ani w skrzynce nie było.
    co do przesyłania i dostarczania korespondencji przez firme Atrium to powiem ze na osiedlu Kopernik gdzie posiadam równiez mieszkanie jest wieczny z tym kłopot. Często korespondencja do moich sasiadów lezy w mojej skrzynce i na odwrót. albo avizo pocztowe z numerem mojego mieszkania a inne nazwisko.
    POWTORZE. nie dostałam żadnej uchwały na skrzynkę e-mail ani pocztową moj nr mieszkania 20.
  • vp_ordnung_muss_sein 16.10.13, 18:16
    ulazabki napisała:

    > Witam i tu muszę Pania niestety rozczarować bo ja również nie dostałam. na e-ka
    > rtoteki rzadko zaglądam. Rozliczenie z datą sierpniowa w skrzynce było około 1
    > października. O uchwale własnie przeczytałam z windy niestety ani na e-mailu an
    > i w skrzynce nie było.
    > co do przesyłania i dostarczania korespondencji przez firme Atrium to powiem ze
    > na osiedlu Kopernik gdzie posiadam równiez mieszkanie jest wieczny z tym kłopo
    > t. Często korespondencja do moich sasiadów lezy w mojej skrzynce i na odwrót. a
    > lbo avizo pocztowe z numerem mojego mieszkania a inne nazwisko.
    > POWTORZE. nie dostałam żadnej uchwały na skrzynkę e-mail ani pocztową moj nr mi
    > eszkania 20.

    Pani Ulu, czy podała Pani chociaż raz swój adres email w trakcie:
    1) wielu zebrań mieszkańców, w trakcie zbierania głosów za odwołaniem HM,
    2) dwóch zebrań właścicieli w tym roku,
    3) wypełniania kwestionariusza dla mieszkańców przeprowadzanego przez Atrium,
    4) korespondencji mailowej z P. administrator ???
    Jeśli tak, to Pani adres MUSI być w liście mailingowej osiedla, ponieważ takich adresów jest już stokilkadziesiąt, i wszyscy z tej listy otrzymują bieżącą korespondencję od firmy administrującej. Jeśli dotychczas Pani tego nie zrobiła, to proszę tego dokonać, adres kontaktowy do Atrium znajduje się na tablicach ogłoszeń w każdej klatce.
    Karty do głosowania są uniwersalne, można sobie wydrukować z emaila lub ekartoteki, pobrać z ochrony egzemplarz lub skontaktować się z Atrium i dostarczą Pani wydrukowaną kopię.
    Nikt inny poza Państwem z forum nie zgłasza takich problemów z dostępnością do dokumentów Wspólnoty :)
  • ulazabki 16.10.13, 18:28

    >
    > Pani Ulu, czy podała Pani chociaż raz swój adres email w trakcie:
    > 1) wielu zebrań mieszkańców, w trakcie zbierania głosów za odwołaniem HM,
    > 2) dwóch zebrań właścicieli w tym roku,
    > 3) wypełniania kwestionariusza dla mieszkańców przeprowadzanego przez Atrium,
    > 4) korespondencji mailowej z P. administrator ???
    > Jeśli tak, to Pani adres MUSI być w liście mailingowej osiedla, ponieważ takich
    > adresów jest już stokilkadziesiąt, i wszyscy z tej listy otrzymują bieżącą kor
    > espondencję od firmy administrującej. Jeśli dotychczas Pani tego nie zrobiła, t
    > o proszę tego dokonać, adres kontaktowy do Atrium znajduje się na tablicach ogł
    > oszeń w każdej klatce.
    > Karty do głosowania są uniwersalne, można sobie wydrukować z emaila lub ekartot
    > eki, pobrać z ochrony egzemplarz lub skontaktować się z Atrium i dostarczą Pani
    > wydrukowaną kopię.
    > Nikt inny poza Państwem z forum nie zgłasza takich problemów z dostępnością do
    > dokumentów Wspólnoty :)




    Pani Ordunung czy również każdy dostał rozliczenie (datowane 27 sierpnia) wcześniej? Jeżeli Atrium prowadzi kartoteki to wie co do jakiej skrzynki. Wszelakie korespondencje proszę wrzucać do skrzynki pocztowej (tylko niech nie mylą nazwisk). Jutro poproszę ochronę o uchwałe ale nie wydaje mi sie ze ochrona powinna się tym zajmować. Wszelakie uchwały powinny być wrzucane do skrzynek pocztowych albo gdy ktoś sobie życzy e-mailowy

    a tak na marginesie maja Państwo mój adres e-mailowy.
  • vp_ordnung_muss_sein 16.10.13, 18:36
    Proszę wyjaśnić te nieprawidłowości bezpośrednio z P. administrator. Nie mamy powodu podejrzewać, że Atrium fuszeruje dostarczanie dokumentów do mieszkańców, ponieważ nikt inny nie zgłasza się z takimi problemami. Nawet jeśli zdarzyło się to w Pani przypadku (w co wątpię), to zawsze jest to tylko 1/200 przypadków.
    Pozdrawiam
  • ulazabki 16.10.13, 18:43
    vp_ordnung_muss_sein napisał(a):

    > Proszę wyjaśnić te nieprawidłowości bezpośrednio z P. administrator. Nie mamy p
    > owodu podejrzewać, że Atrium fuszeruje dostarczanie dokumentów do mieszkańców,
    > ponieważ nikt inny nie zgłasza się z takimi problemami. Nawet jeśli zdarzyło si
    > ę to w Pani przypadku (w co wątpię), to zawsze jest to tylko 1/200 przypadków.
    > Pozdrawiam


    Pani Ordunung na nastepne zebranie przyniosę Pani 3 listy wysyłane do moich sasiadów na moj numer mieszkania (osiedle kopernik) własnie przez firme Atrium. Zobaczy Pani i może uwierzy.
    "Zobaczycie uwierzycie" :)
    Dodam tylko ze Pani powinna byc ze mieszkańcami bo to oni Pani płaca. Skoro mówie ze w mojej skrzynce nie było to znaczy ze nie było.
    Nie odpowiedziała mi Pani odnośnie rozliczeń, czy inni również dostali tak późno dodam ze miałam nadpłatę i za wrzesień i październik zapłaciłam po 740. A powinam o prawie 300 zł mnie w jednym miesiącu.

  • vp_ordnung_muss_sein 16.10.13, 19:05
    ulazabki napisała:
    > Pani Ordunung na nastepne zebranie przyniosę Pani 3 listy wysyłane do moich sas
    > iadów na moj numer mieszkania (osiedle kopernik) własnie przez firme Atrium. Zo
    > baczy Pani i może uwierzy.
    > "Zobaczycie uwierzycie" :)
    > Dodam tylko ze Pani powinna byc ze mieszkańcami bo to oni Pani płaca. Skoro mów
    > ie ze w mojej skrzynce nie było to znaczy ze nie było.
    > Nie odpowiedziała mi Pani odnośnie rozliczeń, czy inni również dostali tak późn
    > o dodam ze miałam nadpłatę i za wrzesień i październik zapłaciłam po 740. A pow
    > inam o prawie 300 zł mnie w jednym miesiącu.
    >

    Pani Ulu, tracę resztki nadzieji :) Nie interesują mnie wątki dotyczące innego osiedla, ponieważ my mieszkamy na Vital Parku. Wszyscy dostali rozliczenia w terminie, to jest pod koniec sierpnia, część osób już w pierwszym tygodniu września wystąpiła o rozłożenie niedopłat na raty. NIKT nie zgłosił do dziś dnia jakichkolwiek wątpliwości odnośnie rozliczeń bezpośrednio do nas. Jeśli była konieczna weryfikacja naliczeń, to takimi sprawami zajmuje się P. administrator i księgowa z Atrium. Jeśli cokolwiek Pani zdaniem zostało naliczone nieprawidłowo proszę to wyjaśniać właśnie u księgowej (adres na tablicy ogłoszeń), my się nie zajmujemy rozliczeniami mieszkańców.
    Ponadto nie mam powodu nie ufać Atrium, ponieważ wiem ile zrobili dla naszego osiedla w trakcie tych kilku miesięcy. Natomiast mam powody by traktować z rezerwą opinie niektórych mieszkańców, ponieważ zdarza im się mijać z prawdą.
    Pod koniec miesiąca mamy zamiar odcinać ciepłą wodę tym, którzy nie płacą czynszu i mają już duże zaległości, pewnie się zaraz znowu podniesie płacz na forum, jak to jesteśmy ludźmi bez serca ;)
  • ulazabki 16.10.13, 19:14

    >
    > Pani Ulu, tracę resztki nadzieji :) Nie interesują mnie wątki dotyczące innego
    > osiedla, ponieważ my mieszkamy na Vital Parku. Wszyscy dostali rozliczenia w te
    > rminie, to jest pod koniec sierpnia, część osób już w pierwszym tygodniu wrześn
    > ia wystąpiła o rozłożenie niedopłat na raty. NIKT nie zgłosił do dziś dnia jaki
    > chkolwiek wątpliwości odnośnie rozliczeń bezpośrednio do nas. Jeśli była koniec
    > zna weryfikacja naliczeń, to takimi sprawami zajmuje się P. administrator i ksi
    > ęgowa z Atrium. Jeśli cokolwiek Pani zdaniem zostało naliczone nieprawidłowo pr
    > oszę to wyjaśniać właśnie u księgowej (adres na tablicy ogłoszeń), my się nie z
    > ajmujemy rozliczeniami mieszkańców.
    > Ponadto nie mam powodu nie ufać Atrium, ponieważ wiem ile zrobili dla naszego o
    > siedla w trakcie tych kilku miesięcy. Natomiast mam powody by traktować z rezer
    > wą opinie niektórych mieszkańców, ponieważ zdarza im się mijać z prawdą.
    > Pod koniec miesiąca mamy zamiar odcinać ciepłą wodę tym, którzy nie płacą czyns
    > zu i mają już duże zaległości, pewnie się zaraz znowu podniesie płacz na forum,
    > jak to jesteśmy ludźmi bez serca ;)

    Pani ordnung nie interesuja Pania wątki z innego osiedla to ciekawe a nawet na tym forum podpierała sie nim Pani
    Mówi Pani o mijaniu z prawdą to zapraszam do wydziału komunikacji w Wołomine albo w Tłuszczu i dowie się Pani do kogo nalezy niebieski cadic. I zobaczymy kto się będzie mijał z prawda.
    Prosze jeszcze skontaktować się z kiegowoscia bo dzwoniłam do nich by zwrócili mi nadpłate ale Pani zaczeła wydziwiać by zrobić zwrot to musi mieć podpis Zarządu prosiłam o ten podpis po tygodniu zadzwoniłam (dokladnie w zeszlym tygodniu) i dowiedziałam sie ze Zarząd jeszcze nie złozył podpisu.
    prosze sie dowiedziec dokładnie bo widzę ze Pani nie zorientowana.
  • ulazabki 16.10.13, 19:17
    dodam również, ze tłumaczyłam ksiegowej ze dopiero teraz dostałam rozliczenie mediów (oczywiście na skrzynke pocztowa tradycyjna)
  • ulazabki 16.10.13, 19:30
    vp_ordnung_muss_sein napisał(a):

    > ulazabki napisała:
    > > Pani Ordunung na nastepne zebranie przyniosę Pani 3 listy wysyłane do moi
    > ch sas
    > > iadów na moj numer mieszkania (osiedle kopernik) własnie przez firme Atri
    > um. Zo
    > > baczy Pani i może uwierzy.
    > > "Zobaczycie uwierzycie" :)
    > > Dodam tylko ze Pani powinna byc ze mieszkańcami bo to oni Pani płaca. Sko
    > ro mów
    > > ie ze w mojej skrzynce nie by
    > >
    >
    NIKT nie zgłosił do dziś dnia jaki
    > chkolwiek wątpliwości odnośnie rozliczeń bezpośrednio do nas. Jeśli była koniec
    > zna weryfikacja naliczeń, to takimi sprawami zajmuje się P. administrator i ksi
    > ęgowa z Atrium. Jeśli cokolwiek Pani zdaniem zostało naliczone nieprawidłowo pr
    > oszę to wyjaśniać właśnie u księgowej (adres na tablicy ogłoszeń), my się nie z
    > ajmujemy rozliczeniami mieszkańców.
    > Ponadto nie mam powodu nie ufać Atrium, ponieważ wiem ile zrobili dla naszego o
    > siedla w trakcie tych kilku miesięcy. Natomiast mam powody by traktować z rezer
    > wą opinie niektórych mieszkańców, ponieważ zdarza im się mijać z prawdą.
    > Pod koniec miesiąca mamy zamiar odcinać ciepłą wodę tym, którzy nie płacą czyns
    > zu i mają już duże zaległości, pewnie się zaraz znowu podniesie płacz na forum,
    > jak to jesteśmy ludźmi bez serca ;)

    Prosze czytać ze zrozumieniem.
    Nie mówię o złym rozliczeniu tylko o dacie ich dostarczenia. Widzi Pani róznice.
    Czyli dyskutowaliśmy a Pani nie rozumiała.
    ojojoj
  • lubljana 16.10.13, 19:45
    A może ciąży na pani jakieś fatum albo klątwa z tym niedostawaniem korespondencji? :-)
  • ulazabki 16.10.13, 19:47
    moze i tak Panie lubjan, ale faktycznie tak jest.
    Nawet Panią z księgowości o to pytałam dlaczego tak poźno, no ale cóż odpowiedziała ze się tym nie zajmuje.
  • vp_ordnung_muss_sein 16.10.13, 19:57
    ulazabki napisała:

    > moze i tak Panie lubjan, ale faktycznie tak jest.
    > Nawet Panią z księgowości o to pytałam dlaczego tak poźno, no ale cóż odpowiedz
    > iała ze się tym nie zajmuje.

    Czyli rozumiem, że sprawa została wyjaśniona z administracją? Jeśli tak, to należy się tylko cieszyć :) Na przyszłość nie musi Pani czekać aż miesiąc dłużej niż wszyscy na rozliczenia, można się upomnieć o swoje w terminie (wystarczy mailowo), na pewno zostanie to załatwione tak jak powinno.
  • ulazabki 16.10.13, 19:59
    vp_ordnung_muss_sein napisał(a):

    > ulazabki napisała:
    >
    > > moze i tak Panie lubjan, ale faktycznie tak jest.
    > > Nawet Panią z księgowości o to pytałam dlaczego tak poźno, no ale cóż odp
    > owiedz
    > > iała ze się tym nie zajmuje.


    Pani ordnung sprawa została tak załatwiona - zrezygnowałam ze zwrotu nadpłaty na konto. Bo ile można czekać na podpis Zarządu?
    Moje 300 zł lezy i czeka do listopada na koncie Wspolnoty.


    >
    > Czyli rozumiem, że sprawa została wyjaśniona z administracją? Jeśli tak, to nal
    > eży się tylko cieszyć :) Na przyszłość nie musi Pani czekać aż miesiąc dłużej n
    > iż wszyscy na rozliczenia, można się upomnieć o swoje w terminie (wystarczy mai
    > lowo), na pewno zostanie to załatwione tak jak powinno.
  • ulazabki 16.10.13, 20:03
    oooo to może mi się należą jakieś gratisy, skoro pieniądze leza na koncie Wspolnoty ;)
  • vp_ordnung_muss_sein 16.10.13, 20:06
    No widzi Pani: dzisiaj mamy nowoczesne środki komunikacji, takie jak na przykład internet. Rozliczenia każdego z mieszkańców znalazły się w ekartotece 26 sierpnia i można było je od tej chwili sprawdzic. Gdyby Pani tam zajrzała, to nie trzeba byłoby płacić tych kilkuset złotych za dużo, ponieważ sprawa wyjaśniła by się dużo wcześniej. Jeśli chodzi o nadpłatę i rzekomą konieczność podpisywania zwrotu nadpłaty przez zarząd, to postaram się to jutro wyjaśnić, ponieważ nie znam sprawy.
  • ulazabki 16.10.13, 20:13
    prosze Pania nie każdy ma czas zaglądać do e-kartotek (haseł w swoim zyciu musze pamietać aż nadto ) dlatego zawsze czekam na rozliczenie w formie papierowej ( zresztą chyba bardziej dokładnie rozpisane, ale tego nie jestem pewna)
    Pani z księgowosci powiedziała mi ze wszystkie przelewy muszą być podpisywane przez Zarząd (nawet nadpłaty). No i czekałam tydzień po rozmowie tel. ze jeszcze nie jest przelew podpisany powiedziałam Pani ze daję sobie spokój bo nie będe do nie dzwoniła co tydzien (mam inne zajęcia).
  • lubljana 16.10.13, 20:23
    Można zaglądać do ekartoteki pomiędzy wpisem kolejnych postów na forum... a login i hasło zanotować w tym samym miejscu co te forumowe :-) :-)
  • ulazabki 16.10.13, 20:31
    takkkk. tyle tylko ze na forum to ja sama wymysliłam hasło i go notować nie muszę.
    Nie jest moim obowiazkiem zaglądac na e-kartoteki ale chyba do obowiazków Atrium nalezy rozesłanie (wrzucenie) do skrzynek rozliczeń (zapewne rózwniez za to dostaja pieniądze)
    Jezeli faktycznie dojdzie do tego ze nie bedzie w wersji papierowej rozlczen (mysle ze wtedy powinien spaść koszt obsługi osiedla) to nie bedę miała wyjścia i bede zaglądac na e-kartoteki.
    Narazie zarząd takiej uchwały nie wystosował ;) no chyba ze nie wiem i chodzi i zbiera podpisy ;)
  • vp_ordnung_muss_sein 16.10.13, 20:37
    ulazabki napisała:

    > takkkk. tyle tylko ze na forum to ja sama wymysliłam hasło i go notować nie mus
    > zę.
    > Nie jest moim obowiazkiem zaglądac na e-kartoteki ale chyba do obowiazków Atriu
    > m nalezy rozesłanie (wrzucenie) do skrzynek rozliczeń (zapewne rózwniez za to d
    > ostaja pieniądze)
    > Jezeli faktycznie dojdzie do tego ze nie bedzie w wersji papierowej rozlczen (m
    > ysle ze wtedy powinien spaść koszt obsługi osiedla) to nie bedę miała wyjścia i
    > bede zaglądac na e-kartoteki.
    > Narazie zarząd takiej uchwały nie wystosował ;) no chyba ze nie wiem i chodzi
    > i zbiera podpisy ;)

    Zgódźmy się zatem, że jest Pani wyjątkiem potwierdzającym regułę: mieszkańcy dostają naliczenia i rozliczenia w formie papierowej wymaganej ustawą w terminie, natomiast Pani ma pecha i dokumenty do Pani nie docierają.
    Proszę jeszcze o wyjaśnienie: jak to się stało, że ostatecznie dotarło do Pan rozliczenie? Znalazła je Pani w skrzynce, ale dopiero po miesiącu?
  • ulazabki 16.10.13, 20:45
    Tak Pani Ordnung znalazłam je w skrzyńce pocztowej. Około 1-3 pazdzernika. Dodam ze do skrzynki zaglądam czesciej niz raz na 2 miesiące :)
  • vp_ordnung_muss_sein 16.10.13, 20:55
    A podpisała Pani odbiór nowych naliczeń, które też były dostarczane pod koniec sierpnia (informacja drogą mailową, sms oraz na ogłoszeniach w klatkach)?
    Domyślam się już co się mogło stać: rozliczenia mediów za 1-6.2013 były dostarczane mieszkańcom łącznie z naliczeniami za wrzesień (korekta za śmieci) oraz nowymi naliczeniami obowiązującymi od października, wszystko spięte w jedną całość i pozostawione na ochronie. Każdy mieszkaniec miał tam podejść, odebrać co do niego należy oraz podpisać odbiór nowych naliczeń (wymóg przepisów). Prawdopodobnie nie pojawił się nikt od Państwa na ochronie przez te kilka tygodni września, więc administracja zdecydowała wrzucić samo rozliczenie do skrzynki.
    Jeśli tak było, to przyzna Pani, że trudno wskazać winnego zaistniałej sytuacji? ;)
  • ulazabki 16.10.13, 20:58
    Prosze Pania a to ochrona zajmuje się rozdawaniem naliczen? kurcze standardy jak za byłego Zarządcy.
    Po drugie ochrona równiez podpisuje (przez tydzień a nawet dłuzej) zwrot nadpłaty.
    to do czego w końcu ta ochrona jest ? od rozdawania kartek czy pilnowania porządku.

  • vp_ordnung_muss_sein 16.10.13, 21:06
    ulazabki napisała:

    > Prosze Pania a to ochrona zajmuje się rozdawaniem naliczen? kurcze standardy ja
    > k za byłego Zarządcy.
    > Po drugie ochrona równiez podpisuje (przez tydzień a nawet dłuzej) zwrot nadpła
    > ty.
    > to do czego w końcu ta ochrona jest ? od rozdawania kartek czy pilnowania porzą
    > dku.
    >

    Pani Ulu: dokumenty u ochrony są w zalakowanych i podpisanych kopertach. Są one tam zostawiane, aby każdy mógł załatwić tę sprawę wtedy kiedy może, czyli dla wygody mieszkańców. Życzy Pani sobie aby administracja osobiście odwiedzała każdego z mieszkańców w takiej sprawie i wyczekiwała godzinami pod drzwiami?
    Czyli rozumiem, że jednak nie odebrała Pani tych naliczeń i rozliczeń? Dlaczego mnie to nie dziwi... ;)
  • ulazabki 16.10.13, 21:12
    Ordnung:
    1- nawet poprzedni administrator zostawiał mi wszelaką korespondencje w skrzynce. Ta która wymagała podpisu wysyłal listem poleconym.
    2-uważam ze ochrona nie jest od tego by rozdawać naliczenia i wszelakiego rodzaju uchwały.
    3- Dałam tydzień na zwrot nadpłaty, nie krzyczałam na Panią księgowa, spokojnie wyjaśniłam. Po tygodniu dzwonię i dowiaduję się ze od tygodnia zarząd nie zdążył podpisać.
  • vp_ordnung_muss_sein 16.10.13, 21:21
    ulazabki napisała:

    > Ordnung:
    > 1- nawet poprzedni administrator zostawiał mi wszelaką korespondencje w skrzync
    > e. Ta która wymagała podpisu wysyłal listem poleconym.
    > 2-uważam ze ochrona nie jest od tego by rozdawać naliczenia i wszelakiego rodza
    > ju uchwały.
    > 3- Dałam tydzień na zwrot nadpłaty, nie krzyczałam na Panią księgowa, spokojnie
    > wyjaśniłam. Po tygodniu dzwonię i dowiaduję się ze od tygodnia zarząd nie zdąż
    > ył podpisać.

    Pani Ulu: nic nie poradzę, że nie interesuje się Pani życiem osiedla i później ma Pani pretensji z tego powodu do innych. Ochrona nie rozdaje rozliczeń, a tylko koperty, gdzie znajdują się dokumenty dla właścicieli i jest od tego żeby zebrać podpis na liście, kiedy to jest wymagane. Innym takie rozwiązanie odpowiada, Pani jak widać chciałaby być traktowana specjalnie. Skoro Państwo mieszkacie na osiedlu, to dlaczego narażać Wspólnotę na koszty i kazać sobie wysyłać dokumenty pocztą (są ludzie, którzy posiadają lokal na osiedlu, ale go np.: wynajmują, a sami zamieszkują gdzie indziej, wówczas dokumenty wysyłane są im pocztą)? Zatrzymanie się przy budce ochrony przy wjeździe na osiedle i odebranie koperty nie zajmuje więcej niż 60 sekund ;)
  • ulazabki 16.10.13, 21:30
    Pani Ordnung czy tak wielkim kosztem jest wysłanie listow poleconych do osob które tego chca. List polecony kosztuje około 3 lub 4 zl, wysłanie raz na poł roku takiego listu to taki koszt? Reszte korespondencji Administrator powinien wrzucać do skrzynki.
    Mówi Pani o stratach 8 zł lub nawet 16 w stosunku rocznym na mieszkańca.
    Ta WIELKĄ STRATĘ można sobie "odbic" wynajmując czesc miejsc parkingowych. (tak robi osiiedle Kopernik - ale cóz Ząrząd nie chce słyszec co jest na innych osiedlach)
    wiec proszę mi tu nie pisać o stratach bo smiech mnie ogarnia.
  • vp_ordnung_muss_sein 16.10.13, 21:39
    ulazabki napisała:

    > Pani Ordnung czy tak wielkim kosztem jest wysłanie listow poleconych do osob kt
    > óre tego chca. List polecony kosztuje około 3 lub 4 zl, wysłanie raz na poł rok
    > u takiego listu to taki koszt? Reszte korespondencji Administrator powinien wrz
    > ucać do skrzynki.
    > Mówi Pani o stratach 8 zł lub nawet 16 w stosunku rocznym na mieszkańca.
    > Ta WIELKĄ STRATĘ można sobie "odbic" wynajmując czesc miejsc parkingowych. (tak
    > robi osiiedle Kopernik - ale cóz Ząrząd nie chce słyszec co jest na innych osi
    > edlach)
    > wiec proszę mi tu nie pisać o stratach bo smiech mnie ogarnia.

    Kończmy tę dyskusję, bo do rozmów z Panią trzeba by zatrudnić przekupki z bazaru Różyckiego ;) Zarząd nie decyduje o tym czy miejsca mogłyby być wynajmowane, tylko właściciele. Proszę się wykazać i zebrać ze 30 głosów za wynajmem (tyle potrzeba żeby poddać uchwałę pod głosowanie) i zobaczymy co powiedzą mieszkańcy. Nie widzę sensu zajmować się sprawą, ponieważ zdecydowana większość jest przeciwko wynajmowi, a za tym by parking był tylko dla gości. Specjalnie dla Pani, możemy jednak na koniec miesiąca przygotować ponownie ankietę dla mieszkańców i zobaczymy co z tego wyjdzie.
    Tymczasem dobranoc :)
  • ulazabki 16.10.13, 21:45
    vp_ordnung_muss_sein napisał
    >
    > Kończmy tę dyskusję, bo do rozmów z Panią trzeba by zatrudnić przekupki z bazar
    > u Różyckiego ;) Zarząd nie decyduje o tym czy miejsca mogłyby być wynajmowane,
    > tylko właściciele. Proszę się wykazać i zebrać ze 30 głosów za wynajmem (tyle p
    > otrzeba żeby poddać uchwałę pod głosowanie) i zobaczymy co powiedzą mieszkańcy.
    > Nie widzę sensu zajmować się sprawą, ponieważ zdecydowana większość jest przec
    > iwko wynajmowi, a za tym by parking był tylko dla gości. Specjalnie dla Pani, m
    > ożemy jednak na koniec miesiąca przygotować ponownie ankietę dla mieszkańców i
    > zobaczymy co z tego wyjdzie.
    > Tymczasem dobranoc :)

    Pani ordnung tak myslałam. proszę jutro sprawdzić u księgowej czy faktycznie sprawa nie miała miejsca. I napisac przynajmniej na e-maila czy nie czekałam tydzień i w końcu zrezygnowałam
    e-mail ulaczarnocka@wp.pl.
  • zarzad_wm_vp 17.10.13, 20:28
    Witam
    Otrzymaliśmy od księgowej wyjaśnienia odnośnie zwrotu nadpłaconej przez Panią kwoty, z których wynika, że sprawa wyglądała nieco inaczej, niż Pani to przedstawiła. Aby jednak nie ciągnąć tej kwestii na forum wysłany został do Pani mail z wyjaśnieniami, na adres podany w tym wątku. Gdyby Pani miała jeszcze jakieś uwagi zachęcam do kontaktu mailowego na adres zarządowy.
    Pozdrawiam
  • ulazabki 17.10.13, 20:32
    sprawa wyglądała trochę inaczej gdyz nadpłata była większa. Jednak chyba sama Pani wie ze czekałam na nią tydzien i zrezygnowałam. Czy wszystkie przelewy czekają na podpis tydzień?
  • smile53 16.10.13, 21:51
    vp_ordnung_muss_sein - POPIERAM

    ulazabki - Pani już dziękujemy...
  • ulazabki 16.10.13, 21:56
    smile53 napisał:

    > vp_ordnung_muss_sein - POPIERAM
    >
    > ulazabki - Pani już dziękujemy...


    haha smile podziękować możesz sobie mam takie same prawa jak Ty.
    i mogę pisać i mowic co mi sie podoba a co nie. Tyle tylko, ze nie stoje w oknie i nie sledze jaki kto ma auto i czyje to dzieci piach rozsypuja albo czyj piesek biega po trawniku (bo nie naleze do ZOMO)
    nie denerwuj się złość "ponoć" urodzie szkodzi.
  • smile53 16.10.13, 22:03
    ulazabki - tak oczywiście masz swoje prawa, ale masz też przestrzegać innych ustaleń i zasad wspólnoty czy Ci się podoba czy nie...

    parking przed biedronką - parkingiem ogólnie dostępnym...

    czytając Twoje wpisy to raczej ty się denerwujesz, hihih hehe

    czekam na zebranie wspólnoty w czasie którego przedstawisz swoje racje... POWODZENIA
  • ulazabki 16.10.13, 22:11
    smile53 napisał:

    >
    > czytając Twoje wpisy to raczej ty się denerwujesz, hihih hehe
    >
    > czekam na zebranie wspólnoty w czasie którego przedstawisz swoje racje... POWOD
    > ZENIA

    oj smile smile gdybym takimi głupotami się denerwowała to juz pewnie na ciebie patrzyłabym z góry.
    smieszą mnie ludzie którzy wszystko dokładnie obserwują i znają a pozniej mijajac na osiedlu mówia grzecznie dzień dobry i idą dalej.

  • dlinci 16.10.13, 22:22
    ulazabki napisała:

    "smieszą mnie ludzie którzy wszystko dokładnie obserwują i znają a pozniej mijaj
    > ac na osiedlu mówia grzecznie dzień dobry i idą dalej."


    "Z czego się śmiejecie? Z siebie samych się śmiejecie!"

    pozdr,
  • ulazabki 16.10.13, 22:30
    dlinci napisał(a):

    >
    >
    > "Z czego się śmiejecie? Z siebie samych się śmiejecie!"
    >
    > pozdr.



    "sztuka jest smiać się z siebie" :)
    dobrej nocy

  • dlinci 16.10.13, 23:13
    Wzajemnie :-)
  • ulazabki 16.10.13, 21:22
    czyli Pani Ordnung doszliśmy do setna sprawy rozliczenia mediów wogole nie były wrzucane do skrzynek. Tylko czekały na ochronie. Ehhhhhh Polska rzeczywistość ;)

  • vp_ordnung_muss_sein 16.10.13, 21:25
    ulazabki napisała:

    > czyli Pani Ordnung doszliśmy do setna sprawy rozliczenia mediów wogole nie były
    > wrzucane do skrzynek. Tylko czekały na ochronie. Ehhhhhh Polska rzeczywistość
    > ;)
    >
    W tej JEDNEJ sprawie ma Pani rację ;) Dokumenty należało odebrać osobiście od administracji w poniedziałek 26.08.2013 na dużurze, jeśli ktoś tego nie zrobił musiał pofatygować się do ochrony. Powodem tego stanu rzeczy była konieczność podpisania odbioru dokumentów.
  • dlinci 16.10.13, 21:34
    Pani Uli, przepraszam za wtręt językowy...ale pisze się "sedna sprawy"...

    pozdrawiam,
  • ulazabki 16.10.13, 21:35
    vp_ordnung_muss_sein napisał(a):

    > ulazabki napisała:
    >
    >
    > >
    > W tej JEDNEJ sprawie ma Pani rację ;) Dokumenty należało odebrać osobiście od a
    > dministracji w poniedziałek 26.08.2013 na dużurze, jeśli ktoś tego nie zrobił m
    > usiał pofatygować się do ochrony. Powodem tego stanu rzeczy była konieczność po
    > dpisania odbioru dokumentów.


    Ordnung a z tym ze czekałam tydzien na zwrot nadpłaty a Zarząd nie podpisał przelewu to nie mam racji?
  • vp_ordnung_muss_sein 16.10.13, 20:27
    W takim razie musi mieć Pani faktycznie pecha ;) Zwyczajowo nadpłaty i niedopłaty rozlicza się w ten sposób, że uwzględnia się te kwoty przy kolejnym czynszu, czyli w Pani przypadku powinna Pani zapłacić te kilkaset złotych mniej w przyszłym miesiącu (aktualne saldo można w każdej chwili sprawdzić w ekartotece - hasło na pierwszym rozliczeniu otrzymanym od Atrium). Jeśli Pani chciałaby koniecznie otrzymać te pieniądze wcześniej, to z pewnością tak się stanie. Postaram się jutro wszystko wyjaśnić z księgową.
    PDF'y z naliczeniami i rozliczeniami w ekartotece to jest dokładnie to samo, co przychodzi tradycyjną pocztą.
  • ulazabki 16.10.13, 20:42
    vp_ordnung_muss_sein napisał(a):

    > W takim razie musi mieć Pani faktycznie pecha ;) Zwyczajowo nadpłaty i niedopła
    > ty rozlicza się w ten sposób, że uwzględnia się te kwoty przy kolejnym czynszu,
    > czyli w Pani przypadku powinna Pani zapłacić te kilkaset złotych mniej w przys
    > złym miesiącu (aktualne saldo można w każdej chwili sprawdzić w ekartotece - ha
    > sło na pierwszym rozliczeniu otrzymanym od Atrium). Jeśli Pani chciałaby koniec
    > znie otrzymać te pieniądze wcześniej, to z pewnością tak się stanie. Postaram s
    > ię jutro wszystko wyjaśnić z księgową.
    > PDF'y z naliczeniami i rozliczeniami w ekartotece to jest dokładnie to samo, co
    > przychodzi tradycyjną pocztą.


    Ordnung dziś mamy 16 zanim Pani wyjaśni i zostanie przelew zrealizowany to minie pewnie z tydzień lub wiecej wiec juz poczekam do listopada.
    Na przyszłość chciałabym jednak dostawać wczesniej te rozliczenia.

  • nowywzabkach 15.10.13, 22:10
    idealnie pasuje tu cytat z wierszyka dla dzieci

    ... A kapusta rzecze smutnie:
    “Moi drodzy, po co kłótnie,

    Po co wasze swary głupie,
    Wnet i tak zginiemy w zupie!”

    “A to feler” -
    Westchnął seler.

    Tylko "w zupie" zmieniłbym na " w dupie" bo jeśli nie zajmiemy się prawdziwymi problemami tego osiedla w postaci niedoróbek i innych fuszerek na etapie budowy to przyjdzie taki dzień kiedy znajdziemy się w ciemniej dupie.
    Od parkowania jest ochrona i niech ona się tym zajmuje. Dla mnie brakuje tylko drugiego ochroniarza bo według mnie przy szlabanie powinien być ktoś non stop. Na tylu mieszkańców koszt żaden.
    Przepraszam za to słowo bo pewnie wielu poczuje się oburzonych ale nic lepiej nie pasuje.
  • smile53 15.10.13, 22:53
    nowywzabkach - POPIERAM

  • smile53 15.10.13, 23:01
    Szanowna Pani ulazabki,

    ja też nie jestem tutaj zameldowany i mógłbym mieć (tak jak Pani) to w D...., ale "widziały gały co brały" ...

    Mam nadzieję, że w czasie najbliższego spotkania będzie Pani na tyle odważna (z Pani wpisów wynika, że chce Pani stanąć twarzą w twarz) i stanie przed nami, mieszkańcami osiedla i przedstawi swoje racje/wytłumaczenia...

    POWODZENIA
  • ulazabki 15.10.13, 23:07
    Panie smile a przed kim mam stanąć? ot to pytanie? Ja nie znam Pana a pan mnie zna. To Pan powinien mnie zaczepić, jeżeli ma Pan "jakies żale"
  • kruq_1 15.10.13, 23:13
    Nie ma na co liczyć :-) Tu każdy przygaduje na temat anonimowości ale ujawniać to mają się inni.
  • smile53 16.10.13, 21:34
    ja Pani nie znam i nie mam ochoty na poznanie, chodzi mi tylko i wyłącznie o przestrzeganie zasad...

    jak się nie podoba... droga wolna...

    pozdrawiam
  • ulazabki 16.10.13, 21:36
    smile53 napisał:

    > ja Pani nie znam i nie mam ochoty na poznanie, chodzi mi tylko i wyłącznie o pr
    > zestrzeganie zasad...
    >
    > jak się nie podoba... droga wolna...
    >
    > pozdrawiam

    Panie smile zapraszam juz mówiłam.
  • maestro_113 16.10.13, 21:29
    Biedna Pani Ula, znowu się jej ktoś czepia... Pięknie się Pani zapędziła w kozi róg, z tym rozliczeniem :) :) :)
  • ulazabki 16.10.13, 21:32
    maestro_113 napisał(a):

    > Biedna Pani Ula, znowu się jej ktoś czepia... Pięknie się Pani zapędziła w kozi
    > róg, z tym rozliczeniem :) :) :)


    hahaha maestro czytaj dokładnie.
    a jak tam lektura? nie działasz ;)
  • smile53 29.10.13, 07:26
    kierowca (mieszkaniec osiedla) FIOLETOWEGO VOLKSWAGENA CADDY wciąż oporny...

    może czas wynająć miejsce postojowe w garażu, a nie parkować na "krzywusa"...


    pozdrawiam
  • smile53 03.11.13, 20:42
    a jak nie fioletowy, to drugi większy... nieładnie ulaząbki, nieładnie...
  • drphobia 13.11.15, 16:48
    Ciekawy. Wątek. Pan maestro_113 juz po pierwszym poście widać ze to spolecznica i konfident. Na moim rodzimym osiedlu nie miał by szans przeżycia. Ciekawe czy miał by odwagę tak madralowac w cztery oczy. Czy roznosi karteczki z groźbami a może jest jeszcze jeden taki mądrala. Parkuje od czasu do czasu na gorze mam małe dziecko jest zimno i nie mm zamiaru tego zmienić. Jeżeli komuś tak mocno to nie pasuje proszę podejść porozmawiamy jak dorośli ludzie a nie karteczki z groźbami czy gorzkie żale na forum.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka