Dodaj do ulubionych

12 tys. zł: Kim być, aby tyle zarabiać?

27.12.06, 13:42
biznes.interia.pl/news?inf=851492


"Nie trzeba być prezydentem Warszawy, żeby zarabiać 12 tys. zł. Porównywalne
pensje dostają burmistrzowie i wójtowie małych gmin,
twierdzi "Rzeczpospolita" i podaje przykłady uposażeń samorządowców.

Pensje prezydentów, burmistrzów i wójtów zatwierdzają radni. Pierwsze w nowej
kadencji sesje samorządowcy zaczęli więc od ustalania wynagrodzeń. A
uposażenie to skomplikowana sprawa: tworzą je pensja zasadnicza, dodatek
funkcyjny, dodatek za wieloletnią pracę i dodatek specjalny. Ten ostatni jest
najbardziej uznaniowy i jeśli radni cenią szefa lokalnej administracji
samorządowej to mogą prezydentowi czy wójtowi zafundować dodatkowo nawet 40
proc. wynagrodzenia zasadniczego i dodatku funkcyjnego.

czytaj dalej




W efekcie podobne do prezydenta Warszawy uposażenie pobierają gospodarze
Bydgoszczy czy Gdańska, a niewiele mniej płaci swoim Gdynia czy Rzeszów.
Pensje prezydentów, czyli gospodarzy miast powyżej 50 tys. mieszkańców
najczęściej oscylują w granicach 10 tys. zł. Przykładów obniżenia uposażenia
w stosunku do poprzedniej kadencji jest niewiele. Spotkało to np. wybranego
ponownie lewicowego prezydenta Gorzowa Wlkp., któremu radni obniżyli
uposażenie o tysiąc złotych.

Niewiele mniej od prezydentów zarabiają burmistrzowie i wójtowie. Np. wójt
Leżajska będzie co miesiąc pobierał blisko 11 tys. zł brutto. Ale byli też
tacy włodarze, którzy poprosili by pensji im nie podwyższać. Wójt Czarnej k.
Dębicy będzie więc zarabiał 6,7 tys. zł brutto, choć mógł dostać znacznie
więcej. "

U nas PiS zamierza burmistrzowi przyznać prawie 10 tys zł
Obserwuj wątek
    • monic18 Re: 12 tys. zł: Kim być, aby tyle zarabiać? 27.12.06, 15:16
      kristoflaskowski napisał:

      > U nas PiS zamierza burmistrzowi przyznać prawie 10 tys zł.


      Nie PiS tylko Rada Miasta Ząbki a dokładniej co najmniej 11 z 21 radnych. PiS
      ma ich tylko 7.
      Pan Panie Radny też ma szansę zagłosować na TAK, jeżeli uzna Pan że proponowane
      wynagrodzenie jest adekwatne do nakładu pracy nowego burmistrza.
      Zresztą czy ta podwyżka jest już w porządku obrad Rady Miasta, czy też Pan
      radny tylko zasłyszał korytarzową plotkę?

      Czy ktoś sprawdził ile zarabiają burmistrzowie sąsiednich miast: Zielonki,
      Marek i Kobyłki. Może się okazać że Boksznajder przez konflikt z Radą Miasta
      miał ustalone najniższe, dopuszczalne wynagrodzenie i teraz następuje tylko
      jego wyrównanie do stawek podobnych jak u sąsiadów.


      • netgater Re: 12 tys. zł: Kim być, aby tyle zarabiać? 27.12.06, 15:35
        Teraz Boksznajder mógłby rzec: jaka płaca taka praca. Coś ostatnio Pan często z
        rozrzewnieniem wspomina starego burmistrza. Boksznajder Panu lepiej pasował?
        Nie stać nas na kiepskich włodarzy. Inna sprawa że wyższa pensja nie
        gwarantuje, że Ci co są staną się lepsi.
        Podobno Perkowski nawet po podwyżce nie będzie najlepiej opłacaną osobą w
        urzędzie.
        • kristoflaskowski Re: 12 tys. zł: Kim być, aby tyle zarabiać? 27.12.06, 15:51
          netgater napisał:
          "Nie stać nas na kiepskich włodarzy. Inna sprawa że wyższa pensja nie
          gwarantuje, że Ci co są staną się lepsi."

          Nie mam wpływu na ordynacje wyborczą, a tylko chyba jej zmiana pozwoliłaby
          wybierać w otwartym konkursie najlepszych menadzerów na funkcje prezydenta,
          burmistrza. Wtedy byłby on oceniany adekwatnie od swoich osiągnięć. Gdyby
          burmistrz był prezesem swojej prywatnej firmy to nie miałbym nic przeciw temu,
          aby jego pensja wynosila nawet 100 tys zł, jednak w chwili obecnej jest on
          opłacany z naszych podatków.
          • jas198 Re: 12 tys. zł: Kim być, aby tyle zarabiać? 27.12.06, 17:32
            to okropne że jeszcze nic nie pokazał , nie popracował i zaczyna od
            podnoszenia pensji . Niech się czymś wykaże a bedzie akceptacja mieszkańców tak
            nasuwa się tylko jedna myśl ,następny który widzi tylko prywatny interes.
            źle pan zaczyna Panie Perkowski.
            • bonel Re: 12 tys. zł: Kim być, aby tyle zarabiać? 02.01.07, 18:04
              To jest proste jak konstrukcja cepa. Bardzo dobrze zarabiać to podstawa. Będzie
              kolejny włodarz tryskający dobrym samopoczuciem, bo pytanie - czemuż nie?

              Teraz to już ślepi przejrzeli, a głusi usłyszeli jak PiS zabiera się za
              naprawianie ząbkowskiego świata.
      • bonel Re: Odpowiedź 2: Człowiekiem 06.01.07, 21:19
        Jest jeszcze inna teza: Człowiekiem.
        Bo jak czasami słyszymy "bo liczy się człowiek". Liczy się człowiek, tylko który
        - ten co nogi połamie na pseudochodnikach? Czy ten co chodzi w błocie? Czy może
        ten co niszczy zawieszenie auta na pseudodrogach?
        Nie, liczy się ten, który dobrze zarabia. Tak dobrze zarabia że stać go na
        prawnika, i nie musi się przejmować jakąś tam naprawą auta.
    • ponponka1 HGW - zeznala po terminie 21.01.07, 21:22
      bufetowa.blogspot.com/2007/01/profesor-kulesza-i-kopoty-hgw.html

      Uwaga, uwaga: Twórcami przepisów które zaszkodzą HGW są:
      zgadnie ktoś?

      Uwaga
      Waldy Dzikowski z PO
      i Witold Gintowt-Dziewałtowski, poseł SLD

      "Projekt nowelizacji ustawy, która weszła w życie przed ostatnimi wyborami,
      złożyła Platforma Obywatelska. Waldy Dzikowski z PO: - Chodziło nam przede
      wszystkim o to, żeby nie można było wybierać ludzi z wyrokami, którzy
      popełnili umyślne przestępstwa."

      HGW na wylocie - A jak z naszymi radnymi?

      --
      Polski Tolkien: Rydzykowcy podpadają pod Sarumana
      Michnikowszczyzna pod Gadzi Język
      A ja liczę na śmiałą akcję dwóch niepozornych niziołków, która otworzy Czwartą
      Erę Śródziemia!!!
      • robert_swiatkiewicz Re: HGW - zeznala po terminie 22.01.07, 08:16
        ponponka1 napisała:

        Uwaga, uwaga: Twórcami przepisów które zaszkodzą HGW są:
        > zgadnie ktoś?
        > Uwaga
        > Waldy Dzikowski z PO i Witold Gintowt-Dziewałtowski, poseł SLD

        > "Projekt nowelizacji ustawy, która weszła w życie przed ostatnimi wyborami,
        > złożyła Platforma Obywatelska. Waldy Dzikowski z PO: - Chodziło nam przede
        > wszystkim o to, żeby nie można było wybierać ludzi z wyrokami, którzy
        > popełnili umyślne przestępstwa."
        >
        > HGW na wylocie - A jak z naszymi radnymi?


        Osobiście uważam że przepis ten może być sprzeczny z konstytucją. Nikt sobie
        nim nie zawracał głowy przed wyborami, bo właściwie wszystkie partie
        polityczne się na niego godziły.
        W tym przypadku może dochodzić do złamania konstytucyjnej zasady
        proporcjonalności, gdyż jednocześnie na jednej szali kładzie się wybór na
        funkcję publiczną w demokratycznych wyborach a na drugiej spełnienie wymogu
        formalnego. Moim zdaniem sankcja utraty mandatu jest zbyt daleko idąca. Mandat
        powinien być zawieszany lub nie powinno być wypłacane wynagrodzenie/dieta.

        Reasumując przepis jednak jest i co naważniejsze stanowi obowiązujące w tym
        kraju prawo. Zatem raczej nic nie pomoże zapominalskim w tym także HGW. To
        nauczka dla rządzących aby nie pisać prawa na kolanie.
        Prawdopodobnie teraz znajdzie się jakiś odważny polityk i złoży skargę na
        niekonstytucyjność tego przepisu - ale jak już mówili starożytni rzymianie "Lex
        retro non agit".
        • ponponka1 dura lex sed lex 22.01.07, 20:38
          a nadal nic nie wiem o naszych radnych :(
          --
          Polski Tolkien: Rydzykowcy podpadają pod Sarumana
          Michnikowszczyzna pod Gadzi Język
          A ja liczę na śmiałą akcję dwóch niepozornych niziołków, która otworzy Czwartą
          Erę Śródziemia!!!
          • agentcooper Re: dura lex sed lex 22.01.07, 21:48
            ponponka1 napisała:

            > a nadal nic nie wiem o naszych radnych :(
            Ponponka - zanim tradycyjnie nie zastanawiajac sie skopiujesz jakis link zadaj
            sobie troche trudu i przeczytaj sobie ową ustawę. A jak już to zrobisz to wtedy
            skomentuj.

            Swoją drogą jakiż prawy zrobił się nowy wojewoda mazowiecki który najgłośniej
            krzyczy o nowych wyborach nie mogąc przeboleć wyboru warszawiaków. No tak, ale
            czymże jest jazda po pijaku na rowerze do opóźnionego o 2 dni zeznania
            majątkowego.

            ps. byłem przez 3 tygodnie z dala od polskiego chlewu (w przecietnym, normalnym
            europejskim kraju). Wracam i cóż to mamy na tapecie: liczenie uczennic w ciąży,
            księża kolaboranci, projekt wyniesienia Chrystus na króla Polski, rozmowa z
            niemiecką premier nową Targowicą, koleś z łapanki prezesem NBP....Do przodu
            Polsko - dajmy przykład Europie
            --
            Rząd RP - Koalicja Chamów z Warchołami
            • agentcooper ps... 22.01.07, 21:55
              przez 3 tygodnie nowego roku nieco sie zdezuktalizowalo ale wiekszosc to smutna
              prawda. BRakuje jeszcze tylko adnotacji o klczowym osiagnieciu nowej polityki
              medalowej czyli odznaczeniu zasluzonego w walce z komuna gen. JAruzelskiego...



              > "To był wyjątkowy rok, takiego nie mieliśmy od 17 lat, pierwszy raz
              od 17 lat do marszałka sejmu wpływa wniosek
              > aby Jezusa Chrystusa ogłosić królem, a na komendzie można zamówić
              taxi lub pizzę. Wszystko zaczęło się od kampanii
              > partii zwanej żartobliwie prawem i sprawiedliwością, pod wdzięcznym
              tytułem �My dotrzymujemy słowa�.
              > W ramach my dotrzymujemy słowa, jeśli mój brat zostanie prezydentem,
              ja nie zostanę premierem, premierem został
              > atrakcyjny Kazimierz, pierwszy produkt medialny w Europie Środkowej.
              Rodzime Truman Show potrwało pół roku,
              > w tym czasie w ramach my dotrzymujemy słowa w kwestii taniego
              państwa, powstało najwięcej w historii wolnej Polski
              > nowych ministerstw i sekretarzy stanu, z ministerstwem śledzi i
              morza na czele, mamy najwięcej w historii Polski
              > marszałków sejmu i senatu oraz 4 wicepremierów. Dwukrotnie TK
              zanegował ustawy przegłosowane w odstępie kilku
              > miesięcy, co jest absolutnym rekordem. Mięliśmy w ciągu roku 3
              rządy, w ramach tych samych partii 3 rodzaje
              > koalicji na trzech różnych pakietach umów, do tego dwóch premierów,
              pięciokrotnie był wymieniany minister finansów.
              > Jeśli mój brat zostanie prezydentem, ja jednak zostałem premierem,
              ponieważ premier, który ma 78% poparcia
              > społecznego był za słaby, wymieniliśmy go na premiera, który ma 33%
              poparcia, a premier który miał 78% poparcia
              > przegrał wybory na prezydenta Warszawy. Pierwszy raz od 17 lat
              Polska zobaczyła masówkę, 160 cm kompleksów spędziło
              > słuchaczy radiowęzła z Torunia do stoczni i uroczyście przysięgało
              nie rozmawiać z Lepperem, po czym polazły i gadało,
              > ale o tym za chwilę.
              > Pierwszy raz od 17 lat w ministerstwie sprawiedliwości w randze
              wiceministra zasiadł sędzia stanu wojennego i w randze
              > ministra koordynatora komunistyczny prokurator z lat 70. Takiej
              kadry nie miał nawet Leszek Miller.
              > Na fali rewolucji moralnej marszałkiem sejmu, a następnie premierem
              wybrano 4 krotnego recydywistę,
              > członka powołanej przez SB grupy politycznej, na co dokumenty widział
              > brat. Premiera recydywistę zdymisjonowano za warcholstwo, co było
              ewidentnym chamstwem
              > , by następnie w nocy bez kamer tuż po projekcji filmu o JPII
              wskrzesić i wsadzić na szczyty władzy.
              > Od 17 lat nie mieliśmy w rządzie koalicyjnym klubu, który w ponad 50%
              > składa się z oskarżonych lub skazanych \prawomocnymi wyrokami
              posłów, znajdziemy w IVRP odnowy moralnej
              > , posła pedofila, posłankę skazaną za fałszowanie przepustek
              więziennych, europosła oskarżonego o gwałt
              > , rodzimego posła oskarżonego o gwałt, jego żonę oskarżoną o
              defraudacje, posłankę, która zasłynęła, jako operatorka
              > scen korupcyjnych, a następnie została skazana przez komisje etyki i
              ta sama komisja uniewinniła posłów
              > korumpujących posłankę. Znajdziemy posła wyrzuconego z klubu PiS za
              jazdę po pijaku, jest poseł wywalony
              > z SO za awantury w dyskotece, jest również poseł powołujący się na
              znajomości z ministrem sprawiedliwości
              > w czasie egzekucji komorniczej, za co został wywalony z SO, cały ten
              kwiat polskiego parlamentaryzmu tworzy
              > koalicyjne koło narodowo - ludowe. Pierwszy raz od 17 lat minister
              sprawiedliwości 80% czasu pracy poświecił na
              > konferencje, pierwszy raz minister pokazał społeczeństwu jak się
              niszczy dokumenty przy okazji sprawy politycznej
              > , gdzie o 6.50 prokuratura wkroczyła do PZU na wniosek posła
              Kurskigo, członka sztabu wyborczego PIS
              > , który oskarżył Donalda Tuska o fałszerstwa polegające na kupowaniu
              bilbordów od PZU.
              > Jak się okazało nie było ani jednego świadka potwierdzającego słowa
              Kurskiego, firma obsługująca PZU obsługiwała PIS
              > nie PO, a sędzią w tej sprawie był minister, który był szefem
              kampanii wyborczej PiS. Sprawę umorzono, poseł Kurski
              > błaga na kolanach o ugodę. To samo ministerstwo sprawiedliwości w
              ciągu roku zresocjalizowało Rywina
              > , wypuściło Jakubowską i Jakubowskiego, łamiąc prawo aresztowało
              Wąsacza, nie wyjaśniło ANI JEDNEJ
              > SŁYNNEJ AFERY łącznie z afera Rywina, którą obecny minister jako
              członek komisji pono rozwiązał w ułamku sekundy
              > , tylko ówczesne władze blokowały śledztwa. Pierwszy raz od 17 lat
              rząd, który popierał lustrację zamknął
              > do spółki z klerem usta księdzu Sakowiczowi, prezydent podpisał
              wadliwą ustawę lustracyjną
              > , a następnie sam znowelizował ją do poziomu ustawy, która
              obowiązywała wcześniej.
              > Nie złapano ani jednego członka układu, nie odebrano emerytury ani
              jednemu ubekowi, za to opluto wielu opozycjonistów
              > , w tym nieżyjących jak Jacka Kuronia i uczynił to człowiek, który
              nie spędził ANI JEDNEGO DNIA W KOMUNISTYCZNYM
              > WIEZIENIU, A W CZASIE STANU WOJENNEGO JAKO JEDYNY OPOZYCJONISTA Z
              KREGU WAŁĘSY SIEDZIAŁ U MAMUSI POD PIERZYNĄ.
              > Na tym tle pokazuje się najbardziej czytelny podział w IVRP.
              Komuniści dzielą się na pisowych i pozostałych
              > , z tym, ze pisowi tacy jak Gierek, Jasiński, Kryże, to dobrzy
              komuniści, pozostali są z układu.
              > Z układu są też wszyscy członkowie opozycji i media, z tym, że w tym
              wypadku ważny jest kontekst
              > i przydatność �układowa�. Znany polityk opozycji najpierw dostał
              propozycję objęcia rządu IVRP, potem ogłoszono
              > go mordercą demokracji, by znów zaproponować mu miejsce w rządzie.
              Pierwszy raz od 17 lat rząd
              > , który nie zrobił nic w kwestiach gospodarczych, nie wydał
              najmniejszego dokumentu, choćby najniższej wagi
              > regulującego jakikolwiek obszar gospodarczy, okrzyknął się twórcą 1
              punktowej inflacji i PKB na poziomie 5 pkt.
              > Pierwszy raz szef kancelarii prezydenta, który wyleciał z niej za
              prowadzenie spółki z baronem SLD Nawratem
              > , która to spółka jest ulubieńcem prokuratora, po kilku miesiącach
              karencji został szefem doradców premiera.
              > Pierwszy raz od 17 lat ministrem spraw zagranicznym jest
              kierowniczka magla, która nie odróżnia dwóch najważniejszych
              > dla Polski traktatów regulujących stosunki z sąsiadami. Pierwszy raz
              od 17 lat 8 ministrów spraw zagranicznych
              > , a więc wszyscy uznali polską politykę zagraniczną za szkodzącą i
              ośmieszająca kraj. Nigdy dotąd w historii
              > 17 letnich zmagań z demokracja, prezydent nie odwołał spotkania na
              szczycie tłumacząc się rozwolnieniem
              > wywołanym artykułem w niemieckim brukowcu. Nigdy dotąd polski
              premier nie żebrał o 4 minuty rozmowy z prezydentem USA
              > by w jej trakcie oddać z wdzięczności 1000 polskich żołnierzy na
              misję �pokojowe�.
              > Nie zdarzyło się od 17 lat, aby polski premier musiał się tłumaczyć
              w Brukseli, że Polska nie jest krajem antysemickim
              > , w którym króluje homofobia i nigdy podobnych tłumaczeń nie uznano
              za sukces dyplomatyczny.
              > Nie zdarzyło się w wciągu 17 lat by prezydent wygłosił 2 minutowe
              orędzie, oznajmiając, że nie rozwiąże parlamentu.
              > Nie było takiego przypadku by ministrem edukacji został szef
              organizacji, której obecni, przyszli lub byli
              > członkowie pali pochodnie w kształcie swastyk, udawali kopulację z
              drzewem, oraz miedzy sobą.
              > Nie pamięta Polska takiego przypadku, by członkowie koalicyjnego
              rządu, podawali rękoma weterynarzy środki
              > wczesnooporonne przeznaczone dla bydła kobietom zgwałconym przez
              innych członków. Nie miał nigdy miejsca taki
              > przypadek by premier i prezydent z tytułami naukowymi tak kaleczyli
              język polski, mówiąc
              > �włanczam�, �som�, �świętobliwość Biskup
              Rzyma�, oraz mlaskali,
              oblizywali wargi, odbijali w kułak
              > , a pierwsza dama zasuwała do sam
              • ponponka1 nie spamuj!!! 23.01.07, 21:09
                Ja tez bywam za granica: we Francji, w Wiedniu, wybieram sie do
                Wloch...regularnie latam - tak raz na dwa tygodnie na weekend - do Norwegii i
                jakos po powrocie do Polski ciagle zauwazam zmiany na plus...a zaczelam wyjazdy
                w 1996 r. ;)

                Ps. nie czytam gazet i nie ogladam telewizji zaraz po przyjezdzie. Po prostu
                patrze wlasnymi oczami i mysle...samodzielnie
                ps. 2 - o jakie moje komentarze _do ustawy_ Ci chodzi? ;)

                --
                Polski Tolkien: Rydzykowcy podpadają pod Sarumana
                Michnikowszczyzna pod Gadzi Język
                A ja liczę na śmiałą akcję dwóch niepozornych niziołków, która otworzy Czwartą
                Erę Śródziemia!!!
          • bonel Re: dura lex sed lex 23.01.07, 22:58
            ponopnka napisała "A ja liczę na śmiałą akcję dwóch niepozornych niziołków,
            która otworzy Czwartą Erę Śródziemia!!!"
            Na jakąż to spektakularną akcję dwóch niziołków liczysz? Wyskoczą sami dwaj z
            fajerwerkami. Z kim niziołki by to robili? Cudowne pierścienie mające moc są
            tylko w bajkach. W rzeczywistości trzeba się opierać na ludziach i kalkulacjach.
            Wyrachowana akcja niziołków - sprzymierzenie się z Samoobroną częścią układu
            komunistycznego. Niesamowita akcja niziołków (nieco przekalkulowana) - aby
            pokonać układ trzeba się z jego częścią sprzymierzyć.
            Nie widzisz że niziołki otworzyły Czwartą Erę Śródziemia - szafa Lesiaka jak to
            zamknięta szafa pusta, język chamów i warchołów, taśmy Bergerowej, afery
            obyczajowe w szeregach współkoalicjantów niziołków, przypisywanie sobie wzrostu
            gospodarczego, przystanek Włoszczowa. Ot metody działania przeciw układowi są
            podobne do metod działania układu. Kto walczy ze światem/układem jego metodami
            staje się jego częścią. Bajka stara jak świat - zastąpienie układu układem.
            • sz0rstki Re: dura lex sed lex 24.01.07, 09:16
              "Niesamowita akcja niziołków (nieco przekalkulowana) - aby
              > pokonać układ trzeba się z jego częścią sprzymierzyć.
              ..."

              No cóż, prosty człowiek jednak nie histeryzuje jak Ty. Widzę, zamiast przekrętów
              w stylu LFO, poszukiwanego senatora S., Starachowic, Pęczaków, "list leków
              refundowanych" afery mostowe, Grupy Trzymającej Władzę i wielu innych jedynie
              poszczekiwania "opozycji" o DNA Leppera, miauczenie o braku kwalifikacji
              kandydatów, że ktoś jechał na rowerze po pijaku, że w młodości puszczał
              brzydkie bąki, że jest niski i brzydki i wybudował przystanek we Włoszczowej
              (no dramat na skalę światową:))) i takie tam...

              Jazgot na szczęście już bez takiego przekonania, pomału siły opadają z
              cieniasów.
              I dobrze.

              "...Wyrachowana akcja niziołków - sprzymierzenie się z Samoobroną częścią układu
              > komunistycznego..."
              Na szczęście HGW nie zawiodła i Warszawiacy mogli zobaczyć z kim się zwąchała
              zaraz po "wyborze". To wg. Ciebie nie są "części układu komunistycznego" ???
              Dla ułatwienia dodam, że klucz jest prosty: burmistrz PO, zastępcy LSD. Jedynie
              Praga pozostała w "starym układzie", ale to pewnie niedługo (jeśli bufetowa się
              uchowa) bo już zaczęły się przymiarki do wysadzenia "nieswoich". I Komoroś
              pewnie nie będzie grzmiał o zamachu na samorządność...

              pzdr

              A z kuperem to mi się nawet nie chce gadać... Lepiej jakby został w tej swojej
              oświeconej części świata i nie wracał do jak to nazwał: "CHLEWA".
              • bonel Re: dura lex sed lex 25.01.07, 12:19
                Ale proste myślenie. Jak krytykuję PiS to znaczy że nic nie mam za wymienionymi
                przez sz0rstkiego przekrętami.
                Czy ja gdzieś napisałem że bronię jednych przekrętasów czy cieniasów wyszukując
                "kwity" na niziołków? Próbujesz zdyskredytować to co napisałem że nie piszę o
                innych. A jak nie piszę o innych niż niziołki to jestem za tym przekrętasami.
                Otóż nie, to jest Twoje myślenie.
                Już zapomniałeś kto szedł do wyborów z odnową moralną? Więc mam prawo
                krytykować nawet za moralność koalicjantów. Pewnie że z tego powodu czy
                Włoszczowej świat się nie zawali. Tylko kto za to płaci - Pan, Pani, my wszyscy
                tyko nie politycy.
                "To wg. Ciebie nie są "części układu komunistycznego" ???" Co mi imputujesz, że
                jestem zwolennikiem PO, że wyjeżdżasz mi z HGW. Nic nie zrozumiałeś z mojej
                wypowiedzi. A że w tej części układu komunistycznego jest również Samoobrona -
                jak niziołki mają zamiar walczyć z układem, jeśli współkoalicjant jest z układu.
                O czym mówimy?
                • sz0rstki Re: dura lex sed lex 26.01.07, 12:10
                  bonel napisał:

                  > O czym mówimy?

                  Ja o tym, że nie jest aż tak źle jak było i jak nam starają się wmówić, pożal
                  się boże demiurgowie w stylu Niesioła, Komorosia, Piterki et consortes.
                  Ty, mam wrażenie dołączasz się do opinii tych ostatnich. Stąd moje, być może
                  niesprawiedliwe oceny Twojego posta.

                  pzdr

                  BTW:
                  Nie wiem skąd aż takie wysokie oczekiwania w stosunku do polityków
                  po "zawłaszczeniu" władzy przez PiS. Bo obiecywali ? :)))
                  • bonel Re: dura lex sed lex 26.01.07, 23:59
                    Mylisz się, w tym przypadku zbieżność - krytykuję to samo lecz z innych powodów
                    niż oni. To że moje poglądy nie będące poglądami żadnej partii czasami się do
                    którejś zbliżają to co, to mam się kryć? Pocieszę Cię, albo zasmucę - w
                    przypadku komunistów i dekomunizacji dołączam się do opinii PiS. I tu PiS robi
                    dobrą robotę, lecz mam nieprzeparte wrażenie że tylko na tym ich pomysł na
                    władzę się kończy, a naród poza rozliczeniem chce też jeść.
                    Nie mieszaj mnie z wymienionymi przez Ciebie ludźmi z prostego powodu. Oni
                    uważają rządy PiS za szkodliwe dla demokracji, gdy moim zdaniem jest wręcz coś
                    przeciwnego. I to tutaj jest niepotrzebnie rozpętywana histeria.
                    Powiem więcej to co jest to jest najlepsze z najgorszych rozwiązań i nie będę
                    rzucał swoich perełek w rozważania na ten temat. Powiem tak, mogło być lepiej -
                    nie wyszło, ale nie jest najgorzej bo rządy takiej partii to była kwestia czasu
                    kiedy naród będzie miał pewien nieprzyjemny odruch wobec dotychczasowych
                    rządzących. I dobrze że to jest PiS a nie LPR czy SO.

                    BTW: Im wyższe wymagania zwłaszcza wobec polityków tym muszą zachowywać lepsze
                    standarty. Polityk to takie stworzenie które chce władzy i tylko władzy (patrz
                    obietnice, oby się tylko na nich kończyło) i im bardziej patrzy się im na ręce
                    tym lepiej społeczeństwo wychodzi na tym. Zaprzeczysz temu?
    • sz0rstki Pytanie do radnego Laskowskiego 24.01.07, 09:26
      Panie Laskowski, a mam jeszcze takie pytanie, skoro biadoli Pan jak to poprzedni
      burmistrz pracował "społecznie" a obecny za ciężkie pieniądze.

      Otóż co znaczy punkt czwarty paragrafu pierwszego przytoczonej przez Pan
      Uchwały Nr XXXIV/183 /2005 Rady Miasta Ząbki z dnia 15 kwietnia 2005 r.
      cyt.: "4)dodatek za wieloletnią pracę na zasadach określanych w odrębnych
      przepisach."
      Ile to wynosiło w peelenach ???
      • kristoflaskowski Re: Pytanie do radnego Laskowskiego 24.01.07, 11:24
        sz0rstki napisał:

        "co znaczy punkt czwarty paragrafu pierwszego przytoczonej przez Pan
        Uchwały Nr XXXIV/183 /2005 Rady Miasta Ząbki z dnia 15 kwietnia 2005 r.
        cyt.: "4)dodatek za wieloletnią pracę na zasadach określanych w odrębnych
        przepisach."

        taki dodatek przysługuje zgodnie z ustawą o pracownikach samorządowych oraz
        ustawą o pracownikach urzędów państwowych

        Art. 21.

        1. Pracownikom samorządowym przysługuje dodatek za wieloletnią pracę, nagroda
        jubileuszowa oraz jednorazowa odprawa przy przechodzeniu na rentę inwalidzką
        lub emeryturę. Przepisy art. 22 ust. 1, art. 23 oraz art. 28 ust. 1 i ust. 3
        ustawy o pracownikach urzędów państwowych stosuje się odpowiednio.

        2. Rada Ministrów, w drodze rozporządzenia, określa warunki, w jakich do okresu
        pracy w jednostkach samorządu terytorialnego wlicza się okresy zatrudnienia w
        innych zakładach pracy.



        Art. 22. 1. Urzędnikowi państwowemu przysługuje dodatek za wieloletnią pracę w
        urzędach państwowych, w wysokości wynoszącej po pięciu latach pracy 5%
        miesięcznego wynagrodzenia zasadniczego. Dodatek ten wzrasta o 1% za każdy
        dalszy rok pracy aż do osiągnięcia 20% miesięcznego wynagrodzenia zasadniczego.


        przy czym u nas wynagrodzenia zasadnicze zostało określone w wysokości 3 720,00


        pozd.
        • monic18 Re: Pytanie do radnego Laskowskiego 25.01.07, 13:30
          przy czym u nas wynagrodzenia zasadnicze zostało określone w wysokości 3 720,00
          zł pozd.

          Jest takie przysłowie. Jaka praca taka płaca. W tym przypadku można je
          odwrócić. Jak Rada Miasta płaciła JB grosze (biorąc pod uwagę zakres
          obowiązków) to tak JB pracował.
          Z całym szacunkiem ale w Warszawie za tą kwotę można znaleźć mniej stresującą i
          czasochłonną robotę.
          • bonel Re: Pytanie do radnego Laskowskiego 27.01.07, 00:18
            Monic18 ale o co Ci chodzi? Wszystko pozapominałaś. JB rządził niepodzielnie
            miastem 16 lat nim w ostatniej kadencji obniżono mu wynagrodzenie. Jeśli
            wcześniej był lepiej wynagradzany to gdzie mamy tego efekty? Co, nagle po 4
            latach tąpnęło to co się świetnie rozwijało?

            A tak wogóle to co to za argumenty "Jak Rada Miasta płaciła JB grosze (biorąc
            pod uwagę zakres obowiązków) to tak JB pracował."- wierzysz w to co napisałaś?
            Do władzy wszelakiej startuje się bo ma się wizję służenia ludziom i poparcie
            mając świadomość, że gdzieś indziej jak sama napisałaś ".. ale w Warszawie za tą
            kwotę można znaleźć mniej stresującą i czasochłonną robotę".

            A tak wogóle czemu uciekasz od odpowiedzi, które jakiś czas temu zadałem Ci w
            innym wątku forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=97&w=55028126&a=55879834
            Odpowiesz mi na nie czy mam uznać że rzucasz tak dla sportu takimi słowami?
            • monic18 Re: Pytanie do radnego Laskowskiego 27.01.07, 15:01
              bonel napisał:

              Do władzy wszelakiej startuje się bo ma się wizję służenia ludziom i poparcie
              mając świadomość, że gdzieś indziej jak sama napisałaś ".. ale w Warszawie za
              tą kwotę można znaleźć mniej stresującą i czasochłonną robotę".

              Cieszy mnie bardzo, że w tym mieście są jeszcze jacyś idealiści którzy wierzą
              że ludzie startują w wyborach tylko po to by służyć innym, pracować dla dobra
              wspólnego nie patrząc na ponoszone przez siebie koszty i wnoszony nakład pracy.

              Na tamat "destukcji" specjalnie nie odpowiadam. Nie zamierzam otwierać nowego
              pola konfliktów, spekulacji, plotek oraz wzajemnych oskarżeń i kalumni.
              Mam tylko nadzieję, że w tym roku nie powtórzy się sytuacja z brakiem wody w
              okresie letnich upałów i najpierw zacznie działać magistrala wodociągowa od
              strony Rembertowa a dopiero później sieć lokalna na Skorupki. Nie chcę się
              znowu przez miesiąc kąpać o 1 lub 2-ej w nocy.

              Martwi mnie natomiast że znów trio Stachera-Szarubko-Laskowski zainstalowało
              się w Komisji Rewizyjnej. Miałam nadzieję że w tej kadencji wybiorą raczej role
              kreatorów a nie znów funkcje rewizorów. Przecież ich program wyborczy to
              projekt gruntownej przebudowy miasta.
              Myślę także, że na nowo trzeba zdefiniować zakres obowiązków Komisji
              Rewizyjnej. Pomimo że jej funkcja jest określona bezpośrednio w ustawie o
              samorządzie gminnym i Statucie Ząbek to czytając protokoły z jej prac wyraźnie
              widać, że w praktyce zajmuje się szerszym zakresem spraw. Przynajmniej ich
              część nie powinna być rozpatrywana przez KR, lecz przez pozostałe dwie komisje.
              Może trzeba wyraźniej dopercyzować podział kompetencji a może wystaczy tylko
              bardziej precyzyjne dekretowanie spraw przez Przewodniczącego Ziemskiego.
              • bonel Re: Pytanie do radnego Laskowskiego 27.01.07, 21:27
                Ja napisałem jak powinno być z zasady i przy tej okazji nie imputuj mi głupot w
                stylu "..nie patrząc na ponoszone przez siebie koszty". Nie chce mi się z takimi
                głupotami polemizować, ale jak chcesz... .

                A zasad trzeba pilnować.A Ty Monic18 jesteś idealistką czy nie? Bo Ciebie w
                ogóle już nie rozumiem. Raz piszesz o JB jaka płaca taka praca a teraz że cieszą
                Cię ludzie będący idealistami.

                Teraz jesteś szlachetna że nie chcesz brnąć w temat "destrukcji". To po co sama
                wywołujesz temat "destrukcji", znaczy się nie masz nic do powiedzenia, lub nie
                chcesz, poza jątrzeniem. Sama należysz do takich osób z "pola konfliktów,
                spekulacji, plotek oraz wzajemnych oskarżeń i kalumni", które rzucają ot takie
                słowa jak o destrukcji, bo powtarzają za kimś i nie wiedzą co. A jak mocniej
                przycisnąć do muru to nie masz nic do powiedzenia uciekasz w szlachetność że nie
                chcesz konfliktów. Hipokrytka.

                Sugerujesz że brak wody i wykonawstwo przyszłej sieci wodociągowej to już wina
                Stachery, bo znalazł na to drugie pieniądze? Jak sama nazwa wskazuje Stachera
                siedzi w Radzie i doradza. A co i jak burmistrz zrobi to do niego należy a nie
                do Stachery. Dla jasności Monic18 czy to wina Stachery że poprzedni burmistrz
                zmienił zakres prac budowy ulicy Powstańców? Czy to wina Stachery że burmistrz
                JB poprzez przetarg nakazał rozpoczęcie budowy ulicy w zimę? Czy to będzie wina
                Stachery że ulica na pewno popęka po tej zimie? Najlepiej bić Stacherę że wytyka
                że ktoś robi co innego niż naznaczony budżetem zakres prac lub nie pilnuje
                jakości prac. Zaczynasz od d... strony
                • monic18 Re: Pytanie do radnego Laskowskiego 27.01.07, 23:24
                  bonel napisał:

                  Dla jasności Monic18 czy to wina Stachery że poprzedni burmistrz
                  zmienił zakres prac budowy ulicy Powstańców? Czy to wina Stachery że burmistrz
                  JB poprzez przetarg nakazał rozpoczęcie budowy ulicy w zimę? Czy to będzie wina
                  Stachery że ulica na pewno popęka po tej zimie? Najlepiej bić Stacherę że
                  wytyka że ktoś robi co innego niż naznaczony budżetem zakres prac lub nie
                  pilnuje jakości prac. Zaczynasz od d... strony

                  -------------
                  Jeżeli Radni poprzedniej kadencji,nie tylko Stachera wiedzieli, że JB co innego
                  mówi a co innego robi, jeżeli nie mieli do niego grosz zaufania to powinni w
                  sposób odpowiedni uchwalać plany inwestycyjne. Nie uchwalać od razu w budżecie
                  miasta 3 mln (chyba) na Powstańców a później mówić że partacz-burmistrz
                  wszystko zepsuł. A my jesteśmy cacy. W budżecie miasta zawsze jest goła suma,
                  nic się nie mówi o technologiii i jakości prac budowlanych.

                  Jeżeli Rada Miasta nie miała zaufania do poprzedniego Burmistrza to najpierw
                  powinna dać Mu pieniądze tylko na wykup gruntów, później na projekt techniczny
                  a dopiero na końcu (jak już się wie co powstanie) pieniądze na budowę tylko i
                  wyłącznie wg. opracowanego projektu. Nie byłoby tych całych awantur o szerokość
                  pasa drogowego czy o jakość budowy - bo te standardy byłyby określone już
                  wcześniej.

                  Zatem czy to będzie wina Stachery, gdy Powstańców popęka na wiosną. Tak, ale
                  tylko w tym sensie, że bardzo dobrze znając JB, przeznaczył środki publiczne na
                  realizację tej partaniny, nie pomyślał dwa kroki naprzód. Zupełnie tak samo jak
                  w przypadku wodociągu. Trzeba było założyć JB kaganiec i ściśle reglamentować
                  fundusze i dawać je dopiero wtedy gdy już wiadomo co tak naprawdę będzie
                  budowane.

                  PS.
                  Chciałabym także żeby powstrzymywał się Pan od osobistych wycieczek pod moim
                  adresem. Czym innym jest prowadzenie dyskusji i spieranie się, a czym innym
                  obrzucanie inwektywami.
                  • bonel Re: Pytanie do radnego Laskowskiego 28.01.07, 20:54
                    Parafazując znaną piosenkę - Kto pierwszy został królem, kto pierwszy został
                    .... . Kto pierwszy rzucił "od d... strony", a kto się na to obraził..... Kto
                    stosuje zasadę Kalego... Zapatrzona w siebie....
                    Ja stwierdziłem fakt i pokazałem niekonsekwencję Twojego myślenia. I znów muszę
                    to stwierdzić co wcześniej napisałem o hipokryzji .

                    Budżet miasta to budżet a nie warunki przetargu. O gdyby tak Rada, a zwłaszcza
                    Stachera zrobił, o jakie larum byś podniosła że wchodzi w kompetencje
                    burmistrza.
                    Brak zaufania. Teraz piszesz tak, a wcześniej napisałaś "Myślę także, że na nowo
                    trzeba zdefiniować zakres obowiązków Komisji Rewizyjnej. Pomimo że jej funkcja
                    jest określona bezpośrednio w ustawie o samorządzie gminnym i Statucie Ząbek to
                    czytając protokoły z jej prac wyraźnie widać, że w praktyce zajmuje się szerszym
                    zakresem spraw." .Jak sądzisz dlaczego tak się działo? Sama sobie odpowiedziałaś
                    w poprzednim poście i jeszcze o to masz pretensje. Hipokryzja do kwadratu. Czy
                    sądzisz że w Radzie siedzą telepaci i wiedzą która ze spraw będzie spartaczona.
                    Dlatego jest KR.
                    Jakość odebranych prac, jak powinnaś wiedzieć, zależy tylko do nadzoru ze
                    strony Urzędu. Można nawet spartaczyć robotę za 5 mld, niekoniecznie w złotych.
                    To, że będzie wina Rady, a zwłaszcza Stachery że będzie popękana Powstańców
                    wynika z Twojego uprzedzenia w stosunku do Stachery, co widać na każdy kroku.
                    • monic18 Re: Pytanie do radnego Laskowskiego 28.01.07, 23:13
                      Co Ty Bonel startowałeś w listy CNZ i się nie załapałeś na dietkę. Lekka
                      flustracja, czy co?
                      Najpierw poczytaj protokoły KR 2002-2006 a później dopiero wypisuj swoje złote
                      myśli.

                      Problem w tym, że poprzednia KR nie tylko kontrolowała ale kreowała pewne
                      sytuacje np. w których miejscach powinny się zajdować znaki drogowe. Czyli
                      wychodziła poza swoje kompetencje. I brak zaufania Panów rewizorów do
                      poprzedniego Burmistrza nie ma tu żadnego znaczenia. Wielki minus dla
                      Ziemskiego że nie potafił nad tym zjawiskiem zapanować.
                      Gdyby trio Stachera-Laskowski-Szarubko wybrali teraz inną komisję miejską, to
                      może mieliby realny wpływ na to, co i jak się w mieście tworzy i nie
                      dochodziłoby do wchodzenia w cudze kompetencje.
                      Obawiam się, że Panowie Radni poszli do KR tylko po to by jeździć na biednym
                      Perkowskim jak na łysej kobyle i odcinać kupony od jego błędów lub wpadek,
                      które wcześniej lub później nastąpią. A miało być tak pięknie.
                      Tymczasem w postępowaniu CNZ o ironio nie nastąpiły żadne zmiany. Zmienił się
                      tylko przedmiot kontroli starego Boksznajdera zastąpił młody Perkowski.
                      Program wyborczy CNZ to przecież program modernizacji miasta i jego rozwoju -
                      gruba książka (co do programu bardzo dobrze skonstruowana), ale co z tego
                      jeżeli trzech z pięciu Szanownych Radnych CNZ poszło do KR. W Komisji
                      Gospodarczej zasiada zaś piewrszoroczniak Majtyka, rzucony jak samotny okręt na
                      wzburzone morze.
                      Widocznie rozwój miasta, inwestycje, plany, fundusze unijne, o których CNZ tyle
                      mówiło podczas kampanii wyborczej, aż tak bardzo doświadczonych Panów Radnych
                      nie interesuje.

                      Drogi Bonel trochę więcej pokory i wiedzy, może jakieś studia podyplomowe z
                      zakresu samorządu terytorialnego a dopiero później rzeczowa wypowiedź.
                      Złota czcionka za "Budżet miasta to budżet a nie warunki przetargu".

                      Żeby wytrącić Ci argument, że najeżdzam na Stacherę, wkrótce postaram się coś
                      napisać o podwyżce wynagrodzenia Burmistrza Perkowskiego. Zapewniam, że raczej
                      nie będzie przychylny. Mój Ty Złotousty Bonel'ku.

                      • bonel Re: Pytanie do radnego Laskowskiego 29.01.07, 08:36
                        To Ty Monic18 sfustrowana jesteś. To Ty zaczęłaś od słów "destrukcja", "od d...
                        strony", ładnie to tak?. A jak dotyka to Ciebie Monic18 to jakie święte
                        oburzenie. Ja chciałem rzeczowej odpowiedzi na którą nie mogę się wciąż
                        doczekać. Jeżeli Ty ot tak dla sportu wypisujesz to czemu mi zabraniasz?
                        Hipokryzja tym razem do sześcianu
                        Sama sobie poczytaj te protokoły nim zaczniesz głupoty wypisywać. To się
                        zdecyduj ma znaczenie czy nie ma ten brak zaufania, bo już gonisz w piętkę.
                        Teraz możesz się wreszcie wykazać - dokładniej, o co Ci chodzi z tym znakami
                        drogowymi? A propo czy to uważasz za destrukcję? Czy KR postawiła znaki drogowe?
                        Czy CNZ obiecywało komukolwiek jaką komisję wybierze? Wątpię aby CNZ zmieniło
                        swą politykę dla uprzedzonej Monic18.
                        Czy Ty myślisz czy tylko jesteś totalnie uprzedzona. CNZ jak każde ugrupowanie
                        ma swój program, ale to nie CNZ zdobyło większość w Radzie. To PiS ma większość,
                        a PiS woli trzymać z MWS (lub na odwrót) i się spytaj PiS czy chce ten piękny
                        program CNZ realizować? Aby swój program zrealizować trzeba mieć większość w
                        radzie, Monic18, Monic18. Jeżeli masz żal że ich program nie jest realizowany
                        odpowiedz sobie uczciwie, głosowałaś na nich? Czy masz żal do innych że nie
                        głosowali na CNZ? Nie, zupełnie coś innego przebija z Twoich postów.

                        To, że nagle coś napiszesz nt jednej osoby to nie oznacza że nie najeżdżasz na
                        inną osobę. Czy jak wytkniesz coś PiSowi to oznacza że nie jesteś uprzedzona do
                        CNZ? Komu takie bajki wciskasz.
                        Jeżeli dla Ciebie budżet to to samo co warunki przetargu to sama idź na studia
                        samorządowe i startuj w tym konkursie Trójki.
                        • netgater Re: Pytanie do radnego Laskowskiego 29.01.07, 10:44
                          Ale się zagotowałeś, chyba od tego potęgowania...
                          Przyglądam się Waszej dyskusji i mam niestety wrażenie, że nie przedstawiasz
                          żadnych argumentów za swoimi racjami, za to obrzucasz inwektywami swoją
                          rozmówczynię. Sorry, ale z boku tak to wygląda.
                          Oczywiście że Monic18 jest uprzedzona do Stachery, ale jej spostrzeżenia co do
                          Komisji Rewizyjnej, co do sposobu działania poprzedniej rady, gdzie Stachera
                          miał najwięcej do powiedzenia, brzmią bardzo rozsądnie. Niestety. KR nie jest
                          żadną super-nadzwyczajną komisją, która może się zajmować czym chce. I
                          przyznam, że sam jestem trochę rozczarowany, że CNZ postawił głównie na prace w
                          tej komisji. Jeżeli chodzi o wspólpracę z PiS, to przypomnę, że na tym forum
                          jeden z nowych radnych PiS publicznie deklarował chęć współpracy z radnymi CNZ
                          pod jednym z postów p.Stachery, ale pozostało to bez odzewu.
                          Cenię zaangażowanie p.Stachery w sprawy miasta, ale mam wrażenie, że osobista
                          ambicja trochę mu przeszkadza we współdziałaniu z innymi, zwłaszcza w jego
                          przekonaniu, słabszymi od niego.
                          • wstachera Re: Pytanie do radnego Laskowskiego 29.01.07, 12:12
                            Do monic18 i netgater

                            Dziwią mnie Wasze opinie na temat braku chęci współpracy CNZ z Burmistrzem.
                            Zauważcie, że – i to nie my o tym pisaliśmy na forum – „rozdającym karty” jest
                            PiS i Robert Perkowski. Jak będzie wyglądała praca władz samorządowych zależy
                            najbardziej od nich.

                            Dotychczasowe Sesje Rady Miasta pokazują jednoznacznie, że PiSowi jest bliżej
                            do Wspólnoty niż do CNZ. My się na ten stan rzeczy nie obrażamy. Robert wygrał
                            wybory i ma prawo kształtować zespół współpracowników i tzw. zaplecze
                            polityczne według własnej koncepcji. Jesteśmy trochę zaskoczeni, że nie chciał
                            bliskiej współpracy z CNZ (choć przed wyborami ta współpraca wydawała się czymś
                            oczywistym, tak jak PO-PiS w Sejmie), ale w pełni szanujemy jego decyzję.

                            Proszę nam jednak nie zarzucać destrukcyjności (szczególnie do monic18 to
                            pisze). Trzech z nas, a i owszem, pracuje w Komisji Rewizyjnej, ale głównie z
                            tego powodu, że praca w tej komisji daje najlepszy dostęp do informacji, a my
                            chcemy być dobrze zorientowani, bo tylko wtedy będziemy podejmować dobre
                            decyzje. Plan kontroli, jaki zaproponowała Radzie komisja w przeważającej
                            większości dotyczy spraw prowadzonych przez poprzedniego Burmistrza i jego
                            czasów. Jedyna kontrola, jaka może wchodzić w ocenę decyzji Burmistrza
                            Perkowskiego, to kontrola kwestii odpadów w Kawęczynie, ale… ten temat do planu
                            kontroli został wpisany przez Radę Miasta na wniosek Sławka Ziemskiego (PiS).

                            Nie jest również prawdą, że będziemy wyłącznie kontrolować. Praca radnych nie
                            odbywa się tylko na komisjach. Po to założyliśmy Klub Radnych „CZAS NA ZĄBKI”
                            (trochę informacji jest o tym w styczniowym Co Słychać? ), aby niezależnie w
                            ilu i jakich komisjach pracujemy, zgłaszać swoje uwagi i propozycje oraz
                            wnioski dla Burmistrza. Nie jest nam obojętne, co i jak funkcjonuje w mieście.

                            Niestety mamy już smutne doświadczenia z tej współpracy. W debacie nad budżetem
                            na 2007 rok nie dane nam było w pełni wyrazić swoich opinii i na spokojnie
                            zgłosić propozycji. PiS i Wspólnota zdecydowały, że nie warto przeprowadzać
                            głębszej debaty nad budżetem i trzeba go przyjąć takim jaki jest. A kiedy, jak
                            nie przy pracach nad budżetem, radny ma najwięcej do powiedzenia. Kiedy może
                            pokazać swoje pomysły i sposób ich realizacji. Przecież zgłaszanie projektów ma
                            sens, gdy można na te projekty wygospodarować w budżecie pieniądze. Skoro na
                            dany cel w budżecie Burmistrz i większość nie przewidziała pieniędzy, to po co
                            tracić czas i pracować nad takimi projektami. W trakcie roku budżetowego
                            propozycje zmian do budżetu może zgłaszać tylko Burmistrz. Jeżeli zgłosi zmianę
                            do budżetu i zapewni finansowanie danego projektu, to będziemy nad nim pracować.

                            Monic18, w jednym swoim poście zawarłaś dwie sprzeczne myśli.
                            > Problem w tym, że poprzednia KR nie tylko kontrolowała ale kreowała pewne
                            > sytuacje np. w których miejscach powinny się zajdować znaki drogowe. Czyli
                            > wychodziła poza swoje kompetencje.

                            > Widocznie rozwój miasta, inwestycje, plany, fundusze unijne, o których CNZ
                            > tyle mówiło podczas kampanii wyborczej, aż tak bardzo doświadczonych Panów
                            > Radnych nie interesuje.

                            A w innym poście:
                            > Myślę także, że na nowo trzeba zdefiniować zakres obowiązków Komisji
                            > Rewizyjnej. Pomimo że jej funkcja jest określona bezpośrednio w ustawie o
                            > samorządzie gminnym i Statucie Ząbek to czytając protokoły z jej prac
                            > wyraźnie widać, że w praktyce zajmuje się szerszym zakresem spraw.
                            > Przynajmniej ich część nie powinna być rozpatrywana przez KR, lecz przez
                            > pozostałe dwie komisje.

                            Z jednej strony, to źle, że w ramach Komisji Rewizyjnej robiliśmy coś więcej i
                            trzeba nam zawęzić zakres kompetencji, a z drugiej, źle, że nic nas nie
                            interesuje. Zdecyduj się. Czy Komisja Rewizyjna i radni w tej komisji mają być
                            kreatywni, czy trzeba im ograniczyć zakres kompetencji wyłącznie do kontroli i
                            rozpatrywania skarg na Burmistrza. Jeżeli uznasz, że trzeba ograniczyć, to OK,
                            tylko nie pisz za rok, że Komisja Rewizyjna i Stachera tylko kontrolował.

                            netgater napisał:
                            > Jeżeli chodzi o wspólpracę z PiS, to przypomnę, że na tym forum
                            > jeden z nowych radnych PiS publicznie deklarował chęć współpracy z radnymi
                            > CNZ pod jednym z postów p.Stachery, ale pozostało to bez odzewu.

                            A skąd wiesz, czy to pozostało bez odzewu? Bo na forum nie napisałem postu pod
                            tytułem „Super, kiedy i gdzie będziemy współpracować?” Ja współpracuję z
                            radnymi z PiSu bez pisania postów na forum. A nowo powstały Klub Radnych „CZAS
                            NA ZĄBKI” jest otwarty i chętnie będzie współdziałał, a nawet przyjmie do swego
                            grona radnych z innych ugrupowań.

                            Waldemar Stachera

                            --
                            "... uważam, że w polityce trzeba z podniesionym czołem robić to, co się robi,
                            nie pod stolikami, nie po kryjomu, tylko na wierzchu"

                            Kazimierz Marcinkiewicz (27.11.2006 r. w Radio Zet)
                          • bonel Re: Pytanie do radnego Laskowskiego 30.01.07, 11:11
                            To ja mam przedstawiać argumenty? To Monic18 stwierdziła, a ja zapragnąłem się
                            dowiedzieć dlaczego. Nadal nie otrzymałem odpowiedzi.
                            Moje racje wynikają z tego co sam napisałeś - jest uprzedzona i jej to
                            udowadniam na każdy kroku.
                            Inwektywy - co uważasz za nie? Sprawdź sobie w słowniku co to w ogóle oznacza
                            • zulu2000 Re: Pytanie do radnego Laskowskiego 01.02.07, 11:14
                              Oj, bonel, bonel...
                              Nie kumasz jeszcze kolo powodów frustracji takich moniców i netgaterów?
                              Pan Stachera, jako dociekliwy przewodniczący komisji rewizyjnej a obecnie jej
                              członek (zakład że służy innym swoim doświadczeniem) udowodnił już
                              niejednokrotnie, że nie wcisną mu kitu ani szjsu dla naiwnych. Dla wszystkich
                              chętnych, czy to byłych, czy to obecnych, którzy chcieliby coś tam
                              zachachmęcić, taki koleś, to cztste utrapienie i powód do potężnej frustracji.
                              Stąd też ta cała zwierzęca nienawiść, wszystkie pomyje wylewane na niego.
                              Wszystko to oznaka bezsilnej złości.
                              Nie mam pojęcia, czy różne te monicki i netgatery sami mają z tym problemy (coś
                              tam, kiedyś tam się nie udało ukombinować) czy robią zwyczajnie za - jak to
                              mawiał tow. Lenin - pożytecznych idiotów.
                              To już ich problem.
                              PS
                              Dowcip stulecia.
                              Tanie państwo w wykonaniu towarzyszy z PiS:-)))))

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka