Forum Dom Ekologia
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Dania wprowadza ambitny Plan Energetyczny

    IP: *.dynamic.chello.pl 03.04.12, 23:17
    To jest oszczędność. Sam prąd będą mieć za darmo!
    Edytor zaawansowany
    • myslacyszaryczlowiek1 04.04.12, 00:49
      Problem jest taki, że ich biznesmeny nie kupują najnowszych i najdroższych samochodów. Ani razu nie widziałem tam Porsche, Bentleya, czy też innych kosztownych dziwactw bogatych. To samo z ich domami.
      A jest to jeden z najbardziej bogatych krajów Europy.
      Nieszczęściem Polski jest to, że narzuca nam się kosztowne rozwiązania prawne, regulacje i normy na które nas nie stać. Jesteśmy jednym z bardziej ubogich krajów unijnych. I teraz co, mamy z głodu pozdychać, harować do 70 lat, aby kupować ich kosztowne wiatraki. Chcą żyć w stuletnich, albo i starszych domach, jeździć 10 letnimi samochodami i mieć wiatraki bo wierzą, że uratują świat, ich sprawa. My mamy inną wiarę. Aby takie coś wprowadzić należałoby zacząć od szkoły, a nawet przedszkola wychowywać społeczeństwo i tępić wszelkie objawy nowo bogactwa jako objaw złego gustu. Pokazywać, że i sprzątaczka i woźna zasługuje na szacunek.
      U nas po komunie poszło to w zupełnie odwrotnym kierunku, i uważa się za normalne jeśli jakiś menago poganiacz niewolników zarabia 100 razy więcej od robotnika.
    • penthomide 04.04.12, 01:41
      globalne ocieplenie nie ma żadnego związku z działalnością człowieka. Do zmieniających się warunków na ziemi, życie zmienia się, ewoluując. W 2050 roku będą inne technologie, tańsze , wydajniejsze i będzie kolejny postępowy ekolog z Danii wzywający do zezłomowania wiatraków i zastąpienia ich.Oni już tak mają na stałe.
    • Gość: Hona IP: 195.8.220.* 04.04.12, 12:47
      Tak, tak "ekspercie"
    • Gość: Logik !!! IP: *.dynamic.chello.pl 04.04.12, 10:03
      "Polska nie była doświadczona w podobny sposób" ...

      Oj, biedny człowieku !!! Ty nie masz pojęcia, jak Polska była doświadczona ...
    • 3miastoorg 04.04.12, 12:20
      No to Duńczycy będą uniezależnieni od surowców z zewnątrz, za kwotę będącą 10 częścią tego, co polski rząd zamierza wydać na przestarzałą technologię śmieciową z Francji, która da nam w zaokrągleniu 2 % potrzeb.
      Komu w Polsce i dlaczego zależy tak na atomie, skoro można iść drogą którą wybrał nowoczesny świat?
    • Gość: dr IP: *.ghnet.pl 04.04.12, 12:41
      Koncernom i politykom zależy na tych rozwiązaniach, które przyniosą im największe zyski.
    • Gość: galaxy2099 IP: *.mpls.qwest.net 04.04.12, 14:16
      Co za brednie ... Pojecia jelopie nie masz o zaspokajaniu potrzeb energetycznych takieog kraju jak Polska
    • Gość: Aadam IP: *.ru.is 04.04.12, 13:11
      Polacy moga pomarzyc o zielonej energii i nic nie wskazuje na to, ze cos sie zmieni. Polecam: adoptanegotiator.org/2012/04/03/nowy-front-jednosci-narodu/
    • Gość: galaxy2099 IP: *.mpls.qwest.net 04.04.12, 14:14
      A dlaczego tylko 50% energii z wiatru a nie 100% w 2020r. moi wy biedni uposledzeni na zielono Dunczycy?
      Jak szalec w tym szalenstwie to szalec na maxa.
      Jdnym slowem idioci. Ale niech przynajmniej ci extremisci dunscy nie terroryzuja calej Europy i swiata swoim szalenstwem i naiwna wiara w globalne ocieplenie z winy czlowieka.
    • vandermerwe 04.04.12, 14:33
      W tym szalenstwie jest metoda, jak to wynika z ponizszego cytatu:

      "Ponadto Dania podłączona jest do europejskiej sieci energetycznej, możemy więc importować energię zależnie od potrzeb. Należy także wspomnieć o biopaliwach, których produkcja nie jest uzależniona od wiatru. Umiejętne wykorzystanie tych czynników powinno zapewnić Danii bezpieczeństwo energetyczne."

      Inaczej mowiac, inni w razie czego poratuja energia z wegla, ropy i czegokolwiek innego.

      W sprawie formalnej. Do 2020 roku Dania ma dodatkowo wybudowac generatory wiatrowe o calkowitej mocy 3300 MW. Pomijajac wszystko inne, nie jest to liczba zbyt imponujaca - 1 duza lub dwie srednie elektrownie konwencjonalne. Praktycznie , w dluzszym okresie czasu owe 3300 MW to tyle co efekt +- 1100 MW elektrowni konwencjonalnej. Nie sa to liczby zbyt imponujace. Chyba, ze autor gdzies sie pomylil. Poza tym podziwiam optymizm, choc rozumiem w swietle cytatu.

      Pozdrawiam

    • zdzisiek66 04.04.12, 15:27
      > Inaczej mowiac, inni w razie czego poratuja energia z wegla, ropy i czegokolwie
      > k innego.


      Eeee, nie znasz się. Problem rozważali prawdziwi eksperci, jak np. wybitny człowiek renesansu, genialny profesor Jeremy Rifkin, który doradzał rządowi Francji jako ekspert od czasu pracy, a teraz doradza rządowi Niemiec jako ekspert od energetyki.
      No i Rifkin znalazł proste rozwiązanie. Przecież kiedy w Danii (na nawet w Hiszpanii, jak mówił w wywiadzie) będzie za słabo wiało, to można sprowadzić prąd ze Szwecji, gdzie w tym samym czasie odkręcą przepusty w elektrowniach wodnych. Cała Europa będzie bowiem połączona inteligentną siecią energetyczną. Tak inteligentną, że opór elektryczny zawstydzi się swoją głupotą i zniknie :)
    • Gość: EM IP: *.173.0.95.tesatnet.pl 05.04.12, 19:47
      W inteligentnej sieci przesylanie energii z miejsca, w ktorym produkuje sie jej w nadmiarze tam, gdzie panuje niedobor, jest bez problemu mozliwe. Zainteresowalbys sie, w jaki sposob Francja i Niemcy wzajemnie wspomagaja sie w tej dziedzinie. Szczegolnie, gdy po zachodniej stronie Renu, gdzie kroluja ogrzewania elektryczzne, nagle spadaja temperatury.
    • sir_fred 04.04.12, 20:46
      Trzeba będzie jakoś inteligentnie wytyczyć ścieżki dla ludności między tymi wiatrakami...

      --
      Od 1903 roku Coca-Cola nie jest już tym, czym była...
    • Gość: EM IP: *.173.0.95.tesatnet.pl 05.04.12, 19:48
      Po co? Wiekszosc bedzie i tak offshore.
    • Gość: /dev/null IP: *.dip.t-dialin.net 05.04.12, 12:29
      Operatorzy sieci przesyłowych Polski, Czech, Słowacji i Węgier krytykują raport przygotowany na zlecenie niemieckiego regulatora Bundesnetzagentur, który w ich ocenie bagatelizuje wpływ niemieckiego sektora elektroenergetycznego na systemy przesyłowe Europy Środkowo-Wschodniej.
      Operatorzy wskazują, że nieplanowane przepływy prądu w regionie, które pogarszają bezpieczeństwo systemów, są powodowane głównie przez wymianę między północą i południem Niemiec i nieskoordynowaną wymianę pomiędzy Niemcami i Austrią. Zdaniem operatorów istnieją uzasadnione przesłanki do podziału niemiecko-austriackiego obszaru rynkowego.
      Operatorzy sieci przesyłowych Polski, Czech, Słowacji i Węgier, czyli PSE Operator, ČEPS, SEPS i MAVIR, przygotowali raport omawiający zagadnienie definicji obszarów rynkowych jako narzędzia do efektywnego zarządzania procesem alokacji zdolności transgranicznych. Jest to odpowiedź na studium przygotowane na zlecenie niemieckiego regulatora Bundesnetzagentur przez Frontier Economics i Consentec, opublikowane w październiku 2011 roku. Sednem problemu jest sprawa nieplanowanych przepływów energii elektrycznej w systemach przesyłowych Polski, Czech, Słowacji i Węgier mających negatywny wpływ na bezpieczeństwo pracy krajowych systemów przesyłowych i obniżających zdolności wymiany transgranicznej w regionie.
      Operatorzy sieci przesyłowych Polski, Czech, Słowacji i Węgier podali, że autorzy opracowania Frontier/Consentec utrzymują, że wzajemne zależności pomiędzy obszarami rynkowymi w Europie są symetryczne i nieplanowane przepływy (określane w opracowaniu jako przepływy karuzelowe – „loopflows”) wynikające z transakcji zawieranych wewnątrz wspólnego obszaru niemiecko-austriackiego są równoważone przez nieplanowane przepływy mające swoje źródło w krajach sąsiednich.
      Operatorzy naszego regionu twierdzą, że taka symetria może być osiągnięta tylko w przypadku symetrycznej sieci, co nie ma miejsca w przypadku połączeń pomiędzy Niemcami, Polską i Republiką Czeską. Konkluzja zaś jest taka, że ze względu na ukształtowanie granic w regionie, topologię sieci oraz lokalizację jednostek wytwórczych transakcje zawierane wewnątrz Niemiec powodują bardzo znaczące przepływy energii przez obszary Polski, Czech, Słowacji i Węgier , a na skutek tego systemy przesyłowe Polski, Czech, Słowacji i Węgier są nadmiernie obciążone poprzez znaczące nieplanowane przepływy energii, które nie są kontrolowane przez żaden mechanizm rynkowy.
      Raport operatorów podkreśla, że w regionie Europy Środkowo-Wschodniej przepływy nieplanowe są powodowane głównie przez wymianę pomiędzy północą a południem Niemiec, oraz w znacznym stopniu przez nieskoordynowaną wymianę pomiędzy Niemcami i Austrią tworzącymi jeden obszar rynkowy. Zdaniem operatorów podstawowym powodem występowania wysokich przepływów nieplanowych jest niewłaściwy model rynku. Oceniają, że implementacja metodologii FBA (Flow-Based Allocation) umożliwiającej skoordynowaną alokację zdolności transgranicznych w oparciu o przepływy, dopiero przy właściwej definicji obszarów rynkowych pozwoli na wyeliminowanie znaczącej części przepływów nieplanowych i ograniczenie tego zjawiska do poziomu rzeczywiście nieuniknionego w strefowym modelu rynku. Zdaniem operatorów istnieją uzasadnione przesłanki do podziału niemiecko-austriackiego obszaru rynkowego.
      Pełna wersja raportu operatorów sieci przesyłowych Polski, Czech, Słowacji i Węgier dostępna jest na stronie internetowej PSE Operator. Z przedstawionych w nim danych wynika, że problemy związane z nieplanowanymi przepływami prądu z Niemiec przez sieci państw Europy Środkowo-Wschodniej są rzeczywiście niebagatelne i trwają od lat. PSE Operator podał m.in., że przez te przepływy możliwości oferowania mocy przesyłowych w kierunku importu w cyklach miesięcznych i rocznych wynoszą od lat zero. Z kolei CEPS poinformował na przykład , że bezpieczny poziom wymiany na połączeniu CEPS- 50HzT to 1700 MW, a był przekroczony aż o 260 MW.
    • erte2 06.04.12, 00:14
      /dev/null
      Trudny tekst, ale do zrozumienia. Tak czy owak wynika z niego jasno że mały kazio wyobrażający sobie rozwiązanie problemów energetycznych przy pomocy wiatraków, mini-elektrowni wodnych na rowach melioracyjnych czy spalaniu lebiody w wysokowydajnych kotłach wykonanych z platyny rozwiąże nasze problemy.
      Otóż drogi mały kaziu - nie rozwiąże.
    • Gość: /dev/null IP: *.dip.t-dialin.net 06.04.12, 11:35
      Apologeci "energetyki odnawialnej", w tym z Ruchu Palikota, zapominaja o sieciach energetycznych. O tym pisal nomen omen Andrzej Rozenek - rzecznik ruchu.
      www.nie.com.pl/art24468.htm Jego kolega redakcyjny opisal sprawe z innej strony: www.nie.com.pl/art24521.htm
      A malemu Kaziowi marza sie wiatraki...

    Popularne wątki

    Nie pamiętasz hasła

    lub ?

     

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

    Nakarm Pajacyka
    Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.