Dodaj do ulubionych

Prawdziwa ogrodniczka;)

11.04.11, 09:29
ze mnie.W końcu mogę zacząć tak myśleć.W sobotę pojechaliśmy na zakupy.Miał być tylko Lidl i zakupy spożywcze.Skończyło się na ogrodniczych.Przywieźliśmy mnóstwo roślin:D Ryj mi się śmieje do tych doniczek i słyszę głosy:sadzić,sadzić...
Edytor zaawansowany
  • 11.04.11, 09:48
    gratulacje :)
    ja weszłam do ogrodniczego "tylko" po sałatę ... ;)
  • 11.04.11, 10:05
    Ja też jak wchodzę do ogrodniczego, to pyskol mi się uśmiecha i nigdy nie wychodzę pusto. Jutro kolejna wizyta. Następne kanny w kolejności:)
    --
    http://www.suwaczek.pl/cache/d567ab5914.png
  • 11.04.11, 10:21
    No więc wyszło mi, że miejscem, w którym można liczyć na to, że róża będzie opatrzona nazwą odmiany, jest supermarket, a nie żaden tam sklep fachowy. Przykre.
    --
    Nie jestem człowiekiem w swoim wieku. Jestem człowiekiem w wieku kogoś o wiele młodszego.
  • 11.04.11, 11:49
    No więc wyszło mi, że miejscem, w którym można liczyć na to, że róża będzie opa
    > trzona nazwą odmiany, jest supermarket

    ale wiesz, że to nie oznacza, że podpis jest właściwy dla zawartości?
    ;)
    czy to Leroy M?
    Yoma, u Ciebie jest jakiś sklep, którzy wszyscy chwalą... W Al Krakowskiej koło PNOS-u. Są ponoć angielki po naście złotych.Podpisane:)
  • 11.04.11, 17:09
    Oszołom. Sklep no jest. Nie koło PNOS-u, tylko nawet, jak mniemam, sam PNOS. Angielki podpisane, powiadasz...

    No chyba że taki mały naprzeciwko, to faktycznie koło PNOS-u :) Mirt tam kupiłam i makleję i w ogóle potrafią mieć takie rzeczy, których nie ma.

    Wyjaśnienie ostatniego zdania:
    bylim z chłopem w Leroyu M. jakoś w zimie i chłopa wykręciło do działu ogrodniczego. Łazi, łazi. Pytam w końcu, czego szukasz, kochanie? Szukam tego, czego nie ma, ale nie ma.

    Co się wykłada: szukam roślin dziwnych i niespotykanych, ale nie ma :) No i tak zostało. Oboje lubimy rośliny, których nie ma...
    --
    - Proszę państwa, całka z e do x jest tak idealna, że nawet PiS nie mógłby jej nic zarzucić.
  • 11.04.11, 15:06
    A i jeszcze kupiłam wielgachny kosz na gratach za 6 złociszy.Ma kształt dzbanka.Pomyślałam żeby posadzić w nim coś zwisającego.Kosz wiklinowy,niestety pomalowany na biało.Może coś kwitnącego na niebiesko i żółto.Kosz ma stać obok ławki na działce,w cieniu.Doradzicie coś?
  • 11.04.11, 16:07
    Sanwitalia jest fajna www.google.pl/search?q=sanwitalia&hl=pl&prmd=ivns&tbm=isch&tbo=u&source=univ&sa=X&ei=FAqjTZaxENCgOpeilTU&sqi=2&ved=0CC0QsAQ&biw=1264&bih=603
    plus scewola www.google.pl/search?hl=pl&tbm=isch&q=scewola&revid=687815699&sa=X&ei=HAqjTfiuH8WUswb95vDBAg&ved=0CDEQ1QIoAA&biw=1264&bih=603
    albo lobelia
    www.google.pl/search?q=lobelia&hl=pl&prmd=ivns&tbm=isch&tbo=u&source=univ&sa=X&ei=wQqjTYWQGIyYOqKL4TQ&sqi=2&ved=0CBkQsAQ&biw=1264&bih=603
    ale nie wiem czy dostaniesz sadzonki. Myślę, że jakbyś posiała aksamitkę wąskolistną
    www.google.pl/search?q=aksamitka+w%C4%85skolistna&hl=pl&prmd=ivns&tbm=isch&tbo=u&source=univ&sa=X&ei=4QqjTdi1EYebOpSdmTU&sqi=2&ved=0CCAQsAQ&biw=1264&bih=603
    to też byłoby fajnie.
    --
    www.betula-acer.pl
  • 11.04.11, 16:47
    Ja poszłam do Biedronki. Po chleb - bo świeży zawsze - i cukier. Przecież w Biedronce nic nie ma!!!! Berberys czerwony był. Ten, który wiele razy próbowałam z gałązek ukorzenić. Specjalnie do leklerka nie leciałam, żeby nie kusiło.
    --
    Dopóki żyjemy,nie jest za póżno...
  • 11.04.11, 17:10
    Dla mnie zakupy bez choćby jednego kwiatka,paczki nasion,czy choćby małej doniczki-to nie zakupy:)
  • 11.04.11, 17:10
    Ihahaha :)

    Wiosna w pełni, znaczy.

    Jak ja ostatnio u dentysty kupiłam trejaże, to mnie już nic nie zdziwi. No dobrze, prawie u dentysty... I to przez was!
    --
    PT Pisięta: niniejszy post nie stanowi zamachu na życie Prezesa.
  • 11.04.11, 18:04
    Nie wiedziałam, że dentyści rozszerzyli usługi o dział ogrodniczy ;) :D
    Ech, gdzie te czasy, że do sklepu (jedynego) szło się długo i prosto. Teraz tyle po drodze się znajduje. I kusi :)
    --
    Dopóki żyjemy,nie jest za póżno...
  • 11.04.11, 18:14
    Do dentysty poszli chłop i młody, a ja miałam trzymać za rączkę. Najpierw na fotel poszedł chłop, dentysta powiedział, że godzina co najmniej. A obok jest Lidl. No to mówię, chodź młody, dziewczyny mówią, że w Lidlu kwiatki są... :P
    --
    Nie miała baba kłopotu, sprawiła sobie spółkę akcyjną
  • 11.04.11, 18:18
    Mea culpa, mea culpa - pozwalamy !!! Jak tylko Ci pasuje ( i nam też) zganiaj na nas :):)
    --
    Dopóki żyjemy,nie jest za póżno...
  • 11.04.11, 19:32
    Dzięki Dorkasz.Wszystko co zaproponowałaś podoba mi się szalenie.Faktycznie lobelia wyglądałaby super w tym białym koszu.Sadzonki łatwo dostępne,wiec chyba zdecyduje się na nią właśnie:)Aksamitkę posiałam taka śmieszną w paski.
  • 11.04.11, 20:00
    Ze wszystkich roślin wymienionych przez Dorkasz, całym sercem opowiadam się za sanwitalią. Dla mnie takie koszowo- doniczkowe to galanteria, raczej unikam, chyba, że mam fajne naczynie i mnie diabeł podkusi;)I oświadczam: tego się nie da zamordować, nawet jak się zapomni podlać, to odżywa i zawsze super wygląda. Do tego takie jakieś... radosne:))
    Lobelię miałam w zeszłym roku, nawet sama siałam i pikowałam, żeby się przywiązać... Ładne ale to nie to.
    Trochę wam zazdroszczę tych sklepów w zasięgu ręki...
    Aksamitkę w paski miałam w zeszłym roku, fajna jest. Taka obwódkowa raczej.
  • 11.04.11, 20:26
    :)

    U mnie lobelia sam sie wysiała i poxniej rosła w szczelinach kostki brukowej:)
  • 12.04.11, 13:49
    U mnie lobelia też się pojawiała w różnych miejscach,a ja lubię takie niespodzianki.
    A co do zazdrości,to też ją mam,bo do najbliższego sklepu ogrodniczego mam 5 km,a do przystanku trzy i zero pojazdów mechanicznych!
  • 12.04.11, 13:55
    Rower z przyczepką? Ja tak jeździłam...
    --
    ...uważali, że niepatriotyczne jest śpiewanie o tym, jakim się jest patriotą. Prezentowali raczej opinię, że ktoś śpiewający o tym, jak wielkim jest patriotą, albo coś kombinuje, albo jest Głową Państwa (czyli coś kombinuje).
  • 12.04.11, 14:03
    Doratos,co to jest te 5 km.Ja do najbliższego,w miarę dobrze zaopatrzonego mam 14 km!
    Na szczęście nasiona w spożywczakach już są.Choć staram się stoisko z nasionami omijać szerokim łukiem,to z przeznaczeniem nie wygrasz;)Dziś po chleb poszłam tylko,a na półce z pieczywem paczka nasion"mieszanka kwiatowa".Ktoś widocznie się rozmyślił i ciapnął tam gdzie stał.No to wzięłam,żal mi się ich zrobiło.
  • 12.04.11, 14:31
    podobnie jak Hesperia i to wszystko, po drodze tylko 5 barów, 2 kościoły, piekarnia i poczta :} zostaje internet ...
  • 12.04.11, 14:43
    ja mam 20 km do ogrodniczego, w którym, oprócz miłej obsługi prawie nic nie ma, pięćdziesiąt do innego, w którym wręcz odwrotnie;)
    co do internetu, podsłuchałam dziś w bibliotece, że skarbówka chwyta za d. sprzedających... pani, której mąż sprzedaje swoje osobiste obrazy opowiadała, że dostali nakaz płatniczy za sprzedaż na all. w 2009 r. I nie były to wstrząsające dochody, o, nie.
    Ciekawa jestem, jak będzie z roślinami, czy przetrwają tylko ci, którzy mają świstek, że są producentami?
  • 12.04.11, 14:58
    u nas, żeby na ebay-u czy w necie sprzedawać jak sklep trzeba mieć działalność gospodarcza, nr SIRET i takie tam pierdoły, wiec bez różnicy.
  • 12.04.11, 16:45
    Teoretycznie dochód jest dochód

    co do tematu, wy to macie dobrze, ja mam ogrodnika przy wejściu do metra... Na szczęście małego.
    --
    ...uważali, że niepatriotyczne jest śpiewanie o tym, jakim się jest patriotą. Prezentowali raczej opinię, że ktoś śpiewający o tym, jak wielkim jest patriotą, albo coś kombinuje, albo jest Głową Państwa (czyli coś kombinuje).

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.