częste (kuchnia,przedpokój,łazienka) włączanie i wyłączanie świetlówki
kompaktowej skraca jej życie
a to dlatego, że producenci nie montują jednego elementu w środku obudowy
-termistora- (obniżenie kosztów i skrócenie czasu działania produktu).
termistor ten powoduje najpierw rozgrzanie się gazu w świetlówce a za chwilę
(1-2 sekundy)jej zaświecenie
brak tej zwłoki w zaświeceniu, powoduje że w momencie włączenia zimnej
świetlówki od razu jest ona sterowana prądem do świecenia i to ją niszczy
(rozgrzewa się już świecąc)
wystarczy zajrzeć do elektroniki niedziałającej świetlówki i zobaczyć że
termistor nie jest montowany choć na płytce jest dla niego miejsce (dwa otworki
i połączenia ścieżkami miedzianymi)
płacąc około 20zł za żarówkę energooszczędną i niszcząc ją tym sposobem w około
3 tygodnie to taniej jest mieć żarówki (zwykłe)w pomieszczeniach o częstym
włączaniu światła oraz nie zaśmieca się globu rtęciowymi świetlówkami
za 20 zł elektrownia da nam 50000wat co nam pokryje 500 godzin świecenia 100wat
(zwykłej)żarówki
p.s. najtańsze zwykłe żarówki (z dolnej półki)też wyjdą drogo bo są bardzo awaryjne
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.