Dodaj do ulubionych

coneco atos 9-25 kg a zenith...

02.09.10, 22:53
kupiłam auto bez isofixa w pierwszym mamy romera duo king więc teraz
potrzebuję coś tańszegowink spodobał mi się zenith ale one ponoć są wąskie dosyć
i w porównaniu do atosa wychodzą drożej...co sądzicie na ten temat? fotelik ma
być w aucie mercedes A...
pozdrawiam
--
Mama bez tajemnicwink
Edytor zaawansowany
  • ilhenny 03.09.10, 20:23
    nie ma najmniejszych szans na zamontowanie takiego fotelika w mercedesie A do
    tego samochody pasuje bardzo mało fotelików
  • lavia78 03.09.10, 22:11
    no nie wiem jakim ty jesteś ekspertembig_grinwink ale własnie kupiłam atosa , został
    prawidłowo bezproblemowo zamontowany i już go testowałam...bezproblemowo się
    jeżdzi, pasuje dziecku i nie widzę żadnych przeszkód by go użytkowac.... pan w
    sklepie odradzał mi zenitha ze względu na jego wąski wymiar i doradził ten-jest
    bardzo dobrysmile a chicco stanowczo odradzał choc tez oglądałam
    także nie wiem skąd u Pana takie opinie
    pozdrawiam i zachęcam do testowaniasmile
    --
    Mama bez tajemnicwink
  • zuzanka79 03.09.10, 22:29
    avia78 napisała:

    > ale własnie kupiłam atosa , został
    > prawidłowo bezproblemowo zamontowany i już go testowałam...bezproblemowo się
    > jeżdzi, pasuje dziecku i nie widzę żadnych przeszkód by go użytkowac....

    To że Ty nie widzisz przeszkód wcale nie znaczy, że ich nie ma. Bo są. Chociażby brak testów.
    Przypuszczam, że przeszkody się pojawią po nagłym hamowaniu uncertain Oby zakończyło się bezpiecznie.
    Szerokiej drogi.

    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/2/zc/ma/pvku/nHCcjO9rMaZFnEGJrA.jpg
  • ilhenny 03.09.10, 23:37
    to powodzenia na drogach
    zenith i atos są takie same tyle że zenith jest wyższy, do żadnego nie mieści
    się 20 kg dziecko
    żaden nie ma ochrony bocznej
    jeśli zdecydujesz się na wożenie dziecka bez pasów, bo tak się robi powyżej 18
    kg, to w czasie wypadku może być na tyle niebezpieczny, że nacisk na kręgosłup
    może go uszkodzić
    i najważniejsze żaden z nich nie ma crash testów więc jest tyle samo warty co
    styropian za 5 zł z supermarketu, a w mercedesie A pas wychodzi z połowy
    siedzenia i nie ma możliwości zamontowania tych foteli, weź i szarpnij
    fotelikiem do przodu i na bok, a zobaczysz jak się rusza
  • ilhenny 04.09.10, 00:00
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/se/gd/ni40/iMAaxw4Kiu88MF2HFB.jpg" border="0" alt="http://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/se/gd/ni40/iMAaxw4Kiu88MF2HFB.jpg">
  • ilhenny 04.09.10, 00:01
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/se/gd/ni40/bJODapQWCVHXaDaS0X.jpg" border="0" alt="http://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/se/gd/ni40/bJODapQWCVHXaDaS0X.jpg">
  • zuzanka79 04.09.10, 14:53
    Jeszcze sobie pozwolę raz się wtrącić

    lavia78 napisała:

    > no nie wiem jakim ty jesteś ekspertembig_grinwink ale własnie kupiłam atosa ,

    Lavia, a jaką Ty jesteś matką, że o bezpieczeństwie dzieci nie myśilsz? Mercedesem się wozisz a
    dziecko w nieatestowanym Coneco uncertain
    I możesz sobie za to co napisałam po mnie jeździć. Mi to lotto.



    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/2/zc/ma/pvku/nHCcjO9rMaZFnEGJrA.jpg
  • ilhenny 04.09.10, 15:19
    a ja jestem pewny, że coś jest nie tak, bo jeśli ktoś kupił romera duo czyli
    jeden z najdroższych, a zarazem fotelik z pierwszej trójki światowej na pewno
    nie kupiłby coneco
  • zuzanka79 04.09.10, 18:06
    Więc ściema? wink Albo z tym Romerem, albo z mercedesem big_grinbig_grinbig_grin
    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/2/zc/ma/pvku/nHCcjO9rMaZFnEGJrA.jpg
  • lavia78 05.09.10, 23:17
    po pierwsze nie ja montowałam fotelik tylko gościu...nie było problemów, fotelik
    wcale nie skacze....
    po drugie mam skromnego merca nie nowego który nie kosztuje 100000 tylko nieco
    ponad 10 tystongue_outtongue_out
    po trzecie dbam o bezpieczeństwo dziecka i mam fotelik za 260 zł a nie 20 zł
    który z pewnością jest od marketowych lepszy o niebo
    po czwarte w drugim aucie w którym jezdzimy całą rodzinką mam własnie romera i
    żadna to ściema-był kupiony razem z autem z leasingowymi ratami.....tongue_out
    po piąte testy są niemieckie i nie wszystkie firmy je honorują bo ..widocznie
    jest taka nagonka że wszyscy poszaleli z testami a to czasem działa w odwrotną
    stronę-że mam na myśli nakręcanie spirali kupujących bo tak powiedziały
    eksperty=tak samo jak słucham ekspertów od karmienia piersią i co mądrzejszych
    pediatrów ekspertów którzy każdy co innego plecie a prawda jest taka że matka
    wie co robi ...i wie jakie jej dziecko i żadne tam wykresy etc nie skutkują
    nigdy na 100%
    po szóste nie będę nikogo jechac....bo uważam że każdy ma prawo wyrazic
    opinie-tylko kochani nie twierdzcie że tak a siak bo ostatnio właśnie ponoć
    jedne z droższych fotelików wypadły chyba z obiegu tych "lepszych" bo....się
    wypinały i latały po aucie-jakiś taki przypadek był
    więc teorie sobie testy sobie a życie sobie.....

    kiedys nawet pasów nie było a foteliki już później kupowano sporadycznie-10 lat
    temu styropiany były hitem i moich znajomych dzieci żyją i mają się dobrze i oby
    tfu tfu nikomu nie życzę testowania fotelika w wypadku....
    czego i wam życzesmile
    --
    Mama bez tajemnicwink
  • lavia78 05.09.10, 23:21
    i jeszcze jedno syn waży mniej niż 12 kg....pewnie za 2 lata nawet do 18 nie
    dojdzie a ja zmienie auto i foteliksmile więc szkoda gadania....
    następny fotelik to będzie recaro bo się mężowi podobasmile-do drugiego autasmile
    --
    Mama bez tajemnicwink
  • ilhenny 06.09.10, 01:00
    szanowna lavia78, jeśli masz taką samą kanapę jak na fotkach wyżej, to na 100%
    ten fotelik nie pasuje,
    testy są robione przez kilka instytucji, tu link do kilku, nawet najlepszym
    firmom zdarzają się wpadki, Recaro nie jest wyjątkiem, z tą różnicą, że jak coś
    złego trafi się maxi-cosi, romer, besafe, recaro jane, czy innym z liczącym się
    firmom, to sami piszą że mają problem i usuwają z rynku wadliwy towar,
    przykładem olewania klientów jest chicco, która ma na rynku najwięcej fotelików
    które nie przeszły crash testów, z tym że, inne w ogóle ich nie mają, przykład
    coneco
    forum.gazeta.pl/forum/w,97434,111144005,111144005,linki_do_filmow_i_testow.html
    oczywiście, że wszystkie eksperckie rady trzeba dostosować do swoich potrzeb i
    możliwości, ale "jeśli dwie osoby mówią, że jesteś piany, to coś w tym jest"
    naw
  • lavia78 06.09.10, 23:35
    smile dzięki za opinie...zrobię fotkę w moim aucie i sam oceniszsmile a co do testów to z chicco się zgodzę-olewają i paściarstwo sprzedają skoro tyle ludzi narzeka....co do coneco-trudno mi powiedziec ale nie słyszałam złych opinii-o autach też się słyszy złe, że się psują że rdzewieją a itak kto ma kupic to kupi-i brak absu i esp nikogo nie odstrasza czy kilku poduszek powietrznych-kiedyś tego nie było, a teraz słono się płaci-czasem a właściwie za markę auta a nie za podzespoły czyż nie?
    nie słyszałam jednak o coneco fotelikach że awaryjne etc. mam ich wózek i jakoś usterek brak,choc też słyszałam że wadliwe....jakoś działa i jest ok
    wiem że to kwestia bezpieczeństwa ale kiedyś nie było nawet z tyłu pasów...bez przesady z tymi testami....
    pozdrawiam
    --
    Mama bez tajemnicwink
  • ilhenny 07.09.10, 00:14
    co do samochodów to mały fiat też jest dopuszczony do ruchu jednak uderzenie w drzewo nawet z prędkością 50 km/h kończy się tragicznie
    a co do fotelików to nie jest tok jak myślisz, fotelik nie może się zepsuć i musi zadziałać zawsze kiedy jest potrzeba, został stworzony nie do wożenia dzieci, ale po to żeby im uratować życie w czasie wypadku i dopiero wtedy możemy mówić że jest dobry, albo badziewny, znam kilka wypadków z tym fotelikiem, wprawdzie kończyły się dobrze, jednak nie można polecać fotelika, który nie ma udowodnionej skuteczności w czasie wypadku, a od tego są crash testy, cena fotelika również nie gwarantuje jakości, bo znane są foteliki kosztujące w granicach 1000 zł które nie spełniły swojej roli, przypomnę : foteliki są nie do wożenia dzieci, ale po to żeby im uratować życie
  • bitabob 07.09.10, 09:54
    "...jakoś działa i jest ok"
    Podjęłaś decyzję i Twoje dziecko będzie jeździć w foteliku o którym nic nie wiesz. To twoja decyzja...a w razie czego konsekwencje poniesie dziecko. Mam wrażenie że wiedziałaś już co kupić zanim zapytałaś na forum. Kupując fotelik testowany w niezależnej instytucji, masz przynajmniej informację jak powinien zachować się ten model podczas wypadku A co do argumentu że 10 lat temu nikt nie myślał o fotelikach... No cóż ja i wielu mi podobnych kupowaliśmy foteliki jeszcze wcześniej (Fair Superbimbo Tre 12 lat temu), nawet jeśli nie było obowiązku prawnego i myślę że tu jest sedno sprawy... Gdyby nie ten "nieszczęsny" przepis zobowiązujący do przewożenia dzieci w fotelikach, nie było by problemu. Tak zapewne myśli wielu rodziców a następnie ich wszystkie "mądrości" rozbijają się o najbliższe drzewo... Płacz, przepraszanie za błędy, prośba o ratunek... tylko wtedy to jest już za późno. l Nie rozumiem też jednego, na co dzień wozisz dziecko w romerze a teraz chińszczyzna? Dlaczego nie drugi romer? A może dwie chińszczyzny? Jaka to różnica?
  • aribeth1 07.09.10, 12:51
    Moja mama zarzeka się, że woziła mnie w foteliku samochodowym, a było to ponad 30 lat temusmile Podobno był przywieziony z Austrii i montowany jakoś na stałe, nie wiem, przyśrubowany, czy co. Więc fotelik to nie jest taki znowu nowy wynalazeksmile
  • lavia78 07.09.10, 22:52
    czemu nie romer-bo nie-jeżdżę z dzieckiem mało, i blisko i cieszę się że foteliki są-to nie tak że nie dbam o bezpieczeństwo-czemu romer bo przy zakupie auta te foteliki tylko sprowadzało renault i poszedł w leasing razem z autem....nawet nie wiedziałam że będzie to romer
    oczywiście cieszę się z tego...smile a tu chińszczyzna-a co teraz nie jest z chin?? to że chińskie nie znaczy że gorsze bo fabryki ma tam też mattel i jakoś na ich produkty nikt nie narzeka..sama je cenię i wiem że są warte swej ceny...choc oczywiście zabawki to inna kwestiawink
    będzie atos na razie...jak się nie sprawdzi-choc nie wiem czemu by-to zmienię...na te kilka minut w aucie jest ok/ to że nie ma adac nie znaczy że nie był testowany...wszyscy moi znajomi mają te "bez testów" i nikt nie narzeka-oczywiście jak wczesniej pisałam oby nie zatestowali w wypadku bo tego nikomu nie życzę....
    a w Polsce foteliki to nowy wynalazek bo jeszcze 20 lat temu nie było ich ni w ząb...sama pamiętam jak jeżdziłam w dużym fiacie z tyłu na kanapie-bez pasów...a z przodu z pasami...

    a jeśli chodzi o wypadki-to jakoś nigdy nie podają marek fotelików gdzie dziecko ginie czy wychodzi bez obrażeń więc nie wiem skąd dane że jakiś fotelik zawalił etc. bo sama ostatnio nad tym myślałam i chciałabym wiedziec znac jakieś takie statystyki skoro wiadomo ...
    pozdrawiam
    --
    Mama bez tajemnicwink
  • ilhenny 07.09.10, 23:20
    "bez testów" i nikt nie narzeka-oczywiście
    a z jaką prędkością znajomi mieli wypadki? z żadną, więc Ty ciągle nie rozumiesz do czego służy fotelik, jeśli uważasz że tylko po to żeby nie zapłacić mandatu, to przepłaciłaś bo są tańsze napiszę Ci więcej, bardziej bezpieczne w mercedesie A niż coneco, który tam naprawdę nie pasuje
  • monique76 07.09.10, 23:29
    Napisałaś "jeżdżę z dzieckiem mało, i blisko"... miałam wypadek w te wakacje - byliśmy 20 km od miejsca w który mieszkaliśmy.. To chyba blisko, nie? Gdyby moje dziewczyny były w kiepskich fotelikach to pewnie nie miałyby szans.. Nie życzę Ci takiego sprawdzenia wybranego przez Ciebie fotelika..
    --
    Pozdr. Monika (gg1706696)
    "I niech sie mysli kolataja. Z kolatania rodza sie marzenia.
    A potem plany. Bo plany to marzenia z odkreslona data realizacji.." /by Marzena hlm
  • bitabob 08.09.10, 00:03
    A ja 20 lat temu jeździłem osłem na oklep, a teraz Focusem... kurcze ale ten świat poszedł do przodu wink Co do Fabryk w Chinach to poniekąd masz rację. Oczywiście taka produkcja odbywa się według kryteriów zleceniodawcy i to on odpowiada za projekt i technologię. Takich fotelików o jakim piszesz jest setki pod różną marką. Chiński projekt, chińskie wykonanie, zero nadzoru, test homologacyjny i na półkę do sklepu a nóż ktoś kupi. I tak o to ten sam fotelik nazywa się "x" lub "y" a naet "z". Coneco jest jedynie importerem.
    Linki dla ciekawskich
    www.alibaba.com/countrysearch/CN/car_seat.html
    cxbeyond.en.made-in-china.com/product-group/JeSmMkfbsQUW/BABY-CAR-SEAT-catalog-1.html
    Foteliki wyglądają znajomo...wystarczy porównać z zawartością serwisów aukcyjnych.
  • ilhenny 08.09.10, 00:24
    www.alibaba.com/trade/search?SearchText=car+seat&Country=&CatId=0&IndexArea=product_en&fsb=y&viewAllCategory=
  • zuzanka79 08.09.10, 08:12
    > czemu nie romer-bo nie-jeżdżę z dzieckiem mało, i blisko i cieszę się że foteli
    > ki są-to nie tak że nie dbam o bezpieczeństwo-czemu romer bo przy zakupie auta
    > te foteliki tylko sprowadzało renault i poszedł w leasing razem z autem....nawe
    > t nie wiedziałam że będzie to romer
    > oczywiście cieszę się z tego...smile a tu chińszczyzna-a co teraz nie jest z chin?
    > ? to że chińskie nie znaczy że gorsze bo fabryki ma tam też mattel i jakoś na i
    > ch produkty nikt nie narzeka..sama je cenię i wiem że są warte swej ceny...choc
    > oczywiście zabawki to inna kwestiawink
    > będzie atos na razie...jak się nie sprawdzi-choc nie wiem czemu by-to zmienię..
    > .na te kilka minut w aucie jest ok/ to że nie ma adac nie znaczy że nie był tes
    > towany...wszyscy moi znajomi mają te "bez testów" i nikt nie narzeka-oczywiście
    > jak wczesniej pisałam oby nie zatestowali w wypadku bo tego nikomu nie życzę..
    > ..

    Jakbym moje koleżanki słyszała MAŁO I BLISKO - ręce mi opadają na ten argument, bo można się wozić autostradą z Karkowa do Wrocławia 130 na godzinę co dzień przez 5 lat i nic się nie stanie, a można wyjeżdżać spod domu i jakiś idiota przypieprzy z prędkością 50 km/h w bok samochodu - tego samochodu w którym w wygodnym nie atestowanym foteliku jakiej śtam firmy siedzi twoje oczko w głowie i co? Dopuszczasz taki scenariusz?

    > a w Polsce foteliki to nowy wynalazek bo jeszcze 20 lat temu nie było ich ni w
    > ząb.
    ..sama pamiętam jak jeżdziłam w dużym fiacie z tyłu na kanapie-bez pasów...
    > a z przodu z pasami...

    Kto chciał ten miał. Pamiętam jak w maluchu moi rodzice wozili moją młodszą siostrę w foteliku, takim plastikowym paskudnie żółtym, przypominającym dzisiejsze foteliki rowerowe. A siostra moja -rocznik 85.

    > a jeśli chodzi o wypadki-to jakoś nigdy nie podają marek fotelików gdzie dzieck
    > o ginie czy wychodzi bez obrażeń więc nie wiem skąd dane że jakiś fotelik zawal
    > ił etc. bo sama ostatnio nad tym myślałam i chciałabym wiedziec znac jakieś tak
    > ie statystyki skoro wiadomo ...
    > pozdrawiam
    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/2/zc/ma/pvku/nHCcjO9rMaZFnEGJrA.jpg
  • emma6666 08.09.10, 10:22
    przeczytałam i się załamałam, dla szpanu mercedes a w środku coneco. \
    życzę żeby dziec miały więcej szczęścia niż ich matka rozumu
    --
    http://www.suwaczek.pl/cache/10d4e42ece.png
  • mrukumaster 08.09.10, 14:57
    Albo Coneco reklamę Atosa uskutecznia smile Co do Mercedesa A klasy to się zgodzę że ciężko się tam montuje fotele na pas, pamiętam jak kiedyś klient chciał wyjść z fotelikiem Romera king plusem a wyszedł chyba z Recaro Young Sportem bo nic innego z tego co chciał nie pasowało (albo z tańszym Recaro Expertem już nie pamietam dokładnie)
  • lavia78 08.09.10, 21:07
    srutututu..... więc nie chcę testowac fotelika na dziecku i nikomu wypadku nie życze za to większosc z was chyba tak chce
    ludzie opamiętajcie się -rocznik 85 hahahahaha to troszkę więcej niż mam lat jednak i nie pamiętam fotelików nawet jak miałam naście lat
    ale już nie będę dyskutowac-ja prosiłam o porównanie a nie o rady rozwścieczonych ludzi którzy sami kupują chińszczyznę a tu warczą na innych-romer recaro ok.mam i używam-tutaj nawet wystarczy podpuścic kogoś i od razu wiadomo kto jaki jest
    a ekspert ma doradzac a nie fuczyc...
    nauczcie się że są ludzie którzy mają swoje zdanie i tego nikt nie zmieni-zamiast pisac o...warczycie i się przechwalacie-a jakimi autami jeżdzicie?? są poduszki abs esp??to chyba podstawa w aucie pozwala na uniknięcie wypadku w jakimś stopniu oczywiście więc jeśli nie macie to co mam was zjechac -bo NARAŻACIE się bardziej na wypadek
    jeżdzę z głową , uważam, i nie myślę o wypadku bo bym już w ogóle nie wychodziła i nie wyjezdzała z domu-wszezie może się zdarzyc wypadek-konar drzewa spadnie wam na głowę i co...
    kurczę myślałam że tu wymiana doświadczeń i polecenia są a nie jakieś forum jechania po sobie i wymądrzania kurcze
    dzięki wszystkim za opinie ale już nigdy nie skorzytam z tego forum i nie polecę nikomu bo to się powinno nazywac foteleiki adac tylko te drogie-inne NIE bo jesteście głupie i nieodpowiedzialne-prosze o zmianę nazwy na takie forum....
    i strasznie mi jakoś nawet nie przykro ale ...dziwinie że tacy Polacy mądrzy a zakupów i tak robic nie potrafią z głowąsad no coments-nie wchodze tu już bo nieżyczliwi wszędzie....
    --
    Mama bez tajemnicwink
  • emma6666 08.09.10, 21:12
    teletubisie żegnają dzieci
    --
    http://www.suwaczek.pl/cache/10d4e42ece.png
  • ilhenny 08.09.10, 21:59
    lavia78
    wiele osób warczy, ja rok temu nawet zostałem zbanowany za nazwanie debilkami mamuśki które woziły dzieci bez fotelików, nawet mój login ilhenny -to ostry sos tabasko, nawet jeśli ktoś mnie nazwie chamem, albo gównianym ekspertem, to wcale się nie przejmuję bo mam satysfakcję, że udało się uratować chociaż jedno dziecko, jeśli nie trafiają argumenty, to może cyferki, w Polsce kilka lat temu 70-80 dzieci ginęło w wypadkach, mimo iż były w fotelikach, w tamtym roku było 50 kilka takich nieszczęść, a w Szwecji jedno albo i zero, zobacz ten film www.youtube.com/watch?v=_aCbxC09KsA&feature=player_embedded
    www.youtube.com/watch?v=cozoXSX2kEs&feature=related
    i jeszcze raz co do twojego samochodu, nie tylko nie pasuje tam Coneco, ale i MC Tobi ,Romer King, Britax Evolva i pewnie jeszcze wiele innych
  • lavia78 08.09.10, 22:14
    ech-szukałam linku z góry....
    nie wiem jak to możliwe no ale u mnie jest zamontowanywink
    dzięki za dyskusję-obym nie musiała go testowac i wam tego nie życzę...
    i nikogo nie nazwe gownianym -każdego sprawa jesteśmy dorośli
    proszę tylko o rozwagę....w słowach i tyle(szkoda że nie wiesz jaki to były foteliki-bo myślę że czy adacowskie czy nie jeśli były poważne to nic by ich nie uratowało)ale tak sobie gdybam ,,,,,i porównywanie szwecji a polski to chyba pomyłka
    statystyki wyszperam od statystyk policyjnych znajomego jak się uda
    życzę miłej nocki i pogodnych bezwypadkowych dni
    papa
    --
    Mama bez tajemnicwink
  • ilhenny 08.09.10, 22:25
    wiem jakie to foteliki zabijają dzieci, w większości to tandeta zdarzają się adacowe źle montowane, bardzo często źle dobrane, bo rodzic myśli że kupując 4* już zapewnia dziecku bezpieczeństwo
    chcesz tani fotelik bez testów to weź Ramatti i tu też trzeba zamontować raz a dobrze i nie rozkładać do spania
  • kiniak22 08.09.10, 22:13
    wiesz co, moi znajomi tez woza dzieci w byle jakich chinskich fotelikach, ale oni wypadku nie mieli a ja tak! wjechal we mnie gosciu i skasowal moje auto doszczetnie! uratowaly mnie pasy a to tez budzi kontrowersje tak jak dobry fotelik, ja po tym co przezylam nie wsadzilabym dzieci w byle co tym bardziej takie coneco! popatrz na fotelik z dzieckiem w srodku, dziecko wogole nie ma chronionej glowy, w zderzeniu bocznym bardzo prawdopodobne zatem bedzie ze uderzy glowa o szybe bo fotelik na pewno sie lekko przemiesci, licho nie spi! ja wracalam do domu do moich dzieci i nie myslalam ze cos sie moze stac
  • monique76 08.09.10, 22:43
    Dokładnie - dopiero zdarzenie, w którym człowiek ociera się o nieszczęście, uświadamia co się może/mogło stać.
    I żeby nie bylo - nie jeżdże myśląc cały czas o tym że coś mi się stanie, będzie wypadek itd. Co więcej - wybrałam sobie całkiem ryzykowne hobby, bo jeżdże motocyklem. I jak bym cały czas myślała co mi się może stać, to dawno bym to hobby porzuciła..
    Ale zdrowie i życie moich dzieci jest bezcenne.. Moment kiedy po dachowaniu wyszłam z samochodu i zobaczyłam że moje dzieci są obok mnie - całe i zdrowe, mam cały czas przed oczami. I nikomu nie zyczę, żeby doświadczył tego co ja. Ale jeżeli po przeczytaniu tego, co ja doświadczyłam, zastanowi się czy może jednak powinien kupić lepszy fotelik/zapiąć dzieci w pasy to już duży plus..
    A argument, że ja jeżdże wolno, ostrożnie i niedaleko..hm... cóż.. nie jest dla mnie argumentem. Bo my dachowaliśmy jadąc ok. 70 na godzine (w miejscu gdzie można było jechać 90) i sam wypadek był spowodowany przez innego kierowcę. Aaa i jechałam autkiem z poduszkami powietrznymi.
    Kiedyś dzieci jeżdziły bez fotelików i było dobrze - tylko jaki był wtedy ruch i jakie średnie prędkości.. chyba nie ma co tego porównywać z sytuacją aktualną..
    --
    Pozdr. Monika (gg1706696)
    "I niech sie mysli kolataja. Z kolatania rodza sie marzenia.
    A potem plany. Bo plany to marzenia z odkreslona data realizacji.." /by Marzena hlm
  • felicita33 30.09.10, 16:31
    Strasznie tu się oberwało mamie, która kupiła coneco.
    Ja zupełnie nieświadomie popełniłam chyba jeszcze większy błąd...
    Na codzień synek jeździ w Maxi Cosi Priori Fix, ale gdy czasem teściowa go gdzieś zabiera, a nie ma możliwości wyciągnięcia Maxi Cosi, to mamy jakąś chińszczyznę z marketu za 150zł ( w promocji). Myślałam, że lepszy taki fotelik niż rzaden...
  • mrukumaster 01.10.10, 11:12
    To zależy. Bo jeżeli jest to fotelik z grupy 15-36 to się zgodzę że lepszy taki plastikowy niż żeby dziecko posadzić na kanapie i nie zapinać bądź zapiąć i pas przez szyję idzie. Ale w przypadku fotelików z pasami wewnętrznymi to już nie jest tak kolorowe. Powiedzmy że jeszcze przy uderzeniu bocznym coś dadzą ale przy przednim uderzeniu fotel musi siedzieć sztywno aby przeciążenia na plecy dziecka nie przechodziły poza tym jak już pokazało chicco swoim produktem mogą się wyrwać pasy i dziecko jak torpeda lata po samochodzie. I w takiej sytuacji to nie chodzi już tylko o dziecko ale i resztę użytkowników. Bo dziecko które waży powiedzmy 12kg przy uderzeniu waży x20 czyli 240kg i taką siłą uderza np. pasażera z przodu i go zabija, nie mówiąc już o latających fotelikach.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka