Forum Dom Ekologia
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Czy jest sens segregowac odpady?

    IP: *.chello.pl 20.06.08, 23:05
    Jestem mieszkancem Tychów gdzie segreguje odpady jak tylko sie pojawiły
    odpowiednie pojemniki. W poprzednim tygodnu zauwazyłem jak firma ktora sie
    zajmuje zbieraniem odpadow łąduje plastik, szkło i papier do jedengo
    kontenera. I teraz zastanawiam sie po co sa 3 pojemniki na odpady jak mógłby
    byc jeden wiekszy ?
    Edytor zaawansowany
    • Gość: :) IP: 89.170.26.* 22.06.08, 20:59
      mieszkam tez tu gdzie sie segreguje odpady ale nigdy nie zauwazylam
      zeby zbierali je w tym samym dniu to znaczy ida w dobrym kierunku i
      segregacja wyjdzie nam na dobre u nas . Czytalam w gazecie ze 18
      plasikowych butelek z wody wystarcza aby zrobic z nich po wtornym
      uzyciu ladny sweterek
    • wk1957 22.06.08, 23:36
      Nawet jak biorą to czasami w 1 samochód, to na sortowni łatwiej to posortować, przy większej szybkości taśmy lub mniejszej ilości ludzi. A wyobraź sobie jak się sortuje śmieci z pojemników na wszystko. Stłuczone szkło jest pomieszane z mokrymi papierami, plastikami,popiołem, resztkami jedzenia w formie płynnej. Niesamowity smród. Tego się nie da sortować. A jaka satysfakcja, gdy masz świadomość, że dzięki twojej segregacji, twoje śmieci trafiają do recyklingu. Pozdrawiam. W.K.
    • krzysztof-lis 24.06.08, 15:14
      Nawet gdyby wywozić ciężarówką śmieci tylko jednego rodzaju, i tak trzeba byłoby je sortować. Pomysłowość ludzka nie zna granic. Rozmawiając z ludźmi zajmującymi się zawodowo utylizacją odpadów dowiedziałem się, że nie jest niczym dziwnym znaleźć w pojemniku na makulaturę starą wykładzinę podłogową.
      --
      dlaczego warto segregować śmieci
    • Gość: Kris IP: *.tll.elisa.ee 24.06.08, 16:47
      wk1957 napisał:

      > Nawet jak biorą to czasami w 1 samochód, to na sortowni łatwiej to posortować,
      > przy większej szybkości taśmy lub mniejszej ilości ludzi. A wyobraź sobie jak s
      > ię sortuje śmieci z pojemników na wszystko. Stłuczone szkło jest pomieszane z m
      > okrymi papierami, plastikami,popiołem, resztkami jedzenia w formie płynnej. Nie
      > samowity smród. Tego się nie da sortować. A jaka satysfakcja, gdy masz świadomo
      > ść, że dzięki twojej segregacji, twoje śmieci trafiają do recyklingu. Pozdrawia
      > m. W.K.


      w Estonii wprowadzili obowiazkowe segregowanie biologicznie rozkladajacych sie
      produktow od reszty,na razie nie karaja ale to jest w przepisie.Powiem szczeze
      ze nie dodalo to zadnych problemow,a tak myslalem na poczatku ze bedzie
      kaszana.Za dzien uzbiera sie tego kilogram,dwa ,wystarczy male wiadereczko z
      reklamowka i problem z glowy,a ile zadowolenia!Pozostale odpady sa czyste od
      resztek jedzenia czy nawet rozpuszczajacych sie serwetek i innych papierow
      majacych wlasciwosci szybkiego rozkladu.
    • Gość: tom IP: *.adsl.inetia.pl 24.06.08, 21:16
      segregujemy już 7 lat...nie wyobrażam sobie jak można robić gnój w jednym pojemniku.... w ciągu miesiąca mamy w 3-osobowej rodzinie około 6-7 litrów prawdziwego odpadu.reszta to surowce.polecam i mam nadzieje ze kiedyś będzie to obowiązek
    • Gość: Janek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.08, 00:37
      Też mam na razie 3 osobową rodzinę i aż nie chce się wierzyć, że macie tylko 6-7l miesięcznie. My segregujemy od 5 lat - plastik, szkło, papier, metal i reszta. Niestety reszta jest bardzo duża - w dużym stopniu zależy od tego czy jemy na mieście, ale jeśli nie, to jedno wiaderko 15l na tydzień niestety...
    • Gość: tom IP: *.adsl.inetia.pl 25.06.08, 16:09
      mamy tyle ile napisalem, wynika to z tego ze calosc frakcji organicznej jest
      kompostowana w przydomowym kompostowniku;) dodatkowo wiec co roku mam jakies
      1,5m3 wysmienitego kompostu ;)
    • Gość: tylkozloty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.08, 09:29
      Jest sens ,na pewno .
      Od chyba 8 lat segreguje : co 10 dni odbierają odpady bio ,co miesiąc
      makulatura ,plastik ,butelki.
      Reszta śmieci to nędzny woreczek co tydzień się uzbiera.
      Ponieważ mam jeszcze w innym miejscu pojemnik na śmieci zbiorowe ( platny
      wywoz) ,to ten jeden nędzny woreczek dorzucam a koło domu posegregowane
      śmieci są odbierane za darmo :plastik ,papier , butelki).EFEKT : nie
      spalam niczego w piecu ( gaz ) , ogródek czyściutki ,gałęzie z krzewów
      zabrane , żadnego pojemnika na śmieci szpetnego nie mam. No i troszkę
      oszczędzam ...ale to najmniejszy walor.Najważneijsze że wiem że moje
      posegregowane śmieci trafiajaą do firmy zajmującej sie naprawde utylizacją
      i recyclingiem , a światu troszke pomagam ...
    • Gość: Rumianka IP: 153.19.108.* 25.06.08, 11:42
      W Rumi daja 3 worki na miesiac. Na szklo ten jeden wystarczy i na 3-
      4 mies., ale teraz jest tyle plastikow, ze 1 worek to za malo!!!!
      Ostatnio pozyczylam od sasiadki worek na plastik, zatem wystawilam
      dwa, a panowie przez plot przerzucili tylko jeden! Paranoja! Jak
      makulatura stoi obok w kartonie, bo to duze gabarytowo papiery i w
      worek sie nie zmieszcza, to juz tego kartonu nie zabieraja! Ja widze
      sens segregacji, ale miastu chyba nie zalezy, wiec jak sie wkurze,
      to jeszcze troche i przestane segregowac, bo tylko mi to utrudnia
      zycie i zniecheca do dobrych uczynkow.
    • Gość: mycha IP: *.amg.gda.pl 25.06.08, 12:18
      Mieszkam też w Rumi, na bocznej uliczce, więc panowie od zbierania
      posegregowanych odpadów "zapominają" tam wjechać. Średnio co 2 m-ce
      dzwonimy na zmianę z sąsiadami do kierowniczki tego "cyrku w
      budowie" i za każdym razem słyszymi, że "to się nigdy dotąd nie
      zdarzyło!!" i "przecież może pan/pani przywieźć nam te worki!"
      (ciekawe jak - pracują do 16.00, a ja o tej porze jeszcze daleko w
      Gdańsku). Jeszcze w zeszłym roku przyjmowali posegregowane odpady w
      niefirmowych workach (warunek - worki musiały być przezroczyste).
      Jak się im odwidziało, to nawet paluszka nie zagęli, żeby o tym
      poinformować. A odpady sobie stały. Telefoniczna rada od pani
      kierownik - trzeba przyjechać i kupić worki (w godzianch jak
      wyżej). Co za szczęście mieć niepracującą sąsiadkę!!
      Zobaczymy, jak po ostatniej nieprzyjemnej rozmowie z p. kierownik
      odpady zostaną zabrane w lipcu...
      Ale mimo wszysto uważam, że warto. Szkoda, że nie ma możliwości
      osobnego zbierania bio odpadów i skoszonej trawy (kiedyś była taka
      akcja, ale nieudana - worki na skoszoną trawę dostarczyli w...
      listopadzie). Szczególnie teraz, w miesiącach letnich odpadów bio
      jest bardzo dużo.
    • maruska16 23.06.08, 17:12
      A ja jak tylko gmina wprowadziła darmowy odbiór segregowanych śmieci zaczęłam to
      robić, cieszę się, że mam taką możliwość i wierzę, że nie jest to daremne :)
    • switonemsi 24.06.08, 12:52
      Niestety niektóre firmy tak robią.

      Totalny debilizm!

      --
      Ogłoszenia Szczecin
    • Gość: KRISIO IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.06.08, 12:59
      żaden debilizm,po prostu firmy reciklingowe tak robią. mają tylko 3 rodzaje
      śmieci i tak je segregują jeszcze raz.
    • Gość: kg IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.06.08, 13:05
      zajmuje się segregacją również z tej drugiej strony i chciałem
      podzielić się pewną wiedzą. To, że niektóre firmy tak robią wynika
      to poprostu z kosztów. Gminy zbierają w większości takie odpady za
      darmo tzn. że mieszkańcy nie płacą ale ludzie pensje biorą - są to
      znaczne koszty. Zdarza się, że w terenach mniej zaludnionych (
      wieś ) zbierają odapady segregowane ( w workach ) do tego samego
      samochodu co odpady komunalne. Ale nie znaczy, że wywożą je na
      składowisko. W takim samochodzie jest przestrzeń gdzie można je
      ułożyć i potem wyładować. Nie martwcie się - napewno to co każdy
      wysegreguje nie zmarnuje się. pozdrawiam kg
    • Gość: Ania IP: *.eastwest.com.pl 24.06.08, 14:04
      coś czuję, że to wożenie i segregowanie, a następnie przetwarzanie sporo
      kosztuje i powoduje dodatkowe zanieczyszczenie środowiska (spaliny itp.). jedny
      plus jaki w tym widzę to to, że nie utoniemy w śmieciach za parę lat.
    • gonia6 24.06.08, 14:07
      Ja mieszkam w Anglii, tez segreguje smieci ale zamiast 3 odobnych
      pojemnikow na szklo, papier i puszki mamy 1 i wyrzucamy tam to
      wszystko na raz i firma potem sobie segreguje jak chce. Wydaje mi
      sie ze to ma wiekszy sens bo po co zajmowac komus miejsce na ogrodku
      3 kublami jak i tak idzie to potem do jednego?! Mamy tez 1 osobny
      kubel na smieci ogrodowe.
      Poza tym nie mozna wyrzycac pobitego szkla i brudnych, nieumytych
      sloikow czy puszek, wszystko trzeba wyplukac zanim sie wrzuci do
      kontenera, co uwazam jest dobrym rozwiazaniem.
    • kontik_71 24.06.08, 14:13
      W Szwajcarii w ktorej mieszkam od lat, jest to tak zorganizowane, ze
      gminy (nie duuze miasta) maja wydzielony punkt zbiorki. Ludzie
      przyjezdzaja i sami wrzucaja odpady do odpowiednich pojemnikow. Szlo
      jest od razu segregowane na podstawie kolorow. Podobnie metale..
      Taki system jest mozliwy bo kazda gmina ma swoje wlasne worki na
      smieci i nie sa one tanie.. jedyna mozliwoscia zaoszczedzenia na
      smieciach jest sortowanie odpadow.
    • Gość: Le.ON IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.08, 15:05
      Jak mieszkalem we Francji to tez mialem 1 kubel na wszystkie smieci do
      recyklingu - wszystko razem: papier, plastik, metal (szklo szlo do innego
      kubla). Potem sobie to juz sami rozdzielali w sortowni. I hulalo.

      Pzdr.Le.O.N.
    • Gość: K0pytko IP: 195.22.119.* 24.06.08, 15:16
      Skoro Niemcy, Francuzi czy Szwajcarzy mogą to my też. Segreguję, chociaż jest to
      trochę uciążliwe.
    • Gość: wsiowy IP: *.tktelekom.pl 24.06.08, 15:55
      gacji. niestety tak zrobiono i dziś w mojej miejscowości ich nie uświadczysz.

      no to leci wszystko do jednego.
    • Gość: thadee IP: *.eranet.pl 24.06.08, 17:45
      Za odbiór segregowanych śmieci firma komunalna każe sobie płacić. Niby nie za
      odbiór, tylko za worki do których się odpady składa. Miesięcznie jest to 5,6
      worków po 6 zł sztuka, co czyni niebagatelną kwotę i całkowicie zniechęca do
      segregowania. Lepiej , a przede wszystkim taniej dla mnie będzie jak te odpady
      wrzucę do pojemnika na śmieci, który przeważnie też nie jest zapełniony. Z
      pewnością utraci na tym środowisko......
    • Gość: Le.O.N. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.08, 11:16
      W KRK worki daja za darmo - przynajmniej teoretycznie. Bo worki odbiera sie od
      kierowcow smieciarek MPO a jeszcze mi sie nie zdarzylo zeby taki kierowca akurat
      mial worki. Wiec od 2 lat probuje te worki od nich dostac - bezskutecznie jak na
      razie. Wiec segregacja jest teoretyczna.

      Pzdr.Le.O.N.

    • Gość: Savon de Marseille IP: *.dyn.iinet.net.au 24.06.08, 15:40
      W Australii tez wszystkie recyklingowane smieci (plastik, szklo,
      makulature, puszki) wrzuca sie do jednego pojemnika. Zabieraja je co
      dwa tygodnie (pojemnik na "normalne" smieci co tydzien).
    • Gość: pio3k IP: 80.55.203.* 24.06.08, 15:50
      Segregowanie śmieci ma sens i daje spory zysk w przypadku gdy jest
      się właścicielem firmy utylizacyjnej. Wspomniana firma widocznie ma
      swoją sortownię i wychodzi taniej gdy zabiera się wszystkie odpady
      za jednym razem (mniejsze koszty paliwa). To się zmieni gdy zwiększy
      się rynek tak jak na zachodzie (za sprawą akcji uświadamiających
      jakie zagrożenia i spustoszenie dla środowiska niesie brak
      segregacji śmieci). Gdy już to nastąpi, lokalne samorządy, które
      zazwyczaj są właścicielami wysypisk, zaczną zwalniać z pracy ludzi
      pracujących w sortowniach. Uzyskane środki będą stanowić czysty zysk
      ponieważ tę pracę będą wykonywać mieszkańcy za darmo. Po jakimś
      czasie (oczywiście za sprawą inflacji) obniżone ceny (o ile będą) za
      wywóz sortowanych odpadów spowrotem wrócą do pierwotnego poziomu.
      Władza będzie zadowolona bo będzie miała pieniądze, a społeczeństwo
      będzie szczęśliwe bo będzie żyło w zgodzie z naturą, w czystym i
      ekologicznym świecie.
      Tylko trzeba będzie pomyśleć co zrobić z tymi kloszardami co grzebią
      po naszych śmietnikach, może by im dać robotę w zakładzie
      oczyszczania miasta? Co ja gadam - przecież dopiero co z tamtą
      wylecieli.
    • Gość: dude IP: *.acn.waw.pl 24.06.08, 16:55
      Ne wsi, gdzie mam działkę, tubylcy też segregują.

      Eternit ląduje przy rzeczce, padlina w sosnowej szkółce, reszta
      śmieci na "wydmach".

      Kto mi powie jak oduczyć miejscowych takich praktyk?
      Okolica piękna, tylko taka zarzygana...
    • jolkaaa2 24.06.08, 18:18
      A u nas jeździ jeden samochód, który w środku ma przegrody na różne
      rodzaje odpadów.
      Jak spróbowałam segregować to tylko miałam bałagan. W małej kuchni
      pięć worków na śmieci...tu szkło, tu papier, tu plastyk, tu puszki,
      tylko normalne odpady mieściły się w szafce. Ciągle te worki
      przestawiałam, bo przeszkadzały. Obłęd!!! Nie wiem jak wy sobie
      radzicie?
    • rikol 24.06.08, 18:41
      Ja skladam wszystkie smieci do segregacji w jednym miejscu w szafce, segreguje
      je dopiero przy kontenerze, na zewnatrz. Nie zabieraja wcale duzo miejsca. Te
      smieci sa czyste (papier, plastik, bez jedzenia), nie ma problemu. Najwazniejsze
      to chciec.
    • Gość: mefika1 IP: 85.222.86.* 24.06.08, 21:48
      Ja w łazience mam taki kosz jak na bieliznę i wrzucam tam wszystko
      co do recyklingu, jak kosz się zapelni to rozdzielam te śmieci na
      poszczególne rodzaje. Zajmuje to mało miejsca jest całkiem
      estetyczne i niekłopotliwe.
    • Gość: dsn1 IP: *.aster.pl 24.06.08, 18:34
      To samo u mnie. Mam las, który jeszcze wiele lat temu sam sadziłem z ojcem. Jest on doskonałym przykładem polskiego buractwa, cwaniactwa, złodziejstwa i skończonego skórw***twa. Poza wywalaniem całych fur śmieci z okolicznych wiosek, można wymienić takie smaczki jak:
      Wyciupywanie choinek w okresie przedświątecznym - nawet tych znaczonych spreyem.
      Walające się kondomy i puszki po piwie przy drodze dojazdowej do niego.
      Wykopywanie wielkich dziur i kradzież piachu (!!!!)
      Całkowitą olewkę przez zakład energetycznych utrzymywania w porządku miejsca w którym linie wysokiego napięcia przecinają owy las. Przez co podjarali mi go 3 razy.
    • wk1957 25.06.08, 11:09
      W moim lesie, również znalazłem zużyte prezerwatywy i takie płytki do badania na ciążę. Ale to jakaś niekonsekwencja, bo jak się używa kondona, to chyba trudno zajść w ciążę.
    • miska_malcova 03.07.08, 14:06
      segreguję, mam w domu 3 kosze: na plastiki i puszki, na papiór i na śmieci
      niesklasyfikowane :-) butelki mam rzadko, wtedy wyrzucam na bieżąco. Walczę na
      osiedlu z kretynami obcinającymi w połowie sosny, jodły i świerki na Boże
      Narodzenie, nawet jeśli sami je posadzili :) Co za moda kurdesz?????
      --
      z miłości do papieru...
    • Gość: K. IP: *.chello.pl 24.06.08, 20:48
      A od nas z trzeciego piętra widac tś ciężarówke od góry i ona ma ten zbiornik
      podzielony na 3 części. Więc posegregowane odpady sie nie mieszają, chociaż z
      boku wlaśnie tak wygląda.

    • vogon.jeltz 24.06.08, 21:25
      U mnie nie ma żadnych oddzielnych pojemników, ale ja i tak segreguję odpady. Butelki, puszki lub papier ładuję do osobnych worów i wystawiam w zsypie obok pojemnika, żeby miejscowe nurki śmietnikowe mogły sobie nazbierać na wino czy fajki. Nie wiem co robią ze śmieciami firmy, które je wywoża - słyszałem różne rzeczy na ten temat - ale taki troll na pewno będzie wiedział, co z worem puszek zrobić i na pewno się on w jego rękach nie zmarnuje. Trzeba, kurde, dbać o lokalny ekosystem :)
    • miska_malcova 03.07.08, 14:08
      ja pewnie jestem juz przypadkiem klinicznym, ale odkąd segreguję i uświadomiłam
      sobie ile śmieci produkuję po cotygodniowych większych zakupach, zwracam baczną
      uwagę na to, co kupuję :)
      --
      z miłości do papieru...
    • Gość: qdx IP: *.chello.pl 24.06.08, 22:28
      Ty się dobrze czujesz? Pseudoekologiczne bydło trzaskające butelkami do
      pojemników najchętniej po 23 to ma być ekologia? Debilizm skrajny co najwyżej!
      Polskie bydło.
    • Gość: inga IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.08, 22:42
      Ja segreguję odpady już od prawie 2 lat mieszkam pod Warszawą, raz w
      miesiącu Miejski Zakład Oczyszczania za darmo odbiera trójkolorowe
      worki a w zależności od ilości wystawionych worków zostawiają
      odpowiednią ilość kompletów.
      Widziałam wiele razy jak zabierają worki ze szkłem na osobny
      samochód i o zgrozo wrzucali je tak że powstawała stłuczka, nie ma
      podziału na szło kolorowe i białe, ale na workach jest wyraźnie
      zaznaczone by nie tłuc szkła!!!
      Do osobnego samochodu wrzucają worki z plastikiem i papierem, MZO ma
      własną sortownię, ale zdarza się że zbieracze puszek wybierają je z
      wystawionych worków
      Dla mnie segregowanie ma sens bo zostaje znacznie mniej śmieci
      ogólnych, szkoda tylko że te worki do segregacji nie były rozdawane
      tylko trzeba się było samemu zgłosić do MZO - efekt - na mojej ulicy
      tylko ja wystawiam worki bo sąsiadom się nie chce - jechać po
      darmowe worki a w innych gminach muszą płacić za worki!
      Moim zdaniem powinna być przeprowadzona akcja rozdania worków
      mieszkańcom którzy jeszcze nie segregują, widziałam że kierowcy
      samochodów odhaczają że w danym miesiącu z danego adresu zostawy
      wystawione worki.
      Butelki po wodzie dokładnie zgniatam i zakręcam nakrętkę, puszki też
      dokładnie zgniatam,aby zajmowały mniej miejsca, myję wodą kubki po
      jogurcie, stosuję się do instrukcji dołaczonej do worków
      Segregując mam poczucie że spełniam swój obowiązek ekologiczny,nie
      mogłabym juz wrzucić wszystkich śmieci do jednego pojemnika

      pozdrawiam wszystkich segregujących odpady


      Ogromnie brakuje mi osobnych pojemników na odpadki typu obierki,
      skórki owoców itp
    • miska_malcova 03.07.08, 14:09
      > Butelki po wodzie dokładnie zgniatam i zakręcam nakrętkę,

      a ja własnie czytałam po raz kolejny, aby nie zakrecać nakretki :)
      --
      z miłości do papieru...
    • Gość: dk IP: *.mikolow.silesianet.pl 24.06.08, 23:31
      Wchodziłam na to forum z drżeniem rąk, bo temat ochrony środowiska,
      szeroko pojętej, w tym segregacja śmieci jest mi bardzo bliski
      (zawodowo i z przekonania), myślałam że znowu znajdę parę "ciepłych"
      słów pod adresem ekologów i ich pomysłów, ale się szczerze mile
      rozczarowałam. To znaczy, jest światełko w tunelu że jednak coś w
      tym kraju zmienia się na lepsze. Polecam czerwcowy nr "Przyrody
      Polskiej", w niej m.in.temat segregacji śmieci.Pozdrawiam wszystkich
      którzy myślą w "dobrym kierunku" - niekoniecznie radykałów...
    • vi_ola 25.06.08, 10:26
      Nie zakręca się butelek - w tym celu w szkołach zorganizowano akcję,
      by dzieciaki przynosiły same zakrętki (w związku z tym oprócz
      zwyczajnych worków na segregowane odpady, mam też woreczek na
      zakrętki do szkoły ;-)).

      Ale, ale... dzisiaj na plastikowej butelce po dużym napoju Tymbarku
      zauważyłam jakiś znaczek i napis, by nie wyrzucać butelki z
      naklejką! A ta naklejka jest również plastikowa i to z dość grubego
      plastiku. Czy obdzieranie biednych butelek z naklejek nie jest już
      sztuką dla sztuki?
    • pomysl.po.wypiciu 28.06.08, 13:24
      poki za odbior posegregowanych smieci trzeba placic tyle samo co za
      nieposegregowanch
      --
      "Kobieta jest jak torebka z herbatą. Żeby wiedzieć, jaka jest
      naprawdę, musisz ją wrzucić do wrzątku." Ivana Trump
    • duuuz 28.08.08, 19:18
      oj nie prawda
      posegregowane są trzy razy tańsze
      poza tym w posegregowanych nie ma odpadów biologicznych, ktore
      lądują na kompoście (a tu okolo pol worka miesięcznie przy dwoch
      osobach)
      --
      "Własne mieszkanie - dobry kredyt"
    • dominikjandomin 02.09.08, 21:50
      duuuz napisała:

      > oj nie prawda
      > posegregowane są trzy razy tańsze
      > poza tym w posegregowanych nie ma odpadów biologicznych, ktore
      > lądują na kompoście (a tu okolo pol worka miesięcznie przy dwoch
      > osobach)

      Ale do tego: trzeba mieszkać w gminie, gdzie jest to tańsze, a po drugie - mieć
      ogródek. Gdybym tylko miał, sam bym robił kompost. A tak, to gdzie - na balkonie?
    • duuuz 03.09.08, 19:59
      Byc moze to zalezy od gminy. U mnie 15 worek nieposegregowany, a 5-6
      posdegregowany.
      Co do kompostu to teoretycznie firma zbierajaca smieci moze dac tez
      worek brązowy na wlasnie takie odpady, z ktorych sie robi kompost.
      Samo odkladanie butelek czy papierow i oddawanie mniejszej ilosci
      workow nieposegregowanych tez jest oszczednoscią.
      Zamiast 4 niesposegregowanych na miesiac - 60 zl
      oddaje 1 nieposegregowany i dwa posegregowane 25 zł
      Do tego rosnie maly kompost (mi akurat nie potrzenby, ale co tam)

      > ogródek. Gdybym tylko miał, sam bym robił kompost. A tak, to
      gdzie - na balkoni
      > e?
      A moze ktoś choduje kury w okolicy lub po drodze jak jedziesz do
      pracy? Pewnie by sie ucieszyl z dodatkowego wiaderka odpadkow.



      --
      "Dobry kredyt hipoteczny weź w dobrym banku"
    • duuuz 03.09.08, 20:03
      > Zamiast 4 niesposegregowanych na miesiac - 120 zl
      > oddaje 1 nieposegregowany i dwa posegregowane 25 zł

      --
      "LEPIEJ BYĆ BLIŻEJ CELU NIŻ DALEJ"

      "Karta i kredyt to fajna rzecz"

    Popularne wątki

    Nie pamiętasz hasła

    lub ?

     

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

    Nakarm Pajacyka
    Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.