Wszyscy w koło powariowali. Normalnie wkurza mnie widok plastikowych worków z
liśćmi w środku. Po co się to robi? Następna po strzyżeniu trawników ala pole
golfowe głupia moda. Pakujemy te liście w worki plastikowe i potem kilka
kilometrów się to wiezie na wysypisko śmieci jakby tam było za dużo miejsca.
jakby benzyna była tania i jakby liście nie mogły się naturalnie rozłożyć w
miejscu wytworzenia.
Na litość Boską zgarniajcie te liście z alejek pod drzewa i krzaczki,a te na
trawnikach zostawcie w spokoju. Wiosna przerośnie je trawa i tyle.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.