Dodaj do ulubionych

Aha, mam prośbę

10.11.10, 12:27
jakby kto łaził po sklepach i wpadła mu w oko wycieraczka, taka pod drzwi, w KACZUSZKĘ (kaczuszki), niech krzyczy zaraz, proszę. Nie mam wielkich nadziei, bo szukałam wszędzie i są we wszelkie rodzaje żywiny z wyjątkiem kaczuszek, ale kto wie. Na prezent potrzebuję.
--
...uważali, że niepatriotyczne jest śpiewanie o tym, jakim się jest patriotą. Prezentowali raczej opinię, że ktoś śpiewający o tym, jak wielkim jest patriotą, albo coś kombinuje, albo jest Głową Państwa (czyli coś kombinuje).
Obserwuj wątek
    • yoma Re: Aha, mam prośbę 12.11.10, 15:20
      No tak

      dostałam zaproszenie na galę Złote Kaczki...
      --
      ...uważali, że niepatriotyczne jest śpiewanie o tym, jakim się jest patriotą. Prezentowali raczej opinię, że ktoś śpiewający o tym, jak wielkim jest patriotą, albo coś kombinuje, albo jest Głową Państwa (czyli coś kombinuje).
        • yoma Re: Aha, mam prośbę 13.11.10, 15:19
          Kaczkę.
          --
          ...uważali, że niepatriotyczne jest śpiewanie o tym, jakim się jest patriotą. Prezentowali raczej opinię, że ktoś śpiewający o tym, jak wielkim jest patriotą, albo coś kombinuje, albo jest Głową Państwa (czyli coś kombinuje).
        • leloop Re: Aha, mam prośbę 13.11.10, 16:48
          co wycieraczka ma z tym wspólnego...

          może rym ? kaczka - wycieraczka :} Yoma, gadasz wierszem ?

          __
          "Uprośćmy sobie życie i uczyńmy je łatwiejszym" (Kret. Doskonały Środek do Udrożniania Rur i Syfonów)
          • yoma Re: Aha, mam prośbę 13.11.10, 17:38
            Baba nie czuje, jak jej się rymuje :) Złote Kaczki, wycieraczka w kaczkę i na domiar złego kacze cycki po mnie chodzą.
            --
            Nie jestem człowiekiem w swoim wieku. Jestem człowiekiem w wieku kogoś o wiele młodszego.
                  • yoma Re: Aha, mam prośbę 13.11.10, 19:45
                    Zabejcowane w rumie i miodzie...
                    --
                    ...uważali, że niepatriotyczne jest śpiewanie o tym, jakim się jest patriotą. Prezentowali raczej opinię, że ktoś śpiewający o tym, jak wielkim jest patriotą, albo coś kombinuje, albo jest Głową Państwa (czyli coś kombinuje).
                • leloop Re: Aha, mam prośbę 13.11.10, 19:50
                  tekst z mięsnego, autentyk osobiście wysłuchany :)
                  "ma pani dziś piersi? mam, mam zaraz wyjmę, jeszcze nie zdążyłam" obie z kumpela musiałyśmy opuścić natychmiast kolejkę i sklep przy okazji, nie strzymałyśmy suspensu :D
                  --
                  "Uprośćmy sobie życie i uczyńmy je łatwiejszym" (Kret. Doskonały Środek do Udrożniania Rur i Syfonów)
                  • horpyna4 Re: Aha, mam prośbę 13.11.10, 20:48
                    Oj, przypomniałaś mi pewna historyjkę z głębokiego peerelu.

                    Mój ojciec pracował w jakimś biurze projektów w śródmieściu Warszawy. Do tego biura przychodzili różni wiejscy dostawcy cielęciny i świeżych jaj. Kiedyś zdarzyło się, że pani zainteresowana jajami akurat wyszła, wobec czego dostawca powiedział, że idzie teraz do sklepu spożywczego na parterze budynku. Jak pani wróci, to może go tam znaleźć.

                    No więc paniusia wróciła i powiedziano jej, gdzie może znaleźć dostawcę. Zeszła więc do sklepu, ale było tam sporo ludzi w kolejce, a pani miała kiepski wzrok. Więc zapytała głośno:
                    - Który z panów ma jajka?

                    Odpowiedzi nie było, tylko stłumione chichoty. Babka więc ponowiła pytanie i ktoś odpowiedział, że wszyscy... uciekła skonfudowana.
                    • leloop Re: Aha, mam prośbę 13.11.10, 21:32
                      :D
                      sama również jestem autorka pewnej dwuznacznej sytuacji. działo się to na Mazurach na plenerze rzeźbiarskim, którego byłam panią derektorka od spraw technicznych. co sprowadzało się głównie do organizowania jedzenia i zaplecza materiałowo-ludzkiego ( w sensie pomocy fizycznej). zbierając zamówienia od artystów rzuciłam w pospiechu pytanie młodej, skromnej pannie a Tobie Dąbrówka jakiego chłopa nie trzeba ? kończąc pytanie już wiedziałam, ze palnęłam, na szczęście dziewczyna poczucie humoru miała ;) zdanie weszło do kanonu ;)
                      --
                      "Uprośćmy sobie życie i uczyńmy je łatwiejszym" (Kret. Doskonały Środek do Udrożniania Rur i Syfonów)
                  • yoma Re: Aha, mam prośbę 13.11.10, 21:56

                    > tekst z mięsnego, autentyk osobiście wysłuchany :)

                    Kojarzy mi się z jedną kumpelą charakteryzującą się małym biustem i ironicznym dystansem do siebie :)
                    --
                    Chłop jest tyle wart, do ilu ukończonych miast przylega
          • dorkasz1 Re: Aha, mam prośbę 21.11.10, 19:10
            Oj, spłakałam się ze śmiechu czytając te Wasze cyckowe i jajcarskie przygody. Przy okazji przypomniał mi się przepis na "Spleśniałe cycki". Wklejam, może ktoś nie zna.

            Spleśniałe cycki ;)

            Składniki

            • cycki z kurczaka lub indyka
            • ser rokpol

            Etapy przygotowania

            1. do naczynia żaroodpornego układamy plastrami - tak jak wędlinę na świątecznym półmisku na przemian ser rokpol i plastry mięsa, cycki z indyka lub z z kurczaka pokrojone w plastry. Można również wyłożyć jedną warstwą mięso, a na to pokruszyć ser.

            2. naczynie żaroodporne wraz z zawartością :) wkładamy do piekarnika na około 20 min w tym czasie gotujemy ryż i robimy surówkę np. z selera i orzechów włoskich. po 20 min danie gotowe. ser rokpol jest na tyle aromatyczny, że mięsa praktycznie nie trzeba doprawiać, również solić, w naczyniu powstanie bardzo aromatyczny sos. Na wierzchu można położyć pół paczki mrożonych brokułów, pokrojonych na mniejsze różyczki, a dla koloru paski czerwonej papryki i dla koloru żółtego jak się pałęta po lodówce trochę kukurydzy z puszki.


            --
            www.betula-acer.pl
            www.miloszyce.pl
                • leloop Re: Aha, mam prośbę 21.11.10, 23:16
                  Łatwo nie jest w tym sensie, ze zanim się przymierze to sera nie ma ;)
                  a poza tym wbrew pozorom sery we Francji należą do artykułów luksusowych i są niestety DROGIE :/ oczywiscie mowie o serach przyzwoitej, średniej jakości a nie o seropodobnym, industrialnym g.
                • horpyna4 Re: Aha, mam prośbę 22.11.10, 10:03
                  Teraz to w Polsce sery są. Może nie wszędzie, ale jest sporo sklepów z dużym wyborem dobrych (i drogich) serów. Ja pamiętam jeszcze, jak było za głębokiej komuny; krążył wtedy dowcip:

                  Podczas wizyty Józefa Cyrankiewicza we Francji został on zapytany przez de Gaulle'a:
                  - Jak w ogóle można rządzić krajem, w którym są tylko dwa gatunki serów?
                  Chodziło oczywiście o Gomułkę i bryndzę...

                  Pamiętam, jak po raz pierwszy pojawił się w sprzedaży camembert rodzimej produkcji... dziś trudno mi powiedzieć, czy był dobry (chyba tak), ale wtedy to było wreszcie coś innego, niż nieśmiertelny tylżycki.
                  • leloop Re: Aha, mam prośbę 22.11.10, 10:44
                    dla Warszawiaków
                    pistachio-lo.blogspot.com/2010/10/w-krolestwie-serow-camembert-korzenna.html
                    LA FROMAGERIE
                    Stara fabryka koronek
                    ul. Burakowska 5/7
                    Warszawa
                    pon.-pt. 9.00-20.00
                    sob. 9.00-17.00

                    z cen, które widniały na zdjęciach wnioskuje, ze czasem taniej niż we Francji :}
                    • dorkasz1 Re: Aha, mam prośbę 22.11.10, 11:50
                      Może i taniej, ale jak policzyć ile w Polsce można sobie kupić kilogramów sera za "średnią krajową", to już nie wygląda tak różowo...
                      --
                      www.betula-acer.pl
                      www.miloszyce.pl
                      • se_nka0 Re: Aha, mam prośbę 22.11.10, 12:20
                        Nie da się ukryć, drogie są. Nie wypowiadam się n/t serów, bo na serach się nie znam.Czytam, studiuję przepisy... ale i tak kupię ten, co zawsze;)
                        --
                        Dopóki żyjemy,nie jest za póżno...
                      • leloop Re: Aha, mam prośbę 22.11.10, 12:54
                        ale jak policzyć ile w Polsce można sobie kupić kilogramów sera za "średnią krajową"
                        tak, wiem, ech ... :(
                        natomiast z polskich serów, do wyczynów kuchennych (i nie tylko) polecam "lazur", oczywiscie im starszy tym lepszy. my kupujemy sery z jak najstarszą z możliwych dat przydatności do spożycia, a często te, którym "kończy się jutro termin" są przecenione. ser się nie starzeje tylko dojrzewa, oczywiscie nie mowie o tych "wzbogaconych" chemia :/
                        • yoma Re: Aha, mam prośbę 22.11.10, 13:07
                          Lazur tak, lazur popieram.

                          I jeszcze sekrety mnicha są jadalne.
                          --
                          W takich chwilach jak ta tacy ludzie wznoszą się na szczyty. To jakby mieszać kijem w bagnie. Te naprawdę wielkie bąble znajdują się nagle na powierzchni i wszędzie dookoła brzydko pachnie.
                          • dorkasz1 Re: Aha, mam prośbę 22.11.10, 14:12
                            Lazura dodaję do "Spleśniałych cycków".
                            Kiedyś ze Szwajcarii przywieźliśmy prawdziwy zestaw do fondue. Jak jeszcze mój M. często tam bywał, to przywoził ingrediencje do tego przysmaku. Teraz kupujemy polskie sery. Całkiem dobrze nadaje się "havarti" lub "liliput" plus jakiś edamski, ale kawałek gruyera być musi. Dla tego specyficznego smaku :) No i d...a rośnie. W najbliższą sobotę robimy składkowe Andrzejki, ale fondue nie będzie, bo wygląda na to, że nam się wszystko rozrasta do małego wesela :) Czas na fondue pewnie będzie razem z brydżem 4 grudnia :)
                            --
                            www.betula-acer.pl
                            www.miloszyce.pl
                            • lellapolella Re: Aha, mam prośbę 22.11.10, 16:55
                              to ja Wam powiem, jak fajnie jest mieszkać w dziurze:) W nieco większej, choć niewątpliwie również dziurze 10 km od mojej, postawiono sklep sieciowy i asortyment jest sieciowy, nie dopasowany do lokalnych potrzeb... W zeszłym roku rzucili ser pleśniowy po cztery dyszki z okładem, leżał, leżał, ludziska go oglądali niczym czterogłowe cielę i nadziwić się nie mogli, kto takie świństwo je... Ser się uleżał, cena spadała, gdy zeszła do 7 zł za kilo, przyszła Lella i wykupiła cały zapas:D Podobnie było z bakłażanami, wyczekałam aż dawali po złociaku i naprodukowałam pół spiżarni ajwaru:)
                              fondue też lubię ale moim wino w środku przeszkadza...ma ktoś przepis bezalkoholowy albo choć taki, że nie czuć?
                              • dorkasz1 Re: Aha, mam prośbę 22.11.10, 17:05
                                Jak dasz białą Sophię w ilości nieco mniejszej niż każą, to będzie ok. Można to wszystko odrobinę dłużej "popartolić" na ogniu, to też większość wyparuje. Ja kiedyś chciałam zrobić "pyszniejsze niż zwykle" i dałam jakiegoś Chardonaya droższego niż 9,90 pln. Ale było okropne! Od wtedy daję tylko cienkusza w rodzaju Sophii...
                                --
                                www.betula-acer.pl
                                www.miloszyce.pl
                                • yoma Re: Aha, mam prośbę 22.11.10, 19:22
                                  U mnie fondue będzie w święta, ale ścierwne. I niecodzienne, i dziecka się ubawią, i mniej szykowania :P
                                  --
                                  W takich chwilach jak ta tacy ludzie wznoszą się na szczyty. To jakby mieszać kijem w bagnie. Te naprawdę wielkie bąble znajdują się nagle na powierzchni i wszędzie dookoła brzydko pachnie.
                                  • krista57 Re: Aha, mam prośbę 22.11.10, 21:00
                                    Uwielbiam fondue na ostro :)
                                    Nie jem i nie będę jadła! Strasznie kaloryczne.
                                    Od tygodnia dukanowa dieta do wiosny...muszę wytrzymać.
                                    --
                                    .Zycia nie mierzy się ilością oddechów,tylko ilością
                                    chwil,które nam zapierają dech w piersi.
                                    • se_nka0 Re: Aha, mam prośbę 22.11.10, 21:36
                                      Fondue - muszę się tym tematem bardziej zainteresować. Łasowałyśmy( we dwie) tylko czekoladowe, albowiem posiadamy takie estetyczne urządzonko. Jakoś szybko ta czekolada znika ;)
                                      --
                                      Dopóki żyjemy,nie jest za póżno...
                                      • yoma Re: Aha, mam prośbę 22.11.10, 21:45
                                        Ścierwne/serowe - zestaw jak do czekoladowego, tylko większy :) w wersji ścierwnej grzejesz w garze olej i maczasz w nim mięsko (ortodoksyjnie wołowinę, ale dobra świnia też idzie, słowo daję, chociaż to nie to samo), w wersji serowej ser rozpuszczony w winie i maczasz w nim bagietkę. Do tego sosy są. Były kiedyś padł, jak mu kazałam ugnieść banana na sos do fondue :).

                                        Aha, w wersji ścierwnej i chlebek można maczać, i ser żółty w kostkach, byle szybko, bo ucieka... :)
                                        --
                                        - Oni nam grożą, oni nasyłają kontrole, oni chcą Nam odebrać koncesję. Narodzie, obudź się. Chcecie mieć minarety, bo islam zwycięża. Dlaczego nie płacicie??
                              • leloop Re: Aha, mam prośbę 22.11.10, 17:14
                                Bretończycy również nie nawykli do serów, tu nie ma serowej tradycji, raczej opornie podchodzą do wszelkiego cuchnącego i lejącego się świństwa. w to nam graj :)
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka