Dodaj do ulubionych

Mieszkańcy pytają, radny Stachera odpowiada

  • pawlik67 10.06.06, 16:33
    Witam :-)
    Szanowny Panie Waldemarze...

    Jestem mieszkańcem jednego z osiedli, które oddane zostało do użytku bez
    infrastruktury zastrzeżonej wymogami prawa budowlanego, prawa o gospodarce
    nieruchomościami oraz innych.

    Na naszym osiedlu, w wyniku "kogoś" błędów zabrakło miejsc parkingowych oraz
    placu zabaw.

    W myśl Uchwały Nr 90/XVIII/03 Rady Miejskiej w Ząbkach z dnia 19 grudnia 2003r.
    par.7 ust.3 pkt9) Gmina nakłada obowiązek realizacji równoczesnej dla zabudowy
    wielorodzinnej placów zabaw i parkingów.
    Nasze osiedle takich warunków nie spełnia.
    Wspólnota mieszkaniowa może wystosować roszczenie do Skarbu Państwa (Miasta
    Ząbki) o sprzedaż terenu przyległego zgodnie z art. 209a ustawy o gospodarce
    nieruchomościami.

    Mam pytanie...
    Czy Miasto Ząbki w takich przypadkach stosuje preferencyjne warunki zakupu
    działek dla wspólnot mieszkaniowych w celu zadość uczynienia w/w przepisom?
    Jakie przepisy regulują sprzedaż bądź oddanie w wieczyste użytkowanie terenów
    miasta?

    Z pozdrowieniami
    Paweł

    --
    Miło jest być kimś ważnym...
    Ważniejsze jest być kimś miłym :-)
  • wstachera 13.06.06, 00:57
    Zdecydowana większość budów prowadzona jest na terenach prywatnych. Miasto ma
    już bardzo mało terenów. Jeżeli decyduje się je sprzedać, to tylko w drodze
    przetargu, bez żadnych preferencji, przy cenach wywoławczych średnio – około
    250 zł netto za m2.

    Odrębnym problemem jest kwestia odbierania budynków bez wypełnienia przez
    inwestorów zapisów planu zagospodarowania przestrzennego i prawa budowlanego.
    Niestety te kwestie są w gestii Starosty i Rada Miasta Ząbki nie ma na to
    wpływu.

    Jeżeli poda Pan więcej szczegółów spróbuję sprawdzić stan prawny danej
    inwestycji i może coś doradzę.
    Mój email WStachera@prosysrp.pl

    Pozdrawiam
    Waldemar Stachera
  • pawlik67 14.06.06, 10:46
    Wysłałem wiadomość...
    Proszę o ewentualny kontakt.
    Pozdrawiam
    Paweł
    --
    Miło jest być kimś ważnym...
    Ważniejsze jest być kimś miłym :-)
  • martagrz 14.06.06, 12:17
    A ja mam pytanie dotyczące placu zabaw,
    czy obiecany plac zabaw będzie a jeżeli tak to gdzie on się będzie znajdował i
    od kiedy będzie działał???????????
  • tijufit 14.06.06, 12:34
    martagrz napisała:

    > A ja mam pytanie dotyczące placu zabaw,
    > czy obiecany plac zabaw będzie a jeżeli tak to gdzie on się będzie znajdował
    i
    > od kiedy będzie działał???????????

    Ale o co chodzi? Jaki ma to związek z pytaniem pawlika na temat osiedla nie
    spełniającego warunków?

    Jeśli zaś chodzi o ogólnodostępny plac zabaw przy Powstańców 15 to
    odpowiedni "podwątek" znajdziesz tutaj:
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=97&w=39291538&a=41698307
    --
    Ćwir-ćwir-ćwir i tiju-fit,
    A to znaczy: zaraz świt
  • martagrz 14.06.06, 12:44
    nie ma żadnego związku ale zadałam pytanie w innym poście i nie mam odpowiedzi
    dziękuję za linka już go wcześniej czytałam ale nie znalazłam odpowiedzi na
    moje pytanie,
    owszem na powstanców coś sie dzieje ale to chyba nie jest związane z placem
    zabawa - np. bloku 15A jest ogrodzony teren na który cały czas samochody wożą
    piasek ale to raczej plac budowy niż plac zabaw
    i dlatego zadałam te pytania w tym wątku bo myślalam że radny na nie odpowie
  • tijufit 14.06.06, 13:22
    martagrz napisała:

    > nie ma żadnego związku ale zadałam pytanie w innym poście i nie mam odpowiedzi
    > dziękuję za linka już go wcześniej czytałam ale nie znalazłam odpowiedzi na
    > moje pytanie,
    (...)
    > i dlatego zadałam te pytania w tym wątku bo myślalam że radny na nie odpowie

    Ten link, który podałem
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=97&w=39291538&a=41698307
    jest również z tego wątku.

    Organizacja tego megawątku jest taka, że jest tutaj wiele podwątków (z
    odpowiednimi tytułami), które są pytaniami do radnego. W ten sposób wątek jest
    czytelny i mimo, że ilość postów przekroczyła 300, da się jeszcze w tym
    wszystkim orientować, właśnie dzięki strukturze drzewiastej...

    HINT: Spróbuj zmienić parametry sortowania wiadomości (drzewko, od
    najstarszego, itd.).


    --
    Ćwir-ćwir-ćwir i tiju-fit,
    A to znaczy: zaraz świt
  • wstachera 15.06.06, 00:42
    W budżecie 2006 roku planowane są dwa nowe ogólnodostępne place zabaw: przy ul.
    Prusa i przy ul. Powstańców.

    W kwestii placu przy ul. Powstańców najlepiej poinformowany jest radny z tego
    rejonu Adam Szarubko. Według informacji, jakie mi dzisiaj przekazał, Urząd
    Miasta podpisał już umowę z wykonawcą z terminem realizacji do końca czerwca
    br. Plac zabaw będzie zlokalizowany na terenie graniczącym z Osiedlem Reymonta,
    na wschód od tego osiedla.

    Czy wykonawca dotrzyma terminu? Mam nadzieję, że tak.

    Waldemar Stachera
  • pawlik67 15.06.06, 21:31
    wstachera napisał:

    Według informacji, jakie mi dzisiaj przekazał, Urząd
    > Miasta podpisał już umowę z wykonawcą z terminem realizacji do końca czerwca
    > br. Plac zabaw będzie zlokalizowany na terenie graniczącym z Osiedlem
    Reymonta,
    >
    > na wschód od tego osiedla.
    >
    > Czy wykonawca dotrzyma terminu? Mam nadzieję, że tak.
    >
    > Waldemar Stachera

    Panie Waldemarze...
    Teren na wschód od Osiedla Reymonta jest terenem dzierżawionym od Miasta Ząbki.
    Plac zabaw tam zlokalizowany jest finansowany i organizowany przez wspólnoty
    mieszkaniowe tegoż osiedla. Ktoś Pana wprowadził w błąd lub źle coś
    zrozumiałem... (mam nadzieję, że mówimy o terenie między osiedlem Reymonta, a
    ul.Różaną)
    Pozdrawiam :-)
    Paweł



    --
    Miło jest być kimś ważnym...
    Ważniejsze jest być kimś miłym :-)
  • tijufit 16.06.06, 09:23
    pawlik67 napisał:

    > Teren na wschód od Osiedla Reymonta jest terenem dzierżawionym od Miasta
    Ząbki.
    >
    > Plac zabaw tam zlokalizowany jest finansowany i organizowany przez wspólnoty
    > mieszkaniowe tegoż osiedla. Ktoś Pana wprowadził w błąd lub źle coś
    > zrozumiałem... (mam nadzieję, że mówimy o terenie między osiedlem Reymonta, a
    > ul.Różaną)

    Przypuszczam, że nastąpiło jakieś nieporozumienie, na wschód od osiedla
    Reymonta nie może powstać publiczny plac zabaw, ponieważ teren ten jest już
    wykorzystany jako parking i osiedlowy plac zabaw.

    Sądzę, że publiczny plac zabaw ma powstać na wschód od osiedla JW i dochodzić
    do ulicy Powstańców, tak jak na poniższej mapie:

    img142.imageshack.us/my.php?image=placzabawzabki2wf.jpg

    --
    Ćwir-ćwir-ćwir i tiju-fit,
    A to znaczy: zaraz świt
  • wstachera 17.06.06, 22:14
    Miałem na myśli osiedle JW przy Piłsudskiego/Reymonta. To bliżej ul. Powstańców.

    W.Stachera
  • tijufit 27.06.06, 09:59
    wstachera napisał:

    > Miałem na myśli osiedle JW przy Piłsudskiego/Reymonta. To bliżej ul.
    Powstańców

    Czyli plac zabaw ma powstać na miejscu projektowanej ulicy Różanej? Czy ta
    ulica kiedyś powstanie? Co wtedy stanie z placem zabaw, będzie zlikwidowany?

    --
    Ćwir-ćwir-ćwir i tiju-fit,
    A to znaczy: zaraz świt
  • wstachera 28.06.06, 10:03
    Na pewno nie w pasie ulicy.

    WS
  • tijufit 28.06.06, 10:22
    wstachera napisał:

    > Na pewno nie w pasie ulicy.

    To teraz zgłupiałem. Przecież teren za pasem ulicy Różanej nie należy do gminy
    a chyba do jakiejś wojskowej agencji.
    Może w końcu byśmy się dowiedzieli gdzie dokładnie ma powstać plac zabaw,
    najlepiej na jakiejś mapce.

    --
    Ćwir-ćwir-ćwir i tiju-fit,
    A to znaczy: zaraz świt
  • wstachera 28.06.06, 23:50
    Tijufit,

    sam narysowałeś mapkę (patrz img142.imageshack.us/my.php?
    image=placzabawzabki2wf.jpg) z której widać, że plac zabaw nie wchodzi w pas
    ulicy Różanej. Z drobną poprawką. Plac nie będzie aż tak duży jak narysowałeś i
    zmieści sie pomiędzy osiedlem Powstańców 15 a ul. Różaną w docelowej szerokości.

    W.Stachera
  • tijufit 29.06.06, 09:00
    wstachera napisał:

    > Tijufit,
    >
    > sam narysowałeś mapkę (patrz img142.imageshack.us/my.php?
    > image=placzabawzabki2wf.jpg) z której widać, że plac zabaw nie wchodzi w pas
    > ulicy Różanej. Z drobną poprawką. Plac nie będzie aż tak duży jak narysowałeś
    i
    >
    > zmieści sie pomiędzy osiedlem Powstańców 15 a ul. Różaną w docelowej
    szerokości

    A nie jest tak, że teren bezpośrednio przylegający do osiedla JW i osiedla
    Reymonta (na wschód) jest zarezerwowany pod drogę (może nazwa inna, nie Różana)?

    Przecież teren dzierżawiony od gminy na parking i plac zabaw przy osiedlu
    Reymonta jest umiejscowiony według planu na terenie przyszłej drogi (chyba jest
    zarezerwowany pas o szerokości 11m).

    Jeśli zaś tak nie jest, to co jest wpisane w planie zagospodarowania na tym
    terenie?

    --
    Ćwir-ćwir-ćwir i tiju-fit,
    A to znaczy: zaraz świt
  • tijufit 05.07.06, 11:20
    tijufit napisał:

    > Jeśli zaś tak nie jest, to co jest wpisane w planie zagospodarowania na tym
    > terenie?

    Czy byłoby możliwe aby mieszkańcy za pomocą internetu mieli wgląd w Plan
    Zagospodarowania Przestrzennego naszego miasta? Jak to wygląda od strony
    prawnej i technicznej?

    --
    Ćwir-ćwir-ćwir i tiju-fit,
    A to znaczy: zaraz świt
  • wstachera 05.07.06, 14:34
    Od strony prawnej nie ma problemy.
    Od strony technicznej też.
    To tylko kwestia chęci osoby odpowiedzialnej za stronę internetową miasta.

    W.Stachera
  • wstachera 05.07.06, 14:32
    Gdzie powstaje plac zabaw to już teraz widać.
    Według mnie to teren ten nie jest w pasie ulicy, również tej z miejscowego
    planu zagospodarowania.

    W.Stachera
  • tijufit 05.07.06, 15:41
    wstachera napisał:

    > Gdzie powstaje plac zabaw to już teraz widać.
    > Według mnie to teren ten nie jest w pasie ulicy, również tej z miejscowego
    > planu zagospodarowania.

    Ma Pan dostęp do PZP, czy mógłby Pan sprawdzić co znajduje się na planie na
    terenie obecnie dzierżawionym od gminy przez Wspólnoty Mieszkaniowe przy ulicy
    Reymonta 29, 29a, 29b, 29c (dokładnie na wschód od tego osiedla)? Z tego co
    mówił nam (mieszkańcom osiedla) burmistrz na spotkaniu z nami, ten teren jest
    przeznaczony pod drogę (miał nawet ze sobą plan), tak więc dopóki droga nie
    powstanie, możemy dzierżawić ten kawałek terenu (dla nas ta dzierżawa to sprawa
    bardzo ważna, bo inaczej nasze osiedle nie miałoby ani parkingu ani placu
    zabaw - zostaliśmy po prostu wyrolowani przez dewelopera).


    --
    Ćwir-ćwir-ćwir i tiju-fit,
    A to znaczy: zaraz świt
  • tijufit 19.06.06, 17:52
    wstachera napisał:

    > Jeżeli poda Pan więcej szczegółów spróbuję sprawdzić stan prawny danej
    > inwestycji i może coś doradzę.

    Sądzę, że chodzi o osiedle Reymonta, budowane przez Fospol. Jako mieszkaniec
    tego osiedla też jestem żywo zainteresowany tą sprawą...


    --
    Ćwir-ćwir-ćwir i tiju-fit,
    A to znaczy: zaraz świt
  • wstachera 28.06.06, 09:44
    Panowie,

    spraw, którym należałoby się przyjrzeć jest masa. Przez te cztery lata
    robiliśmy kontrole, wykazywaliśmy nieprawidłowości, czasami kierowaliśmy sprawę
    do prokuratury, która... nawet nie była zainteresowana przesłuchaniem nas, a w
    końcu znalazła sobie wytrych, że poszkodowanego - czyli miasto -
    reprezentuje... Burmistrz, a on nie wnosi żadnych zastrzeżeń do działalności
    prokuratury.

    Dopóki minister Ziobro nie zrobi porządku z wymiarem sprawiedliwości, trochę mi
    szkoda mojego czasu na te przepychanki.

    Myślę, że każdy (każde osiedle), które uważa, że oszukał je developer na spółkę
    z Urzędem Miasta lub Starostwem, powinien sam złożyć wniosek do Sądu, tak jak
    zrobiło osiedle przy ul. Drewnickiej.

    My (Komisja Rewizyjna) ze swej strony pomożemy. Spróbujemy uzyskać informacje.
    Podpowiedzieć. Ale nie możemy brać na siebie odpowiedzialności za czyjąś
    prywatną sprawę - chyba, że wpłynie do Rady Miasta oficjalna skarga na
    działalność np. Burmistrza z konkretnym zarzutem.

    Waldemar Stachera
  • mariuszek_k 19.06.06, 10:33
    Panie Radny,

    Jestem mieszkancem warszawy i moze malo wiem o Ząbkach.
    Od 2 miesiecy zastanawiam się czy nie warto się wyprowadzić do Ząbek wiec
    czytam to forum.
    Wynika z niego że radni w tym i Pan kompletnie nic nie potraficie zrobić.
    Jaki jest problem w doprowadzeniu do porządku kierowcy tego autobusu A2
    bodajrze z ktorym sa wieczne u was kłopoty?
    Jezeli to nie jest znajomy nikogo zarządzających w Ząbkach to dlaczego go nie
    wywalicie na pysk, z jego winy i nie wezmiecie 2giej oferty z przetargu?

    Czy to takie trudne?

    Pozdrawiam
  • wstachera 19.06.06, 12:02
    Nie było drugiej oferty.

    Zachęcam Pana do poczytania wszystkich postów w tym wątku.
    Aby zrozumieć pewne mechanizmy, trzeba znać podział kompetencji pomiędzy
    Burmistrza a radnych.
    Radni nie organizują przetargów, nie zawierają umów i nie mogą ich rozwiązywać.
    Radni przeznaczyli w budżecie pieniądze na autobusy i za ich wydatkowanie nie
    odpowiadają. Za realizację budżetu odpowiada Burmistrz. Za realizację budżetu w
    2005 roku Rada Miasta nie udzieliła Burmistrzowi absolutorium, bo podobnie jak
    Pan i wiele innych osób negatywnie oceniamy działalność Burmistrza.

    Pozdrawiam
    Waldemar Stachera


  • ata66 23.06.06, 01:17
  • ata66 23.06.06, 01:42
    Od 1.07. br. rusza SKM na trasie Rembertów Pruszków. Czy nie uważa Pan, że
    idealnym rozwiązaniem byłoby uruchomienie linii autbusowej łączącej Ząbki z
    Rembetowem? SKM wg rozkładu dojeżdża do centrum w zaledwie 16 minut.Atbus
    jadący do Remberowa pokona tę traę w ok 15-20 minut (jadąc ul Żołnierską)
    Sumując te czasy wychodzi całkiem niezły wynik 35-40 minut. Wydaje mi się że
    byłoby to całkim sensowne rzwiązanie, zwłaszcza, że z tego co się orientuję
    Rembertów również rozważa ewentualność uruchomienia linii autobusowej w
    kierunku Tarchomina właśnie przez Ząbki. Może gminy mogłyby połączyć siły i
    zająć się tym problemem wspólnie. Myślę oczywiście o komunikacji ZTM a nie
    autobusach prywatnych nie zdających jak słyszę egzaminu. Rozważając moją
    propozycję proszę wziąć pod uwagę także mieszkańców Starych Ząbek a nie tylko
    nowe osiedla. My też tu jesteśmy. Mieszkam w oklicach ul Wyzwolenia a dokładnie
    we wschodniej jej części i do autobusu "państwowego" mam ok 2,5 km. Jest wokół
    mnóstwo nowych domów i nikt o nas nie myśli. Czy dlatego że to jest stara część
    miasta należy o niej zapomnieć, odstawić do lamusa???? Nawet planując trasę
    tego nieszczęsnego 170 nikt o nas nie pomyślał. Nie wszyscy mają samochody, a
    poza tym dzieci muszą djeżdżać do szkół średnich bo takowych u nas niestety
    nie ma.Pozdrawiam.
  • robert_swiatkiewicz 23.06.06, 08:42
    Proponuję aby Rada Miasta zażądała przeprowadzenia badania napełnienia autobusu
    A3. Ten autobus wozi powietrze. Jeszcze nigdy nie widziałem w nim więcej niż
    kilka osób a zdarzały się przypadki, (na wysokości Orlej) że nie było w nim
    nikogo.

    Rada Miasta a w szczególności Komisja Rewizyjna posiadają prawo sprawdzenia
    zasadności wydatkowania środków publicznych. Niech z niego skorzystają. Dla
    mnie A3 to przykład niegospodarności burmistrza i uprawiania przez niego
    polityki konfrontacji z Radą Miasta. Boksznajder jasno się określił, że linia
    170 - pomysł prawicowych radnych ma w tzw. wielkim poważaniu, bo pomysł
    pochodzi od nich a nie od burmistrza. Mieszkańcy najwyraźniej się nie liczą.
    O "luksusowych" warunkach podróżowania linią A2 nie będę wspominał.

    Robert Świątkiewicz
  • tijufit 23.06.06, 08:58
    robert_swiatkiewicz napisał:

    > Proponuję aby Rada Miasta zażądała przeprowadzenia badania napełnienia

    A ja proponuję Ci nauczyć się umieszczania swoich postów we właściwym miejscu.

    --
    Ćwir-ćwir-ćwir i tiju-fit,
    A to znaczy: zaraz świt
  • robert_swiatkiewicz 23.06.06, 14:41
    Pytanie jest jak najbardziej w tym miejscu. Zresztą to ja decyduję gdzie chcę
    zamieścić swoją wypowiedź i nikt nie będzie za mnie o tym decydował.

    Waldemar Stachera jest członkiem Komisji Rewizyjnej Rady Miejskiej i posiada
    uprawnienia do wnioskowania wyjaśnienia tych kwestii i uzyskania
    odpowiednich informacji.

    Nie śledzę każdego kursu A3. Natomiast przed 7 rano oraz po 18 jak dotychczas
    nie widziałem tłumów w tym autobusie. Nie upieram się że mam rację, może
    istnieją godziny kiedy ten autobus jest obłożony. Chciałbym natomiast żeby ktoś
    to sprawdził i stwierdził ile osób jeździ tą linią i czy środki publiczne są
    wykorzystywane w sposób celowy, rzetelny i oszczędny. W przedsiębiorstwach
    komunikacyjnych robi się tzw. badanie napełnienia czyli które ma za zadanie
    sprawdzić czy linia jest rentowna lub w ogóle potrzebna.
  • wstachera 23.06.06, 15:03
    Robercie,

    za wcześnie na takie badania. Mają one sens dopiero po minimum 3 miesiącach i
    to nie wakacyjnych. Tak naprawdę jednak dopiero po 6 miesiącach jest pewność,
    czy dany autobus jest potrzebny.

    W 'interesie' autobusowym najważniejszym parametrem jest wiarygodność, tzn czy
    jak wyjdę na przystanek to autobus będzie. Mało kto rezygnuje z dotychczasowego
    środka lokomocji bez tej pewności. Zdobycie takiej wiarygodności trwa i silnie
    zależy od opinii znajomych, sąsiadów którzy z autobusu korzystali lub chcieli
    skorzystać.

    Pozdrawiam
    Waldemar Stachera
  • robert_swiatkiewicz 24.06.06, 16:51
    Ok. Masz rację. Myślę, że najlepszym miesiącem na przeprowadzenie badań będzie
    październik. Funkcjonują już wtedy szkoły wyższe. Sezon urlopowy też się
    zakończy. Po wakacjach mieszkańcy pewnie także zdecydują czy dalej będą jeździć
    KM, 145, 345 lub W, czy też przesiądą się na A3.

    pozdrawiam

    Robert Świątkiewicz
  • agagagal 26.06.06, 15:13
    to nieprawda ze autobus jest pusty,jadę nim codziennie do pracy o tej samej
    porze i zawsze jedzie duzo ludzi.A3 jest bardzo potrzebne.Ja maszerowalam ponad
    1,5 km zimą do M1 zeby wsiąsc w autobus ,teraz wsiadam przy gimnazjum i idę
    tylko 5 min zamiast 20 (conajmniej).Z tej strony linii kolejowej tez musi byc
    jakis dojazd do Warszawy!!!!!!Dzieciaki uczące sie w Warszawie mają tez
    utrudnione życie.(Co za pomysł ma pan Świątkiewicz? )Mówił ,ze autobusy jezdzą
    puste.W godzinach szczytu nie ma o tym mowy.Mimo że teraz ,w wakacje odpada
    młodzież.
  • sdarp 26.06.06, 15:42
    agagagal napisała:


    > Dzieciaki uczące sie w Warszawie mają tez
    > utrudnione życie.

    Kiedyś nie było autobusów S,A,Z,W,A2,A3 i też się jakoś żyło i dojeżdzało do pracy i szkoły (głównie kolejką) wniosek jest prosty - teraz jest nacznie lepiej chociaż nie idealnie

    >(Co za pomysł ma pan Świątkiewicz? )Mówił ,ze autobusy jezdzą
    > puste.W godzinach szczytu nie ma o tym mowy.Mimo że teraz ,w wakacje odpada
    > młodzież.

    Myśle ze odpowiedź jest prosta
    autobus przejeżdżając koło domu p. Świątkiewicza jest albo jeszcze pusty albo już pusty. To jest po prostu zły punkt na prowadzenie pomiaru
    Trzeba obserwować wykorzystanie autobusu na rogatkach miasta.


  • 25spider 27.06.06, 09:48
    dzis w A3 bylo 36 osob

    codziennie jest mniej wiecej tyle
    co jakis czas dochodza nowi pasazerowie i ta ilosc zwieksza sie sukcesywnie
  • robert_swiatkiewicz 27.06.06, 10:17
    Wczoraj gdzieś przed 19 na wysokości Orlej (w strone Powstańców) w autobusie
    widziałem dwie osoby. Może w wybranych godzinach jeździ ich o wiele więcej. Ja
    nie jestem w stanie tego sprawdzić, stąd moja prośba o weryfikację tej linii.
    Nie wykluczam, że po zbadaniu napełnienia może się okazać, iż linia jest jak
    najbardziej potrzebna. A jeżeli linia jest badzo obłożona to może powinna
    zostać zmniejszona dotacja miejska?
    W analizie linii należy również skonfrontować A3 z pomysłem autobusu 170. Może
    się okazać że A3 służy powiedzmy 100-200 osobom, gdy tymczasem 170 większej
    liczbie osób. Ja tego nie wiem. Chcę tylko żeby ktoś to przeanalizował i
    policzył.
    Z tego co twierdzi Waldek Stachera najlepszy okres na przeprowadzenie badań to
    ok. 6 miesięcy od uruchomienia linii. Zgadzam się z tym.
    Pod uwagę należy również wziąć fakt, że dojeżdzający A3 i tak muszą kupować
    bilet miejski ZTM. Dla przeważającej większości osób Metro Ratusz jest tylko
    stacją przesiadkową. W przypadku uruchomienia linii ZTM zaoszczedzą
    przynajmniej 80 zł (2 x 2zł x 20 dni roboczych).
  • qba_zabki 27.06.06, 13:43
    > W analizie linii należy również skonfrontować A3 z pomysłem autobusu 170.
    Może
    > się okazać że A3 służy powiedzmy 100-200 osobom, gdy tymczasem 170 większej
    > liczbie osób. Ja tego nie wiem. Chcę tylko żeby ktoś to przeanalizował i
    > policzył.

    Podczas analizy proszę również wziąć pod uwagę fakt, że trasa 170 (przynajmniej
    ta, której plany widziałem) będzie zaspokajać potrzeby osób, które juz mają
    blisko do 145, 345 i PKP/KM. Tymczasem A3 pomaga dojechać do Centrum osobom,
    które teraz do komunikacji maja 1 - 2 km.

    Bilet miesięczny na A3 ma kosztować 60 zł normalny i 30 ulgowy i tyle należy
    liczyć a nie 80 zł (2 x 2zł x 20 dni roboczych). Zakładając oczywiście
    rzetelność przewoźnika.

    Dla mnie jedynym logicznym i docelowym rozwiązaniem jest budowa ul. Powstańców
    i Kopernika oraz przedłużenie trasy 145 i 345 lub zrobienie pętli 170 przy ul.
    Powstańców. Ciekawym pomysłem jest też autobus ZTMu z Rembertowa na Tarchomin,
    ale nie znam szczegółów.

    Dziś wyjechałem A3 o 7:00 z ul. Powstańców a o 7:43 byłem już w metrze. Fakt,
    że są wakacje i ruch na ulicach jest mniejszy, ale ogólnie jest to dobry czas
    pomimo krążenia po całych Ząbkach. Może kupię miesieczny na lipiec.
  • kristoflaskowski 28.06.06, 23:02
    dziś miałem wątpliwą szansę skorzystania z PKS-u, niestety się nie udało, jak
    głupi stałem na przystanku oczekując na planowy przyjazd autobusu, dodam tylko,
    że nie było to w godzinach szczytu. Musiałem się pogodzić z innymi linniami
    autobusowymi, jeżdzącymi ul. Skorupki by zdążyć na czas.

    sądzę, ze raczej należy się zastanowić na zasadnością dopłat do tej linni i
    treścią umowy, bo nie można dopłacać do czegoś co nie kursuje.
  • rafryb1 29.06.06, 00:21
    Ja dzis rano zdazylem pierwszy raz na autobus o 6:33 na Szwolezerow. Dwa razy
    wczesniej poprostu go nie bylo, albo odjechal chwile przede mna, ale to by
    znaczylo, ze ten rozklad go nie interesowal. Dzisiaj wracajac po pracy
    oczywiscie wystalem swoje 40 min na placu bankowym, po czym Pan powiedzial, ze
    ten rozklad dawno sie zmienil i my (ktorzy pytali, czemu spozniony) sie mylimy,
    bo on jezdzi wg rozkladu. Od 1-go lipca ma sie nieco zmienic. Mam nadzieje, ze
    ktos na oficjalnej stronie Zabek (www.zabki.pl) wrzuci aktualizacje tego
    rozkladu jazdy.

    Pozdrawiam.

    p.s.
    Mimo wszystko, dalbym im jeszcze szanse... Ten autobus jest na teraz najlepszym
    codo swojej trasy i czasu przejazdu. A rozklad miejmy nadzieje, sie ustabilizuje.
  • tomkrt 29.06.06, 00:54
    rafryb1 napisał:
    > p.s.
    > Mimo wszystko, dalbym im jeszcze szanse... Ten autobus jest na teraz najlepszym
    > codo swojej trasy i czasu przejazdu. A rozklad miejmy nadzieje, sie ustabilizuj
    > e.

    Niestety nie liczył bym na stabilny rozkład jazdy w wakacje dla tego i innych autobusów.
    Problemy bedą z przyczyn obiektywnych. Zaczynają się wakacjie ale jednoczesnie zaczyna się sezon remontów w Warszawie. Niby na trasie tych autobusów nic remontowane nie będzie ale:
    Będzie remontowane torowisko w Alejach Jerozlolimskich
    i wszystkie linie tramwajowe z aleii będą jezdzić mostem Śląsko Dąbrowskim
    w połączeniu ze specyfiką przystanku przy tunelu W-Z oznacza to zmnieszenienie
    przepustowości tego mostu praktycznie do zera.
    Będą korki jak cholera. Jak jeszcze dodamy przyblokowanie możliwości dostania się na most Poniatowskiego (wakacyjny remont Al. Zielenieckiej) to mamy mały horror komunikacyjny.
    Przejazd A3 z Zabek do Ratusza kolo 7:00 będzie zajmował koło 1,5 godziny.
    NA szczęście w październiku wszystko wróci do normy.
  • 25spider 29.06.06, 09:18
    od ok. 2 tygodni jest nowy rozklad....

    nie wiadomo kto odpowiada za rozwieszanie nowych rozkladow na przystankach, ale
    mozliwe, ze PKS tego nie dopilnowal...

    ja jezdze do warszawy z ul.Kopernika tym o 6.30 lub o 7.00 i od 3 tygodni ani
    razu sie nie spoznil... w autobusie jest ok. 30 osob (przed wyjazdem na
    ul.Radzyminska)... czasami jest ich 25 czasami 35...

    100 razy bardziej wole go od A2, ktory nawala coraz czesciej!!!

    wczoraj nie dalo sie juz nim wrocic spod wilenskiego do zabek, bo po prostu nie
    przyjechal!!! ani ten o 17.45 ani o 18.49 (nie wiem jak bylo z innymi)...

    kierowca A2 nie odbieral wogole telefonu, bo dzwonilismy, zeby zapytac sie czy
    wogole przyjedzie i wiekszosc poszla na A3...
    nie wiem co sie stalo, ale takie OLEWANIE pasazerow to normalka w przypadku
    A2...
    najczesciej mozna uslyszec od kierowcy, ze nie jezdzili, bo szef powiedzial, ze
    malo osob jezdzi i im sie nie oplaca...
    skoro dostaja 5000 PLN doplat miesiecznie (co dziennie wynosi 250 PLN) to za
    kazdy dzien, kiedy "nawalali" powinni oddawac pieniadze...
  • wstachera 29.06.06, 09:28
    Mam do Pana gorącą prośbę.

    Proszę zadzwonić do Urzędu Miasta i poinformować Burmistrza, że wczoraj autobus
    o 17.45 i 18.49 nie przyjechał oraz co mówi kierowca.

    Dzisiaj o 18 jest Sesja RM i zapytam się Burmistrza jak rozstzygnie to
    zgłoszenie.

    W.Stachera
  • 25spider 29.06.06, 09:59
    wobec tego poprosze o numer do UM (najlepiej jak najbliżej burmistrza, np. na
    jego biurko ;) ), zaraz zadzwonie

    Pozdrawiam, Spider
  • wstachera 29.06.06, 10:13
    22 781 68 11 - tel. do sekretarki Burmistrza

    WS
  • wstachera 29.06.06, 12:01
    Kiedyś Burmistrz miał komórkę o numerze: 601 31 65 20

    WS
  • tomkrt 29.06.06, 09:44
    25spider napisał:

    > kierowca A2 nie odbieral wogole telefonu, bo dzwonilismy, zeby zapytac sie czy
    > wogole przyjedzie i wiekszosc poszla na A3...
    > nie wiem co sie stalo, ale takie OLEWANIE pasazerow to normalka w przypadku
    > A2...
    CO za chory pomysł żeby kierowca służył za informacje i co chwila odbiera telefony.
    Kierowca powinien bezpiecznie i na czas jezdzić a nie robić jako sekretarka.
    Numer powinien być do biura a oni juz powinni się dowiedzieć co się dzieje, informować pasażerów i przyjmować skargi.
    Na miejscu tego kierowcy to bym szewskiej pasji dostał jakmy mu nawlił rzęch którym szef każe mu jeżdzić, i jeszcze musiał co chwila słuchać narzekań i wyzskisk zdenerwowanych pasażerów.
    Nie należy winić kierowcy - to tylko pracownik - wina leży po stronie burmistrza i szefa firmy, może żle spisanej umowy lub braku dozoru i egzekwowania postanowień umowy.
  • 25spider 29.06.06, 09:57
    jak sie zadzwoni do wlasciciela, to on podaje wlasnie telefon do kierowcy i
    naogol mowi: "ja tam nie wiem, niech Pan kierowcy sie dowiaduje" jak sie o cos
    pytam kierowcy, to on mowi: "szef tak zdecydowal i ja tutaj nie mam nic do
    gadania"...
    to jest tzw. "spychalnictwo"... jeden spycha na drugiego i rozchodzi sie po
    kosciach... :(

    zastanawia mnie pewna kwestia i organizuje QUIZ z nagrodą!
    (nagroda, to przejazd ze mna A3 o 6.30 jutro rano ZA DARMO - ja stawiam!)

    CZY wlasciciel tej gownianej firmy jest:
    a - bratem burmistrza,
    b - kuzynem burmistrza,
    c - sąsiadem burmistrza,
    d - kolegą z dzieciństwa burmistrza,
    e - wspolnikiem burmistrza,
    f - kochankiem burmistrza,
    g - inna odpowiedz - prosimy o podanie.


    Pozdrawiam, Spider

    ps. przednia szyba A2 niedlugo wypadnie, bo jest cala popekana (co nie
    dopuszcza autobusu do ruchu publicznego), czy jak komus cos sie stanie, to
    dopiero ktokolwiek zareaguje???
    czy ktos zna numer telefonu na policje w zabkach???
  • tomkrt 29.06.06, 11:02
    25spider napisał:

    > jak sie zadzwoni do wlasciciela, to on podaje wlasnie telefon do kierowcy i
    > naogol mowi: "ja tam nie wiem, niech Pan kierowcy sie dowiaduje" jak sie o cos
    > pytam kierowcy, to on mowi: "szef tak zdecydowal i ja tutaj nie mam nic do
    > gadania"...
    Trzeba być twardym w stodsunku do szefa
    to on za wszystko odpowiada i on zarabia na lini A2
    także z Naszych podatków.
    Jego psim obowiązkiem jest udzielanie informacji o sytucji
    ew. powinien wyznaczyć do tego osobe - alenie powinien to być kierowca
    Nie wiem czy rozmowa kierowcy autobusu przez komórke jest dozwolona w kodeksie drogowym.
    W każdym razie taki rozpraszany i denerwowany kierowca to tykająca bomba zegarowa. Już bez tego praca kierowcy w Warszawie jest stresująca. A do tego te telefony. PRzecież on uczestniczy w ruchu drogowym, on wiezie ludzi.
    To jest sprowadzanie potencjalnego niebezpieczeństwa dla zdrowia i życia
    On powinien miec telefon, poinien zdawac relacje do biura na kazdym przystanku końcowym i przy kazdej sytuacji awaryjenje. Ale jego numer powinien być tylko znany w biurze. Kierowca nie jest pierwszej młodosci - i jak będzie sie przejmował sytuacją - to może kiedyś w sytuacji wzbużenia za kierownicą dostać zawału lub wylewu.
    Często mijam A2, od teraz zaczne go traktować jak obiekt wymagający zachowani szczególnej ostrożności.

    > ps. przednia szyba A2 niedlugo wypadnie, bo jest cala popekana (co nie
    > dopuszcza autobusu do ruchu publicznego), czy jak komus cos sie stanie, to
    > dopiero ktokolwiek zareaguje???
    > czy ktos zna numer telefonu na policje w zabkach???
    Proponuje telefon do inspekcji transportu drogowego
    myśle ze przewoźnika to troche bardziej zaboli
  • netgater 02.07.06, 22:02
    Nie wylewajmy dziecka z kąpielą! To że autobus nie przyjechał, jak Pan Radny
    chciał się przejechać, to jeszcze nie powód żeby zabierać ten autobus sporemu
    gronu osób które z niego korzystają codziennie.

    A3 ma najlepszą ze wszystkich ząbkowskich linii trasę przejazdu, obsługuje
    zdecydowanie największą część miasta i to jeszcze w dobrym kierunku, dodatkowo
    PKS Grójec to zdecydowanie pewniejsza firma niż np. ta od A2.

    Być może trzeba lepszego nadzoru (pole do popisu dla Komisji Rewizyjnej), ale
    nie likwidacji!!!
  • 25spider 23.06.06, 09:07
    robert_swiatkiewicz napisał:

    > A3. Ten autobus wozi powietrze. Jeszcze nigdy nie widziałem w nim więcej niż
    > kilka osób a zdarzały się przypadki, (na wysokości Orlej) że nie było w nim
    > nikogo.

    proponuje rano wstac i pojsc na przystanek...
    aha... rano to nie 10.00 tylko 6.00-7.00-8.00...

    ja codziennie jezdze "A3" do pracy i najczesciej autobus jest caly zaladowany...

    > Rada Miasta a w szczególności Komisja Rewizyjna posiadają prawo sprawdzenia
    > zasadności wydatkowania środków publicznych. Niech z niego skorzystają. Dla
    > mnie A3 to przykład niegospodarności burmistrza i uprawiania przez niego
    > polityki konfrontacji z Radą Miasta. Boksznajder jasno się określił, że linia
    > 170 - pomysł prawicowych radnych ma w tzw. wielkim poważaniu, bo pomysł
    > pochodzi od nich a nie od burmistrza. Mieszkańcy najwyraźniej się nie liczą.
    > O "luksusowych" warunkach podróżowania linią A2 nie będę wspominał.

    to, ze burmistrza trzeba jak najszybciej zmienic chyba jest oczywiste i
    wiekszosc mieszkancow zabek sie z tym zgadza...
  • katmandu4 23.06.06, 09:43
    Wniosek o kontrolę to jakiś absurd, bo co ma Urząd do A3?
    Z tego co wiem, tą linię finansuje w całości na swoje ryzyko PKS Grójec, miasto
    nawet przystanków nie stawiało.

    Panie Stachera, Laskowski mieliście się dowiedzieć od burmistrza, czy ta w/w
    informacja jest prawdziwa. Prosimy o jakąś informację o udziale miasta w linii
    A3.
  • wstachera 23.06.06, 10:18
    Według informacji jaką Burmistrz przekazał do Co Słychać? linia A3 jest
    dotowaną przez miasto. Na środowej Sesji wystąpiłem o xero umowy z firmą, ale
    Burmistrz mi jej nie udostępnił. Dzisiaj składam pismo na mocy ustawy o
    dostępie do informacji publicznej. Za 14 dni będę miał treść umowy.

    Przystanki stawiało i likwidowało garby MZK.

    W.Stachera

    PS. Widzę, że dzisiaj kolega katmandu4 występuje w roli zupełnie
    niedoinformowanego. Czy to efekt polemiki z Krzysztofem Laskowskim?
  • katmandu4 23.06.06, 13:40
    :-)
    cóż, niedoinformowanie okazało się zaraźliwe...
  • wstachera 26.07.06, 15:23
    Trochę informacji na temat dotacji miasta do poszczególnych linii autobusowych
    (na podstawie umów, które w końcu otrzymaliśmy od Burmistrza).

    Do linii 145, 345, 718 i 805 dopłacamy 20% kosztów wozokm tj. 1,184 zł/wozokm
    Do A1 – dopłacamy 0,998 zł/wozokm
    Do A2 – dopłacamy 1,10 zł/wozokm
    Do A3 – dopłacamy 1,80 zł/wozokm

    W przypadku A3 najpierw była umowa na 13 dni na kwotę 24’075 zł, zmieniona na
    10 dni za tę samą kwotę. Obecna umowa (od 10.06.2006) obejmuje przejazd 124 000
    wozokm (około 4 miesiące) za kwotę 238’824 zł, co rocznie da kwotę około 700
    tys. zł.

    Dla porównania oferta ZTM na przedłużenie 170 do Ząbek kosztowałaby miasto
    około 350 tys. zł rocznie.

    Proszę o opinię w kwestii powyższych dopłat.
    W jaką stronę powinna gmina zmierzać.

    W.Stachera
  • qba_zabki 27.07.06, 15:52
    wstachera napisał:

    > Trochę informacji na temat dotacji miasta do poszczególnych linii
    autobusowych
    > (na podstawie umów, które w końcu otrzymaliśmy od Burmistrza).
    >
    > Do linii 145, 345, 718 i 805 dopłacamy 20% kosztów wozokm tj. 1,184 zł/wozokm
    > Do A1 – dopłacamy 0,998 zł/wozokm
    > Do A2 – dopłacamy 1,10 zł/wozokm
    > Do A3 – dopłacamy 1,80 zł/wozokm
    >
    > W przypadku A3 najpierw była umowa na 13 dni na kwotę 24’075 zł, zmienion
    > a na
    > 10 dni za tę samą kwotę. Obecna umowa (od 10.06.2006) obejmuje przejazd 124
    000
    >
    > wozokm (około 4 miesiące) za kwotę 238’824 zł, co rocznie da kwotę około
    > 700
    > tys. zł.
    >
    > Dla porównania oferta ZTM na przedłużenie 170 do Ząbek kosztowałaby miasto
    > około 350 tys. zł rocznie.
    >
    > Proszę o opinię w kwestii powyższych dopłat.
    > W jaką stronę powinna gmina zmierzać.
    >
    > W.Stachera

    Na dzień dzisiejszy A3 jest dla mnie bardzo dobrym rozwiązaniem. O 7:00 wsiadam
    pod osiedlem i o 7:45 jestem na Bankowym. Z powrotem wsiadam o 16:15 i jestem
    16:50 – 17:00 na osiedlu. Autobus o 7:00 jest pełny (około 25 osób) a powrotnym
    o 16:15 jeździ około 10 osób. Najważniejsze jest to, że autobus jeździ tam,
    gdzie jest daleko do 145, 345 i PKP zarówno w południowych jak i północnych
    Ząbkach.

    170 jeżdżący trasą, jaką widziałem w Internecie kompletnie mnie nie interesuje,
    bo do najbliższego przystanku tego autobusu mam… chyba ze 2 km. Jedyny plus
    jest taki, że jechałbym tym autobusem z Bankowego do Ząbek i tu czekałbym na
    145 lub 345.
    Autobus 170 nie załatwi sprawy mieszkańców południowych i północnych Ząbek,
    gdzie jest pustynia komunikacyjna, a za to będzie dodatkowym środkiem
    komunikacji dla mieszkańcom mającym w tej chwili blisko do 145, 345 i PKP.
    Gdyby ten autobus dojeżdżał do ul. Szwoleżerów i Powstańców byłbym jego
    zdecydowanym zwolennikiem.

    A1 nie jeżdżę i nie jestem w stanie się wypowiedzieć. Czasem widzę jak wsiadają
    2-3 osoby.

    A2 o godz. 6:42 od czasu uruchomienia A3 obsługuje kilka osób. Wcześniej był
    pełny, a teraz jeździ dosłownie maksymalnie 5 osób i dlatego przewoźnik
    zastąpił normalnej wielości autobus jakimś takim kwadratowym busikiem.

    Odpowiadając na Pana pytanie: W sytuacji, w której nie ma szans na normalny
    asfalt na ul. Powstańców i Kopernika gmina powinna finansować A3. Docelowo po
    wybudowaniu dróg powinno być tak, jak np. w Rembertowie, czyli dużo różnych
    linii autobusowych ZTM we wszystkie strony z naciskiem na dojazd do Centrum.

    Pozdrawiam,
    Kuba
  • 25spider 28.07.06, 10:23

    mnie zastanawia pewna kwestia....

    na przystanku na ul. Szwolerzerow "Zieleniecka" jest juz nowy (tak jak w wielu
    innych miejscach) przystanek....

    ale ku mojemu zdziwieniu jest na nim tylko i wylacznie rozklad linii A1 i nie ma
    nawet miejsca na inne rozklady (A2 i A3)...

    czy znowu wlasciciel linii A1 i A2 "zablysnal", czy sa to polaczone sily
    wlasciciela firmy z J.B ???
  • qba_zabki 23.06.06, 20:33
    Po pierwsze, to wspólny bilet nie jest jeszcze pewny. Spór o finanse pomiędzy
    ZTM a koleją trwa.

    Wypróbowałem kilka dni temu tę trasę i faktycznie jest super. Z Powstańcw
    jechałem 10 min. w okolice stacji PKP Rembertów. Później 20 min. do Śródmieścia.

    Dojazd autobusem ZTM do PKP Rembertów i jazda na jednym bilecie do Śródmieścia
    byłaby najlepszym rozwiązaniem, a koszt 66 zł + 10 zł jak najbardziej do
    zaakceptowania.

    Nawet przebudowa trakcji pomiędzy Wschodnią a Śródmiesciem (lipiec-październik
    2006) nie stanowi większego problemu, bo można się przesiąść na Wschodniej w
    pośpieszny tracją max 5 minut.

    W ostateczności możnaby przedłużyć A3 do PKP Rembertów, ale ciężko wtedy liczyć
    na oszczędność czasu i pieniędzy.

    Qba
  • wstachera 28.06.06, 09:55
    Prywatnie, to ja się z Panią zgadzam.

    Tym bardziej, że podpisane zostało porozumienie pomiędzy ZTM a Kolejami
    Mazowieckiemi w kwestii wspólnego bilety na trasie z Rembertowa. Warto się nad
    tym pochylić, ale:

    1. Jako radny nie będę się już wygłupiał i załatwiał coś dla Ząbek w ZTM,
    bo i tak JB tego realizować nie zechce. Szkoda mojego czasu.
    2. Musimy mieć pewność, że SKM i wspólny bilet będą na stałe na tej
    trasie, a nie tylko na próbę.
    3. Nie przekreślałbym firm prywatnych, ale trzeba zawierać lepsze umowy,
    niż te które są.

    Reasumując. Tak, ale tym się powinien na poważnie zająć nowy Burmistrz i Rada
    Miasta

    Nie zgadzam się, że planując linie 170 nikt nie pomyślał o Was – mieszkańcach
    rejonu ul. Wyzwolenia. Po prostu udało się załatwić zgodę na 170 na trasie
    minimalnej. Kiedy by ta trasa okrzepła, sprawdziła się zamierzaliśmy wystąpić
    do ZTM o jej stopniowe wydłużenie. Należy tez pamiętać, że ZTM po dziurach
    jeździć nie chce. Wymaga dobrych dróg, a te w Pani rejonie nie spełniają tych
    kryteriów. Najpierw trzeba je wyremontować.

    Waldemar Stachera
  • tajemniczy.anonim 27.06.06, 20:26
    wstachera napisał:

    > Zgodnie z obietnicą od 1 czerwca Kierownik MZK uruchomił telefon, na który poza
    >
    > godzinami pracy MZK można zgłaszać awarie wodno-kanalizacyjne.
    >
    > NUMER: 501 651 198 w godz 16-7
    > W pozostałych godzinach awarie można zgłaszać do biura MZK tel: (22) 7816818
    > wew 138.
    >
    >
    > Pozdrawiam
    > Waldemar Stachera
    >
    >
    >
    >
    Szanowny Panie Waldemarze
    Z przykrością informuję że podany w cytowanym poście nr telefonu jest oczywiście cały czas wyłączony.
    Co mnie zresztą wcale nie dziwi. Prawdopodobnie osoba która powinna go odbierać ma dosyć wysłuchiwania uwag na temat jakości
    usług świadczonych przez MZK Ząbki i go po prostu wyłącza. A jakość jaka jest każdy widzi ( np. ciśnienie wody... ).
    Mam nadzieję że może Pana interwencja spowoduje że będzie możliwe zgłoszenie awari wody nie tylo w godzinach pracy MZK.
    Wydaje mi się że woda jest jednym z najważniejszych mediów, a my skoro płacimy ( i to niemało... ) mamy prawo domagać się
    przynajmniej podstawowego poziomu obsługi klienta. Myślę że dostępny przez całą dobę telefon alarmowy jest w cywilizowanym
    kraju przy tego rodzaju usług standardem.
    Pozdrawiam
  • tajemniczy.anonim 01.07.06, 14:32
    Panie Waldemarze.
    Jestem ciekawy Pana stanowiska w następującej sprawie:
    Dostawca wody, energii, gazu i innych mediów jest zobowiązany nie tylko do dostarczenia wody ( gazu , energii...) , ale także do tego by ten nazwijmy to produkt był właściwej jakości. Tzn. prąd musi mieć 230V a nie 150V, myślę że podobnie jest z wodą. Woda ma nie tylko u mnie być ( czasami ) ale także posiadać określone parametry fizyko-chemiczne, takie jak właśnie ciśnienie czy np. brak zanieczyszczeń.
    Na codzień zajmuję się handlem i wiem jedno, jeżeli dostarczę klientowi produkt niewłaściwej jakości to klient mi po prostu nie zapłaci. I będzie miał rację !!!
    Skoro tak to czy nie uważa Pan że powinniśmy przestać płacić za wodę. Może przymus ekonomiczny sprawi że ktoś pomyśli i przyśpieszy inwestycje w wodociągi.
    W moim mieszkaniu jest tzw. piec dwufunkcyjny i z powodu niskiego ciśnienia nie mam ciepłej wody ( ciśnienie jest za niskie by piec się włączył )
    Mamy XXI wiek , a Ząbki zatrzymały się w XIX.
    Podsumowując zadaję pytanie.
    CZY POWINNIŚMY PŁACIĆ ZA ŹLE WYKONANĄ USŁUGĘ?
  • tomkrt 01.07.06, 16:48

    > Mamy XXI wiek , a Ząbki zatrzymały się w XIX.
    > Podsumowując zadaję pytanie.
    > CZY POWINNIŚMY PŁACIĆ ZA ŹLE WYKONANĄ USŁUGĘ?

    Opisane powyżej mechanizmy tychczą się wolnego rynku, a tutaj masz doczynienia z monopolem. Czyli musisz tańczyć jak Ci zagrają. Przestaniesz płacić:
    - odetną ci wodę
    - naślą komornika.
    Ważne co masz wpisane w umowie na dostawe - wody - jakie parametry są tam wymienione lub czy jest powołane się na jakaś norme.
    Jak usługa jest świadczona niezgodnie z umową - pozostaje Ci droga sądowa, lub zerwanie umowy
    jeśli w umowie są zawrte zapisy narzucone z pozycji monopolisty.
    Możesz napisać do urzędu ochrony konkurencji i konsumentów ze skargą.
  • wstachera 04.07.06, 10:50
    Trudne pytanie.

    Istotny element tego problemu poruszył już tomkrt. Od strony prawnej
    najistotniejsza jest umowa, a jeżeli zawiera przepisy niezgodne z prawem jest
    UOKiK i sąd. Jak Pan zapewne wie na Panu ciąży obowiązek wykazania, że usługa
    (towar), który Pan otrzymuje jest wadliwy (niezgodny z umową). Potrzebne są
    wiarygodne dowody, a nie tylko Pana oświadczenie, że było niskie ciśnienie.

    Oczywiście nie takiego podejścia ode mnie (radnego) Pan oczekuje. Pan oczekuje
    rozwiązania problemu.

    A problem nie leży tak naprawdę w braku pieniędzy na inwestycje w wodociągach,
    bo w wodociągi gmina od kilku lat dużo inwestuje. Paradoksalnie właśnie dlatego
    wody brakuje. Odbiorców przybywa i nie dla wszystkich wody starcza. Po prostu
    zbyt mało jej otrzymujemy z Warszawy.

    Rozwiązaniem problemu będzie doprowadzenie drugiej nitki do Ząbek – tym razem
    od Kawęczyna (teraz jest tylko z Bródna).

    Prawdę mówiąc nie mam tu zbyt dużej wiedzy na temat zaawansowania tej
    inwestycji. Burmistrz nie informuje radnych na ten temat. Kiedy dwa miesiące
    temu o tę kwestię zapytałem p. Boruc – kierownika Referatu Inwestycji i
    Zamówień Publicznych – dowiedziałem się, że MPWiK przymierza się do budowy tego
    wodociągu na przełomie roku. Mam nadzieję, że po naszym pisemnym wystąpieniu
    do Burmistrza, uzyskamy bardziej precyzyjną odpowiedź i ją Panu (i innym
    czytelnikom) przedstawię na tym forum.

    Wydaje się, że kluczowym pytaniem, na które wszyscy powinniśmy sobie
    odpowiedzieć (podyskutować) na forum jest pytanie:

    Co zrobić, jak MPWiK powie – koszt budowy wodociągu powinny sfinansować Ząbki.

    Z jednej strony to nie jest teren Ząbek. Zabkowski odcinek wodociągu do granicy
    z Warszawą wybudujemy w tym roku. Czy powinniśmy budować również odcinek
    warszawski? Jest on potrzebny Ząbkom nie MPWiK, ale MPWiK będzie na nim
    zarabiać. Mamy się jako miasto ‘stawiać’, czy pokornie przyjąć warunki MPWiK.
    Jak będziemy budować ten wodociąg, to nie wybudujemy kilku innych istotnych
    rzeczy (wodociąg ten będzie kosztował naprawdę sporo).

    To jest zresztą problem nie tylko z MPWiK. Starosta modernizuje tylko te drogi
    powiatowe, gdzie gmina partycypuje w kosztach. Możemy nic nie dać i nic nie
    będzie się dziać w zakresie dróg powiatowych w Ząbkach. Dworzec PKP pomalowano
    (nie komentuje jakości) również za pieniądze częściowo gminne. Itp

    Negocjacje z MPWiK. Tu jest ogromna rola do popisu dla Burmistrza. Być może
    Rada Miasta mogłaby się włączyć w te negocjacje, ale prawdę powiedziawszy, po
    doświadczeniach ze 170, wątpię, aby Burmistrz chciał skorzystać z tego, co
    radni mogliby wynegocjować. Wolę więc do tego tematu się nie wtrącać.

    Reasumując. Myślę, że nie płacenie nic tu nie zmieni. Raczej potrzebna jest
    akcja np. zarzucenia Urzędu Miasta pismami w kwestii braku wody.

    Pozdrawiam
    Waldemar Stachera


  • wstachera 24.07.06, 12:39
    Miałem spotkanie z Kierownikiem MZK i uzyskałem trochę informacji w kwestii
    wody.

    Zgodnie z Regulaminem MPWiK, gwarantowane ciśnienie wody powinny wynosić 2,5
    atm. Popołudniami do Ząbek dochodzi tylko 1,8-1,9 atm. Precyzyjny monitoring
    ciśnienia (zlecony przez MZK) wykazywał też okresowo dużo większe spadki
    ciśnienia, nawet poniżej 1 atm.

    Przy takim ciśnieniu ząbkowskie pompy wyłączają się, bo praca przy zbyt niskim
    ciśnieniu grozi uszkodzeniem przepompowni. W związku z dramatyczną sytuacją na
    najwyższych piętrach, Kierownik MZK podjął ryzyko i obniżył dolny próg
    wyłączenia pomp do 1,4 atm.

    Przy prawidłowym ciśnieniu wody na wejściu do Ząbek, przepompownia podwyższa
    ciśnienie wody do 4,5 atm.

    W.Stachera
  • rafryb1 24.07.06, 15:08
    Witam,
    Mam wrazenie ze ta zmiana jest odczuwalna w pozytywnym sensie, ale moze to byc
    tez efekt okresu wakacyjnego i wyjazdow.
    Moje pytanie jest takie, czy nie ma zadnych prawnych podstaw aby domagac sie od
    Warszawy dochowania jakosci dostarczanej wody?!?
    Nie ma zadnych umow?!?

    Pozdrawiam.
  • wstachera 24.07.06, 15:13
    Pewnie jest, ale negocjacjami zajumuje się Burmistrz Miasta.

    W.Stachera
  • rafryb1 24.07.06, 15:29
    Czy to znaczy, ze MZK nie ma zadnych umocowan prawnych do reklamowania czegos,
    za co odpowiada???
    Nie chce mi sie wierzyc, ze za wykonanie i ew. reklamowanie kazdej z umow w
    Zabkach odpowiada Burmistrz.

    Pozdrawiam.
  • wstachera 24.07.06, 16:08
    Ząbki to jedna wielka prowizorka.
    Umowę z MPWiK podpisał kiedyś Burmistrz.
    MZK odpowiada za dostarczanie wody, ale z tego co mi wiadomo w żadnych
    negocjacjach na wysokim szczeblu nie bierze udziału, np. w negocjachach na
    temat nowej umowy.
    Nie specjalnie chce mi się wnikać w obecne relacje Urząd Miasta - MZK, bo to i
    tak wszystko musi się zmienić.

    W.Stachera

    PS. Kierownik MZK kwestie niskiego ciśnienia zgłaszał do pionu technicznego
    MPWiK, ale oni tam sami nie wiedzą, dlaczego jest tak niskie ciśnienie.
  • tomkrt 01.07.06, 16:43
    W najbliższych tygodniach ma być modernizowana Ząbkowska zlewnia ścieków.
    W istonych warunkach zamówienia - było wyspecyfikowane że ma mieć możliwość pobierania próbek.
    Ząbki były już karane przez MPWiK za przekraczanie stężeń substancji szkodliwych w ściekach wypływających z miasta.
    Czy będzie zaorganizowana kontrola tego co zrzucają beczkowozy, jeśli tak to w jakim zakresie czy kontorla będzie wyrywkowa czy całosciowa, jakie parametry będą określane. Czy będzie zorganizowane w zlewni laboratorium, czy planownay jest zakup jakiegoś sprzetu laboratoryjnego (pHmetru, chromatografu, itp)
    Jak wpłynie taka kontrola na koszt usługi zrzutu ścieków ?

    Pozdrawiam
    tomkrt
  • wstachera 04.07.06, 10:59
    Zamawiana zlewnia ma być kontenerowa. Powinna mieć możliwość dołączenia modułu
    laboratorium z poborem i analizą próbek. Ale tego chyba nie obejmuje to
    zamówienie. Z tego co pamiętam, to taki moduł kosztuje około 300-400 tys. zł.
    Być może będzie dokupiony w kolejnych latach.

    Na dzień dzisiejszy przekroczenia stężeń nie są takim problemem, jak jeszcze
    kilka lat temu. Na wniosek Komisji Rewizyjnej jeszcze poprzedniej kadencji,
    ówczesna Rada Miasta zobowiązała Burmistrza do poważnego zajęcia się tym
    problemem i dzisiaj kary są dużo niższe.

    Poproszę Kierownika MZK o aktualną informację na temat kar za przekroczenia i
    wtedy uzupełnię swoją odpowiedź.

    W.Stachera
  • wstachera 24.07.06, 15:16
    Według informacji od Kierownika MZK obecnie nie płacimy kar za przekroczenia
    norm stężeń w ściekach.

    Umowa z wykonawcą modernizacji zlewni powinna być do końca lipca podpisana.

    W.Stachera
  • ma-greg 03.07.06, 22:57
    Szanowni Państwo! Przyznaję, że od niedawna dowiedziałem się o istnieniu
    tego forum. Wielkie uznanie za wytrwałość i determinacje zarównona "czacie"
    jak również za nieustanne starania zmierzające do poprawy wizerunku miasta jak
    i sposobu jego zarządzania dla radnego P. Waldemara Stachery!!!
    Dotychczas swoje opinie i uwagi dotyczące Ząbek wyrażałem poprzez pisma do
    Burmistrza i Rady Miasta oraz za pośrednictwem "Co Słychać". W przypadku pism
    do Urzędu sprawdziło się w 100% przysłowie o "mówieniu do obrazu - który nie
    przemówił ani razu".
    Nie chcę, żeby moja wypowiedź była uważana za autoreklamę, ale muszę wspomnieć
    również o kilku złożonych wnioskach do wieloletniego planu inwestycyjnego,
    wnioskach do budżetu, pismach do komendy policji, poczty i innych instytucji,
    których wspólnym mianownikiem była chęć zmiany w otaczającej nas rzeczywistość.
    W szczególność te działania wyrażały potrzebę przeobrażenia południowej części
    miasta - rejonu ul. Powstańców.
    Aktualnie zamierzam, opublikować kolejny krytyczny wobec P. Burmistrza artykuł
    w naszej lokalnej "Co Słychać".
    Tak na koniec, nie mogąc uczestniczyć w spotkaniu z P. Burmistrzem jakie było
    zaplanowane w Urzędzie, wysłałem faksem zestaw tematów i pytań. Na większość z
    pytań nie padły konkretne odpowiedzi. Natomiast odnośnie mojego pytania o
    wnioski jakie nasza Gmina złożyła o pozyskanie środków unijnych, nasz burmistrz
    odpowiedział, jak w starym dowcipie, a czy inne znane są jakieś gminy, które
    jakiekolwiek fundusze otrzymały (sformułowanie nie autoryzowane).
    Zwracam się więc do wszystkich uczestników zainteresowanych o przesłanie P.
    Burmistrzowi informacji odnośnie operatywności innych gmin w tych tematach.
    Pomóżmy P. Burmistrzowi zrozumieć, że i tak nadużył naszej cierpliwości i czas
    już ustąpić zasiedziałe stanowisko, osobie - nowemu burmistrzowi, który będzie
    mógł wykazać się operatywnością, wiedzą i umiejętnościami organizacyjnymi tak
    bardzo potrzebnymi naszemu (niestety!!) bardzo zaniedbanemu miastu.
    Pozdrawiam - Grzegorz Majtyka
  • wstachera 10.07.06, 10:49
    W ramach pytania co zrobiłem jako radny, chciałem Państwu podać kilka faktów
    dotyczących umów partypacyjnych i ich realizacji.

    Umowy partycypacyjne to były umowy, w których mieszkańcy deklarowali wpłaty na
    rzecz przyspieszenia inwestycji w swojej ulicy. Najpopularniejsze w latach
    90’tych były umowy na kanalizację. Później dołączyły umowy na wodociąg i drogi.
    Umowy te były tak przez Burmistrza skonstruowane, że nie były określony termin
    realizacji danej inwestycji. Mieszkańcy wpłacali pieniądze i czekali.

    Ta kadencja Rady Miasta na wniosek Komisji Rewizyjnej podjęła stanowisko o
    wstrzymaniu zawierania tego typu umów. Decydujący wpływ na taką decyzję miała
    ilość zawartych i niezrealizowanych do dnia 1.01.2003 r. umów. Ponad 30 ulic
    czekało na inwestycje.

    Pomimo trudnej sytuacji finansowej na początku tej kadencji Komisja Rewizyjna
    kwestie wywiązania się miasta z zawartych przez Burmistrza umów potraktowała
    priorytetowo. Co roku wnioskowaliśmy o wpisanie do budżetu miasta kolejnych
    inwestycji. Dzisiaj, na koniec tej kadencji, sytuacja wygląda następująco:

    W kolejnych rubrykach – nazwa ulicy, rok zawarcia pierwszej umowy, wykonany
    zakres po 1.01.2003 r.

    DROGI:
    1. Słowiańska - 1995 r. – wykonana podbudowa betonowa i krawężniki
    2. Chłopickiego – 1996 r. - wykonana podbudowa betonowa (na części
    trylinka) i krawężniki
    3. Dzika (odc. Szwoleżerów-Andersena) – 1999 r. – wykonana w całości
    4. Starzyńskiego – 1999 r. – wykonana podbudowa betonowa i krawężniki – w
    2006 r. budżet przewiduje położenie asfaltu (zadanie poszerzone o ul.11-go
    Listopada i Hallera)
    5. Pułaskiego – 1999 r. - wykonana podbudowa betonowa i krawężniki - w
    2006 r. budżet przewiduje położenie kostki i chodników
    6. Na Bagnie i Pogodna – 2000 r. – umowy były zawarte – mieszkańcy nie
    dokonali żadnych wpłat – nie rozpoczęto inwestycji
    7. Sobieskiego (odc. W.Polskiego – Rychlińskiego)– 2000 r. – w 2006 r.
    budżet przewiduje kwotę 245 tys. zł
    8. Graniczna – 2000 r - wykonana podbudowa betonowa i asfalt – nie
    przebudowano linii energetycznej

    cd w kolejnym poscie
  • wstachera 10.07.06, 10:51
    KANALIZACJA:
    9. Jasna – 1998 – w budżecie 2006 r.
    10. Herberta - 1998 - wykonana
    11. Kossaka – 1999 - wykonana
    12. Dzika (odc. Andersena-Powstańców) – 1999 -wykonana
    13. Szczęśliwa – 1999 - wykonana
    14. Malczewskiego- 2000 - wykonana
    15. Ks. Skorupki – 2000 - wykonana
    16. Kwiatowa – 2001- wykonana
    17. Szpitalna – 2001- wykonana – pozostało kilka posesji od strony Marek –
    w budżecie 2006 r.
    18. Wiosenna – 2001- wykonana
    19. Rybna- 2002- wykonana
    20. Żurawia – 2002- wykonana
    21. Błękitna – 2002- wykonana
    22. Skowronka – 2002- wykonana
    23. Słowackiego (odc.Skorupki-Traugutta) – w budżecie 2006 r.

    WODOCIĄGI:
    24. Tęczowa – 1997 - wykonany
    25. Bema – 1999 - wykonany
    26. Zakopiańska – 2000 - wykonany
    27. Wyszyńskiego – 2000- wykonany
    28. Broniewskiego – 2002- wykonany
    29. Spacerowa – 2002- wykonany
    30. Kręta – 2002- wykonany
    31. Sosnowa – 2002- wykonany
    32. Reja – 2002- wykonany
    33. Okrzei – 2002- wykonany
    34. Jodłowa – 2002 - wykonany

    Można powiedzieć, że każda z ww. umów jest lub powinna być w 2006 roku wykonana
    (w przypadku dróg co najmniej etap podbudowy betonowej). Nowa kadencja Rady
    Miasta będzie więc mogła przystąpić do realizacji kolejnych inwestycji bez
    zaległości z lat ubiegłych. Będzie mogła opracować jasne i uczciwe zasady, a
    umowy jakie będzie ewentualnie zawierać będą miały określony termin realizacji
    inwestycji.

    Waldemar Stachera
  • robert_swiatkiewicz 10.07.06, 12:05
    Czy w związku z budową wodociągów, kanalizacji, ulic i ich oświetlenienia
    naliczane są opłaty adiacenckie z tytułu wzrostu wartości nieruchomości?
    Możliwość taka wynika z ustawy o gospodarce nieruchomościami.
  • wstachera 12.07.06, 22:58
    Opłaty adiacenckie to według mnie taki koń trojański, który mimo, że wygląda
    zachęcająco może rozwalić gminę od środka. Dlaczego? Bo dopóki mówi się o
    możliwości pozyskania w ten sposób pieniędzy na inwestycje, wszyscy są za, ale
    jakby mieli płacić tę opłatę to będą krytykować samorząd gminny.

    Weźmy taką ulicę Powstańców. Gmina buduje drogę i pobiera opłatę adiacencką.
    Niech wartość mieszkania, dzięki temu, że będzie przy drodze asfaltowej,
    wzrośnie o 10%, gmina będzie mogła pobrać 50% tego wzrostu. Czyli przy
    mieszkaniu 60m2 będzie mogła pobrać około 400zł*60m2*50%=12 tys.zł. Takich
    mieszkań przy ul. Powstańców jest powiedzmy 1000. Otrzymujemy kwotę 12 mln zł.
    Ładny pieniądz. Tylko co powiedzą mieszkańcy, którzy w skrzynkach znajdą
    wezwanie do zapłaty na 12 tys. zł.

    Można pobór opłaty ograniczyć tylko do tych, którzy sprzedadzą mieszkanie w
    okresie np. 10 lat od budowy drogi. Też będą się czuć oszukani.

    Z tego względu jestem przeciwnikiem opłaty adiacenckiej, ale... jeżeli będą
    głosy aby ją wprowadzić, będę wnioskował (o ile będę miał taką możliwość w
    przyszłej kadencji) o przeprowadzenie referendum w tej sprawie. Niech
    mieszkańcy zdecydują, czy chcą opłaty adiacenckiej.

    W. Stachera
  • robert_swiatkiewicz 13.07.06, 18:54
    Pobieranie opłaty adiacenckiej jest uprawnieniem a nie obowiązkiem gminy. Górną
    stawką jest rzeczywiście 50%, lecz równie dobrze może być to mniejszy procent 5-
    10%. Na tym forum pojawiło się wiele zarzutów co do ilości i jakości
    infrastruktury komunalnej (dróg, chodników, wodociągów itp.). Dobrze wiemy że
    bardzo dużo jest do zrobienia w nadchodzących latach. A jaki jest stan finansów
    miasta? Może nie najgorszy, ale zawsze za te dodatkowe fundusze można by było
    coś zrobić. W latach 2007-2013 do Polski napłyną miliardy złotych. Dodatkowe
    1,5 -2,0 mln zł w budżecie miasta może się potencjalnie przełożyć na potężną 10
    mln inwestycję.
    W moim przekonaniu referendum da zdecydowany rezultat na nie. Każdy chciałby
    mieć przy domu lub bloku asfaltową drogę ale nikt nie chciałby dostać rachunku
    zobowiązującego go do partycypacji w kosztach budowy. Prawda jest tylko taka -
    że coś za coś.
  • wstachera 18.07.06, 23:56
    Myślę, że żeby wprowadzić nowy podatek, bo nie oszukujmy się, tak będzie
    odebrany, należy najpierw pokazać, że tymi podatkami, które już są, zarządza
    się uczciwie i mądrze. Jeżeli mieszkancy zobaczą, że władza dobrze wypełnia
    swoje funkcje, być może będą skłonni do dodatkowych obciążeń podatkowych w imię
    szybszego rozwoju miasta.

    W.Stachera
  • wasyl1978 14.07.06, 21:49
    Witam,
    kiedy zacznie sie budowa ulicy Powsatncow ?
    jakis realny termin ?
    tak naprawde bardziej potrzebny jest chodnik nic ulica (ta wylewka betonowa w sumie da sie jezdzic) ale chodzenie po pseugo chodniku jest po prostu niebezpiecze i to o kazdej porze roku .......

    --
    pozdrawiam
    Michal W.
  • wstachera 18.07.06, 23:49
    Nie jestem w stanie podać żadnego terminu.
    Na to pytanie może odpowiedzieć tylko JB.
    Rada Miasta przeznaczyła w budżecie duże pieniądze na tę inwestycję, ale jej
    realizacja jest w rękach organu wykonawczego, który jaki jest każdy widzi.

    W.Stachera

    PS. Czasami sobie myslę, tak patrząc na jakość innych inwestycji, że lepiej dla
    ulicy Powstańców będzie, jak JB nie zacznie jej budować.
  • piotr.zabki 26.07.06, 14:28
    Choć jestem zwolennikiem budowy ulicy Powstańców, to niestety muszę sie z Panem
    zgodzić, iż zaniechanie jej budowy w tej kadencji wyjdzie nam na zdrowie.
    Przykład budowa i jakość ronda Powstańców/Piłsudskiego.
  • piwano11 26.07.06, 10:33
    Mam pytanie zwiazane z notorycznym brakiem wody w Ząbkach. Władze miasta
    ogłosiły konkurs na najładniejszy ogrodek. Rzeczą oczywistą jest, ze zeby miec
    ladny ogrodek, trzeba go obficie podlewac. Czy moglby Pan ocenic zasadnosc
    organizowania przez władze miejskie tego typu konkursow w sytuacji, gdy w
    miescie od maja do wrzesnia brakuje wody? Z jednej strony piszecie Panstwo
    komunikaty o koniecznosci ograniczania wody, a z drugiej strony organizujecie
    glupawe konkursy zachecajace do zwiększania zuzycia wody. Takie konkursy maja
    oczywiscie racje bytu, ale w gminach, które sa lepiej zarzadzane niz Ząbki,
    takich, gdzie podstawowe potrzeby społeczności lokalnej są zaspokajane.
    pozdrawiam
    pawel iwanowski
  • wstachera 26.07.06, 11:08
    Spora część mieszkańców ma własne ujęcia wody i ich te problemy nie dotyczą.
    Nie uważam, żeby konkurs na najpiękniejszy ogród był głupawym konkursem.
    Zeszłoroczna edycja wzbudziła spore zainteresowanie, i to nie tylko uczestników.

    Gdyby do sprawy podchodzić, tak jak Pan sugeruje, to nie powinniśmy w Polsce
    kupować samochodów, bo nie mamy dobrych dróg. Czasami jak nas nie stać na
    rzeczy wielki, chociaż w małych starajmy się coś robić.

    W.Stachera
  • piwano11 26.07.06, 16:35
    konkurs jest glupawy w przypadku Ząbek. Czyz nie nie jest paradoksem urządzanie
    konkursu na najladniejszy ogrod w sytuacji gdy znaczna czesc mieszkancow nie ma
    wody przez kilka miesiecy w roku? Rowniez chetnie bym wystartowal w konkursie,
    jak tylko mialbym czym podlewac kwiatki na balkonie.
    Odnosnie Pana patetycznych slów, o tym, ze "...jak nas nie stac na rzeczy
    wielkie..." , wydaje mi się, ze rozwiązanie problemu braku wody w cywilizowanym
    kraju w XXI wieku chyba nie jest rzecza wielka, a pewnym minimum, ktore
    zarzadzajacy miasteczkiem powinni nam mieszkancom zapewnic.
    Poruszyl Pan równiez problem drog. Jakosc drog to druga podstawowa rzecz,
    ktorej wlodarze miasta nie sa w stanie zapewnic, chocby w stopniu minimalnym. W
    Zabkach sytuacja ta jest bardziej niz tragiczna, nawet w odniesieniu do
    sredniej krajowej. Wystarczy spojrzec na ulice Szwolezerow po kazdych
    przymrozkach lub aktualne megakoleiny w Pilsudskiego o
    Mysle, ze te dwie rzeczy: woda i w miare rowne drogi powinny byc dla Panstwa
    priorytetem, a urzadzanie konkursow na ogrodki i koncerty gwiazd od Mydelka fa
    zostawcie sobie Panstwo na deser. Nie ta kolejnosc dzialan po prostu
    pozdrawiam
    pawel iwanowski
  • wstachera 26.07.06, 16:55
    Porusza Pan kilka kwestii, o których już szerzej pisałem w tym wątku. Proszę w
    wolnej chwili prześledzić dyskusję o drogach i problemach z wodą. Jeżeli po tej
    lekturze będzie Pan miał jakieś nowe sugestie lub pytania, proszę o posta.

    Każdy mieszkaniec ma własną hierarchię ważności spraw. Dla kogoś, kto ma dobrą
    wodę z własnego ujęcia, sprawa kultury może być istotnym elementem. Często
    uczestniczę w spotkaniach z mieszkańcami i zapewniam Pana, że każdy potrafi
    swoją największa potrzebę odpowiednio uargumentować. Potrzeby innych stają
    się jakby mniej ważne.

    W. Stachera
  • wstachera 27.07.06, 20:52
    zmuszony jestem "odłączyć się" od internetu do co najmniej 12 sierpnia.

    Na wszelkie pytania, jakie pojawią się w międzyczasie, odpowiem po powrocie. Po
    powrocie powrócę również do modernizacji DW634, w kwestii której ostatnio padło
    kilka pytań.

    Tym, którzy również jadą na urlop życzę upałów, a tym, którzy będą pracować -
    ochłodzenia (w myśl zasady: To co lubisz, tak jak chcesz).

    Pozdrawiam
    Waldemar Stachera
  • ttjj1 26.08.06, 10:29
    "wstachera napisał:
    zmuszony jestem "odłączyć się" od internetu do co najmniej 12 sierpnia. Na
    wszelkie pytania, jakie pojawią się w międzyczasie, odpowiem po powrocie. Po
    powrocie powrócę również do modernizacji DW634, w kwestii której ostatnio padło
    kilka pytań."

    Zatem witamy po urlopie i czekamy na obiecaną odpowiedź.
    Dodatkowo pytanie: jakie jest Pana zdanie na temat ostatniej możliwości
    powiększenia zadłużenia miasta (razem ok. 4 mln zł)?
  • wstachera 30.08.06, 11:57
    Na pytania dot. modernizacji drogi DW634 odpowiem po rozmowie z Kierownikiem
    Referatu Iwestycji Panią Boruc. Proszę jeszcze o trochę cierpliwości.

    W.Stachera
  • wstachera 14.09.06, 11:21
    ttjj1 napisała:

    > Dodatkowo pytanie: jakie jest Pana zdanie na temat ostatniej możliwości
    > powiększenia zadłużenia miasta (razem ok. 4 mln zł)?

    Już o tym kiedyś pisałem. Zadłużać się można, ale pod dobrze przygotowane
    inwestycje, a nie prowizorki. Poza tym należy to "zgrać" z wnioskami o
    dofinansowanie unijne. Przy złej sytuacji finansowej mamy mniejsze szanse na
    pozyskanie środków zewnętrznych.

    W.Stachera
  • piorek 01.08.06, 12:09
    Szanowny Panie!

    Czy Rada miasta albo chociaż pojedynczy radni zainteresowali się, dlaczego
    miasto Ząbki nie otrzymały certyfikatu "Przejrzysta Polska" za 2005 r. mimo, że
    do akcji przystapiło?
    Czy wynikało to z lenistwa burmistrza, który nie dopilnował spełnienia warunków
    konkursu, czy ząbkowski urząd jest po prostu nieprzejrzysty?
    Pozdrawiam!
    P.
  • wstachera 14.09.06, 11:18
    piorek napisał:

    > Szanowny Panie!
    >
    > Czy Rada miasta albo chociaż pojedynczy radni zainteresowali się, dlaczego
    > miasto Ząbki nie otrzymały certyfikatu "Przejrzysta Polska" za 2005 r. mimo,
    że
    > do akcji przystapiło?
    > Czy wynikało to z lenistwa burmistrza, który nie dopilnował spełnienia
    warunków
    > konkursu, czy ząbkowski urząd jest po prostu nieprzejrzysty?
    > Pozdrawiam!
    > P.

    Z tego co dowiedziałem się przy okazji, bo Burmistrz nie "chwalił się"
    powodami, dla których nie przyznano nam tego certyfikatu, nie wypełniliśmy
    warunków do jakich się zobowiązaliśmy. Prawde mówiąc nie wiem, o jakie warunki
    chodziło. Z obserwacji organizacji pracy w UM nie dziwię się jednak, że pewnych
    warunków nie wypełniliśmy.

    Idea certyfikatu "Przejrzysta Polska" jest cenna. Gdyby to jednak zależało ode
    mnie skupiłbym się na wdrożeniu systemu ISO-9001 w naszych Urzędzie Miasta i na
    bazie tego systemu zbudował Systemu Ochrony przed Zagrożeniami Korupcyjnymi.

    Kilka słów o tym systemie. Podstawowym celem systemu jest zmniejszenie
    prawdopodobieństwa wystąpienia w organizacji działania korupcyjnego. Cel ten
    jest realizowany między innymi poprzez:
    a)Gruntowną analizę we wszystkich procesach potencjalnych źródeł zagrożeń
    korupcyjnych, wyspecyfikowanie tych zagrożeń, określenie miejsc ich
    potencjalnego wystąpienia oraz pracowników narażonych na te zagrożenia,
    przeprowadzenie analizy ryzyka wystąpienia zagrożenia.

    b) Określenie środków zaradczych eliminujących lub zmniejszających ryzyko
    wystąpienia zagrożenia i wpisanie ich w istniejące procedury realizowane w
    ramach systemu zarządzania jakością wg normy ISO 9001:2000 lub – w razie
    potrzeby - opracowanie nowych procedur.

    c) Opracowanie i wdrożenie polityki antykorupcyjnej, znanej i wspólnie
    realizowanej przez podmioty związane z organizacją, a więc klientów, dostawców,
    organizacje lokalne itp.

    d) Opracowanie i wprowadzenie do praktyki działania organizacji Kodeksu Etyki
    Zawodowej, traktowanego w kategoriach wewnętrznego prawa pracy. Jest sprawą
    oczywistą, że we wszystkich działaniach niezbędne jest zachowanie podstawowych
    wartości etycznych i uznanie zobowiązań wobec wszystkich zainteresowanych
    działalnością organizacji. Uczciwość jest warunkiem koniecznym dla osiągnięcia
    stabilności organizacji i sukcesu. Reputacja i wizerunek organizacji oraz
    zaufanie do niej jest jedną z największych wartości. Przyjęcie Kodeksu Etyki
    Zawodowej oznacza uznanie tych wartości i zobowiązanie do regularnego
    monitorowania przestrzegania przyjętych norm postępowania.

    e) Realizacja w systemie ciągłych działań zmierzających do zwiększenia
    świadomości pracowników. Ponieważ wystąpienie jakiegokolwiek przejawu lub
    zagrożenia korupcją – a ujmując szerzej naruszenia przyjętych powszechnie norm
    prawnych i moralnych - warunkuje postawa człowieka, szczególny nacisk w
    systemie jest położony na kształtowanie właściwej postawy etyczno – moralnej i
    świadomości pracowników na wszystkich poziomach zarządzania organizacją,
    poprzez szkolenia, systemy motywacyjne, komunikację wewnętrzna, budowanie
    kultury organizacji itp. Temu celowi służy również przyjęty Kodeks Etyki
    Zawodowej.

    Waldemar Stachera
  • tomkrt 05.09.06, 12:06
    Mam pytanie
    czyją własnością jest obecnie
    kanalizacja kablowa (teleinformatyczna)zbudowana w Ząbkach na początku lat 90
    czy miasto ma obecnie jakiś współudział w tej własnosci ?
    czy też w 100% została przekazana TPSA ?

    --
    Strona internetowa SISKOM
    TAK dla rozwoju infrastruktury komunikacyjnej w Aglomeracji Warszawskiej
  • wstachera 14.09.06, 11:24
    Kanalizacja telefoniczna jest w całości własnością TP SA.
    Kiedy była budowana miasto nie dołozyło do niej ani złotówki. Mieszkańcy,
    owszem wpłacali pieniądze, ale albo były one zaliczone jako opłata instalacyjna
    telefonu, albo zwrócone w postaci impulsów.
    Reasumując całość kosztów budowy sieci telefonicznej w Ząbkach pokryła TP SA
    (częściowo z pożyczką od mieszkanców).

    W.Stachera
  • monic18 21.09.06, 15:24
    Przepraszam ale nie śledzę na bieżąco polityki.

    Czy w nadchodzących wyborach wystartuje Pan na radnego lub burmistrza miasta?

    Czy będzie to własny komitet wyboczy czy też będzie Pan kandydował pod szyldem
    jednej z partii obecnych w Ząbkach?

    Zmieniona ordynacja wyborcza zakłada możliwość blokowania list wyborczych. Czy
    przewiduje Pan taką możliwość, jeżeli tak to z kim?
  • wstachera 21.09.06, 17:09
    Będę startował na pewno na radnego i zapewne na burmistrza z KWW Waldemara
    Stachery "CZAS NA ZMIANY".

    Co do blokowania list. Nasz komitet zaproponował PiSowi podpisanie umowy o
    bloku wyborczym. Póki co nie ma ze strony PiSu decyzji w tej sprawie.

    W.Stachera

  • monic18 23.09.06, 13:45
    Czyli zaproponował Pan PiSowi koalicję (czy też blok) w wyborach do Rady
    Miasta, lecz jednocześnie jest Pan konkurentem Perkowskiego w wyborach na
    burmistrza. Trochę to dziwne.
    Nie będę zaskoczona, gdy PiS się na to nie zgodzi. Tym bardziej, że w tym roku
    w Ząbkach będzie obowiązywać ordynacja większościowa, która faworyzuje duże
    ugrupowania.
  • wstachera 23.09.06, 14:51
    Blok wyborczy.


  • kot1007 23.09.06, 19:30
    jest pan jedynym na którego liczę
  • wstachera 23.09.06, 16:06
    monic18 napisała:

    > Czyli zaproponował Pan PiSowi koalicję (czy też blok) w wyborach do Rady
    > Miasta, lecz jednocześnie jest Pan konkurentem Perkowskiego w wyborach na
    > burmistrza. Trochę to dziwne.
    > Nie będę zaskoczona, gdy PiS się na to nie zgodzi. Tym bardziej, że w tym
    roku
    > w Ząbkach będzie obowiązywać ordynacja większościowa, która faworyzuje duże
    > ugrupowania.

    Niezależnie kto będzie Burmistrzem: Robert Perkowski czy ja, do sprawnego
    rządzenia potrzebna jest stabilna, współdziałająca Rada Miasta (patrz Rząd I
    Sejm). Blok wyborczy PiS i mojego komitetu może taką stabilizację zapewnić.

    Załóżmy, że oba ugrupowania otrzymują po 15% głosów. Gdy nie ma bloku, dostają
    po około 20% mandatów, czyli razem 40%. Potrzebny będzie trzeci koalicjant.
    Jeżeli będzie umowa o bloku, 15%+15% przełoży sie na ponad 50% mandatów.
    Skorzystają na tym oba ugrupowania i nowy burmistrz.

    Dlatego mnie akurat zdziwi, jeżeli PiS nie zdecyduje się utworzyć bloku
    wyborczego z naszym ugrupowaniem.

    Co zaś się tyczy samego konkurowania z Robertem Perkowskim. Gdybym uważał, że
    Robert ma większe szanse na wygraną i będzie potrafił lepiej ode mnie zarządzać
    miastem, to bym nie startował. Prosze pamiętać, że 4 lata temu to moja
    gazeta "Czego nie słychać" jednoznacznie poparła Roberta w wyborach do powiatu
    i przysporzyła mu trochę głosów, dzięki czemu zdystansował innych kandydatów z
    listy PiSu do powiatu. Nie można więc powiedzieć, że ta nasza konkurencja jest
    niszcząca czy szkodliwa. Jest druga tura i myślę, że któryś z nas do niej
    wejdzie.

    W.Stachera
  • kot1007 24.09.06, 14:31
    dlaczego pan tak długo kazał na siebie czekać ciesze się że będzie pan
    startował na burmistrza
  • luzka13 02.10.06, 16:22
    Mam pytanie.
    Jakie jest pańskie stanowisko w sprawie A3, czy uważa pan zasadność utrzymania
    tego autobusu?
    Czy jeśli zostanie przedłużona do Ząbek linia 170, A3 zostanie nadal?
  • wstachera 02.10.06, 16:57
    Uważam, że ząbkowska komunikacja powinna zostać oparta na współpracy z ZTM w
    Warszawie. Z jednego głównego powodu - możliwość wspólnego biletu czyli
    mniejsze koszty dla mieszkańców.

    Zarząd Transportu Miejskiego w Warszawie kontraktuje autobusy w MZA i u firm
    prywatnych (np. Michalczewski). W MZA 1 wozokm kosztuje prawie 6 zł. Wpływy z
    biletów starczają w Warszawie na około 41% kosztów. Resztę tj.59% kosztów
    dopłaca budżet Warszawy z podatków mieszkańców Warszawy. Rzeczą rozsądną i w
    moim przekonaniu uczciwą jest, gdy za wozokilometry autobusów na terenie Ząbek
    budżet Ząbek również zapłaci owe 59%, czyli około 3,50 zł, pod warunkiem
    jednak, że Ząbki będą w strefie miejskiej. W przypadku autobusu podmiejskiego,
    gdy trzeba wykupić droższy bilet, dofinansowanie miasta musi być mniejsze -
    max. 40%.

    Czy firmy prywatne mogą zaoferować lepsze rozwiązanie dla gminy? A3 kosztuje
    miasto 1,80 zł za wozokilometr, ale na całej trasie do Placu Bankowego, czyli
    jeden kurs kosztuje nas więcej niż gdyby po tej trasie jeździł autobus ZTM z
    59% dofinansowaniem ze strony budżetu miasta. A2 jest tańszy, bo 1,18 zł za
    wozokm, ale jakość tego autobusu i jego obsługi jest poniżej krytyki.

    Czyli docelowo współpraca z ZTM. Póki co jednak musimy korzystać z firm
    prywatnych. Wydaje się, że wszystkie autobusy A1, A2, A3 mają rację bytu, są
    potrzebne. A3 w tej chwili, chyba w największym stopniu spełnia oczekiwania
    mieszkańców. Bezwzględnie więc musi pozostać. Co nie zmienia faktu, że dla
    każdej z tych linii należy przeprowadzić analizę ekonomiczną oraz jakości usług
    i jeżeli się to okaże uzasadnione, zmienić przewoźnika na tańszego, bo ceny
    obecnych przewoźników wydają się nieadekwatne do jakości ich usług.

    Dla Pani informacji, umowa z PKS Grójec (A3) została zawarta na określoną ilość
    wozokilometrów, które zostaną „wyjeżdżone” w okolicach wyborów. Może się więc
    okazać, że po wyborach będą pewne problemy z tą linią.

    Waldemar Stachera

  • wstachera 02.10.06, 17:10
    W kwestii autobusu 170.
    Przedłużenie go do Ząbek, nie będzie miało wpływu na A3.
    A3 może zniknąć, dopiero wtedy, gdy na jego trasie będzie autobus ZTMu.

    W.Stachera
  • monic18 02.10.06, 18:11
    Przyznam się że nie przeczytałam te ponad 500 postów, ale chyba nie ma w nich
    Pana programu wyborczego.
    Kiedy przedstawi nam Pan swoje pomysły dotyczące Ząbek i w jakiej formie? Kiedy
    poznamy kandydatów z Pana listy woborczej? Do wyborów zostało przecież tylko
    1,5 miesiąca.
  • wstachera 02.10.06, 18:29
    Prawdziwy program wyborczy, to nie zbiór haseł, ale merytoryczne opracowanie
    tego co było, co jest i co będzie. I spora część mojego programu wyborczego
    zawarta jest w tych właśnie 500 postach.

    Nie dziwę, że nie chce się Pani czytać tych moich postów, bo Pani już
    zdecydowała kogo poprze (patrz udział w różnych dyskusjach na forum).

    W.Stachera
  • monic18 02.10.06, 18:56
    Czy to oznacza, że nie będzie ulotek, spotkań z wyborcami i prezentacji
    Pańskiego niezwykle merytorycznego programu? Podobno pis taki program
    zaprezentował na Powstańców i dostał burę, że zbyt ogólnikowy. Może Pan się boi
    podzielić ich los? A może to ktoś z Pana komitetu próbuje obrzydzić pis
    wyborcom? W sumie teraz każdy im .....

    Oczywiście czytam Pana wypowiedzi, chociaż przyznaję że nie wszystkie. Ale
    oprócz Pana są chyba w Pana komitecie jakieś inne osoby, które powinien Pan
    zaprezentować.

    Na tym forum jest zalogowanych kilkadziesiąt co najwyżej kilkaset osób, resztę
    Pan olewa?
  • kinia341 02.10.06, 19:24
    Czytałam na wcześniejszych postach, ze ma być modernizowana zlewnia scieków a w
    Pana odpowiedzi doszukałam sie obietnicy podpisania w lipcu umowy z firmą która
    ma zlewnie zmodernizować. czy taka umowa została podpisana i kiedy bedzie
    zakończona inwestycja modernizacji zlewni?
  • wstachera 02.10.06, 19:45
    Postaram się to w tym tygodniu wyjaśnić w MZK.

  • kinia341 05.10.06, 21:41
    I co z tą odpowiedzią z MZK na temat zlewni ścieków.
  • wstachera 08.10.06, 13:01
    Do spotkania w MZK dojdzie dopiero w najbliższym tygodniu.
    Wtedy będe miał więcej szczegółów.

    Dzisiaj, na podstawie wizyty na zlewni, moge tylko powiedzieć, że prace
    modernizacyjne trwają. W pierwszej kolejności wykonywane sa roboty ziemne -
    budowa dojazdów i placu. Wszystko odbywa się przy czynnej zlewni. Sama
    instalacja kontenerów powinna być sprawą prostszą.

    W.Stachera
  • monic18 11.10.06, 14:50
    Jakie jest Pana zdanie w kwestii wybudowania ul. Nowoziemowita czyli połączenia
    Janowieckiej w Warszawie z Piłsudskiego w Ząbkach? I kto powinien ewentualnie
    płacić za wybudowanie tej drogi?
  • wstachera 16.10.06, 09:42
    Jestem za budową tej drogi.
    Koszty powinien ponieść przyszły zarządca drogi, czyli Marszałek.
    Ale to fantastyka, nawet nienaukowa.

    Na trasie tej drogi mamy w Warszawie ogródki działkowe, które są nie do
    ruszenia. Chyba, że Sejm uchwali ustawę regulującą kwestie ogródków
    działkowych.

    W.Stachera
  • wstachera 11.10.06, 12:33
    Rozmawiałem z Kierownikiem MZK w kwestii modernizacji zlewni.
    Przewidywany termin uruchomienia zlewni kontenerowej to połowa listopada br.
    Prace przebiegają zgodnie z harmonogramem, chociaż komplikują bieżące
    funkcjonowanie zlewni.
    Już niedługo więc (za cenę około 1 mln zł) uciążliwość zlewni zdecydowanie
    zmaleje.

    Budowa drogi dojazdowej (odcinek Piłsudskiego-zlewnia) przewidywany jest do
    realizacji na wiosnę.

    W.Stachera
  • wstachera 02.10.06, 19:45
    monic18 napisała:

    > Czy to oznacza, że nie będzie ulotek, spotkań z wyborcami i prezentacji
    > Pańskiego niezwykle merytorycznego programu?

    Byłbym skończonym idiotą, gdybym olewał wyborców.
    Przecież po to założyłem ten wątek, aby odpowiadać na pytania mieszkańców
    Ząbek. I, jak Pani widzi po ilości postów, to robię.

    Oczywiście, że będą ulotki, kilka spotkań z wyborcami. Wszystko to planujemy
    jednak dopiero po zarejestrowaniu naszych kandydatów. Póki co, trochę na to za
    wcześnie.

    monic18 napisała:

    > A może to ktoś z Pana komitetu próbuje obrzydzić pis
    > wyborcom? W sumie teraz każdy im .....

    Zapewniam Panią, że Pani Beger nie należy do mojego komitetu.

    A tak na poważnie, ja nie wiem, kto pisuje pod nickiem tomaszkal - może to nowe
    wcielenie hankow? Proszę tylko zauważyć, że tomaszkal krytykuje też działalność
    obecnej Rady Miasta, do której należy kilka osób, tworzących ze mną komitet
    wyborczy. Gdyby więc to był ktoś od nas, nie krytykowałby naszej działalności.

    A wracając do Pani Beger, w jednym z wątków pisała Pani do tijufit'a:
    > No właśnie zrobiłeś proste przeniesienie negatywne sytacji w Sejmie do Bogu
    > duch winnego Perkowskiego. Skazałeś go zaocznie.

    A czym jest Pani posądzenie osób z mojego komitetu, jak nie skazaniem zaocznie?

    Napisała Pani również:
    > Z tego co wiem to Perkowski nie jest
    > nawet członkiem PiSu i jest tylko przez niego popierany.

    Czy nie uważa Pani, że jeżeli kandyduje się z listy jakiejś partii czy
    organizacji, powinno się solidarnie czerpać z tego profity i współodpowiadać za
    negatywne strony tej organizacji? Ja nie podpieram się żadną partią, nie
    korzystam z funduszy, szkoleń, prawników. Nie zabiegałem o poparcie PiSu ani
    innej organizacji w wyborach. Mój komitet czerpie tylko z tego co sam
    wypracował i odpowiada za to co sam źle zrobił. Wyborcy mają pełną jasność na
    kogo i za czym głosują.

    Pozdrawiam
    W.Stachera
  • zulu2000 16.10.06, 09:00
    I może jakieś krótkie charakterystyki.
  • wstachera 16.10.06, 09:28
    Chętnie bym przedstawił sylwetki kandydatów na radnych, ale nie wiem, czy nie
    naruszę tym Regulaminu Forum.

    W.Stachera

    PS. Zulu2000 wiedzę, że raczej popierasz moją osobę. Proszę jednak o
    powściągliwość swoich wypowiedzi, gdyż wbrew pozorom, nie pomagają mi one.

  • zulu2000 16.10.06, 13:36
    Gdzie w takim razie można ich poznać.
    Bo Poparcie dla Pana, nie musi jednocześnie oznaczać poparcia dla Pana ludzi.
    A co do powściągliwości, to nie bardzo rozumiem.
    Napisze człowiek kilka opinii, może trochę złośliwych, ale też bez przesady,
    wypowie swoje zdanie i od razu taki zamęt.
    Rozumiem,że niektórych najbardziej boli własna śmieszność, i te reakcje są
    oznaką jakichś kompleksów.
    Istnieje jednak wolność słowa.

    I tu kolejny fakt, który w moich oczach świadczy o Pana poziomie.
    Odpowiadał Pan uczciwie, kompetentnie i cierpliwie nawet na najgłupsze zarzuty
    kierowane pod Pana adresem przez tych, którym moje wpisy zburzyły dobre
    samopoczucie.
    Ich, jak widać , na to nie stać.
    I o czym tu mówić?
  • wstachera 16.10.06, 15:02
    Skoro ponawiasz pytanie to odpowiem.
    Do Rady kandyduje 27 osób, aczkolwiek 21 osób będziemy reklamować.

    Okręg 1
    1. M.Stachera
    2. A.Dynowski
    3. Z.Ratyńska
    4. A.Kopczyńska
    5. M.Żabicka
    6. M.Wielgat

    Okręg 2
    1.W.Stachera
    2.E.Kurzajewska
    3.E.Dzikowski
    4.S.Stelmach
    5.M.Zawadzki
    6.E.Socha
    7.J.Sawicki
    + 4 osoby

    Okręg 3
    1.A,Szarubko
    2.K.Laskowski
    3.G.Majtyka
    4.I.Horszczaruk
    5.W,Miłuński
    6.K.Domański
    7.A.Szkolniak
    8.A.Jarzębski
    +2 osoby

    WS
  • zulu2000 16.10.06, 15:11
    Dzięki za listę kandydatów.
    Mam tylko jedno pytanie.
    Co z pozostałymi 6 osobami (anonimowo będą startować czy co?)
    Dlaczego ich nie będziecie reklamować, choć są na Pana liście?
    To jakiś lekko(?) chory układ.
  • tijufit 16.10.06, 15:39
    wstachera napisał:

    > Skoro ponawiasz pytanie to odpowiem.
    > Do Rady kandyduje 27 osób, aczkolwiek 21 osób będziemy reklamować.

    Czy można prosić o krótką charakterystykę tych osób?


    --
    Fotogaleria Ząbek
    Forum Ząbek
  • wstachera 16.10.06, 19:17
    tijufit napisał:

    > Czy można prosić o krótką charakterystykę tych osób?

    Na forum mogę podawać tylko dane dostępne na PKW. Inne informacje będą reklamą
    wyborczą.

    W.Stachera

  • tijufit 16.10.06, 15:37
    Kiedy (i gdzie) odbędą się spotkania przedwyborcze z mieszkańcami?

    --
    Fotogaleria Ząbek
    Forum Ząbek
  • ttjj1 16.10.06, 19:34
    Dołączam się do pytania

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.