Forum Dom Ekologia
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Ekologiczne e-czytniki

    06.03.12, 20:42
    Leśnictwo w Europie utrzymuje się z hodowli drzew i sprzedaży drewna na różne cele.W tym na produkcję popieru z cieńszych sortymentów,czyli z tzw.papierówki.Temu podporządkowane są zasady hodowli lasu i -mówiąc skrótowo-reprodukcja ciągła.Troska o lasy w kontekście e-czytników to nic innego jak promowanie elektronicznych produktów,głównie z Chin i sąsiednich "tygrysów". Więc radziłbym autorowi trochę mniej troszczyć się o nasze lasy,a więcej o równowagę importu z eksportem w naszej niezbyt ekspansywnej gospodarce.
    Edytor zaawansowany
    • Gość: maxx IP: 173.233.219.* 06.03.12, 23:10
      Czy szanowny autor uwzglednil, ze gazety, niektore ksiazki, itp. moga byc (w postaci makulatury) uzyte do ponownego wytworzenia papieru?

      p.S. A co z bateriami? Baterie uzywane we wszelkiego rodzaju komputerkach/czytnikach nie sa wieczne!
    • he1ku 07.03.12, 11:35
      Gość portalu: maxx napisał(a):

      > Czy szanowny autor uwzglednil, ze gazety, niektore ksiazki, itp. moga byc (w po
      > staci makulatury) uzyte do ponownego wytworzenia papieru?
      >
      > p.S. A co z bateriami? Baterie uzywane we wszelkiego rodzaju komputerkach/czytn
      > ikach nie sa wieczne!
      Zacofany człowieczku. W komputerach zamiast baterii używa się akumulatorów i to wielokrotnego ładowania.Trwałość takich akumulatorów to nawet 3 lata, a najczęściej użytkownik zasila sprzęt podłączając przez zasilacz bezpośrednio z sieci. Problem jest z tym minimalny. Świat nie da się cofnąć do kamienia łupanego nawet przez wypowiedz jednego czy wielu tępaków.
    • Gość: maxx IP: 173.233.223.* 07.03.12, 17:03
      I po co te epitety, pani(e) "he1ku"? Czyzbym mial do czynienia z pospolitym chamiukiem, jakich pelno walesa sie po wszelkich polskich (internetowych) forach?

      P.S. Trwalosc baterii/akumulatorow komputerowych to NAWET trzy lata... Pomnoz to teraz przez dziesiatki milionow tego typu urzadzen (laptopy, netbooki, czytniki, telefony, itd.).

      P.S. i jeszcze jeden krotki cytat (ptrz ponizej):
      -----------------------------------------------------------------------------------------------------------
      "Laptop battery recycling. Welcome to Concept (Bolton, Greater Manchester)"

      One of the fastest expanding stream of UK waste is Laptop computers. Consumers frequently change their Laptop computers and the Laptop battery waste mountain builds and builds. Millions of obsolete Laptop computers are discarded each year and the disposal of harmful batteries is a huge problem.
      ----------------------------------------------------------------------------------------------------------
    • zdzisiek66 07.03.12, 13:47
      Widzę, że z e-bookami czy nie, wtórny analfabetyzm ma się świetnie, a szczególnie wśród tzw. "ekologów."
      Szanowny pan redaktor nie rozumie najbardziej oczywistej oczywistości - las wycięty na produkcję papieru do książek to czysty zysk w bilansie CO2
      Taki las zmagazynował x CO2 i w trakcie przeróbki na papier spora część tego CO2 nadal pozostaje uwięziona w tym papierze. Jeśli wyprodukujemy z niego papier toaletowy lub Gazetę Wyborczą, ten CO2 szybko znów trafi do atmosfery. Jeśli porządne książki, CO2 pozostanie w nich uwięziony przez dziesiątki lub setki lat. A las odrośnie i zmagazynuje kolejne x CO2.
      Bibliofil z wielką biblioteką tradycyjnych książek gwarantuje więc zmagazynowanie setek ton CO2 i powinien dostawać nagrodę ekologiczną, a taki e-czytacz tylko prąd zużywa ;)

      Przecież każda wyprodukowana książka to . Ścinamy drzewo, które zmagazynowało np. 100
    • tyberium11 07.03.12, 21:28
      one się nadają tylko do tekstów informacyjnych, technicznych, użytkowych. Do literatury się nie nadają. Książka to piękny przedmiot, i jest rodzajem sztuki tak jak grafika na przykład. Proszę sobie kupić nawet milion grafik w formie elektronicznej i je sobie oglądać na wyświetlaczu lcd. Albo kupcie sobie obraz malarski w wersji elektronicznej i powieście go na ścianie. Książki to piękne dzieła sztuki, ilustracje w nich to dzieła sztuki. Cyfryzacja nie jest w stanie tego oddać. Na szczęście.

      A tak na marginesie: sprzedaż tego szajsu w Niemczech też nie idzie (a Niemcy rzeczywiście czytają książki nie tak jak Polacy). Ludzie tego nie chcą.
    • franek.h 08.03.12, 11:14
      Ten zapach, te gabaryty. Jakby się miało bibliotekę książek z kozich skór, to wiadomo byłoby od razu, że ma się doczynienia z niebylekim. Ba, za właścicielem takiej biblioteki unosiłby się taki odorek, że nie musiałby nawet pokazywać swoich książek, każdy wtejemniczony i tak wiedziałby swoje.
      A tak poważnie, LCD w czytnikach? Sprawdź najpierw o czym piszesz, zobacz na żywo, pobaw się, a potem wydawaj opinię.
    • Gość: dot IP: *.play-internet.pl 13.03.12, 11:52
      Czytnik Trekstor, ten który teraz wprowadził Empik w Polsce, w Niemczech kupiło dotąd prawie pół miliona osób więc nie mów że się nie sprzedają. Czytniki będą coraz popularniejsze, tak jak wszystko co elektroniczne - laptopy, smartfony, tablety... A ceny takich gadżetów już mocno spadają - najtańszy chyba na rynku Trekstor to dziś 229 zł więc czytnik to już nie jest jakiś super drogi gadżet czy fanaberia dla bogatych.
    • iffa4 07.03.12, 21:44
      Może zamiast książek popatrzeć i na inne miejsca, gdzie zuzywa się papier w ilościach kosmicznych ?
      Choćby historie chorób szpitalne, prowadzone zgodnie z nową ustawą.
      2 miesiące pobytu = 500 kartek.
      Książki ktoś przeczyta, kogoś wzruszą. Bezużyteczne papiery - to dopiero jest marnowanie lasów.
    • public_enemy 08.03.12, 10:39
      książka ciągle wygrywa u mnie, tak jak wolę fizyczny nośnik muzyki z okładką i pudełkiem, tak wolę fizyczny kontakt z książką (nic nie przebije zapachu świeżo zadrukowanego papieru) lub gazetą. Ale kupiłem kindle'a bo wygrywa w podróży, nie muszę tachać kilograma czy dwóch papieru na urlop czy długą podróż bo tak jest łatwiej.
      Nadal jeszcze kupuję jednak papierowe książki ze względu na taką samą cenę e-booków. Jednak jeśli e-booki będą kosztowały tyle ile powinny (książka minus koszt druku i papieru i teł całej niepotrzebnej reszty) przewaga będzie po stronie kindle'a.
      --
      Frrraaaaggggggggg!!!!!!!!
    • Gość: bl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.12, 13:49
      a który kindle (czy inny) działa po "wpadku" do wanny?
      książka działa, zachowuje prawie 100% wartości merytorycznej, 60-80% wartości użytkowej
    • ethebor 12.03.12, 22:35
      ... są dostępne obudowy wodoodporne. Zachowuje 100% wartości użytkowej.
    • tyberium11 08.03.12, 17:20
      ile energii pochłania wyprodukowanie jednej sztuki takiego e-syfu? Woda, prąd, surowce, transport, utylizacja tego syfu? Ile energii pochłania produkcja jednej książki? Jak długo książka służy czytelnikowi, a jak długo taki e-syf?
    • ethebor 12.03.12, 22:38
      Maleńki fragment tego co laptop. Pewnie proporcjonalnie do wagi a waży to raptem (w zależności od modelu) około 200 gram. Domyślam się, że mniej więcej tyle co telefon.
    • jottsp 09.03.12, 10:16
      e-papier w czytniku z empiku? - czy to prawda? Niezaleznie od tego jaka technologie ma empikowski czytnik - czytanie e-ksiazek na wyswietlaczach bedzie roslo , wzrost uzycia e-ksiazek spowoduje wzrost cen ksiazek papierowych - wiec oplaca sie kupowac je teraz kiedy sa jeszcze tanie - jako inwestycje. No i sa znacznie wygodniejsze od e-ksiazek. Jesli chodzi o ekologicznosc to niestety - nalezy doliczyc koszty przerobu papieru czy elektroniki po zuzyciu produktu , i tu e-ksiazka + czytnik staje sie strasznie nie-ekologiczna - nie ma skutecznych metod odzysku niewielkich ilosci metali rzadkich a ich wydobycie i oczyszczenie do b. wysokiego poziomu to technologie bardzo energochlonne i bardzo nieprzyjazne dla srodowiska.
    • Gość: konstanci IP: *.range86-130.btcentralplus.com 09.03.12, 10:24
      JA nie spieszylabym ise z kupnem Kindle'a czy innego gadzetu tgo typu.Na dodatek chcialam zauwazycze mnostwo ksiazek jest juz i tak wydrukowanych i czekaja niecierpliwie w bibliotekach, gdzie na dodatek nie trzeba za nie nic placic. Czyste niezanieczyszczone szczescie ;]
    • Gość: jendrek IP: *.play-internet.pl 11.03.12, 10:53
      jasne, że większość książek jest wydrukowanych, ale jak jadę na wakacje, to niezłym pomysłem może być zabranie ze sobą czytnika, żeby niepotrzebnie nie dźwigać ;) fakt, niektóre są jeszcze dość drogie, ale niedawno widziałem za 230 czytnik w empiku.. cena niewielka, a możemy na niego dograć kilkanaście książek i czytamy na wakacjach to na co mamy ochotę a nie to co zabraliśmy z domu ;)
    • emissarius 11.03.12, 11:09
      Pozostaje jeszcze kwestia olbrzymiej ilości plików tekstowych w formie cyfrowej, które nie mają swoich odpowiedników w formie papierowej - opracowań, analiz, raportów itp. Mam z tym spory problem - za każdym razem muszę albo wydrukować kilkadziesiąt stron na papierze (co irytuje mnie niepomiernie - nawet, jeśli drukuje z obu stron kartki), potem ten wydruk gdzieś przechowywać, albo - sczytywać tekst z monitora prądożernego komputera. To drugie rozwiązanie jest ok, ale wymaga żmudnego przesiadywania przy biurku (komputer stacjonarny) - no i samo zastosowanie komputera z potężnym procesorem do wyświetlania tekstu - nie ma zbyt wiele wspólnego z rachunkiem ekonomicznym.

      Dlatego mimo mojego sentymentu do papieru - jednak rozważam zakup czytnika.
    • Gość: goscgosc IP: *.aster.pl 11.03.12, 14:08
      Niebawem także w Polsce elektroniczne książki i czasopisma staną się równie popularne jak ich papierowe odpowiedniki....

      dobre a nawet beznadziejne.
      Ledwo sprzedaz ruszyla,od razy wyciagnieto ceny do nieba i teraz e-ksiazki kosztuja juz tyle co te normalne.
    • Gość: rock_me_Amadeus IP: *.static.espol.com.pl 13.03.12, 08:59
      Ale co czytać panie premierze?Co czytać ?Jak czytać?.........................i najważniejsze za ile:-)Panie premierze....................:-)

    Popularne wątki

    Nie pamiętasz hasła

    lub ?

     

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

    Nakarm Pajacyka