Forum Dom Ekologia
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Uratuj wiatraki - napisz do premiera Pawlaka

    IP: 79.162.211.* 22.03.12, 18:32
    No i stało się! Ogłoszony wśród dziennikarzy konkurs (prze lobby wiatrakowe) na najlepszy artykuł promujący elektrownie wiatrowe zakończony - Siergiej wygrał i pewnie już zainkasował sporą sumkę za opublikowanie tych bredni. Szkoda, że taki dziennikarzyna myśli, że Polska to ciemnogród. Na szczęście Polacy są świetnie wyedukowani i odróżniają prawdę od fałszu. Samodzielnie myślącym polecam niezależną stronę: www.stopwiatrakom.eu
    Edytor zaawansowany
    • Gość: Bolek IP: *.adsl.inetia.pl 22.03.12, 19:04
      Panie Premierze, Panie Waldku. Ratuj Pan Polskę przed tymi wiatrakowcami i tymi pseudoekologami z Greenpeace. Kto ich sponsoruje? oto jest pytanie.
    • Gość: diament IP: *.180.121.221.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 22.03.12, 19:09
      Sznowny Panie Premierze bardzo dziekuję Panu za próbę odcięcia pijawek które przyssały sie do Polski próbujac wyssać dopłaty na wiatraki. Jeśli równolegle z wiatrakami musi pracowac elektrownia konwencjonalna to po co nam ten biznes, zaden wiatrak nie daje stałej czystej enrgii nic nim nie mozna zasilić. Budowane z pogwałceniem praw człowieka farmy wiatrowe niszcza środowisko i krajobraz. Nie dziwię się z przestrachu wśród wiatrakowej braci, ale oni nie trzesa sie o kilimat czy Polskę, trzesa sie o wyimaginowane tony CO2 które zamienione na zielone certyfikaty zamienia sie w "zielone" ale pieniadze.
      Nie mozemy byc królikai doświadczalnymi gromady hochsztaplerów którrzy w Polsce wyczuli żyłę złota. Oszustwa na umowach dzierżawnych, przekupywanie samorzadowców, potajemne prace planistyczne, lokowanie wiatraków nawet 200 metrów od domów, dewastacja przyrodnicza to tylko przykłady bezdusznej scenerii która sie rozgrywa dookoła nas.
      Wielotysięczne protesty w całej Polsce musza byc w końcu usłyszane na Olimpie władzy.
      Nie można miec oczu szeroko zamknietych na wykorzystywanie naszej przestrzeni publicznej, nawet obszarów docenionych prze cały swiat jak Mazury.
      Nie da sie dziś oszukiwać i strqaszyc ludzi, nasze oszczedności na emisji CO2 sa niczym przy zwiekszającej sie z roku na rok emisji gazów w Stanach, Indiach czy Chinach.
      Może zamiast wypychac deweloperom wiatrakowym kieszenie paperami na które pójdzie mnóstwo drze, posadźmy te miliony drzew, bedzie ładnie zielono cicho, schludnie i zasłoni polską biedę gospodarczą, oparta jedynie na eksporcie towarów z krajów emitujacych najwiecej gazów cieplarnianych.
      To kolejne oszustwo firm posiadajacych zielone certyfikaty - przerzucają brudną produkcje do krajów III swiata a sami zbierają dopłaty za zieloną produkcje bez emisji

      Tak trzymac Panie Premierze i koniecznie wprowadzić ustalenia odległości wiatrakow od siedzib ludzkich tak jak w Anglii np, dla wiatraka ponad 150 metrów odległość musi byc nie mniejsza niz 3 km. A wtedy ten biznes sam sie skończy ale zmniejszy ilośc strat gospodarczych i nieszcześcia ludzkiego
      Pozdrawiam serdecznie zdrowo myslących.
    • Gość: gość IP: *.cdma.centertel.pl 22.03.12, 20:03
      Panie Premierze mamy dosyć inwestorów, dla których liczy się tylko kasa, kosztem ludzi, ptaków, przyrody i krajobrazu. Nie chcemy mieszkać koło wiatraków, nie chcemy ich słyszeć, ani na nie patrzeć. Czas wreszcie ustanowić jasne i jednoznaczne przepisy, oddalić elektrownie wiatrowe co najmniej 3 km od terenów zabudowanych i zabezpieczyć tereny chronione przed inwazją hipokrytów, dla których cel uświęca środki. Wystarczy ograniczyć dotowanie energii z wiatraków, a pseudo inwestorzy znikną bardzo szybko w poszukiwaniu innego łatwego zarobku. Najcenniejszy przyrodniczo region w UE- Zielone Płuca Polski nie może zostać zawiatraczony, tylko dlatego, że samorządowcy są niedouczeni a inwestorzy przychodzą z "załącznikami". Dziennikarze powinni przedstawiać rzeczywistość, a nie ją kreować. Pozdrawiam wszystkich przeciwników elektrowni wiatrowych, szczególnie tych z 300 protestujących miejsc w Polsce.
    • Gość: Cezar IP: *.elk.mm.pl 22.03.12, 20:05
      Co tu ratować? energetyka wiatrowa nie ograniczyła w Polsce nawet 1% CO2 gdyż elektrownie węglowe muszą pracować jednocześnie z wiatrakami gdyż gdy przestanie wiać to skąd rząd weźmie energie dla przemysłu dla czego inwestorzy nic nie wspominają, że energia z wiatraka jest 3 razy droższa a my za to wszystko płacimy, dla czego tak krzyczą w sprawie nowej ustawy gdyż ona zakłada, że energetyka nie ma obowiązku zakupu tej energii i dobrze gdyż za zakup tak drogiej energii my wszyscy płacimy niech będzie wolny rynek to i prąd będzie tańszy, ustawa ma zmniejszyć wartość dofinansowania z budżetu do wiatraków to bardzo dobrze gdyż za rok 2011 Polska dołożyła z budżetu około 3 miliarda złoty to zwykłym ludziom przykręca się śrubę a komuś dokładać aby później kupowali drogi prąd to jest chore, wyeliminować zielone certyfikaty i dopłaty i sprzedaż na równych zasadach
    • cols1 23.03.12, 13:14
      Lobbyści wiatrakowi przedstawiający się jako zbawcy natury przed podstępnym dwutlenkiem wegla to jako żywo jak mawiał pan Zagłoba "diabeł się w ornat ubrał i ogonem na mszę dzwoni'. Warto popatrzeć, jak wyglądają te tereny, gdzie zbawiają naturę: okolice Suwałk, Gołdapi, Korsz. Potężne, hałasujące, migające wiatraki, zniszczony krajobraz i udręczeni ludzie. Trzeba powstrzymać ten marsz po ogromne pieniądze z naszych kieszeni, bo obudzimy się w otoczeniu jak z horroru, gdy tak jak teraz nikt nie będzie panował nad stawianiem wiatraków. Premier Pawlak ma rozsądne pomysły- jesli wiatraki, to tylko na ludzką skalę, przydomowe i tylko takie inwestycje można wspierać, a nie dotować zagranicznych przedsiębiorców, niszczących nasze wielkie dobro - piękne krajobrazy i jeszcze niezdewastowaną przyrodę.
    • Gość: Ratujmy Stepnicę IP: 83.168.84.* 23.03.12, 15:38
      W Gminie Stepnica - NAJWIĘKSZEJ W EUROPIE ostoi Orła Bielika - naszego symbolu narodowego - władze planują przeznaczenie ponad 1000 hektarów pod elektrownie wiatrowe.

      Wspomóżcie proszę Stepniczan w ich walce przeciw wiatrakom. Wejdźcie na forum mieszkańcom aby dowiedzieć się więcej: http:/nowa-stepnica.x25.pl albo tnij.com/wiatraki
    • Gość: rozpedowski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.12, 21:32
      Naród, który swego czasu postawił na energetykę wiatrową - NIEMCY właśnie buduje najwięcej elektrowni węglowych i gazowych.

      Mam nadzieję, że Polacy nie zostaną nabici w pseudoekologiczną butelkę lobbystów wiatrakowych - cwanych i przebiegłych.
    • mirekp70 29.03.12, 15:29
      Brakuje jednego - jak przekłada się na cenę płaconych przez nas wszystkich rachunków za energię elektryczną zwiększony udział energii produkowanej przez wiatraki. 1% udziału to o ile wyższe rachunki? 20% udziału to o ile?
    • Gość: Nowa Stepnica IP: *.ipartner.com.pl 05.04.12, 02:12
      Tutaj jest kontrakcja: stopwiatrakom.eu/komentarz.php

      Oparta na SPOŁECZNYM AKTYWIZMIE a nie na tym co Pan Prasałek sobie wyklika w sponsorowanych portalach (zwanym zmyłkowo slktywizmem)
    • Gość: Nowa Stepnica IP: *.ipartner.com.pl 05.04.12, 02:14
      Tutaj jest kontrakcja: stopwiatrakom.eu/komentarz.php

      Oparta na SPOŁECZNYM AKTYWIZMIE a nie na tym co Pan Prasałek sobie wyklika w sponsorowanych portalach (zwanym zmyłkowo slktywizmem)
    • Gość: /dev/null IP: *.dip.t-dialin.net 05.04.12, 09:38
      Ratując wiatraki, pomyślcie też o tym:

      Operatorzy sieci przesyłowych Polski, Czech, Słowacji i Węgier krytykują raport przygotowany na zlecenie niemieckiego regulatora Bundesnetzagentur, który w ich ocenie bagatelizuje wpływ niemieckiego sektora elektroenergetycznego na systemy przesyłowe Europy Środkowo-Wschodniej.
      Operatorzy wskazują, że nieplanowane przepływy prądu w regionie, które pogarszają bezpieczeństwo systemów, są powodowane głównie przez wymianę między północą i południem Niemiec i nieskoordynowaną wymianę pomiędzy Niemcami i Austrią. Zdaniem operatorów istnieją uzasadnione przesłanki do podziału niemiecko-austriackiego obszaru rynkowego.
      Operatorzy sieci przesyłowych Polski, Czech, Słowacji i Węgier, czyli PSE Operator, ČEPS, SEPS i MAVIR, przygotowali raport omawiający zagadnienie definicji obszarów rynkowych jako narzędzia do efektywnego zarządzania procesem alokacji zdolności transgranicznych. Jest to odpowiedź na studium przygotowane na zlecenie niemieckiego regulatora Bundesnetzagentur przez Frontier Economics i Consentec, opublikowane w październiku 2011 roku. Sednem problemu jest sprawa nieplanowanych przepływów energii elektrycznej w systemach przesyłowych Polski, Czech, Słowacji i Węgier mających negatywny wpływ na bezpieczeństwo pracy krajowych systemów przesyłowych i obniżających zdolności wymiany transgranicznej w regionie.
      Operatorzy sieci przesyłowych Polski, Czech, Słowacji i Węgier podali, że autorzy opracowania Frontier/Consentec utrzymują, że wzajemne zależności pomiędzy obszarami rynkowymi w Europie są symetryczne i nieplanowane przepływy (określane w opracowaniu jako przepływy karuzelowe – „loopflows”) wynikające z transakcji zawieranych wewnątrz wspólnego obszaru niemiecko-austriackiego są równoważone przez nieplanowane przepływy mające swoje źródło w krajach sąsiednich.
      Operatorzy naszego regionu twierdzą, że taka symetria może być osiągnięta tylko w przypadku symetrycznej sieci, co nie ma miejsca w przypadku połączeń pomiędzy Niemcami, Polską i Republiką Czeską. Konkluzja zaś jest taka, że ze względu na ukształtowanie granic w regionie, topologię sieci oraz lokalizację jednostek wytwórczych transakcje zawierane wewnątrz Niemiec powodują bardzo znaczące przepływy energii przez obszary Polski, Czech, Słowacji i Węgier , a na skutek tego systemy przesyłowe Polski, Czech, Słowacji i Węgier są nadmiernie obciążone poprzez znaczące nieplanowane przepływy energii, które nie są kontrolowane przez żaden mechanizm rynkowy.
      Raport operatorów podkreśla, że w regionie Europy Środkowo-Wschodniej przepływy nieplanowe są powodowane głównie przez wymianę pomiędzy północą a południem Niemiec, oraz w znacznym stopniu przez nieskoordynowaną wymianę pomiędzy Niemcami i Austrią tworzącymi jeden obszar rynkowy. Zdaniem operatorów podstawowym powodem występowania wysokich przepływów nieplanowych jest niewłaściwy model rynku. Oceniają, że implementacja metodologii FBA (Flow-Based Allocation) umożliwiającej skoordynowaną alokację zdolności transgranicznych w oparciu o przepływy, dopiero przy właściwej definicji obszarów rynkowych pozwoli na wyeliminowanie znaczącej części przepływów nieplanowych i ograniczenie tego zjawiska do poziomu rzeczywiście nieuniknionego w strefowym modelu rynku. Zdaniem operatorów istnieją uzasadnione przesłanki do podziału niemiecko-austriackiego obszaru rynkowego.
      Pełna wersja raportu operatorów sieci przesyłowych Polski, Czech, Słowacji i Węgier dostępna jest na stronie internetowej PSE Operator. Z przedstawionych w nim danych wynika, że problemy związane z nieplanowanymi przepływami prądu z Niemiec przez sieci państw Europy Środkowo-Wschodniej są rzeczywiście niebagatelne i trwają od lat. PSE Operator podał m.in., że przez te przepływy możliwości oferowania mocy przesyłowych w kierunku importu w cyklach miesięcznych i rocznych wynoszą od lat zero. Z kolei CEPS poinformował na przykład , że bezpieczny poziom wymiany na połączeniu CEPS- 50HzT to 1700 MW, a był przekroczony aż o 260 MW.
    • Gość: Eko IP: *.icpnet.pl 10.05.12, 08:53
      Null zastanów się o czym piszesz i do kog0. Tyle się mówi o czytaniu ze zrozumieniem
      ale nic o pisaniu ze zrozumieniem. Tego co napisałeś NIKT nie jest wstanie zrozumieć!!
      Podobną tematyką od energetycznej i wiatrakowej są dzialania lobbystów w sprawie GMO.
      Za wszystkimi stoi potężna forsa i globalizacja. Zwykły szaraczek nie ma o tym pojęcia.
    • toma-b 26.06.12, 23:10
      Energia elektryczna wytwarzana w turbinach wiatrowych jest droższa od tejże produkowanej w elektrowniach węglowych. W Niemczech nominalna moc "wiatraków" wynosi 15%, w rzeczywistości wytwarzają one tej energii ledwie 3%. Jedną z przyczyn jest zjawisko ciszy wiatrowej. Liczba zabijanych ptaków podana na ulotce stanowi sprytną manipulację. Nie wspomina się o tym jakie gatunki ulegają najczęściej kolizji z łopatami turbin wiatrowych, są to zaś przede wszystkim rzadkie ptaki drapieżne. Inna sprawa śmiertelne kolizje ptaków z wiatrakami to tylko część negatywnego wpływu tych konstrukcji na te zwierzęta. Nie wspomina się o nie mniej ważnych - rzeczywistej i efektywnej utracie siedlisk (efekt odstraszający), efekcie bariery, co prowadzi do zmniejszenia "żywotności" populacji, czy też efekcie fragmentacji siedlisk (sieć dróg technologicznych, wzmożona penetracja terenu). Wspomniane negatywne oddziaływania potwierdzone są wieloma badamiami, głównie w Europie zachodniej i USA. Rzetelność dziennikarska wymaga, aby nie poddawać się lobbingowi tylko jednej z grup. No właśnie, rzetelność.
    • Gość: kszyh IP: *.net.meganet.net.pl 24.10.12, 14:38
      Mam nadzieję, że przyszła ustawa pójdzie dokładnie w kierunku, którego obawiają się
      zwolennicy wiatraków. Trzeba wreszcie tę sferę ucywilizować i nie dać się robić w konia grupce cwaniaczków niszczących środowisko i kradnących pieniądze z kieszeni obywateli. A tak nawiasem mówiąc, to przykre, że my Polacy uważamy jak zwykle zawszoną i posypaną krochmalem perukę za objaw nowoczesności

    Popularne wątki

    Nie pamiętasz hasła

    lub ?

     

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

    Nakarm Pajacyka
    Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.