Dodaj do ulubionych

I jeszcze jedna prośba

10.10.17, 10:44
Mam chore porzeczki, zaniedbane przez brata(głównego gospodarza ziemi).
Póki co, obcinam, pielę, bo potwornie zarośnięte i poprzerastane pokrzywami, podagrycznikiem, i innymi paskudztwami typu powoje i inne wyki. Szczęśliwie ziemia dobra, więc łatwo się chwaściory wyrywa. Tyle, że nie mam pojęcia jaka to choroba. Mój brat, na wszystko co ma chore liście, usiłuje lać środku przeciwgrzybicze, nie zagłębiając się w to na co roślina choruje i czym ewentualnie pryskać. Im więcej czytam, tym bardziej mi prawie wszystko pasuje :) No, oprócz opadziny, bo liście trzymają się mocno, krzaki są bujne i mocno rozgałęzione.
Tu zdjęcia poglądowe:
https://photos-5.dropbox.com/t/2/AABxBY3hGPALXA00tugx_JmJvI-EwxzKRa3RAQpnRWPF9g/12/360170055/jpeg/32x32/1/_/1/2/20171006_225940%20(Small).jpg/ELib--oCGNkNIAIoAg/1BeqTbgIGwzxF1zfowyTdaKbioToj-hJBxW8EdPzV9I?size=2048x1536&size_mode=3
https://photos-6.dropbox.com/t/2/AAC9E7EqPCdlITfcBJEfrfLKPJ1EWs7Vs4JvHVHbFO2G1g/12/360170055/jpeg/32x32/1/_/1/2/20171006_225913%20(Small).jpg/ELib--oCGNkNIAIoAg/Od0TL6WKg284TaDihQjhLMa8ioV8_aSP9bUPKi1Gq74?size=2048x1536&size_mode=3
https://photos-1.dropbox.com/t/2/AAD5kjw54WAzTUrXZ5VVPzLU6qK_RGAlqH3pzM54PEKswA/12/360170055/jpeg/32x32/1/_/1/2/20171006_225957%20(Small).jpg/ELib--oCGNkNIAIoAg/SNjDc8Upc9jrWYFv4731-GEA_B3DsCH9aoe0weMlWzw?size=2048x1536&size_mode=3
Dodam, że liście są pozmieniane takie trochę jakby powykrzywiane, popuchnięte.
Wiem, że jeśli to rewersja, to krzaki należy wywalić i spalić, ale nie mogę tego jednoznacznie zdiagnozować. Obok rośnie prastara jabłoń (papierówka), która od dawna nie owocuje, jest źle przycięta(mój chaotyczny brat) i jej liście też są w podobny sposób zmienione. Czy drogie Ogrodniczki, macie dobry pomysł co to może być?



--
www.facebook.com/przetworybabcijoasi/
Edytor zaawansowany
  • dorkasz1 10.10.17, 11:38
    Wadero, linki są nieaktywne, nie da się ich skopiować. Ani w tym, ani w poprzednim poście. Spróbuj je wkleić jeszcze raz i zrób sobie podgląd posta po napisaniu. Jeśli link nie podświetli się na niebiesko, to my go nie uruchomimy...
  • wadera3 10.10.17, 12:32
    Kurde, ale ja zdjęcia zamieszczałam, nie linki. Zaraz spojrzę dlaczego się Wam nie pokazują.


    --
    www.facebook.com/przetworybabcijoasi/
  • wadera3 10.10.17, 12:37
    A teraz?
    https://dl.dropboxusercontent.com/s/nx2jmzxkkgp0x9x/20171006_225957%20%28Small%29.jpg?dl=0


    --
    www.facebook.com/przetworybabcijoasi/
  • wadera3 10.10.17, 13:38
    https://dl.dropboxusercontent.com/s/4zbppn5jh859l2o/20171006_225940%20%28Small%29.jpg?dl=0


    --
    www.facebook.com/przetworybabcijoasi/
  • wadera3 10.10.17, 13:41
    https://dl.dropboxusercontent.com/s/a28lhyhlcvkeu7s/20171006_225913%20%28Small%29.jpg?dl=0

    --
    www.facebook.com/przetworybabcijoasi/
  • dorkasz1 14.10.17, 10:10
    Wadero, wygląda na białą plamistość liści porzeczki. Signum, Zato, bo niestety bez chemii się nie obejdzie. No i liście dobrze byłoby jesienią wygrabić, bo przetrwalniki tam zimują. Pryska się przed kwitnieniem pierwszy raz i poleca się kolejny oprysk po dwóch tygodniach.
  • wadera3 14.10.17, 10:49
    Dzięki za odpowiedź, znaczy teraz, jesienią tylko popielęgnować i poprzycinać(bo przyciąć muszę definitywnie, nie czekając na wiosnę, część pędów jest mojego wzrostu i wyżej)? niczym nie pryskać - miałam zamiar spryskać miedzianem, ale zdam się na Twoją poradę.

    --
    www.facebook.com/przetworybabcijoasi/
  • dorkasz1 15.10.17, 16:01
    Powycinaj najstarsze pędy - mają bardzo ciemną, prawie czarną korę, wytnij je przy samej ziemi. Przy starych plantacjach, jeśli odmiana była tego warta, stosowało się wygolenie wszystkich pędów równo z ziemią. Wtedy oczywiście przez rok nie było nic, ale potem odradzało się i było dobrze. Pamiętam, że mój tato stosował taki sposób odmładzania porzeczek. Po owocowaniu golił równo z ziemią, jesienią okopywał dookoła, do rowka wrzucał obornik i przykrywał ziemią z wierzchu. Porzeczki rosły jak wściekłe :)
  • wadera3 15.10.17, 18:03
    Taki mam zamiar, krzaki są, jak wspomniałam, wielgachne i rozrośnięte nad podziw, no i zarośnięte też nieźle.
    Obornik, bez problemu(choć ziemia jest tam żyzna - czarnoziem) za miedzą sąsiadka nie ma co z nim robić.
    Dzięki, od środy będę działać.

    --
    www.facebook.com/przetworybabcijoasi/
  • wadera3 09.06.18, 14:35
    Moje porzeczki chyba znowu chorują, bądź coś je zżera. Najmłodsze liście, na końcu gałązek sa jakby posklejane. Nie ma tam pajenczynki, mszyc i żadnych oznak choroby czy żerowania. Po rozklejeniu takiego "pakunku" nieraz widać uciekającego. czerwonego pajączka (w liczbie pojedynczej). I jak zawsze pytanie do specjalistek. Co to może być i co z tym zrobić?

    https://dl.dropboxusercontent.com/s/bjbq9fzv4fp5w82/1283.jpeg?dl=0

    https://dl.dropboxusercontent.com/s/ztbthkk4bg4rmj7/1284.jpeg?dl=0

    https://dl.dropboxusercontent.com/s/7lx2i2dhdwk3bq9/1285.jpeg?dl=0

    --
    www.facebook.com/przetworybabcijoasi/

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka