Forum Dom Ekologia
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Gdzie wyrzucić pęknięty termometr rtęciowy?

    07.08.07, 14:59
    No właśnie, gdzie?
    Edytor zaawansowany
    • lezbobimbo 13.09.07, 13:45
      magdalllena napisała:
      > No właśnie, gdzie?

      Nie dotykaj nigdy rteci golymi rekami ani nie wdychaj jej oparów!
      Rtec to najbardziej trujacy metal ciezki!
      Jedna lyzeczka rteci wystarczy aby zatruc cale jezioro :(
      Nie wolno wyrzucac rteci ani termometrów zwlaszcza w poblizu wody, studni i wody
      gruntowej.

      Spróbuj znalezc punkt zbierania baterii, i zapytaj czy tam mozna oddac. Skoro na
      codzien zbieraja inne ciezkie metale, to i rtec równiez powinni.
      Jesli nic takiego nie znajdziesz, sama unieszkodliwij rtec siarka.
      Siarka tworzy nierozpuszczalne zwiazki z rtecia i w ten sposób unieszkodliwia.
      Kup siarke w proszku i zasyp dokladnie caly termometr w sloiku lub plastikowym
      pojemniku, po czym zamknij dokladnie i trzymaj tak dlugo az znajdziesz punkt
      zbierania metali ciezkich.
      Aby nikt z domowników nie otwieral sloika, wytlumacz im co robisz oraz opatrz
      sloik ostrzegawcza nalepka.
    • mckern 28.09.07, 17:09
      > Nie dotykaj nigdy rteci golymi rekami

      Metaliczna rtęć jest dość bezpieczna. Dotknięcie na pewno nie będzie
      zabójcze. Związki rtęci lub opary to co innego.

      > ani nie wdychaj jej oparów!

      A to bardzo dobra rada. Dłuższe wystawienie na wdychanie oparów
      rtęci może narobić szkód, doprowadzając do uszkodzeń układu
      nerwowego.

      > Jesli nic takiego nie znajdziesz, sama unieszkodliwij rtec siarka.
      > Siarka tworzy nierozpuszczalne zwiazki z rtecia i w ten sposób
      unieszkodliwia.
      > Kup siarke w proszku i zasyp dokladnie caly termometr w sloiku lub
      plastikowym
      > pojemniku, po czym zamknij dokladnie i trzymaj tak dlugo az
      znajdziesz punkt
      > zbierania metali ciezkich.

      Reakcja siarki z rtęcią biegnie powoli. Zasypanie nie da
      natychmiastowego skutku, dlatego porządne zamknięcie i uszczelnienie
      tego pojemnika jest takie wazne.
      Jeśli nie ma dostępu do siarki to sądzę, że pomóc mogłoby także
      zalanie termometru w słoiku wodą, to również ograniczy parowanie.

      Kilka uwag: bez paniki, rtęcią z jednego termometru ciężko się
      zatruć. Trzeba by zostawić ją rozlaną na dłuuugo i w jej oparach
      siedzieć. Druga rzecz - nie zbierać rozlanej rtęci odkurzaczem,
      przeleci ona przez całe urządzenie i wyleci drugą stroną, a przy
      okazji drobniutko się rozpyli i znacznie bardziej będzie parować.
      Pomieszczenie, w którym rtęć się rozlała, po jej pozbieraniu należy
      kilkukrotnie przewietrzyć.
      --
      McKern
    • the_rapist 28.09.07, 23:00
      Jeśli nie masz wystarczającej wiedzy chemicznej, nie radze meutralizowac rtęci na własną rekę. Najlepiej (jak radził mój przedmówca) zalej ją wodą, opatrz etykietką i zostaw w bezpiecznym miejscu. Poszukaj punktu zbierającego zużyte baterie i tam odnieś. Nie należy wpadać w panikę, rtęć w słoiku z wodą z pewnością nie będzie wiekszym zagrożeniem dla życia niż np. wybielacz, czy żel do WC, które z pewnością masz w swoim domu.
    • Gość: Ciapa IP: 80.50.230.* 01.10.07, 10:54
      Mój przyjęli w aptece.
    • Gość: Rick IP: 212.14.55.* 01.10.07, 11:34
      O RLY?
    • Gość: paseo IP: *.171.91.131.crowley.pl 30.09.07, 07:51
      Stawiajac takie wlasnie pytania.
      Przy okazji:w populrnych rteciowkach tez jest rtec,wiec jesli juz
      ktos chce byc marionetka ekologow i "wymyslaczy tematow " z
      Gazety,niech zaniesie swoj termometr wlasnie tam,gdzie przyjmuja
      swietlowki.
      I przypominam,ze rtec szybko sublimuje,wiec jesli rtec
      wysypiesz /!!!/ lub raczej wylejesz na trawnik czy pole,sama szybko
      zniknie
    • Gość: lolxdddd IP: 95.160.184.* 24.05.09, 10:15
      rtęć nie sublimuje, tylko paruje, to jest różnica...

      Sublimacja: ciało stałe -> gaz
      parowanie: ciecz -> gaz
    • Gość: Rolf IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.07, 13:04
    • Gość: gościówa IP: *.aster.pl 24.09.07, 21:06
      zebrać papierkiem do słoika tak żeby z rtęci powstała jedna kulka i
      zanieść to wszystko do apteki tam gdzie są pojemniki na
      przeterminowane leki
    • Gość: Ssw8d IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.07, 14:37
      Ehh Kolejne dziecko neostrady...
    • Gość: Oxion IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.07, 14:39
      Ehh kolejne dziecko neostrady ...
    • nikt666 28.09.07, 16:32
      Ech kolejne dziecko neostrady...
    • Gość: gosc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.07, 19:05
      Ech kolejne dziecko neostrady...
    • Gość: mgr Wojtek IP: *.icpnet.pl 29.09.07, 18:34
    • Gość: SzM IP: *.range81-157.btcentralplus.com 28.09.07, 16:45
      Po prostu wyrzuć szczelnie zamknięte i tyle. Jak chcesz być bardzo ekologiczna to faktycznie punkt zbierający stare baterie jest niezłym pomysłem.
      Rtęć METALICZNA jest nietrująca!!! Możesz wypić cały słoik i zwyczajnie to przez ciebie przeleci nie wyrządzając tobie żadnej krzywdy. Trujące są wyłącznie OPARY rtęci, ale z tą ilością z termometru lekarskiego to na długie tygodnie w niewentylowanym pomieszczeniu musiałabyś się zamknąć, żeby coś ci się stało.
      Bez paniki. W naszych domach są dużo bardziej trujące rzeczy...
    • Gość: konrad IP: *.chello.pl 28.09.07, 17:19
      chyba upadłes na głowe myslac ze wypicie rtęci niczym nie grozi...
    • Gość: ciekawa IP: *.icpnet.pl 28.09.07, 17:27
      A tak na marginesie, czym groziłoby wypicie rtęci?
    • mckern 28.09.07, 17:37
      O ile się orientuję to nieprzyjemnym uczuciem w srodku. Rtęć bardzo
      słabo rozpuszcza się w wodzie, a organizm ludzki na wodzie jest
      oparty, połknięcie nierozpuszczalnych rzeczy najczęściej kończy się
      po prostu ich wydaleniem, khm, drugą stroną. Zanim zdażą zostać
      wprowadzone do organizmu to już z przewodu pokarmowego wyjdą.
      Związki rtęci to inna sprawa. Kiedyś czytałem o zatruciu związkiem
      metaloorganicznym - metylortęcią. Nie dość, że paskudnie trujące, to
      bez trudności przenika przez gumowe rękawiczki ochronne.
      --
      McKern
    • Gość: ciekawa IP: *.icpnet.pl 28.09.07, 18:04
      dziękuję za wyczerpującą odpowiedź
    • Gość: kluge IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.07, 19:52
      Spożycie rtęci nie jest specjalnie szkodliwe choć zdania są jak zwykle podzielone i wiele zależy od dawki. Co do oparów rtęci to się wszyscy zgadzają. Z ciekawostek- do pierwszych badań kontrastowych pęcherza moczowego używano rtęci właśnie. Przychodzi mi do głowy, że można jeszcze taką rtęc odsprzedać stomatologowi do wykonania plomb amalgamatowych :)) pl.wikipedia.org/wiki/Amalgamat_stomatologiczny , choć plomby takie odchodzą do lamusa. Inna sprawa czy ktoś kiedyś nie odkryje szkodliwośći plomb polimerowych..........
    • tymon99 30.09.07, 00:49
      Gość portalu: ciekawa napisał(a):

      > A tak na marginesie, czym groziłoby wypicie rtęci?

      mówimy o ilości z termometru lekarskiego? niczym.. mogłaby mieć co majwyżej
      lekkie działanie przeczyszczające..

      --
      you will start out standing
      proud to steal her anything she sees
      na sam dół
    • Gość: SzM IP: *.range81-157.btcentralplus.com 28.09.07, 17:59
      Wcale nie upadłem na głowę! Metaliczna rtęć nie wchłania z przewodu pokarmowego (<0,01%). Ale już jej związki (sole nieorganiczne - średnio wchłanialne; organiczne - wysoce wchłanialne), a zwłaszcza opary są wysoce toksyczne. Sam widziałem rtg potencjalnego samobójcy, który żołądek miał pełen metlicznej rtęci - skończyło się raptem na niegroźnych owrzodzeniach przewou pokarmowego i tyle.
      No to chlup :)
    • Gość: Sceptyk IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.09.07, 23:16
      Gość portalu: konrad napisał(a):

      > chyba upadłes na głowe myslac ze wypicie rtęci niczym nie grozi...

      Wyobraź sobie, że jeszcze niedawno rtęć metaliczna była środkiem medycznym,
      stosowanym w tzw. skręcie kiszek, czyli splątaniu jelit.
      Wycofana została nie dlatego, że rtęć jest trująca, ale dlatego, że często
      prowadziła do perforacji jelita, co było zabójcze.

      Rtęć metaliczna nie zabija - nie rozpuszcza się w wodzie ani w sokach żołądkowych.

      Bez paniki...

      Sceptyk
    • Gość: mmm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.07, 18:27
      zapytaj w największej firmie w twoim regionie zajmującej się odpadami. W Wrocku
      jest to WPO-Alba. Takie firmy mają podpisane umowy z odbiorcami rtęci (np.
      hutami), i wiedzą co z tym zrobić. Kg takiego odpadu kosztuje około 50 zł. A
      zatem za termometr zapłacisz z 5 zł i będzie po sprawie.

      Pamiętaj: jakaś duża firma od odpadów na twoim terenie!
    • Gość: Wies IP: *.slkc.qwest.net 28.09.07, 19:07
      A co zrobic z lampami neonowki i zarowki ktore oswietlaja nam ulice
      i biora co ztym zrobic .Tu jest wiecej rteci niz w termometrze .
    • Gość: alka IP: *.chello.pl 28.09.07, 19:19
      warto zajrzeć na stronę www.elektrośmieci.pl
    • naprawdetrzezwy 30.09.07, 09:38
      ;>>>


      --
      Trzeźwy
      Naprawdę trzeźwy...
    • Gość: scully IP: *.c3-0.bth-ubr3.lnh-bth.md.cable.rcn.com 30.09.07, 16:18
      a wlasnie ze jest taka strona, wcale nie klamal!
    • Gość: scully IP: *.c3-0.bth-ubr3.lnh-bth.md.cable.rcn.com 30.09.07, 16:20
      A wlasnie, ze jest taka strona. Wcale nie klamal/a!!!
    • Gość: nick IP: 83.238.213.* 01.10.07, 01:44
      takiej strony nie ma ale wystarczy troche inteligencji przy
      przepisywaniu adresu i wyrzucić polskie litery :D
    • Gość: drstanley IP: *.adsl.inetia.pl 28.09.07, 21:03
      ...llość rtęci w termometrze nie zaszkodziłaby nawet mrówce. Poza
      tym jest to rtęć metaliczna - możesz ją połknąć i w takiej samej
      formie wyleci Ci z drugiej strony. To całkiem jak z tymi bredaniami
      o azbeście. Psychole wyrzucają płytki kuchenne, żeby nie dostać
      raka... Ludzie! Opamiętajcie się! Wiecie, że dzwoni ale w którym
      kościele, to już nie bardzo. Wyrzuć do kosza i nie zawracaj gitary.
    • Gość: ktl IP: *.chello.pl 28.09.07, 21:44
      A nie przyszło ci do głowy, że metaliczna rtęć w kontakcie z kwasem solnym w
      żołądku utworzy rozpuszczalną i toksyczną sól chlorku rtęci?
    • lesew 28.09.07, 23:06
      Gość portalu: ktl napisał(a):

      > A nie przyszło ci do głowy, że metaliczna rtęć w kontakcie z kwasem solnym w
      > żołądku utworzy rozpuszczalną i toksyczną sól chlorku rtęci?<

      Są DWA chlorki rtęci, tylko JEDEN z nich jest trujący. Drugi(kalomel) był
      używany jako lekarstwo(do użytku wewnętrznego!).

      Pytanie za "100 punktów i uścisk Prezesa": który z nich powstanie z metalicznej
      rtęci w żołądku? ;-)))
    • Gość: ss IP: *.mdacc.tmc.edu 29.09.07, 00:01
      A nie przyszlo Ci do glowy, ze rtec z kwasem solnym-w dodatku
      jeszcze rozcienczonym- nie reaguje.
    • Gość: ciekawy IP: 83.238.76.* 29.09.07, 06:59
      każdy ma inne zdanie, powiedzcież wreszcie czy można sobie łyknąc
      trochę rtęci czy nie, przecież są tu jacyś chemicy.
      Własnie w tym tygodniu zbił mi sie termometr, wyciepałem go do
      kosza, teraz widze że mogłem do Alby zanieśc, ale czy aby na pewno
      by mnie nie wysmiali?
    • Gość: SzM IP: *.nhs.uk 29.09.07, 10:25
      Mozna lyknac - tylko po co? To ani smaku nie ma, ani zadnego efektu
      nie bedzie. Jak lykniesz wiecej to co najwyzej zoladek ci podrazni i
      sie porzygasz albo dostaniesz sraczki.

      Neutralizowanie rteci poprzez wrzucanie jej do wody to jest
      idiotyczny pomysl, bo wlasnie zanieczyszczenie wody rtecia (a przez
      to ryb, ktore ja zmieniaja w wysoce toksyczne organiczne sole rteci)
      jest glownym powodem masowych i przewleklych klopotow zdrowotnych
      ludzi - na szczescie glownie w Azji. Na dodatek rtec wrzucona do
      wody nadal wydziela opary, ktore sa najbardziej dla nas szkodliwe.
      Wystarczy ja zwyczajnie zamknac w czyms szczelnym "bez zalewania".

      Przerzuccie google na milosc boska - tam jest wszystko opisane -
      wlacznie z losami tych, ktorzy rtec w roznej postaci polkneli. Dosc
      powiedziec, ze w USA na kilka tysiecy przypadkow rocznie
      potencjalnie toksycznego kontaktu z rtecia umarlo 6 osob. To chyba
      nie tak zle.

      Wreszcie jakby ta rtec metaliczna byla taka letalna to wiekszosc
      pielegniarek sprzed ery termometrow elektronicznych juz by dawno nie
      zyla :). Jak pamietam z praktyk szpitalnych srednio tlukl sie jeden
      termometr na 2-3 dni :)
      Wreszcie o rteciowych plombach amalgamatowych (tych "czarnych") nie
      wspomne...

      SzM
    • m.matkowski 29.09.07, 18:05
      na pewno by cię nie wyśmiali, tylko by to przyjęli. Niestety musiałbyś troszkę
      pochodzić między pokojami, bo nie wszyscy wiedzą dokładnie jak się takie śmieci
      przyjmuje. Ale WPO-Alba na pewno takie śmieci bierze. Niestety trzeba tylko za
      to zapłacić. A wywalenie do śmieci jest niestety bardzo nierozsądne.
    • Gość: lolxdddd IP: 95.160.184.* 24.05.09, 10:34
      rtęć z kwasem solnym tworzy chlorek rtęci (I) używane kiedyś jako środek
      przeczyszczający, po 2 w żołądku stężenie kwasu wynosi niecałe 2%
    • magdalaena1977 29.09.07, 07:32
      Oddać do apteki. (Najlepiej tej, gdzie termometr kupiłaś, ale może być też inna.
      ) Tam termometry tłuka się regularnie i farmaceuta może je odesłać producentowi.
      Ja oddawałam i pani nie miała zastrzeżeń.

      Tak jak przy kupnie nowego czajnika przyjmą Ci w MM stary zużyty.
      --
      Magdalaena
    • Gość: amatawisa IP: *.torun.mm.pl 29.09.07, 09:44
      Też zaniosłam do apteki, pan przyjął i nie dziwił się wcale
    • Gość: janko_muzykant IP: *.fastres.net 29.09.07, 08:48
      Leżałem sobie chory w łóżku i zbił mi się termometr, ale nie
      wiedziałem że rtęć jest szkodliwa i nie chciało mi się posprzątać.
      Więc ta rtęć sobie leżała cały dzień przy moim łóżku. A potem
      przyszli rodzice i to pozamiatali, chociaż nie wiem czy dokładnie. W
      związku z tym, czy jest możliwe, że dzisiaj mogę mieć jakieś
      problemy zdrowotne w wyniku wdychania tych oparów?
    • kopulos 29.09.07, 10:03
      Wszyscy zastanawiają się tutaj, czy wypicie rtęci jest, czy nie jest szkodliwe.
      Czy doprawdy są tu ludzie na tyle tępi, żeby łykać rtęć? Już widzę te stada
      kretynów, którzy biją termometry, żeby sobie strzelić setę Hg i samemu się
      przekonać.
      Najprościej- nie dotykać łapskami, nie łykać, nie wdychać. Jeśli nie wiesz, czy
      może Ci coś zaszkodzić- przyjmij, że może.
      Rtęć z termometru zebrać na papierek, wrzucić do słoika z wodą, zakręcić,
      zanieść do apteki bądź firmy zajmującej się utylizacją tego typu odpadów i mieć
      spokój.
      Czemu nie dotykać? Bo znając poziom higieny w Polsce, nie umyjesz później rąk,
      zaczniesz nimi dłubać w nosie i w ten sposób rtęć siądzie Ci na śluzówce i
      zaczniesz ją wdychać ;)

      Nie martwcie się, że ktokolwiek Was wyśmieje. Ludzie! W takich firmach mają
      OBOWIĄZEK pozbawić Was rtęci. A jak się zaczną śmiać, z poważną miną zapytajcie,
      skąd biorą wodę pitną lub ze spokojem próbujcie wylać zawartość słoiczka na
      podłogę :)
    • Gość: amatawisa IP: *.torun.mm.pl 29.09.07, 10:03
      Jak byłam mała i leżałam chora, to też zbił mi się termometr. Spodobała mi sie
      rtęć: połączyłam palcami wszystkie małe kuleczki w jedną dużą a potem
      przeniosłam ją na talerzyk i rozdzielałam i łączyłam. Pamiętam, że było to
      fascynujące, dopóki nie przyszła mama i nie zabrała mi zabawki. Wtedy się
      dowiedziałam, że rtęć jest trująca. Jakoś przeżyłam bez uszczerbku na zdrowiu,
      chemikiem nie zostałam
    • tymon99 30.09.07, 00:54
      Gość portalu: amatawisa napisał(a):

      > Spodobała mi sie rtęć
      > rozdzielałam i łączyłam. Pamiętam, że było to
      > fascynujące

      zabawa kroplą rtęci (bo tyle jest w termometrze) na pewno nikomu na zdrowiu nie
      zaszkodzi, a naprawdę jest fascynująca :))

      --
      she never stumbles,
      she's got no place to fall.
      na sam dół
    • Gość: Caffino IP: *.mchuntstown.ie 01.10.07, 12:21
      Szczerze mowiac to chyba ciezko stwierdzic - dziala na uklad nerwowy, skad wiesz
      ze np. twoj mozg nie bylby bardziej rozwiniety?
    • Gość: rafaloski IP: *.centertel.pl 29.09.07, 11:26
      powinno wezwać się straż ,przysylają gościa ze specjalnym sprzętem do
      posprzątania i miernikiem rtęci,powinno to się robić szczególnie wtedy gdy
      wynajmujemy mieszkanie ,bo nie wiadomo wtedy ile termometrów potlukli nasi
      poprzednicy i czy nie zostawili kropli rtęci pod wersalką
    • Gość: :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.07, 13:10
      wsadź kaczce w kuper i wyślij na wiejską :)
    • Gość: Canis IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.07, 22:14
      Bylo to w koncu lat 50tych lub poczatek 60 kolega wszedl w
      posiadanie okolo 100 ml rteci. Bawilismy sie nia dluzszy
      czas /wylewanie na biurko laczenie malych kaluz w wieksze itd. Czesc
      rteci spadla na podloge /klepka/ pewnie jest tam do dzisiaj.
      Mieszkalem w tym pokoju do 74r. razem z dwoma mlodszymi bracmi. Oni
      mieszkali ta jeszcze kilka lat. Wszyscy na razie zyjemy. Rtec
      skonfiskowala po krotkim czasie nasza matka. Byla awantura ale
      dopiero gdy po latach zaczalem uzywac mozgu zdenerwowalem sie.
    • Gość: baba jaga IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.07, 00:24
      będąc kilkanascie lat temu w I kl technikum chemicznego weszłam w
      posiadanie ok 50ml rteci, nagminnie sie nia bawiłam i wkładałm do
      niej srebrną bizuterię bo sie potem pieknie-choc krótko błyszczała,
      z technikum zrezygnowałam po roku, ale co sie stało z tym słoiczkiem
      rtęci nie mam pojęcia-na szczęcie nic mi sie złego nie stało żyje w
      dobrym zdrowiu do dzisiaj:))
    • 3miastoorg 29.09.07, 23:17
      kiedyś głosowano, na ten przykład fosforem.
    • Gość: niebieska_konewka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.07, 00:09
      albo do torebki. nie swojej!
      fuga.blox.pl/html
    • Gość: paseo IP: *.171.91.131.crowley.pl 30.09.07, 07:53
      A jak zrobic ludziom wode z mozgu???


      Stawiajac takie wlasnie pytania.
      Przy okazji:w popularnych rteciowkach tez jest rtec,wiec jesli juz
      ktos chce byc marionetka ekologow i "wymyslaczy tematow " z
      Gazety,niech zaniesie swoj termometr wlasnie tam,gdzie przyjmuja
      swietlowki.
      I przypominam,ze rtec szybko sublimuje,wiec jesli rtec
      wysypiesz /!!!/ lub raczej wylejesz na trawnik czy pole,sama szybko
      zniknie


    • Gość: es IP: *.85-237-171.tkchopin.pl 30.09.07, 08:41
      Oh jo!
      Słyszałem chyba o Panu, Pan zbite termometry opróżnia w doniczkach z kwiatami w
      sowim mieszkaniu. Radziłby ostrożność, widziałem film o wioskach, które leżą
      poniżej biegu rzeki z czerpalnią złota z piasku. Tam też używa się rtęci.
    • Gość: Sceptyk IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.09.07, 14:15
      Gość portalu: paseo napisał(a):

      > A jak zrobic ludziom wode z mozgu???
      >
      > I przypominam,ze rtec szybko sublimuje,wiec jesli rtec
      > wysypiesz /!!!/ lub raczej wylejesz na trawnik czy pole,sama szybko
      > zniknie

      Czy aby na pewno sublimuje? Polecam definicję słowa "sublimacja" i sprawdzenie
      stanu skupienia rtęci w warunkach pokojowych.

      Sceptyk
    • Gość: gość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.07, 13:01
      Popieram. To jest robienie wody z mózgu.
      Rtęć jest przecież naturalnym pierwiastkiem z tablicy Mendelejewa występującym
      wokół nas wszędzie. Jedyna różnica polega na tym że w termometrze rtęć występuje
      w czystej formie metalicznej (bo to przecież zwykły metal taki jak ołów czy
      żelazo) a w otoczeniu najczęściej w formie związków z innymi pierwiastkami.
      Problem z termometrami został sztucznie rozdmuchany przez media i organizacje
      ekologiczne. W każdym domu jest jeden (czasem dwa) termometry rtęciowe ale za to
      co najmniej kilka energooszczędnych świetlówek kompaktowych polecanych jako
      "rewelacyjny" zamiennik tradycyjnych świetlówek ograniczający efekt
      cieplarniany. Są też baterie które zawierają rtęć a nawet szczepionki z rtęcią
      którymi szczepimy nasze dzieci. I wszyscy jakimś dziwnym trafem walczą tylko z
      rtęcią w termometrach pomimo tego że np. rtęć w świetlówkach jest w postaci par
      które po stłuczeniu szkła wchłaniają się przez nasze płuca o wiele skuteczniej
      niż rtęć z metaliczna w kulkach w kontakcie ze skórą. Jeśli chodzi o zatrucia to
      najbardziej należy obawiać się wdychania parującej rtęci zanim utworzy ona
      związki chemiczne z innymi pierwiastkami co przy dużej obecności w atmosferze
      utleniaczy (ponad 20% samego tlenu) z reguły nie trwa długo.
      Całą nagonkę na tłukące się termometry rtęciowe traktuję jako akcję lobby
      producentów termometrów elektronicznych lub przeciwników antykoncepcji bo
      elektroniczne termometry nie nadają się do stosowania w jedynej akceptowanej
      przez Kościół metodzie objawowo-termicznej (są za mało dokładne choć podają
      temperaturę do dwu miejsc po przecinku). Jak nie będzie rtęciowych to nawet ta
      metoda (choć dopuszczalna) nie będzie możliwa do zastosowania z braku
      odpowiedniego sprzętu.
    • Gość: derjik IP: *.85-237-171.tkchopin.pl 30.09.07, 08:42
      biada narodom, które bardziej kochają swoje państwo, niźli swojego "sąsiada"
    • Gość: El Moherro IP: *.gdynia.mm.pl 30.09.07, 13:02
      Przesłać do gabinetu ciotki jarosławy. Nie chce cholera odejść, to może od
      oparów zdechnie. Podobna przesyłka była już wcześniej ("dla starej, kota i ciebie").
    • Gość: Peter IP: *.mysmart.ie 30.09.07, 14:11
      zawinac w torebke foliowa i wrzucic do pojemnika na zuzyte baterie
      jesli takowe masz w okolicy
    • Gość: z wyboru IP: *.range86-142.btcentralplus.com 01.10.07, 01:07
      Jak jeszcze rtec nie uciekla do Kaczkom do zupy.
    • Gość: Myszka87@gmail.com IP: *.serv-net.pl 01.10.07, 11:12
      Gdy rtęć wyleje się należy delikatnie zebrać ją np kartkami i
      wrzucić wraz z pękniętym szkiełkiem do sloika z wodą. Następnie
      słoik ten należy oddać do utylizacji.
    • Gość: chemik amator IP: *.suedzucker.pl 01.10.07, 11:24
      kup zwykla siarke (taki zolty proszek), wrzuc do sloja razem z kuleczkami rteci,
      zamknij, potrzasnij, zostaw na torche, znow potrzasnij - jak juz nie bedzie
      kulek, wsyp pozostalosc do kubla.
    • Gość: se IP: *.ltv.se 02.10.07, 10:48
      zbierz rozlana (rozsypana?) rtec do sloiczka czy innej buteleczki,
      zakrec szczelnie i oddaj w dowolnej szkole do pracowni chemicznej.
      Przyda sie na pewno.
      Szklo do smieci (odpadow szklanych na przyklad).
    • visegrad 03.10.07, 20:28
    • Gość: se IP: *.3.cust.bredband2.com 10.10.07, 16:40
      bo mnie np. przeterminowanych lekow nie chcieli przyjac w aptece.
    • isana3 03.10.07, 22:05
      Jak już ktoś napisał, to jest wymyślanie tematów dla Gazety.

    Popularne wątki

    Nie pamiętasz hasła

    lub ?

     

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

    Nakarm Pajacyka
    Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.