Forum Dom Ekologia
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    W 2050 r. kiełbasa jak kawior - mięso tylko dla...

    IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 28.08.12, 12:07
    Niech Murzyni się martwią.
    Edytor zaawansowany
    • mamuska-z-jajami 28.08.12, 12:07
      Go vegan!



      Mi wystarczyl ten film... nie jem nic od zwierząt 7 lat.
      Zero problemów ze zdrowiem... nawet jest lepiej niż za czasów jedzenia zwierząt.
    • tj2787898 28.08.12, 13:27
      > nie jem nic od zwierząt 7 lat. Zero problemów ze zdrowiem...
      > nawet jest lepiej niż za czasów jedzenia zwierząt.

      A ja od 20 lat uwielbiam schabowego z kapustą i zimnym piwem. Zero problemów ze zdrowiem. Nawet jest lepiej niż za komuny i stanu wojennego, kiedy mięso bywało rzadkością w sklepach.

    • Gość: peace IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.12, 13:39
      mysle,ze nie dasz rady...
    • misiu-1 23.09.12, 11:38
      A niby dlaczego miałby nie dać rady obejrzeć jakiejś śmiesznej, oszołomskiej agitki?

      --
      "Michnik jest manipulatorem. To jest człowiek złej woli, kłamca, oszust intelektualny."
      (Z.Herbert)
    • tj2787898 23.09.12, 12:52
      Dokładnie. Wegeoszołomy - zbawiciele świata pod egidą Świętego Cezarego z Vivy będą dyktowaćinnym, co robić i jak żyć...
    • Gość: Tomisław Ostrobram IP: *.fbx.proxad.net 23.09.12, 14:57
      Człowieku, jesteś prawicowcem. Robisz grila na balkonie, masz brzuch piwny wielki, nosisz skarpetki do sandałów, masz wąsa, na zakupy jeździcie z żoną autem, parkujesz na chodniku. Nie lubisz gejów, jesteś za karą śmierci, w życiu nie paliłeś marihiuany, ale znasz mnóstwo ludzi, którzy po niej wykorkowali.

      Innymi słowy - weź się człowieku nie odzywaj.
    • rafvonthorn 23.09.12, 15:02
      Twoje ograniczone widzenie świata świadczy tylko o Tobie. Dobrze, że jestem zjarany, bo bym musiał Ci wytłumaczyć błędy w Twoim rozumowaniu, a przecież nie jestem odpowiedzialny za Twoje poglądy i byłby to czas stracony.

      Rada o nieodzywaniu się jest jak najbardziej na miejscu, polecam częściej stosować do siebie.
    • Gość: TO IP: *.fbx.proxad.net 23.09.12, 15:07
      chciałeś coś napisać, a tylko zmarnowałeś czas, palce, miejsce. Weź nie marnuj życia na palenie jakichś świństw, posprzątaj szafkę.
    • darr.darek 23.09.12, 23:26
      tomisławie, nie wzburzaj się. Ktoś ci wytłumaczył w krótkich słowach, że jesteś głupkiem. I nie chodzi tylko o uprzedzenie do ludzi prawych (bo prawdziwy prawicowiec, to człek prawy. Inni tylko udają prawicowców). To temat na tak długą dyskusję, że ewidentnie byś jej nie zrozumiał, sądząc po twoim wpisie.



    • misiu-1 23.09.12, 20:49
      Gość portalu: Tomisław Ostrobram napisał(a):

      > Człowieku, jesteś prawicowcem.

      Prawda.

      > Robisz grila na balkonie

      Fałsz

      > masz brzuch piwny wielki

      Fałsz

      > nosisz skarpetki do sandałów

      Fałsz

      > masz wąsa

      Fałsz

      > na zakupy jeździcie z żoną autem

      Prawda

      > parkujesz na chodniku

      Prawda

      > Nie lubisz gejów

      Prawda

      > jesteś za karą śmierci

      Prawda

      > w życiu nie paliłeś marihiuany

      Prawda

      > ale znasz mnóstwo ludzi, którzy po niej wykorkowali.

      Fałsz

      > Innymi słowy - weź się człowieku nie odzywaj.

      Dlaczego?

      --
      "Michnik jest manipulatorem. To jest człowiek złej woli, kłamca, oszust intelektualny."
      (Z.Herbert)
    • Gość: aaa IP: 195.82.180.* 23.09.12, 21:42
      Ale nudy i smuty. A teraz przepraszam, ale idę sobie zrobić kolację z pysznej wędzonej szyneczki :)
    • zdzisiek66 28.08.12, 12:22
      Wg prognoz z lat 60 -tych XX w. mieliśmy już powymierać ok. 10 lat temu, wg prognoz z lat 70 -tych właśnie teraz wymieramy itp. Ropa naftowa według tych przepowiedni też już się chyba ze 2 razy skończyła. Za 40 lat przeczytamy te wypociny parskając śmiechem.
      Nie mamy zielonego ani bladego pojęcia, jakie problemy i z czym będą za 40 lat. Może termojądrowe elektrownie będą produkować tyle energii, że każde państwo będzie stać na odsalaną wodę morską. Może w ogóle przestawimy się na morską hodowlę roślin jadalnych i ryb. A może będziemy mieli znacznie większe problemy niż brak wody.
    • stefeggg 28.08.12, 13:38
      A Paryż miał być zawalony g..nem. Końskim co prawda, nie wyborczym, ale było to podobno "nieuniknione"...

      Z resztą wg. opracowań tych samych "nałkowcóf" ludzie tyle napierdzieli, że się "klimat ociepli*".

      Skoro się ociepli, to chyba oceny wyparują i się objawią w postaci deszczów i śniegu w pobliżu górek jakichś, a potem spłyną rzekamy??? Czy w teorii globcia deszcze przestają padać, a kury się nieść?

      * teraz już podobno tylko "zmieni"

      Więcej Ełropy!
    • Gość: kragg IP: *.dynamic.mm.pl 23.09.12, 15:14
      Czemu to w artykule porównane jest mięso z ziemniakami - przecież to kompletna bzdura.
      Jeżeli chce się wskazać że mięso jest takie "kosztowne" to trzeba wskazać czym je można zastąpić. Ziemniaki, pszenica zawierają głównie węglowodany, mięso zawiera niewiele tychże, za to dużo więcej od nich białka. Węglowodany są źródłem energii ale to białka są głównym budulcem.

      Jedynym sensownym wege-rozwiązaniem jest soja. A soja ma zużycie koło 2000-3000 tys l wody na kilogram, czyli niewiele mniej niż mięso. Do tego soja ma dwa razy mniej białka niż mięso.
    • wj_2000 23.09.12, 20:19
      No kompletnie nie masz racji! Świnia, by urosnąć i wytworzyć kilogram swojego ciała musi zjeść pewną ilość ziemniaków (i innych produktów roślinnych). Gdyby (odpowiednio uzdatnione) produkty te dać człowiekowi, np. dziecku też by urosło 1kg.
      Jeśli jednak dziecko karmić mięsem, to może 1/10 zjedzonego białka przetworzy się w wagę własną, a 90% zostanie spalone i w tym sensie zmarnowane, bo na "opał" to sama skrobia wystarczy.
      Gdy zamiast wzrostu rozważyć egzystencję człowieka już dorosłego, owe proporcje są jeszcze bardziej niekorzystne dla diety mięsnej.
      Nie piszę tego jako wegetarianin - wręcz drwię z ideologicznych wegetarian, ale ograniczenie (czy wręcz rezygnacja) "zagęszczania" białka roślinnego (innego nie ma - zwierzęta nie potrafią wytwarzać białka, musieliby chyba pić kwas azotowy:-)) do postaci mięsa pozwoliłoby z tego samego areału i z tej samej wody wyżywić zdrowo WIELOKROTNIE liczniejszą populację.
      I do tego raczej wcześniej czy później ludzkość zacznie się zbliżać. Innym wyjściem jest eugenika i ograniczenie znaczne liczby ludności z eliminacją mniej wartościowych biologicznie osobników na etapie grubo prenatalnym.
      Bo w przyrodzie fakt, że kopiowanie potomstwa nie prowadzi do degeneracji a do postępu ewolucyjnego związane jest z produkcją wielkiego nadmiaru tegoż potomstwa i przeżywalności małego ułamka. U ludzi, kilka pokoleń temu proces ten został zatrzymany. Utrzymuje się przy życiu niemal wszystko co się urodzi (niekiedy robiąc nawet operacje u płodu). Jeszcze moja babcia urodziła 13 dzieci!!!! Z czego przeżyła połowa.
      --
      "Wesołe jest życie staruszka, wesołe jak piosnka jest ta."
    • vogon.jeltz 23.09.12, 21:30
      > Bo w przyrodzie fakt, że kopiowanie potomstwa nie prowadzi do degeneracji a do
      > postępu ewolucyjnego

      Nie ma czegoś takiego jak "postęp ewolucyjny". Nie ma czegoś takiego jak "kopiowanie potomstwa", chyba że u jednokomórkowców rozmnażających się przez podział. Natomiast powstawanie potomstwa znacznie częściej prowadzi właśnie do "degeneracji" (powstają mutacje niekorzystne lub wręcz letalne) niż do powstania osobników lepiej przystosowanych do środowiska.
    • wj_2000 24.09.12, 21:07
      Jersteś potomkiem jakiegoś strunowca podobnego do lancetnika. I uważasz, że człowiek jako gatunek to nie postęp? Czy Ty rozumiesz ideę ewolucji?
      Może słowa "kopiowanie" użyłem niezbyt precyzyjnie. Niewątpliwie w procesie powstawania nowego osobnika kopiują się spirale DNA. Tyle że dwie rodzicielskie KOPIE połowiczne dają osobnika, który kopią ani ojca, ani matki oczywiście nie jest.
      Występuje niedoskonałość kopiowania - większość takich niedoskonałości prowadzi do powstania osobnika GORZEJ przygotowanego do przeżycia niż jego rodzice, a może wręcz do szybkiej śmierci za młodu. Jednak szalony NADMIAR dzieci powoduje, że osobników nieuszkodzonych jest i tak więcej niż 2 na jedną parę. Daje to możliwość trwania gatunku w - zasadniczo - niezmienionej postaci (jak rekiny), ale też OD CZASU DO CZASU powstaje z błędu osobnik LEPIEJ dostosowany do radzenia sobie w środowisku. I w miarę wymiany pokoleń to jego potomstwo przejmie w końcu niszę ekologiczną. Po serii takich ULEPSZEŃ (to mam na myśli pisząc postęp ewolucyjny) powstać może nowy gatunek.

      --
      "Wesołe jest życie staruszka, wesołe jak piosnka jest ta."
    • Gość: adasq IP: *.radom.vectranet.pl 23.09.12, 19:08
      litr wody w plastikowej butelce = 3-4 litry wody
      art sponsorowany przez producentów plastikowych butelek?
    • pjpb 28.08.12, 12:43
      mam umiarkowane (czyt. brak) zaufanie do tego typu raportów naukowych.... głównie dlatego, że naukowcy różnej maści różne rzeczy produkują, a media upubliczniają te najbardziej histeryczne i najczęście - oparte na najbardziej nierealnych założeniach.
      Jeśli chodzi o mięso... Zakładając, że bydło jest pasiona na ciasnych łakach i karmione głównie ziarnem - być może liczby maja sens. A w jaki sposób uwzględniono wypas trawą na terenach, których natura wyklucza póki co inną działalność rolniczą (np. owce na halach)?
      A suma sumarum i tak się wszystko sprowadza do równowagi podaż-popyt. Wykorzystanie ziemii będzie do tego dostosowane... oraz nawyki ludzkie. Drogie mięso - mało w diecie przeciętnego człowieka. Dotacje do biopaliw (ekologia sic!) więcej upraw do biopaliw. itp itd. Jak by na to nie spojrzeć, majętni będą się odżywiali z dużym footprint, a biedni głodowali. OD technologii i dochodów w skali globalnej tylko zależy, czy głodowanie to ssanie w żołądku, czy śrmierć głodowa. Wegetarianizm globalnie dla biednych dzieci w Afryce to jakiś rok 1984
    • mnbvcx 28.08.12, 13:00
      zamiast dziesieciarga dzieci, z których szescioro nie dozyje doroslego wieku, zas kolejne dwa spowoduje, ze srodowisko bedzie sie degradowac, kupic gumki!
      --
      The creatures outside looked from pig to man, and from man to pig, and from pig to man again; but already it was impossible to say which was which.
    • kriso13 28.08.12, 14:15
      Jak oni mogą przewidzieć co będzie w 2050 r. skoro nawet nie potrafią policzyć ile faktycznie potrzeba wody do wytworzenia kilograma wołowiny? Jedni mówią o 16 tys. litrów, drudzy o 75 tys. To jest wiadomość z serii tych, jak ta że azot "produkowany" przez zwierzęta wpływa na globalne ocieplenie.
    • mnbvcx 28.08.12, 20:35
      nie azot tylko metan.
      --
      The creatures outside looked from pig to man, and from man to pig, and from pig to man again; but already it was impossible to say which was which.
    • misiu-1 30.08.12, 09:25
      Przed 2050 rokiem socjalizm zbankrutuje i gospodarka rynkowa dostarczy tyle mięsa, ile będzie potrzeba.

      --
      "Michnik jest manipulatorem. To jest człowiek złej woli, kłamca, oszust intelektualny."
      (Z.Herbert)
    • Gość: o,le IP: *.adsl.inetia.pl 31.08.12, 21:14
      Święta , albo nie ale racja .
    • Gość: Gość IP: 91.202.100.* 03.09.12, 11:23
      Wykopujemy: www.wykop.pl/link/1251631/zwierzeta-sa-tak-samo-swiadome-jak-ludzie/
    • misiu-1 23.09.12, 11:44
      Kopać tez trzeba umieć, żeby nie wykopać takiego scheissu, jak wykopałeś.

      --
      "Michnik jest manipulatorem. To jest człowiek złej woli, kłamca, oszust intelektualny."
      (Z.Herbert)
    • Gość: tytek IP: *.ifj.edu.pl 18.09.12, 12:40
      i tak tylko murzyni wtedy zostaną. My się nei musimy martwić europejczyków nie będzie.
    • Gość: Hehermes IP: *.adsl.inetia.pl 23.09.12, 10:22
      Nie trzeba będzie ograniczać ilości jedzonego mięsa, można spróbować w inny sposób: wmówić mieszkańcom krajów rozwijających się, że powinni realizować swój indywiudalizm i hedonizm. Wszędzie tam gdzie się to udaje małżeństwa są zakładane później, produkują jedno dziecko i rozpadają się po kilku latach. Widać to dobrze na przykładzie Polski, która już w 2050 roku ma mieć ponad 10 mln mniej mieszkańców nić dziś.
    • Gość: Kondzior IP: *.adsl.inetia.pl 23.09.12, 10:22
      W XIX wraz z rewolucja przemysłową, i urbanizacją też mówiono że nie bedzie można wszystkich wykarmić. Nie sprawdziło sę
    • Gość: benek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.09.12, 11:06
      Przeciętny Kowalski zjada wyroby kiełbasopodobne
    • misiu-1 23.09.12, 11:36
      Cały ten szwedzki instytut wody ma kompetencje w sam raz do kopania rowów melioracyjnych. Wody na Ziemi jest ogromna ilość, a fakt, że jest zasobem w 100% odnawialnym sprawia, że nigdy jej nie zabraknie.
      Ta propaganda ma na celu tylko jedno - zbudować na bazie strachu poparcie dla nowych podatków za wodę.

      --
      "Michnik jest manipulatorem. To jest człowiek złej woli, kłamca, oszust intelektualny."
      (Z.Herbert)
    • Gość: januszj IP: 31.187.12.* 23.09.12, 11:44
      Niezbyt rozumiem toku rozumowania szwedzkich ekologów. Jak wiadomo, woda nie znika w cyklu nawadniania pól, czy też karmienia zwierząt. Jej ilość pozostaje stała w przyrodzie, może jedynie zmienić się nieco jej rozmieszczenie na naszej planecie ! Proszę zauważyć, że jeśli dokarmiamy zwierzęta na obszarach suchych, to w cyklu hodowli koncentracja pary wodnej (a więc, w konsekwencji, wody) na tych obszarach wzrasta. Nie znika ani litr wody.
      Jeśli ktoś ma inne zdanie, to proszę o komentarz.
      P.S. ilość wody zawartej w mięsie oraz w produktach zbożowych jest zbliżona, nie więc znaczenia, gdzie te produkty zostaną spożyte. Natomiast, ze względu na kaloryczność potraw, to produktów wegetariańskich musimy zjeść więcej, aby zapewnić niezbędną ilość energii w organizmie (nie wspominam o celebrytach i innych osobach nie pracujących fizycznie lub w korporacjach).
    • Gość: Ola IP: *.aster.pl 23.09.12, 11:57
      Ile kalorii potrzebuje potrzebuje człowiek dziennie, a ile zjada? Mięsożerni mają w przewodzie pokarmowym zalegające zapasy sprzed trzech lat. Pojemność żołądka dopasowuje się do ilości i kaloryczności pożywienia. Więc osoby, które odżywiają się roślinami nie potrzebują jeść tak dużo.
    • misiu-1 23.09.12, 12:09
      Gość portalu: Ola napisał(a):

      > Ile kalorii potrzebuje potrzebuje człowiek dziennie, a ile zjada?

      To zależy, kto ma określać wielkość tych potrzeb. Bo jeśli każdy sobie, to człowiek zjada dokładnie tyle kalorii, ile potrzebuje. Ale jeśli na przykład ja mam określać twoje potrzeby, to co powiesz na to, że masz o jeden komputer za dużo?

      > Mięsożerni mają w przewodzie pokarmowym zalegające zapasy sprzed trzech lat.

      Że ktoś ci naopowiadał bzdur, to oczywiste. Ale żeś ty w nie uwierzyła, to już nie do uwierzenia.

      > Pojemność żołądka dopasowuje się do ilości i kaloryczności pożywienia. Więc osoby, które
      > odżywiają się roślinami nie potrzebują jeść tak dużo.

      ..bo jak wszystkim wiadomo, krowa ma mniejszy żołądek niż pies.

      --
      "Michnik jest manipulatorem. To jest człowiek złej woli, kłamca, oszust intelektualny."
      (Z.Herbert)
    • Gość: januszj IP: 31.187.12.* 23.09.12, 12:15
      Na Boga ! Próbowała Pani przeliczyć, jaki to ma wpływ na rozmieszczenie wody na Ziemi ?
      O tym traktuje artykuł, a wegetarianie, jak zwykle, wpychają swą ideologię w każde możliwe miejsce.
      O ile wiem, najwięcej procentowo mięsa jedzą Eskimosi i mieszkańcy Syberii (autochtoni). Widziała Pani kiedyś otyłego Czukcza ? Mięsożerni Argentyńczycy do otyłych też nie należą, a jeśli ktoś gustuje w fast-foodach, to trudno się dziwić, że tyje. Ale to przecież nie ma nic wspólnego w treścią artykułu !
    • plec.na.plazy 23.09.12, 22:03
      Olu, zalecam szybki powrót do diety mięsnej. Wychodzi na to, że od diety wegetariańskiej coś Ci się poprzewracało w główce...
    • Gość: AAA IP: *.aster.pl 23.09.12, 11:54
      Hey, mięsożerni optymiści co do przyszłości ludzi i zaspokajania swoich przyjemności. A jak myślicie - brak wody w Wiśle w okolicach Warszawy ma jakiś związek z tym o czym piszą?
    • misiu-1 23.09.12, 12:15
      To, o czym piszą, to kupa bredni, więc żadne rzeczywiste zjawisko nie może mieć z tym nic wspólnego.

      --
      "Michnik jest manipulatorem. To jest człowiek złej woli, kłamca, oszust intelektualny."
      (Z.Herbert)
    • Gość: hildebrant IP: *.play-internet.pl 23.09.12, 12:46
      ... w 1940 Paryż utonie w końskich odchodach - na podstawie dotychczasowego wzrostu liczby koni w mieście. Nie wzięto pod uwagę istniejącego już wtedy wynalazku, jakim był... samochód.
    • krysztofiak1963 23.09.12, 13:29
      blogi.newsweek.pl/Tekst/polityka-polska/646660,o-katolickim-wzorcu-polaka-lizacego---na-marginesie-ataku-abp-hosera-na-liberalizm.html
      Memy białkowe a wraz z nimi ich geny zostały podstępem wciągnięte w praktyki realizowania żywotnego interesu memów krzemowych. Rozwój kognitywistyki, technologii informatycznych, biotechnologii ma właśnie służyć ostatecznie celowi stworzenia sztucznego, krzemowego człowieka. Sukces tego projektu zagwarantuje na co najmniej kilka wieków dominację „krzemowego kompleksu memetycznego” nad „białkowym kompleksem memetycznym”, a kto wie – czy nie zniszczy całkowicie memy białkowe.

      Zapraszam do lektury - będzie więc za 30 lat jeszcze ostrzejsza wojna, z powodu braku białka. Czas przyspieszyć rewolucję krzemową. :)
    • zewszad_i_znikad 23.09.12, 15:10
      Niezależnie od tego, na ile słuszne są te przewidywania, naprawdę warto nie jeść zwierząt. Jest to nieszkodliwe dla zdrowia, za to korzystne dla nich. Naprawdę jest niemoralne uznawanie życia istot innych niż ludzie za bezwartościowe.
    • Gość: ja IP: *.dynamic.chello.pl 23.09.12, 15:27
      a jaka jest definicja zwierzecia?

      czy bakterie to tez zwierzeta?
      bo codziennie mordujesz ich miliony myjac rece
      rozmiem ze jak masz w domu karaluchy to je wsyzskie lapiesz i wywozisz gdizes indizej?
      czy mordujesz?

      ludize jedza mieso od poczatku swojego istnienia a niekotrzy idioci twierdza ze to nienaturalne
    • Gość: H IP: *.aster.pl 23.09.12, 16:01
      Były (i w pewnym zakresie ciągle jeszcze są) takie plemiona, które zjadały innych ludzi. Czy to uzasadnia istnienie kanibalizmu?
      Ludzie rozwijają się nie tylko w zakresie techniki, ale także świadomości i empatii. Potrafią zrezygnować z czegoś co jest złe.
    • Gość: mentor IP: *.dynamic.chello.pl 23.09.12, 18:18
      Proponuję iść nauczać Lwy, Tygrysy i inne miesożerne zwierzęta. Może one przestaną jesc mieso i przerzucą się na kapustę pekińską i marchewkę.
    • zewszad_i_znikad 24.09.12, 13:18
      Ludzie MOGĄ przyswajać pokarm mięsny, nie MUSZĄ go jeść. Mają wybór. Są istotami świadomymi i warto, by dokonywali wyborów dających jak najwięcej dobra i jak najmniej szkód.
    • misiu-1 24.09.12, 18:19
      Owszem. Mamy wybór. Ja wybieram mięso.

      --
      "Michnik jest manipulatorem. To jest człowiek złej woli, kłamca, oszust intelektualny."
      (Z.Herbert)
    • misiu-1 23.09.12, 21:05
      zewszad_i_znikad napisała:

      > Niezależnie od tego, na ile słuszne są te przewidywania, naprawdę warto nie jeść zwierząt.

      Warto działać na własną szkodę w imię jakiejś wydumanej, oszołomskiej ideologii?

      > Jest to nieszkodliwe dla zdrowia, za to korzystne dla nich.

      Bywa szkodliwe dla zdrowia, a korzyści zwierząt to ich sprawa, nie nasza.

      > Naprawdę jest niemoralne uznawanie życia istot innych niż ludzie za bezwartościowe.

      A kto mówi, że bezwartościowe? Niemoralne jest nakłanianie ludzi, przy pomocy kłamstw i manipulacji, aby działali na swoją niekorzyść.

      --
      "Michnik jest manipulatorem. To jest człowiek złej woli, kłamca, oszust intelektualny."
      (Z.Herbert)
    • jachay 23.09.12, 15:25
      Mięso kurczęce, jaja "kurzęce"!
    • losiu4 23.09.12, 19:06
      jak dalej lewusy beda rzadzić to faktycznie do tego może dojść

      Pozdrawiam

      Losiu
    • Gość: Tirinti IP: *.centertel.pl 23.09.12, 19:54
      Ludzie rozmnażają się jak króliki co prowadzi do przeludnienia.
      Czas najwyższy wziąść przykłąd z Chin i wprowadzić politykę jednego dziecka czyli jak kobieta ponownie zachodzi w ciążę to albo płąci wysoki podatek albo robi się jej aborcję.
    • coppermind 23.09.12, 22:18
      bzdury totalne!

      woda nie jest zużywana tylko krąży w przyrodzie - paruje z roślin i zwierząt, zamienia się w
      tłuszcze i cukry, aby ponownie wrócić do obiegu po krótszej lub dłuższej chwili.

      szwedzkie ekoprostytutki emitują takie bzdury, żeby łatwo sępić kasę z budżetów firm i państw.
    • Gość: m IP: *.adsl.inetia.pl 23.09.12, 22:28
      A ile trzeba wody, żeby wyprodukować litr wody?
    • sselrats 23.09.12, 23:44
      a słowniczki ortograficzne?
    • xaliemorph 24.09.12, 01:42
      Widzę codziennie ceny mięs w sklepie i widzę jak na przestrzeni lat ludzie z czasem prawie zupełnie zrezygnowali z kupowania wołowiny której cena horrendalnie podskoczyła do góry. W koszykach kupujących bardzo rzadko widać coś innego niż drób bądź wieprzowina. A i cena tejże powoli pędzi w górę.

      I teraz pytanie. Skoro ceny typowych mięs idą tak w górę to dlaczego np. nie znajdziemy innej tańszej alternatywy? Zawsze mnie zastanawiało dlaczego ceny ryb hodowlanych są tak wysokie? Przecież ryb naprawdę nie trzeba szczególnie doglądać, same żyją w stawach, rzekach, jeziorach, masę ludzi łowi te tzw. "darmowe ryby" i jakoś wiele one szczególnie nie kosztują. To dlaczego ryba z takiej hodowli nagle staje się rarytasem i kosztuje więcej od wieprzowiny? Gdyby cena kg ryby była niższa od wieprzowiny to z pewnością ludzie zaczęliby konsumować zdecydowanie więcej ryb.

      To samo się tyczy popularnych u schyłku PRL nutrii. Przecież to zwierzę jest naprawdę niewymagające w hodowli a mięso ma naprawdę przednie. Tylko dostępność jest kiepska już nie mówiąc o cenie która jest co najmniej z kosmosu. Inaczej gryząc temat, skoro Chińczycy powoli przerzucają się albo bardziej poprawnie mówiąc ponownie przepraszają się z mięsem szczurzym bo jest zdecydowanie tańsze od świńskiego to dlaczego nie potrafimy dokonać tego samego kroku i odtworzyć krajowych hodowli mięsnych zwierząt alternatywnych ?!?

      Czy w tym kraju naprawdę nic się nie ma opłacać i jedyne co mamy żreć to kamień?! Mimo wszystko częściowo tęsknię za ideą PGR bo dzięki nim można było prowadzić jakąś politykę rolną. Nie mówię że było to dobre rozwiązanie, miało multum kuriozów i błędów ale i dziś nie jest różowo a pośrednicy zabijają rolnictwo a sami rolnicy są tak wiecznie skłóceni że nie potrafią zakładać spółdzielni. Eh...
    • darr.darek 24.09.12, 20:41
      xaliemorph napisał:
      > Czy w tym kraju naprawdę nic się nie ma opłacać i jedyne co mamy żreć to kamień

      Rozumujesz jak socjalista. Nie widzisz tego, co jest, a tylko bujasz w obłokach.
      Wiem, że stado głupków forumowych plecie, że mamy w Polsce drogą żywność, ale prawda jest taka, że mamy najtańszą żywność w Europie i przy dobrej jej jakości.

      > ?! Mimo wszystko częściowo tęsknię za ideą PGR bo dzięki nim można było prowadz
      > ić jakąś politykę rolną.

      Socjalista buja w swoich fantazjach i chciałby ciągle jakieś polityki prowadzić "nowe, lepsze, inne".
      A liczą się realia.
      Żywność z PGR-ów zawsze była dotowana i dużo droższa niż ta sprzedawana przez prywatne gospodarstwa rolne, mimo że dawniej te prywatne gospodarstwa rolne były małe, biedne, słabo wyposażone w sprzęt.
      Też mogę marudzić, że pstrągi patroszone są po 16zł/kg, ale wiem, że w innych krajach ryby są zwykle sporo droższe. Po co marudzić bujając w obłokach?

    Popularne wątki

    Nie pamiętasz hasła

    lub ?

     

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

    Nakarm Pajacyka
    Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.