Czytałam, że świetlówki wcale nie są takie ekologiczne
gdyż zawierają metale ciężkie, w tym rtęć.
Zakładając realnie większość zużytych świetlówek trafia na zwykłe wysypiska
śmieci gdzie ulega mechanicznemu uszkodzeniu-rtęć zostaje uwolniona do środowiska.
Okres połowicznego rozpadu 444 lat.
Rtęć jak wiadomo jest bardzo toksyczna i wykazuje dużą lotność.
Sama nie wiem co lepsze większe zużycie energii czy długoletnie
obciążenie środowiska?
Ja osobiście nie używam świetlówek, gdyż bardzo nie lubię tego
rodzaju światła.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.