Dodaj do ulubionych

Ile można schudnąc bez jedzenia słodyczy?

13.07.10, 21:31
To pytanie jest skierowane do osób, które jedzą "normalnie" ale
unikają slodyczy, lodów itd. Ile można schudnąć jedząc pozywne
sniadanie, obiad, podwieczorek (np. owoc zamiast lodów) i lekka
kolacja?
Edytor zaawansowany
  • 16.07.10, 02:12
    Raczej nie schudniejsz - wycofujac slodycze z diety. Jestem za bo
    uwazam cukier za biala smierc i sama pragne sie odzwyczaic. To latwe
    w lecie, gdy tyle jest swiezych owocow.
    Trzeba ogolnie ograniczyc spozywanie weglowodanow - unikac bialej
    maki i wszystkiego - co sie z niej robi - makarony, pieczywo.
    Wprowadzic wiecej warzyw do menu i ryb - zdrowe. Unikac smazenia i
    jedzenia byle czego i byle gdzie.
    Trzeba sie duzo ruszac - chodzic jest chyba najlatwiej.
    Zrezygnowac z kolacji- w nocy przeciez nie biegamy dookola bloku.
    Zamiast slodyczy lepiej zafundowac sobie solidna dawke milosci i
    seksu.
  • 16.07.10, 12:00
    neotehuana ja własnie wogole nie jem slodyczy (ale to od kilki dni i
    mam nadzieję ze tak pozostanie) i tak z ciekawosci zadałam pytanie
    ile można schudnąc nie jedząc ich wogóle przez jakis czas.
  • 17.07.10, 21:57
    w ciągu roku 36 kg
  • 23.07.10, 12:23
    krzysztofsf niestety kiedys codziennie cos podjadalam..
  • 24.07.10, 09:59
    Herbaty pijesz slodzone czy gorzkie?
    A jak ze slodzeniem kawy?
    --
    [url=http://stopcenzurze.wikidot.com/list-do-prezydenta/confirm/3cca1b3ab0831734243d]Petycja
    - stop cenzurze internetu[/url]
    [url=http://www.linux-educd.pl/]Polecam Linuxeducd - uruchamiasz z plyty bez
    szkody dla ukochanego Windowsa[/url]
  • 24.07.10, 14:33
    Nie piję kawy, a herbate tylko zieloną, nie słodzę. Jest cieplo wiec
    teraz raczej piję wodę niegazowaną.
  • 24.07.10, 23:33
    Kazdy organizm jest inny.
    Mozemy przyjac, ze wprowadzamy do organizmu weglowodany pozwalajace na biezace
    funkcjonowanie a niezuzywane nadwyzki stara sie on odlozyc w postaci tluszczu.
    Zmniejszajac doplyw weglowodanow przy niezmienionych wydatkach energetycznych
    przewaznie zatrzymujemy proces magazynowania tluszczu, czasem organizm siega do
    rezerw i zaczyna go spalac.
    Po jakims czasie, gdy utracimy kilka kilogramow, rownawaga stabilizuje sie na
    nowym poziomie i bez zwiekszenia spalania (gimnastyka, sporty) sam nizszy doplyw
    "paliwa" nie wystarcza do dalszego zuzywania rezerw.
    Mam wrazenie, ze organizm tracac te kilka kilogramow , poprzez to , ze staje sie
    lzejszy, potrzebuje mniej energii do funkcjonowania - tak wiec chudniemy do
    momentu osiagniecia nowej rownowagi pomiedzy doplywem a zuzyciem energii.
    Wtedy albo kolejny, dodatkowy krok dietetyczny, albo zwiekszenie spalania.
    --
    [url=http://stopcenzurze.wikidot.com/list-do-prezydenta/confirm/3cca1b3ab0831734243d]Petycja
    - stop cenzurze internetu[/url]
    [url=http://www.linux-educd.pl/]Polecam Linuxeducd - uruchamiasz z plyty bez
    szkody dla ukochanego Windowsa[/url]
  • 26.07.10, 19:50
    Czy spacery, własciwie szybki marsz wyszczuplą mi nogi, mam szanse
    stracic kilka cm w udach i łydkach?
  • 02.08.10, 20:50
    Zastanawiam się nad tym, ile można schudnąc (np. jedząc codziennie
    1300 kcal i tyle samo spalic) oczywiście trzeba bardzo duzo czasu +
    wydaje się to być bardzo niezdrowe, ale przez tydzień taki
    intensywny trening myślę, ze nie zaszkodzi, a może nawet bardziej
    zmotywuje do tego, zeby tyle nie jeść. Ile wtedy w ciągu tygodnia
    można około schudnąć?
  • 12.08.10, 22:51
    Nie bardzo rozumiem, jak w ogóle chciałabyś schudnąć jedząc tyle, ile spalasz. Wtedy wychodzisz na zero w bilansie energetycznym, nie gubisz ani grama tłuszczu... owszem warto przestawić się na uboższą dietę i zwiększyć codzienny wysiłek. Tylko musi to mieć na celu ogólną zmianę stylu życia. Nie, że na tydzień "zawieźmiesz się" a potem powrót do starego sposobu odżywiania. Wszystkie diety sezonowe opisywane w czasopismach można potłuc o kant tyłka (choć często się na nich chudnie), jeżeli pozostają jedynie czasowym rozwiązaniem.
    Pamiętajmy - je się po to i tylko tyle, żeby utrzymać się przy życiu. A nie dla samej przyjemności!
  • 22.07.10, 08:55
    a myślisz, że uda Ci się wyeliminować słodycze całkiem, ciężko jest osobie która jadła słodycze odstawić je o tak, któregoś dnia pękniesz i się skusisz, wydaje mi się, że tak od razu nie da się, to w zasadzie ciężka praca na parę lat, no chyba że masz aż tyle siły by za każdym razem gdy najdzie Cię ochota powiedzieć nie dziękuję, ja nie potrafię i co jakiś czas ulegam małym pokusom.
  • 23.07.10, 12:21
    tez niestety czasem dam sie skusic na coś slodkiego, ale staram się
    nie jesc. Łatwo nie jest, ale chcę schudnąc więc sie staram :). Mam
    jeszcze takie pytanie, czy od codziennych spacerów 1h dziennie, nogi
    (uda, łydki) mogą stracić kilka cm? Nie jestem na zadnej diecie, ale
    wlasnie stram sie codziennie spacerować i nie jesc slodyczy, a takze
    przygotowywac mniejsze posiłki.
  • 24.07.10, 01:15
    Ja chodze bardzo duzo (bo to uwielbiam-to wciaga jak narkotyk), ale
    raczej slabo trace cm w nogach - mam po prostu mocno umiesnione nogi,
    a miesnie sie wzmacniaja.Choc nie powiem -teraz lubie swoje nogi, bo
    gdy bylam nastolatka - nienawidzilam ich.
    Wydaje mi sie, ze kobiety szybciej traca tluszcz od pasa w gore niz
    od pasa w dol. Nasze magazynki w biodrach, pupie i udach sa bardzo
    oporne.

    W sprawie slodyczy-przypomnialam sobie, ze moja Mama odstawiala
    slodycze okresowo np w zwiazku z Wielkim Postem (40 dni) czy
    Adwentem, niestety nie chudla nawet grama.
  • 26.07.10, 21:16
    Gdyby to działało może bym sie skusiła odstawić słodycze, ale co można zrobić
    jak się kocha czekolade:D:D

    ale wiecie każdy organizm jest inny i może na niektórych to działa np na moją
    siostre działa.. ona nie je słodyczy, po prostu nie lubi szok.. i co
    najwazniejsze nie tyje i cos tam cos tam chudnie, ostatnio to takiej figurki
    nabrala ah
    --
    <a rel="nofollow" href="http://mojezacisze.wordpress.com/">Moje Zacisze</a> -
    wartościowy blog o budownictwie, kredytach i ubezpieczeniach.
  • 08.10.16, 03:26
    neotehuana napisała:

    > Raczej nie schudniejsz - wycofujac slodycze z diety. Jestem za bo
    > uwazam cukier za biala smierc i sama pragne sie odzwyczaic. To latwe
    > w lecie, gdy tyle jest swiezych owocow.
    > Trzeba ogolnie ograniczyc spozywanie weglowodanow - unikac bialej
    > maki i wszystkiego - co sie z niej robi - makarony, pieczywo.
    > Wprowadzic wiecej warzyw do menu i ryb - zdrowe. Unikac smazenia i
    > jedzenia byle czego i byle gdzie.
    > Trzeba sie duzo ruszac - chodzic jest chyba najlatwiej.
    > Zrezygnowac z kolacji- w nocy przeciez nie biegamy dookola bloku.
    > Zamiast slodyczy lepiej zafundowac sobie solidna dawke milosci i
    > seksu.

    Nie do końca zgadzam się ze stwierdzeniem, że rezygnacja ze słodyczy nie wpływa na proces utraty kilogramów, bo ma to bardzo duży wpływ na przemianę materii. Organizm nie traci czasu na spalanie cukrów, weglowodanów, a zaczyna szybciej i sprawniej spalać nagromadzone tłuszcze. Oczywiście aktywność fizyczna podczas każdej diety i generalnie jest bardzo ważna, ale osoboscie znam osoby, które zrezygnoway ze słodyczy, nie zaczynały cwiczyć, a schudły i to sporo ;)

  • 27.07.10, 13:46
    Sporo;) co prawda sekret chudnięcie nie kryje się tylko i wyłącznie w
    słodyczach, ale już wyeliminowanie ich ze swojego menu na pewno sprawi, że
    będzie to dużo łatwiejsze;) Ile dokładnie można schudnąć - to już indywidualna
    kwestia dla każdego...zależy ile się ich je, jak organizm zareaguje i co się je
    poza nimi, tzn. kiedy się już z nich zrezygnuje;)
  • 27.07.10, 15:12
    Nie jem juz bardzo długo slodyczy jak dla mnie (prawie 2 tyg), jest
    brzydka pogoda a mimo to nie zlamalam sie jeszcze. Muffinka,
    podziwiam siostrę. tez kocham czekoladę, ale musze wytzymać. caly
    czas pada, nie chce mi ćwiczyc i spacerować..
  • 27.07.10, 21:44
    a ja jej nie podziwiam, dla mnie jest dziwna, że od dziecka nie chciała jeść
    słodyczy :D hmm ja jak jest taka pogoda okropna albo jak mam doła nie wyobrażam
    sobie by nie zjeść tafelka czekolady...

    ale musze to zmienić i zacząć ćwiczyć ;/
    --
    <a rel="nofollow" href="http://mojezacisze.wordpress.com/">Moje Zacisze</a> -
    wartościowy blog o budownictwie, kredytach i ubezpieczeniach.
  • 27.07.10, 22:18
    Mniej więcej większość życia byłam uzależniona od czekolady. W każdym razie
    słodycze jadałam codziennie, oprócz tego słodziłam kawę, herbaty nie lubię.
    Jakoś w okolicach połowy czerwca wyeliminowałam zupełnie każdy produkt
    zawierający sacharozę, czyli również słodzone soki, jogurty itp. Oprócz tego
    przestałam jeść mleko i jego przetwory, a także produkty zawierające drożdże.
    Schudłam 4kg, nie ćwicząc, podjadając różne rzeczy, m.in. ciasto francuskie,
    chipsy, dżemy bez cukru. Jem sporo owoców, i ku mojemu zdumieniu, mimo że
    kilkakrotnie wcześniej "rzucałam" czekoladę, byłam pewna że się nie uda. I dało
    się :P
  • 28.07.10, 14:35
    wow gratuluje :)
    a w jakim czasie schudłaś to 4 kg?
    --
    <a rel="nofollow" href="http://mojezacisze.wordpress.com/">Moje Zacisze</a> -
    wartościowy blog o budownictwie, kredytach i ubezpieczeniach.
  • 28.07.10, 16:17
    o ja tez! :) mmuffinka moze poodchudzamy sie razem? Wsparcie sie
    zawsze przyda.
  • 29.07.10, 21:35
    no chętnie :) hehe :) możemy :D ciekawe tylko czy damy rade :)
    --
    <a rel="nofollow" href="http://mojezacisze.wordpress.com/">Moje Zacisze</a> -
    wartościowy blog o budownictwie, kredytach i ubezpieczeniach.
  • 29.07.10, 11:45
    w tym momencie 6 tygodni, jest to już ponad 4 kg ;)
  • 29.07.10, 21:36
    zazdroszczę Ci :) kurde no to trzeba odstawić cukier...
    --
    <a rel="nofollow" href="http://mojezacisze.wordpress.com/">Moje Zacisze</a> -
    wartościowy blog o budownictwie, kredytach i ubezpieczeniach.
  • 30.07.10, 15:03
    dwu miesieczne próby ostawienia slodyczy i cukru przydaly się :)
    trzymam się dalej. Myślę o przejsciu na dietę, ale nie wiem jaką,
    może po prostu wlasnie dalej nie będę jeść cukru, chleba, mleka i
    jogurgtów? na wadze juz -1kg. Jest cieplo wiec wiecej sie ruszam
    (codzienne spacery), mam nadzieję, nad tym najbardziej mi zalezy -
    straceniu kilku cm z ud i łydek... Jak mogę je wyszczuplić?
  • 30.07.10, 19:53
    Na początku jadłam jeszcze chleb, tylko na zakwasie, ale z czasem przestałam. Ja
    co prawda nie mogę jeść żadnych serów, ale jednym ze sposobów wspomagania diety
    jest jedzenie otrębów owsianych bogatych w błonnik - piekłam takie placuszki
    otrębowe wcześniej, 3 łyżki otrębów, łyżka serka homogenizowanego naturalnego,
    jedno jajko i odrobina soli - i traktowałam jako pieczywo ;) oprócz tego dużo
    strączkowych roślin, są niskokaloryczne, a bogate w błonnik. Z owoców te mniej
    słodkie, ananas, jabłka, czereśnie, maliny, jagody, mniej bananów i winogron.
    Raczej nie ma co przechodzić na jakąś konkretną dietę, tylko przemodelować
    sposób odżywiania, moim zdaniem. Próbowałam przejść na dietę Dukana, ale
    brakowało mi tego ogromu warzyw i owoców jaki jem teraz, i bardzo szybko
    zrezygnowałam.

    Dwa lata wcześniej trochę, raczej nie systematycznie, pływałam, tj na zasadzie
    dojeżdżałam na basen na rowerze i po godzinie w wodzie w ten sam sposób wracałam
    - po tamtych wakacjach schudły mi właśnie łydki. Ale nie powiem Ci
    stuprocentowo, że to dzięki temu XD
  • 30.07.10, 21:31
    Ruby.winch dziekuję za przepis. codziennie spaceruję po 2ha,
    zobaczymy co będzie. a Ty chcesz ile jeszcze schudnąć? gratuluję tak
    dobrego wyniku!
  • 30.07.10, 23:59
    dziękuję :)

    jeszcze 6 kg, do 52. ale to już tak bardziej rekreacyjnie, tj, deadline stawiam
    sobie na sylwestra, ale nie mam w planie zmienić diety do tego czasu ;) nie chcę
    się zamykać w konkretnych odchudzających regułach. tylko więcej ruchu - miałam
    tymczasowo zamknięty basen - i ograniczyć owoce, jak się skończy sezon. także
    podejrzewam, że pójdzie szybciej...
  • 31.07.10, 10:08
    mi właścwe zależy głownie na szczupłych nogach, dużo się rozciągam i
    chyba zacznę chodzić na basen. hm.. może będę jeszcze jezdzić na
    rowerze. moja kondycja jednak nie jest za dobra. bardzo lubię owoce,
    jem ich teraz bardzo dużo, jednak to co zjem staram sie spalać,
    jednak nie jest to łatwe, ze względu tez na moje lenistwo.
    najwazniejsze ze juz nie jem słodyczy i ogólnie porcje posiłkow są
    mniejsze i regularność w ich spożywaniu.
  • 06.08.10, 13:30
    dziś znów przegrałam walkę z nałogiem, miało być jedno ciasteczko a było ..., ciężko jest żyć bez słodyczy komuś kto jadł ich dużo i lubi je
  • 06.10.10, 22:54
    a ja tam sobie slodyczy nie odmawiam i chudne :) najwazniejsze to nie jesc ich po poludniu, wtedy organizm ma dosc czasu by je spalic i nie odlozyc na zapas :) no i oczywiscie zdrowo sie odzywiam :)
  • 07.10.10, 15:10
    Witam wszystkich,
    zapraszam Was do wypełnienia ankiety o czekoladzie,
    dla smakoszy i nie tylko,

    link
    moje-ankiety.pl/respond-1482.html
    pozdrawiam
  • 20.10.11, 17:47
    Myślę , że cąłkiem sporo :)
    --
    ostropest plamisty
    aplikacje na zamówienie
    masaż leczniczy
    pozaszkolne.pl
  • 25.10.11, 16:47
    ja nie jem a i tak nie chudnę :(((((
    --
    [url=http://www.baldai.pl]BALDAI - AKCESORIA MEBLOWE[/url] - akcesoria meblowe ( gniazdka wpuszczane w blat, wieszaki, zawiasy, kosze cargo, ociekarki, itp.)
  • 28.12.12, 15:15
    Moim zdaniem tyle samo co z umierem słodyczy.
    --
    stylowi.pl/kategoria/kuchnia
  • 18.03.13, 20:42
    Samo niejedzenie słodyczy to dla mnie stanowczo za mało. Żeby metabolizm przyspieszył konieczny jest ruch. I bardzo w tym temacie polecam zumbę, bo to tak miła aktywnosć, ze aż się tęskni za kolejnymi zajęciami.
  • 14.04.13, 21:36
    na poczatek - trzeba sie przestawic na chodzenie pieszo do pracy i jedzenie mniejszych porcji, powinno wystarczyć.
  • 20.05.13, 21:45
    wszystko zależy od tego, ile się tych słodyczy jadło wcześniej ;) jeśli tyle, co ja, to podejrzewam, ze sporo ;)
  • 17.04.13, 15:52
    Ja nie wytrzymam bez słodyczy :)
    guma orbit dla dzieli i COLA zawsze poprawia mi nastrój przy diecie :P
  • 27.04.13, 04:30
    Na samym niejedzeniu slodyczy z pewnoscia mozna schudnac - pod warunkiem lekkiej, zdrowej kolacji. Gdybys jeszcze miala przerwe miedzy kolacja i sniadaniem 12-14 godzin - nie wiem ile, bo to kwestie indywidualne, ale na pewno cos zrzucisz.
    Powodzenia
    Sylwia
    --
    www.kierunekzdrowie.blogspot.com
  • 22.07.13, 22:32
    Nic na ogół nieraz owoc bedzie bardziej tuczący od lodów. Niby zimne czyli lody powoduje że organizm spala kalorie zużywając je na ogrzanie. Ile w tym prawdy, nie wiem.
    --
    qchnia11.blog.pl/
  • 18.12.13, 18:35
    Ja w ciagu miesiaca schudlam 4 kg, ograniczając absolutnie słodycze ( fakt, ze lubiłam, i jadłam sporo:P)
  • 14.01.14, 09:58
    ktoś może schudnąć 5kg rocznie a inny 20kg, nie ma jeden trafnej odp
    --
    Ocieplenie domu krok po kroku
  • 17.03.14, 16:46
    Nisko kaloryczne?Ale nie niskotłuszczowe.
    Nie oszukujcie się wzajemnie.Proszę przeczytać skład na opakowaniu.Uważnie.
    A jeśli chcecie schudnąć to nie od cukru zacznijcie lecz od...odstawienia soli i słonych przekąsek.
  • 08.04.14, 08:52
    Nie wyobrażam sobie dłużej przerwy od słodyczy. Niestety to co dobre zawsze jest najbardziej szkodliwe. Gdybym musiał przejść na odchudzanie, wybrałbym taką metodę, z której nie trzeba by było kompletnie rezygnować ze słodkości. To prawie jak tortura :).
  • 19.10.14, 20:25
    ja bym uważała też z owocami, bo zawierają fruktoze a to naturalny cukier prosty, tak samo tuczący jak te w słodyczach, jednak w lepszym towarzystwie witamin i składników odżywczych. Jeśli dieta będzie źle zbilansowana to porzucając słodycze nie schudnie się nic bo zaraz to nadrobimy, zwiększonym apetytem. Powinniśmy odpowiendnio dopasować diete do naszych potrzeb i absolutnie nie chodzi o to aby się głodzić. Wręcz przeciwnie będziemy się najadać wybierając odpowiednie produkty i na słodycze nie będziemy mieli już ochoty.
  • 10.12.14, 13:51
    Słodycze jak słodycze ale nigdy chyba nie będę mogła oprzeć się czekoladzie.. najpierw jeden kawałeczek, a później.. cała tabliczka

    --
    Babee - aplikacja, która ułatwi planowanie szczepień Twojego dziecka :)
  • 08.01.15, 15:38
    Albo własnej roboty Rewelacyjna chałwa sezamowa

    M

    blog o zdrowym trybie życia
  • 18.03.15, 13:07
    Ja jadam slodkości tylko raz w miesiącu, pół opakowani ptasiego mleczka i tyle ze słodkości. Schudnąć może nie ale przy braku ruchu brak słodyczy utrzyma wage w miejscu.
  • 13.04.15, 10:26
    Jeśli jesz sporo takich produktów, to na pewno ich wyeliminowanie będzie skutkować kilkukilogramowym spadkiem.

    --
    Delektuj się smakami!

    ffstore.pl
  • 30.04.15, 11:26
    Moja znajoma odstawiła cukier (i tylko cukier) i przez pół roku schudła 10 kg. Tylko, że ona miała 40 kg nadwagi.
  • 08.09.15, 16:02
    jeśli ktoś chce wykluczyć cukier to powinien także pomyśleć o ograniczeniu owoców (tak owoców!) i sprawdzić składy produktów w lodówce, cukier jest wszędzie
  • 27.10.15, 20:41
    Ja tak trochę z innej beczki, ale na własnych doświadczeniach. Przez prawie półtora roku schudłam 25 kilogramów. To nie jest ani dużo, ani szybko, ale za to bez niemal żadnych wyrzeczeń. Nie ćwiczę więcej, nie unikam niczego w diecie. Jedyne co robię, to dzielę. Dzielę obiad na dwie porcje zjadane w odstępnie godziny, dwóch. Dzielę śnidanie na pierwsze, drugie, czasem trzecie. Zjadam pół kawałka ciasta dziś, a resztę jutro. Piję pół szklanki coli, a potem pół wody. Dla mnie rozwiązanie idealne.

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.