Dodaj do ulubionych

oficjalna skarga na działanie urzędu pocztowego

22.12.05, 11:29
Witam wszystkich

Po wczorajszej wizycie na poczcie celem odstania w kolejce i odebrania
przesyłki poleconej postanowiłem napisać skargę na działanie urzędu
pocztowego w kwestii niedoręczania przesyłek poleconych przez listonosza. Na
moje pytanie dlaczego listonosz nie doręcza osobiście przesyłek, taką mniej
więcej dostałem odpowiedź: "Wiemy o tym, mogę panu powiedzieć jak napisać
skargę, nie wiemy dlaczego listonosz tego nie robi mimo, że jest to jego
obowiązkiem i dostaje za to wynagrodzenie".

Proponuję wszystkim, którym nie podoba się, że listonosz nie doręcza
osobiście adresatom przesyłek poleconych napisanie oficjalnej skargi do
dyrekcji (na adres skargi malpa centrala.poczta-polska.pl). Ja tak właśnie
zrobiłem, poniżej treść wiadomości:


"
Do:
Dyrekcja Generalna Poczty Polskiej
Plac Małachowskiego 2,
00-940 Warszawa


Dzień dobry.

Chciałbym złożyć oficjalną skargę na działanie następującego urzędu
pocztowego:

"Poczta Polska" Urząd Pocztowy Ząbki 1
Gmina Ząbki
Adres: 05-091 Ząbki, ul. 3 Maja 10

Skarga dotyczy niewłaściwej pracy urzędu pocztowego polegającej na
niedoręczaniu przez listonosza przesyłek poleconych adresatom. Listonosz
przesyłek nie doręcza osobiście, jedynie zostawia awizo w skrzynce pocztowej
nie upewniając się czy zastał adresata w mieszkaniu. Na awizo listonosz nie
wpisuje daty ani godziny wizyty.

Jest to działanie nagminne (sąsiedzi z osiedla również nie dostają przesyłek
poleconych) i trwa od dłuższego czasu.

Proszę o informację o rozpatrzeniu skargi i jak najszybsze skorygowanie
działania pracy urzędu pocztowego.

Pozdrawiam
imię nazwisko
adres
"
Edytor zaawansowany
  • zabkowianin 22.12.05, 12:00
    Wysłałem - 22.12.05
  • zdich 22.12.05, 13:32
    o kurcze, a wczoraj bylem tam w Urzędzie i widzialem jak listonosz oddał dużą
    paczkę do okienka. Nie wygladala na taka ktora by juz z nim gdzieś byla
    (chociaz moze sie mylę). Niestety skargi nie wyslalem i na razie nie mam
    potrzeby wysylac bo duze paczki poczta przywozi do mnie samochodem a listonosz
    ktory przynosi mi listy i mniejsze paczki jest bardzo mily. A poczta 3-go Maja
    to nie mój rejon.
  • Gość: AK IP: *.sub-174-235-128.myvzw.com 24.01.19, 19:01
    2 listy ze stanow zginely w zabkach,I nastepne 2 byly otwierane a ze nie mialy zawartosci interesujacej ,zaklejono je I dostarczono
  • iza_z-bki 29.12.05, 11:37
    Ja mam jeszcze gorsze doświadczenia. Polecone znajduję czasami w skrzynce
    (jestem bardzo ciekawa, kto kwituje odbiór), a czasem dostaję powtórne awizo,
    nie otrzymując oczywiście pierwszego. Listy przychodzą raz na kilka tygodni w
    tym oczywiście "przeterminowane" rachunki. A niektóre przesyłki (w tym karty
    kredytowe) po prostu nie dochodzą. Wczoraj się miarka przebrała i też napiszę
  • m.dzinkans 29.12.05, 14:08
    Wydaje mi się, że praktyki stosowane w UP w Ząbkach (przy 3 Maja) dotyczą mnie
    również. Też dostaję Awizo zamiast paczki mimo, że moja żona cały czas jest w
    domu. Poprostu jeżeli listonosz na oko oceni, że paczka do skrzynki nie wejdzie
    to jej wogóle nie bierze z poczty tylko od razu wypisuje Awizo. Kilka razy
    zdarzyło się, że paczka dotarła, ale to chyba ze względu na jej mały rozmiar,
    albo listonosz miał mało paczek tego dnia i mu się na rower zmieściły. Sprawa z
    powtórnym Awizem też miała miejsce u mnie. Warto chyba zastanowić się nad
    napisaniem skargi jak będzie to się nagminnie powtarzało!

    Pozdrawiam!!!
  • wake 30.12.05, 17:42
    Czekaliśmy na paczkę z prezentem gwiazdkowym dla synka... została wysłana z
    Krakowa 10 grudnia, więc najdalej 17.12 była w Zabkach. I co???
    27.12 czyli po świętach znajduje awizo, z datą 22.12!!!!
    Zgroza, bo codziennie zaglądam do skrzynki.
    Też skargę wysyłam, ale nie za opóźnienia, ale za bezczelność.
    --
    Nasze szczęście - Mikołajek
  • wierny_1 31.12.05, 16:21
    Ja miałem identyczną sytuację. Awizo z datą wcześniejszą włożone tydzień
    później. Nie ukrywam, że zrobiłem awanturę w Urzędzie. Ale jak widać na nic.
    Mam nadzieje, że te pisma odniosą skutek.
  • gooroo2 11.01.06, 09:02
    Chyba się nic nie poprawiło - ostatnio tydzień na paczkę czekałem :( i ta
    szybkość pracy Pań też jest zabijająca.
  • 25spider 11.01.06, 10:06
    ja w marcu 2005 r. wyslalem polecony do mojego poprzedniego pracodawcy i
    powinienem dostac taka zolta karteczke, ze tego i tego dnia on to otrzymal i
    odebral...
    niedlugo minie rok i nic nie dostalem!!!

    a karteczka ta bedzie niedlugo (powinna byc) dowodem w sadze!...
  • iza_z-bki 11.01.06, 22:33
    proponuję złożyć reklamację, coś muszą odpowiedzieć, a przy okazji może
    niechcący ją odnajdą. mają czas maksymalnie 30 dni na odpowiedź, więc do marca
    powinni zdążyć
  • m.wojc 12.01.06, 09:47
    Po złożonej przez mnie skardze, jakiś czas temu dostałem z Dyrekcji Generalnej
    Poczty Polskiej listem poleconym takie mniej więcej pismo:

    "Do: Pan Krzysztof Noworyta
    Dyrektor Centrum Usług Pocztowych

    Do wiadomości: <moje dane>

    Sprawa: Przekazanie skargi wg właściwości

    (...)
    W załączeniu przekazuję skargę Pana <moje imię i nazwisko> otrzymaną drogą
    elektroniczną w celu rozpatrzenia sprawy zgodnie z kompetencjami. W związku z
    powyższym proszę o ustosunkowanie się do zarzutów i wniosków Skarżącego,
    udzielenia Skarżącemu odpowiedzi i przesłaniu kopii do Biura Dyrektora
    Generalnego Dyrekcji Generalnej Poczty Polskiej z powołaniem się na sygnaturę
    niniejszego pisma.
    (...)"

    Jednak moja skarga nie została wrzucona do kosza, miejmy nadzieję, że coś się
    poprawi w działaniu poczty - jednak na razie tego nie widać, wczoraj znów
    znalazłem awizo w skrzynce :( mimo, że żona ani na minutę nie wychodziła z
    mieszkania.

    Pozdrawiam,
    Marcin
  • zabkowianin 12.01.06, 10:11
    Też dostałem taka oficjalną informacje.
  • m.wojc 13.01.06, 13:40
    Miejmy nadzieję, że te pisma odniosą jakiś skutek.

    O dziwo, to pismo z Dyrekcji Generalnej listonosz przyniósł mi do drzwi,
    wcześniej dzwoniąc domofonem :) pomyślałem, że już tak będzie zawsze, ale skąd
    za parę dni znów to samo.

    Z drugiej strony listonoszowi się wcale nie dziwię, że nie ma czasu, ochoty
    wchodzić na piętra z listami, paczkami. Jeździ rowerem obładowany ze wszystkich
    stron torbami, pakunkami z ulotkami reklamowymi (z M1, Praktikera, itd.). Poza
    tym Ząbki południowe się szybko rozrastają, ludzi przybywa, a etatów listonoszy
    jest pewnie tyle samo co kilka lat temu.
  • 25spider 13.01.06, 15:39
    m.wojc napisał:

    > Z drugiej strony listonoszowi się wcale nie dziwię, że nie ma czasu, ochoty
    > wchodzić na piętra z listami, paczkami. Jeździ rowerem obładowany ze
    wszystkich
    >
    > stron torbami, pakunkami z ulotkami reklamowymi (z M1, Praktikera, itd.).

    taka praca...

    jak nie ma czasu ani ochoty, to niech zmieni prace...
  • m.wojc 16.01.06, 15:56
    Dzisiaj listonosz przyszedł do mnie do domu i tłumaczył się żonie, że w tym
    czasie ktoś go zastępował, że była rozmowa na dywaniku u pani naczelnik, że
    stracił premię, że mogą go z pracy wyrzucić, itd. - w sumie to szkoda mi
    się go zrobiło, mam nadzieję, że pracy nie straci, a listy będą odtąd
    dochodziły jak trzeba.

    A co do paczek to listonosz powiedział, że kierowca, który rozwozi paczki nie
    może wjechać na osiedle (brama jest na pilota) i dlatego nie zostawia paczek.
    Podobno nawet starali się o pilota u Fospolu (dewelopera), ale go nie dostali.
  • m.dzinkans 16.01.06, 18:27
    Takie kity to może sobie wciskać ...!!! Dzisiaj też byłem cały dzień w domu, a
    wychodząc na spacer wyjąłem Awizo ze skrzynki. Najlepsze jest jednak to, że
    była tam prenumerowana przeze mnie gazeta, czyli i tak musiał przynieść
    przesyłkę więc co mu było szkoda zabrać i tą drugą. Sytuacja oczywiście jest
    niepierwszy raz. Jakoś w związku z tym nie liczył bym na poprawę sytuacji. No
    chyba, że każdy, kto ma problemy z listonoszem musi napisać w tej sprawie
    skargę! Wtedy zacznie robić tak jak powinien.

    Pozdrawiam!!!
  • mgd.k 17.01.06, 15:43
    Super! Dołączam się do skarg!!! nareszcie sie ktos za to zabral. Gratuluje!!!
    Kilka razy zglaszalam skarge osobiscie, ale to nic nie dawalo. Raz zrobilam
    awanture, ze listy w ogole nie dochodza, a jak przychodza, to sa w oplakanym
    staniem czesto pootwierane! Skandal i koniec. Trzeba cos z tym zrobic!
    Kiedys czekalam na paczke 1,5 miesiaca!!! Oczywiscie "zagubila" sie na poczcie
    w Zabkach!
  • gooroo2 18.01.06, 07:22
    Tak sobie czytam i czytam porównuję - a moze trzeba zrobic tak jak wątek
    wcześniej skoro księża to tez ludzie, to pocztowcy tym bardziej :) może trzeba
    ich zrozumieć. Tutaj reklamacje łatwiej przychodzą i wiadomo przynajmniej
    gdzie pisac :)))
  • m.wojc 18.01.06, 09:59
    > Tak sobie czytam i czytam porównuję - a moze trzeba zrobic tak jak wątek
    > wcześniej skoro księża to tez ludzie, to pocztowcy tym bardziej :) może
    >trzeba
    > ich zrozumieć. Tutaj reklamacje łatwiej przychodzą i wiadomo przynajmniej
    > gdzie pisac :)))

    Widzę, że do mnie pijesz :)

    Po pierwsze, napisałem parę słów na obronę księży, ale to nie znaczy, że nie
    widzę ich wad, jak niektórzy robią źle, itd. Poza tym w tamtym wątku było
    napisane wiele o tym jak to ksiądz tylko patrzy za pieniędzmi, czy to koperta
    już naszykowana, że nie można z nim pogadać jak z przyjacielem, że wykluczył
    kogoś z parafii itd. Uważam to za niesprawiedliwe.

    Po drugie, napisałem skargę na działanie poczty, ale to nie znaczy, że gdyby
    jakiś ksiądz np. nie chciał ochrzcić mojego dziecka, nie zwróciłbym się z tą
    sprawą np. do władz kościoła (nie sądzę, że nie wiadomo gdzie pisać).

    Po trzecie, nie napisałem skargi na listonosza tylko na pocztę. Jak wspomniałem
    wcześniej listonosz był u mnie w domu i tłumaczył się z tego, wierzę, że to nie
    jego wina (może ma na przykład za dużo obowiązków, niską płacę).

    Po czwarte, z usług poczty korzystam ostatnio naprawdę bardzo często i muszę
    przyznać, że powoli taka sytuacja (tzn. raz w tygodniu jazda na pocztę po list
    lub paczkę) bardzo mi nie odpowiada. Płacę - wymagam określonej jakości usług,
    czy to dziwne?

    Wiele osób narzeka na działanie poczty, ale już gorzej aby coś zrobić w tym
    kierunku (a co to da, a nie chce mi się, itd.). Wiele osób wziąż nie wie, że
    urzędnik jest dla ludzi, a nie odwrotnie. Jak działa poczta to wiemy od bardzo
    dawna, ale wcześniej nie było żadnej skargi na działanie poczty (ta była
    pierwsza od bardzo dawna).

    Pozdrawiam,
    Marcin

    P.S.
    Poczta na Powstańców jest już czynna od 8:00 :)
  • m.wojc 18.01.06, 10:15
    > Po trzecie, nie napisałem skargi na listonosza tylko na pocztę. Jak
    >wspomniałem
    > wcześniej listonosz był u mnie w domu i tłumaczył się z tego, wierzę, że to
    >nie
    > jego wina (może ma na przykład za dużo obowiązków, niską płacę).

    Jednak, z drugiej strony naprawdę żal mi się zrobiło tego listonosza. Jest to
    osoba starsza i ze znalezieniem pracy nie byłoby mu łatwo. Prawdę mówiąc, to
    gdybym miał jeszcze raz napisać skargę, to bym się poważnie nad tym zastanowił.
    Raczej bym najpierw porozmawiał z listonoszem, a gdyby to nie dało efektu to
    dopiero skarga oficjalna. Prawdę mówiąc, to nie liczyłem na to, że w ogólę tą
    skargę ktoś przeczyta, a już, że będzie miała takie działanie, to w ogóle.
  • gooroo2 18.01.06, 11:08
    Nie, daj spokój nie piję do nikogo. Ja bardziej podszedłem do tematu od strony
    formalnej nie zaś od strony zwolenników czy przeciwników ksieży konkretnych
    itd. bardziej jako instytucję i ludzi, którzy nie rzadko ja tworzą. Interesuje
    mnie jak np. katolicy do tego podchodza, bo są pewne fakty i mamy z nimi do
    czynienia. NIe jestem żadnym ideologiem i chyba moje wypowiedzi mnie troche
    zafałszowały, ale poprostu zaangażowałem się, bo religjoznastwo, historia
    kościoła ogólnie są moją pasją :) To tyle. Tylko czasem mnie trochę kłuje w
    oczy jak z ludzi robi się baranów i karze im kupować zbawienie jak w
    średniowieczu i steruje nimi jak chce bez szacunku dla ich godności.
  • rembert 18.01.06, 11:52
    Nie czytając tego wątku byłem cały czas zdziwiny jego popularnością. Teraz już
    rozumiem. No cóż każda rozmowa kończy się uwagami o księżach. Tylko, czy to
    znaczy, że Kościół ma wpływ na wszystkie aspekty funkcjonowania Ząbek, czy też
    kogoś pociągają księża sami w sobie:)
    --
    I życzę Ci, abyś miał ciekawe życie.
    Ziemia Obiecana
  • gooroo2 18.01.06, 12:11
    A czy ksieża nie są czescią społeczności miasta Ząbki. Czym rózni się ksiadz od
    jakiegokolwiek mieszkańca Ząbek? Czy urząd poczty czy usługi sklepowe, szkoły
    są mniej ważne dla tego miasta niż kościół np. Chodzi o to zebyśmy chyba mogli
    żyć obok siebie w zgodzie i poszanowaniu przynajmniej, nie musimy się kochać :)
    Ale dla dobra społeczności rozwijać się :)
  • magdorand 27.01.06, 00:05
    Generalnie... nie mam większych zastrzeżeń, jeśli chodzi o działanie naszej
    poczty. Zazwyczaj wszystko było OK :). Ostatnio zdarzyła się jednak sytuacja,
    która trochę mnie rozbawiła, ale też wyprowadziła z równowagi. Jestem
    alergiczką, kosmetyki pielęgnacyjne (w tym tzw. "bezdetergentowe" preparaty do
    mycia ciała) zamawiam w aptekach internetowych. Zazwyczaj przesyłki docierały
    do mnie po 5 - 9 dniach od złożenia zamówienia, czyli "w normie" ;). Pod koniec
    listopada zeszłego roku, tradycyjnie, złożyłam kolejne zamówienie. Oczekiwałam
    na przesyłkę ponad dwa tygodnie, w końcu pojawiło się w skrzynce upragnione
    awizo (upragnione, bo nie miałam już czym się myć :)). Czym prędzej pobiegłam
    więc na pocztę, żeby odebrać przesyłkę. W trakcie odbioru (tak profilaktycznie)
    zadałam pytanie kiedy przesyłka dotarła na pocztę. Przesympatyczna Pani w
    okienku podała datę... okazało się, że pięć dni temu! Zapytałam: "przez te pięć
    dni ta przesyłka leżała na poczcie???". A Pani na to (z niewinnym uśmiechem):
    TAK. :). Od tamtej pory wolę zapłacić za kuriera :)
  • ewka_z 30.01.06, 12:04
    "Listonosz przesyłek nie doręcza osobiście, jedynie zostawia awizo w skrzynce
    pocztowej nie upewniając się czy zastał adresata w mieszkaniu"
    Mieszkam na Reymonta i tu też problem....
    Mało tego .. cały dzień siedzę w domu (dosłownie!!!!) i czekam a na awizo mam
    napisane, że mnie nie zastał w domu ...w efekcie muszę iść na pocztę i odstać
    swoje czego nie lubię
  • m.wojc 02.02.06, 12:04
    > Proponuję wszystkim, którym nie podoba się, że listonosz nie doręcza
    > osobiście adresatom przesyłek poleconych napisanie oficjalnej skargi do

    W skardze trochę niefortunnie się wyraziłem pisząc "przesyłek poleconych" -
    miałem na myśli wszystkie przesyłki rejestrowane (wymagające poświadczenia
    odbioru) a przede wszystkim paczki. Dział Kontroli i Jakości moją skargę
    odrzucił (nie zgodził się z zarzutami) ponieważ w okresie od listopda 2005 do
    stycznia 2006 nie miałem awizowanych przesyłek poleconych (czyli listów
    poleconych), natomiast nie wspomina nic o awizowanych paczkach pocztowych.
    Słowem nie mają sobie nic do zarzucenia.

    Gdyby ktoś jeszcze pisał skargę, to niech wyraźnie zaznaczy, że problem dotyczy
    również paczek pocztowych.
  • m.wojc 08.03.06, 09:56
    ttjj1 napisała:

    > Znalezione w necie i trochę na temat:
    > wiadomosci.onet.pl/1274378,11,1,0,120,686,item.html

    Moja skarga chyba jednak coś dała, od pewnego czasu dostaję listy polecone do
    ręki...

    Zacytuję cały artykuł:

    <<Poczta Polska - coraz większe koszty działania

    "Puls Biznesu" dotarł do treści raportu o stanie Poczty Polskiej. Wynika z
    niego, że zmiana struktury Poczty zaowocowała zwiększeniem kosztów działania i
    pomnożeniem stanowisk kierowniczych.
    Raport otwarcia przedstawi dziś sejmowej komisji infrastruktury obecny szef
    Poczty Zbigniew Niezgoda. Według dokumentu w firmie panuje chaos, który wynika
    ze zmiany struktury firmy. Zwraca między innymi uwagę, że w każdym urzędzie,
    oprócz naczelnika odpowiedzialnego za pracowników w okienkach, pojawił się
    kierownik nadzorujący pracę listonoszy. Liczba kierowników wzrosła o blisko
    tysiąc. Według nowego kierownictwa zmiana struktury była nieprzygotowana. Nie
    określono zakresów działań jednostek i zasad ich współpracy.

    Według raportu chaos strukturalny przekłada się na działanie spółki. Pojawiają
    sie informacje o zaginięciach i kradzieżach przesyłek. Wedle nieoficjalnych
    informacji, liczba zaginionych przesyłek w czwartym kwartale 2005 roku wzrosła
    o 100 procent. Drastycznie spadła też terminowość doręczń. Raport przewiduje
    ponadto ponowne rozpatrzenie planu inwestycyjnego na lata 2006-2007, który miał
    kosztować 2 i pół miliarda złotych. Z zarzutami nie zgadza się były szef Poczty
    Polskiej Tadeusz Bartkowiak. Według niego główne tezy raportu to bzdury.
    Zarzuca też nowym władzom Poczty, że skrzętnie ukrywają przed nim dokument.

    Więcej na temat temat w "Pulsie Biznesu".>>
  • zabkowianin 08.03.06, 10:30
    Cytuje oficjalną odpowiedź na moją skargę: "Uprzejmie informujemy, iż badając
    stawiany przez Pana zarzut, pobrano od zainteresowanego listonosza pisemne
    wyjaśnienia, w którym zapewnia, iż zawsze przed awizowaniem przesyłki podejmuje
    próbę jej doręczenia. Z uwagi na fakt, iż w chwili obecnej trudno jednoznacznie
    zweryfikować wiarygodność wyjaśnień listonosza, ograniczono się do
    przeprowadzenia z zainteresowanym pracownikiem rozmowy dyscyplinującej, w
    trakcie której omówiona została poruszona przez Pana kwestja z jednoczesnym
    ostrzeżeniem, iż w przypadku występowania podobnych nieprawidłowości w
    przyszłości, zastosowane będą stosowne konsekwencje służbowe. Niezależnie
    prowadzona będzie poufna obserwacja pracy w rajonie doręczeń, której wyniki
    przyczynią się do oceny jakości usług świadczonych przez pracownika służb
    doręczeń". Dołączono również oficjalne przeprosiny za dotychczasowe powody do
    niezadowolenia.
  • stani070550 31.12.15, 13:53
    Hura, przyszla kartka swiateczna do Linza w Austrii (31.12.2015) stempel poczty 11.12. 2015.
    To nie wyjatek to regula, wszystkie tak dlugo potrzebuja jesli nie jest "prioryty " (20Gr), sam znaczek kosztuje 5 zl. ??? Znaczek do Polski kosztuje u nas 70 centow, z Niemiec, z tego co wiem tyle samo. Te 20Gr. nie bylo by problemem, gdyby nie to ze trzeba z tego powodu wybrac sie na poczte i tam odstac swoje (przed swietami). Jakosc uslug, horor, ceny za uslugi jeszcze wiekszy. Dzwonilem do Polsatu, "Panstwo w Panstwie" zamierzam to opisac i wyslac.

  • xfable.69 15.02.17, 18:30
    Witam, chciaelm napisac ze paczka została wysłana do mnie w poniedzaiłek o godzinie 13 , została dana paczka24 , czyli ze w przeciagu 24h paczka zosanie dostarczona do mnie , jak narazie ponad 48h i paczka dzis nie dotarła nadal, i ja sie pytam do ku... nedzy co jest z nimi... japie.... płaci sie ku... mac wiecej za paczke a i tak ku... dostarczaja ja gorzej niz paczka48... do jutro bedzie ponad ok 65h...
  • xfable.69 15.02.17, 18:32
    Witam, chciaelm napisac ze paczka została wysłana do mnie w poniedzaiłek o godzinie 13 , została dana paczka24 , czyli ze w przeciagu 24h paczka zosanie dostarczona do mnie , jak narazie ponad 48h i paczka dzis nie dotarła nadal, i ja sie pytam do ku rwy nedzy co jest z nimi... japi erdole. płaci sie ku rwa mac wiecej za paczke a i tak ku rwa dostarczaja ja gorzej niz paczka48... do jutro bedzie ponad ok 65h...
  • iko012 19.02.17, 13:49
    Istnieje coś takiego jak reklamacja?
  • karolina-lotta 02.01.19, 17:53
    Ja również doświadczyłam nieprzyjemnej sytuacji z pocztą polską przesyłką w moim przypadku została doręczona, lecz bez jej zawartości .

    Ktoś wicią dziurę w kopercie i wyją jej zawartość .

    Oczywiście zaistniałą sytuację zgłosiłam, lecz poczta polska ma to w wielkim poważaniu . Dostałam nauczkę i już nigdy nie będę wysyłać nic pocztą polska a kurierem .
  • klementyna140 30.01.19, 01:03
    jakiś czas temu istniał Urząd Kontroli Poczty, nie pamiętam adresu. Podobno jeydnie do nich przesyłane skargi były skuteczne, ale... list należało wysłać z innego urzędu, niż ten, którego dotyczy skarga....

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.