Ile można schudnąc bez jedzenia słodyczy? Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • To pytanie jest skierowane do osób, które jedzą "normalnie" ale
    unikają slodyczy, lodów itd. Ile można schudnąć jedząc pozywne
    sniadanie, obiad, podwieczorek (np. owoc zamiast lodów) i lekka
    kolacja?
    • Raczej nie schudniejsz - wycofujac slodycze z diety. Jestem za bo
      uwazam cukier za biala smierc i sama pragne sie odzwyczaic. To latwe
      w lecie, gdy tyle jest swiezych owocow.
      Trzeba ogolnie ograniczyc spozywanie weglowodanow - unikac bialej
      maki i wszystkiego - co sie z niej robi - makarony, pieczywo.
      Wprowadzic wiecej warzyw do menu i ryb - zdrowe. Unikac smazenia i
      jedzenia byle czego i byle gdzie.
      Trzeba sie duzo ruszac - chodzic jest chyba najlatwiej.
      Zrezygnowac z kolacji- w nocy przeciez nie biegamy dookola bloku.
      Zamiast slodyczy lepiej zafundowac sobie solidna dawke milosci i
      seksu.
      • neotehuana ja własnie wogole nie jem slodyczy (ale to od kilki dni i
        mam nadzieję ze tak pozostanie) i tak z ciekawosci zadałam pytanie
        ile można schudnąc nie jedząc ich wogóle przez jakis czas.
        • w ciągu roku 36 kg
        • Zalezy ile ich jadlas - jaki byl udzial w codziennej dawce pokarmu.

          Jesli jadlas malo, to mozesz rowniez ograniczyc trufle i kawior - z podobnym skutkiem.
          --
          Petycja - stop cenzurze internetu
          Polecam Linuxeducd - uruchamiasz z plyty bez szkody dla ukochanego Windowsa
          • krzysztofsf niestety kiedys codziennie cos podjadalam..
            • Herbaty pijesz slodzone czy gorzkie?
              A jak ze slodzeniem kawy?
              --
              [url=http://stopcenzurze.wikidot.com/list-do-prezydenta/confirm/3cca1b3ab0831734243d]Petycja
              - stop cenzurze internetu[/url]
              [url=http://www.linux-educd.pl/]Polecam Linuxeducd - uruchamiasz z plyty bez
              szkody dla ukochanego Windowsa[/url]
              • Nie piję kawy, a herbate tylko zieloną, nie słodzę. Jest cieplo wiec
                teraz raczej piję wodę niegazowaną.
                • Kazdy organizm jest inny.
                  Mozemy przyjac, ze wprowadzamy do organizmu weglowodany pozwalajace na biezace
                  funkcjonowanie a niezuzywane nadwyzki stara sie on odlozyc w postaci tluszczu.
                  Zmniejszajac doplyw weglowodanow przy niezmienionych wydatkach energetycznych
                  przewaznie zatrzymujemy proces magazynowania tluszczu, czasem organizm siega do
                  rezerw i zaczyna go spalac.
                  Po jakims czasie, gdy utracimy kilka kilogramow, rownawaga stabilizuje sie na
                  nowym poziomie i bez zwiekszenia spalania (gimnastyka, sporty) sam nizszy doplyw
                  "paliwa" nie wystarcza do dalszego zuzywania rezerw.
                  Mam wrazenie, ze organizm tracac te kilka kilogramow , poprzez to , ze staje sie
                  lzejszy, potrzebuje mniej energii do funkcjonowania - tak wiec chudniemy do
                  momentu osiagniecia nowej rownowagi pomiedzy doplywem a zuzyciem energii.
                  Wtedy albo kolejny, dodatkowy krok dietetyczny, albo zwiekszenie spalania.
                  --
                  [url=http://stopcenzurze.wikidot.com/list-do-prezydenta/confirm/3cca1b3ab0831734243d]Petycja
                  - stop cenzurze internetu[/url]
                  [url=http://www.linux-educd.pl/]Polecam Linuxeducd - uruchamiasz z plyty bez
                  szkody dla ukochanego Windowsa[/url]
            • Czy spacery, własciwie szybki marsz wyszczuplą mi nogi, mam szanse
              stracic kilka cm w udach i łydkach?
            • Zastanawiam się nad tym, ile można schudnąc (np. jedząc codziennie
              1300 kcal i tyle samo spalic) oczywiście trzeba bardzo duzo czasu +
              wydaje się to być bardzo niezdrowe, ale przez tydzień taki
              intensywny trening myślę, ze nie zaszkodzi, a może nawet bardziej
              zmotywuje do tego, zeby tyle nie jeść. Ile wtedy w ciągu tygodnia
              można około schudnąć?
              • Nie bardzo rozumiem, jak w ogóle chciałabyś schudnąć jedząc tyle, ile spalasz. Wtedy wychodzisz na zero w bilansie energetycznym, nie gubisz ani grama tłuszczu... owszem warto przestawić się na uboższą dietę i zwiększyć codzienny wysiłek. Tylko musi to mieć na celu ogólną zmianę stylu życia. Nie, że na tydzień "zawieźmiesz się" a potem powrót do starego sposobu odżywiania. Wszystkie diety sezonowe opisywane w czasopismach można potłuc o kant tyłka (choć często się na nich chudnie), jeżeli pozostają jedynie czasowym rozwiązaniem.
                Pamiętajmy - je się po to i tylko tyle, żeby utrzymać się przy życiu. A nie dla samej przyjemności!
      • a myślisz, że uda Ci się wyeliminować słodycze całkiem, ciężko jest osobie która jadła słodycze odstawić je o tak, któregoś dnia pękniesz i się skusisz, wydaje mi się, że tak od razu nie da się, to w zasadzie ciężka praca na parę lat, no chyba że masz aż tyle siły by za każdym razem gdy najdzie Cię ochota powiedzieć nie dziękuję, ja nie potrafię i co jakiś czas ulegam małym pokusom.
        • tez niestety czasem dam sie skusic na coś slodkiego, ale staram się
          nie jesc. Łatwo nie jest, ale chcę schudnąc więc sie staram :). Mam
          jeszcze takie pytanie, czy od codziennych spacerów 1h dziennie, nogi
          (uda, łydki) mogą stracić kilka cm? Nie jestem na zadnej diecie, ale
          wlasnie stram sie codziennie spacerować i nie jesc slodyczy, a takze
          przygotowywac mniejsze posiłki.
          • Ja chodze bardzo duzo (bo to uwielbiam-to wciaga jak narkotyk), ale
            raczej slabo trace cm w nogach - mam po prostu mocno umiesnione nogi,
            a miesnie sie wzmacniaja.Choc nie powiem -teraz lubie swoje nogi, bo
            gdy bylam nastolatka - nienawidzilam ich.
            Wydaje mi sie, ze kobiety szybciej traca tluszcz od pasa w gore niz
            od pasa w dol. Nasze magazynki w biodrach, pupie i udach sa bardzo
            oporne.

            W sprawie slodyczy-przypomnialam sobie, ze moja Mama odstawiala
            slodycze okresowo np w zwiazku z Wielkim Postem (40 dni) czy
            Adwentem, niestety nie chudla nawet grama.
            • Gdyby to działało może bym sie skusiła odstawić słodycze, ale co można zrobić
              jak się kocha czekolade:D:D

              ale wiecie każdy organizm jest inny i może na niektórych to działa np na moją
              siostre działa.. ona nie je słodyczy, po prostu nie lubi szok.. i co
              najwazniejsze nie tyje i cos tam cos tam chudnie, ostatnio to takiej figurki
              nabrala ah
              --
              <a rel="nofollow" href="http://mojezacisze.wordpress.com/">Moje Zacisze</a> -
              wartościowy blog o budownictwie, kredytach i ubezpieczeniach.
    • Sporo;) co prawda sekret chudnięcie nie kryje się tylko i wyłącznie w
      słodyczach, ale już wyeliminowanie ich ze swojego menu na pewno sprawi, że
      będzie to dużo łatwiejsze;) Ile dokładnie można schudnąć - to już indywidualna
      kwestia dla każdego...zależy ile się ich je, jak organizm zareaguje i co się je
      poza nimi, tzn. kiedy się już z nich zrezygnuje;)
      • Nie jem juz bardzo długo slodyczy jak dla mnie (prawie 2 tyg), jest
        brzydka pogoda a mimo to nie zlamalam sie jeszcze. Muffinka,
        podziwiam siostrę. tez kocham czekoladę, ale musze wytzymać. caly
        czas pada, nie chce mi ćwiczyc i spacerować..
        • a ja jej nie podziwiam, dla mnie jest dziwna, że od dziecka nie chciała jeść
          słodyczy :D hmm ja jak jest taka pogoda okropna albo jak mam doła nie wyobrażam
          sobie by nie zjeść tafelka czekolady...

          ale musze to zmienić i zacząć ćwiczyć ;/
          --
          <a rel="nofollow" href="http://mojezacisze.wordpress.com/">Moje Zacisze</a> -
          wartościowy blog o budownictwie, kredytach i ubezpieczeniach.
    • Mniej więcej większość życia byłam uzależniona od czekolady. W każdym razie
      słodycze jadałam codziennie, oprócz tego słodziłam kawę, herbaty nie lubię.
      Jakoś w okolicach połowy czerwca wyeliminowałam zupełnie każdy produkt
      zawierający sacharozę, czyli również słodzone soki, jogurty itp. Oprócz tego
      przestałam jeść mleko i jego przetwory, a także produkty zawierające drożdże.
      Schudłam 4kg, nie ćwicząc, podjadając różne rzeczy, m.in. ciasto francuskie,
      chipsy, dżemy bez cukru. Jem sporo owoców, i ku mojemu zdumieniu, mimo że
      kilkakrotnie wcześniej "rzucałam" czekoladę, byłam pewna że się nie uda. I dało
      się :P
      • wow gratuluje :)
        a w jakim czasie schudłaś to 4 kg?
        --
        <a rel="nofollow" href="http://mojezacisze.wordpress.com/">Moje Zacisze</a> -
        wartościowy blog o budownictwie, kredytach i ubezpieczeniach.
        • o ja tez! :) mmuffinka moze poodchudzamy sie razem? Wsparcie sie
          zawsze przyda.
        • w tym momencie 6 tygodni, jest to już ponad 4 kg ;)
          • zazdroszczę Ci :) kurde no to trzeba odstawić cukier...
            --
            <a rel="nofollow" href="http://mojezacisze.wordpress.com/">Moje Zacisze</a> -
            wartościowy blog o budownictwie, kredytach i ubezpieczeniach.
            • dwu miesieczne próby ostawienia slodyczy i cukru przydaly się :)
              trzymam się dalej. Myślę o przejsciu na dietę, ale nie wiem jaką,
              może po prostu wlasnie dalej nie będę jeść cukru, chleba, mleka i
              jogurgtów? na wadze juz -1kg. Jest cieplo wiec wiecej sie ruszam
              (codzienne spacery), mam nadzieję, nad tym najbardziej mi zalezy -
              straceniu kilku cm z ud i łydek... Jak mogę je wyszczuplić?
              • Na początku jadłam jeszcze chleb, tylko na zakwasie, ale z czasem przestałam. Ja
                co prawda nie mogę jeść żadnych serów, ale jednym ze sposobów wspomagania diety
                jest jedzenie otrębów owsianych bogatych w błonnik - piekłam takie placuszki
                otrębowe wcześniej, 3 łyżki otrębów, łyżka serka homogenizowanego naturalnego,
                jedno jajko i odrobina soli - i traktowałam jako pieczywo ;) oprócz tego dużo
                strączkowych roślin, są niskokaloryczne, a bogate w błonnik. Z owoców te mniej
                słodkie, ananas, jabłka, czereśnie, maliny, jagody, mniej bananów i winogron.
                Raczej nie ma co przechodzić na jakąś konkretną dietę, tylko przemodelować
                sposób odżywiania, moim zdaniem. Próbowałam przejść na dietę Dukana, ale
                brakowało mi tego ogromu warzyw i owoców jaki jem teraz, i bardzo szybko
                zrezygnowałam.

                Dwa lata wcześniej trochę, raczej nie systematycznie, pływałam, tj na zasadzie
                dojeżdżałam na basen na rowerze i po godzinie w wodzie w ten sam sposób wracałam
                - po tamtych wakacjach schudły mi właśnie łydki. Ale nie powiem Ci
                stuprocentowo, że to dzięki temu XD
                • Ruby.winch dziekuję za przepis. codziennie spaceruję po 2ha,
                  zobaczymy co będzie. a Ty chcesz ile jeszcze schudnąć? gratuluję tak
                  dobrego wyniku!
                  • dziękuję :)

                    jeszcze 6 kg, do 52. ale to już tak bardziej rekreacyjnie, tj, deadline stawiam
                    sobie na sylwestra, ale nie mam w planie zmienić diety do tego czasu ;) nie chcę
                    się zamykać w konkretnych odchudzających regułach. tylko więcej ruchu - miałam
                    tymczasowo zamknięty basen - i ograniczyć owoce, jak się skończy sezon. także
                    podejrzewam, że pójdzie szybciej...
                    • mi właścwe zależy głownie na szczupłych nogach, dużo się rozciągam i
                      chyba zacznę chodzić na basen. hm.. może będę jeszcze jezdzić na
                      rowerze. moja kondycja jednak nie jest za dobra. bardzo lubię owoce,
                      jem ich teraz bardzo dużo, jednak to co zjem staram sie spalać,
                      jednak nie jest to łatwe, ze względu tez na moje lenistwo.
                      najwazniejsze ze juz nie jem słodyczy i ogólnie porcje posiłkow są
                      mniejsze i regularność w ich spożywaniu.
    • dziś znów przegrałam walkę z nałogiem, miało być jedno ciasteczko a było ..., ciężko jest żyć bez słodyczy komuś kto jadł ich dużo i lubi je
    • a ja tam sobie slodyczy nie odmawiam i chudne :) najwazniejsze to nie jesc ich po poludniu, wtedy organizm ma dosc czasu by je spalic i nie odlozyc na zapas :) no i oczywiscie zdrowo sie odzywiam :)
    • Witam wszystkich,
      zapraszam Was do wypełnienia ankiety o czekoladzie,
      dla smakoszy i nie tylko,

      link
      moje-ankiety.pl/respond-1482.html
      pozdrawiam
    • Myślę , że cąłkiem sporo :)
      --
      ostropest plamisty
      aplikacje na zamówienie
      masaż leczniczy
      pozaszkolne.pl
    • ja nie jem a i tak nie chudnę :(((((
      --
      [url=http://www.baldai.pl]BALDAI - AKCESORIA MEBLOWE[/url] - akcesoria meblowe ( gniazdka wpuszczane w blat, wieszaki, zawiasy, kosze cargo, ociekarki, itp.)
    • Moim zdaniem tyle samo co z umierem słodyczy.
      --
      stylowi.pl/kategoria/kuchnia
    • Samo niejedzenie słodyczy to dla mnie stanowczo za mało. Żeby metabolizm przyspieszył konieczny jest ruch. I bardzo w tym temacie polecam zumbę, bo to tak miła aktywnosć, ze aż się tęskni za kolejnymi zajęciami.
    • Ja nie wytrzymam bez słodyczy :)
      guma orbit dla dzieli i COLA zawsze poprawia mi nastrój przy diecie :P
    • Na samym niejedzeniu slodyczy z pewnoscia mozna schudnac - pod warunkiem lekkiej, zdrowej kolacji. Gdybys jeszcze miala przerwe miedzy kolacja i sniadaniem 12-14 godzin - nie wiem ile, bo to kwestie indywidualne, ale na pewno cos zrzucisz.
      Powodzenia
      Sylwia
      --
      www.kierunekzdrowie.blogspot.com
    • Nic na ogół nieraz owoc bedzie bardziej tuczący od lodów. Niby zimne czyli lody powoduje że organizm spala kalorie zużywając je na ogrzanie. Ile w tym prawdy, nie wiem.
      --
      qchnia11.blog.pl/
    • Ja w ciagu miesiaca schudlam 4 kg, ograniczając absolutnie słodycze ( fakt, ze lubiłam, i jadłam sporo:P)
    • ktoś może schudnąć 5kg rocznie a inny 20kg, nie ma jeden trafnej odp
      --
      Ocieplenie domu krok po kroku
    • Nisko kaloryczne?Ale nie niskotłuszczowe.
      Nie oszukujcie się wzajemnie.Proszę przeczytać skład na opakowaniu.Uważnie.
      A jeśli chcecie schudnąć to nie od cukru zacznijcie lecz od...odstawienia soli i słonych przekąsek.
    • Nie wyobrażam sobie dłużej przerwy od słodyczy. Niestety to co dobre zawsze jest najbardziej szkodliwe. Gdybym musiał przejść na odchudzanie, wybrałbym taką metodę, z której nie trzeba by było kompletnie rezygnować ze słodkości. To prawie jak tortura :).
    • ja bym uważała też z owocami, bo zawierają fruktoze a to naturalny cukier prosty, tak samo tuczący jak te w słodyczach, jednak w lepszym towarzystwie witamin i składników odżywczych. Jeśli dieta będzie źle zbilansowana to porzucając słodycze nie schudnie się nic bo zaraz to nadrobimy, zwiększonym apetytem. Powinniśmy odpowiendnio dopasować diete do naszych potrzeb i absolutnie nie chodzi o to aby się głodzić. Wręcz przeciwnie będziemy się najadać wybierając odpowiednie produkty i na słodycze nie będziemy mieli już ochoty.
    • a ja polecam orzeszki firmy Felix. Dobre do pochrupania .www.felixpolska.pl/

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Okazje.info.pl

Bestsellery

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.