Dlaczego trzeba oszczędzać wodę? Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Pytam poważnie i nie chodzi mi o oszczędności finansowe.

    Czy woda nie krąży w zamkniętym obiegu?
    Czy woda, którą zużyjemy w wannie (zamiast prysznica) i tak do nas nie wróci po oczyszczeniu?
    Czy oszczędzając w jakiś sposób pomagamy tym, którzy wody nie mają? Przecież im nagle z tego powodu deszcz na pustyni nie spadnie.

    Na ziemi mamy tyle wody w morzach i oceanach, ona paruje i gdzieś tam nad lądem spada w postaci deszczu, on idzie do wód podziemnych, ktoś tam go później wiaderkiem ze studni wyciągnie- czy to nie jest własnie zamknięty obieg?


    To nie prowokacja, a jedynie moja niewiedza.

    Bo nawet oszczędzanie na wodzie pod względem finansowym jest chyba na krótką metę- każdy zakład oczyszczający wodę czy jej dostawca ma swoje koszty stałe, które dzieli na wszystkich odbiorców poprzez cenę wody. Im mniej wody ludzie zużywają, tym cena wody musi wzrastać i tak w następnym rozliczeniu koszty już większe...
    • Każdy metr sześcienny wody, który trzeba oczyścić w oczyszczalni ścieków wymaga zużycia ileś tam energii, a co za tym idzie - zanieczyszcza środowisko.
      Im mniej wody zużywamy, tym czyściejsze mamy środowisko.
      • Dlaczego? Przecież zużytą wodę filtrujemy od nowa.
        ---------------------------------
        Czy wiesz, że?
        Drukarnia Internetowa Warszawa
        akcesoria kuchenne
      • to prawda, trzeba oszczędzać wode...ale także i energię. Dlatego u mnie w domu od jakiegos czasu mamy kolektory Makrotermu i świetnie się sprawdzają :)
        • Gość: ak IP: *.dip.t-dialin.net 04.08.11, 07:40
          z innego forum......


          Woda

          Jest wieczor tak jak teraz. Bachor w lazience pucuje se zabki. Woda leci z kranu.
          Bachor zawziecie - 1 siekacz - w gore i w dol, w lewo i w prawo....woda leci
          kielki....przedtrzonowe....woda leci......trzonowe......woda leci.....


          Wpada mamusia. Po paru minutach.....Synku ! zakrec natychmiast ten kran,
          wiesz ile to kosztuje ?!, wiesz ze Afryce ludzie i zwierzeta z pragnienia
          umieraja ? A ty zuzywasz dwa wiadra wody zeby umyc zabki !

          I co na to gooowniarz ma powiedziec ?

          - Pseplasam mamusiu, juz zaklencam ......?


          Bo z ta woda to taka sprawa....... Ekologicznie swiadomy obywatel ekologicznie swiadomego spoleczenstwa faktycznie te wode oszczedza. Jak sie siku zrobi to nie cala zawartosc spluczki leci do muszli tylko iles tam gram....Prysznic ?. Nakladka produkujaca babelki redukuje ilosc zuzytej wody....Pralka....im mniej wody zuzywa tym lepiel.
          Zmywarka - to samo. Na dodatek woda po praniu moze z powodzeniem sluzyc do
          splukiwania toalety....Kazdy centymetr kwadratowy dachu, gdzie mozna zlapac
          setke czy dwie deszczowki liczy sie na wage zlota....zeby podlac tym kwiatki na tarasie....

          Wychowaniu obywatela w duchu ekologi sluzy tez wzrost ceny m3 wody. Zeby
          obywatel nie wpadl na pomysl zbyt czestego wchodzenia do wanny na przyklad.
          I to czy trza czy nie trza.

          Efekt uboczny jest taki, ze wzraz ze zmniejszaniem sie ilosci wody zaczyna
          szwankowac kanalizacja. Wieksza gestosc tego co trafia do oczyszczalni powoduje,
          ze zatykaja sie kanaly zapychane g....i roznym takim. Trza przeplukiwac.
          W jednym z niemieckich - sredniej wielkosci - miast w zaglebiu Ruhry, zaklad
          wodociagowy CODZIENNIE pompuje w kanalizacje okolo MILIONA litrow
          wody pitnej ( w sezonie urlopowym wiecej)

          Druga sprawa jest jakosc tej wody ktora po uzdatnieniu leci z kranu. Im mniejsze
          zuzycie, tym dluzej czasu ta woda spedza w przewodach miedzy stacja uzdatniania
          a kranem. Koniec koncow to co leci z kranu nadaje sie w zasadzie do ponownego
          uzdatniania. Woda staje sie bogata w roznego rodzaju faune - bakterie i metale (z przewodow), z niemala zawartoscia takiego olowiu na ten przyklad. Nie bardzo strawnego.

          Trzecia sprawa jest kwestia kosztow. Czy pompuje sie 10 m3 czy 50 m3 koszty
          stale sa takie same. Dlugosc wodociagow, naklady na oczyszczalnie (juz teraz
          za duze) itd ( wlacznie z tymi milinami litrow do plukania kanalizacji - za ktore
          placi klient - gooono z tego majac.....). W sumie - im bardziej obywatele oszczedzaja te wode, tym drozsza ona sie staje, i jakosciowo coraz gorsza.....

          Tak wiec ten goooowniarz z poczatku historyjki powinien w zasadzie -
          nie zakrecajac kranu - popatrzec na mame wielkimi migdalowymi oczetami
          i odpowiedziec.

          Mama !

          - Po pielwsze:

          Ta klowa w Alyce zdechnie z plagnienia bez wzledu na to cy ja sobie umyjem
          zemby w sklance wody cy we dwoch wiadlach.

          - Po dlugie:

          Jak bede caly cas myl zemby w sklance wody to ta woda bedzie tyle sam kostowac
          co wiadlo wody tylko moje zemby bendom za tom samom cenem gozej umyte.

          - Po trzecie:

          Jak bende do umycia zembow uzywal legulalnie dwoch wiadel wody to mamusia
          nie dostanie slacki jak bedzie popijac nieprzegotowanom klanowkom te pigulki co je polyka
          zeby mi sie blacisek nie ulodzil.

          - Po cwalte:

          - Niech mamusia zamknie dzwi od lazienki z dlugiej
          stlony.

          - Doblanoc !

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.