Dodaj do ulubionych

Ogród w domu

04.11.10, 20:08
Do założenia tego wątku zainspirowała mnie Senka i Dorkasz.
Pokażcie proszę swoje dodatki,elementy wystroju domu kojarzące
się z ogrodem do którego tak tęsknimy o tej porze roku.
U mnie zamiast obrazu na scianie naklejka z magnolią,która jest
symbolem miasta .
img137.imageshack.us/img137/3278/20100126mjpokjzmagnoli0.jpg
--
.Zycia nie mierzy się ilością oddechów,tylko ilością
chwil,które nam zapierają dech w piersi.
Obserwuj wątek
    • yoma Re: Ogród w domu 04.11.10, 21:40
      Odmawiam odpowiedzi :)
      --
      - Oni nam grożą, oni nasyłają kontrole, oni chcą Nam odebrać koncesję. Narodzie, obudź się. Chcecie mieć minarety, bo islam zwycięża. Dlaczego nie płacicie??
        • yoma Re: Ogród w domu 05.11.10, 12:27
          I dlatego odmawiam, żeby nie zanudzać :) Taaa. Jeszcze całe Morze Śródziemne stoi w ogrodzie...
          --
          Nie jestem człowiekiem w swoim wieku. Jestem człowiekiem w wieku kogoś o wiele młodszego.
    • leloop Re: Ogród w domu 04.11.10, 21:41
      ja mam ogród na wyciągniecie reki, nawet zima znajdzie się w nim coś interesującego, w styczniu już może zakwitną pigwowce, no i zaczną wychodzić różne wiosenne :) poza tym zetnę sobie gałązki zdziczałej czereśni i będzie mi kwitła :) teraz jest ciagle pieknie kolorowo nawet bez slonca :)
      mój dom nie nadaje się do ozdabiania, rządzą w nim neverending remont i koty ;)
      a to miasto, którego symbolem jest magnolia to gdzies na Dolnym Slasku ? czytałam na jakimś blogu ale oczywiscie zapomniałam, które to miasto :}
      • dorkasz1 Re: Ogród w domu 05.11.10, 09:13
        Jak odgruzuję biurko, to zrobię zdjęcie moich płaskich roślinek :)
        Do tablicy korkowej mam przypięte zdjęcia moich Rodziców wśród gałęzi jabłoni i konika polnego na nawłoci. Na ścianie plakat "Motyle świata". A do salonu wiosną wciąż kupuję kwitnące hiacynty albo żonkile maluśkie 'Tet a tet'. Teraz mam małą gerberę :)
        --
        www.betula-acer.pl
        www.miloszyce.pl
        • se_nka0 Re: Ogród w domu 05.11.10, 10:34
          Żywe kwiaty doniczkowe, różnych kurzołapek staram się unikać. Aaaa - dekoracja szafki z licznikiem !!! :):) Pozostałość ciekawości n/t dekupażu :) Musiałam sprawdzić jak się to robi :) Na pamiątkę zostały drzwiczki w tulipany :)
          --
          Dopóki żyjemy,nie jest za póżno...
          • yoma Re: Ogród w domu 05.11.10, 12:28
            Młoda teraz przeżywa okres dekupażowy, serwetki jej zbieram :)
            --
            W takich chwilach jak ta tacy ludzie wznoszą się na szczyty. To jakby mieszać kijem w bagnie. Te naprawdę wielkie bąble znajdują się nagle na powierzchni i wszędzie dookoła brzydko pachnie.
            • leloop Re: Ogród w domu 05.11.10, 14:26
              kiedyś, trylion lat temu, w czasach siermiężnych późnego Gierka była moda na zbieranie papierowych serwetek wogle. dostałam od jakiejś przyszywanej ciotki cala sztaple japońskich, z papieru ryżowego, nikt mi nie podskoczył ;)
              a serwetki gdzies jeszcze są zachomikowane :)
          • dorkasz1 Re: Ogród w domu 05.11.10, 14:19
            A w Siechnicach koło Wrocławia. To taki duuuuży kompleks szklarni.
            Zrobiłam zdjęcia. Teraz się pobawię i trochę ich powrzucam.
            --
            www.betula-acer.pl
            www.miloszyce.pl
      • krista57 Re: Ogród w domu 05.11.10, 14:44
        Gryf,magnolia i paprykarz to trzy symbole Szczecina.
        Posadzone przez Niemców niektóre krzewy magnolii mają ponad 100 lat.
        www.turystyka.stetinum.pl/pl/druk/wiadomosci/przewodnik_po_szczecinie_wiadomosci/najpiekniejsze_magnolie_kwitna_w_szczecinie
        Oczywiście ,gdybym miała ogród w zasięgu wzroku nie musiałabym
        ukwiecać mieszkania czy balkonu,który latem jest jego przedłużeniem
        http://img688.imageshack.us/img688/4708/22lipca2010007.jpg

        --
        .Zycia nie mierzy się ilością oddechów,tylko ilością
        chwil,które nam zapierają dech w piersi.
        • krista57 Kwitnący tulipan 05.11.10, 14:54
          Jako,że dzisiaj piątek,a prawdziwa matka-Polka winna coś ukręcić to
          własnie "kwitnącego tulipana"/taką nazwę mam podaną/upiekłam.
          Do tytułu wątku pasuje?
          http://img146.imageshack.us/img146/3424/xx003f.jpg

          Do kawy,drugiej już....jak znalazł:)
          --
          .Zycia nie mierzy się ilością oddechów,tylko ilością
          chwil,które nam zapierają dech w piersi.
          • yoma Re: Kwitnący tulipan 05.11.10, 15:11
            Gdzieś mam przepis na ciasto "brzoza", jakby kto chciał :)
            --
            - Oni nam grożą, oni nasyłają kontrole, oni chcą Nam odebrać koncesję. Narodzie, obudź się. Chcecie mieć minarety, bo islam zwycięża. Dlaczego nie płacicie??
            • krista57 Re: Kwitnący tulipan 05.11.10, 15:13
              Dawaj tę brzozę...weekend jest co tydzień.
              Jakoś trzeba te zmarszczki wypełniać:)
              --
              .Zycia nie mierzy się ilością oddechów,tylko ilością
              chwil,które nam zapierają dech w piersi.
              • yoma Re: Kwitnący tulipan 05.11.10, 19:56
                Muszę się skupić i zastanowić, w którym skoroszycie mogę mieć :) Ale dam. W świątecznym może?
                --
                Nie jestem człowiekiem w swoim wieku. Jestem człowiekiem w wieku kogoś o wiele młodszego.
          • dorkasz1 Re: Ogród w domu 05.11.10, 15:17
            No i się nie wczytało. Nic to, powalczę później. Chciałam Wam te moje płaskie roślinki pokazać i inne cusie, które mnie cieszą zimą :)
            --
            www.betula-acer.pl
            www.miloszyce.pl
                • yoma Re: Ogród w domu 05.11.10, 19:56
                  Młodej wolno pokazać? :)
                  --
                  - Oni nam grożą, oni nasyłają kontrole, oni chcą Nam odebrać koncesję. Narodzie, obudź się. Chcecie mieć minarety, bo islam zwycięża. Dlaczego nie płacicie??
                  • se_nka0 Re: Ogród w domu 05.11.10, 21:28
                    Młodej wolno ! :) Wiem, że tu są osoby, które są fachowcami w decupagu, niech może tej mojej amatorszczyzny nie oglądają ;)
                    --
                    Dopóki żyjemy,nie jest za póżno...
                    • yoma Re: Ogród w domu 05.11.10, 21:43
                      Dzięki :)
                      --
                      ...uważali, że niepatriotyczne jest śpiewanie o tym, jakim się jest patriotą. Prezentowali raczej opinię, że ktoś śpiewający o tym, jak wielkim jest patriotą, albo coś kombinuje, albo jest Głową Państwa (czyli coś kombinuje).
                    • yoma Re: Ogród w domu 08.11.10, 11:05
                      Młodzież spytała, czy to specjalnie tak nierówno, ale spodobał jej się pomysł dekorowania mebla :)
                      --
                      W takich chwilach jak ta tacy ludzie wznoszą się na szczyty. To jakby mieszać kijem w bagnie. Te naprawdę wielkie bąble znajdują się nagle na powierzchni i wszędzie dookoła brzydko pachnie.
        • leloop Re: Ogród w domu 05.11.10, 18:13
          Kristo,
          balkonu tylko pozazdrościć :)
          fakt, szukając nazwy tego miasta co go zapomniałam, najczęściej wyskakiwał mi Szczecin jako miasto, którego symbolem jest magnolia. chyba nawet jakieś osiedle się tak nazywa ?
          paprykarz należy do kilku potraw, których nie jestem w stanie tknąć nawet jak mnie skręca z głodu ale znam osoby, które spokojnie pobierały go w wersji na ciepło, aaaa.....
          • lellapolella Re: Ogród w domu 05.11.10, 19:08
            a ja się rozejrzałam, tak a propos, i zauważyłam, że chop mnie całkiem z chałupy wyrugował, gdy siedziałam w ogrodzie, rozpanoszył się ze swoimi skarbami historii jak dziadowski bicz:) A, niech mu, za to nie widzi, jak mu na zewnątrz włości ubywa.
            Nie przepadam za ozdóbkami itp., chyba, że mam związek sentymentalny albo czuję, że muszę coś mieć blisko, bo zemrę.
            Z dziesięć lat temu Młoda mi namalowała porzeczki wokół okna kuchennego, w międzyczasie okno zmieniło się w drzwi na taras, kuchnia była malowana... No, lubię je:) Wcześniej, zamiast tarasu były prawdziwe porzeczki i fantastycznie się łączyły.
            http://img834.imageshack.us/img834/5773/ozdbki.jpg
            kurczę, ciemno tam

            http://img253.imageshack.us/img253/2761/1ozdbki.jpg

            nic lepszego tym aparacikiem i tymi rąceckami nie zdziałam

            Poza tym, w sypialni mam maleńką litografię Alfonsa Muchy pt. Jesień, wygrzebaną przez Młodą na targu staroci i obrazek namalowany przez współkopacza skarbów mojego M.- bardzo urokliwy i pomorski. Dostałam go chyba w celach korupcyjnych;-)
            i trochę suszonych ziół i peperoni wisi w kuchni ale raczej dlatego, że używam a nie mogę się zebrać do schowania.
            Reszta jest za oknami:)

                • dorkasz1 Re: Ogród w domu 07.11.10, 12:22
                  Wrzucam linka z moimi zimowymi pocieszaczami picasaweb.google.com/dorkasz1/ZimoweRozweselacze#
                  Jest tam i gerberka i różne inne różności.
                  --
                  www.betula-acer.pl
                  www.miloszyce.pl
                    • lellapolella Re: Ogród w domu 07.11.10, 15:31
                      ładne:)
                      aż mnie podkusiło, żeby coś zmienić... Pisałam latem długi tekst umiejscowiony tematycznie w Karkonoszach a ponieważ nie lubię gór, porozkładałam na biurku różne kamory itp akcesoria, żeby się wczuć... i tak zostało;)
                  • hesperia1 Re: Ogród w domu 07.11.10, 16:49
                    Podoba mi się zwłaszcza "płaska roślinność gabinetowa":)
                    U mnie tylko kaktusy i żywe kamienie.A z takich bardziej swojskich to gałązki róży z owocami-jedyny zbieracz kurzu.
                    --
                    Pomóżmy Kacperkowi nk.pl/profile/27099545/gallery/album/2/72
                    www.tvp.pl/opole/aktualnosci/spoleczne/chory-kacperek/2784266
                    • dorkasz1 Re: Ogród w domu 07.11.10, 22:10
                      Płaska roślinność jest umieszczona pod przeźroczystą podkładką kupioną w IKEA jako ochrona podłogi. Pod fotel na kółkach. U mnie chroni sosnowy stół. Robię na tym stole projekty :) Kurz łapią psy i koty i biegając hojnie dzielą na cały dom :) Po co jest kurz? Po to żeby leżał :)
                      --
                      www.betula-acer.pl
                      www.miloszyce.pl
                      • leloop Re: Ogród w domu 07.11.10, 22:21
                        Po co jest kurz? Po to żeby leżał :)
                        święta prawda :) poza tym w takim kurzu to i drobinki wymarłych miliony lat temu dinozaurów jak i ofiar z 11/09, trochę szacunku więc ;)
                        wychowana w domu gdzie co sobota odbywał się rytuał sprzątania i odkurzania, w swoim własnym stosuje zasadę "sprzątam gdy dostaje obrzydzenia na widok" inaczej mogłabym ze ścierą i odkurzaczem latać boży dzień z marnym efektem ;) zeszły tydzień poświeciłam na odkuwanie chaty z kurzu, sama sobie się dziwiąc, ze to obrzydzenie ogarnęło mnie tak późno :}
                        wiem co sobie teraz pomyślicie, "ale fleja" :}
                        --
                        ROK OGRODNIKA
                          • se_nka0 Re: Ogród w domu 08.11.10, 06:32
                            O kurczę, z samego rana o sprzątaniu przypominają ;) Jeszcze oczu na dobre nie otworzyłam. Pomalutku, kawkę skończę... :):)
                            --
                            Dopóki żyjemy,nie jest za póżno...
                            • hesperia1 Re: Ogród w domu 08.11.10, 08:00
                              A ja uwielbiam sprzątać,segregować,czyść i takie tam.Śmiem twierdzić ze po urodzeniu dziecka trochę klepki mi się poprzestawiały,bo przed epoką macierzyństwa nie miałam takich zapędów.Byłam ekstremalną bałaganiara i uwielbiałam nieład artystyczny;)
                              --
                              Pomóżmy Kacperkowi nk.pl/profile/27099545/gallery/album/2/72
                              www.tvp.pl/opole/aktualnosci/spoleczne/chory-kacperek/2784266
                              • dorkasz1 Re: Ogród w domu 08.11.10, 08:38
                                Hesperia, nie martw się, to przestawienie klepek jest normalne :) Później, jak wracasz do pracy, a w domu zaczyna brakować dołów szaf do upychania rzeczy do prasowania, znów się normalnieje :) No chyba, że ktoś się realizuje jako matka przy pomocy: pana Janka, który odwozi dzieci do szkoły, na angielski i inne balety, pani do sprzątania, gotowania i prasowania "przychodzi codziennie, ale TYLKO na 4 godzinki" i niani do najmłodszego dziecka. Miałam kiedyś taką koleżankę, która mówiła o sobie Matka Polka dlatego, że urodziła 3 dzieci. I to chyba było jedyne co zrobiła samodzielnie :)
                                Ja lubię mieć porządek wokół siebie, bo w bałaganie nie umiem funkcjonować. Ale pedantką nie jestem. Jak mi się nie chce, to mówię sobie że jutro też jest dzień. I rzeczywiście jakoś tak się dzieje, że następnego dnia jest ok. A sprzątać muszę niemal ustawicznie, bo przy dwóch psach (jeden z ADHD :) i dwóch kotach, po jednym dniu niezamiatania mam w domu piaskownicę. A nie mam serca, tak jak moi sąsiedzi, zamykać psów w wiatrołapie dopóki nie wyschną i piasek im się nie obsypie. Dlatego miotła w dłoń i dalej jazda :) Ale nie mam z tym jakichś większych problemów :)
                                --
                                www.betula-acer.pl
                                www.miloszyce.pl
                                • se_nka0 Re: Ogród w domu 08.11.10, 08:48
                                  Krista - wczesne wstawanie to pozostałośc po latach pracy.Się przestawiło i już tak chyba zostanie. Chociaż jest lepiej, bo już nie od 4.30 na nogach ;) :)
                                  --
                                  Dopóki żyjemy,nie jest za póżno...
                                • leloop Re: Ogród w domu 08.11.10, 09:14
                                  Hesperio,
                                  Dorkasz ma racje, jesteś jeszcze na etapie gniazdowania, potem to przejdzie.
                                  moje początki z pierwszym małym dzieckiem były nie najlepsze. nie dość, ze życie w ogóle zostaje wywrócone do góry nogami to jeszcze mieszkaliśmy wtedy w totalnym remoncie i syfie jednocześnie, jedynie pokój, w którym było dziecko byl doprowadzony do jako takiego wyglądu. do tego początek sezonu palenia w piecu a byl to na dodatek mój pierwszy sezon. nie wspominam tego czasu najlepiej, może dlatego nabyłam takiej awersji do listopada i grudnia :/
                                  Dwa lata później gdy urodził się Młody, dom wyglądał troszkę lepiej a i ja miałam już do tego większy dystans i generalnie mi to zwisało. może dlatego on jest bardziej wyluzowany, mój stres niestety nie pozostał bez wpływu na córkę :/
                                  końca robot w domu w dalszym ciągu nie widać ale ja jak już nie mogę patrzeć na to, to wychodzę do ogrodu i złość mija :)

                                  ROK OGRODNIKA
                                • hesperia1 Re: Ogród w domu 08.11.10, 09:25
                                  Co racja to racja!W tym roku i tak zauważyłam u siebie poprawę,już nie biegam za małym z mokrymi chusteczkami;)A z działki wracał brudny do granic:)
                                  Matka Polka kojarzy mi się z udręczoną,wiecznie zmęczoną i poświęcającą swe życie dla potomka lub potomkini;)Na szczęście mi do tego daleko.Jednak tak mi się wydaje ze pierwsze dziecko ma bardzo pod górę;(bo w końcu to na nim trenujemy macierzyństwo.Nie ma sprawiedliwości....
                                  --
                                  Pomóżmy Kacperkowi nk.pl/profile/27099545/gallery/album/2/72
                                  www.tvp.pl/opole/aktualnosci/spoleczne/chory-kacperek/2784266
                                  • yoma Re: Ogród w domu 08.11.10, 11:07
                                    Oj tak

                                    oj tak

                                    to mówię ja, stara baba, pierwsze dziecko :(
                                    --
                                    - Oni nam grożą, oni nasyłają kontrole, oni chcą Nam odebrać koncesję. Narodzie, obudź się. Chcecie mieć minarety, bo islam zwycięża. Dlaczego nie płacicie??
                                  • krista57 Re: Ogród w domu 08.11.10, 14:34
                                    Ciekawa jestem co to będzie po urodzenia mojego pierwszego wnuka,
                                    którego przyjście bociany zapowiedziały przed Nowym Rokiem,
                                    czy młodzi zatrudnią mnie na etacie niani?
                                    Jestem jedyna wolna.
                                    Synowa chciałaby po 6-7 miesiącach wrócić do zawodu.
                            • krista57 Re: Ogród w domu 08.11.10, 08:36
                              Rany Senka!
                              Dlaczego tak wcześnie wstajesz?

                              Jeśli już o sprzątaniu mowa-tyż został mi wbity nawyk sobotniego
                              odkurzania,wycierania,prania itp.Od pewnego czasu staram się więc
                              sobotę spędzać poza domem...
                              --
                              .Zycia nie mierzy się ilością oddechów,tylko ilością
                              chwil,które nam zapierają dech w piersi.
                  • krista57 Re: Ogród w domu 08.11.10, 08:46
                    Dom prawdziwej ogrodniczki:)
                    Przy okazji przypomniałaś mi,że mam gdzieś zasuszone w dużych
                    ilościach "roślinki" z których miały być kompozycje.
                    W międzyczasie pojawiła działka,która wszystko przyćmiła.
                    --
                    .Zycia nie mierzy się ilością oddechów,tylko ilością
                    chwil,które nam zapierają dech w piersi.
                    • dorkasz1 Re: Ogród w domu 08.11.10, 10:58
                      Ja też mam hurtowe ilości takich roślinek :)
                      Robię z nich kartki okolicznościowe albo takie obrazki jak te u mnie, dołączam do porządnych prezentów ślubnych :)
                      --
                      www.betula-acer.pl
                      www.miloszyce.pl
                      • lellapolella Re: Ogród w domu 08.11.10, 15:23
                        Hesperio, nazwałabym to syndromem małego dziecka, występuje dość ostro u osobników ze skłonnością do hodowania bajzlu, sama jestem przykładem:) Mija:) Mnie tak zaskoczył, że aż zafascynował, mile to wspominam, mimo, że córa urodziła nam się w ruinie bez wody i sanitariatów. Nawet Bear Grylls by wymiękł, jestem dumna do dziś, że podołaliśmy:)
                            • dorkasz1 Re: Ogród w domu 08.11.10, 18:35
                              Ano, co prawda to fakt :)
                              Choć przyznam, że jak patrzę na obecną młodzież, to mam wrażenie, że oni jacyś tacy... niedorobieni są. Czasem mam wrażenie, że ja mam więcej energii niż oni, a do półwiecza brakuje mi tylko 4 lat :)
                              --
                              www.betula-acer.pl
                              www.miloszyce.pl
                              • yoma Re: Ogród w domu 08.11.10, 18:43
                                To ja ciut młodsza, ale niewiele, a też mam wrażenie :)
                                --
                                - Oni nam grożą, oni nasyłają kontrole, oni chcą Nam odebrać koncesję. Narodzie, obudź się. Chcecie mieć minarety, bo islam zwycięża. Dlaczego nie płacicie??
                              • leloop Re: Ogród w domu 08.11.10, 22:04
                                Dorkasz,
                                zgodzę się z Toba po raz kolejny, mam dwóch kuzynów w wieku dwudziestu i kilku lat, polowa studiów, wakacje z mamusia, weekendy z mamusia, nie, zeby ona jakieś atrakcje im wymyślała, czyste wygodnictwo. a ich 10 i więcej lat starsze rodzeństwo góry przestawia ...

                                --
                                ROK OGRODNIKA
                            • leloop Re: Ogród w domu 08.11.10, 22:00
                              młoda byłam:)
                              no to może to mnie usprawiedliwia ;) ja z tych starych pierwiastek, w wieku lat 20 kiełbie we łbie miałam jedynie i wlasnie zdałam na studia w innym mieście :D
                              --
                              ROK OGRODNIKA
                              • yoma Re: Ogród w domu 08.11.10, 22:38
                                Kiełbie mam do tej pory, a na studia w innym mieście się nie dostałam :P
                                --
                                PT Pisięta: niniejszy post nie stanowi zamachu na życie Prezesa.
                                • leloop Re: Ogród w domu 08.11.10, 22:42
                                  ja wcale nie twierdze, ze te kiełbie po drodze mi wypadły, jeno dwójka dzieci przybyła, które trzeba do dorosłości doprowadzić ;D
                                  --
                                  ROK OGRODNIKA
    • moonshana Re: Ogród w domu 09.11.10, 11:35
      ekh... dwa obrazy ogrodowe, kwitnące i zieleniące się w najsroższą zimę. ponad 50 doniczek na 30m2. rolety i poduchy z materiału w gałęzie i ptaki. kubki herbaciane w róże wiosenne bądź jesienne. zasuszone pamiątki w książkach. zasuszone płatki kwiatów w szklanym naczyniu. pochowane cebulki przeróżne ( o których zapominam wiosną). i hit: kilka książek ogrodniczych!
      nie pokażę, bo się wstydzę.
      przez cały rok tęsknię za ogrodem, pewnie dlatego trochę... popadłam w przesadę.
      --
      "nie szukaj w sobie winy, kiedy idziesz na dno..."
      • yoma Re: Ogród w domu 09.11.10, 11:54

        > ponad 50 doniczek na 30m2

        ihaha

        idę policzyć doniczki :)
        --
        Nie jestem człowiekiem w swoim wieku. Jestem człowiekiem w wieku kogoś o wiele młodszego.
      • leloop Re: Ogród w domu 09.11.10, 12:11
        przesady nijakiej tu nie widzę, jeżeli jesteś w stanie o to wszystko (o doniczkach mowa) zadbać i dobrze się w tym czujesz to nie widzę problemu. a poduchy w kwiaty i ptaki są na pewno piękne :)
        a przepraszam, ze Cie podręczę : czego to Waćpani się wstydzi ? ;)
        --
        ROK OGRODNIKA
        • moonshana Re: Ogród w domu 09.11.10, 16:04
          jestem w stanie zadbać, zieleń wygląda na całkiem zadowoloną. czuję się w tym okresowo dobrze: tzn. ogólnie jest przyjemnie, ale jak dany chwast się nadmiernie rozrasta - to mam zagwostkę: jak by tu metraż powiększyć? jakby tu poprzesuwać, poprzestawiać, poprzycinać?
          nie ma lekko, niestety.
          aaaa, może ktoś wie: jak nie ukraść kolejnej zaszczepki, skoro jest bardzo przyjemna, chce się ją mieć, a właściciel do kradzieży zachęca? rozum huczy " na głowie sobie kolejnego chwasta postawisz, bo nigdzie już miejsca nie ma!" - a rączki same się wyciągają.
          --
          "po co chcesz odkrywać moją twarz?
          skoro sam tyle masek masz..."
          • yoma Re: Ogród w domu 09.11.10, 16:17
            Witaj w klubie :)

            powtórzę motto, które się sprawdza: miejsce na kwiatki jest jak kasa, jak jest potrzebne, to się znajdzie :)
            --
            Grupa G8. Kraje rozwinięte. Trzeci Świat. IV RP.
          • yoma Re: Ogród w domu 09.11.10, 21:10
            Szacunek

            u mnie tylko 1,5 doniczki/mkw :)
            --
            ...uważali, że niepatriotyczne jest śpiewanie o tym, jakim się jest patriotą. Prezentowali raczej opinię, że ktoś śpiewający o tym, jak wielkim jest patriotą, albo coś kombinuje, albo jest Głową Państwa (czyli coś kombinuje).
            • krista57 Re: Ogród w domu 09.11.10, 22:27
              Czy ktoś z Państwa potrafi udzielić rady co zrobić z fikusem benjamina
              wysokim na 2,5 metra /kilkakrotnie przycinanym/i rozłożystym na
              tyle samo.Czas się go pozbyć z domu;(;(;(

              --
              .Zycia nie mierzy się ilością oddechów,tylko ilością
              chwil,które nam zapierają dech w piersi.
              • yoma Re: Ogród w domu 09.11.10, 22:31
                Dać ogłoszenie na Ogrodzie, wystawić na allegro, wytrzymać do wiosny...
                --
                - Oni nam grożą, oni nasyłają kontrole, oni chcą Nam odebrać koncesję. Narodzie, obudź się. Chcecie mieć minarety, bo islam zwycięża. Dlaczego nie płacicie??
                • krista57 Re: Ogród w domu 09.11.10, 22:39
                  Myślisz,że coś tak wielgaśnego ktoś by chciał?Próbowałam już.
                  --
                  .Zycia nie mierzy się ilością oddechów,tylko ilością
                  chwil,które nam zapierają dech w piersi.
                  • yoma Re: Ogród w domu 10.11.10, 09:55
                    Sama bym chciała, tylko niech ten dom wybuduję :)
                    --
                    ...uważali, że niepatriotyczne jest śpiewanie o tym, jakim się jest patriotą. Prezentowali raczej opinię, że ktoś śpiewający o tym, jak wielkim jest patriotą, albo coś kombinuje, albo jest Głową Państwa (czyli coś kombinuje).
              • leloop Re: Ogród w domu 09.11.10, 22:49
                co zrobić z fikusem benjamina wysokim na 2,5 metra
                zapytaj może w jakiej instytucji typu bank, tyle tego tera. pamiętam moi rodziciele onegdaj palmy się tak pozbyli. tyle, ze za komuny to było.
                ja do tej pory mam kliwie przytargane z Polski, a które ratowałam przed totalnym zamarznięciem w jednym z gdańskich, gotyckich kościołów. oczywiscie dar parafian jak i stos dywanów ;)
                --
                ROK OGRODNIKA
                • dorkasz1 Re: Ogród w domu 10.11.10, 09:11
                  Gdybym miała bliżej, to z chęcią bym Cię pozbawiła kłopotu.
                  Ale myślę, że spokojnie możesz na tym zarobić na Allegro. Ludzie budują domy. Co bardziej rozrzutni mają taką dziurę w suficie na 6 m. Spokojnie im się to zmieści. Wystaw na Allegro.
                  --
                  www.betula-acer.pl
                  www.miloszyce.pl
              • moonshana Re: Ogród w domu 10.11.10, 10:00
                mam podobny problem. mój jeszcze 2,5 metra nie osiągnął ale stara się, dziadu, jak może. przycinam go w sposób dowolny, to -tu, to - tam:) mam nawet pomysł, jak się za bardzo krzak rozszaleje - aby jakoś go uformować. a co, na przykład księżyc na pniu sobie zrobię:) albo parasol. albo jodłę. święta się zbliżają, będzie jak znalazł.
                --
                "wiem, że jesteś u stóp swych szklanych gór
                aby wspinać się i... opadać w dół"
                • yoma Re: Ogród w domu 10.11.10, 10:34
                  Fikus kocha przycinanie i rośnie od tego jak szczypiorek na wiosnę :) Fajny pomysł z tym księżycem... Znaczy, półksiężyc ujrzałam oczyma duszy.
                  --
                  PT Pisięta: niniejszy post nie stanowi zamachu na życie Prezesa.
    • leloop Re: Ogród w domu 19.11.10, 09:48
      trudno to nazwać ogrodem w domu jako, ze roślin doniczkowych mam niewiele a właściwie trzy (koty, którym jakoś Bozia poskąpiła kociej zwinności oraz nieustający remont, który również nie sprzyja). latem cale towarzystwo (doniczki) ląduje w cienistym miejscu, a zima wraca do domu. w zeszłym roku o tej porze nabyłam w LIDLu zygokaktusa, który oczywiscie nie zakwitł, zgubił wszystkie pąki i stal sobie sierota aż do wiosny na kuchennym oknie.
      lato spędził w krzakach i gdy przyszła pora powrotu, co moje piękne oczy widza ? pełno pąków :)
      chwile jeszcze postał w chłodniejszym miejscu a od 2 tygodni jest w domu i wygląda tak :)
      chyba zasłużył na nowa ziemie i większą doniczkę, rośnie w tym samym w czym go kupiłam.

      http://fotoforum.gazeta.pl/photo/9/hb/gi/oxkv/44cidqV1C5JavrrrkX.jpg
      • yoma Re: Ogród w domu 19.11.10, 12:10
        :)

        Ale na razie go zostaw, stoi, niech stoi; ruszany może zrzucić kwiaty.
        --
        ...uważali, że niepatriotyczne jest śpiewanie o tym, jakim się jest patriotą. Prezentowali raczej opinię, że ktoś śpiewający o tym, jak wielkim jest patriotą, albo coś kombinuje, albo jest Głową Państwa (czyli coś kombinuje).
        • dorkasz1 Re: Ogród w domu 19.11.10, 19:45
          Nooo... ja takiemu kiedyś chciałam zrobić dobrze, no bo jak już tych pąków tak naprodukował i się namęczył, to dam mu świeżej ziemi... Się wkurzył chłopak, trzepnął pąkami i nie zobaczyłam jak kwitnie, bo później wziął i umarł... Yoma ma rację, jak stoi niech stoi ;)
          --
          www.betula-acer.pl
          www.miloszyce.pl
          • yoma Re: Ogród w domu 19.11.10, 19:50
            No to wam się przyznam, chociaż wstyd

            ukradłam w zeszłym roku kawałek takiego, a jak już się ukorzenił, to co zrobiła Yomusia? A zostawiła go na całe lato na południowym oknie na zewnątrz, w pełnym słońcu, jeszcze pod okapem, gdzie deszcz nie dochodził, kaktus to kaktus, myślała.

            I wiecie co? Żyje. Chociaż nie wiem, ile mu zajmie dojście do siebie...
            --
            PT Pisięta: niniejszy post nie stanowi zamachu na życie Prezesa.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka