Sama od dłuższego czasu używam świetlówek i zauważyłam, że moje rachunki za prąd są znacznie mniejsze niż wcześniej, kiedy wszystkie pomieszczenia oświetlałam za pomocą zwykłych żarówek. Dowiedziałam się jednak ostatnio, że do wyprodukowania świetlówek trzeba zużyć około sześciokrotnie więcej energii niż do produkcji żarówek... Z kolei "żywotność" świetlówki jest o wiele dłuższa (mam te same "kompaktówki" od trzech lat), więc chyba kwestia wykorzystania energii do produkcji jednych i drugich się tutaj wyrównuje. W poszukiwaniu informacji na temat "ekologiczności" świetlówek trafiłam na artykuł o
recyklingu, który utwierdził mnie w przekonaniu, że "kompakty" są przyjazne środowisku, jeśli tylko nie wylądują na zwykłym wysypisku śmieci. Zatem od naszego postępowania zależy, czy świetlówki będą ekologiczne czy też nie (ale z całą pewnością są energooszczędne).